PRAWDZIWA HISTORIA O SILE LUDZKIEJ PAMIĘCI, KTÓREJ NIE STRAWI NAWET NAJWIĘKSZY OGIEŃZosia przyjeżdża do Wyrki z córką i mężem, który ma poprowadzić tutejszą szkołę. Urzeczona położoną wśród wołyńskich lasów wioską, szybko odnajduje się w nowym miejscu. Gdy wkracza wojsko, wie, że nic już nie będzie takie samo.Ośmioletnia Wanda mieszka w Wyrce od zawsze. Wieś jest świadkiem jej nauki, pracy i beztroskiej zabawy. Wanda w przyszłości pragnie zostać aktorką. Jej dzieciństwo brutalnie przerywa jednak wojna i wydarzenia lipca 1943 roku, kiedy to przyjdzie jej pożegnać dobrze znany świat.Było takie miejsce na ziemi, w którym rytm życia ustalały pory roku. Dzieci bawiły się i uczyły, a sąsiedzi dzielili trudy życia codziennego. Nikt nie przeczuwał zbliżającej się burzy.Wyrka to wieś na Kresach Wschodnich, w której splatają się losy kilku rodzin. Ich spokojne życie kończy nadejście II wojny światowej. Bandy UPA rozpoczynają polowanie na Polaków. Wypędzeni ze swoich domów mieszkańcy przystępują do dramatycznej walki o życie oraz o własną tożsamość.Wyrka przetrwała dzięki ludziom, którzy do dziś opowiadają jej historię. Nigdy nie zapomnieli oni o swojej małej ojczyźnie ani o dniu, w którym ją pożegnali. Czy na zawsze? Tego nie wiedział nikt.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Trainspotting po polsku to zarówno biografia autora, jak i niejako historia polskiej narkomanii od końca lat 60. do połowy lat 90. XX wieku.Opisując swoje życie, autor pokazuje, jak traumatyczne przeżycia z dzieciństwa mogły wpłynąć na późniejsze wydarzenia. Co doprowadziło go do tego, że stoczył się na samo dno. Pobyty na oddziałach zamkniętych, w szpitalach i na odwykach z jednej strony w brutalny sposób obnażają warunki ówczesnej służby zdrowia, z drugiej zdradzają metody narkomanów, którzy za wszelką cenę próbują uniknąć poddania się leczeniu.Książka dedykowana pamięci tych, których narkotyki zabrały z tego świata, oraz ich rodzinom i bliskim. A także tym, którzy spętani nałogiem, nie widzą wyjścia aby dała im odrobinę nadziei na wolne od narkotyków życie w czystości.
Jak się rozwieść i nie zwariować"" to rodzaj pamiętnika z trudnych lat dochodzenia do podjęcia decyzji, która bez względu na wszystko ma wpływ na całą rodzinę, a zwłaszcza na dzieci. To także relacja z wyczerpującego przebiegu szeroko pojętego rozpadu małżeństwa. Książka z jednej strony jest dla autorki metodą przepracowania własnego rozwodu, a z drugiej poradnikiem dla innych, jak nie zwariować w tak trudnym dla całej rodziny okresie.Agnieszka Makowska, ur. 18.04.1983 r. Magister ekonomii, zarządca nieruchomości, trener holistyczny, mama 2 synów, zamężna w latach 2000? 2020. Po 22 latach znajomości postanowiła wyjść z iluzji szczęśliwego związku i podjęła najtrudniejszą decyzję w swoim życiu o rozwodzie i byciu samotną matką ku ogromnemu zdziwieniu i niedowierzaniu otoczenia.
Pamiętajcie, żyjecie w wolnej, niepodległej, ukochanej naszej ojczyźnie. Nie wiecie, co to jest przelewać krew za wolność. Całe szczęście.Pożegnalne przemówienie 100-letniego generała Ścibora-RylskiegoZbyszekGdy przychodzi na świat, ten chwieje się w posadach. Jest rok 1917, za chwilę z wojennej pożogi zrodzi się nowy ład, a z nim Polska. 20 lat później Zbyszek po raz pierwszy weźmie broń do ręki, złoży przysięgę żołnierską i to zaważy na całym jego życiu. Kocha latać i wie, że jego miejsce jest w wojsku.ZbigniewWalczy w kampanii wrześniowej, po ciężkich bojach swego 1 Pułku Lotniczego dołącza do Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie" generała Kleeberga. Poddają się jako ostatni, ale Zbigniew nie zamierza składać broni. Ucieka z niewoli i przedziera się do okupowanej Warszawy. Zaczyna się jego konspiracyjna działalność. Wozi leki do getta, obsługuje zrzuty Cichociemnych."Motyl"Podczas Powstania Warszawskiego dowodzi kompanią w Batalionie "Czata 49" Zgrupowania Radosław. Trzykrotnie ranny. Patrzy na śmierć przyjaciół, ale żołnierskie szczęście go nie opuszcza. Przechodzi cały szlak bojowy batalionu. Poznaje grozę kanałów. Po upadku Powstania pozostaje w konspiracji pod dowództwem Jana Mazurkiewicza "Radosława". Walka nie jest skończona.GenerałPo wojnie staje się strażnikiem pamięci o Powstańcach, czasie zniszczenia i pogardy. Poświęca temu pół wieku swego życia. Ostatnie ze 101 lat będą naznaczone inną walką. Gdy na jaw wychodzą szczegóły jego współpracy ze służbami komunistycznymi, generał broni się, ale nie wszyscy mu wierzą. Na jego pogrzebie zabraknie przedstawicieli najważniejszych władz państwowych.Pierwsza biografia generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego. AK-owca, lotnika, wielkiego patrioty, normalnego człowieka w nienormalnych czasach.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Śladami bogów to dziennik z podróży, jaką Sndor Mrai odbył w 1926 r. na Bliski Wschód. Pokonując trudy i niebezpieczeństwa trzymiesięcznej wyprawy, odwiedził Egipt, Palestynę, Liban, Syrię i Turcję, a także Grecję oraz Włochy. Podziwiał egzotyczną przyrodę i starożytną architekturę. Rozmyślał o trwającej już wiele tysięcy lat historii regionu, a również z wielką uwagą przyglądał się wydarzeniom współczesnym, takim jak kształtowanie się podstaw przyszłego państwa izraelskiego. Na swojej drodze spotkał wielu ludzi. Odnosił się do nich ze szczerą ciekawością i otwartością, by poznać ich kulturową odmienność. Nigdy jednak nie zapominał o ukochanej Europie i z perspektywy Wschodu krytycznie spoglądał na Stary Kontynent odradzający się po wojennej pożodze. Zdecydowanie wykraczając poza dziennikarską formę, książka Śladami bogów jest nie tylko zbiorem reporterskich relacji, ale też zapisem błyskotliwych refleksji, lirycznie ukazanych wrażeń i trafnych spostrzeżeń, które nic nie straciły na czasie.
Pamiętniki Gottloba Herberta Bidermanna w literaturze wspomnieniowej z frontu wschodniego można ustawić w jednym szeregu z takim klasykami jak „Zapomniany żołnierz” Sajera, czy „Przystanek Moskwa” Happego. To, że przeżył wojnę, graniczy z cudem. Był wielokrotnie ranny, a większość jego kolegów z którymi zaczynał kampanię wschodnią spoczęła w grobach gdzieś w bezkresnej Rosji. Front wschodni, mimo że najokrutniejszy w tej wojnie, przyciągał autora jak magnes. Wracał tam zawsze, mimo że nie musiał, bo proponowano mu bezpieczniejsze stanowiska. Adrenalina, której tam doświadczał jednak uzależniała. Nie mógł być gdzieś indziej. Walczył na Krymie, gdzie brał czynny udział w zdobyciu twierdzy Sewastopol, brał też udział w walkach pod Leningradem. W końcu bronił Prus Wschodnich, mając naszyty na ramieniu legendarny dziś napis tamtejszych wojsk: „Kurland”. Wojska broniące Kurlandii nie poddały się nigdy. Dopiero kapitulacja Niemiec spowodowała, że wywieszono białe flagi. Autor po kapitulacji trafia do rosyjskich łagrów na lata. Wycieńczony, będąc na skraju życia i śmierci, powraca do Niemiec.
Wspomnienia zostały napisane po wojnie. Autor przedstawia w nich swój negatywny stosunek do Hitlera i ówczesnych rządzących w Niemczech. Na ile szczere były to wyznania? Tego już się nie dowiemy.
Najgłośniejsza i najbardziej szokująca autobiografia ostatnich lat sprzedana w Polsce w blisko 75 000 egzemplarzy.
– Właśnie po to tu jesteś – powiedział. – Żeby pomóc mi spłacić ten dług. Znajdę ci miejsce do pracy – na ulicy. Chyba każdy chętnie by się tak poświęcił dla kogoś, kogo kocha.
Sophie miała dwadzieścia cztery lata, kiedy pojechała do Włoch odwiedzić chłopaka. Spędzili razem romantyczny weekend i Sophie uwierzyła, że to miłość jej życia. Ale kiedy powiedziała, że musi wracać do Anglii, uroczy i troskliwy Kas pokazał swoją prawdziwą twarz: brutalną i cyniczną. Zmusił ją, żeby została i dla niego pracowała. Na ulicy…
Pierwszej nocy miała dziesięciu klientów. Potem pracowała bez przerwy, siedem dni w tygodniu, po trzydzieści razy dziennie. Jeśli nie dość zarobiła, była okrutnie karana. Nie mogła uciec: Kas zagroził, że jeśli to zrobi, zabije jej młodszych braci. Wiedziała, że nie żartuje...
Gwałcona, bita i poniżana Sophie spędziła sześć miesięcy w piekle. Ale znalazła siłę, by wyrwać się z zaklętego kręgu strachu i przemocy. Musiało jednak minąć kolejnych pięć lat, żeby przestała oglądać się przez ramię, poczuła się bezpieczna i opowiedziała o tym, co przeżyła – żeby żadna dziewczyna nie powtórzyła jej losu współczesnej niewolnicy.
SOPHIE HAYES odbudowała swoje życie. Pracuje dla organizacji STOP THE TRAFFIK i prowadzi własną fundację The Sophie Hayes Foundation, która współpracuje z policją i pomaga kobietom zmuszanym do prostytucji.
"Sprzedana", jej szokująca i brutalnie prawdziwa opowieść o tym, jak wbrew własnej woli znalazła się w przerażającym świecie handlu ludźmi, była szeroko komentowana w mediach, na szczycie listy bestsellerów „The Sunday Times” przez sześć miesięcy i zdobyła 1. miejsce wśród brytyjskich bestsellerów roku w kategorii biografie.
Na krajowym rynku sztuki i antyków nie ma czym handlować. Towar na aukcje dostarczają kolekcjonerzy. Z Argentyny przywożą obrazy Chełmońskiego, dzieła Fangora odnajdują w USA, a polskie zabytkowe monety w Rosji.
Janusz Miliszkiewicz jako dziennikarz pisuje o inwestycjach na rynku sztuki. Temat zarabiania na sztuce lub antykach obecny jest w całej książce. Czytamy, jak dla zarobku odnaleźć w świecie zaginione obrazy, np. Chełmońskiego lub Fangora, jak omijać falsyfikaty i inne zagrożenia.
Miliszkiewicz napisał wspomnienia zawodowe i rodzinne. Przypomina różne swoje kampanie prasowe. W pierwszych latach 90. jako publicysta „Playboya” walczył z Kościołem o świeckie państwo, o prawa obywatelskie kobiet. Uliczne protesty kobiet czynią książkę wyjątkowo aktualną. W 1996 roku w pionierskim artykule opisał w „Playboyu” o. Tadeusza Rydzyka.
Autor ujawnia, jak działał we francuskiej masonerii. Opisuje poplątane losy rodziny. Ma 65 lat i 20-letniego prawnuka (!), którego odkrył na dalekim Kaukazie.
Miliszkiewicz wydał wcześniej m.in. bestseller „Kolekcja Porczyńskich – genialne oszustwo?” (współautor Mieczysław Morka) oraz „Polskie gniazda rodzinne”.
Słowa, które zmieniają światListy dwóch wielkich przywódców Jana Pawła II i kardynała Stefana Wyszyńskiego zaskakują swoją mocą i aktualnością. Ich słowa wpłynęły na rozwój wypadków w Polsce i na świecie. W tej bogatej korespondencji sprawy bardzo osobiste przeplatają się z refleksjami o ładzie międzynarodowym i sytuacji politycznej w reżimowym państwie.Myśli Jana Pawła II i Stefana Wyszyńskiego wypełnia troska o nieprzyjaciół, nawet tych najbardziej bezwzględnych. Trwająca aż do śmierci Kardynała listowna rozmowa odsłania obraz Polski i świata widziany z perspektywy gabinetów dwóch wybitnych mężów stanu. Diagnozy i przewidywania rozmówców świadczą o ich do dzisiaj intrygującej przenikliwości.Z pragnienia tego przyjazdu, ze starań o jego realizację, zrezygnować nie mogę, gdyż w ten sposób zawiódłbym moich Rodaków.Jan Paweł II (przed pierwszą pielgrzymką do Polski), 15 grudnia 1978Przerobienie naszych Kardynałów i Biskupów na Pasterzy jest jakimś pilnym zamówieniem Kościoła powszechnego. Może jeszcze bardziej trzeba by wyzwolić ich z ceremoniału celebrowania swojej osoby, by ludzie dostrzegli w nich Chrystusa. Zwłaszcza Kardynałowie są nadal jeszcze zbyt sztywni i niedostępni.kard. Stefan Wyszyński, 14 lutego 1979Miliony Polaków oglądających inaugurację pontyfikatu Jana Pawła II dobrze zapamiętały scenę, gdy nowy papież podniósł się z tronu, by uścisnąć i pocałować klęczącego przed nim kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Listy na czas przełomu dają czytelnikom unikalną szansę poznania spraw, jakie absorbowały tych dwóch wielkich ludzi Kościoła katolickiego w pierwszych latach pontyfikatu Jana Pawła II, tak szczególnych dla XX-wiecznych dziejów Polski i świata.prof. Antoni DudekWybór Wojtyły to był szok dla świata, dla Kościoła, ale kto wie czy nie największy szok dla władz kraju, z którego Wojtyła pochodził W listach wyczuwa się panującą wówczas atmosferę.Hanna SuchockaUdostępniana nam korespondencja odsłania nieco mniej znane, można powiedzieć, prywatne oblicze obydwu, rzucając nowe światło na ich wzajemne relacje.Prymas Wojciech Polak
Xiao Hong (1911‒1942) to jedna z najbardziej utalentowanych i najprzekorniej wyrastających ponad swoje czasy pisarek chińskich. Jej życie (opisane przez tłumaczkę, Magdalenę Stoszek-Deng w posłowiu) było krótkie, nader burzliwie i przeważnie nieszczęśliwe, ratunkiem jednak okazywała się literatura. To za sprawą wyjątkowego ,,zmysłu obserwacji i nieprzeciętnego pióra"" (Lu Xun), Xiao Hong zaskarbiła sobie przyjaźń i szacunek największych ówczesnych pisarzy chińskich. Pisała bez przerwy, do utraty sił i kosztem sił - powieści, opowiadania, eseje, wspomnienia. ,,Opowieści znad rzeki Hulan"" są jednym z jej ostatnich ukończonych utworów. Mao Dun w przedmowie nazwał je ,,poematem opisowym"", ,,kolorowym pejzażem"" i ,,cyklem melancholijnych pieśni"". Sięgając po oszczędną i liryczną narrację Xiao Hong udaje się w podróż w czasy dzieciństwa, buduje obraz zamkniętego świata rodzinnego domu, ale i miasteczka, w którym czas się zatrzymał, cesarstwo na dobre nie upadło, a tym bardziej nie spustoszyła go jeszcze rewolucja komunistyczna. Są tu wspomnienia okrucieństwa i czułości, brakuje moralizatorstwa, jest za to uważne spojrzenie na człowieka i kierujące nim pobudki.
Warszawskie opowieści koncentrują się wokół dwóch środowisk, które w swoim czasie nadawały ton Warszawie. Od połowy XIX wieku do wybuchu II wojny światowej byli to literaci, a w okresie PRL-u do pisarzy dołączyli jeszcze aktorzy i filmowcy.
Autor oprowadza czytelników po Warszawie, której już nie ma, z sentymentem zagląda do przedwojennych kawiarni, podziwia piękne kamienice, których nie odbudowano, śledzi warszawskie ścieżki pisarzy i poetów, a czasem odkrywa też ich tajemnice, podgląda pracę w redakcjach najważniejszych czasopism literackich tamtej epoki, a potem przenosi czytelników do Warszawy utrwalonej w literaturze młodzieżowej i filmach doby PRL. Zabiera ich też do knajp i spelunek, kawiarni i restauracji, w których śmietanka towarzyska ówczesnej Warszawy kolorowała szarą rzeczywistość.
W siedmiu rozmowach, jakie Barbara Osterloff przeprowadziła z Giovannim Pampiglionem zawiera się nieprawdopodobne bogactwo doświadczeń włoskiego reżysera, którego miłość do polskiej literatury zawiodła na deski teatrów w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie (i nie tylko). Bogatszy o drugą ojczyznę – tę z wyboru ? G. Pampiglione całym swoim życiem zawodowym dowodził, że zasługuje na tytuł ambasadora kultury polskiej we Włoszech i włoskiej kultury w Polsce, o czym świadczy chociażby jego dorobek witkacowski i dell’artowski (nie wspominając o tłumaczeniach B. Jasieńskiego, S. Mrożka i Z. Krasińskiego). Jak pisze w kończącym książkę „Liście do Przyjaciela” prof. Janusz Degler: „Teatr stał się dla Ciebie sposobem na życie. Nie mogłeś wybrać lepiej”. W dialogu z wybitną znawczynią teatru, Barbarą Osterloff, Giovanni Pampiglione przywołuje miejsca i postacie (Erwina Axera, Kazimierza Dejmka, Konrada Swinarskiego, Andrzeja Wajdę, Henryka Tomaszewskiego, Jerzego Grotowskiego, Tadeusza Kantora, by wymienić tylko największych), dzięki którym Polska smutnych i siermiężnych lat PRL-u, pod względem dokonań teatralnych dysponowała siłą przyciągania na skalę światową. Dzieląc wiele doświadczeń artystycznych autorzy książki pochylają się nad „skomplikowaną naturą pamięci, która tworzy materię trudną do okiełznania, niejednolitą”, a z ich rozmów wyłania się przedstawienie-obraz skrzący blaskiem, kolorami, pełen piękna i wzruszenia. Jak bowiem pisze we wstępie B. Osterloff: „Giovanni Pampiglione jest artystą spełnionym, o barwnym życiorysie, a jego opowieść o miłości do Polski wydaje się nie tylko nostalgiczną relacją o czasie minionym. Myślę, że warto ją czytać również jako świadectwo siły przyciągania, atrakcyjności polskiej kultury”.
Książka "Antoni Rozmanith-zesłaniec 1863 roku. Wspomnienia nadbajkalskie i syberyjski album" składa się z dwóch części :
-pierwsza to monograficzne opracowanie,zawierające historię Rozmanitha i opis jego syberyjskiego albumu powstałego w Usolu nad Angarą .
-druga część to tekst wspomnień samego Rozmanitha a raczej skonstruowanej opowieści o powstaniu nad Bajkałem, co Rozmanith zaznaczył w tytule :
"z notat i opowiadań spisał"
Pierwsze wydanie Getto walczy Marka Edelmana ukazało się w 1945 roku nakładem wydawnictwa CK Bund. Wstęp do książki napisała Zofia Nałkowska. To pierwsza relacja prezentująca wydarzenia powstania w getcie warszawskim z perspektywy uczestnika. Dokładnie 70 lat później Centrum Dialogu im. Marka Edelmana wznowiło publikację dzięki życzliwość dzieci Marka Edelmana; Anny i Aleksandra, przy wsparciu finansowym Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. oraz Grupowej Oczyszczalni Ścieków w Łodzi Sp. z o.o.Książka została wzbogacona o przypisy i komentarz historyczny dr Michała Trębacza (Centrum Badań Żydowskich Uniwersytetu Łódzkiego) oraz wstęp biograficzny.
Wyznania kanadyjskiej aktorki o jej arabskim małżeństwie wstrząsnęły światem!
Miała osiemnaście lat, kiedy w rodzinnym Quebecu poznała pełnego uroku arabskiego studenta.
Wyjechała z nim w jego rodzinne strony do Afryki, na najwspanialszą wycieczkę życia.
Potem był ślub. Nie zauważyła, kiedy zdobył nad nią władzę, która zmieniła jej życie w piekło.
Jej ukochany okazał się potworem. Znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie. A ona ciągle miała nadzieję... Zmusił ją do przerwania studiów, odciął od rodziny, przyjaciół i świata. Bił i więził w piwnicy obskurnego domu. Uciekała, jednak jej prześladowca potrafił ją odnaleźć. W końcu mogła się już tylko modlić, by kolejny atak skończył się jej śmiercią…
Jak długo można znosić katowanie i narażanie na śmierć przez ukochanego?
Ingrid Falaise znalazła w końcu siłę, by wyzwolić się od swego oprawcy. Teraz jest znaną aktorką. Publicznie opowiedziała swoją historię w autobiografii Mój mąż potwór, która stała się bestsellerem i poruszyła opinię publiczną.
Ingrid ocalała. Ale ilu kobietom może zabraknąć jej determinacji i szczęścia?
Kobiety, które rzuciły wyzwanie nieznanym lądom i swojej epoceMaria majaczyła i raz po raz zapadała w niespokojny sen. Obsesyjnie myślała o krwi i mięsie reniferów. Nie jadła od dwunastu godzin, a jej ciało pożerał syberyjski ziąb.Chociaż spodziewała się, że wyprawa na Syberię będzie ekstremalnie trudna, teraz, gdy wraz z towarzyszami zgubiła szlak podczas burzy, czekała na najgorsze.Ale przecież od zawsze wiedziała, jak to jest być zdaną tylko na siebie. Na początku XX wieku uważano, że istnieją rzeczy, których kobieta wiedzieć nie powinna. Podczas gdy mężczyźni antropolodzy dostawali czeki i ruszali w drogę, Maria Czaplicka i inne oksfordzkie badaczki musiały przechodzić upokarzające procedury i walczyć o każdy grosz.A jednak pięć odważnych kobiet znalazło w sobie siłę, by rzucić wyzwanie nieznanym lądom i ograniczeniom, które stawiały ich czasy.Katherine Routledge zleciła budowę statku i pożeglowała na Wyspę Wielkanocną. Beatrice Blackwood filmowała wojowników z Nowej Gwinei. Barbara Freire-Marreco zamieszkała w indiańskich pueblos, a Winifred Blackman rzucała się z aparatem w wir krwawych bójek w Egipcie.Ale to Polka, Maria Czaplicka, podjęła się najtrudniejszego wyzwania. Przemierzyła arktyczną tundrę, by badać życie szamanów i nomadów, którzy nie znali białego człowieka. Podczas gdy jej rodak Bronisław Malinowski pławił się w blasku sławy, Maria za spełnianie ambicji zapłaciła straszliwą cenę.Książka Frances Larson to opowieść o dramatycznych losach pionierek antropologii i hołd złożony ich niezwykłej sile.
Sylwia dowiedziała się o swojej chorobie w momencie, gdy na świat miało przyjść jej trzecie dziecko, dziewczynka, malutka Izza. Sylwia usłyszała, że nagły spadek hemoglobiny w jej krwi to nie anemia, to ostra białaczka szpikowa. Białaczka to wyrok. Często tak właśnie myślimy, choć nie mówimy tego na głos, zwłaszcza przy chorej osobie.Sylwia napisała książkę parę miesięcy po wyzdrowieniu. Została poddana Próbie Mistrza i zdała ten Test.Czasami trzeba znaleźć się na skraju, żeby zobaczyć, jak coś działa. I czasem takim skrajem jest ciężka choroba. Nazywam ją Próbą Mistrza. Świetnie szlifuje nawigowanie swoimi emocjami. Ale nie tylko! Za chwilę opowiem Ci o tym więcej. Opowiem Ci moją historię, od początku.Z pewnością książka może się stać błogosławieństwem dla wszystkich, którzy znajdują się w podobnej sytuacji chorują na jedną z chorób nadal stanowiących ogromne wyzwanie dla współczesnej medycyny. Jednak Rozmowy z Białaczką to nie książka jedynie dla osób chorujących fizycznie. To nie zapis li tylko procesu uzdrowienia fizycznego. To książka dla wszystkich, którzy szukają odpowiedzi na sens życia, którzy być może zwątpili w sens własnej ścieżki duchowej, którzy utknęli gdzieś na drodze swego duchowego życia, którzy cierpią i nie rozumieją sensu tego, przez co przechodzą. Lecz w tym wszystkim jest w nich głębokie pragnienie obudzenia się. Chcą uzdrowienia duszy. Nie chcą tylko przetrwać, chcą żyć.
Historia zdobycia trzeciego najwyższego szczytu ZiemiMick Conefrey pisarz i filmowiec, od ponad dwudziestu lat tworzący filmy dokumentalne o tematyce górskiej dla takich stacji jak BBC, History Channel i Discovery, opowiada ekscytującą historię pierwszego wejścia na Kanczendzongę.Na szczycie ośmiotysięcznika, trzeciego co do wielkości szczytu świata, leżącego w Indiach na granicy Nepalu i Sikkimu, stanęli w maju 1955 roku dwaj Brytyjczycy, przyjaciele Joe Brown, wspinacz z Manchesteru, i George Band, absolwent Uniwersytetu Cambridge. Wyprawą kierował Charles Evans.Ten ogromny sukces poprzedzały nieudane, niekiedy tragiczne w skutkach próby. Kanczendzonga zyskała reputację niezwyciężonej. Połączenie ekstremalnej pogody, wysokości i skomplikowanego technicznie terenu budziło wątpliwości, czy jest ona w ogóle możliwa do zdobycia.Mick Conefrey z pasją popartą wiedzą i badaniami opowiada o świętej górze Sikkimu, o marzeniach i determinacji, tragediach i uporze himalaistów w dotarciu na szczyt tej potężnej i majestatycznej góry.
Wyznania kanadyjskiej aktorki o jej arabskim małżeństwie wstrząsnęły światem.
Miała osiemnaście lat, kiedy w rodzinnym Quebecu poznała pełnego uroku arabskiego studenta.
Wyjechała z nim w jego rodzinne strony do Afryki, na najwspanialszą wycieczkę życia.
Potem był ślub. Nie zauważyła, kiedy zdobył nad nią władzę, która zmieniła jej życie w piekło.
Jej ukochany okazał się potworem. Znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie. A ona ciągle miała nadzieję... Zmusił ją do przerwania studiów, odciął od rodziny, przyjaciół i świata. Bił i więził w piwnicy obskurnego domu. Uciekała, jednak jej prześladowca potrafił ją odnaleźć. W końcu mogła się już tylko modlić, by kolejny atak skończył się jej śmiercią…
Jak długo można znosić katowanie i narażanie na śmierć przez ukochanego?
INGRID FALAISE znalazła w końcu siłę, by wyzwolić się od swego oprawcy. Teraz jest znaną aktorką. Publicznie opowiedziała swoją historię w autobiografii "Mój mąż potwór", która stała się bestsellerem i poruszyła opinię publiczną.
Ingrid ocalała. Ale ilu kobietom może zabraknąć jej determinacji i szczęścia?
Wspomnienia Austriaka, żołnierza legendarnych oddziałów górskich „szarotek”, który znalazł się na froncie wschodnim. Jego szlak bojowy zaczyna się pod Nikopolem i wiedzie przez kolejne rubieże obrony niemieckiej na Bugu czy Dniestrze do Rumunii i Węgier, skąd próbuje przedostać się przez Słowację do Austrii. Trafia do niewoli, gdy próbuje w obliczu klęski Hitlera i rozpadu frontu wrócić do domu.
Książka pokazuje całe okrucieństwo frontu wschodniego, ale też niezwykłą przyjaźń Austriaka i Alzatczyka, których los zetknął ze sobą przy obsłudze cekaemu.
To jedna z tych antywojennych książek, w której autor znalazł się w sytuacji bez wyjścia. Zabijał aby przeżyć, mimo że nie chciał tego czynić. Ale czymś znacznie gorszym od śmierci była dla niego rosyjska niewola. To, że ją przeżył, zawdzięcza tylko niezwykłej sile swojej woli.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?