KATEGORIE [rozwiń]

Wojciech Mann

Okładka książki Artysta Opowieść o moim ojcu

54,90 zł 40,35 zł


Nie oceniałem jego obrazków, były taką samą częścią mojej codzienności jak meble w mieszkaniu, firanki w oknach czy kolor ścian. Jednak słuchając mimochodem tego, co ojciec mówił o różnych wydarzeniach czy faktach artystycznych, zacząłem orientować się, jak ważne jest rozróżnianie tego, co brzydkie, a co ładne. Nie potrafię powiedzieć, czy wieloletnie obcowanie ze sztuką, którą tworzył, ukształtowało mój gust, ale z całą pewnością pozwoliło mi docenić to, co robił. Jakby na przekór oficjalnie dominującej szarzyźnie i braku fantazji tamtych lat, jego obrazy uderzały feerią kolorów i śmiałością ich zestawiania. Mam to szczęście, że mimo dość lekceważącego podejścia Kazimierza Manna do archiwizacji swoich prac, udało mi się część z nich uratować i wszystko, co wisi u nas na ścianach, to właśnie jego dzieła. Kim był? [fragment książki] Kazimierz Mann (1910–1975) był artystą, lwowiakiem, więźniem stalinowskiego więzienia, bywalcem SPATiF-u, synem, mężem, ojcem. Ze wspomnień jego syna Wojciecha wyłania się postać człowieka niezależnego, zbuntowanego wobec peerelowskiej rzeczywistości, żyjącego po swojemu, ale zawsze na pierwszym miejscu stawiającego najbliższych. Artysta to wzruszająca i zabawna opowieść nie tylko o niezwykłym człowieku, jego talencie i poruszających wyobraźnię dziełach, ale także o sile pamięci i rodzinnych więzi.
Okładka książki Fotografomannia obrazki autobiograficzne

34,90 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Wojciech Mann po obu stronach fotograficznego obiektywu Archiwum fotograficzne Wojciecha Manna kryje niezliczoną liczbę zabawnych i wzruszających opowieści. Autor zabiera swoich czytelników w niezwykłą podróż w czasie i przestrzeni. Wraz z nim bryczką zaprzężoną w owczarka podhalańskiego przemierzamy drogę od Tatr do Bałtyku, uczymy się ,,na sucho"" pływać w Wiśle i odpowiednio zachowywać na londyńskim przyjęciu u wujka profesora. Autor zwierza się ze swoich motoryzacyjnych marzeń, pokazuje się w niebanalnych fryzurach i stylizacjach, opowiada o rodzinnych wakacjach nad polskim morzem i pierwszym samodzielnym wyjeździe ,,na Zachód"". Udziela wskazówek niezbędnych każdemu podróżnikowi, dzieli się swoimi doświadczeniami fotografa amatora. Zdjęcia - od najstarszych zachowanych w albumach zdjęć, aż po te zupełnie współczes-ne - układają się w autobiografię pełną barwnych postaci, trzymających w napięciu perypetii i pełnych humoru anegdot.
Okładka książki Podróże małe i duże, czyli jak zostaliśmy...

39,90 zł 30,90 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Podwójna dawka humoru - najzabawniejsze podróże Manna i Materny     Prywatne wspomnienia duetu, który stworzył niezapomniane programy, m.in. MdM, Za chwilę dalszy ciąg programu i M kwadrat. Absurdy PRL-u oraz niewiarygodne historie, które choć prawdziwe, brzmią jak wymyślone przez satyryka. Opowieści z czasów, gdy podróż „Stefanem Batorym” otwierała bramy wielkiego świata. Jak autorzy zostali potraktowani przez sycylijską mafię? W jaki sposób wprowadzili cła na plastikowe dywany? Na co prawdziwi mężczyźni wydają pieniądze w Acapulco? Po bestsellerowym RockMannie kolejna książka, która wzrusza jak wspomnienia z młodości, a śmieszy bardziej niż niejedna komedia.                 Podróże małe i duże czyli jak zostaliśmy światowcami fragment książki   Wojciech Mann opisuje Krzysztofa Maternę Nie podoba mi się wygląd Krzysztofa Materny, ponieważ nie jest on kobietą ani drzewem, ani niektórymi budynkami. Nie da się jednak długo pracować z kobietami, drzewami czy budynkami, a z Krzysztofem Materną, jak się okazało, można. Choć z ostrożna. Krzysztof Materną wygląda trochę jak posunięty w latach bocian: jest dosyć elegancki, dużo rusza dziobem i udaje, że ma ciągle dobry wzrok. Podoba się całej masie młodych panienek (z wzajemnością!). W seksie wytrwały, czuły i punktualny. Z charakteru jest dokładnie taki, jak jego znak Zodiaku, czyli Skorpion. To znaczy że jest szczery, dobroduszny, ma ogromne poczucie humoru na swój temat (ale jeszcze większe na inny), jest ciepły, pogodny, optymistyczny, wyzbyty jakiejkolwiek złośliwości, po prostu słodki* (Uwaga, Czytelniku, * oznacza, że nie jestem tak całkiem pewien słuszności swojej opinii, a nawet, że tak wcale być nie musi). Książki Krzysztof Materną pisze, nigdy nie czyta. To znaczy: częściej pisze, niż czyta. Kiedyś pożyczył ode mnie dwadzieścia kryminałów z serii „Srebrnego Klucza", ale nie oddał. Szczególnie brakuje mi książki Kat czeka niecierpliwie, w miękkiej okładce. Brakuje mi też kompletu Winnetou, ale nie jestem pewien, czy łączyć te fakty. Twierdzi, że pożyczone kryminały na pewno wyniosła jego pierwsza żona. Teraz ma trzecią żonę, Magdę, która chyba już zaczęła studia, chyba iberystykę, a nawet chyba po rozpoczęciu już je skończyła. Żona Magda ma niejedno dziecko ze swoim mężem, Krzysztofem Materną. Konkretnie dwoje, różnej płci. Młodsze od rodziców, szczególnie od Ojca. Ojciec, Krzysztof Materną, lubi się przyjaźnić ze znanymi osobami. Ale oczywiście nie jest snobem. Interesuje się telewizyjnymi wiadomościami, bo musi wiedzieć, czy będzie wojna. Opowiada wspomnienia z wojska. Nie ma kolegów z wojska. Ma za to koleżanki, bo był w karnej kompanii. Krzysztof Materną, mój dobry znajomy*, ma liczne hobby, ale raczej nietrwałe. Na przykład grał w czołgi na komputerze, nawet się wciągnął, ale zarzucił. Gra w tenisa, jak sam mówi, nie najgorzej". Widziałem go na korcie tylko raz, ale nie wygrał, chociaż grał z jakimś starcem, co tłumaczył chorobą"Podróże małe i duże czyli jak zostaliśmy światowcami" Spis Treści:   Odprawa Pisarze opisują się wzajemnie, żeby ułatwić Czytelnikowi zrozumienie książki Podróż pierwsza Początek wielkiej wyprawy statkiem „SteFan Batory" czyli jak prawdziwi podróżnicy znoszą morską przygodę — wszystko to widziane oczyma Wojtka Manna Podróż druga Krzysztofa Materny opowieść o tym, co się działo w różnych portach, do których zawinął „Stefan Batory" Podróż trzecia Refleksja Wojciecha Manna na temat tego, co może spotkać Polaka w Palermo Podróż Czwarta Podróż „Stefanem Batorym" nie byłaby pełna, gdybyśmy na nim nie występowali podróż piąta Bohaterowie jadą realizować wyścigi Formuły l do Budapesztu, czyli o tym, jak ważnymi ludźmi są goście ważnych firm Podróż szósta Wyjazd służbowy (z elementami rekreacji) do Lozanny, tak jak go zapamiętał Krzysztof Materna Podróż Siódma Samodzielna opowieść Krzysztofa Materny o tym, jak niespotykane wrażenie może na człowieku zrobić Ameryka Podróż ósma Ameryka penetrowana przez Wojtka Manna oraz Stanisława, |ego przyjaciela Podróż dziewiąta jak podbiliśmy Amerykę Północną Podróż dziesiąta jak zrealizowaliśmy Za chwilę dalszy ciąg programu w Ameryce, a także w Tunezji Podróż jedenasta jedziemy do Acapulco! Egzotyczna podróż nie tylko Krzysztofa Materny, który właśnie o tym opowiada Podróż dwunasta Opowieść Krzysztofa Materny o tym, jak marzył o grze na polach golfowych w RPA i co z tego wynikło Podróż trzynasta Komfortowe wyjazdy z prywatnym biurem podróży Krzysztof Materny, czyli opowieść o przyjaźni z kimś innym niż Wojtek Podróż czternasta Jak robiliśmy cyrk w Katowicach I po podróżach Odpowiadamy na pytanie, dlaczego napisaliśmy tę książkę Skąd fotki
  • Poprzednia

    • 1
  • Następna

Promocje

Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka