Trzody to poezja totalna, w której język staje się organicznym przedłużeniem świata natury.
Stanisław Kalina Jaglarz, tworząc w sercu Beskidu Wyspowego, zaciera granicę między frazą a grzybnią, między słowem a sierścią zwierząt. Trzody to fascynująca i mroczna przygoda lingwistyczna, w której autor „wysławia” to, co nieme: świat owiec, ptaków i ślimaków, przenikając pod ich skórę, by zaświadczyć o ich istnieniu i bólu.
Nowatorska fraza
Jaglarz operuje nowatorską frazą, gdzie zderzenia wyrazów są jak tektoniczne ruchy ziemi – surowe, mięsiste i nieprzewidywalne.
Zapis zmagania
Dramatyczna kronika walki o własną tożsamość. Poezja staje się tu jedynym narzędziem do werbalizacji dysforii i wychodzenia z mroku depresji.
Etyka obecności
Autor stawia nas twarzą w twarz z prawem śmierci i ludzkim okrucieństwem, budząc w czytelniku głębokie, oczyszczające poczucie współodpowiedzialności.
Świat poezji, która pulsuje rytmem lasu. Lektura, która boli, ale i przywraca zdolność widzenia tego, co niewidoczne.
Książka poetycka Stanisława Kaliny Jaglarza - autora nominowanego do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej i Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius. "zajęczy żar" to jednocześnie pieśń miłosna, pieśń pochwalna i tren. Akcja dzieje się w lesie, na łące, pod ziemią, a głównym bohaterem jest natura. Autor w unikatowy sposób snuje swoją opowieść, a jego fraza przypomina rozrastającą się w nieskończoność grzybnię. To także na wskroś cielesny tom - człowiek pochylony nad ziemią czy spleciony w miłosnym uścisku jest takim samym elementem krajobrazu, jak wysoka trawa czy krzew. Poetycka fraza pokrywa tu wszystko - pestki, ptaki, błoto czy świerszcze - i zostaje w czytelniku na dobre. Autorowi udało się stworzyć język przyrody, w którym jest miejsce na życie, śmierć, piękno i brzydotę. "zajęczy żar" to wersy dla roślin, ludzi i zwierząt.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?