Gdy słyszymy „Ziemia święta” lub „Ziemia biblijna”, zazwyczaj nasze myśli wędrują do współczesnego Izraela i obecnej Autonomii Palestyńskiej. Na tych terenach miało miejsce najwięcej wydarzeń opisanych w Biblii. Jednak każdy czytelnik Pisma Świętego wie, że karty świętej księgi prowadzą nas także po wielu miejscach, które obecnie leżą na terenach Egiptu, Libanu, Syrii, Grecji, Turcji, Włoch, Malty, Iranu, Iraku, Arabii Saudyjskiej czy Jordanii. Niniejsza książka jest zaproszeniem do swoistej, intelektualnej podróży po tych miejscach. W podróż tę wyruszymy wraz z bohaterami biblijnych opowiadań, by lepiej poznać nie tylko historię poszczególnych postaci, ale dostrzec nić Bożego prowadzenia całej ludzkości ku zbawieniu.
Obecnie w wielu miejscach związanych z dziejami zbawienia i postaciami biblijnymi wyrosły kościoły, kaplice czy choćby postawiono tam kamienie lub tablice pamiątkowe. Kiedy jednak Jezus wszedł na górę Tabor, nie było tam franciszkańskiego kościoła. Kiedy dźwigał krzyż, nie przepychał się wśród straganów arabskich sklepikarzy. Gdy Abraham wszedł na górę Moria, by ofiarować Izaaka, nie było tam świątyni jerozolimskiej ani muzułmańskich meczetów, a gdy Paweł przybył do Rzymu, nie mógł ochłodzić się w cieniu kolumnady na placu św. Piotra. To oczywiste! Właśnie dlatego w tej książce proponuję spojrzenie na starożytne widoki, bez wspomnianych budowli, angażujące wyobraźnię, by dostrzec to, co widziały oczy postaci biblijnych. Mam nadzieję, że będzie to dla czytelników fascynujące.
Przywołując zacytowane wyżej słowa Augustyna, zapraszam w interesującą – mam nadzieję – podróż. Nie zatrzymamy się więc – jak mówi biskup Hippony – na pierwszej tylko stronicy. Przed nami trzysta sześćdziesiąt sześć stron, z których każda odkrywa kolejne tajemnice Bożych interwencji w dzieje ludzkości. Interwencji, które dokonywały się w konkretnych miejscach geograficznych, naznaczonych Bożym śladem. Publikacja została wzbogacona o graficzny spis treści (mapy z numerami stron), który pozwoli czytelnikowi łatwo odnaleźć opis wybranego miejsca geograficznego. Czas zatem wyruszyć w drogę!
Mariusz Rosik:
Od 1993 roku kapłan Archidiecezji Wrocławskiej. Jako wykładowca Papieskiego Wydziału Teologicznego zajmuje się teologią Nowego Testamentu, egzegezą Ewangelii synoptycznych oraz starożytną historią Żydów. Dyrektor Instytutu Nauk Biblijnych
Czy ty też „rozpracowałeś” Boga? Czy poznałeś Jego taktykę działania? Jeśli tak, nasłuchuj. Bóg ma dla ciebie niespodziankę. Posłuchaj, jak padają na ziemię kamienie przeznaczone dla cudzołożnicy. Posłuchaj, jak Bóg zaprasza złoczyńcę do limuzyny, którą wspólnie udadzą się do Jego Królestwa. Bóg pojawia się w najdziwniejszych miejscach i sytuacjach. Dokonuje najdziwniejszych rzeczy. Rozdaje uśmiechy tam, gdzie widzi tylko zmarszczone brwi. W oczach, w których lśniły łzy, zapala iskierki radości. Na ciemnym niebie umieszcza jasną gwiazdę. Wśród burzowych chmur zawiesza tęczę. Najskuteczniej działa wtedy, gdy nam wiedzie się najgorzej.
Może właśnie teraz wpadłeś w jakiś życiowy huragan. W tej książce znajdziesz trzy punkty zakotwiczenia. Trzy głazy, które wytrzymają każdą burzę. Trzy skały, które oprą się największym falom. Te trzy punkty odniesienia dwa tysiące lat temu zostały mocno osadzone w skalnym podłożu przez pewnego cieślę, który udowodnił, że jest Chrystusem. Dokonał tego jednego dnia. Wystarczyło sześć godzin pewnego piątku. Sześć godzin, które rysują się na równinie historii ludzkości jak piramida na pustyni. Sześć godzin, które przez dwa tysiące lat badano, analizowano i omawiano. Jakie jest znaczenie tych sześciu godzin? Podobno są furtką w czasie, przez którą wieczność weszła do najciemniejszych ludzkich jaskiń. Wyznaczają czas zejścia Wielkiego Nawigatora w najgłębsze wody, kiedy to utworzył punkty zakotwiczenia dla swoich zwolenników.
Cóż oznacza ów piątek? Dla życia zaciemnionego niepowodzeniami ów piątek oznacza przebaczenie. Dla serca wypełnionego pustką ów piątek oznacza cel. A dla duszy spoglądającej na przeciwległy brzeg rzeki śmierci oznacza wybawienie. Sześć godzin pewnego piątku. A czym dla ciebie jest owe sześć godzin?
Jeśli szlak, którym idziesz, legł w mroku, nie siadaj. Jeśli twa droga wydłuża się, nie zatrzymuj się. Jeśli noc tonie w czerni, nie opuszczaj rąk. Bóg przygląda się tobie. Może właśnie nadchodzi moment, w którym poleci swojemu aniołowi, by odsunął kamień leżący przed tobą. Może otrzymasz przelew, którego tak ci potrzeba. Może winny wobec ciebie układa właśnie słowa przeprosin. Może na biurku znajdziesz przedłużenie umowy o pracę. Nie poddawaj się, bo jeśli to uczynisz, być może nie usłyszysz odpowiedzi na swoje modlitwy. Gdy spotyka cię rozczarowanie, nie wpadaj w panikę. Nie wyskakuj z pociągu. Nie opuszczaj rąk. Zdobądź się na cierpliwość i pozwól, by Bóg przypomniał ci, że On wciąż jest u steru. Dopóki nie nastał kres – nic nie jest skończone. Potrzebujemy usłyszeć, iż Bóg wciąż sprawuje kontrolę. Potrzebujemy usłyszeć, że nic się nie skończyło, dopóki On sam tego nie powie. Potrzebujemy usłyszeć, że klęski i tragedie życiowe nie są powodem do zaprzestania walki. Są jedynie powodem, by wziąć się w garść.
Pamiętaj, proszę – opowiadania biblijne nie mają służyć temu, byś z zadziwieniem spoglądał wstecz, lecz temu, byś z wiarą patrzył przed siebie. Bóg, który przemawiał, wciąż mówi do nas. Bóg, który niósł przebaczenie, ciągle przebacza. Bóg, który przychodził, nadal przychodzi. Przychodzi do twojego świata. Przychodzi, by uczynić to, czego ty nie potrafisz zrobić. On odsuwa głazy, których ty nie jesteś w stanie poruszyć.
Kamienie nie są przeszkodą dla Boga. Nigdy nią nie były i nigdy nie będą. On wciąż odsuwa kamienie.
Małe dzieci mają świetną pamięć i szybko przyswajają nowe rzeczy. Dlatego już od najmłodszych lat warto napełniać ich umysły Bożym Słowem. Książeczka "" Moje pierwsze wersety biblijne"" będzie świetną pomocą w budowaniu wiary maluchów. Zawiera dziesięć ważnych wersetów z Pisma Świętego, które pokażą dziecku prawdziwą naturę Boga i to, że zawsze jest On blisko nas. Kolorowe ilustracje dostosowane do wrażliwości dzieci z pewnością zaciekawią najmłodszych odbiorców, a przede wszystkim pomogą im zrozumieć i zapamiętać prezentowany werset. W ten sposób zainspirujemy je do poznawania Biblii i odkrywania prawd Bożego Słowa w całym ich dalszym życiu.
Redaktorzy Tory, czyli pierwszych pięciu ksiąg Biblii, nie napisali kroniki historycznej. Spoglądali za siebie, często setki lat wstecz, i próbowali – korzystając ze zbiorowej pamięci, utrwalonej w przekazach ustnych, przechowywanej w pieśniach i modlitwach, zapisanej w regułach moralnych lub liturgicznych, a także na podstawie swoich wyobrażeń o przeszłości i otaczającym świecie – przekazać czytelnikom odpowiedzi na najbardziej nurtujące ich pytania. Książka Tora. Rozmowa o pierwszych pięciu księgach Biblii jest zaproszeniem do wspólnego poszukiwania wraz z autorami ukrytych, niekiedy tajemniczych, ale niemal zawsze uniwersalnych i aktualnych przesłań zawartych w biblijnych tekstach.
Marcin Majewski – biblista, hebraista, dr hab. teologii, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego. Członek krajowych i międzynarodowych towarzystw biblijnych i filologicznych. Jego ostatnia książka Pięcioksiąg odczytany na nowo została nagrodzona przez Komitet Nauk Teologicznych PAN.
Paweł Biedziak – teolog, filozof, od ponad 30 lat związany ze środowiskiem ewangelicznym, przewodnik po Izraelu, dziennikarz, specjalista public relations, wieloletni rzecznik prasowy i współtwórca służb prasowych w centralnych instytucjach publicznych. Od 2019 roku dyrektor Stołecznego Instytutu Biblijnego w Warszawie.
Dla chrześcijan Biblia jest narzędziem, za pomocą którego przemawia Bóg, kierując do nas Słowo żywe i prawdziwe – stanowiące podstawę wiary. Jednakże nieuprawnione wyrywanie wersetów z Biblii może spowodować nie tylko fałszywe wnioskowanie, ale i dramatyczne tego konsekwencje. Taka manipulacja biblijnym tekstem wyrwanym z kontekstu prowadzi zwykle do wykręcenia przesłania Pisma św. i wyrządza jego czytelnikom niepowetowane szkody. Kieruje ich na bezdroża wiary. W codziennym życiu wielu chrześcijańskich mówców, a za nimi także zwykłych ludzi, praktykuje wyrwanie wersetów z kontekstu, co jest niedozwolonym sposobem korzystania z Bożego Słowa. Takie praktyki kończą się zniekształcaniem biblijnego przesłania, chaosem teologicznym i utrudniają słuchaczom zrozumienie woli Bożej.
Głównym celem tej książki jest przedstawienie, jak niektóre wersety biblijne, często bardzo znane, są błędnie interpretowane lub aplikowane do życia w niewłaściwy sposób. Zdarza się, że schematy interpretacyjne, utarte przez dziesięciolecia czy nawet przez wieki, nieuwzględniające kontekstu, doprowadziły do tego, iż pewne biblijne frazy zaczęły nabierać w powszechnym rozumieniu znaczenia oderwanego od tego, w jakim znajdują się w Bożym Słowie. Mimo zmieniających się czasów i różnych form praktycznego stosowania Bożego Słowa w codziennym życiu, oryginalny zamysł Autora i pierwotne znaczenie tekstu pozostają niezmienne. Z tego względu absolutnie konieczne jest, byśmy prawidłowo rozumieli, jakie przesłanie niosły poszczególne wersety w swym oryginalnym kontekście w chwili ich pisania. Dopiero wówczas będziemy w stanie właściwie je interpretować zgodnie z przesłaniem Bożej prawdy. O tym właśnie jest ta książka – o uczeniu się właściwego interpretowania tekstów biblijnych i rzetelnego odnoszenia ich do życia. Tylko w taki sposób oddamy Bogu chwałę, gdy będziemy głosić Jego Słowo i wolę bez ich zniekształcania.
Każdy lubi dobre opowiadanie, a w Biblii znajdujemy ich wiele. Niektóre są szokujące, inne kojące. Wszystkie jednak ukazują nam prawdę o Bogu, o świecie i o nas samych. Niestety, opowiadania biblijne są czasami niewłaściwie interpretowane. Wyrywa się je z kontekstu, omija szczegóły albo w przedstawiane interpretacje wprowadza nieuprawnione poglądy, które mają wspierać osobiste interesy interpretatora. W ten sposób główne przesłanie tekstu biblijnego często jest spychane na dalszy tor lub zupełnie ignorowane. Wyrywanie biblijnych opowiadań z ich kontekstu sprawia, że pomijane są istotne informacje, jakie znajdują się w Bożym Słowie lub w innych dostępnych wiarygodnych źródłach. Niekiedy starożytna kultura stanowi wyzwanie, a do tego semantyka przekładów, zależna od upodobań tłumacza, staje się przyczyną błędnego zrozumienia tekstu świętego.
Biblia jest niezwykłą Księgą, której przesłanie ma moc przemieniania ludzkiego życia. Jednak, gdy jej teksty interpretuje się w niewłaściwy sposób, staje się ona niebezpiecznym narzędziem. To bowiem, jak postrzegamy Boga, przekłada się na sposób, w jaki żyjemy, myślimy i wierzymy; na to, co i jak czujemy oraz jak traktujemy innych ludzi. Powinniśmy zatem stale dążyć do właściwego poznania osobowości i charakteru Boga oraz Jego woli zawartej w Piśmie św. Z tego powodu niezwykle ważne jest, byśmy właściwie odczytywali Boże Słowo w kontekście uświęcenia, do którego Boży Duch prowadzi lud wierny Najwyższemu. W tej książce zwracamy szczególną uwagę na to, że całe Pismo św. jest świadectwem o Chrystusie, i pokazujemy, że w takim właśnie kontekście należy je odczytywać. Przedstawione zasady interpretacji tekstu biblijnego pomogą nam odczytywać Słowo Boże w sposób rozumny oraz właściwie je odnosić do realiów życia.
Książeczka Prawdziwy patriotyzm to siódma publikacja z serii „Budowanie charakterów”. Jest przeznaczona dla rodziców, dziadków lub wychowawców do wspólnego czytania z dziećmi. Celem serii jest udostępnienie opiekunom dobrego narzędzia, którym mogliby się posługiwać w procesie kształtowania silnych i zdrowych charakterów swoich dzieci. Któż z nas bowiem nie chciałby, aby jego małe obecnie pociechy były za dwadzieścia lat mądrymi, odpowiedzialnymi i troszczącymi się o innych ludźmi? A to nie dzieje się przypadkiem. Już dziś trzeba odpowiednio przygotować grunt i starannie pielęgnować wzrost, formując osobowość dziecka, by tak się stało.
Książeczka, obok pouczającej historii z życia leśnych zwierząt, zawiera przewodnik dla rodziców i wychowawców, w którym znajdą Państwo pytania nawiązujące do tekstu. Pozwolą one wytłumaczyć dziecku, czym jest patriotyzm i dlaczego trzeba bronić Ojczyzny, gdy jest zagrożona. Jeśli nasze dzieci to zrozumieją, jako dorośli ludzie wezmą odpowiedzialność za kraj i współobywateli. Zachęcamy rodziców do rozpoczęcia lektury właśnie od tych wskazówek.
Życzymy wielu pięknych chwil ze swymi dziećmi, chwil spędzonych na wspólnym czytaniu i na rozmowach, do których pretekstem staną się poszukiwania odpowiedzi na zamieszczone w książeczce pytania.
Modlitwa jest jednym z filarów, na których opiera się nasza relacja zBogiem. To niezbędny element codziennej komunikacji z NiebiańskimOjcem, który mówi do nas przez swoje Słowo. My zaś, odpowiadając na toSłowo, oddajemy Mu chwałę, składamy dziękczynienie, wyznajemy grzechyi zanosimy prośby. Z jednej strony to bardzo proste i oczywiste. Jednak dlawielu z nas codzienna modlitwa jest nie lada wyzwaniem. Jeśli niepoświęcamy jej wystarczająco dużo uwagi, może się zamienić w rutynowepowtarzanie tych samych słów, zdań czy pobożnie brzmiących religijnychfrazesów. W konsekwencji zamiast wchodzić w autentyczną rozmowę zkochającym Stwórcą, zaczynamy klepać pacierze, męczące zarówno nassamych, jak i Boga.Jak zatem uniknąć bezdusznej rutyny modlitewnej i zachować świeżośćkomunikacji z Niebiańskim Ojcem? Jednym ze sposobów jest modlitwarazem z innymi, duchowo dojrzałymi chrześcijanami. W tym skromnymdziele, które trzymają Państwo w rękach, zebrano wybrane modlitwypurytan naszych duchowych poprzedników, gorliwie szukających Bożejchwały i zabiegających o rozwój Jego Królestwa. Choć modlitwy te zostałyspisane kilka wieków temu, nie straciły nic ze swej aktualności. Dla wygodyCzytelników dodane zostały te fragmenty Bożego Słowa, na których bazująposzczególne modlitwy. Niech staną się one dla nas inspiracją i pomogąnam ubrać w słowa naszą wdzięczność, uwielbienie, święte pragnienia itęsknoty, oraz odkrywać nowe sfery bliskiej społeczności z naszym PANEMi Zbawicielem, Jezusem Chrystusem.
Imię w starożytnej kulturze hebrajskiej zawsze pełniło funkcję eksponowania jakiejś cechy wewnętrznej lub zewnętrznej danej postaci. W tym kontekście Najwyższy objawiając się w czasach Starego Testamentu, przedstawiał się w zależności od sytuacji różnymi imionami, co miało na celu ukazanie niezrównanej wspaniałości Jego cech i charakteru. Nie inaczej postępował w czasach Nowego Testamentu, gdy na arenę dziejów ludzkości wkroczył w Postaci Syna Jezusa Chrystusa. Celem tej publikacji jest udostępnienie czytelnikom namiastki tego, co Biblia mówi nam o Jedynym Bogu.
Podręczny słownik hebrajsko-polski i aramejsko-polski Starego Testamentu jest pierwszą kompletną publikacją tego rodzaju w języku polskim. Zawiera wszystkie wyrazy występujące w hebrajskim i aramejskim tekście Biblii. Ze względu na znaczną odmienność języka hebrajskiego od polskiego, oraz formułę niniejszego słownika, podaje on nie tyle wszystkie możliwe znaczenia, co raczej pole znaczeniowe każdego słowa, ideę, jaką ono wyraża. Dlatego też, przy korzystaniu z tego przekładu trzeba samemu dobrać najwłaściwszy w konkretnym kontekście odpowiednik w języku polskim. Hasła znajdują się w hebrajskim porządku alfabetycznym. Wyrażenia składające się z dwu lub więcej członów przyporządkowane są tak, jakby stanowiły jedną całość. Niniejszy słownik jest adresowany do tych wszystkich, którzy posiadłszy już podstawową znajomość gramatyki języka hebrajskiego, potrzebują wsparcia leksykograficznego.
Kim dla Ciebie jest Jezus Chrystus? Ja przyzwyczaiłam się, że Jezus to postać historyczna, temat niedzielnego kazania albo główny bohater kreskówki dla dzieci, którą w święta puszczają w telewizji. No i jeszcze w okolicach grudnia kojarzy mi się z dzidziusiem z kartki bożonarodzeniowej, który mimo mijających lat jakoś o dziwo nie wyrasta z pieluch. Taki Jezus jest dla nas wygodny, bezpieczny, przewidywalny i mający niewiele wspólnego z naszą codziennością. Nikogo nie gorszy, nie szokuje. W oczach świata wiara w takiego Jezusa oraz w zbawienie jest głupstwem, czymś pozbawionym sensu.
Ale co, jeżeli On jest kimś innym niż Jego obraz, który w moim umyśle i sercu stworzyła kultura, telewizja, moje doświadczenia? Co, jeżeli Jezus dziś przyszedłby do mojego kościoła i wcale nie stanąłby na ambonie, ale przyniósłby na przykład kij baseballowy i zaczął wywracać ławki czy krzesła? Taki Jezus byłby dla mnie szokujący. Co prawda w naszych kościołach nie sprzedajemy gołębi, ale chyba wielu z nas musi przyznać, że podczas niedzielnego nabożeństwa więcej w naszych głowach kalkulacji, handlu i przeliczeń niż modlitwy. Jakbym się zachowała, gdyby w niedzielę podszedł do mnie Jezus i bez pardonu wywrócił moje krzesło? Czy dla takiego Jezusa byłoby w ogóle miejsce w moim kościele, w moim życiu, a nawet w wyobraźni?
Postanowiłam zająć się tym tematem i zastanowić, jaki obraz Boga noszę w myślach, nawet gdyby okazał się on inny od tego, który jest w Biblii. Mam nadzieję, że w ten sposób uda mi się samą siebie i Ciebie, drogi Czytelniku, skłonić do refleksji nad tym, w co lub w kogo wierzysz – albo nie wierzysz.
W wielu wspólnotach i kościołach naucza się wiernych o obowiązku oddawania dziesięciny z całego dochodu. Wiele kazań na ten temat powstało na bazie tekstu z Księgi Malachiasza: Ml 3,8-11 i trzeba stwierdzić, że nauczania te w większości przedstawiają sytuację jako zasadniczo rozstrzygniętą. Dokonane zostało przestępstwo i wiadomo, kogo się oskarża niewierny lud, który nie przynosi do świątyni całości dziesięcin i nie składa danin, przez co oszukuje Boga.Taki sposób interpretacji, nader często prezentowany w kościołach i wspólnotach, właściwie nie pozostawia słuchaczom żadnej wątpliwości. Wiadomo, kto zawinił, a duchowni, jedynie w trosce o dusze wiernych, mówią teraz o tym głośno jako ostrzeżenie dla współczesnego im ludu. Warto jednak przypomnieć sobie podstawową zasadę hermeneutyki biblijnej, która mówi, że tekst wyrwany z kontekstu staje się nie tylko pretekstem do manipulacji, ale metodą sugerowania podtekstów. Stosując taką technikę, można, szatkując Biblię na wystarczająco małe fragmenty lub wersety, dowieść prawie wszystkiego, co tylko się zechce. I właśnie w zakresie nauczania o dziesięcinach spotykamy się z taką sytuacją. Manipulowanie treścią nauczania o dziesięcinach jest o tyle łatwiejsze, że w tym wypadku nie wystarczy spojrzeć na kilka wcześniejszych czy późniejszych wersetów. Trzeba zadać sobie nieco więcej fatygi i podjąć większy wysiłek. Ta książeczka jest wynikiem biblijnego śledztwa przeprowadzonego w tej sprawie.
Czy znacie tę kobietę Jej życiowe motto to spokój za wszelką cenę. To kobieta, która bierze na siebie więcej, niż jest w stanie unieść. Czuje się odpowiedzialna za porażki i zaniedbania wszystkich innych ludzi. Powinna zostać poręczycielem, bo jest świetna w wyciąganiu ludzi z kłopotów.Każdy ją lubi, bo jest bardzo miłą osobą. Ona zaś pragnie, żeby oceanu jej życia nigdy nie wzburzyła nawet najmniejsza falka. Unika konfliktów. Śmieje się z żartów, których nie rozumie. Nie wydaje się urażona, kiedy ktoś jej uwłacza. Jest odpowiedzialna za wszystko. Jeśli pada w czasie rodzinnej imprezy na świeżym powietrzu, to jej wina, bo ona wybierała miejsce.Najprawdopodobniej jest najstarszą lub środkową córką. Ludzie znają jej słabe strony. Wiedzą, jak ją sprowokować. Niejednokrotnie jej paliwem bywa poczucie winy, z którym żyje nawet przez tydzień. Napędzana wyrzutami sumienia, brnie przez życie, nie wiedząc, jak powiedzieć ""NIE"".Taka kobieta to Obsesyjna Zadowalaczka. Czy znasz taką A może sama nią jesteś Jeśli tak, to wiedz, że Mądre kobiety wiedzą, kiedy mówić NIE jest książką napisaną specjalnie dla ciebie i dla tych, którzy chcą ci pomóc. Co ważniejsze, publikacja ta pomoże ci stać się kimś, kogo nazywam Zadowalaczką Mądrą i Pozytywną. Wówczas będziesz mogła pomachać na odchodne dawnej wersji siebie i tym momentom, w którym mówiłaś ""tak"", choć tak naprawdę chciałaś powiedzieć ""nie"".
Biblia, która jest natchnionym przez Boga Słowem Życia, daje nam wszystko, czego potrzebujemy do zrozumienia kim jesteśmy, dlaczego tu jesteśmy i dokąd zmierzamy. Formalnie składa się ona z całej serii przekazów pochodzących od Boga, które dostarczają nam zrozumienia prawdziwego sensu życia, miłości, relacji międzyludzkich oraz radości, które Stwórca pierwotnie zamierzył dla swoich dzieci. Przekaz Słowa spisanego w Biblii jest potężny. Mimo to nadal wiele osób nie poznało jego mocy. Chciałbym więc, byśmy wspólnie na stronicach tej książki odkryli doniosłość, tajemnicę, pasję i przeogromną moc Księgi Słowa Bożego. Biblia nie jest bowiem zwykłym dziełem literackim. W jej treści zawarte są odpowiedzi na każde pytanie egzystencjalne, wskazówki do realizacji spełnionego życia oraz praktyczne porady pozwalające nam znaleźć radość i poczucie satysfakcji.
Historia est magistra vitae... Pisanie historii zakłada żmudne poznawanie, wybieranie, porządkowanie i przedstawianie rozmaitych faktów z bliższej i dalszej przeszłości, co zawsze odbywa się przez pryzmat określonych wartości. (...)Spojrzenie chrześcijan na dzieje chrześcijaństwa również nie może być pozbawione takiej wrażliwości i emocji, bo są to przecież ich dzieje. Ta sytuacja tłumaczy liczne zróżnicowania znamienne dla spojrzenia przyjmowanego w obrębie poszczególnych wyznań chrześcijańskich - katolicyzmu, prawosławia czy protestantyzmu. Aczkolwiek wysiłki ekumeniczne wydały, zwłaszcza w ostatnim półwieczu, wiele błogosławionych owoców, wzajemna nieufność i niechęć tam, gdzie one jeszcze istnieją i dają znać o sobie - są najbardziej widoczne właśnie w spojrzeniu na historię. (...)Historia chrześcijaństwa została opracowana głównie z perspektywy anglosaskiej, co rzutuje na jej zawartość i specyfikę. Zaproszeni do tego projektu autorzy, słusznie cieszący się uznaniem i sławą, dołożyli starań, aby dzieło wiernie odniosło się do znanych im faktów. Czasami ich interpretacja nie pokrywa się z wrażliwością, jaka cechuje katolików w Polsce, a nawet się od niej różni. Warto jednak i trzeba poznawać inne aniżeli własne zapatrywania i punkty widzenia po to, by poszerzyć swoje horyzonty duchowe i myślowe oraz pełniej uchwycić to, co specyficznie chrześcijańskie, czyli wspólne dla wszystkich wyznawców Jezusa Chrystusa. Dotyczy to nie tylko obrazu dawnych okresów dziejów, lecz i czasowo nam bliższych oraz współczesnych. (...) Tego rodzaju perspektywa historyczna powinna się też przyczynić do budowania na progu trzeciego tysiąclecia tak pożądanej i potrzebnej jedności chrześcijan w różnorodności ich uwarunkowań, kultur i losów oraz postaw, doświadczeń i wyborów życiowych. Temu właśnie zadaniu służy ciesząca się międzynarodowym uznaniem Historia chrześcijaństwa. Jej polskie wydanie uzupełniono o istotne dla naszej kultury i duchowości artykuły. Publikacja jest piękną odpowiedzią na wezwanie Jana Pawła II z Listu Apostolskiego Ut unum sint zachęcającego do dialogu i wspólnego poszukiwania prawdy na rzecz budowania jedności.Ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski
Rozważania 366 kluczowych słów hebrajskich ze Starego Testamentu
Słowa mają ogromne znaczenie! Używamy ich przecież każdego dnia. Są nośnikiem naszych myśli, uczuć, postaw, pomysłów, celów, radości, smutków – krótko mówiąc, wszystkiego. A skoro tak bardzo ważne są słowa, jakich używamy na co dzień, o ile większe znaczenie mają te zapisane w Piśmie świętym, pochodzące przecież od samego Boga i kryjące w sobie ogromne bogactwo. Dlatego tak ważne jest, abyśmy zrozumieli każde z nich, łącznie z delikatnymi różnicami, jakie kryją się za doborem znaczeń, którymi kierował się biblijny autor.
Celem powstania niniejszej książki było podzielenie się ze współczesnymi chrześcijanami bogactwem znaczenia hebrajskich słów użytych w Starym Testamencie. Każdego dnia roku autor analizuje konkretne słowo hebrajskie, najpierw prezentując zwięzłe jego studium, a następnie płynące z niego praktyczne wnioski. Wszystko po to, by słowo to stało się rzeczywistością w naszym codziennym życiu. Niektórzy mogą zadawać pytania: „Po co poświęcać czas na poznawanie słów, zwrotów, imion Boga i pojęć ze Starego Testamentu? Czy nie powinno się raczej zgłębiać prawd i nauk Nowego Testamentu? Czyż to nie on jest ostatecznym objawieniem danym od Boga?”. Patrząc jednak na nagłówki zamieszczonych w książce rozważań, przekonamy się, jak wiele słów, zwrotów czy koncepcji, które można tu dostrzec, znajdujemy później w Nowym Testamencie! Dlatego tak ważne jest poznanie dokładnego znaczenia słów użytych przez pisarzy Starego Testamentu.
Mamy nadzieję, że codzienne rozważania kluczowych słów Biblii Hebrajskiej pozwolą czytelnikom poznać Boże Słowo i lepiej je zrozumieć. Jeśli zdobyte zrozumienie zachęci wierzących do głębszej i staranniejszej analizy Pisma św., rozważania te osiągną swój cel.
Dobre małżeństwo nie przydarza się przypadkiem – i dobre małżeństwo nie trwa przypadkiem. Książek nie pisze się przypadkiem i biznesów nie rozwija się przypadkiem. Te przedsięwzięcia wymagają wyborów i wytrwałości. Kiedy zaczniesz działać, zamiast poprzestawać na pobożnych życzeniach, kiedy zaczniesz przejmować inicjatywę, zamiast użalać się nad sobą, staniesz się twórczą, aktywną kobietą, a taka właśnie osoba jest obrazem aktywnego Boga, który ją stworzył.
To fakt, że lęk przed utratą męża paraliżuje wiele kobiet, ale tak naprawdę to właśnie brak działania jest największym wrogiem ich małżeństw. Grzech bowiem zaczyna się wraz z gnuśnością, rozpaczą i upadkiem ducha. Relacje między mężem a żoną mogą umierać powoli z powodu długoletniej nudy, apatii czy emocjonalnego zamknięcia się jednego z partnerów. Widziałem wiele związków ginących z powodu niewłaściwych relacji, którymi albo jedna ze stron, albo obie nie chciały się przez lata zająć. Traf chce, że najbardziej niszczące w takiej sytuacji jest zaniechanie działania. Wiem, że to może brzmieć, jak nakłanianie do ryzyka, ale krocząc pozornie tylko bezpieczną ścieżką, najczęściej powoli zmierzmy ku zagładzie.
Twoje małżeństwo jest takie, jakim je uczyniłaś. Twój związek z mężczyzną wynika bezpośrednio z tego, co w tę relację włożyłaś. Małżeństwo może wznieść się jedynie na poziom twojej odwagi. Na początkowe romantyczne zauroczenie nie musiałaś w ogóle pracować; spadło ono na ciebie jakby z nieba. Jednak małżeństwo trzeba budować kamień po kamieniu, dokonywać wyborów, aktywnie działać i stawiać czoła słabościom, które dostrzegamy w samych sobie i w partnerze.
Kiedy szanujesz siebie, mąż za nic nie zechce cię utracić. Jeżeli pozwolisz mu myśleć, że może mieć jednocześnie ciebie i swoje niewłaściwe zachowania, weźmie jedno i drugie. Ale w dniu, w którym uświadomisz sobie, że ty po prostu nie będziesz więcej przymykać oczu na jego niewłaściwe zachowania i jeśli się nie zmieni, może cię utracić – zostanie wytrącony ze stanu fiksacji funkcjonalnej i przynajmniej zastanowi się nad modyfikacją swojego postępowania.
O Duchu Świętym myślimy często poprzez pryzmat Jego darów i owocu. Tak często pragniemy tych pierwszych, zapominając o tym, że miarą naszej wiary jest to drugie. A przecież miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie jest tym, co wskazuje, że nasze obdarowanie pochodzi od Boga. Jego to potrzebujemy dzisiaj najbardziej. Między innymi po to, aby ci, którzy zagubili się w życiu, mogli poprzez nas rozpoznać i odnaleźć Boga oraz znaleźć w nas Jego Kościół. Dzisiaj w Wasze ręce oddaję drugi tom moich opowiadań. Pierwszy z nich zatytułowany Miłość jest… napisany został na podstawie trzynastego rozdziału Pierwszego Listu do Koryntian. Dzisiaj naszą podróż będziemy przeżywać, mając na uwadze mądrość piątego rozdziału Listu do Galatów. Wraz z młodymi bohaterami opowiadań zapraszam do czytania, do przeżywania, a przede wszystkim do refleksji. Warto zastanowić się nad tym, jaki owoc wydajemy w swoim życiu. Czy jest to owoc Ducha?
Książeczka, obok pouczającej historii z życia afrykańskich zwierząt, zawiera przewodnik dla rodziców i wychowawców, w którym znajdą Państwo pytania nawiązujące do tekstu. Pozwolą one uświadomić dziecku, że w życiu istnieje naturalne prawo konsekwencji - zarówno tych dobrych, jak i tych dotkliwych, że zbieramy takie owoce, jakie sami siejemy. Być odważnym to postępować właściwie i sprawiedliwie, to wybierać takie zachowanie, które jest dobre, a którego często nikt inny nie chce podjąć w jakimś trudnym momencie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?