CZYSTY POGLĄD
Choćbyś nie był w pełni wolny
od iluzorycznych przejawów samsary,
utrzymywanie czystego poglądu
uczyni cię podobnym do nieba.
Pojawienie się na niebie tęczy
nie schlebia mu w żaden sposób,
a wyłaniające się chmury
nie prowadzą do rozczarowania.
Wszystkiemu, co się wydarza,
towarzyszy głębokie poczucie zadowolenia,
i chichoczesz w duchu,
spoglądając na fasadę samsary i nirwany.
Dzięki właściwemu poglądowi
wszystko staje się zabawą,
a łagodny, wewnętrzny uśmiech
bezustannie rozpiera serce.
~ Dilgo Khyentse Rinpocze ~
Pasjonująca opowieść legendarnego jazzmana i kompozytora
Historia Herbiego Hancocka, złotego dziecka jazzu, wiedzie od trudnych początków w purytańskiej Ameryce, przez pracę w Kwintecie Milesa Davisa, po innowacje, które wprowadzał jako lider własnego przełomowego Sekstetu. Hancock współpracował z niemal wszystkimi wielkimi współczesnymi muzykami: Joni Mitchell, Christiną Aguilerą, Steviem Wonderem, Stingiem czy Carlosem Santaną. Miał olbrzymi wpływ na kształtowanie się zarówno akustycznego, jak i elektrycznego jazzu, R&B i hip-hopu. Pasja, geniusz i pragnienie odkrywania kolejnych gatunków muzycznych przyniosły mu czternaście nagród Grammy i Oscara
Herbie Hancock po raz pierwszy tak szczegółowo opowiada o swoim życiu i niezwykłej karierze. Zdradza swoje muzyczne fascynacje, przytacza nieznane wcześniej, często szokujące historie zza kulis showbiznesu, mówi o swoim wieloletnim małżeństwie, problemach z narkotykami i rasizmem, a także inspiracjach buddyzmem. Jego autobiografia to nie tylko bezcenny wkład w literaturę jazzową, ale także pozycja, którą powinni przeczytać wszyscy fani artysty i miłośnicy muzyki.
***
Legenda jazzu, Herbie Hancock, zaczął grać na fortepianie w wieku siedmiu lat. Zanim założył własne zespoły, grał z Milesem Davisem, później nawiązał współpracę z takimi artystami jak Dave Matthews, Paul Simon, Lang Lang, Wayne Shorter. Zdobył Oscara za ścieżkę dźwiękową do filmu Około północy. W 2011 roku został Ambasadorem Dobrej Woli UNESCO, a dwa lata później otrzymał odznaczenie Kennedy Center. Mieszka w Los Angeles.
***
Herbie i ja byliśmy braćmi, jeszcze zanim pojawiła się elektryczność! Najbardziej cenię w nim to, że podobnie jak ja pragnie wyzwolić muzykę ze sztywnych ram gatunków i zasad. Obaj żyjemy poza schematami i kochamy dobrą muzykę niezależnie od stylu. Jeśli lubisz fortepian, jazz i ciekawe historie, jeśli lubisz życie, pokochasz tę książkę. Herbie Hancock od wielu dekad hipnotyzuje swoich słuchaczy. Teraz zrobi to samo z czytelnikami.
- Quincy Jones
Książka Herbiego Hancocka przenosi nas w świat muzyki i humoru. Hancock to geniusz, o czym świadczą jego dokonania.
- Carlos Santana
Herbie Hancock to wielki artysta. Jego książka stanowi fascynujące podsumowanie czasu, jaki spędził w przemyśle muzycznym. Od opowieści o Milesie Davisie, przez te o Paulu Simonie i wielu innych, historie Herbiego tworzą unikalną całość, którą trudno się nie zachwycić.
- Paul McCartney
Nie ma wielu idealnych biografii jazzowych, ale ta jest bliżej ideału niż cała reszta.
- Kevin Whitehead, „Fresh Air”
A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie (Łk 21,16-19).Podczas odbywania swojej służby wojskowej Mohammed, młody iracki muzułmanin pochodzący z wielkiej szyickiej rodziny, z przerażeniem odkrywa, że jego sąsiad z koszar jest chrześcijaninem. Pomiędzy dwoma mężczyznami zawiązuje się sprzeczna z logiką relacja. Mohammed wyjdzie z niej przemieniony. Powróciwszy do życia cywila, będzie miał tylko jedną myśl nawrócić się na chrześcijaństwo. Czyste szaleństwo! Dla jego rodziców i krewnych to nie do pomyślenia. W islamie zmiana religii jest przestępstwem.W klanie wykorzystuje się wszystkie możliwości, żeby odwieść go od tej decyzji. Nic z tego. Po zastraszaniu i biciu przychodzą więzienie i tortury Kiedy wydano na niego fatwę, bracia strzelają do niego na ulicy, ciężko go raniąc. Mohammed przeżywa długą drogę krzyżową, ale się nie poddaje.Bez względu na cenę jest historią prawdziwą. Mohammed zmienił swe imię i nazwisko na Josef Fadelle. Od 2001 roku mieszka ze swoją rodziną we Francji. Jest teraz obywatelem tego kraju.
Nagle do mnie dotarło, że obecność trzech mężczyzn oznaczała, że teraz, tutaj zostanie dokonane zabójstwo honorowe. Mieli być świadkami, zgodnie z wymaganiami muzułmańskiego prawa szaria. Za chwilę brat wyceluje mi w głowę i zada mi standardowe pytanie: Czy powrócisz do islamu?.... (fragment książki)To zupełnie nieprawdopodobna historia, a jednak wydarzyła się naprawdę. I wciąż trwa. I wciąż trudno powiedzieć, dokąd Pan Bóg ją doprowadzi. Młody Palestyńczyk zaciąga się do Fatahu kierowanego przez Jasira Arafata, aby walczyć przeciwko znienawidzonemu Izraelowi o ziemię i honor. Cudem uchodzi z życiem i po niesamowitych perypetiach emigruje do Stanów Zjednoczonych. Tam dowiaduje się, że najlepsze, co może zrobić, to pokochać pewnego Żyda... W tym audiobooku jest wszystko: kulisy bliskowschodniej polityki, przepiękna historia trudnego małżeństwa i niespodziewanego nawrócenia, a także praktyczna lekcja słuchania i podążania za Bogiem, który potrafi wyprostować nawet najbardziej pokręcone ścieżki.
Miał zaledwie sześć lat, kiedy został porwany. Sudańscy rebelianci wydarli go z rąk matki i osadzili w przepełnionej chacie bez okien. Był za mały, by szkolić go na żołnierza. Każdego dnia patrzył więc, jak w odorze fekaliów jeden po drugim umierają jego przyjaciele...
Wybawieniem okazało się trzech „aniołów stróżów”, starszych kolegów, którzy zorganizowali ucieczkę. Przez trzy dni i trzy noce bez chwili wytchnienia biegł z nimi przez sawannę. Tylko po to, by trafić do obozu dla uchodźców w Kenii.
Kakuma stała się jego domem na długie lata, zanim dzięki adopcji trafił do Stanów Zjednoczonych. W nowej rzeczywistości bieganie było jedyną znaną mu rzeczą. To ono pozwoliło mu spełnić marzenie i wystartować w igrzyskach olimpijskich.
Poznajcie niesamowitą historię Lopeza Lomonga. Lopepe. Szybkiego. Opowieść o ucieczce z rąk śmierci, niezłomnej wierze, pracowitości i pragnieniu zadośćuczynienia za to, co dał mu los. A także o tym, że warto walczyć o swoje marzenia. Nawet w sytuacji pozornie beznadziejnej.
***
Historia Lopeza Lomonga jest jak przypowieść – porusza i wzmacnia. Wiara i bieganie uratowały mu życie, przeniosły z piekła do krainy marzeń. Tyle razy komentowałem jego biegi, ale nic o nim nie wiedziałem. Już nigdy więcej go nie przegapię.
- Przemysław Babiarz, TVP Sport
Opowieść Lopeza Lomonga jest dowodem na to, że wystarczy kilka osób dobrej woli, żeby zmienić świat na lepsze. Każdy z nas może wesprzeć działania dające szansę rozwoju mieszkańcom sudańskich wiosek. Z własnego doświadczenia wiem, że to wcale nie takie trudne. Im więcej dobra damy innym, tym więcej będzie go w nas samych.
- Janina Ochojska, Polska Akcja Humanitarna
Wciągająca historia Lopeza Lomonga pokazuje, że losy współczesnych uchodźców wojennych nie muszą kończyć się źle. Jednak prócz szczęścia, wytrwałości i silnej woli potrzebne jest do tego coś jeszcze – wsparcie okazane emigrantom przez ich przybrane ojczyzny na Zachodzie. Wsparcie okazane przez nas.
- Marcin Żyła, „Tygodnik Powszechny”
Opowieść Lopeza Lomonga to piękna metafora życia ubrana w biegowe szaty. W bieganiu podobnie jak w życiu: nie zawsze jest lekko, łatwo i przyjemnie. Bohater książki swoją postawą i determinacją przypomina nam o prostych, lecz przecież kluczowych zasadach, którymi powinniśmy się kierować. Uwierz w to, co z pozoru niemożliwe. Pracuj ciężko. Każdą sekundę traktuj jak największy dar, a w końcu nie tylko w to uwierzysz, ale całym swoim jestestwem udowodnisz, że życie to najprawdziwszy cud.
- Mateusz Jasiński, TrenerBiegania.pl
Czternastoletnia Brytyjka zakochała się i zaufała. A on sprzedał ją handlarzowi ludźmi!Czternastoletnia Megan Stephens podczas wakacji w Grecji zakochała się w starszym od niej Albańczyku. Została z ukochanym w Grecji, a jej matka wróciła do Anglii.Gehenna trwała sześć lat! On zmusił ją do prostytucji, a potem sprzedał handlarzowi ludźmi. Megan przeżyła horror. Przechodziła z rąk do rąk. Trafiała do kolejnych domów publicznychBita, gwałcona i poniżana, była zbyt przerażona i zastraszona, by szukać pomocy. W końcu znalazła się w szpitalu. Tam życzliwi ludzie uratowali jej życie .Niewiarygodne! W tym samym czasie jej matka przeprowadziła się do Grecji i nie miała pojęcia, jaki los spotkał jej córkęTo dzieje się w dzisiejszej Europie! Megan opisała drastyczne szczegóły swojego losu seksualnej niewolnicy, by przestrzec inne naiwne dziewczyny, zauroczone pierwszym uczuciem, gotowe pójść w nieznane za głosem serca.
Niezwykła opowieść o tym, jak można w trudnych warunkach naszego „przyjaznego inaczej” rodzinie państwa zbudować dom rodzinny przez duże „D”. Anna Ignatowska w inteligentny i dowcipny sposób zdaje relację z własnego codziennego życia rodzinnego, które chwilami wymaga odwagi i czujności jak na placu boju (bo przecież nigdy nie wiadomo, które z szóstki dzieci kiedy i z czym wystrzeli).
„Dziennik pokładowy, czyli wielodzietnik codzienny” to historia o tym, „co się dzieje, kiedy Bóg zaproszony do rodziny buduje razem z nią”. Idealna lektura dla każdego, komu się wydaje, że ma mało wolnego czasu i jest człowiekiem niezwykłym.
z recenzji Katarzyny Mossór
Patronat: Kurs na miłość, parenting.pl, Plus Radio, Strefa Centrum Hobbystyczne, www.cyfrowaszkola.waw.pl, wrodzinie.pl, Dobra Mama, Fotografia, Subiektywnie o książkach, Czytelnicze zacisze,
To brawurowa opowieść o tym, jak Francisco Oller z niczego zbudował imperium – słynną fabrykę korków do szampana. Niezwykła – nieprawdopodobna, a jednak prawdziwa – historia młodego Katalończyka bez grosza przy duszy, który na obcej francuskiej ziemi stał się przemysłowcem pełną gębą; losy biznesmena dżentelmena, który już jako chłopak bystry, pomysłowy, rzetelny potrafił walczyć o swoje marzenia i dzięki genialnej umiejętności kojarzenia faktów (bo cóż może być bardziej potrzebne w Szampanii niż dobry hiszpański korek?) – osiągnął sukces. Prawnuk świetnie pisze o prapradziadka żyłce do interesów. I o jego przyjacielskich kontaktach z klientami, w czym był prawdziwym mistrzem. Podobnie jak w obsadzaniu stanowisk i planowaniu małżeństw swoich dzieci, które również służyły budowie imperium.
Nie obyło się jednak bez sprzeciwiania się woli ojca, ucieczek z domu, potajemnych miłości, zdrad, zerwanych zaręczyn, mezaliansów, konfliktu pokoleń.
Zawrotne tempo i barwny język opowieści oraz znakomicie oddane tło historyczne (dwie wojny światowe, wojna domowa w Hiszpanii, kryzysy i czasy prosperity) gwarantują znakomitą lekturę.
Rafel Nadal – dziennikarz – jest autorem książek Los mandarines i Quan érem feliços, powieści entuzjastycznie przyjętej przez czytelników, nagrodzonej Josep Pla Award 2012.
Skok ze stratosfery, BASE jumping i inne szaleństwa Czasami musisz wejść bardzo wysoko, żeby się przekonać, jak mały jesteś. Od zawsze uwielbiał wyzwania. Kiedy kupił pierwszy rower, nie mógł się zadowolić zwykłą przejażdżką – na swoim bmx-ie jeździł wyłącznie na tylnym kole. Jak wariat. Z czasem zaczął przed sobą stawiać coraz bardziej ryzykowne cele. Nielegalny skok z najwyższego wówczas budynku na świecie w Kuala Lumpur. Próba oddana z pomnika Chrystusa Odkupiciela w Rio i kolejna przygoda, kiedy zdecydował się polecieć w głąb ciemnej jaskini Mamet w Chorwacji. Wszystko to było tylko preludium do największego z wyczynów: skoku z kosmosu, podczas którego przekroczył prędkość dźwięku i znalazł się na ustach całego świata. Felix Baumgartner – facet, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Czego doświadczył, pędząc na oślep z wysokości blisko 39 kilometrów? Jak przez pięć lat przygotowywał się do Misji Stratos? Co go napędzało? Historia człowieka, który nie marnuje ani sekundy swojego życia. Potężna dawka adrenaliny. Pozycja obowiązkowa dla każdego amatora mocnych wrażeń. *** 21 lipca 1969 roku Neil Armstrong, stając na powierzchni Księżyca, był pewien: „To jest mały krok człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”. 14 października 2012 roku Felix Baumgartner dokonał rzeczy równie spektakularnej. Nie ulega wątpliwości – to był wielki skok człowieka, który skupił na sobie oczy ludzkości. Ta historia zaczyna się i kończy na Ziemi, ale sięga gwiazd. - Grzegorz Mikuła, wydawca magazynu „Champion” Kiedy usłyszałem o Baumgartnerze, pomyślałem, że to kolejny szaleniec. Później zrozumiałem, jak ciężko trzeba pracować, aby osiągnąć to co on. Po przeczytaniu tej książki wiem, ile jest w tym człowieku pasji i determinacji. - Łukasz Polański, fan BASE jumpingu, siatkarz AZS Częstochowa Zajrzyjmy w tryby mechanizmu sukcesu. Zobaczmy człowieka, który planuje i sumiennie realizuje swoje marzenia. Człowieka, który jak każdy z nas ma swoje mocniejsze i słabsze strony. Zapoznajmy się z unikatową lekcją życia, spisaną przez kogoś, kto balansuje na krawędzi śmierci. Najbardziej rozpoznawalny zawodnik marki Red Bull opisuje, jak dochodził do sukcesu, jak docierał do granic swoich możliwości. To nie tylko książka o spektakularnych wyczynach czy inspiracja dla poszukiwaczy przygód. To opowieść o tym, że za każdym sukcesem stoi człowiek, wraz ze swoją wrażliwością, siłą i słabościami. - Grzegorz „Iwan” Kucharczyk, instruktor spadochronowy Skok Baumgartnera był wielkim wydarzeniem. W sportach ekstremalnych można go porównać z lądowaniem na Księżycu. Warto przeczytać tę książkę, by przeżyć go jeszcze raz. - Dawid Muszyński, redaktor naczelny magazynu „EGO”
„My, swingersi” to pamiętnik małżeństwa polskich swingersów.
Swinging to seks grupowy, któremu wspólnie oddają się małżonkowie. Zawsze razem i bez żadnych „skoków w bok”. Bez zazdrości, chociaż są dla siebie najważniejsi. Wedle różnych szacunków swinguje od 1 do 4 procent par.
W tej książce prawdziwi swingersi spisali swoje doświadczenia, przygody i dylematy. Opowieść snują na przemian Ona i On, opisując własne odczuwanie seksu.
Książka pokazuje, że można o seksie rozmawiać bogatszym językiem niż wulgaryzmy i beznamiętne określenia medyczne.
Książka bez sensu to dzieło niezwykle popularnego, bo subskrybowanego aż przez 4 miliony użytkowników angielskiego vlogera Alfiego Deyesa, który na swoim kanale youtube – Pointless Blog – zamieszcza zabawne fotorelacje z codziennego życia.
Książka bez sensu to zaproszenie Alfiego, by dołączyć do jego kreatywnych rozrywek. Poobserwuj z tą książką ludzi. Sprawdź, na ile schodów wyjdziesz zanim spadnie Ci z głowy. Weź ją ze sobą na randkę. Poproś nieznajomego o rysunek. Alfie rozpoczął tę książkę, ale dokończysz ją Ty!
Pisząc o swoim domu, o starych fotografiach, krzyżykach, akwarelach(...), Królikowski proponuje czytelnikowi sposób, w jaki on ma spojrzeć na dom swój własny, na zbiory swoich rodzinnych pamiątek.Autor Gawęd o zmierzchu zaprasza do gry z pamięcią, uczy, jak z każdego przedmiotu wysnuć narrację, jak przypisać przedmiotom ich symboliczną wartość(...). Każdy tekst z tego zbioru może być tematem rozmowy o wielorakich związkach kultury materialnej z duchową...Prosta literacka formuła gawęd, wysnutych ze spojrzenia na zgromadzone we własnym mieszkaniu pamiątki, zaowocowała różnorodnością tematyczną i bogactwem nastrojów od szeptu zwierzenia po erudycyjny popis, towarzyski żart, nostalgiczne wspomnienie. - Piotr Wojciechowski, ze wstępu do książki
From Timothy Leary's first trip (on psilocybin) in Mexico in 1960, his life;s work became exploring and preaching the benefits - social, aesthetic and spiritual - that psyche-delic drugs had to offer. Leary, with fellow psychologists Metzner and Alpert, began experimenting with LSD on themselves and others at Harvard, and from this came The Psychedelic Experience and, with it, the future of the counterculture.
Książka jest napisanym ze swadą zbiorem wspomnień i obserwacji dotyczących rozwoju muzykologii w drugiej połowie XX wieku oraz fenomenu nauki w ogóle. Swe doświadczenia naukowe i dydaktyczne Autorka analizuje przez pryzmat stosunków społecznych, kulturowych i politycznych w różnych zakątkach świata na przestrzeni pięćdziesięciolecia niezwykle dynamicznych zmian, także technologicznych, dotykających każdej sfery ludzkiego życia. Publikacja niezwykle interesująca nie tylko dla muzykologów, czy ściślej etnomuzykologów , lecz także dla historyków, antropologów i kulturoznawców.
Jej lektura [...], owszem, wywołuje uśmiech, ale częściej: nostalgię i poruszenie dramatem tych, którzy tak wiele dali Polsce i którym Polska tak niewiele mogła dać. Jest wciąż w Wiciku ów rzadki w najnowszej literaturze żar miłości do ojczyzny, o którym pisze w przedmowie Wańkowicz. Jest też zachwyt nad pięknem nadberezyńskiej ojczyzny, tak pięknie wyrażony w modlitwie Wicika do jego rodzinnej Zielonki. Jest wreszcie polityczne przesłanie powieści z jej wizją Rzeczypospolitej wolnej i demokratycznej, z profecją Kościka, że Polska tu wróci w chwale. Wróci nie po majątki tutejszych obszarników, jak agenci sowieccy krzyczą, ale po lud swój, po synów swoich, po naród polski i białoruski z posłowia Macieja Urbanowskiego.Czytając Czarnyszewicza w zamęcie pojęć, zawsze względnych, gdzie tak wygodnie się rozrasta za nic nie odpowiedzialny nihilizm, książka Czarnyszewicza daje ten czysty diament przeżyć pełnych, zazębionych o sprawy wieczne, gdzie za każde tak i za każde nie człowiek się nie waha oddać życia, bo w nie wierzy i taki właśnie stosunek do świata wśród nawet najgorszych klęsk stwarza istnienie, które można uczcić i pokochać Józef Czapski
23 MAŁE ODKRYCIA… Niby nic, a mają moc wywracania wszystkiego do góry nogami. Wyciągną cię za uszy z NAJCZARNIEJSZEJ DZIURY, pomogą się cieszyć, kiedy nie ma powodów do radości. Sprawią, że twój świat ZABARWI SIĘ NA ŻÓŁTO, stanie się jasny i słoneczny.
TRUDNO W TO UWIERZYĆ? A jeżeli podzieli się nimi z tobą chłopiec, który przez dziesięć lat mieszkał w szpitalu na oddziale onkologicznym, stracił nogę i otarł się o śmierć, a mimo to jest bardzo szczęśliwy?
Albert Espinosa nie owija w bawełnę, mówi wprost: „URODZIŁ MNIE RAK” - być może gdyby nie choroba, nie poczułby nigdy tej wielkiej radości życia, bezwarunkowego szczęścia, nie zrozumiał, jak ważna jest przyjaźń. Może niczego by nie odkrył?
Historia Alberta zainspirowała filmowców: na jej podstawie powstał głośny film Czwarte piętro, a Steven Spielberg wyprodukował serial Red Band Society.
Wyprawa Tschiffely’ego – relacja z konnej podróży, którą autor w towarzystwie dwóch wierzchowców odbył w latach dwudziestych XX wieku przez oba amerykańskie kontynenty – od Buenos Aires do Waszyngtonu DC – od ponad 70 lat zaliczana jest do żelaznej klasyki podróżniczej. Niezwykły wyczyn Tschiffely’ego nawet dziś zostałby uznany za imponujący i od kilku dekad inspiruje kolejne pokolenia podróżników, próbujących dokonać czegoś równie wielkiego.
Piętnaście lat temu młoda Polka opuściła kraj, by zamieszkać w Paryżu. Tu z nastolatki stała się dojrzałą kobietą. Jak ułożyć sobie życie w mieście które potrafi zarówno uwieść jak i pokazać ciemną stronę? Fascynująca opowieść o pierwszych miłościach i rozczarowaniach, karierze modelki, typowych paryżanach i miejskich sekretach...
Książka Jerzego Dudka "Nierealna kariera" - fragment: Przed dwoma laty przeczytałem, że prasa hiszpańska tropi „szczura” w szatni Realu. Od razu przypomniał mi się mecz z Barceloną w kwietniu 2011 roku, gdy zremisowaliśmy na Santiago Bernabéu 1:1. Mourinho wszedł do szatni i powiedział, że wynik nie jest zły. Prawie całą drugą połowę graliśmy przecież w dziesiątkę po czerwonej kartce Albiola. I niespodziewanie dodał: – Widzę, że macie dobre kontakty z mediami. Wiem, że trzeba z nimi współpracować. Ale nie myślałem, że ta współpraca układa się aż tak dobrze. Dzięki temu dowiedziałem się, że nie chcecie zgrupowań przed meczami, że nie ćwiczymy jak należy stałych fragmentów, że nie mamy odpowiednich zajęć taktycznych. Cztery godziny przed meczem włączam telewizor i kurwa widzę, że dziennikarz podaje nasz skład! Zaczął krzyczeć: – Jak mogliśmy ich czymś zaskoczyć, skoro jeden z was jest zdrajcą!!! Tak, tak, zdrajcą! Przed meczem ktoś z was puścił informacje w jakim składzie wyjdziemy. Wiedzieli już o nas wszystko. To my trenujemy cały tydzień, chcemy ich zaskoczyć, chcemy pozmieniać coś w składzie, ustawiamy Pepe w pomocy, żeby grał na Messiego i o tym mówimy... Że Pepe już wie jak go kryć, wie kiedy odpuszczać, żeby on nie był dla nas największym zagrożeniem, kiedy bierze piłkę i robi przewagę, a my zaczynamy panikować. Dlatego Pepe miał iść do pomocy, tak? Tak. I wszystko było pięknie. Czemu to nie wyszło? Nikt się nie odezwał, a Mou dalej krzyczał: – Zawsze idę z przodu, w pierwszej linii. Kontroluję wszystko co się dzieje. Jak generał idę zawsze z wami w ogień. Już mamy ich atakować, a tu ktoś mi nóż wbija w plecy. Jeden z was wbija mi nóż w plecy przed tak ważnym spotkaniem? Miał łzy w oczach. Nigdy go jeszcze nie widziałem w podobnym stanie, tak rozemocjonowanego. I dalej krzyczał: – Gdzie jest ten szczur? Kto nim jest? Kto to może być? Może ty... Pokazał na Estebana Granero pochodzącego z Madrytu. I wyjaśnił: – To może być ktoś, kto gra tu najdłużej. Wskazał jeszcze palcem na trzech czy czterech innych chłopaków, pytając: – Jak możecie niszczyć to, nad czym ciężko pracowaliśmy cały tydzień? Oszukaliście mnie, ale oszukaliście też siebie, wasze rodziny i przyjaciół. Ja się kurwa dowiem kto dał informacje temu dziennikarzowi. Ale teraz nie wiem czy mi to potrzebne. Nie chcę kurwa z wami gadać... Rzucił plastikową butelką z jakimś napojem o ścianę, trzasnął drzwiami i wyszedł. Siedzieliśmy w szatni cicho jak zbite psy, patrząc jeden na drugiego. Przez parę dni był obrażony. Chciał zrezygnować z pracy w Realu, co powiedział mi Silvino, trener bramkarzy. Mourinho nie toleruje nielojalności. Dlatego to zdarzenie do końca pozostawiło zadrę w jego duszy. Kolejne konflikty, prawdziwe czy nie, były tylko kontynuacją zdarzenia z wyciekiem składu do mediów. Później raz po raz wypływały z szatni następne rewelacje – kto kogo nie lubi, że zespół już stracił wiarę w trenera, że Cristiano ma z nim konflikt, że Iker został odstawiony na ławkę ze względu na swoją gadającą dziewczynę...
Potrzebą niniejszej publikacji pierwszej wagi jest odtworzenie jak najprawdziwszej wersji zdarzeń, których autor, dziennikarz, wieloletni korespondent „Le Monde”, Le Figaro”, „Quest–France” był świadkiem, a niekiedy aktywnym uczestnikiem. To świadectwo jest niezbędne, ponieważ to, co dla autora jest żywym wspomnieniem wczorajszych wydarzeń, dla dzisiejszej młodzieży jest historią równie odległą jak Konstytucja 3 Maja czy odsiecz wiedeńska Sobieskiego. Autor zamierza tego dokonać na podstawie swoich niemal codziennych artykułów, w których opisywał dzień po dniu ewolucję Polski i tej części świata. Istotnym elementem tej książki będą więc cytaty bądź przedruki tekstów autora, pisanych w krytycznych momentach - częstokroć będą komentowane lub uzupełniane przez autora czymś, czego nie mógł napisać w tamtym czasie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?