KATEGORIE [rozwiń]

Wydawnictwo Austeria

Okładka książki 20 poemes 20 wierszy

60,00 zł 36,49 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 36,37 zł

Dwujęzyczne polsko francuskie wydanie 20 wierszy Czesława Miłosza w tłumaczeniu Erika Veauxa. Każdemu wierszowi towarzyszy kod QR, po sczytaniu którego można odsłuchać wiersze w wykonaniu Elisabeth Dudy w obu wersjach językowych.
Okładka książki Jewish Cracow. Legends and People

68,00 zł 41,37 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 38,05 zł

At the turn of the last century and this – and the last millennium and this (according to the non-Jewish calendar, of course) – I wrote the content and gathered the illustrations for a book that I wanted to call Jewish Kraków. History – legends – people – places. Circumstances at the time prevented me from having that book published, but the text of this book is largely based on the materials I prepared for it. The void left by the Jews who were murdered in Poland during World War II or emigrated shortly afterwards is particularly palpable in the Kraków district of Kazimierz. The former Jewish quarter is always teeming with people, but essentially it is empty; its former residents are gone, not even their descendants are still here. And with them, the narrative that gave their lives meaning also evaporated. Most tourists interested in Poland’s Jewish past visit three places: Oświęcim, Warsaw and Kraków. Oświęcim is the Auschwitz-Birkenau camp, aside from Jerusalem the place that has branded the Jewish consciousness more than any other. Warsaw is the ghetto, seen from the angle of the uprising (which in this perspective is the founding myth of the Israeli army and the State of Israel itself). And Kraków? For centuries Jewish Kraków was one of the most important cities in the Jewish world. Home to some of Judaism’s most brilliant erudite minds, it was here, too, that the Ashkenazi identity – the identity of the Jews of Central and Eastern Europe – was formed. And yet Jewish Kraków sadly has no identity in most people’s consciousness. It is composed of empty houses, streets and squares with no narrative. There is a widespread conviction that the single greatest achievement of Kraków’s Jews in their more than 800-year history was graciously allowing themselves to be rescued by Oskar Schindler. And for this very reason, all that many people in the world know about Kraków is that it is a town, somewhere near Auschwitz and a salt mine, where the Good German Oskar Schindler saved some Jews (and where there are lots of bars and pubs for a good time).
Okładka książki Kontrabanda kontredans. Z życia tłumacza

40,00 zł 24,34 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 22,39 zł

Wybór tekstów Andersa Bodegarda dokonany przez dwójkę przyjaciół i kolegów po fachu Larsa Kleberga i Jana Stolpego z okazji osiemdziesiątych urodzin autora. Na język polski książkę przełożyło ośmioro tłumaczy i tłumaczek, byłych studentów, znajomych i przyjaciół Bodergarda, towarzyszy na tłumackiej ścieżce. Ze Wstępu Larsa Kleberga i Jana Stolpego Wybór bogaty i wszechstronny, a jednak daje tylko przedsmak jego pracy w roli przewodnika, wykładowcy i językoznawcy w najszerszym znaczeniu tego słowa. Teksty powstały w różnych okolicznościach jako artykuły, wprowadzenia i komentarze do książek. Tytuł książki Kontrabanda kontredans pochodzi z tekstu o karnawalistyczno-barokowej powieści Gombrowicza Trans-Atlantyk. Ale para wyrazów kontrabanda i kontredans tak naprawdę opisuje rozpiętość całej produkcji Andersa. Z jednej strony przekonanie o istotności importowania obcych, budzących lęk zagranicznych myśli, by naszą kulturę utrzymać przy życiu. Z drugiej strony radość wprawiania języka szwedzkiego, przymuszonego obcymi pierwowzorami, w nowy ruch, nowe rytmy.
Okładka książki Kalendarz żydowski / Jewish calendar/ Calendario ebraico 5785 / 2024/2025

44,00 zł 27,14 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 24,61 zł

Symbol roku to (hei/szin/alef ), co oznacza że Rosz Haszana przypada w czwartek (piąty dzień tygodnia), miesiąc cheszwan i kislew mają po 30 dni (szlemim – pełne), a pierwszy dzień Pesach przypada w niedzielę (pierwszy dzień tygodnia). Rok ma 355 dni i 51 Szabatów. Jest to dziewiąty rok w dziewiętnastoletnim cyklu księżycowym i siedemnasty rok w dwudziestoośmioletnim cyklu słonecznym. W kalendarzu podano czas rozpoczęcia i zakończenia Szabatów, świąt i postów dla czterech miast – Warszawy, Krakowa, Łodzi oraz Wrocławia, a także dla Syrakuz, według programu Kaluach. Czas zapalania świec przed Szabatem i świętami – 18 minut przed zachodem słońca. W święta podano czas rozpoczęcia pierwszego dnia świątecznego, zakończenia pierwszego dnia świątecznego (co oznacza jednocześnie nastanie drugiego dnia) oraz czas zakończenia drugiego dnia świątecznego. Uwzględniono zmianę czasu na letni (czas przestawiany jest w ostatnią niedzielę października oraz w ostatnią niedzielę marca). W erew Pesach podano czas do kiedy dozwolone jest spożywanie chamecu oraz czas do kiedy wolno chamec posiadać.
Okładka książki Rymy o starodawnym żeglarzu

30,00 zł 18,26 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 16,79 zł

Czym dla polskiej literatury są Ballady i romanse, tym dla brytyjskiej – Ballady liryczne: manifestem romantyzmu. Wspólny tomik Williama Wordswortha i Samuela Coleridge’a ukazał się anonimowo w roku 1798 – czyli osobliwym trafem w roku narodzin Mickiewicza. Coleridge miał wtedy dwadzieścia pięć lat, Wordsworth był dwa i pół roku starszy. Mieszkali niedaleko siebie na wsi w północnozachodniej Anglii, tak zwanej krainie jezior – Lake District. Potem będzie się ich więc nazywać „poetami jezior”. Odwiedzali się często, chodzili na długie spacery we trójkę, bo jeszcze z siostrą Wordswortha, rozmawiali o powstających wierszach, dzielili się lekturami; inspirowali się nawzajem, inspirowali się piękną w tych okolicach przyrodą. Myśleli o niej coraz więcej. Tomik stał się naturalnym wynikiem tych spacerów i kontaktów. […] Rymy o starodawnym żeglarzu stały się w angielszczyźnie skarbnicą cytatów („a painted ship upon a painted ocean”, „water, water, everywhere, nor any drop to drink”, „a sadder and a wiser man”) i frazeologizmów („albatross around one’s neck” – jak nasza „kula u nogi”), przedmiotem nieustannych odniesień i napomknień, źródłem utrwalonych poetyckich obrazów. Nawiązywała do nich już jak do loci communes Mary Shelley w późniejszym o ledwie dwadzieścia lat Frankensteinie. Potem przyszli młodsi romantycy, w Wielkiej Brytanii i za oceanem. A potem poszło strumieniem, pod strzechy – poprzez kulturę wysoką aż do popularnej. W abstrakcjonistycznych szkicach Alexandra Caldera, absurdalnych skeczach Monty Pythona, kolażowych animacjach Lawrence’a Jordana i pop­-artowych – Raúla daSilvy; w heavy-metalowej kantacie Iron Maiden, w kampowym teledysku Tiger Lilies, w dziesiątkach innych masowo znanych dzieł widać, że starodawny żeglarz po dziś zachował „dziwną siłę mowy”
Okładka książki Oszołomienie

38,00 zł 23,12 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 23,05 zł

Przyjął się pogląd, że dzieci nie rozróżniają faktów od fikcji, nie rozumieją, że film, nawet gdy rysunkowy, dzieje się na niby. Obserwujemy więc dzieci bawiące się w wojnę czy w złodziei i policjantów, często z troską, na ile grają, a na ile „żyją” tę rolę? Jak bardzo wierzą w tę wykreowaną zabawą tożsamość? A przecież wystarczy cofnąć się myślami we własne dzieciństwo: Bawiliśmy się i my w złodziei i policjantów, zabijaliśmy podczas zabawy w wojnę, uczestniczyliśmy w rytuale wróżb zakopując polne kwiatki pod kawałkiem stłuczonego szkiełka, przebieraliśmy za księżniczki i czarownice, zakładaliśmy sobie na głowę tekturowe korony, by w słoneczne letnie popołudnie przez kilka godzin b y ć królem i królową. Co więcej: czyż my, już dorośli, zawsze umiemy oddzielić realność od fikcji? Czyż nie przejmujemy się do łez oglądaną w kinie lub w teatrze historią? Czyż nie praktykujemy guseł, nie czytamy z zawsze taką samą ciekawością horoskopów, nie słuchamy przepowiedni, nie wierzymy w skuteczność zaklęć?
Okładka książki Krew i srebro

48,00 zł 29,20 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 26,86 zł

Pewnego wieczoru, po kolacji, podczas jednej z moich comiesięcznych wizyt w domu rodziców w Durbanville, w Cape Town, mój ojciec Gustaw wręczył mi odręcznie narysowaną mapę wraz z wystukanymi na maszynie wskazówkami, prowadzącymi do skarbu, o którym słyszałem od dzieciństwa. Zrobił to zaraz po kawie, kiedy przeszliśmy do gabinetu, gdzie jak zwykle usiadł przy swoim biurku z rolowanym blatem, podczas gdy Kathleen, moja macocha, krzątała się, zbierając ze stołu naczynia i myjąc je po posiłku. Pewnie z powodu nieczytelnego pisma, ojciec przepisał odręczne instrukcje na starej maszynie Olivetti. Pamiętam ją z dzieciństwa z jej wytartą literą a.
Okładka książki Lili Haber. Drugie pokolenie po holokauście..

60,00 zł 36,49 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 33,56 zł

Zazdroszczę profesorowi Łukaszowi Tomaszowi Sroce i pomysłu i determinacji (częścią składową determinacji jest spolszczę pisownię tzw. zicflajsz, czyli umiejętność przysiadania się do tematu). Po drugiej wojnie światowej przebywałem na pobytach studyjnych w wielu nowo powstałych państwach, jak Bangladesz, Pakistan, Izrael. Obserwowałem narodziny nowych państw i społeczeństw już po dłuższym pobycie stypendialnym w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, a więc po zapoznaniu się ze zjawiskiem amerykańskiego tygla. Wtedy też obejrzałem klasyczny film z 1915 r., który utkwił w mojej wyobraźni The Brith of a Nation D.W. Grifitha. (Smutna dla ludzi pióra refleksja: kto dziś zna lub pamięta nazwisko autora powieści, z której wykrojono scenariusz wspomnianego filmu, a mianowicie Thomasa Dixona?). Po tych moich podróżach nęcił mnie właśnie temat badawczy: narodziny narodów. Nie potrafiłem wszakże przysiąść fałdów, nie miałem też pomysłu jak zaciekawić Czytelnika. A prof. Łukasz Tomasz Sroka znalazł sposób i rozprowadził temat w sposób fascynujący. Wybrał jeden kraj, jeden naród, jedną rodzinę i jedną osobę z tej rodziny. Protagonistką książki jest Lili Haber (z domu: Leser). Marian TurskiPrezydent Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego
Okładka książki Keramejkos. Powieść ateńska

46,00 zł 27,98 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 25,74 zł

Warsztat i dom garncarza na Keramejku stały na łagodnym wzniesieniu. Kiedyś widać stąd było Bramę Dipylońską, ale z czasem zasłoniły ją nowe domostwa i warsztaty, tłoczące się jak statki na redzie w Pireusie. Attyka, myślał Andreas, jest okrętem płynącym na południe pod żaglem Parnasu, ku Krecie, Rodos i Aleksandrii. I świat płynie, innego nie znając stanu.Hoplita odstawił włócznię, zdjął z pleców tarczę i usiadł pod jesionem. Pierwszy przywitał przybysza Strepsjades, obejrzał go sobie i obwąchał sandały. Andreas przyniósł jęczmiennego chleba i oliwy. Czeladnik Archelaos krzątał się wokół pieca, w którym wypalał dachówki dla garbarza Pelagiosa.Nie jadłem od kilku dni powiedział żołnierz, usprawiedliwiając swoją łapczywość. Nazywam się Proksenos. Odłamał kawał chleba i umoczył go w oliwie. Ładnie pachnie. Chleb i attycka oliwa, dwie z trzech rzeczy, których najbardziej łaknę.Widzę, że wojna cię nie nasyciła powiedział Andreas.Wojna nie syci, wojna rozbudza apetyt. I przysparza pracy Charonowi roześmiał się hoplita, głaszcząc Strepsjadesa. Zwierzęta, piesku, nie znają wojen, tym darem bogowie uszczęśliwili jedynie ludzi.Tylko raz wyruszyłem na wojnę powiedział Andreas ale zawarto rozejm, zanim zostałem zabity.
Okładka książki Zmierzch filozofii

40,00 zł 24,34 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 22,39 zł

Każdy, kto ma do czynienia z filozofią, wie jak szybko wyparowuje jej potężny niegdyś autorytet. Od wielu lat wykłada się filozofię głównie jako naukę historyczną poświęconą swego rodzaju zabytkom kultury, jakimi są dzieła wielkich filozofów. Mało kto zaś wierzy, że filozofowie wciąż zdolni są naprawdę powiększyć naszą wiedzę zadanie to niemal w całej rozciągłości powierzamy naukowcom. Nie spodziewamy się już również od filozofów, aby pouczali nas, jak mamy żyć bądź jak powinniśmy się rządzić. Dobrych rad oczekujemy raczej od psychologów, a nauk moralnych od kapłanów (jeśli jesteśmy wierzący). Książka Jana Hartmana, profesora filozofii z UJ, autora wielu filozoficznych rozpraw i traktatów, objaśnia procesy kulturowe i społeczne, które doprowadziły wielki projekt Filozofia do kresu jego możliwości. Przede wszystkim jednakże uwaga autora skupia się na wyjątkowych i charakterystycznych dla filozoficznego sposobu myślenia koncepcjach i pojęciach, które albo wyczerpały już swój potencjał oddziaływania na naukę i kulturę, albo są zbyt ezoteryczne i dziwne, by zostać przez kulturę zaadaptowane i wykorzystane. Tym samym Zmierzch filozofii jest nie tylko opowieścią o pewnej pięknej katastrofie, lecz również wycieczką z przewodnikiem po rzadko odwiedzanych przez postronnych arkanach filozoficznego teatru myśli.
Okładka książki PoezJa dyskordia

30,00 zł 18,51 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 16,79 zł

Kreatywność? Być może powrót do Chaosu, do greckiej bogini tworzącej świat do doświadczania wulkanu w umyśle jak powiedział Nietzsche: Trzeba jeszcze mieć w sobie chaos, aby urodzić tańczącą gwiazdę KreAKTywność aKtywna (AKTorKA)
Okładka książki Metafizyki

26,00 zł 16,04 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 14,55 zł

Co mówi mewa gdy na niebiekołuje w płynnej kaligrafiina odwróconej morza tafligdy niebo w morzu morze w niebie Co krzyczy mewa kiedy nagleprzeszywa sztychem krzyku obłoki skrzydłem białym gdzieś nad głowąwtóruje wiatru białym żaglom Nie znam języka co bez granicmilczą w nim morze i przestworzai nie zrozumiem za nic zanim znów nie odbije się twarz Bożaw tym niezmierzonym drżeniu morzaimmensi tremor oceani
Okładka książki KALENDARZ ŻYDOWSKI | JEWISH CALENDAR  CALENDARIO EBRAICO 5784 | 2023/2024

47,99 zł 29,61 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 29,51 zł

Symbol roku to זzajin/chet/gimel), co oznacza, że Rosz Haszana przypada w Szabat (siódmy dzień tygodnia), miesiące cheszwan i kislew mają po 29 dni (chaserim – niepełne), a pierwszy dzień Pesach przypada we wtorek (trzeci dzień tygodnia). Rok ma 383 dni i 55 Szabatów oraz dwa miesiące adar. Jest to ósmy rok w dziewiętnastoletnim cyklu księżycowym i szesnasty rok w dwudziestoośmioletnim cyklu słonecznym. W kalendarzu podano czas rozpoczęcia i zakończenia Szabatów, świąt i postów dla pięciu miast – Warszawy, Krakowa, Łodzi oraz Wrocławia, a także dla Syrakuz (na Sycylii), według programu Kaluach. Czas zapalania świec przed Szabatem i świętami – 18 minut przed zachodem słońca. W święta podano czas rozpoczęcia pierwszego dnia świątecznego, zakończenia pierwszego dnia świątecznego (co oznacza jednocześnie nastanie drugiego dnia) oraz czas zakończenia drugiego dnia świątecznego. Uwzględniono zmianę czasu na letni (czas przestawiany jest w ostatnią niedzielę października oraz w ostatnią niedzielę marca). W erew Pesach podano czas do kiedy dozwolone jest spożywanie chamecu oraz czas do kiedy wolno chamec posiadać.
Okładka książki Czy możliwa jest uniwersalna filozofia muzyki?

22,00 zł 13,57 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 12,31 zł

Muzyka w świecie chińskim, zdominowanym, jak wiemy, przez światopogląd taoizmu przenikniętego jak to również wiemy duchem panteizmu, a nawet animizmu, funkcjonuje odmiennie i zajmuje stanowisko odmienne niż w cywilizacji Zachodu (choć ceniona jest tam równie wysoko). Jej funkcje estetyczne są drugoplanowe, przede wszystkim bowiem jest ona potężnym narzędziem oddziaływania magicznego, rozciągającego się na sferę zarówno psychologii jednostkowej, jak i stosunków społecznych i wreszcie kosmicznego porządku. Jest tak, ponieważ między tymi sferami zachodzą istotowa tożsamość i funkcjonalna ekwiwalencja. Dlatego muzyka nie pełni tu roli pośredniczącej nie musi tego czynić, skoro sfery naturalna, ludzka i boska są dla Chińczyka zbieżne, nie zaś, jak dla człowieka Zachodu, rozdzielone czy nawet rozbieżne.
Okładka książki Miejsce urodzenia: Dzierżoniów

39,99 zł 22,45 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 20,79 zł

Lubię podróże. Ale w czasie mojej najdłuższej, pełnej trudów podróży ani nic nie widziałam, ani nie zdawałam sobie sprawy z niebezpieczeństw, które zagrażały mojemu istnieniu. Jeszcze się wtedy nie urodziłam, ale już byłam poczęta. Moja pierwsza podróż rozpoczęła się późną wiosną 1946 roku w Iżewskuna zachód od Uralu, a zakończyła się kilka miesięcy przed moim urodzeniem, latem 1946 roku, w Dzierżoniowie, starym, niedużym mieście na Dolnym Śląsku, skąd niedaleko i do czeskiej, i do niemieckiej granicy. Dzierżoniów po zakończeniu wojny nazywał się Rychbach, a przedtem, kiedy miasto było jeszcze niemieckie, Reichenbach.Podróż ta trwała kilka miesięcy. Odległość miedzy Iżewskiem a Dzierżoniowem w linii prostej wynosi dwa i pół tysiąca kilometrów. Moi rodzice wraz ze mną, niczego nieświadomą, przebyli ją głównie pociągiem, czasem statkiem czy autobusem, a zdarzało się, że i pieszo. Ojciec jako polski obywatel miał prawo do repatriacji, a matka, mimo że była Rosjanką i obywatelką radziecką, jako żona mogła mu towarzyszyć. Mama jako lekarz była odpowiedzialna za transport do kraju polskich sierot z różnych części rozległego imperium sowieckiego z Syberii, Kazachstanu, Uzbekistanu i innych -stanów. Właściwie była dentystką, ale zawsze to lekarz. Nie mówiła ani słowa po polsku, ale to samo dotyczyło większości polskich dzieci, zwłaszcza tych mniejszych.
Okładka książki Czerwony Obłok

48,00 zł 29,20 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 26,86 zł

Pisać, wystarczy jedno słowo, a już pojawia się i pracuje język, a wraz z nim nieścisłości, pułapki – cała przeszłość mowy. Dla pisarza nie ma nic bezpośredniego, nawet jeśli jest wyczulony na to, co nie posiada jeszcze nazwy ani określonego kształtu. Intuicyjnie rozpoznaje odmienną jakość prawdy, która tkwi w kwitnącej gałązce albo w toczącym się po dnie wąwozu kamieniu. Jednakże próba odtworzenia w słowach nieskończonej gęstości lub kompletnej pustki jest od początku szaleńczym pragnieniem, z którego strona po stronie musi rezygnować żywiąca się takimi doświadczeniami poezja. Jeszcze dziś niektórzy malują w ten sposób: wychodząc od kolorów, które na płótnie rozpraszają nasze wspomnienia i przekraczają znaczenie. Takie malarstwo jest tylko sobą: wydaje się, że kurtyna została rozdarta i mamy dostęp do bezpośredniego doświadczenia. [fragment tekstu]
Okładka książki Pogrzeby lwowskie

19,99 zł 12,16 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 12,12 zł

Osobę! która na miejskim cmentarzu we Lwowie weszła do jednego z grobowców i, próbując zdjąć pierścionek z palca pochowanej tam kobiety, urwała jej ten palec, prosi się o zgłoszenie (tu był adres naszej kamienicy) czeka wysoka nagroda!. Przypuszczam, że czytelnicy gazety po przeczytaniu tego ogłoszenia w końcu nie znali historii, która za nim stała poczuli się bardzo wzburzeni. Pod ogłoszeniem nie było żadnej informacji mogącej uzasadnić zawarty w nim paradoks. Nagroda za coś tak koszmarnego, brudnego, wypływającego z najniższych instynktów?! [fragment książki]
Okładka książki Praca nad krajobrazem

48,00 zł 29,20 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 29,11 zł

Przestrzeń zabudowaną wytwarza społeczeństwo. Dlatego wszyscy odpowiadamy za jej jakość, która w gruncie rzeczy oznacza jakość krajobrazu. Stan krajobrazu to syntetyczna miara cywilizacyjnego rozwoju. Można w nim bowiem odczytać stan materialnego bogactwa, technicznego zaawansowania, jakości prawa i praworządności, wreszcie poziom kulturalnych aspiracji społeczeństwa. Architekt jest tylko trybikiem w wielkiej maszynerii produkującej krajobraz.
Okładka książki Miniatury londyńskie

42,00 zł 25,91 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 23,49 zł

Miniatury londyńskie są uniwersalnym spojrzeniem na brytyjską stolicę. Nie znajdziecie w nich Pałacu Buckingham ani wieży Big Bena te opowieści mogły powstać pod każdą szerokością geograficzną. Tylko ich temperatura jest londyńska. Także oko autora, który od wielu lat mieszka nad Tamizą. Mówi na Londyn Piękny Brzydal i tak go fotografuje. A teraz opisał swoje miasto z charakterystyczną czułością. Frymorgen odsłania mroczne zakamarki ale bardziej człowieczeństwa niż metropolii. Często zaczyna od statycznego kadru, by ożywić go zaskakującą dynamiką słowa. Niektóre opowieści są bardzo osobiste, inne napisane zostały z większym dystansem. Łączy je próba opisania kondycji człowieka żyjącego w wielkim mieście. Bohaterowie tej prozy mówią do nas po polsku, ale czują po angielsku. Frymorgen sam siebie nazywa hybrydą z dwoma paszportami w kieszeniach i jednym, rozszczepionym językiem. W Miniaturach syczy enigmatycznie o Londynie. To nie jest dla niego owoc zakazany.
Okładka książki Opowieść siewcy zarazy

48,00 zł 27,01 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 26,91 zł

Czekać na kobietę W agonii oczekiwania na kogoś, kto się nie zjawia, jest pewna przyjemność, jakaś porywająca namiętność, która przypomina smak przegranej w grze, żeton po żetonie, minuta po minucie. Tą przyjemnością doprawiałem teraz moje myśli, opierając się o murek z napisem: KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE?, z fotografiami żołnierzy. Czas mijał, a Marty nie było widać, tutaj, koło kiosku z napojami, gdzie wedle obietnicy miała się ze mną spotkać. Nie nadchodziła, a ja z gorzką zachłannością myślałem o jej ciele wydzielającym różne substancje, o jej plwocinach, sączących się płynach, jej pocie, łzach, wysiękach, o krwotokach skazanej na upływy krwi, o jej triumfalnym krwiopluciu. Jakie to dziwne, zakochać się w ciele, które je, wydziela, wypróżnia się: gęsto pokryte kosmkami, kubkami smakowymi, wysepkami Malpighiego Nazwy z mojego przedwojennego liceum, które sobie teraz powtarzałem, odnajdując je ponad zgiełkiem minionych lat, by badać geologię tego wilgotnego grobowca ciała z wnikliwością generała, który w przeddzień inwazji pochyla się nad mapą nieprzyjacielskiego terytorium Pogrążony w myślach, zobaczyłem ją nagle jak przechodzi przez ulicę, zdziwiony nie tylko z powodu jej ostrożnych kroków i dwukrotnego spoglądania za siebie, ale dlatego, że zjawiła się z innej niż przypuszczałem strony, z bocznego zaułka, który nie wiadomo skąd prowadził. Bardzo nadłożyłam drogi powiedziała przepraszająco i dodała żartobliwie musiałam buscar el levante por el poniente. W tramwaju był Panzera, czarny duch doktora Grifeo, który mnie nie spuszczał z oka, miałam wrażenie, że mnie śledzi. Zauważyłem mimochodem, że nie nazwała Chudzielca Wielkim Chudzielcem, więcej uwagi poświęciłem natomiast jej sukience z liliowej organdyny w białe kropki, z której wystawały chude, nagie ramiona, i linii jej szyi, jej twarzy, zarazem sennej i dumnej, ze źrenicami podobnymi do spłoszonych motyli i pięknymi wygiętymi wargami, w których każde słowo brzmiało jak melodia dawnej pawany.
Bestsellery
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 26,95 zł
Okładka książki Kapłanka Tafti

35,90 zł
49,49 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 35,90 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 26,45 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 29,10 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 66,90 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 28,04 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 79,00 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 40,04 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 44,54 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 42,90 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 27,90 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 79,00 zł
Okładka książki Dieta optymalna

51,90 zł
54,00 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 51,90 zł
Okładka książki Gra życia

39,90 zł
49,00 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 39,90 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 25,90 zł

Promocje

Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj