Jak być człowiekiem szczęśliwym i prostego serca. Jak uczynić swą modlitwę kontemplacyjnym trwaniem w ciszy w Jego obecności i każdego dnia rozbudzać w sobie żarliwe pragnienie Boga.
Dzięki tej książce możemy rzeczywiście zrozumieć, na czym polega fenomen brata Rogera, dlaczego jego postać fascynuje miliony ludzi na całym świecie. Autorka opisuje pokrótce jego życiową drogę i opowiada, jak doszło do powstania wspólnoty monastycznej w Taizé. Koncentruje się jednak przede wszystkim na ukazaniu głębi i bogactwa jego duchowości. Tworzy znakomitą jej syntezę, przywołując przy tej okazji najbardziej poruszające teksty i rozważania słynnego ekumenisty.
Książka stanowi świadectwo Emilia Marina, ambasadora Republiki Chorwacji przy Stolicy Apostolskiej. Refleksje obejmują okres pomiędzy grudniem 2004 roku i kwietniem 2005 roku, a więc niezwykłe dni, gdy wszyscy towarzyszyliśmy w odchodzeniu do domu Ojca Janowi Pawłowi II oraz z niecierpliwością oczekiwaliśmy na początek pontyfikatu jego następcy ? Benedykta XVI. Ambasador Marin był bardzo blisko tych wydarzeń. Jego wspomnienia ukazują z niezwykłą wyrazistością ten ważny czas w dziejach Kościoła katolickiego.
?Wspomnienia są niezwykle wzruszające. Refleksje, którymi dzieli się z nami Emilio, są tak bliskie nam wszystkim, którzy przeżywaliśmy ten okres. Jego książka pozwala nam to jeszcze raz przeżyć i jeszcze raz zwrócić uwagę na to, co może wtedy uszło naszej uwadze pod wpływem emocji?.
Hanna Suchocka
Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej
Prawdziwa historia kobiety, która po śmierci męża postanowiła wyruszyć w samotną, trwającą pięć lat podróż dookoła świata! Utrzymując się z pieniędzy za wynajem swojego skromnego domu, przemierzyła ponad trzydzieści dwa tysiące kilometrów. Niejednokrotnie musiała zmagać się z własnymi słabościami, surowym klimatem i dzikimi zwierzętami. Nie zwątpiła jednak i szła dalej. A wszystko w intencji męża, którego bardzo kochała oraz dla przypomnienia ludziom o konieczności wykonywania badań lekarskich i profilaktyce wczesnego wykrywania raka.
Po sukcesie książki Złota młodzież PRL, Cezary Prasek prezentuje drugą odsłonę kulisów życia kulturalnego w latach komunizmu.
Życie towarzyskie w PRL ukazuje, jak niepostrzeżenie ideologia wciskała się niemal w każdą szczelinę, jak przenikała nawet do stylu zabaw, potańcówek, jak władza próbowała kawiarnie zastąpić świetlicami.
Bo wówczas "wszystko było polityką". Również w czasie późnego PRL-u, gdy stalinizm od szedł szczęśliwie na karty historii. Polityczna czy też ideologiczna presja była nadal obecna w audycjach radiowych, w nowym medium, jakim była począwszy od połowy lat pięćdziesiątych telewizja, w kinie, nawet w piosence. Emanacją tej ostatniej były powstałe w latach sześćdziesiątych festiwale piosenkarskie, których szczyt popularności przypadł na lata siedemdziesiąte. I mimo że Polacy często nabierali się na wciąż płonne obietnice lepszego życia, przez cały czas istnienia PRL -u na ogół opierali się odgórnej indoktrynacji. Próbowali żyć normalnie, chociaż istniały obszary, na których to było bardzo trudne.
Kontynuacja wspaniałych "Smaków południowej Italii" Marleny de Blasi. Tym razem autorka zabiera nas w podróż po północnej części Włoch. Odwiedzimy aż dziesięć "gastronomicznych regionów", m.in.
Toskanię, Umbrię, Lombardię, Piemont, Wenecję Euganejską. Wszędzie tam Marlena de Blasi pojawiała się osobiście, szukając i katalogując smaki regionalnej kuchni. Mieszkała tam, pracowała i przede
wszystkim… gotowała! Jak sama objaśnia, przepisy zamieszczone w tej książce są jedynie "interpretacjami" miejscowych potraw. Niemożliwym byłoby przecież znalezienie substytutu dla
lokalnych składników – słodkiego masła wyrabianego w regionie Emilia Romania czy pikantnych papryczek chili, z których słynie region La Marche.
Żadna fikcja nie jest tak wciągająca, jak dobrze opowiedziane własne życie.
Oscar Lewis - amerykański antropolog, badacz życia mieszkańców meksykańskich dzielnic nędzy, w Dzieciach Sáncheza, swoim najważniejszym dziele, dokonał genialnego, aczkolwiek prostego zabiegu. Oddał głos członkom ubogiej meksykańskiej rodziny Sánchezów: nestorowi rodu, Jesúsowi, i czwórce jego dorosłych dzieci. Każdy z nich własnymi słowami opowiada dzieje swojego życia, które składają się na przejmujący i autentyczny portret rodziny. Dzięki temu Oscar Lewis pokazał, że prawdziwa opowieść wykluczonych i pomijanych może mieć w sobie siłę, której może jej pozazdrościć najlepsza fikcja.
Wyrosła z naukowych założeń książka Lewisa jest wybitnym dziełem literackim, światowym bestsellerem, przełożonym w 1978 roku na język filmu. Ścieżka dźwiękowa Chucka Mangione do filmu "Dzieci Sáncheza" to dziś klasyka. Niniejsze wydanie ukazuje się dokładnie pięćdziesiąt lat po pierwszej publikacji w Stanach Zjednoczonych. Jedyne polskie wydanie ukazało się w 1964 roku. Specjalnie do niniejszej edycji posłowie napisał prof. Michał Głowiński.
Życie biednych z pewnością nie jest nudne. Zawarte w tej książce opowieści odsłaniają przed nami cały świat przemocy i śmierci, cierpienia i niedostatku, niewierności i rozbitych domów, przestępczości, zepsucia i brutalnych aktów policji, a także wzajemnego okrucieństwa tych ludzi wobec siebie. Ale jednocześnie jest w tej historii siła uczucia i ludzka serdeczność, mocne poczucie własnej indywidualności, zdolność cieszenia się i nadzieja na lepsze życie, pragnienie zrozumienia i ciepła, gotowość dzielenia się tą skromną cząstką, jaka tym ludziom przypadła, i odwaga stawiania czoła wielu nierozwiązalnym problemom. (ZE WSTĘPU AUTORA)
Życie składa się z wielu pięknych chwil, które trzeba przechowywać w pamięci jak złoto w skarbcu. Ich wspominanie uczy wdzięczności i pomaga przezwyciężać trudności.
Opowiedziane tu historie o wyzwaniach, jakie przed bohaterami postawiła codzienność, problemach, z jakimi musieli się zmierzyć, pomyłkach, których udało im się uniknąć, i tarapatach, z których wyszli obronną ręką, to swoisty elementarz optymizmu.
Siostra Maria Faustyna Kowalska. To ona, skromna zakonnica, została wybrana do ogłoszenia Bożego miłosierdzia, podobnie jak dzieci z La Salette, Lourdes, Fatimy były orędownikami poleceń Matki Bożej. Jej Dzienniczek jest przejmującym zapisem wzlotów i ciemności duszy, jest świadectwem ostatecznego zawierzenia w nieskończone miłosierdzie Chrystusa.
Siostra Maria Faustyna Kowalska. To ona, skromna zakonnica, została wybrana do ogłoszenia Bożego miłosierdzia, podobnie jak dzieci z La Salette, Lourdes, Fatimy były orędownikami poleceń Matki Bożej. Jej Dzienniczek jest przejmującym zapisem wzlotów i ciemności duszy, jest świadectwem ostatecznego zawierzenia w nieskończone miłosierdzie Chrystusa.
Moja książka jest dowodem miłości i świadectwem pamięci. A przede wszystkim jest próbą przywrócenia do życia kobiety, która – co potwierdzają wszyscy jej znajomi – była ujmująca i niezwykła. Jest moją próbą zatrzymania czasu przeżytego z żoną, którą głęboko kochałem i którą będę gorąco kochał aż do śmierci. Mam osiemdziesiąt lat. Jacques Le Goff
Nowe wydanie ""Autobiografii"" Jana Pawła II. Czym różni się ta książka od wielu publikacji poświęconych Papieżowi-Polakowi? Jest to osobista opowieść Ojca Świętego o własnym życiu. Ilustrowane i świetnie udokumentowane świadectwo życia tej wybitnej indywidualności, jednego z największych autorytetów moralnych naszych czasów. Dzięki temu, że obcujemy tu z własnymi słowami Papieża, z osobistym tonem wypowiedzi, doznajemy przy lekturze uczucia bliskości z Ojcem Świętym, wrażenia - zarazem - zwykłości i niezwykłości książki, z którą obcujemy. Bo też droga życiowa Jana Pawła II układa się w przedziwną przypowieść o ludzkim losie, jego nagłych przemianach i konsekwencji w działaniu, dramatycznych wypadkach i cudownych zrządzeniach Opatrzności, wierze i nadziei. Przy tym mamy tu do czynienia z opowieścią Człowieka, któremu autentycznie bliski jest dialog z drugim Człowiekiem, który sam poznał sens i trud ciężkiej pracy, tajemnice przyjaźni i wyrzeczenia, dar twórczości i radość obecności w świecie. Książka jedyna w swoim rodzaju, wzruszająca i fascynująca ""szkoła życia"". Widać w niej przede wszystkim Autora, który z perspektywy wyjątkowego świadka epoki, przełomu drugiego i trzeciego tysiąclecia, spogląda na siebie, świat i na nas.
Narkotyki są swego rodzaju rozprawą Stanisława Ignacego Witkiewicza z własnymi słabościami, ale też z - panującą wśród jemu współczesnych - opinią, na temat jego stylu życia i skłonności do uzależnień.
Witkacy opisuje własne stany "pod wpływem", swoje upadki, słabości, powroty do nałogów, ale i fascynacje.
Dziś odczytywane Narkotyki wydają się nie tylko niezwykłą wycieczką w krainę wyobraźni i językową zabawą, lecz także mimowolnym głosem w dyskusji nad legalizacją miękkich narkotyków.
Obecne wydanie zostało opatrzone przypisami, nieznacznie uwspółcześnione, całkowicie został jednak swobodny, pełen neologizmów, język Witkacego.
Alfabet księdza Bonieckiego
Czasem trzeba zażartować, fragment
Wielokrotnie słyszałam: „Nie namówisz Księdza na taką rozmowę". Przytakiwałam. Ze zrozumieniem.
Przez ostatnie tygodnie moja najważniejsza droga to trasa Warszawa Centralna—Kraków Główny. Wydeptana ścieżka. Precyzyjny plan. Piąta rano — pobudka, siódma z minutami — pociąg, dziesiąta — stacja Kraków. Bajgiel z solą na dworcu, szybki papieros i moje ulubione kilka kroków do Księdza.
Dzwonek domofonem i ten ciepły, choć nieprzesadnie, głos: „Proszę". Mój rozmówca, jak zawsze, wychodzi w stronę windy. Uśmiechnięta Kwintesencja Spokoju — Ksiądz Adam Boniecki.
Pisząc o „nieprzesadnie ciepłym głosie", mam na myśli to, co za każdym razem słyszę w progu: „Myślałem, że pani sobie jednak odpuści". „Przykro mi", odpowiadam konsekwentnie. Taki rytuał powitalny.
Potem muszę już tylko pokonać labirynt między książkami, które w niewielkim mieszkaniu Księdza są dosłownie wszędzie, dostać się do wskazanego przy pierwszej wizycie fotela i zająć miejsce.
Ksiądz krząta się jeszcze chwilę, siada w drugim fotelu, do ręki bierze fajkę. Uderza nią kilka razy o popielniczkę. ..
— No dobrze, skoro już jesteś...
I wtedy przypominam sobie wykrzykiwane do mnie przez Marka Edelmana słowa: „Jaka ty jesteś głupia! O czym ja w ogóle mogę z wami wszystkimi rozmawiać?!". Chwilę po nich, aby załagodzić emocje, drzwi do pokoju, w którym rozmawiam z Panem Doktorem, uchyla Paula Sawicka, uśmiecha się i mówi: „Proszę się nie denerwować, nie brać tych słów do siebie. Pan Doktor każdego podobnie komplementuje".
W myślach powtarzam sobie: „Tak, wiem, słyszałam", ale... przecież, w gruncie rzeczy, to one są prawdziwe.
Podobnie myślę teraz, siedząc przed Księdzem Bonieckim. Dzieli nas przepaść — w każdym sensie. I w żadnym sensie nie jest ona przepaścią na moją korzyść.
Los zdecydował, że Księdza Bonieckiego poznałam właśnie na pogrzebie Marka Edelmana. Przypadek sprawił, że szłam obok Niego ulicą Anielewicza w stronę Cmentarza Żydowskiego w Warszawie. To wtedy okazało się, że to coś, czego wówczas jeszcze nie rozumiałam, ale co „wciągało mnie" w ekran telewizora czy w odbiornik radiowy za każdym razem, kiedy słyszałam Jego głos, na żywo przyciąga mnie do Księdza Bonieckiego jeszcze mocniej, I że moje bezczelnie odważne życzenie, aby porozmawiać z Nim chwilę dłużej, będzie wracało do mnie już zawsze. I że muszę spróbować.
Trochę humoru (choć z nutą ironii), trochę optymizmu (choć z nutą melancholii), a przede wszystkim mądrość (ta przez wielkie M). 25 wybranych przez Księdza haseł na 25 kolejnych liter. Ponad 20 mini-rozmów. W rozmowie trudno się przed czytelnikiem schować, trudno się nie odkryć, nie odsłonić. Zresztą – może Ksiądz tak do końca wcale tego nie chce...?
Czasem trzeba zażartować
Spis Treści
Apetyt
Błąd
Czas
Droga
Ewolucja
Forma
Głupota
Hamulec
Ignorancja
Jerozolima
Karol Wojtyła
Luksus
Łatwość
Miłość
Nieśmiałość
Ostoja
Pokora
Równość
Sumienie
Śmiech
Tolerancja
Ułomność
Wolność
Złość
Życie
Niezwykła, pełna nadziei opowieść o chorobie, powrocie do zdrowia i odkrywaniu tego, co najpiękniejsze w życiu.
Książka w opowiada o blisko 2-letniej walce z chorobą nowotworową 25-letniej Judith End: poczynając od dnia, kiedy dowiedziała się o tym, że cierpi na złośliwego raka, do roku po zakończeniu chemioterapii.
Czytelnik wraz z bohaterką mierzy się z niezwykle trudnymi uczuciami: niedowierzaniem, złością, bezsilnością, strachem i powrotami nadziei. Staje się świadkiem często bolesnych kontaktów ze służbą zdrowia, licznych zabiegów i operacji. Oczami Judith widzi, jak choroba utrudnia relacje z bliskimi, mężczyznami, a przede wszystkim z czteroletnią córką. I wraz z bohaterką na nowo odkrywa smak życia.
Niezwykle poruszająca, a przede wszystkim dająca nadzieję lektura.
Książka jest zbiorem wspomnień o życiu Sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Układ pozycji został podyktowany chronologią Księdza Prymasa.
Książkę rozpoczynają świadectwa krewnych Kardynała, którzy wspominają jego lata dziecięce i dom rodzinny. Dalsze stronice wypełniają wypowiedzi kolegów z lat szkolnych i seminarium duchownego oraz osób, które spotkały się z ks. Wyszyńskim w czasie okupacji i następnie w okresie jego biskupstwa w Lublinie. Kolejna część pozycji to wspomnienia dotyczące przeszło 32 lat życia i posługi na Stolicy Prymasowskiej w Warszawie i Gnieźnie.
Wszystkie wspomnienia są autoryzowane i stanowią autentyczne świadectwo o życiu Sługi Bożego.
Kardynał Stanisław Dziwisz wspomina w tej książce m.in. pierwszy dzień pontyfikatu: Niebawem poproszono mnie, żebym przyszedł do nowego papieża. Pierwsze spotkanie odbyło się w prowizorycznej jadalni, gdzie nowy papież spożywał kolację wraz ze wszystkimi kardynałami, którzy uczestniczyli w konklawe. Gdy tam wszedłem, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Jean-Marie Villot podprowadził mnie do Ojca Świętego. Jan Paweł II wstał od stołu i bardzo serdecznie się ze mną przywitał, uśmiechnął i powiedział: ?Ale dali szkołę!?. ?Szkołę? dały też ks. kard. Stanisławowi Dziwiszowi dzieci z bardzo lubianego przez najmłodszych katolickiego programu telewizyjnego ?Ziarno?, które odwiedziły go w krakowskim pałacu arcybiskupim. Obsiadły go kołem, wyściskały i wprost zasypały pytaniami o Papieża. Ks. Kardynał cierpliwie odpowiedział im aż na sto pytań! Dzieci interesowały wszystkie okresy życia Papieża i najróżniejsze, z ich punktu widzenia bardzo ważne sprawy. Kardynał Dziwisz nie pominął żadnego pytania, opowiedział, jak Ojciec Święty się modlił, jak podróżował i odpoczywał, zdradził nawet, czy Jan Paweł II lubił czekoladę, czy oglądał telewizję, czy miał jakieś domowe zwierzątko, czy wysyłał e-maile. W rozmowie ? która na pewno zainteresuje nie tylko dzieci! ? pojawiają się informacje wcześniej znane tylko najbliższym Ojca Świętego.
Rozmowa ułożyła się w mądrą opowieść o życiu i świętości Papieża Polaka. Towarzyszą jej niezwykle unikatowe zdjęcia Karola Wojtyły ? Jana Pawła II; od czasów dzieciństwa aż po dzień pogrzebu. Znajdziemy tu również krótką historię ?Ziarna? ? które nadawane jest od ponad 20 lat! ? oraz relację z wizyty ?ziarnowych? dzieci w niedostępnych dla zwykłego Czytelnika, słynnych apartamentach przy Franciszkańskiej 3.
Cena: 49 zł brutto - w tym 4 zł stanowi cegiełka na budowę Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się"
"Kato-tata" odsłania tabu, dotyka wrażliwego ciała wykorzystywanego dziecka, które nie szuka nigdzie pomocy a jątrzące rany nie goją się i roznoszą w nieskończoność, również na ciele i duszy dorosłej kobiety."Kato-tata" odsłania tabu, dotyka wrażliwego ciała wykorzystywanego dziecka, które nie szuka nigdzie pomocy a jątrzące rany nie goją się i roznoszą w nieskończoność, również na ciele i duszy dorosłej kobiety. Niechętnie rozmawiamy o molestowaniu dzieci, a już na pewno za wszelką cenę unikamy odnośników do osobistych doświadczeń naszych rozmówców, jakby bojąc się, że niechcący poruszone wspomnienia zaczną cuchnąć. Dlatego tak ważne jest, żeby to dziecko zaczęło krzyczeć, żeby wykrzyczało z siebie tę traumę, poczucie winy i strach. W "Kato-tacie" dziecko właśnie krzyczy, prostym, zwykłym językiem, wypranym z zawiłości literackiego stylu. Dopóki ten niezrozumiały ból siedzi cicho, dziecko będzie nadal cierpieć, choćby miało sto lat.
Jeśli wyobrazimy sobie "Niedole cnoty" Sade'a w połączeniu z "Malowanym ptakiem" Kosińskiego przeniesione na Dolny Śląsk w realia lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych - możemy w przybliżeniu określić "Kato-tatę". Czytając tę książkę schodzimy do piekła i zastanawiamy się ile takich piekieł znajduje się w naszym najbliższym otoczeniu.
"Monidło" to dalszy ciąg autentycznych wspomnień autorki przedstawionych w książce "Kato-tata. Nie-pamiętnik".Jak żyć po kato-tacie
"Monidło" to dalszy ciąg autentycznych wspomnień autorki przedstawionych w książce "Kato-tata. Nie-pamiętnik". Jak wpłynęło molestowanie małej dziewczynki przez ojca i horror, jaki przeżyła w rodzinnym domu na jej dorosłe życie? Ile upokorzeń i złego traktowania od męża, teściów, rodziców i innych musiała jeszcze doznać? Historia mrocznego dzieciństwa się powtórzyła, gdyż jak twierdzi Halszka: Ofiara jest zawsze ta sama, tylko kaci się zmieniają.
Boży przemytnik to pasjonująca autobiografia Brata Andrew, człowieka odważnego i niezwykłego.
Andrew wychował się w typowej holenderskiej wiosce jako syn kowala. W młodości przeżył piekło wojny w holenderskich Indochinach. Po tym doświadczeniu nawrócił się i został powołany przez Chrystusa do głoszenia Ewangelii w krajach, które stanowiły wówczas Związek Radziecki i jego imperium. W ten sposób w życiu Brata Andrew rozpoczęła się przygoda Bożego przemytnika Biblii do państw komunistycznych, historia niepodobna do historii kogokolwiek z nas.
W upadku komunizmu wielką rolę odegrały czynniki gospodarcze i polityczne. Ale równie ważna była działalność garstki zwyczajnych ludzi, a początkowo nawet tylko jednego człowieka ? którzy także mieli swój znaczący udział w zmianie biegu historii. O takim zwyczajnym człowieku mówi właśnie ta książka.
Książka tłumaczona na wiele języków i wznawiana 16 razy, stała się prawdziwym bestsellerem wśród literatury chrześcijańskiej.
16 października 1978 roku o godzinie 18.18 nad Kaplicą Sykstyńską uniósł się biały dym. Wrótce potem padły wyczekiwane przez miliony osób słowa - Habemus papam, a na balkonie pojawił się nowy następca Świętego Piotra ? Jan Paweł II. Papież z dalekiej Polski. Pierwszy od 455 lat biskup Rzymu niepochodzący z Włoch. Pierwszy Słowianin na stolicy piotrowej.
Budzący entuzjazm i miłość wiernych papież szybko stał się symbolem nowego oblicza kościoła katolickiego, a dla wielu rodaków - ojcem jednoczącym naród, dodającym nadziei i potęgującym wiarę w odzyskanie niepodległości.
Podczas swojego długiego pontyfikatu Jan Paweł II niemal nieustannie znajdował się w błysku fleszy, zrobiono Mu miliony zdjęć. Wybraliśmy spośród nich te, które zapadają w pamięć i serce?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?