Książka wpisuje się w nurt bardzo aktualnych tendencji polskiego systemu penitencjarnego, upatrujących doskonalenie tego systemu w twórczej reoscjalizacji. Z powyższych względów już na wstępie należy powiedzieć, że podjęcie się trudu przeprowadzenia badań związanych z twórczym oddziaływaniem teatru na zachowania nieletnich (...) należy uznać za bardzo słuszne i celowe.
Dwa teatry"" [...] to istne kompendium wiedzy na temat słuchowiska radiowego, poczynając od jego początków, a na dzisiejszej wiedzy kończąc. To doskonała monografia tematu, łącząca wzgląd historyczny z teoretycznym, uzgadniająca w wielu interpretacjach arkany warsztatowe sztuki radiowej z literaturoznawstwem. Profesjonalni medioznawcy i studenci dziennikarstwa znajdą wiele dociekliwych i kompetentnych analiz i interpretacji, z których wnioski odnieść będzie można nie tylko do medium radiowego. Podobnie można powiedzieć o literaturoznawcach, którzy znajdą nazwiska interesujących ich pisarzy nieraz w niespodziewanych kontekstach, jako twórców posługujących się audialnymi środkami wyrazu, tworzących dzieła przeznaczone do emisji w eterze albo dzieła do tego się po prostu nadające.
Pomysł napisania „biografii” Wysp Cooka kiełkował we mnie od dawna. Kraj ten jest bowiem niemal zupełnie nieznany polskiemu czytelnikowi, a w najlepszym razie budzi pocztówkowe skojarzenia z egzotycznym krajobrazem, w którym palmy kokosowe pochylają się nad plażami pokrytymi białym piaskiem i oblewanymi lazurowymi wodami Oceanu Spokojnego. Obrazek ten, aczkolwiek do pewnego stopnia prawdziwy, stanowi jednak zaledwie niewielki fragment wyspiarskiej rzeczywistości. A ponieważ zadaniem naukowców i ekspertów jest prezentowanie i analizowanie przyczyn, przebiegu oraz skutków różnorodnych wydarzeń i procesów (nie tylko stanowiących mainstream bieżących zainteresowań społecznych, lecz także tych, których potencjalne znaczenie nie zostało jeszcze należycie docenione, a nawet dostrzeżone), toteż realizacja projektu polegającego na przedstawieniu i wyjaśnieniu złożoności panoramy stosunków społecznych, gospodarczych i politycznych Wysp Cooka, wpisuje się w postrzeganie (a zarazem wartościowanie) nauki przez pryzmat jej użyteczności dla poszerzania horyzontów poznawczych i rozumienia określonych zagadnień przez całe społeczeństwo. Odpowiadając natomiast na pytanie o zasadność prowadzenia badań dotyczących sytuacji tego akurat państwa, należy stwierdzić, że Wyspy Cooka stanowią swoistą soczewkę, ogniskującą problemy i wyzwania, z którymi borykają się wszystkie małe, wyspiarskie wspólnoty pacyficzne. Należą do nich przede wszystkim peryferyjne położenie geograficzne; wzajemne oddalenie poszczególnych części składowych; niekorzystne zmiany klimatyczne i środowiskowe; niewielki potencjał demograficzny; powolny rozwój społeczny (w tym niski poziom wykształcenia i kwalifikacji zawodowych mieszkańców); ujemny bilans migracyjny; podatność na przyswajanie zewnętrznych wzorców kulturowych, wypierających rodzimą kulturę i obyczajowość; stanowiący spuściznę kolonialną wysoki poziom zależności politycznej i gospodarczej od dawnej metropolii; warunkowana ograniczonym dostępem do zasobów ludzkich, materiałowych i finansowych niska efektywność instytucji publicznych; nadmierna elastyczność rozwiązań ustrojowych i niestabilność systemu partyjnego; wysoki poziom zależności od zewnętrznych źródeł finansowania; a nawet niejedno-znaczność statusu prawnomiędzynarodowego. To (niepełne) wyliczenie wyraźnie wskazuje, że badanie sytuacji społecznej, gospodarczej i politycznej Wysp Cooka może stanowić (i istotnie stanowiło) pasjonującą przygodę naukową, prowadzącą niekiedy do całkiem zaskakujących (a tym samym odkrywczych) wniosków.
Bartłomiej H. Toszek
Ksiądz Jerzy Czarnota jest – jak zwykło się mawiać, spotykając taki typ liryki – poetą kultury. Ktoś, kto obserwuje dzieła sztuki, penetruje przestrzeń idei... Sztuka dlań – jak sugeruje to w paru utworach – zwłaszcza ta najwyższego lotu, odzwierciedla doskonałość natury, a więc świata, kosmosu i jego Stwórcy... Myślę, że wiersze Jerzego Czarnoty są zaproszeniem do dialogu – zresztą one same są wieloraką rozmową, na różną porę i światło dnia, wtedy kiedy „niebezpiecznie łatwo wypełnia mnie spokój i kiedy możemy otrzymać łaskę wysokiej pogardy”.
Konstanty Pieńkosz („Ład”)
Nikodemowa liryka pytań to koncepcja zbliżona nieco do herbertowskiej poezji Pana Cogito. Jednak jest to tylko podobieństwo zewnętrzne, w samej konstrukcji, dramaturgii. Nikodem Czarnoty to postać inna niż Pan Cogito... Nieprzypadkowo bowiem zadając pytania i rozmawiając z sobą, bohater liryczny nosi imię wysnute nie z Kartezjusza, lecz z... Ewangelii. Nie mówi on „myślę, więc jestem”, lecz raczej „wierzę, więc jestem”... Wiara występuje tu nie jako coś, co zostało dane, lecz jako to, co zadane...
Bogdan Ostromęcki („Literatura”)
Wiersze Jerzego Czarnoty mają „dobrą duszę”. Przypominają staruszkę z Domu Emerytów, coraz bardziej niematerialną. Chrystusa przesuwającego ledwo widoczną wskazówkę południa, czarne topole, do których poeta się zwraca: od was chcę się dowiedzieć dokąd idę. W całym tomie ani razu nie spotykamy słowa miłość, raz jeden tylko słowo samotność. Poeta nie posługuje się wielkimi słowami, małe słowa więcej powiedzą. W wierszach Czarnoty to, co milczy, rzuca światło.
Ks. Jan Twardowski („Więź”)
"Obrona przeciwlotnicza okrętów nawodnych marynarki wojennej RP. Część I. Analiz zagrożeń dla okrętów nawodnych ze strony środków napadu powietrznego".
Recenzowane dzieło uważam za oryginalny wkład Autora w obszarze nauk społecznych w dyscyplinie nauki o bezpieczeństwie i obronności, natomiast jego wartość dodaną stanowi podjęcie tematu którego znaczenie dla procesu modernizacji MW RP trudno przecenić (...) Jakkolwiek nie prezentuje zupełnie nowych treści, to należy uznać je za nowatorskie w tym sensie , że Autorowi udało się zebrać i dokonać, zgodnie z przyjętą metodologią, kompleksowej analizy bogatego materiału rozproszonego w różnych źródłach krajowych i zagranicznych. (...) W rezultacie powstało, oparte na wiarygodnym materiale źródłowym, swoiste kompendium wiedzy na temat ŚNP i sposobów ich wykorzystania w zwalczaniu okrętów nawodnych. Jego treść stanowi doskonały materiał wyjściowy do analizy kolejnego zagadnienia, w jaki sposób można się przed nimi bronić. (...) Biorąc pod uwagę aktualność treści dzieła, można stwierdzić, że jest to pozycja bardzo potrzebna i oczekiwana. Co więcej, recenzowane dzieło jest adresowane do szerszego grona odbiorców niż środowisko zajmujące się problematyką działań zbrojnych na morzu czy planowaniem rozwoju MW RP. Opracowanie ma szanse by stać się materiałem pomocniczym nie tylko w uczelniach wojskowych ale również na kierunkach studiów związanych z bezpieczeństwem państwa studiów podyplomowych z tego zakresu, czy też kursów doskonalących.
Fragment recenzji prof.dr.hab. Andrzeja Makowskiego
Niniejsza monografia jest kolejnym tomem prezentującym szeroki zakres doświadczeń badawczych w płaszczyźnie: kompetencji dyrektora szkoły, gier i rytuałów szkolnych, rodziny, szkoły i świetlicy socjoterapeutycznej, śmiechu i komizmu w rzeczywistości szkolnej, zarządzania zasobami ludzkimi w szkole.
Zaprezentowana książka odpowiada obecnym potrzebom teorii i praktyki z zakresu pedagogiki i pedagogiki specjalnej. Monografia jest próbą całościowego, holistycznego ujęcia pracy nauczyciela z uczniami o zróżnicowanych potrzebach edukacyjnych i zmieniających się potrzebach edukacyjnych na przestrzeni lat. [...] Wyniki analiz ilościowych są znaczące dla rozwoju pedagogiki i wiedzy z zakresu pracy nauczyciela wczesnej edukacji. Analiza badań jakościowych wypowiedzi nauczycielek umożliwia dokładne poznanie wyzwań, jakie są stawiane przed pedagogami we współczesnej szkole. [...] Poziom merytoryczny i oryginalność prezentowanych rozwiązań zachęcają Czytelnika do zapoznania się z publikacją i do krytycznej analizy poszczególnych obszarów tematycznych. Autorki zgromadziły imponujący materiał badawczy, który stanowi cenny element pogłębiający wiedzę pedagogów.
Z recenzji wydawniczej
dr hab. Jolanty Andrzejewskiej, prof. UMCS
Autor zmierzył się z jednym z najpotężniejszych i najbardziej olśniewających dzieł naszej kultury intelektualnej, jakim są tragedie Ajschylosa, Sofoklesa i Eurypidesa. Uczynił to w sposób unikalny, tragedie te bowiem stają się dla niego w istocie źródłem refleksji nad politycznymi warunkami rozwoju humanizmu i racjonalnego spojrzenia na rzeczywistość społeczną. Temat niewątpliwie został podjęty z fascynacji kulturą intelektualną starożytnych Greków, jej zdumiewającą siłą inspiracyjną - wciąż niewyczerpaną, prowadzącą hermeneutyczny dialog z kolejnymi odsłonami współczesności. Rzeczywiście fascynujące jest to, jak poważnych i odkrywczych refleksji może dostarczyć lektura starożytnych dzieł literackich w obszarze polityczno-prawnym.
Fragment recenzji wydawniczej dr hab. Anny Rossmanith
Książka jest adresowana głównie do: studentów kierunków przygotowujących do pracy w administracji samorządowej i w instytucjach pomocy społecznej, do pracowników socjalnych, opiekunów i wychowawców, pedagogów społecznych. Publikacja zawiera 15 tekstów traktujących o różnych aspektach i kontekstach pracy socjalnej. Znalazły się tutaj teksty o charakterze teoretycznym, a także empirycznym. W większości są to teksty przeglądowe, prezentujące ogólny stan wiedzy w odniesieniu do kolejno omawianych zagadnień. Autorzy są przedstawicielami m.in.: polityki społecznej, pedagogiki społecznej, psychologii. Całość opracowania jest wartościowa merytorycznie i metodycznie. Warto do niej sięgnąć, by zapoznać się z różnymi obszarami pracy socjalnej w Polsce.
Leksykon wiedzy politologicznej powstał jako efekt pracy zespołu uczonych zaangażowanych w realizację projektu badawczego pt. Podstawowe kategorie politologiczne realizowanego przy wsparciu Fundacji Wspierania Współpracy Międzynarodowej im. Profesora Czesława Mojsiewicza. [...] Zamierzeniem redaktorów było zebranie w jednym tomie pewnego zasobu wiadomości, które umożliwią nie tylko specjalistom, ale także uczniom, studentom, w szczególności kierunków społecznych, prawnych i humanistycznych, dziennikarzom oraz komentatorom dokonywanie ocen i analiz otaczającej nas rzeczywistości.
omasz ŁączekCelem publikacji było poznanie świadomości młodzieży akademickiej dotyczącej sukcesu życiowego w przestrzeni dystansu społecznego w czasie panującej pandemii choroby COVID-19 w Polsce, przy czym utrzymywanie dystansu społecznego było skutkiem wymogów epidemiologicznych związanych z pandemią tej choroby.Współcześnie przestrzeganie dystansu społecznego nie tyle wynika z barier psychologicznych, ale jest prawnie zaleconym obostrzeniem, które może oddziaływać na jakość kontaktów społecznych, na przeżycie codzienności i postrzeganie rzeczywistości. Taka sytuacja jest całkiem nowa. Podobno okoliczności nigdy nie miały w Polsce miejsca. Można stwierdzić, że w tym przypadku wektor oddziaływania został zmieniony. Czynnikiem warunkującym pojawienie się dystansu społecznego i stanowiącym o jego rozmiarach nie są, tak jak dotychczas bariery psychologiczne, ale to narzucony dystans społeczny może wyzwolić i szeroko uaktywnić pewne bariery psychologiczne w kontaktach interpersonalnych. Skutków oddziaływania na jednostkę tego ""nowego"" dystansu społecznego, jak również jego rozmiarów nikt nie jest w stanie do końca przewidzieć.
Miasto (...) nie jest dziełem przypadku. Powstaje w odpowiedzi na ludzkie potrzeby w określonym miejscu i czasie i ma dwoisty charakter. Widziane z lotu ptaka jest właściwie uporządkowanym, całościowym i zintegrowanym systemem, stojącym nieraz w opozycji do naszej indywidualnej oceny i stanu faktycznego. Z jednej strony mamy do czynienia z miastami dobrze prosperującymi, tętniącymi życiem, z bogatą ofertą różnego rodzaju atrakcji kulturalnych, muzeów, teatrów, klubów nocnych i restauracji oraz przyciągającymi ze względu na możliwość łatwego znalezienia zatrudnienia. Za sprawą tych wszystkich czynników mieszkańcy oceniają wysoko poziom jakości swojego życia w tych miejscach. Z drugiej strony wiele miast boryka się z biedą, bezrobociem, narkomanią czy wysokimi wskaźnikami przestępczości. Do tego dochodzą korki, brudne powietrze czy zniszczona i podupadająca infrastruktura mieszkaniowa. Problemy tego typu uzależnione są od wielu czynników, w tym między innymi od kategorii miast, a więc od tego, czy mówimy o metropoliach, aglomeracjach, miastach przemysłowych, czy uzdrowiskach.
Fragment wstępu
Dorobek historiografii polskiej skupionej na dziejach dziecka i dzieciństwa nadal jest niezadowalający. Świadczy o tym niedostatek, a niekiedy wręcz brak tej problematyki w syntetycznych opracowaniach, w tym również w podręcznikach historii wychowania. W ostatnich latach daje się jednak zauważyć wzrost zainteresowania tą tematyką, a podejmowane badania dotyczą wielu aspektów życia dziecka w minionych wiekach. Tendencja ta rodzi nadzieję na przełamanie swoistego impasu w tym obszarze dociekań naukowych. Ponadto historyczno-pedagogiczna analiza zagadnień dotyczących rodziny jako środowiska wychowawczego może wnieść istotny wkład do ogólnego dorobku nauk społecznych.Prezentowany tom jest ilustracją wspomnianego, wieloaspektowego ujmowania problematyki rodziny i dziecka. Autorami zamieszczonych w nim tekstów są zarówno historycy wychowania, jak i pedagodzy. Dzięki nakładaniu się na siebie perspektywy pedagogicznej i historycznej problematyka rodziny i dziecka zyskuje głębię ujęcia, a aktualistyczne wnioski z badań pedagogicznych nabierają realnej wartości naukowej na tle uogólnień i refleksji natury historycznej.
Zbrodnie w świecie kryminału zdarzają się niemal codziennie. Lecz takie, które gruntownie odkryją przed czytelnikiem meandry dyplomacji –„sztuki i szkoły unikania konfliktów”, zdarzają się równie często co tytułowy jednorożec. Napakowane erudycją migawki z życia (nie)codziennego ambasady i jej przyległości, podlane klimatem kojarzącym się z klasyką kryminału noir. Do sprawdzenia!
Katarzyna Kunda
Książka dr Szczepana Kutrowskiego pokazuje, jak wielkim problemem współcześnie jest opowiedzenie się za podjęciem walki. To nie jest tylko sprawa polityków, ale każdy współcześnik ma coś na ten temat do powodzenia. I ma też swój udział w przygotowaniu się do walki, którą sam chce podjąć, bądź staje się prawdopodobne, że ktoś mu ją już wytoczył lub dopiero wytoczy. W końcu same narzędzia - udział wyspecjalizowanych elektronicznych urządzeń na każdym niemal kroku, zarówno w toku przygotowań, jak i w samej walce - to potężna wiedza.
Azja to obszar wciąż odkrywany od nowa, stanowiący obiekt zainteresowań wielu badaczy. Naukowców fascynują jego historia, kultura, polityka czy też możliwość czerpania a tamtejszych wzorców. Książka, którą trzymacie Państwo w rękach to rezultat połączonych wysiłków historyka, politologa i absolwenta stosunków międzynarodowych. Autorzy podjęli próbę ukazania Azji z różnych punktów widzenia, nawiązując przy tym do swoich zainteresowań badawczych. W ten sposób powstała monografia, która udowadnia, że podejmując wspólny wysiłek, naukowcy są w stanie stworzyć spójną i wartościową pozycję niezależnie od dzielących ich różnic.
Autor książki zadaje istotne pytanie:
Jaka jest zależność między ewolucją wszechobecnych mediów a komunikowaniem społecznym?
Komunikowanie społeczne nie jest tylko i wyłącznie domeną ludzi, uczestniczą w nim również inteligentne maszyny mające możliwość interakcji między sobą.
Ewolucja technologii medialnych wpływa na rozwój wolnej myśli, nieskrępowanych idei, a nawet rewolucji społecznych.
Wraz z pojawianiem się nowych technologii medialnych powstają nowe określenia, które także ewoluują. Wyrażenie typowe dla czasu medialnego panowania telewizji: „urwał się komuś film” w okresie ekspansji komputerowej zostaje zastąpione wyrażeniem „wykasować coś z pamięci”. Natomiast na etapie dominacji mobilnej i internetowej niezwykle popularne staje się pytanie: „jesteś jeszcze online”?
W książce poruszono także tematykę problematycznego korzystania z internetu, jak m.in. vaguebooking, konieczność przynależności, histrioniczne zaburzenie osobowości, trollowanie, fałszywe wiadomości (fake news) itp.
Analiza relacji komunikacji werbalnej z niewerbalną prowadzi autora do zmiany starego polskiego przysłowia: „Gdy mówisz papą, nie pokazuj łapą”. Biorąc pod uwagę potwierdzoną naukowo rolę komunikacji niewerbalnej, należy zmienić to przysłowie i podpowiadać: „Gdy mówisz papą, pokazuj też łapą”. Wtedy być może gestykulowanie podczas rozmowy będzie przeszkadzało niektórym tradycjonalistom, ale dzięki temu komunikacja ludzka będzie bardziej naturalna, prosta, bogata i efektywna.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?