Wiek II i III jest jest okresem dynamicznego rozwoju poezji chrześcijańskiej, zarówno ortodoksyjnej, jak w grupkach heretyckich. Utwory tej rodzącej się poezji wchodzą do liturgii obok tekstów biblijnych. W IV w. rozwija się ona w grupach heteroksyjnych; utworami poetyckimi propagują swoją naukę arianie, apolinaryści, istnieje ponadto dawna poezja różnych sekt. Nie dziwi więc fakt, że synod w Laodycei zakazuje używania w liturgii utworów niebiblijnych. Ten zakaz, na pewno błogosławiony dla liturgii, jest katastrofą dla poezji: giną wtedy prawdopodobnie setki, o ile nie tysiące, utworów poetyckich.
Pierwszy nurt poezji chrześcijańskiej to poezja-modlitwa, w prostej linii wywodzący się ze Starego Testamentu. Drugim nurtem była poezja-homilia - utwory egzegetyczno-liturgiczne wyjaśniające przeczytany uprzednio tekst Pisma Świętego (Meliton z Sardes, Bardasanes). Trzecim nurtem poezji chrześcijańskiej greckiej jest nurt klasycyzujący. Pierwszym poetą z prawdziwego zdarzenia jest św. Grzegorz z Nazjanzu. Zakres poezji Grzegorza jest bardzo szeroki: od poezji dogmatycznej, poprzez utwory biblijne, moralizatorskie nawiązujące do diatryby stoików, hymn, modlitwę, wiersze okolicznościowe skierowane do różnych osób, epigramy, aż do poezji osobistej, pełnej zadumy, żalu, bólu, obnażającej głębokie rozdarcie wewnętrzne autora, pokazującej postać innego Grzegorza niż ten, którego znamy z wielkich mów, dzięki którym uzyskał zaszczytny tytuł „teologa".
Dekret cesarza Juliana Apostaty zakazał chrześcijanom uczęszczania do szkół, w których czytano pisarzy pogańskich. W poezji epizod ten znalazł zupełnie niespodziewane reperkusje. Dwaj uczeni biskupi: Apolinary ojciec i syn postanowili dać chrześcijanom piękny a chrześcijański „obrok duchowy" i przekuli Pismo Święte na wzory greckie: epopei, liryki, dramatu. Nie musiała to być poezja najwyższego lotu, skoro po śmierci Juliana szybko o niej zapomniano.
Od V w. widzimy wyraźne, że poezja oparta na iloczasie (następstwie głosek długich i krótkich) umiera, ustępując miejsca wierszowi opartemu na rymie i rytmie. Od wieku IV pojawiają się homilie coraz bardziej upoetycznione, a następnie i udramatyzowane. Ta poezja-homilia staje się punktem wyjścia nie tylko dla poezji bizantyńskiej, ale i dla bizantyńskiego dramatu religijnego. Wiek VI i VII stoi pod znakiem kontakionu. Z punktu widzenia już nie formalnego, ale treściowego, jest to hymn egzegetyczny, wyjaśniający przeczytany fragment Pisma Świętego w czasie nabożeństwa porannego. Autorem pierwszych znanych kontakionów był Roman Melodos. W początku VIII w. widzimy rodzenie się nowego gatunku poezji religijnej, a mianowicie kanonu. Powstaje on w dwóch środowiskach: syryjsko-palestyńskim oraz sycylijskim.
Nie tylko poezja liturgiczna rozwija się w Bizancjum, choć ona dominuje. Spotykamy się też z religijną poezją dramatyczną, która także rodzi się z homilii. Szczytowym osiągnięciem poezji dramatycznej jest poemat-sztuka Chrystus cierpiący. W rękopisach utwór ten przypisywano jednogłośnie św. Grzegorzowi z Nazjanzu; natomiast krytyka współczesna określa czas jego powstania na wiek XI-XII.
W tym tomie „Muzy" uderza dysproporcja: więcej miejsca poświęcono poezji patrystycznej i wczesnobizantyńskiej, mniej literaturze późniejszej. Nie wynika to tylko z dość jednak wyraźnej różnicy między literaturą wcześniejszą, mimo wszystko lepszą, a literaturą późniejszą. Jak w poprzednich tomach, tak i tu zaznaczam, że świadom ogromnych braków tego zbioru oddaję go Czytelnikom z nadzieją, że da on przynajmniej przedsmak tego, czym była wielka literatura grecka okresu starożytnego oraz późniejsza - bizantyńska. (na podstawie Wstępu)
Kiedy zanika u kaznodziejów znajomość Ojców Kościoła, zanikają też dobre kazania i homilie. Ks. Waldemar Wojdecki ""Karmię was tym, czym sam żyję"" to parafraza zdania św. Augustyna. Doskonale oddająca charakter komentarzy niedzielnych czytań biblijnych. Dokonują ich Ojcowie Kościoła w swoich pismach. Kazania i homilie, jakie pozostawili po sobie, to dowód żywej lektury Pisma Świętego, ich codziennego pokarmu duchowego. Obszerna książka ukazująca się teraz w nowym, udoskonalonym i powiększonym wydaniu to zachęta to wspólnej modlitwy z Ojcami Kościoła. Ks. Marek Starowieyski, który opracował te teksty, przekonuje, że świadectwa z przeszłości są nadal aktualne. W pismach autorów łacińskich, greckich, orientalnych, nawet tych określanych mianem ""heretyków"", znaleźć można piękne i inspirujące fragmenty - strawę, która wzmocni każdego z nas i która będzie pretekstem do dalszych poszukiwań.
Bywały czasy, kiedy świętych ogłaszano w kilka lat po ich śmierci i w ten sposób stawali się oni świadkami działalności Boga już w swoim pokoleniu. Oddalenie dat beatyfikacji lub kanonizacji od dat śmierci oddala świętych od życia. Beatyfikacja stu ośmiu Męczenników Polskich, zamordowanych za wiarę przez Niemców w czasie II Wojny Światowej, nastąpiła wprawdzie ponad pół wieku po ich śmierci, jednak żyje jeszcze wielu ludzi, którzy ich znali. Wśród tych beatyfikowanych jest, niestety tylko, nieliczna grupa ludzi świeckich, a w niej Stanisław Starowieyski. Żyje jeszcze dwoje z jego sześciorga dzieci, bratankowie (do których należy piszący ten tekst) a także bratanice oraz wnuki i prawnuki. O nim właśnie, o moim Stryju-męczenniku, pragnę napisać tych kilka słów.
ks. prof. Marek Starowieyski
Pierwszy tom Apoftegmatów Ojców Pustyni tzw. seria alfabetyczna. Tym tomem rozpoczynamy, podjęte niegdyś w serii "Pisma Starochrześcijańskich Pisarzy", wydawanie naukowego opracowania apoftegmatów. Ograniczono się tu do Kolekcji Alfabetycznej z nielicznymi tylko poprawkami przekładu w stosunku do poprzednich wydań, opatrzonego wstępami i komentarzem.
Temu zbiorowi opowiadań dałem tytuł nie "Kapłan", który ma w sobie coś z teologii i sakralności, ale po prostu "Ksiądz", tak jak się do księdza zwracamy. Nie chcę bynajmniej desakralizować kapłaństwa, chcę jednak pokazać prosty wymiar ludzki tej zarazem zwyczajnej i świętej służby człowiekowi. Bo też wybór niniejszy nie ma bynajmniej na celu podawać jakiejś analizy teologicznej czy psychologicznej kapłana. Chce go przedstawić w jego różnorodnym życiu codziennym, takim jakim jest. Nie wybieraliśmy typów heroicznych księży, ale teksty o różnych typach księży: i te literackie w dziale ?Opowiadania?, i te prawdziwe z działu ?Wspomnienia?. Staraliśmy się pokazać księży wybitnych intelektualistów, biskupów a nawet kardynałów, i zwyczajnych księży, a wszystkich uchwyconych w prostych sytuacjach, z wadami i zaletami, aby pokazać jak nieprawdziwe są rozpowszechniane stereotypy. Sięgnęliśmy do utworów wybitnych pisarzy, do tekstów dziennikarzy czy wspomnień bez jakichkolwiek ambicji literackich. Ważnym było jedno kryterium, by mówiły o człowieku prawdziwym powołanym do kapłaństwa w różnych sytuacjach życiowych. A ileż jeszcze można by dodać postaci z bogatego kręgu sytuacji duchownych!
ks. prof. Marek Starowieyski
Opowiadania o księżach autorstwa takich znakomitych postaci, jak: Jerzy Andrzejewski, Piotr Choynowski, ks. Józef Dobosz, Jan Góra, OP, Giovanni Guareschi, ks. Jan Krokos, ks. Przemysław Książek, Bruce Marshall, Włodzimierz Odojewski, Ksawery Pruszyński, Kazimierz Przerwa Tetmajer, Ignazio Silone, ks. Marek Starowieyski, bp Reinhold Stecher, Józef Weysenhoff, Tadeusz Żychiewicz.
Od czasów starożytnych Biblia - Stary i Nowy Testament - była czytana nie tylko przez ludzi wierzących czy uczonych jako księga święta, ale także przez pisarzy, malarzy, rzeźbiarzy, muzyków, którzy z niej czerpali natchnienie do swojej twórczości. Wyrażano ją w teatrze, operze a nawet w balecie, a wkrótce po odkryciu filmu powstały pierwsze filmy biblijne. Z Biblii przechodziły do języka potocznego pojęcia i zwroty, często stając się tytułami dzieł znanych pisarzy. A to wszystko czynili zarówno żydzi, chrześcijanie (katolicy, protestanci, prawosławni) jak i agnostycy i niewierzący, których urzekał klimat Biblii. I tak stała się ona wielką matrycą kultury europejskiej. O tym właśnie mówi ta książka – jak Biblia, jej poszczególne księgi, epizody czy postaci były w ciągu wieków interpretowane i przedstawiane, jak zwroty biblijne wchodziły do różnych języków.
Często sądzi się, że dyskusja o modelu kapłana to wymysł naszych czasów. Absolutnie nie, Proszę Państwa. Czytając teksty Ojców Kościoła zawarte w tym tomie zdaje nam się, że bierzemy udział we współczesnej dyskusji nt. księży i ich posługi, tyle że czasami wypowiedzianej nieco staroświeckim językiem. Mówią oni o świętości, ale i grzechach kapłanów, o aktywnej pracy duszpasterskiej i kontemplacji, o konieczności czytania Pisma św. i rozmyślań codziennych, o dobrym przygotowywaniu się do kazań.
Krytykują księży i biskupów "ekonomów", którzy nie mają czasu dla swoich wiernych i wołają o kapłanów - ludzi modlitwy, o ojców a nie urzędników, o kapłanów z powołania a nie rzemieślników.... A to wszystko mówią ludzie głębko zaangażowani w życie Kościoła. To mówią syryjczycy, grecy, łacinnicy żyjący często ponad półtora tysiąca lat temu. Jeśli św. Augustyn "zmywa głowę" pasterzom, którzy karmią samych siebie a nie owce, to Jan Chryzostom ze zdumieniem pisze o wielkości kapłaństwa, jakby przewidując słowa ks. Jana Twardowskiego: "własnego kapłaństwa się boję, własnego kapłaństwa się lękam. I przed kapłaństwem w proch padam i przed kapłaństwem uklękam".
Autor wyboru pisze we wstępie: "Sam wiem, jak wiele zawdzięczam lekturze tych tekstów i jak wiele skorzystałem z przygotowywania tego tomu". Z pewnością to samo powiedzą Czytelnicy po przeczytaniu książki.
Aborcja to problem tysięcy istnień ludzkich. Każdego dnia. Wykonywana w czasach Homera, Platona, Dantego i dziś. Ulepszająca tylko swoje środki. I wzbudzająca ciągłe kontrowersje. Tak u Żydów, jak i u pierwszych chrześcijan; u wierzących i niewierzących; u starożytnych Rzymian jak i u współczesnego człowieka. Problem odwieczny i nadal nierozwiązany. Wymagający nieustannie nowego i całościowego spojrzenia.
Niniejsza książka, napisana przez trzech autorów ? historyka, filozofa i bioetyka ? wychodzi naprzeciw temu oczekiwaniu, ukazując problem przerywania ciąży z trzech różnych punktów widzenia. Być może kiedyś aborcja przeszła też koło twojego życia, Drogi Czytelniku. Na szczęście odeszła w dal. Dlatego dziś możesz otworzyć te strony i zagłębić się w ich treść. Zapraszam do lektury!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?