STARSZE DZIECKO Z AUTYZMEM
Autorka opowiada o swoich doświadczeniach szkolnych, okresie dojrzewania i pierwszych krokach na rynku pracy z perspektywy osoby z zaburzeniami z ASD. Doświadczenia własne autorki stanowią pretekst do przekazania Czytelnikowi rad dotyczących kierowania karierą adolescenta z autyzmem. W książce skupiono się na sposobie funkcjonowania poznawczo-społecznego osób ze spektrum. Grandin używa prostego języka, a jej narracja nie przytłacza nadmiarem faktów naukowych.
W roku 1985 wraz z Simonem Yatesem Joe Simpson wyruszył w Andy na szczyt Siula Grande (6344 m). Podczas zejścia uległ poważnemu wypadkowi. Na dwa lata porzucił góry, ale poświęcił się innemu zajęciu. Za namową przyjaciela, wydarzenia na Siula Grande opisał w książce. Tak powstało Dotknięcie pustki, które do tej pory przetłumaczono na kilkanaście języków.
Nieprawdopodobna, wstrząsająca historia Joe i Simona została opowiedziana obiektywnie i precyzyjnie, jak przystało na prawdziwą literaturę faktu. (Tomasz Łubieński)
The Ministry of Utmost Happiness takes us on a journey of many years-the story spooling outwards from the cramped neighbourhoods of Old Delhi into the burgeoning new metropolis and beyond, to the Valley of Kashmir and the forests of Central India, where war is peace and peace is war, and where, from time to time, 'normalcy' is declared.
Anjum, who used to be Aftab, unrolls a threadbare carpet in a city graveyard that she calls home. A baby appears quite suddenly on a pavement, a little after midnight, in a crib of litter. The enigmatic S. Tilottama is as much of a presence as she is an absence in the lives of the three men who loved her.
The Ministry of Utmost Happiness is at once an aching love story and a decisive remonstration. It is told in a whisper, in a shout, through tears and sometimes with a laugh. Its heroes are people who have been broken by the world they live in and then rescued, mended by love-and by hope. For this reason, they are as steely as they are fragile, and they never surrender. This ravishing, magnificent book reinvents what a novel can do and can be. And it demonstrates on every page the miracle of Arundhati Roy's storytelling gifts.
Tuż przed obroną pracy doktorskiej przez ks. Marka Jędraszewskiego, 20 grudnia 1979 r., Papieskie Kolegium Polskie w Rzymie odwiedził Ojciec Święty Jan Paweł II. Podszedł wtedy do młodego kapłana z Poznania, którego już wcześniej poznał i polubił, i zapytał: No, co tam, Marek Jak tam z tym twoim Levinasem - ten bowiem litewski myśliciel był przedmiotem badań przyszłego profesora i arcybiskupa metropolity. Gdy zapytany odrzekł, że niedługo będzie się bronił, usłyszał w odpowiedzi: Co Bronić się Ty masz zwyciężać!. Księdzu Markowi nie pozostało nic innego, jak tylko wziąć sobie do serca papieskie wezwanie i kierować się nim przez całe życie. Świadectwem tego jest ta książka, jakże bogata w treści; z jednej strony prezentuje drogę życiową ks. Marka Jędraszewskiego, z drugiej jego niezwykłą aktywność.Dzięki zdjęciom mistrza fotografii sakralnej, Adama Bujaka, oraz wciągającemu tekstowi Jolanty Sosnowskiej, specjalistki od tematów charyzmatycznych, możemy spotkać się z bohaterem tej książki w bardzo wielu miejscach i w przeróżnych sytuacjach. Przekaz ten wzmocniony jest fragmentami najdonioślejszych wypowiedzi nowego metropolity krakowskiego. Spotykamy go nie tylko w kościołach i sanktuariach, ale też w szpitalach, salach wykładowych i wystawowych, w muzeach, szkołach, na ulicach, w zakładach pracy. Pokazywany jest na tle genialnych zabytków i wspaniałych widoków. Obserwujemy go zarówno wśród wybitnych postaci świata naszej kultury, nauki i polityki, jak i rzesz rozentuzjazmowanych wiernych, gdy przemawia, naucza, dyskutuje, broni wartości i patriotyzmu, pielgrzymuje, sprawuje Eucharystię, udziela chrztu i bierzmowania. Przede wszystkim zaś modli się - z nami, ale też i w samotności. Jego kalendarz jest wypełniony po brzegi, a przecież czasem musi także obejrzeć i mecz piłkarski, wszak od dziecka dzielił ze swym ojcem tę pasję...Abp Marek Jędraszewski z całą ostrością dostrzega zagrożenia współczesnego świata. Nie ulega jednak słabościom, nie idzie na zgniłe kompromisy, odrzuca poprawność polityczną, rozumie że rola pasterza, szczególnie metropolity - następcy św. Stanisława Biskupa i Męczennika - polega nie tylko na odprawianiu Mszy św. i katechezie, na wypełnianiu obowiązków duszpasterskich, ale też na aktywnym uczestniczeniu w życiu publicznym. W swym myśleniu i postępowaniu krakowski metropolita podąża śladami św. Jana Pawła II, który w widoczny sposób nad nim czuwa. Jeśli ktoś ma co do tego wątpliwości, niech odpowie, jak to się stało, że właśnie on został kolejnym następcą kard. Karola Wojtyły
Kacper Godycki-Ćwirko był człowiekiem, który marzył i który umiał swoje marzenia spełnić. Była w jego marzeniach pasja i odwaga, a w nim samym siła, która pozwoliła je zrealizować. Ruszył w świat prosto zza biurka korporacji, po zaledwie 9 dniach przygotowań, by uczynić swoje życie szczęśliwszym i lepszym.Dotarł do najdalszych zakątków świata, korzystając z możliwych dostępnych środków transportu. Odwiedził cztery kontynenty oraz szesnaście krajów (USA, Meksyk, Peru, Brazylia, Argentyna, Urugwaj, Chile, Boliwia, Wyspy Wielkanocne, Polinezja Francuska, Nowa Zelandia, Australia i RPA).Sprzedaj lodówkę i jedź dookoła świata to książka, która pokazuje, że marzenia są po to, żeby je spełniać. I że każdy z nas może wyruszyć w drogę ku swoim pragnieniom.Kacper Godycki-Ćwirko - manager. Podróżnik. Zmarł w roku 2012 podczas podróży po Afryce.
Zamykający autobiograficzną trylogię Stanisława Grzesiuka tom ?Na marginesie życia?, kontynuacja znakomicie przyjętych ?Boso, ale w ostrogach? oraz ?Pięciu lat kacetu?, został wydany już po śmierci autora, który w ostatnim tomie opowiada o zmaganiu z ciężką chorobą ? gruźlicą, leczeniu i związanych z tym pobytach w szpitalach i w sanatoriach. Pomimo trudów z tym związanych, kolejnych operacji, kiepskich rokowaniach lekarzy ?Na marginesie życia? to tchnąca optymizmem i życiową energią opowieść, pozostająca w duchu wcześniejszych publikacji Grzesiuka. Tu także usłyszymy jego niepowtarzalny język, charakterystyczne dla warszawskiego Czerniakowa konstrukcje wypowiedzi, właściwy autorowi humor i dystans do przeciwności losu. Również ta część cyklu została w wersji audio znakomicie zinterpretowana przez Arkadiusza Bazaka.
Druga część autobiografii Grzesiuka. Losy autora podczas pięcioletniego pobytu w obozach koncentracyjnych Mauthausen, Dachau i Gusen. Opowieść o tym jak szkoła życia, cwaniactwo i doświadczenia z warszawskiego Czerniakowa pomogły mu przetrwać i przeżyć krytyczne chwile. Nagranie w znakomitej interpretacji Arkadiusza Bazaka.
Gdy mówię, że w obozie zagłuszano w ludziach uczucia, myślę o tym, z jakim spokojem i obojętnością patrzyło się na krzywdę i śmierć innych ludzi. Każdy zajęty był sobą, troską o przeżycie godziny, pół dnia, dnia i nocy. W każdej chwili człowiek mógł być zabity... Silniejszy uderzał słabszego, odpychał go, zabierał to co jemu było potrzebne.
Od niemal dwóch dekad Scott Jurek jest najważniejszą postacią i gwiazdą biegów ultramaratońskich. To niezwykle trudna, ale wciąż zyskująca na znaczeniu dyscyplina sportu. W 1999 roku będąc właściwie nikomu nieznanym biegaczem, Scott Jurek niespodziewanie wysunął się na prowadzenie w Western States Endurance Run słynnym stumilowym (a więc ponad stusześćdziesięciokilometrowym!) wyścigu szlakiem z czasów gorączki złota przez kalifornijskie góry Sierra Nevada. Jurek wygrał go siedem razy z rzędu, ustanawiając również nowy rekord tej trasy. Dwukrotnie zwyciężył w Badwater Ultramarathon, a więc w biegu na ponad dwieście siedemnaście kilometrów przez Dolinę Śmierci. Ustanowił rekord Stanów Zjednoczonych w dwudziestoczterogodzinnym wyścigu, przebiegając w tym czasie dwieście sześćdziesiąt sześć i sześć dziesiątych kilometra, czyli sześć i pół maratonu! Znalazł się w grupie najlepszych biegaczy, którzy w Meksyku wzięli udział w wyścigu z udziałem Indian Tarahumara, znanym z bestsellerowej książki Urodzeni biegacze. Te osiągnięcia należą do absolutnie wyjątkowych, a niezwykłości dodaje im fakt, że Jurek dokonał ich, jedząc wyłącznie produkty pochodzenia roślinnego.W Jedz i biegaj Scott Jurek szczerze opowiada o swoim życiu weganina i o karierze wybitnego sportowca. Jego historia może być natchnieniem dla biegaczy na każdym poziomie zaawansowania, pokazuje bowiem, jak silna potrafi być ludzka wola. To inspirująca opowieść o dzieciństwie Jurka, początkach biegania (z którym nie zaprzyjaźnił się od razu) i o powolnej przemianie w weganina i ultramaratończyka błyskotliwie wygrywającego zawody rozgrywane na całym świecie.Ta historia obala stereotypowe poglądy na temat tego, co powinien jeść sportowiec, myślący o dobrych wynikach!Jedz i biegaj jest pełne niezwykłych opowieści o wytrzymałości i współzawodnictwie, naukowych ciekawostek i praktycznych porad w tym wielu przepisów na ulubione dania autora. Ta książka zainspiruje do działania każdego, kto po nią sięgnie: do pierwszego biegu, poszerzenia horyzontów żywieniowych albo wręcz do poznania granic własnych możliwości.
Polski bohater więziony miesiącami przez własnych rodaków. Dzień i noc w towarzystwie mordercy, kata warszawskiego getta, generała SS Jürgena Stroopa.
„Do widzenia, Herr Moczarski, do zobaczenia niedługo u św. Piotra!” – mówi Stroop na pożegnanie, idąc na egzekucję. Czy można sobie wyobrazić podobną sytuację? Taki sam wyrok, wyrok śmierci, wydany na bezlitosnego nazistę i bohatera Armii Krajowej przez Polskę Ludową?
Chociaż oprawcy w więzieniu mokotowskim mają wyjątkową wyobraźnię – poddają Moczarskiego 49 rodzajom tortur – on sam również wpada na oryginalny pomysł. Zachęca nazistę do szczerych zwierzeń. Zapamiętuje wszystko.
Dziś możemy czytać jedną z najważniejszych rozmów, jakie kiedykolwiek się odbyły. To rozmowa śmiertelnych wrogów w celi śmierci. Różnica między nimi jest taka, że tylko jeden z nich dostał sprawiedliwy wyrok.
Jedna z najlepszych książek o Dolinie Krzemowej.
„The New York Times”
Dan Lyons to pięćdziesięcioletni dziennikarz „Newsweeka”, poczytny bloger i poważny ojciec rodziny. Nagle, z dnia na dzień, traci pracę i przypadkowo zatrudnia się w dynamicznie rozwijającej się firmie startupowej.
Szybko okazuje się, że jego wieloletnie doświadczenie zawodowe nie pomoże mu realizować kolejnych czelendżów. Największym okazuje się odgadnięcie, co ci wszyscy zapracowani ludzie właściwie tu robią.
Autor z przewrotnym poczuciem humoru pokazuje od wewnątrz świat firm Doliny Krzemowej, w których absurd stał się codziennością. Zamiast na fotelach siedzi się tu na wielkich, gumowych piłkach, a pracownicy znikający z firmy w niejasnych okolicznościach określani są przez szefostwo mianem absolwentów.
Książkę Dana Lyonsa próbowano zablokować jeszcze przed wydaniem. Wywołała tak duże kontrowersje, że firma HubSpot postanowiła wydać własną odpowiedź na Fakap.
Szalenie zabawna i wciągająca. Książka wstrzyknęła potrzebną dawkę zdrowego rozsądku do zwariowanego świata Doliny Krzemowej.
Ashlee Vance, autor bestsellerowej biografii Elona Muska
Na co dzień czelendżujesz kejsy? Zrób sobie brejka i przeczytaj tru story. Będzie fan.
Korposzczur płakał, jak czelendżował.
„Przetrwałam” to piętnaście intymnych historii z Archiwum Historii Mówionej Domu Spotkań z Historią i Ośrodka KARTA – największego w Polsce zbioru biograficznych relacji świadków historii XX wieku.
Bohaterki książki opowiadają o tym, jak przetrwały niemieckie obozy koncentracyjne, pracę przymusową, sowieckie łagry, zesłania oraz więzienia w stalinowskiej Polsce, jak przeżyły uwięzienie, jak je zapamiętały i jak poradziły sobie z traumą. To przede wszystkim opowieści o wchodzeniu w dorosłość i stawaniu się kobietą w nieludzkich, tragicznych warunkach wszechobecnej przemocy. To uniwersalne historie o tym, jak okrutnie i trwale „wielka historia” potrafi zaburzyć indywidualne losy, powodując traumę całych rodzin i pokoleń.
Książka ilustrowana jest nieprezentowanymi dotąd szerokiej publiczności fotografiami przedstawiającymi więźniarki obozów koncentracyjnych i łagrów. Publikacji towarzyszy płyta, która umożliwia kontakt z materiałem źródłowym.
Są to wspomnienia z dzieciństwa i młodości, przypadającej na okres II wojny światowej późniejszego aktora, Janusza Zlamala. Ważnym momentem z tego okresu jest opis walk w Gałkach, gdzie walczył bohaterski major ,,Hubal” – Dobrzański. Książka zawiera też pamiętnik czeskiego kuzyna Autora, Frantiska Zlamala, z sześciu lat niewoli rosyjskiej w czasie I wojny światowej i rewolucji październikowej, Jego losy wojenne zaczynają się od mobilizacji w Ołomuńcu, prowadzą przez Rosję do Władywostoku, następnie przez Hongkong do Europy. Ojciec Autora był z pochodzenia Czechem, zatem na okładce są dwie flagi, polska i czeska.Na licznych zdjęciach zamieszczono unikatowe, po raz pierwszy publikowane, zdjęcia z epoki.
Godzina „W” zmieniła nie tylko życie tych, którzy 1 sierpnia 1944 roku podjęli nierówną walkę z hitlerowskim okupantem, wychodząc na ulice Warszawy z biało-czerwonymi opaskami na rękawach. Powstanie warszawskie wpłynęło na losy kolejnych pokoleń Warszawiaków, nierzadko dramatycznie je komplikując. O tym, dlaczego ten fragment naszej historii mimo upływu czasu budzi tak silne emocje, Wiktor Krajewski rozmawia z trzema pokoleniami Polaków osobiście powiązanych z tamtymi wydarzeniami. "Pocztówki z powstania” to kolejna książka Wiktora Krajewskiego na ten temat.
Zenek Martyniuk, chłopak z Podlasia, nie zawahał się, żeby pójść za swoimi marzeniami. Muzykę kochał od dziecka. I choć miał być ekonomistą, zamiast liczyć cudze miliony postawił na to, co kocha. I został milionerem. Biografia chłopaka, którego uwielbia cała Polska - od morza po Tatry. Nigdy niepublikowane szczegóły z życia prywatnego, droga na sam szczyt showbiznesu i bogaty wybór zdjęć
Zaburzenia osobowości typu borderline, zaburzenia odżywiania i schizofrenii, to choroby z jakimi zmagała się autorka w ciągu dwunastu lat swojego życia. Opisuje ciężką i długą drogę wychodzenia z tych chorób, wzloty i upadki z nimi związane oraz wielką gonitwę myśli towarzyszącą tym przypadłościom. Do jakich metod dopuszczała się, by nie jeść lub schudnąć i jak przez lata doskonale to ukrywała. Przebywając w szpitalu dowiedziała się, że cierpi na zaburzenia borderline czyli osobowość z pogranicza - zaburzenie na granicy nerwicy i psychozy. Opowiada o swoich przygodach z mężczyznami, ogromnej miłości i licznych przyjaźniach. Ukazany jest też moment wielkiej wiary w Boga, a także relacje z rodziną, jej niedowierzanie, buntowanie, aż w końcu ogromną miłość i wsparcie.
Wstrząsająca opowieść dwudziestopięcioletniej Francuzki o dramatycznej walce o córeczkę uprowadzoną przez jej męża do syryjskiego obozu dżihadystów.
Uratowała swoje dziecko porwane przez ojca dżihadystę…
„Wolę, żeby moja córka zginęła jak męczennica Allaha, niż wróciła do Francji…”
Meriam i jej mąż urodzili się i wychowali we Francji. Byli szczęśliwi – dopóki on nie został zwerbowany przez syryjskich dżihadystów. Meriam patrzyła z przerażeniem, jak zmienia się w fanatycznego wroga „niewiernych”. Kazał jej zakrywać twarz, zabronił pracować, słuchać muzyki, wychodzić z domu. Rozstała się z nim w 2012 roku.
Klika miesięcy później porwał ich roczną córeczkę Assię i wywiózł do Syrii. „Ona do ciebie nie wróci. Musisz zapomnieć”. – powiedział Meriam przez telefon. W tle słyszała płacz swojego dziecka… Wiedziała, w jakim niebezpieczeństwie jest Assia. Poruszyła niebo i ziemię. Dotarła nawet do prezydenta. Wreszcie wbrew ostrzeżeniom francuskich władz, ryzykując życie, wyruszyła do Turcji, do rozdartego wojną rejonu przy syryjskiej granicy, by ratować córkę…
MERIAM RHAIEM odzyskała Assię. W rok po uprowadzeniu, 2 września 2014 roku, wróciła z nią do Francji. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną. Meriam opisała ją w autobiografii Wyrwana z syryjskiego piekła. To nie tylko poruszająca opowieść o dramatycznej walce matki o dziecko i o tragedii kobiety, której mąż staje się nagle wrogiem. Jej książka to ostrzeżenie, lekcja i przestroga. Pokazuje mechanizm werbowania dżihadystów w dobie Internetu i metody indoktrynacji prowadzącej do krwawych zamachów terrorystycznych.
Jedna z najzabawniejszych książek podróżniczych w historii Maarten postanowił rzucić wszystko i wyjechać na Tarawę, wyspę na Południowym Pacyfiku. Jednak upragniony raj okazał się dalekim od ideału… Maarten podejmuje więc nierówną walkę z gorącem, bakteriami, upierdliwymi urzędnikami i dobiegającymi zewsząd dźwiękami Makareny, ulubionej – i chyba jedynej, jaką znają – piosenki mieszkańców Tarawy. Autentycznie bawi do łez
Wstrząsająca opowieść, snuta dzień po dniu przez ojca Ibrahima, franciszkanina i proboszcza z Aleppo. Poruszający dziennik, przeprowadzający nas przez najbardziej mroczne chwile syryjskiego konfliktu: od zaciekłych walk, bombardowań i śmierci niewinnych ofiar, po rozejm z grudnia 2016 roku.Drugie pod względem wielkości miasto w Syrii dziś nosi na sobie ślady bezdusznego konfliktu, który toczył się na jego ulicach i który w dalszym ciągu zbiera krwawe żniwo w innych częściach kraju. Wydaje się, że bombardowania ustały, ale ta wojna się nie skończyła przypomina ojciec Ibrahim. Łaciński kościół parafialny św. Franciszka z Asyżu oraz klasztor franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej przez długi czas znajdowały się tuż przy linii frontu między siłami rządowymi a oddziałami rebeliantów. W ciągu tych kilku lat stały się punktem odniesienia i miejscem schronienia dla setek rodzin. Rozdawanie wody, żywności i lekarstw, naprawianie uszkodzonych domów, uiszczanie opłat za studia i za naukę w szkole dla wielu dzieci, pocieszanie wdów i sierot to tylko nieliczne spośród mnóstwa przykładów solidarności, których bohaterami są ludzie z Aleppo.Wojna jeszcze się nie skończyła. Ale na pewno nie zwyciężyła.
Nikt na świecie nie wie o Krzysztofie Klenczonie tyle, co jego żona AlicjaOpowiemy o rodzinie, dzieciach, przyjaciołach, sekretach, wspólnym życiu w Polsce i w Ameryce, z kobiecego - co ważne - punktu widzenia. Zgodnie uznaliśmy, że najlepszym określeniem tego, czym jest ta książka, będzie ""opowieść intymna"".Alicja Klenczon, Tomasz PotkajAlicja była niespokojnym duchem epoki, bohaterką piosenki, którą śpiewała cała Polska - Historii jednej znajomości. I muzą, przy której on napisał swoje największe szlagiery: 10 w skali Beauforta, Kwiaty we włosach, Biały Krzyż czy Wróćmy nad jeziora.Po raz pierwszy Krzysztof i Alicja spotkali się w 1965 roku w sopockim klubie Non Stop. Na pierwszej randce w kinie Polonia nawet nie próbował jej pocałować. Dopiero gdy potem spacerowali po sopockim molo, wziął ją pod rękę.Jak potoczyły się ich dalsze losy?Jak wyglądało środowisko muzycznej bohemy lat 60.?Kim tak naprawdę był kultowy muzyk ery big-beatu?Był moim muzycznym idolem. Pamiętam moment wielkiego zaskoczenia, kiedy dowiedziałam się o jego wielkiej przyjaźni z moją mamą. Polubili się do tego stopnia, że mama została świadkiem na jego ślubie. Dla mnie był kimś w rodzaju współczesnego Jacka White'a. Charyzmatyczny i niepokorny lider, który nie bał się wprowadzać w skostniały, konserwatywny polski rynek muzyczny brzmień ""hendriksowskich"" i psychodelicznych. Ubolewam, że nie mogłam poznać go osobiście, myślę, że byłby jednym z moich ulubionych wujków.Ania RusowiczW Czerwonych Gitarach był tym niegrzecznym chłopcem. O Krajewskim mówiono, że przypomina swą łagodnością McCartneya, a Klenczona porównywano do niepokornego Lennona. Kawałki Klenczona pisane później także dla Trzech Koron miały w sobie ten ławkowy chuligański smaczek, który zawsze był i jest mi bliski.Muniek Staszczy
;Autorka „Między walizkami” zabiera nas w dynamiczną, a zarazem głęboką podróż po zakamarkach świata i własnego wnętrza. Wnikliwie przygląda się poszczególnym spotykanym miejscom i osobom, po to by snuć wątki przyjaźni, wolności, samotności, tolerancji, międzyludzkich więzi, kondycji współczesnego świata…
„Podróż trwała długo – wystarczająca długo, by się z innymi pasażerami z przedziału poznać i polubić. Czasu było dość, by przysnąć, zbudzić się wśród już znajomych twarzy, a nawet pożałować, że wąsaty pan w zielonym swetrze wysiada, bo tak ciekawie opowiadał. Za Malborkiem przyklejaliśmy twarze do szyby, żeby zobaczyć zamek. Zawsze z tym samym zachwytem, sienkiewiczowską dumą. Kiedy wsiadał ktoś nowy, był atrakcją, przechodził szybką aklimatyzację i stawał się jednym z nas. Spędzaliśmy godziny zwróceni twarzami do siebie, otwarci i gotowi do rozmowy. Zagadywałam obcych dorosłych, a gdy ktoś rozkładał książkę na kolanach albo zasłaniał twarz krańcem kurtki lub firanki, by zasnąć, tata przykładał palec do ust – siedziałam cicho.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?