Jest to książka przygodowa i podróżnicza. Mądra, a jednocześnie pełna humoru. Sprawia, że Czytelnik zaczyna się głośno śmiać. Jest to także album niezwykłych fotografii z wypraw w najdziksze rejony świata. Wojciech Cejrowski zabierze Państwa na wyprawę do ostatnich dzikich plemion.
Pierwsze egzemplarze Gringo wśród dzikich plemion trafiły do księgarń w dniu moich urodzin w czerwcu 2003 roku. Egzemplarz nr 500.000 zaksięgowano jako sprzedany w czerwcu 2011. Osiem lat na rynku i wciąż na listach bestsellerów. Złota książka!
Pół miliona egzemplarzy to w Polsce nakład kolosalny ? dlatego świętujemy i dlatego wymieniliśmy okładkę na złotą. Złota książka ? jak złota płyta.
Często mi Państwo mówią, że lekko się czyta. Wiem, ale jeśli ktoś myśli, że to dlatego, że mam lekkie pióro, to ciężko się myli ? ja tę książkę pisałem z mozołem przez trzy lata. Czyta się lekko, bo jest wypracowana, wycyzelowana, a właściwie... wypocona. Wspominam o tym nie po to, żeby się użalać, ale po to, by ktoś, komu teraz idzie pod górkę, wiedział, że wysiłek popłaca. Nie ustawajcie w drodze! I bądźcie cierpliwi ? na dobre owoce warto czekać latami. Ja na przykład czekam sobie teraz na ten moment, kiedy przekroczymy milion. Czekam ? i nigdzie mi się nie śpieszy.
Wojciech Cejrowski
Władimir Arsenjew, zapalony podróżnik i badacz Kraju Ussuryjskiego, podczas swoich licznych wypraw nieraz korzystał z pomocy tubylczych przewodników, lecz żaden nich nie pozostawił po sobie tylu żywych i gorących wspomnień co Gold - niezrównany Dersu Uzała.
Podczas wspólnych wędrówek ten leśny człowiek odsłaniał przed autorem tajniki przyrody, uczył go mowy natury, odwiecznych praw i przykazań rządzących pierwotną tajgą.
Ta porywająca historia wyjątkowej, bezinteresownej przyjaźni stała się źródłem inspiracji dla wielkiego reżysera Akiry Kurosawy. Rok 1975 przyniósł jego wybitne dzieło ? film Dersu Uzała ? który nagrodzony został Oskarem za najlepszy obraz zagraniczny.
?Jamila Barakzai, twoje dni są policzone. Proś miłosiernego Allaha, żeby wybaczył ci wszystkie grzechy. Przygotuj się: wkrótce umrzesz?.
Straszona śmiercią przez talibów, pozostawiona samej sobie przez zwierzchników, Jamila uparcie odmawia zdjęcia munduru. Od najmłodszych lat marzy tylko o tym, by być policjantką i służyć swojemu krajowi. Nie wystarcza jej jednak wyobraźni, by zdać sobie sprawę, że powołanie przekształci jej życie w bezustanną walkę z odziedziczonym po przodkach porządkiem rzeczy, z dyktaturą społeczeństwa patriarchalnego, z fundamentalistycznym fanatyzmem. Jest to wojna codzienna, odważna i prowadzona nieustępliwie. Z narażeniem życia.
Świadectwo kapłana-egzorcysty o kobietach, które dokonały aborcji i poniosły jej dramatyczne konsekwencje w swoim życiu rodzinnym i duchowym. Były chwile, kiedy dręczył je ogromny niepokój i lęk, którego źródła nie potrafiły odkryć?
Ojciec Christian proponuje tu konkretną terapię psychologiczną i duchową dla wszystkich dotkniętych złem wyrządzonym przez aborcję. Przez swój głęboki duchowy wgląd, oparty przede wszystkim na sprawowanej posłudze, pozwala zrozumieć wszystkim, wierzącym i niewierzącym, jak ogromny wymiar cierpienia i grzechu niesie ze sobą aborcja.
Każda aborcja jest uśmierceniem niewinnego dziecka. W tej zbrodni zawsze uczestniczy, choć nie jest bezpośrednim sprawcą, ten, który ?od początku był zabójcą? (J 8, 44). Dlatego w wielu wypadkach niezbędna okazuje się pomoc osoby duchownej, a w szczególności egzorcysty. Uzdrowienie, którego nie są w stanie dokonać lekarz ani psycholog, może przynieść jedynie Dzieciątko Jezus, narodzone z Maryi Dziewicy.
Człowiek, który rozmawiał z szatanem!
Pojawiło się wielu antychrystów. I my nie możemy zamykać oczu na to, co nas otacza; nie możemy nie zdawać sobie sprawy z tego, ze razem z cywilizacją miłości rozprzestrzenia się inna cywilizacja. A zatem byłoby dobrze, by zostało nazwane po imieniu to zło obecne na świecie?
Jan Paweł II, Avvenire, styczeń 1994
Rowerem do Afganistanu to pasjonujący zapis rowerowej podróży przez Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Afganistan i Pakistan, która miała miejsce w 2008 roku. Autor jako jedyny do tej pory Polak wybrał się w rowerową podróż do Afganistanu, trafiając w miejsca z reguły odległe od komercyjnych szlaków turystycznych, z niewielką ilością gotówki w kieszeni, często ,,na wariackich papierach” przemierzał kolejne stany Azji Środkowej przekraczając granice, które za sprawą dominacji kultury masowej zdają się być przez wielu nieprzekraczalne.
Z dala od głównych traktów pojawia ja się Ci, którzy poświęcili całe życie podróży.
Zaufali światu oddając się pod skrzydła przypadku. Opuszczając swe domy nie zabrali ze sobą strachu ani uprzedzeń, a ich wiara w to co robią pozwoliła im przetrwać najtrudniejsze chwile. Wyruszyli w różnych celach i kierunkach, ale wszyscy niczym Odys zmierzają do swojej Itaki. (ze wstępu)
Adam Chałupski (ur. w 1980 r.) – z wykształcenia architekt, z zamiłowania podróżnik i eksplorator. Wyemigrował na Wschód tuż po studiach, obecnie mieszka w Pekinie. Przemierzając rowerem dziesiątki tysięcy kilometrów azjatyckich bezdroży, pod prąd nurtowi masowej emigracji, autor dojrzewał w odosobnieniu, w surowych i skromnych warunkach poznając egzotyczną kulturę, języki i obyczaje. Praktykował architekturę na Cyprze, w Japonii i Chinach, pracował jako korespondent, publikując na łamach polskich oraz zagranicznych czasopism. Eksplorował rejony wojny, biedy, reżimów, walczącego podziemia, jak również obszary ultranowoczesnych potęg Azji Wschodniej.
W 2008 roku nakładem wydawnictwa LIBRA ukazała się jego bestsellerowa książka Rowerem do Indii, w której przedstawił podróż do tytułowych Indii przez Ukrainę, Turcję, Iran i Pakistan.
Prawdziwa historia człowieka, który umarł dwa razy
Bestseller New York Timesa
Kiedy lekarze po raz pierwszy orzekli śmierć Danniona Brinkleya, a jego ciało przewożono do kostnicy, przed oczami ujrzał mnóstwo anielskich istot. Podchodziły kolejno z pudełkami, otwierały je, by ujawnić tajemnicze wizje tego, co ma się w przyszłości wydarzyć.
Jego historia jest przykładem na to, jak jedna chwila może zmienić wszystko. Od tajnych służb w rządzie Stanów Zjednoczonych do pracy wolontariusza w hospicjach — dowodzi ona, że jeśli już otrzymamy od życia drugą szansę, to warto ją wykorzystać.
Książka Przeżyłem śmierć stała, się międzynarodowym bestsellerem i wkrótce po wydaniu — pozycją kultową. O tym, jak wielki ma ona wpływ na postrzeganie tematów życia i śmierci świadczą tysiące listów i e-maili od osób, które odnalazły w niej nadzieję, ukojenie i cel dalszego życia.
Ta publikacja to okazja, by zmienić swoje życie tu i teraz.
Wielokrotnie widziałem, jak „czytał w myślach" zupełnie przypadkowych
osób (...) kiedy to zimny sceptycyzm słuchacza przeradza się w obawę, na-
stępnie zdumienie, gdy uświadamia sobie, że ktoś czyta jego najbardziej
intymne myśli, niczym otwartą księgę.
- Raymond Moody, Autor książki Życie po życiu
Przeżyłem śmierć – fragment książki
Gdy umarłem po raz pierwszy
Jakieś pięć minut wcześniej, zanim umarłem, usłyszałem grzmot pioruna kolejnej burzy, nadciągającej nad Aiken w Południowej Karolinie. Za oknem widziałem błyskawice przecinające niebo, by z właściwym sobie świstem zaraz strzelić w ziemię - „boską artylerią", jak nazwał to ktoś z mojej rodziny. Przez lata słyszałem dziesiątki opowieści o ludziach i zwierzętach porażonych i zabitych przez pioruny. Opowieści o piorunach, które mój stryjeczny dziadek zwykł opowiadać późnym wieczorem, kiedy dudniły nad nami letnie burze, a pokój przeszywały jasne błyski, przerażały mnie tak bardzo, jak historie o duchach.
Ten strach przed piorunami nigdy mnie nie opuścił. Nawet tamtej nocy, 17 września 1975, w wieku 25 lat, chciałem jak najszybciej się rozłączyć, by uniknąć „telefonu od Boga". (O ile pamiętam, to także był mój stryjeczny dziadek, który zwykł był powtarzać: „Pamiętaj, gdy dostajesz telefon od Boga, zazwyczaj przeistaczasz się w gorejący krzak", ale jestem pewien, że traktował to jako żart).
- Hej, Tommy, muszę kończyć, idzie burza.
- No to co – odparł....
Przeżyłem śmierć
Spis Treści
Przedmowa - Paul Perry
Wprowadzenie - Dr Raymond Moody
1. Gdy umarłem po raz pierwszy
2. Tunel do wieczności
3. „On nie żyje"
4. Kryształowe Miasto
5. Skrzynki wiedzy
6. Powrót na Ziemię
7. W domu
8. Jedyny atut
9. Przypływ witalności
10. Tacy, jak ja
11. Zdolności pozazmysłowe
12. Odnowa
13. Zatrzymanie akcji serca
14. Gdy umarłem po raz drugi
15. Ciąg dalszy nastąpi
Jay Elliot, były wiceprezes Apple Computer i bliski współpracownik Steve?a Jobsa, zdradza szczegóły jego zadziwiającej kariery. Opisuje ważne wydarzenia z życia zawodowego tego wizjonera i geniusza biznesu informatycznego, od powstania przełomowych produktów ? jak Apple II i Macintosh ? poprzez jego odejście z firmy, a potem odrodzenie, powrót do steru Apple?a i związki z Pixarem, aż po rozwój iPoda, iPhone?a i iPada. Przedstawia fragmenty ekskluzywnych wywiadów z postaciami kluczowymi dla historii Apple Computer i ukazuje mniej znany wizerunek Jobsa ?poza sceną?, prawdziwego Steve?a, widzianego oczami tych, którzy z nim pracowali ? podczas spotkań związanych z rozwojem produktu, w pracowniach projektowych i w trakcie rozgrywek na posiedzeniach zarządu. Opisuje także życie Jobsa poza Doliną Krzemową ? Steve?a ?genialnego dzieciaka?, który raz na zawsze zmienił sposób, w jaki pracujemy, bawimy się, konsumujemy i komunikujemy. Wszystko po to, by pokazać czytelnikom, jak postępować w życiu i jak budować karierę zawodową, biorąc za przykład wyzwania, jakie podejmował Jobs, i jego kolejne triumfy. Ten Iprzewodnik dla nowej generacji pokazuje jasno i przekonująco, co robić, by ?być jak Steve Jobs?.
Nigdy nie spotkałem osobiście księdza Karola Wojtyły, a jednak nasze drogi wiele razy skrzyżowały się w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Chodziliśmy po tych samych szlakach i ścieżkach. Piliśmy wodę z tych samych górskich strumieni. Może nawet kąpaliśmy się w tej samej baduni...
Ksiądz Karol Wojtyła, także jako kardynał, dwadzieścia razy turystycznie bywał w Bieszczadach i Beskidzie Niskim począwszy od 1952 r. Był jednym z pierwszych, którzy po II wojnie światowej przeszli jako turyści czerwonym szlakiem beskidzkim. To stąd, przerywając swój urlop w lipcu 1978 roku, wyjechał do Rzymu na konklawe...
Ta książka opowiada o wszystkich Jego bieszczadzko-beskidzkich wędrówkach i związanych z nimi miejscach.
Podwójna dawka humoru - najzabawniejsze podróże Manna i Materny
Prywatne wspomnienia duetu, który stworzył niezapomniane programy, m.in. MdM, Za chwilę dalszy ciąg programu i M kwadrat. Absurdy PRL-u oraz niewiarygodne historie, które choć prawdziwe, brzmią jak wymyślone przez satyryka. Opowieści z czasów, gdy podróż „Stefanem Batorym” otwierała bramy wielkiego świata.
Jak autorzy zostali potraktowani przez sycylijską mafię?
W jaki sposób wprowadzili cła na plastikowe dywany?
Na co prawdziwi mężczyźni wydają pieniądze w Acapulco?
Po bestsellerowym RockMannie kolejna książka, która wzrusza jak wspomnienia z młodości, a śmieszy bardziej niż niejedna komedia.
Podróże małe i duże czyli jak zostaliśmy światowcami fragment książki
Wojciech Mann opisuje Krzysztofa Maternę
Nie podoba mi się wygląd Krzysztofa Materny, ponieważ nie jest on kobietą ani drzewem, ani niektórymi budynkami. Nie da się jednak długo pracować z kobietami, drzewami czy budynkami, a z Krzysztofem Materną, jak się okazało, można. Choć z ostrożna. Krzysztof Materną wygląda trochę jak posunięty w latach bocian: jest dosyć elegancki, dużo rusza dziobem i udaje, że ma ciągle dobry wzrok. Podoba się całej masie młodych panienek (z wzajemnością!). W seksie wytrwały, czuły i punktualny. Z charakteru jest dokładnie taki, jak jego znak Zodiaku, czyli Skorpion. To znaczy że jest szczery, dobroduszny, ma ogromne poczucie humoru na swój temat (ale jeszcze większe na inny), jest ciepły, pogodny, optymistyczny, wyzbyty jakiejkolwiek złośliwości, po prostu słodki* (Uwaga, Czytelniku, * oznacza, że nie jestem tak całkiem pewien słuszności swojej opinii, a nawet, że tak wcale być nie musi).
Książki Krzysztof Materną pisze, nigdy nie czyta. To znaczy: częściej pisze, niż czyta. Kiedyś pożyczył ode mnie dwadzieścia kryminałów z serii „Srebrnego Klucza", ale nie oddał. Szczególnie brakuje mi książki Kat czeka niecierpliwie, w miękkiej okładce. Brakuje mi też kompletu Winnetou, ale nie jestem pewien, czy łączyć te fakty. Twierdzi, że pożyczone kryminały na pewno wyniosła jego pierwsza żona. Teraz ma trzecią żonę, Magdę, która chyba już zaczęła studia, chyba iberystykę, a nawet chyba po rozpoczęciu już je skończyła. Żona Magda ma niejedno dziecko ze swoim mężem, Krzysztofem Materną. Konkretnie dwoje, różnej płci. Młodsze od rodziców, szczególnie od Ojca. Ojciec, Krzysztof Materną, lubi się przyjaźnić ze znanymi osobami. Ale oczywiście nie jest snobem. Interesuje się telewizyjnymi wiadomościami, bo musi wiedzieć, czy będzie wojna. Opowiada wspomnienia z wojska. Nie ma kolegów z wojska. Ma za to koleżanki, bo był w karnej kompanii.
Krzysztof Materną, mój dobry znajomy*, ma liczne hobby, ale raczej nietrwałe. Na przykład grał w czołgi na komputerze, nawet się wciągnął, ale zarzucił. Gra w tenisa, jak sam mówi, nie najgorzej". Widziałem go na korcie tylko raz, ale nie wygrał, chociaż grał z jakimś starcem, co tłumaczył chorobą"Podróże małe i duże czyli jak zostaliśmy światowcami"
Spis Treści:
Odprawa
Pisarze opisują się wzajemnie, żeby ułatwić Czytelnikowi zrozumienie książki
Podróż pierwsza
Początek wielkiej wyprawy statkiem „SteFan Batory" czyli jak prawdziwi podróżnicy znoszą morską przygodę — wszystko to widziane oczyma Wojtka Manna
Podróż druga
Krzysztofa Materny opowieść o tym, co się działo w różnych portach, do których zawinął „Stefan Batory"
Podróż trzecia
Refleksja Wojciecha Manna na temat tego, co może spotkać Polaka w Palermo
Podróż Czwarta
Podróż „Stefanem Batorym" nie byłaby pełna, gdybyśmy na nim nie występowali
podróż piąta
Bohaterowie jadą realizować wyścigi Formuły l do Budapesztu, czyli o tym, jak ważnymi ludźmi są goście ważnych firm
Podróż szósta
Wyjazd służbowy (z elementami rekreacji) do Lozanny, tak jak go zapamiętał Krzysztof Materna
Podróż Siódma
Samodzielna opowieść Krzysztofa Materny o tym, jak niespotykane wrażenie może na człowieku zrobić Ameryka
Podróż ósma
Ameryka penetrowana przez Wojtka Manna oraz Stanisława, |ego przyjaciela
Podróż dziewiąta
jak podbiliśmy Amerykę Północną
Podróż dziesiąta
jak zrealizowaliśmy Za chwilę dalszy ciąg programu w Ameryce, a także w Tunezji
Podróż jedenasta
jedziemy do Acapulco! Egzotyczna podróż nie tylko Krzysztofa Materny, który właśnie o tym opowiada
Podróż dwunasta
Opowieść Krzysztofa Materny o tym, jak marzył o grze na polach golfowych w RPA i co z tego wynikło
Podróż trzynasta
Komfortowe wyjazdy z prywatnym biurem podróży Krzysztof Materny, czyli opowieść o przyjaźni z kimś innym niż Wojtek
Podróż czternasta
Jak robiliśmy cyrk w Katowicach
I po podróżach
Odpowiadamy na pytanie, dlaczego napisaliśmy tę książkę
Skąd fotki
"Ludzie Boga" to zbiór pism z lat 1974-1996 o. Christiana de Chergé, jednego z siedmiu trapistów z klasztoru w Tibhirine, w Algierii, którzy 21 maja 1996 roku ponieśli śmierć z rąk fundamentalistów islamskich. Porwanie i zamordowanie francuskich mnichów z Tibhirine było jednym z kulminacyjnych punktów fali przemocy i zbrodni, jaka przetoczyła się przez kraj w wyniku starć rządu z ekstremistycznymi grupami terrorystycznymi, dążącymi do jego obalenia. Przełożonym małej benedyktyńskiej wspólnoty był wówczas o. Christian de Chergé, który wraz ze swoimi współbraćmi zostawił poruszające świadectwo życia, dialogu międzyreligijnego i rozumienia męczeństwa we współczesnym świecie.
O historii tej znów stało się głośno za sprawą wejścia na ekrany filmu Xaviera Beauvois pod tytułem "Ludzie Boga", który zdobył Grand Prix w Cannes oraz prestiżową nagrodę francuską Cesar i został okrzyknięty przez krytyków "arcydziełem miłości i kina"
Ryk silnika zarzynanego przez piasek wciskający się wszędzie, kilka dni bez jedzenia i choćby godziny snu, zmęczenie, którego nie da się opisać, bo brak już siły żeby nawet o nim pomyśleć... A wszystko po to, żeby spełnić marzenie życia -przejechać najtrudniejszy rajd świata przez Saharę do Dakaru i tym samym zostać pierwszą Polką, która tego dokonała. Automaniaczka jednak to nie tylko książka o tym, jak dziewczyna radzi sobie w świecie zdominowanym przez mężczyzn. To napisana z dużym dystansem do siebie i własnych dokonań auto(moto)biografia, w której Martyna Wojciechowska zdradza kulisy swojej pasji. Będzie więc o ucieczkach z domu, nocnych eskapadach na Romecie, pierwszych miłościach, próbach bicia rekordów prędkości, jeździe bez prawa jazdy, a wszystko to w realiach PRL-u, kiedy to motocykle kupowało się w sklepie ogrodniczym.
Misternie sporządzony portret Coco Chanel to nie tylko jej burzliwe związki, ale także fascynujące okoliczności, jakie towarzyszyły pomysłowi na „małą czarną” czy ukazaniu się na rynku słynnych perfum Chanel nr 5, tajemny język i symbolika, którymi kreatorka opatrywała swoje dzieła, niezwykłe znajomości i przyjaźnie, wpływ dzieciństwa i wczesnej młodości na późniejsze lata jej życia – wszystko wywiedzione z imponującej ilości materiałów źródłowych, do których dotarła Justine Picardie.
Opowieść o Coco Chanel otwiera historia porzuconego dziecka, zagubionego jak mała dziewczynka z mrocznej baśni: nowe, dotychczas nieznane szczegóły z początkowych lat życia Gabrielle Chanel spędzonych w zakonnym sierocińcu i zakończonych ucieczką w niekonwencjonalną dorosłość posłużyły autorce tej znakomicie napisanej biografii do wydobycia na światło dzienne tego, co kryło się pod lśniącą powierzchnią mitycznej ikony świata mody.
Coco Chanel, przedmiot strachu i kultu ze strony całego świata mody, zmarła w 1971 roku w wieku osiemdziesięciu siedmiu lat. Ale jej spuścizna wciąż żyje. Justine Picardie wydobywa Gabrielle Chanel z ukrycia i demaskuje to, co Coco Chanel starała się zatuszować, zacierając granice między prawdą a mitem, by ostatecznie uczynić najpotężniejszą kreację z samej siebie.
„Malownicza opowieść o życiu Coco Chanel ma wszelkie elementy charakterystyczne dla powieści: tajemnicę, poczucie straty, poszukiwanie sławy i bogactw, słynnych kochanków /…/ – bardzo to przypomina stylem samą Chanel”.
„Daily Mail”
Justine Picardie jest autorką czterech książek, w tym znakomicie przyjętych przez krytyków wspomnień If the Spirit Moves You oraz niedawno wydanej powieści Daphne. Pracowała dla „Vogue’a” i „Observera”, obecnie prowadzi rubrykę poświęconą modzie w „Sunday Telegraph” i pisuje do innych czasopism, w tym „Harper’s Bazaar” i „Times of London”. Mieszka w Londynie razem z dwoma synami.
Yes, you can! (Dasz radę!) ? tak brzmi motto dwójki niezwykłych ludzi, mających wiernych kibiców na całym świecie. Team Hoyt ? bo o nich mowa ? to drużyna maratończyków i thriatlonistów złożona z Dicka ? ojca oraz Ricka ? syna. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż Rick urodził się z czterokończynowym porażeniem mózgowym, a lekarze doradzali jego rodzicom umieszczenie ich syna w domu opieki. Oni jednak odmówili i postanowili zapewnić Rickowi dokładnie takie samo życie jak każdemu ?normalnemu? dziecku.
Bieganie rozpoczęli od pięciomilowego biegu charytatywnego, w którym Dick postanowił przystać na prośbę syna i biec pchając przed sobą wózek inwalidzki z Rickiem. Od tamtej pory udało im się ukończyć ponad tysiąc biegów, w tym wielokrotnie maraton bostoński oraz kilkukrotnie najcięższy z thriatlonów ? zawody Ironman, podczas których Rick ciągnie za sobą łódź z synem, jedzie na specjalnie skonstruowanym rowerze, a podczas biegu pcha dodatkowo wózek inwalidzki. I pomimo ukończenia przez Dicka siedemdziesięciu lat, nie mają zamiaru przejść na "emeryturę".
Oto niezwykła opowieść ojca o oddaniu i poświęceniu dla syna, która wzrusza i inspiruje.
To zbiór niezwykłych, ale prawdziwych historii o Aniołach Stróżach, które z tamtego świata chronią nas, ostrzegają i opiekują się nami. - Głos anioła ratuje kobietę przed strasznym wypadkiem. - Ciepły dotyk skrzydlatego opiekuna wyciąga z depresji pogrążonego w żałobie wdowca. - Tajemniczy nieznajomy ratuje z opresji napastowaną dziewczynę po czym znika. - Anioł w ciele zwierzęcia ratuje dziecko w chwili, gdy następuje awaria sprzętu monitorującego funkcje życiowe.
Przezabawna opowieść brytyjskiej guru mody, która zamieniła buty Prady na pędzle, wino Pineau i francuską prowincję.
Trzydziestokilkuletnia Karen, redaktorka działu mody, ma wszystko: przystojnego chłopaka, cudowne mieszkanie w zachodnim Londynie oraz kolekcję wspaniałych butów. Ale gdy Eric odchodzi, Karen odstawia na bok szpilki od Manolo Blahnik i macha na do widzenia wystawnemu życiu w wielkim mieście. Na własny rachunek zaczyna wszystko od nowa w zrujnowanym domu, gdzieś na zapadłej wsi w rejonie Poitou-Charentes, w zachodniej Francji.
Wraz z nowymi przyjaciółmi i nieproszonymi adoratorami Karen odkrywa, że prawdziwe szczęście można odnaleźć w najprostszych rzeczach – przejażdżce rowerem po okolicy w letni wieczór czy szklaneczce, lub nawet dwóch, nalewki wypitej na podwórku sąsiadki. Idealna lektura dla każdego, kto marzy, by rzucić w kąt laptopa i zaszyć się na prowincji.
Karen Wheeler, była redaktorka działu mody „Mail on Sunday”, aktualnie współpracuje z czasopismem „Financial Times” (magazyn „How to Spend It”) i „Daily Mail”. Publikuje także na łamach „Evening Standard”, „You” i „Sunday Times Style”, a jej artykuły pojawiają się w wielu branżowych tytułach wydawanych poza Wielką Brytanią. Obecnie mieszka we Francji.
Francuzi lubią myśleć, że są wyrocznią gdy mowa o sztuce miłości. Jak zareagują, gdy Brytyjczyk spróbuje dorzucić swoje trzy grosze do dyskusji?
Po romantycznym rendez-vous w łazience na balu przebierańców, którym kończy się Anglik na wsi, Michael Sadler, decyduje się porzucić Uniwersytet w Swindon by wrócić do Francji z mocnym postanowieniem zdobycia serca Lou Charpin, swojej belle française.
Jak kochać á la français? Czy nieszablonowy angielski gentelman zdoła zgłębić arkana francuskiej sztuki kochania?
By wyznać swoje uczucia, tytułowy anglik zgłębia meandry języka kochanków, oglądając francuski film erotyczny, sporządza przy tym skrzętne notatki. Pełen poświęcenia stara się wkraść w łaski rodziny ukochanej grając w Scrabble z niemalże stuletnią energiczną babcią czy tłumacząc Króla Lira zblazowanemu nastolatkowi. Jak przystało na prawdziwego adoratora ma on również rywala w osobie zamożnego optyka, który zdaje się go ignorować jako barbarzyńskiego ambasadora ludów północy.
Anglik zakochany to trzecia odsłona ciepłych, inteligentnych i pełnych angielskiego sarkazmu wspomnień Michaela Sadlera.
Bestsellery Olivera Sacksa - Przebudzenia, Antropolog na Marsie czy Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem ? przybliżały czytelnikom psychikę i problemy osób z głębokimi zaburzeniami neurologicznymi. W książce Stanąć na nogi autor tym razem dzieli się własnymi doświadczeniami z kilkumiesięcznego pobytu w szpitalu spowodowanym urazem nogi, jakiego się nabawił podczas niespodziewanego spotkania z bykiem w norweskich górach. Wypadek ten i następująca po nim rekonwalescencja stają się dla Sacksa pretekstem do snucia niezwykle plastycznej opowieści o tym, co czuje lekarz, który znalazł się w położeniu pacjenta zdanego na fachową, ale bezduszną opiekę medyczną, a z czasem zamienia się w uniwersalizujące rozważania na temat wewnętrznej natury choroby i zdrowia oraz analizę fizycznych podstaw naszej tożsamości.
?Swoim wezwaniem do stworzenia neurologii duszy i nadania medycynie głębszego, bardziej ludzkiego wymiaru Oliver Sacks w niezwykle frapujący sposób podnosi zasadnicze kwestie dotyczące przyszłości współczesnej opieki zdrowotnej i sposobu wykorzystania w niej najnowszych zdobyczy nauki?.
The Washington Post
Kiedy Colton Burpo cudem wyzdrowiał po nagłej operacji wycięcia wyrostka robaczkowego, jego rodzina nie posiadała się z radości. Nie spodziewała się jednak, że w ciągu następnych kilku miesięcy usłyszy piękną i wyjątkową historię o podróży małego chłopca do nieba i z powrotem.
Niespełna czteroletni Colton oznajmił rodzicom, że opuścił swoje ciało podczas zabiegu, wiarygodnie opisując, co jego rodzice robili, gdy on leżał na stole operacyjnym. Opowiadał o wizycie w niebie i przekazywał historie ludzi, z którymi spotkał się w zaświatach, a których nigdy wcześniej nie widział. Wspominał nawet o zdarzeniach mających miejsce jeszcze przed jego narodzinami. Zaskoczył swoich rodziców opisami i mało znanymi szczegółami o niebie, dokładnie pasującymi do tego, co podaje Biblia, a przecież nie mógł ich stamtąd znać, bo jeszcze nie umiał czytać.
Z rozbrajającą niewinnością i typową dla dziecka prostolinijnością Colton opowiadał o spotkaniach z członkami rodziny, którzy już dawno odeszli z tego świata. Opisywał Jezusa i anioły, twierdził, że Bóg jest "bardzo, bardzo duży" i naprawdę nas kocha. Historia ta - opowiedziana przez ojca przywołującego proste słowa własnego syna - ukazuje miejsce, które czeka na nas wszystkich, gdzie, jak mówi Colton, "nikt nie jest stary i nikt nie nosi okularów".
"Niebo istnieje... naprawdę!" na zawsze zmieni sposób, w jaki myślisz o wieczności, pozwalając ci przyjąć perspektywę dziecka i uwierzyć jak ono.
Historia Polski zapisana w rodzinnym albumie Tadeusza Kisielewskiego. Do zainteresowania własnymi korzeniami trzeba dojrzeć, a żeby uświadomić sobie wartość swojego archiwum rodzinnego, czasem konieczny jest impuls, chwila olśnienia. Tadeusz A. Kisielewski nie ukrywa goryczy, że w jego wypadku zarówno dojrzałość, jak i ów impuls przyszły zbyt późno, aby przy pisaniu tej bardzo osobistej książki mógł skorzystać z pamięci tych, którzy odeszli... Autor przedstawia dzieje rodzin swoich dziadków, rodziców i innych najbliższych mu osób. Gorycz i chłodne oceny przeszłości i postaci, zdarzenia tragiczne i zabawne, a wszystko podane - jak pisze - z właściwym mu cynizmem, choć bywa, że i z nutą sentymentalną. Narrację przeplata duża liczba zdjęć - w większości z archiwum rodzinnego, często nieoczekiwanie skontrastowanych z fotografiami ukazującymi obecny stan bliskich mu miejsc i krajobrazów.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?