Teksty zebrane Jana Stanisława Witkiewicza publikowane w prasie mniej więcej ćwierć wieku wcześniej, w których autor omawia premierowe wydarzenia operowe i baletowe z lat dziewięćdziesiątych czy też sytuację instytucji kultury w tamtym czasie. Dominuje w nich recenzencka bezkompromisowość nakazująca zamiast łatwych pochlebstw głosić rzeczy niemiłe i niepopularne, wytykać błędy i słabości. Nie ma w tym malkontenctwa, bo jeśli artysta zasługuje na uznanie, jeśli wzbudza podziw, autor nie wstydzi się dać temu wyraz. Warto je przypomnieć dziś, gdy krytyka muzyczna, a i teatralna czy filmowa także, niemal zaginęła, gdy zamiast niej media zdominowały teksty promocyjne i kryptoreklamowe, gdy o spektaklach czy filmach dziennikarze mówią lub piszą często, zanim je obejrzą i takie samotne poruszanie się po sztuce recenzenta stało się czymś rzadko spotykanym.
W pieczołowicie dobranej polskiej obsadzie jedynie Bogusław Szynalski, śpiewający partię Wotana, ma większe doświadczenie w kreowaniu wagnerowskich partii. To właśnie wyczuwało się od pierwszej chwili. Jego Wotan to dumny władca, któremu nieobce jest dążenie do władzy absolutnej. Świetnie pokazał to w IV scenie, kiedy stoi bez ruchu wpatrzony w czarodziejski pierścień migoczący na jego palcu: liczył się tylko on i nic więcej. ADAM CZOPEK, „NASZ DZIENNIK”, 23 X 2003
W swojej kolejnej książce poświęconej sztuce baletowej J.S. Witkiewicz sięga do twórczości trzech wybitnych malarzy. W sposób dość nietypowy, bo na rycinach, pokazuje ich widzenie tańca. Książka składa się z 92 reprodukcji, którym towarzyszą obszerne opisy objaśniające, kto jest narysowany i w jakiej roli, a także kiedy i gdzie. Główną bohaterką zaś jest Anna Pawłowa, niedościgniona balerina baletu klasycznego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?