Jedną z najważniejszych książek XX wieku, tłumaczoną na kilkadziesiąt języków, wielokrotnie ekranizowaną, napisała trzynastoletnia dziewczynka.II wojna światowa. Zwykłe mieszkanie w centrum Amsterdamu nagle staje się schronieniem, więzieniem i całym światem dla żydowskiej nastolatki Anne, jej rodziny i znajomych. Przez ponad dwa lata, w ciągłym strachu przed wykryciem, próbują oni normalnie żyć, łagodzić codzienne konflikty, doceniać małe radości.Największą tajemnicą Anne jest zmyślona przyjaciółka Kitty, której opowiada o wszystkim, co dzieje się w kryjówce: przerażeniu, plotkach, kłótniach, pierwszej miłości. Sekretne listy do Kitty układają się w przejmujący dziennik dziecka, obdarzonego niezwykłym zmysłem obserwacji i dojrzałością.Ostatni zapisek powstał 1 sierpnia 1944 roku na trzy dni przed aresztowaniem i wywiezieniem do obozu koncentracyjnego wszystkich mieszkańców kryjówki.Ojciec Anne, Otto H. Frank, przeżył wojnę i w 1963 roku założył fundację, która czuwa nad rozpowszechnianiem cudem ocalonego dziennika córki. W 2013 roku Fundacja im. Anne Frank rozpoczęła współpracę z UNICEF-em. Dzięki temu część dochodów ze sprzedaży niniejszej książki zostaje przekazana na cele walki o prawa dzieci na całym świecie.
`Być synem Alice Miller wcale nie było pięknie. Wręcz przeciwnie. I mimo tego moja matka stała się znakomitą badaczką okresu dziecięcego. W niniejszej książce próbuję zbliżyć te dwa światy do siebie. [...] Oddzielenie się było dla mojej matki prawdopodobnie jedyną możliwością uzyskania po wojnie jakiejkolwiek jakości we własnym życiu. Z jednej strony jej walka jest przede wszystkim napełniającym odwagą przykładem na to, że nigdy nie należy rezygnować z siebie, niezależnie od tego, co się komuś przydarzyło. Natomiast z drugiej strony historia ta ukazuje w przerażający sposób, co może się zdarzyć, gdy głęboki uraz, spowodowany bądź przeżyciem wojny, bądź prześladowaniem, bądź innymi doświadczeniami, wynikającymi z oddziaływania przemocy, kumulując się, nie zostaje przezwyciężony.`
Wielka polityka amerykańskiego mocarstwa i polskie dramaty splatają się z barwną anegdotą i z przenikliwymi portretami ludzi spośród jakże wybitnego grona dziennikarzy i współpracowników RWE. Dzięki swej fenomenalnej pamięci i wybitnemu talentowi pisarskiemu autor daje nam literaturę faktu najwyższej próby.
Te świadectwa krzyczą, przerażają, bolą. Są to słowa najsłabszych pośród ofiar mordów – dzieci. Bezradnych, głodnych, spragnionych, do trzewi zalęknionych. Cudem ocalały. Widziały najgorsze bestialstwa Niemców, Ukraińców, czasem polskich sąsiadów. Zapisane tak, jak je opowiadały dzieci. Prostota tych opisów jest gwarancją wiarygodności. To trudna lektura. Wymaga od czytelników czegoś więcej niż uwagi i empatii. Ta książka sprawia, że czujemy się bezsilni. Są to świadectwa przedstawione tuż po wojnie, z jeszcze żywą pamięcią szczegółów oraz imion zarówno tych, którzy ocalali życie, jak i tych, którzy to życie niszczyli. Jest to lektura obowiązkowa dla osób zgłębiających zagładę Żydów i chcących dowiedzieć się, jaka była polska wieś, jak funkcjonowały polskie miasteczka w czasie wojny i jaki był stosunek miejscowej ludności do ukrywających się Żydów. Nie ma tam oskarżeń i nie ma usprawiedliwień. Jest czysta, niczym nieprzesłonięta prawda świadectwa dzieci. Paweł Śpiewak
Jerzy Lengauer, rocznik 1970, urodzony, mieszka i pracuje w Kętrzynie (obecnie redaktor działu kulturalnego w „Tygodniku Kętrzyńskim). Żonaty, córka. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Kurs kreatywnego pisania studia podyplomowe Wiedza o kulturze w Instytucie Badań Literackich. Kilka artykułów w prasie lokalnej. Kilkadziesiąt recenzji literackich głównie na portalach BiblioNetka i Libertas. Wygrane konkursy na recenzje (Prószyński i S-ka, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Świat Książki, BiblioNetka). Jeden z autorów tekstów zamieszczonych w ”Liście do ojca” (Biblioteka Gazety Wyborczej, 2008). Główne zainteresowania: krytyka literacka i literatura Shoah.
Czego nie nauczyłem się na studiach biznesowych nie jest kolejnym podręcznikiem na temat zarządzania strategicznego. Nie jest to też tylko zbiór narzędzi potrzebnych w zarządzaniu. Trzymasz w ręku interesującą, niepowtarzalną i realistyczną... powieść biznesową. Jest to opowieść o świeżo upieczonym absolwencie MBA zatrudnionym w firmie konsultingowej przy opracowywaniu strategicznej decyzji w globalnej korporacji. Nasz bohater poznaje istotę zarządzania od środka, z wszystkimi jego wadami i zaletami. Takie przedstawienie tematu pozwala czytelnikowi na poznanie nie tylko praktycznego zastosowania najnowocześniejszych narzędzi potrzebnych przy tworzeniu i realizowaniu strategii, lecz także korporacyjnych niuansów relacji międzyludzkich. Atutem książki jest przedstawienie sposobów efektywnego działania w złożonym otoczeniu przedsiębiorstwa. Książka jest adresowana do: - menedżerów, którzy mają zmierzyć się z opracowaniem i wdrożeniem nawet najbardziej złożonej strategii, - studentów zarządzania chcących dowiedzieć się, jak podręcznikowa wiedza przekłada się na realia biznesowe, - czytelników zainteresowanych tym, jak w firmach podejmowane są decyzje strategiczne.
Zachciało mi się pojechać z rowerem daleko i na długo. Wszystko to jest jednak względne, biorąc pod uwagę, że są tacy, którzy wyjeżdżają na wyprawy o wiele dłuższe (nie jakieś tam 5 tygodni), o wiele dalsze (nie jakaś tam cywilizowana Hiszpania) i bardziej spektakularne. Nie mierzę się z nimi, jedynie po ludzku zazdroszczę. Trzymacie w rękach książkę napisaną z biglem i humorem! Dowiecie się z niej, jak sama, samiuśka przemierzałam Hiszpanię rowerem, ciężarówką, pociągiem i autobusem.
Poznacie historię kapitalnych, życzliwych mi istot
i mojego z nimi splotu losu?
Catalina Rivas to boliwijska stygmatyczka i mistyczka, która otrzymała od Boga objawienia rzeczywistości duchowej. Do Cochabamba, skąd pochodzi Catalina, o. Ryszard Jarmuż trafił jako misjonarz. Tam przez przypadek poznał ją i stopniowo stał się jednym z jej współpracowników. Zaangażowany był w założony przez nią Apostolat Nowej Ewangelizacji, towarzyszył jej podczas pobytu w Meksyku i w podróżach po świecie, m.in. do Rzymu (gdzie wspólnie uczestniczyli w audiencji u Ojca Świętego Jana Pawła II), Medjugorje i Polski.
W książce opowiada o swoich spotkaniach z Cataliną, o jej misji i objawieniach, o cudach i niezwykłych wydarzeniach, związanych z jej osobą, w tym także o pojawieniu się stygmatów na jej ciele, których był świadkiem. Prostuje też błędne informacje, które pojawiały się w dotychczasowych polskich publikacjach o Catalinie. Z jego opowieści wyłania się portret niezwykle pokornej, wrażliwej na innych, a przy tym obdarzonej poczuciem humoru mistyczki, która przyjmuje swoją, związaną przecież z cierpieniem, misję z pogodą ducha i pełnym zaufaniem Bogu.
Chris Kyle był chłopakiem z Teksasu, gdy dołączył do SEALsów. Nie trzeba było długo czekać, aby okazało się, że na linii frontu młody kowboj radzi sobie równie dobrze jak na rodeo. Iraccy rebelianci wyznaczyli za jego głowę nagrodę. Pentagon potwierdził, że Kyle ma na koncie więcej niż 150 trafień. Żołnierze GROM-u nie tylko byli jego towarzyszami broni, ale nauczyli go też, czym jest Żubrówka.W tej pełnej adrenaliny książce, o której mówiły media na całym świecie - od CNN do TVN24 - opowiada o swoim udziale w misji w Iraku i wspólnych akcjach z Polakami z GROM-u. Jego opowieść stała się bestsellerem nie tylko w USA, ale podbiła również polskich czytelników.""Moja historia [...] jest historią o czymś więcej niż tylko o zabijaniu czy nawet o walce za kraj. Jest historią o byciu mężczyzną. I historią zarówno o miłości, jak i o nienawiści""(z ""Prologu"")Pierwsze wydanie książki ukazało się w 2012 roku pod tytułem ""Cel snajpera
Czy można wybaczyć Bogu nieszczęście, które nas spotkało? Z punktu widzenia teologii w takim stawianiu sprawy kryje się błąd. Od Boga, będącego wyłącznie dobrem, nie może pochodzić nic złego. Nie możemy więc Bogu przebaczyć, bo wybaczyć można tylko winowajcy. Pytanie to zawiera jednak istotną prawdę psychologiczną. Jeśli ufamy Bogu jak Ojcu, a nas lub naszych bliskich spotyka nieszczęście, czujemy się przez Niego opuszczeni, prawie zdradzeni, trudno nam ponownie Mu zawierzyć. Uciekamy od Boga, rozpoczynamy samotny bieg. Wydaje nam się, że to Bóg był sprawcą naszej tragedii. Doświadczenie takie stało się udziałem autora niniejszej książki, pastora Piotra Gąsiorowskiego. W wypadku zginęła jego ukochana żona. Po tym tragicznym zdarzeniu musiał przebyć drogę do pojednania i ponownego zawierzenia Bogu. Piotr Gąsiorowski dzieli się swoimi doświadczeniami, tym, jak w jego przypadku przebiegał proces „przebaczenia Bogu”. To droga od poczucia krzywdy, żalu i wyrzutów kierowanych do Boga ku pokojowi serca i pojednaniu. U końca tej drogi zawsze musi pojawić się świadomość, że tak naprawdę nie Bogu musimy przebaczyć, ale raczej sobie i bliźnim. Bogu musimy ponownie zaufać, otworzyć się na Niego, by przyjąć Jego miłość i łaskę. Najtrudniejsze słowa Modlitwy Pańskiej: bądź wola Twoja! Niezwykle osobisty tekst o dramacie płynącym z niepojętych wyroków Opatrzności. Głębokie psychologiczne świadectwo zmagania uczuć i przekonań. Polecam tę lekturę każdemu, kto sam zmaga się z własnym stosunkiem do Boga. Sam odczułem świadectwo zawarte w tej książce jako niezwykle szczery głos o intymnym dramacie. Krzysztof Zanussi
TO BYŁA MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA
Miłość – uczucie totalne, rządzi ciałem, umysłem, życiem... Można kochać do upojenia, obłędnie tęsknić, bezgranicznie pożądać...
Caroline zaczęła pić w wieku 14 lat, zakochując się stopniowo w widoku oszronionej butelki, dźwięku wyskakującego korka, odgłosie płynu nalewanego do kieliszka, melodii kostek lodu stukających w szklance. Uczucie - z początku chroniące przed problemami codzienności - z czasem przerodziło się w obsesję. Bez niego nie mogła żyć. Uwiedziona, a potem rozczarowana i zdradzona, coraz bardziej cierpiała.
Caroline Knapp – mądra, zdolna i atrakcyjna kobieta – po 20 latach związku rozstała się z alkoholem. Szczerze, nie oszczędzając siebie, rozprawia się z tabu kobiecego alkoholizmu.
Czyta: Joanna Szczepkowska.
Poznajcie wspomnienia, barwy, smaki i aromaty z podwarszawskiego Komorowa, Sofii, Hawany, Madrytu, Lizbony, Toronto, które ukształtowały bujną osobowość Królowej Polskich Smakołyków. Co łączy ją z Fidelem Castro? Co gotowała królowi Hiszpanów? Dlaczego nie akceptuje jej warszawska kanapa? Pasjonująca lektura i oryginalne przepisy.Maciej NowakPolska kuchnia mojej mamy była słynna na całą Hawanę, a dzięki tym kolacjom tata zdobywał znacznie więcej informacji niż jakikolwiek inny dziennikarz na Kubie. Wśród wielu gości moich rodziców był tez i Fidel Castro. Zakochał się w sałatce jarzynowej, kołdunach i rosole mojej mamy, a na deser - to właśnie wtedy siedziałam mu na kolanach - dostał mój tort ananasowy. To chyba wtedy zrozumiałam, że za pomocą jedzenia można pozyskiwać przyjaciół i sprawować władzę.Magda GesslerMagda Gessler bez tajemnic! W wyjątkowo szczerej autobiografii ilustrowanej jej oryginalnymi rysunkami i przepisami oraz nigdy niepublikowanymi prywatnymi zdjęciami, mówi wszystko o miłości, mężczyznach, dzieciach i potrawach, które zmieniły jej życie.
Czy śmierć to koniec wszystkiego, czy dopiero początek? Co tak naprawdę dzieje się z ciałem i duszą umierającej osoby? Jak jest po drugiej stronie? Po czym poznać, że nawiedziła cię dusza bliskiej ci osoby, i jak się w takiej chwili zachować? Odpowiedzi na te i wiele innych fundamentalnych pytań, które człowiek stawia sobie od zarania dziejów, udziela osoba, która zmarła i opowiedziała o tym, co ujrzała po drugiej stronie. Dr med. Elisa Medhus – twardo stąpająca po ziemi lekarka specjalizująca się w chorobach wewnętrznych – nie wierzyła, że po śmierci może istnieć coś jeszcze. Całą swoją wiarę pokładała w nauce i racjonalnym podejściu do otaczającego ją świata. Ten światopogląd jednak runął, kiedy ukochany syn Elisy, Erik, popełnił samobójstwo, a wokół niej zaczęły się dziać dziwne rzeczy, których nie potrafiła w żaden sposób wyjaśnić: przesuwające się i znikające przedmioty; niewytłumaczalne zapachy; sprzęty, które same się uruchamiały lub nagle przestawały działać. Erik umarł, ale powrócił z zaświatów, aby w najdrobniejszych szczegółach, w sposób tragiczny i jednocześnie podnoszący na duchu, opisać własne doświadczenia oraz udzielić odpowiedzi na temat charakteru dusz, śmierci oraz życia po życiu ? odpowiedzi, które potencjalnie mogą na zawsze zmienić nasze życie. Wzruszające rozmowy, jakie odbyły się pomiędzy nim a jego matką, to dowód na to, że miłość nigdy nie umiera i nie może jej zniszczyć nawet śmierć. Odkryj tajemnice życia i śmierci!
Brat Paweł odbiega od stereotypowego wizerunku zakonnika: biega w maratonach, uprawia wspinaczkę, chorym na oddziale paliatywnym gra na gitarze pieśni biesiadne. W tej książce opowiada o swoim powołaniu i kryzysach. O tym, jak uświadomił sobie, kto jest dobrym Samarytaninem z ewangelicznej przypowieści, i co z tego wynikło. O tym, jak powinniśmy podchodzić do naszego ciała i prawdziwych cudach.
Ktoś, kto zechce sięgnąć po jego opowieść, przeczyta m.in.:
jak fugował dziury na wieżowcach, by stworzyć największą ściankę na Podkarpaciu;
jak radzi sobie z gotowaniem dla wspólnoty;
jak mordował swoich braci;
jak zaprzyjaźnił się z żołnierzami z I wojny światowej;
jak się doświadcza samotności w eremie;
jak Szatan pracuje nad naszą świętością;
nad czym zastanawia się „neon” w piekle;
co Braveheart mówi nam o wybieraniu;
jak rak może okazać się błogosławieństwem;
jak pewien alkoholik sprawił, że zaczął posługiwać terminalnie chorym;
jak przyjmowano pieśni biesiadne śpiewane przez zakonnika na oddziale paliatywnym;
jak to się stało, że wyjechał na misję do Afryki.
W książce obok zapisu rozmów z bratem Pawłem, znalazły się świadectwa osób, które zetknęły się nim podczas jego posługi na Oddziale Paliatywnym Szpitala Wojskowego w Krakowie.
Każda piosenka Zero Defex trwała jakieś piętnaście do trzydziestu sekund i absolutnie nie dało się ich od siebie odróżnić.
Cały ich koncert mieścił się w czasie, który innym zespołom zabierało nastrojenie instrumentów.
Od kiedy byłem mały, zawsze chciałem przebrać się w kostium potwora, ale nie miałem pojęcia, że są one tak sztywne i ciężkie – i że tak cuchną.
Rzeczywistość nie ma o niczym pojęcia.
Rzeczywistość jest pełna wątpliwości i niepewności.
Rzeczywistość bywa napalona i miewa dni, kiedy lubi czytać gazetki z dowcipami. Rzeczywistość to ten starszy gość w miasteczku, narzekający, że wnuki znowu zwinęły mu sztuczną szczękę.
Rzeczywistość to pięciu kolesiów, którzy usiłują nastroić trzy gitary i i jeden keyboard i strasznie im to nie idzie.
Rzeczywistość jest źródłem każdej gwiazdy i planety, każdej galaktyki. Każdego pyłku, każdego atomu, każdego kleptonu, sleptonu i leptonu.
Rzeczywistość jest źródłem każdego gluta w twoim nosie, każdej plamy potu na koszulce twojego starego, każdego kawałka gówna, który przyczepił ci się do zadka.
Rzeczywistość to ta chwila.
Nie ma co do tego wątpliwości: zazen jest głupotą. Zazen jest również nudny. Po prawdzie chyba trudno byłoby znaleźć nudniejsze ćwiczenie.
Co myśli i czuje osoba cierpiąca na autyzm? Jak odbiera świat? Czy można się z nią porozumieć? Naoki Higashida – trzynastoletni autysta – nauczył się komunikować, wskazując litery na specjalnej tablicy. Dlaczego podskakuję to jego poruszający dziennik, w którym pokazuje, jak osoby autystyczne postrzegają rzeczywistość.
Laurence, dziecko paryskich slumsów, bardzo wcześnie doświadczył przemocy. Kiedy po raz pierwszy sięgnął po narkotyki, nie zdawał sobie sprawy, że na piętnaście lat zostanie wkręcony w piekielne tryby: uzależnienie, przemoc, kradzież, przemyt, AIDS.
W więzieniu, kiedy był bliski samobójstwa, w sposób zupełnie dla niego nieoczekiwany dotknął go Bóg: Laurence, całkowicie niewierzący, przeżył nawrócenie. Rozpoczął powolny i trudny proces odrodzenia. „Dobry łotr” współczesnych czasów ciągle przypomina nam o działaniu łaski Boga w życiu człowieka, „ponieważ dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”. To mocne i poruszające świadectwo prowadzi czytelnika od bram piekła do spokoju Nieba!
LAURENT GAY urodził się w 1964 roku. Jest żonaty, ma dwoje dzieci.
Pracuje zawodowo, angażuje się w działalność grupy modlitewnej „Chwała” w Wandei oraz w dzieło nowej ewangelizacji, przekazując świadectwo swojego życia młodzieży.
Autobiografia Perveza Musharrafa, urzędującego prezydenta Pakistanu, pozwala zorientować się w sytuacji na pograniczu afgańsko-pakistańskim, na które zwrócone są oczy całego świata. To tam ma się ukrywać Osama bin Laden. Tam znajduje się zaplecze al-Kaidy. To w ten rejon Polska wysyła ponad tysiąc żołnierzy.
Musharraf opowiada o walkach z talibami, poszukiwaniach terrorystów (m.in. mułły Omara i Osamy bin Ladena). Poznajemy historyczne tło dzisiejszych konfliktów. Autor otwarcie mówi o wspieraniu i szkoleniu talibów i mudżahedinów przez Pakistan i Stany Zjednoczone w okresie wojny Afganistanu ze Związkiem Radzieckim.
„Po zamachach 11 września członkowie al Kaidy zaczęli masowo uciekać do Pakistanu. Od tamtej pory nieustannie bawimy się z nimi w kotka i myszkę. Gdy piszę te słowa, Osama bin Laden pozostaje wciąż na wolności, udało nam się jednak wytropić wielu innych terrorystów (...). Do tej pory aresztowaliśmy 689, z czego 369 zostało przekazanych Stanom Zjednoczonym”.
„Dyrektor generalny naszej agencji wywiadowczej (...) zrelacjonował mi telefonicznie przebieg swojej rozmowy z zastępcą sekretarza stanu USA Richardem Armitage’em, który w skrajnie niedyplomatycznej formie doprecyzował ultimatum Colina Powella. Z jego wypowiedzi wynikało nie tylko, że musimy jasno określić swoje stanowisko, lecz również, że opowiadając się po stronie terrorystów, musimy się liczyć z takim bombardowaniem, które cofnie nas do epoki kamienia łupanego. Była to szokująco brutalna groźba, a jednocześnie oczywista zapowiedź potężnych działań odwetowych ze strony Stanów Zjednoczonych”.
Pervez Musharraf od 1999 roku jest prezydentem Pakistanu. Gdy miał cztery lata, po podziale Indii, przeniósł się do nowo powstałego Pakistanu. Po ukończeniu pakistańskiej akademii wojskowej został komandosem w brygadzie do zadań specjalnych i brał udział w wojnach z Indiami w 1965 i 1971 roku. Awansował, w 1998 roku został generałem i szefem sztabu. Objął urząd prezydenta w wyniku dramatycznego konfliktu z premierem Nawazem Sharifem i nadal sprawuje władzę mimo dwóch zamachów na jego życie. W 2001 roku wsparł Stany Zjednoczone w walce z al Kaidą.
Poronienia – zrozumieć rodziców po stracie to pierwszy w Polsce tak wyczerpujący zbiór wypowiedzi-świadectw rodziców dotkniętych śmiercią dziecka nienarodzonego, a także obszernych artykułów osób zajmujących się problemem towarzyszenia rodzicom po stracie: lekarzy, duszpasterza, psychologa-terapeuty oraz teologów świeckich i duchownych. Szeroko omówiona jest kwestia interpretacji teologicznej wiary w życie pozagrobowe nieochrzczonych, zmarłych dzieci. Jednym z podjętych tu wyczerpująco aspektów jest także sytuacja prawna dziecka zmarłego w wyniku naturalnego poronienia oraz możliwość grzebania zwłok dzieci zmarłych przed narodzeniem.
Kontynuacja opowieści z poprzedniej książki Małgorzaty Matyjaszczyk pt. Mój pierwszy rok Toskanii.
Małgorzata Matyjaszczyk kilka lat temu zdecydowała się przeprowadzić na stałe do Toskanii. Z wykształcenia i zamiłowania jest plastykiem, maluje, rysuje, tworzy artystyczne świece, zajmuje się dekupażem. W Polsce prowadziła grupy teatralne i zajęcia artystyczne dla młodzieży. We Włoszech pracuje jako gospodyni na plebanii katolickiej parafii, gdzie zajmuje się również wystrojem kościoła, układaniem kwiatów. Wolne chwile spędza na chłonięciu Italii, poznając niuanse jej historii i sztuki oraz codziennego życia, czym dzieli się na łamach swojego bloga oraz na stronach już drugiej książki.
Czyta Anna Maria Buczek
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?