Przejmujący zapis tragedii górnośląskiej oczami ks. Franza Pawlara, ówczesnego proboszcza Pławniowic. Dziennik przetłumaczył i opatrzył komentarzem Leszek Jodliński. Bogata materiał zdjęciowy (zarówno historyczny jak i współczesne fotografie Pławniowic) zgromadzony przez Leszka Jodlińskiego, dodatkowo ubogaca opracowanie. Recenzja prof. Ewy Chojeckiej: Historię można oglądać z wyżyn wielkich uogólnień, ogarniać rozległe horyzonty. Ale jest inaczej, kiedy bierzemy do ręki opowieść księdza Franza Pawlara. To, jak gdybyśmy dotykali tkanki samego życia, wędrowali razem z autorem po Pławniowicach tamtego strasznego czasu. Jego pamiętnik niesie jakże proste przesłanie: oto w wirach wielkiej wojny ludzka bieda zagarnia wszystkich bez różnicy narodu, statusu czy konfesji. I na koniec nie ma zwycięzców ani zwyciężonych. Są tylko ci co przeżyli lub nie, ludzie dobrze lub źle czyniący, po obydwu stronach. I jest nadzieja. Czy to nie prawdziwsze niż propagandowe schematy czarno-białych stereotypów ? Zasługą Leszka Jodlińskiego jest odkrycie, opracowanie i wydanie w znakomitym tłumaczeniu dokumentu dramatu 1945 roku, jakże wiarygodnego. Tekst przeleżał zapomniany przez 70 lat, a to że otrzymujemy niemieckie słowa księdza Pawlara w polskim przekładzie niechby nabrało dodatkowego wymiaru jako znak pojednania, o co na Górnym Śląsku tak trudno.
W tym niezwykłym pamiętniku Radhanath Swami opowiada o przygodzie, miłości i mistycyzmie. Czytelnicy podążają za Richardem Slavinem od peryferii Chicago do jaskiń w Himalajach. Podczas tej wędrówki z młodego poszukiwacza przemienia się on w szanowanego przewodnika duchowego. Podróż do domu jest osobistym opisem kolejnych kroków prowadzących do zdobycia samoświadomości, jak również przenikliwym wejrzeniem w serce mistycznych tradycji i wyzwań, z którymi muszą zmierzyć się wszystkie dusze na drodze do wewnętrznej harmonii i połączenia z Boskością.Po latach podróży ścieżką pielgrzyma, nie raz ocierając się o śmierć i zdobywając wiedzę od zaawansowanych joginów, Radhanath Swami w końcu dociera do sanktuarium mistycznej kultury Indii i odnajduje miłość, której poszukiwał. Swoją historię opowiada czytelnikowi z niespotykaną szczerością, od pierwszego momentu porywając go w ujmującą, pełną humoru i podnoszącą na duchu podróż.
Z wieży kościelnej można było dokładnie obserwować szalejący terror, okrutne znęcanie się i mordowanie niewinnych ofiar, rabowanie mienia. Wujek Wojtek wodział stamtąd, jak wpędzano do kościoła jego matkę i panią Michalewską. Potem co chwila wywlekano kogoś z kościoła i torturowano. Wyprowadzono między innymi inżyniera Kazimierza Wojciechowskiego, który kierował samoobroną wioski...
Jest to książka przygodowa i podróżnicza. Mądra, a jednocześnie pełna humoru. Sprawia, że czytelnik zaczyna się głośno śmiać. Jest to także album niezwykłych fotografii z wypraw w najdziksze rejony świata. Wojciech Cejrowski zabierze Państwa na wyprawę do ostatnich dzikich plemion.
Wstrząsająca, autentyczna historia dziewczyny, która walczy z anoreksją. Jako dwudziestolatka po sześciu hospitalizacjach i kilku próbach samobójczych postanowiła opowiedzieć o koszmarze choroby. Punktem zwrotnym okazała się śmierć bliskiej jej osoby, także chorującej na zaburzenia jedzenia. Aby ostrzec innych, Karolina Otwinowska wyciągnęła na światło dzienne najintymniejsze szczegóły swego życia z chorobą i opisała z okrutną dokładnością kodeks wyniszczającej ciało i duszę anoreksji. "Dieta (nie)życia" to nie tylko poruszająca historia młodej dziewczyny, która od wielu lat walczy z chorobą, lecz także bardzo wartościowa publikacja, która może pomóc osobom chorym, ich bliskim oraz terapeutom lepiej zrozumieć bardzo skomplikowaną strukturę zaburzeń odżywiania się. dr Beata Szurowska
Swoimi wspomnieniami dzielą się ludzie kultury, biznesu i Kościoła.
Boże Narodzenie… Dlaczego jest dla nas tak ważne, chyba najważniejsze ze świąt? Czy sprawia to zimowa noc rozświetlona lampkami na choinkach, tradycyjne potrawy na wigilijnym stole i opłatek, którym dzielimy się z naszymi bliskimi? Bo tego wieczoru zawsze musimy być razem z nimi. I w Polsce, bo nigdzie na świecie Wigilia nie ma w sobie takiej magii.
Swoimi wspomnieniami z Danutą Śmierzchalską dzielą się w tej książce ludzie kultury, biznesu i Kościoła.
o. Maciej Zięba
Krystyna Kofta
Henryka Krzywonos
Martyna Wojciechowska
Elżbieta Penderecka
bp Tadeusz Pieronek
Henryka Bochniarz
Magda Gessler
Irena Eris
Dorota Wellman
Andrzej Pągowski
Beata Tadla
Leszek Talko
Marcin Kydryński
Katarzyna Miller
Andrzej Grabowski
Rafał Rutkowski
Andrzej Morozowski
Jarosław Kret
Maja Popielarska
Elżbieta Dzikowska
s. Małgorzata Chmielewska
Ewa zna lepiej niż ktokolwiek dramatyczną sytuację, bezsilność i rozpacz ludzi, którzy opiekują się osobami w śpiączce. Swoje osobiste cierpienie i rozpacz potrafiła przekuć w nadzieję dla innych. Ewa Błaszczyk jest moim Mistrzem. Podziwiam ją i bardzo cenię.
Anna Dymna
Czekając, aż się przebudzi. Historia Ewy Błaszczyk i Kliniki „Budzik”
Piętnaście lat temu, tuż po niespodziewanej śmierci męża, Ewę Błaszczyk dotknęła kolejna tragedia. Jej córka Ola zapadła w śpiączkę. Życie rodziny zmieniło się nie do poznania. Od tamtego dnia aktorka walczy o zdrowie córki i jej prawo do godnego życia. Walczy też o siebie.
Wejść tam nie można to przejmujący portret, w którym autorka opowiada o swojej barwnej drodze artystycznej, stosunku do spraw ważnych, trudnych i kontrowersyjnych. Przybliża życie osobiste, kulisy zakładania fundacji i tworzenia kliniki.
Ja wierzę, że cierpienia mają sens. Wiodą do jakiegoś celu. Już nawet zaczynam się do nich uśmiechać.
Ewa Błaszczyk – kobieta, matka, artystka. Występuje w teatrze, zagrała w dziesiątkach filmów w Polsce i za granicą. Założycielka fundacji Akogo? i Kliniki „Budzik”. Zdaniem jej przyjaciół i znajomych jest osobą o niespotykanej sile
Gdy Kamal Saleem miał cztery lata, matka powiedziała mu, że jego powołoaniem jest zabijanie niewiernych - zwłaszcza Żydów i Amerykanów. Kiedy liczył zaledwie siedem lat, wziął udział w swojej pierwszej misji, szmuglując broń do Izraela. Osiem lat póxniej był już ekspertem - w obozach libijskiego dyktatora Muammara Kaddafiego szkolił bojowników z różnych stron świata. Dżihad zawiódł go między innymi do Paryża, Londynu i Kabulu odwiedzał pałace arabskich szejków, zbierał miliony dla Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Wreszcie został wysłany do Stanów Zjednoczonych, by nawracać na radykalny islam słabych, biednych i potrzebujących. Wypadek spowodował, że zaczął kwestionować cel, któremu poświęcił swoje życie. Dobroć okazana mu przez obcych zmieniła jego serce. Poznał miłość. To niezwykła, osobista historia o tym, jak kształtuje się islamskiego terrorystę, ale także o przemianie i budzeniu się świadomości.
Barbara Krafftówna stworzyła jeden z najciekawszych i zapadających w pamięć portretów kobiecych w kinie Felicję w Jak być kochaną. Wzorcowa aktorka w dramatach Witkacego. Pierwsza odtwórczyni Gombrowiczowskiej tytułowej Iwony, księżniczki Burgunda i wykonawczyni słynnego walca Embarras. Niezapomniana aktorka legendarnego Kabaretu Starszych Panów, która przeklinała Bohdana Łazukę, szarpała bas i nudziła się w czasie deszczu. W filmowej roli Honoratki swoim gorącem topiła serce nie tylko Gustlika. Prawdziwa mistrzyni teatru, piosenki i kabaretu. Genialna interpretatorka kryminałów Joanny Chmielewskiej, które często nagrywała dla radia, i głos Czerwonego Kapturka ze słynnej bajki słuchanej z winylowych płyt. Głos, którego nie można pomylić z żadnym innym.Nie ma polskiej kultury bez Barbary Krafftówny, która z ciekawością dziecka i zarazem mądrością dorosłej Alicji wędruje przez świat, przyglądając mu się, zadając pytania i zagadki. Właściwie nie ma oczekiwań, więc i nie przeżywa rozczarowań. Po prostu jest Krafftówną w Krainie Czarów!W 2016 roku obchodzi wyłącznie okrągłe jubileusze będzie świętowała, jak sama mówi, rok dwóch bałwanków, czyli 88. rocznicę urodzin, oraz 70. rocznicę debiutu scenicznego. Aktorka powtarza, że zamierza dożyć co najmniej trzech kaktusów, czyli 111 urodzin, zatem dopiero się rozkręca! Można więc śmiało uznać te rozmowy za tom I.Z Barbarą Krafftówną rozmawia Remigiusz Grzela urodzony w Starogardzie Gdańskim dziennikarz, pisarz, dramaturg. Autor zbiorów rozmów Rozum spokorniał, Hotel Europa, Wolne, Obecność, wywiadów-rzek Marian Kociniak. Spełniony, Było, więc minęło. Joanna Penson dziewczyna z Ravensbrck, kobieta Solidarności, lekarka Wałęsy, To, co najważniejsze. Irena Jun i Stanisław Brudny, książek reporterskich Bagaże Franza K. czyli Podróż, której nigdy nie było i Wybór Ireny (o łączniczce ŻOB-u Irenie Gelblum, która stała się włoską poetką Ireną Conti) a także powieści Bądź moim Bogiem i Złodzieje koni. Barbara Krafftówna grała w jego monodramie Błękitny diabeł i komedii Oczy Brigitte Bardot (z Marianem Kociniakiem).
Publikowane wspomnienia Mieczysława Kaczanowskiego stanowią nową jakość w regionalnej historiografii. Przede wszystkim dlatego, że zostały napisane przez działacza opozycyjnego, który, co prawda, nie znajdował się na „pierwszej linii”, lecz uczestniczył aktywnie w najważniejszych wydarzeniach okresu „Solidarności”. [...] Nie firmował [...] swoim nazwiskiem pewnych decyzji, ale uczestniczył lub obserwował proces ich wypracowywania [...], był w stanie opisać różne postawy ludzkie oraz większość nieznanych powszechnie czynników wpływających na poszczególne decyzje. Ważnym walorem publikacji jest także to, że autor [...] nie skupia się tylko na działalności opozycyjnej, lecz prowadzi czytelnika przez całą swoją karierę zawodową, ukazując na tym tle peerelowskie realia. Niezaprzeczalnym atutem publikowanych wspomnień jest również to, że zostały napisane przez dziennikarza, czyli osobę świadomie i krytycznie obserwującą otaczającą rzeczywistość, która ponadto nie obawia się wyrażania klarownych i ostrych ocen dotyczących ludzi i zachodzących wydarzeń. Fragment wstępu dr. Marcina Stefaniaka
Zmienić magazynek w biegu, w nerwach, to nie takie proste. Ja w sumie chyba oddałem sześć strzałów. W drodze, na Szpitalnej, z domów do nas walili, z okien. (…) Obok nas i przed nami sypią się iskry z jezdni od padających pocisków. Rysiek był przede mną jakieś dwadzieścia metrów. I widzę, że on coraz wolniej biegnie, aż go dogoniłem. Widzę, że jest blady i takim chrapliwym głosem mówi: – Ranny jestem… (…) »Naprawa« się wychylił i zobaczył, że na końcu Mazowieckiej, przy placu Napoleona, stoi oddział Niemców. Wszyscy z karabinami, patrzą w naszą stronę. Położyliśmy »Gila« w bramie, pamiętam, że na piersiach pojawiła mu się plama krwi, która zaczęła rosnąć. Zrobiła się duża. I wtedy jakby poczuliśmy, że to może być koniec… Lucjan „Sęp” Wiśniewski – jeden z ostatnich żyjących likwidatorów z Armii Krajowej. Żołnierz elitarnego “Wapiennika”, czyli oddziału specjalnego 993/W kontrwywiadu AK, który w latach wojny wykonywał wyroki śmierci wydane przez Państwo Podziemne. Brał udział w ponad 60 egzekucjach zdrajców i konfidentów. Pierwszej dokonał, mając zaledwie 17 lat. W niezwykle szczerej rozmowie „Sęp” opowiada o swoich wojennych przeżyciach i o tym, jak on i jego nastoletni koledzy z “patrolu Ptaków” - pseudonimy brali z atlasu ornitologicznego - zmieniali się z piskląt, bezbronnych chłopców w drapieżne ptaki, bezwzględnych żołnierzy. Niebezpieczne pościgi, uliczne strzelaniny, konspiracyjne „wsypy” i tragiczne pomyłki – akcje które opisuje Lucjan „Sęp” Wiśniewski wyglądają niczym sceny wyjęte z brutalnego filmu sensacyjnego, różnica polega na tym, że to działo się naprawdę. Jak wyglądała hierarchia egzekutorów? Czy miewali wyrzuty sumienia? Czy wojna usprawiedliwia rozkazy, które musieli wykonywać żołnierze 993/W? Ile likwidatorzy brali za „robotę”, czyli zastrzelenie „delikwenta”? Gdzie leży granica między odwagą, brawurą a okrucieństwem? Emil Marat - dziennikarz, pisarz, Michał Wójcik – historyk, dziennikarz – laureaci Nagrody Historycznej „Polityki” za bestsellerową książkę Made in Poland – wywiad z legendarnym żołnierzem Kedywu Stanisławem Likiernikiem.
Nie wygrałam w totolotka. Nie dostałam spadku po bogatej ciotce. Porzuciłam codzienność znaną, bezpieczną, choć niekoniecznie satysfakcjonującą. Zaryzykowałam. Razem z mężem i dziećmi wyruszyłam w drogę, nie wiedząc, co kryje się za kolejnym zakrętem.
Szklarska Poręba. Nowe miejsca, nowi ludzie, nowe ścieżki. Przeszkody i fascynacje. Perypetie remontowe, wędrówki śladami artystów, odkrywanie ludzkich losów zaplątanych w wielką historię. Poezja i proza życia.
Bywa różnie. Czasami bardzo trudno. Ale nie zamieniłabym tej mojej ścieżki na żadną inną.
I o tym właśnie mówi ta opowieść.
Książka jest kolekcją spotkań z archiwami i materiałami archiwalnymi. Zawiera, zamówione specjalnie na potrzeby leksykonu, prace dwudziestu pięciu międzynarodowych autorów (wśród nich m.in. Kateřina Šedá, Claudia Castellucci, Tim Etchells, Elisabeth Lebovici, Małgorzata Dziewulska, Małgorzata Szczęśniak, Ann Cvetkovich, Joe Kelleher), ilustrujące afektywne, polityczne i intelektualne wyzwania stawiane przez indywidualne i kolektywne wspomnienia. Autorzy korzystają z archiwów jako artyści, aktywni uczestnicy, badacze, pisarze, kuratorzy, lub w kilku z tych ról równocześnie.
Kuratorami książki są Giulia Palladini i Marco Pustianaz –badacze sztuk performatywnych zajmujący się krytyczną recepcją archiwów w praktyce humanistycznej.
Hipisi w PRL-u to książka, która chce uchronić przed historycznym i społecznym zapomnieniem kontrkulturowego zjawiska jakim był polski hipizm w okresie PRL-u. Polskich hipisów - owych "niewinnych rewolucjonistów" - komunistyczna propaganda piętnowała bezwzględnie jako pasożytów i narkomanów. Ten fatalny wizerunek, przetrwał zmianę ustrojową i został przejęty przez nowych szafarzy historii i prawdy.
Hipisi w komunistycznej Polsce pokazali władzy i ludziom, że można podjąć próbę innego życia niż przewidywał to kolektywny ideał stworzony przez marksistów. Trzeba pamiętać tamte czasy, aby widzieć jak wiele to znaczyło. W warunkach komunistycznego reżimu, mieli odwagę głosić ideały wolności, pokoju i miłości. Jako pierwsi, rozpoczęli ruch małej wewnątrzgrupowej solidarności. Pozostawili trwały ślad w sztukach plastycznych, muzyce, teatrze, psychologii i ekologii.
Książka „Ona ma siłę” jest zbiorem myśli i przeżyć kobiety, która na co dzień łączy rolę mamy, żony i gospodyni domowej z prowadzeniem firmy i pisaniem bloga. Kobiety będącej czasem na życiowych rozdrożach ale niezłomnej w dążeniu naprzód i pielęgnowaniu swoich marzeń. Autorka – Iwona Wiśniewska posiada talent opisywania w wyjątkowy sposób rzeczy prostych i z pozoru błahych, nadaje im wielowymiarowości, potrafi czarować zwykłą szarą codzienność i odnajdywać piękno w każdym nawet najbardziej ponurym dniu. Jej książka jest swego rodzaju księgą mądrości współczesnej kobiety, skarbnicą życiowych inspiracji, wzruszeń i tysiąca emocji.
Autorka od czterech lat prowadzi bloga onamasile.com, który otrzymał specjalne wyróżnienie w konkursie Blog Roku organizowanym przez onet.pl. Od dwunastu lat miesza w Stanach Zjednoczonych. Pisać zaczęła w jednym z najtrudniejszych momentów życia. Na przekór wszystkiemu spróbowała zaczarować rzeczywistość. Dziś tysiące kobiet codziennie odwiedza jej bloga w poszukiwaniu inspiracji, wzruszeń i motywacji do walki o własne szczęście.
Wstrząsające świadectwo transpłciowej kobiety. Od przedszkola "innej", odrzucanej, powoli dojrzewającej do zrozumienia samej siebie i do decyzji o korekcie płci. Kinga Kosińska daje nam wgląd w swoje myśli i uczucia podczas całego procesu prawnej i medycznej tranzycji. Mówi o załamaniach i o swojej miłości do Chrystusa.
"To książka nie tylko o transseksualnej dziewczynie. Tak naprawdę to opowieść przynosząca ulgę każdemu, kto z rozmaitych przyczyn czuje się niedostosowany, nieadekwatny i bardzo z tego powodu cierpi". (Małgorzata Halber)
Fragmenty
Heteronorma kusi. Większość ludzi mieści się w niej i reaguje niechęcią na każdą inność. Oni wiedzą, jak żyć, jak to się robi. My przemykamy po marginesach. Patrzą na nas z pogardą, jakby chcieli zabronić nam wstępu do swojego sterylnego porządku. To korci.
Padał deszcz i już z daleka widziałam, że kilku chłopaków stoi w klatce schodowej bloku, który muszę minąć. „Gdyby nie padało, to wyszedłbym i cię zajebał, pedale”. Deszcz, mój obrońca. Męska natura, która zwymiotowała na mnie bez czelnością jakiegoś chłopca. Nie patrzę na nich nigdy. Nie znam ich twarzy. Słyszę wyzwiska, a oni są dla mnie jednym wrogim ciałem, taką dżdżownicą pełzającą ulicami mojego miasta. Za każdym razem, gdy przez nie idę, boję się ich spotkać. Często się udaje, ale i tak się boję. Gdy wchodzę na swoje osiedle – tutaj się urodziłam –mój oddech staje się cięższy, płytszy. Robi mi się gorąco ze zdenerwowania, popadam w panikę. „Transwestyta”. Milczę, a we mnie krzyk. I ten krzyk odbiera mi powietrze z płuc. Przecież ja tylko jestem i nie robię niczego nienormalnego. „Wielki łeb, wielki łeb” – słyszałam to całe dzieciństwo. To było jak drugie imię, choć za każdym razem bolało tak samo.
Po wielu miesiącach starań ukazał się drukiem pamiętnik mojego dziadka, Zygmunta Chruścińskiego – Pasiaste Serce. Wspomnienia starego piłkarza.
To uczta dla koneserów – wspomnienia mojego dziadka okraszone mnóstwem pięknych, archiwalnych zdjęć, wycinków i cytatów. Piękny język, unikalne fotografie i wspomnienia oraz wiele innych niespodzianek. Zamiast wstępu i zakończenia dwa moje krótkie opowiadania dotyczące Zygmusia Chruścińskiego, piłkarza Cracovii i reprezentanta Polski, kapitana reprezentacji narodowej, a po wojnie dziennikarza „Echa Krakowa”, założyciela i pierwszego redaktora naczelnego „Piłkarza”, prekursora „Tempa”.
Książka przedstawia dramatyczne losy polskiego agenta działającego na terenie przedwojennego Szczecina. Reprodukcje obrazów namalowanych przez autora, w połączeniu z tekstem, tworzą niezwykły klimat opowieści. Wyobraźnia pisarska podpowiada scenariusze wydarzeń, które mogły się rozegrać wśród wywiadowców działających w tamtym trudnym terenie i czasie. Lektura pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji z pewną dozą czarnego humoru. Z pewnością zadowoli niejednego czytelnika. Płyta zawiera 40 barwnych informacji z książki.
„Nietakty” to zbiór pasjonujących wspomnień Zofii Komedowej Trzcińskiej, które opracował jej syn, Tomasz Lach. Poza Komedami bohaterami tej opowieści są m.in. Roman Polański, Wiesław Dymny, Piotr Skrzynecki, Jerzy Skolimowski i Marek Hłasko. Zosia Komedowa przeszła przez życie jak huragan. Była piękną kobietą, o wielkim wdzięku i wojowniczym usposobieniu.
Torowała drogę Krzysiowi Komedzie ku sławie, ale walczyła także za cały polski jazz. Jest częścią jego mitu.
PAWEŁ BRODOWSKI, redaktor naczelny Jazz Forum
Jego muzyka tkwi we mnie. Zdumiewa jej nieprzemijająca nowoczesność i współczesność. Czas dla Komedy i jego twórczości okazał się zaskakująco łaskawy. Właśnie to jest jego największym zwycięstwem.
PAWEŁ SZTOMPKE, dziennikarz i recenzent muzyczny
Kiedy stawiałam pierwsze kroki na jazzowej scenie, Zosia Komedowa była moim muzycznym, artystycznym aniołem stróżem. I już na zawsze ma w moim sercu wyjątkowe, unikalne miejsce.
URSZULA DUDZIAK
Zofia Komedowa Trzcińska (1929-2009) - nazywają ją guru polskich jazzmanów. Żona i muza Krzysztofa Komedy. To dla niej skomponował utwór „Crazy Girl”. Chętnie potwierdzała: – Tak, byłam szaloną dziewczyną! Za jej namową Komeda porzucił medycynę na rzecz muzyki.
Była jego menedżerką, konferansjerem, sekretarką, fryzjerką i krawcową… Komeda w listach z Hollywood pisał do niej z przekorą „Kochany Szefie!”. Zofia Komedowa zmarła? w 2009 roku na atak serca, 40 lat po swoim mężu.
Keith Houston w książce zainspirowanej jego popularnym blogiem shadycharacters.co.uk opowiada o pochodzeniu znaków typograficznych, zarówno tych używanych powszechnie (i bezrefleksyjnie), jak i tych nieco mniej znanych. To zbiór fascynujących historii zabierających czytelnika w podróż przez stulecia istnienia pisma – Houston wspomina tu o praktykach średniowiecznych skrybów, wynalezieniu ruchomej czcionki przez Gutenberga i znaczeniu ery cyfrowej. Omawianym zagadnieniom towarzyszą liczne przykłady. Ciemne typki są jednak bardziej dziełem entuzjasty typografii niż naukową rozprawą przeznaczoną tylko dla wąskiego grona znawców. To wciągająca lektura napisana z dużą doza humoru, uzmysławiająca, że nawet cudzysłów może skrywać tajemnicę.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?