Socjologia to nauka systematycznie zajmująca się badaniem całego życia społecznego człowieka. Badane są chociażby społeczne reguły, procesy i kultury, które łączą lub dzielą ludzi. W tym dziale zatem proponujemy wszelkie fachowe podręczniki, poradniki i publikacje właśnie z dziedziny socjologii. Czytając nasze lektury zapoznasz się z podstawami psychologii, dzięki którym zrozumiesz istotę kształtowania konkretnych postaw, emocji i cech osobowości ludzkich, zgłębisz podstawy takich nauk jak: filozofia czy logika. Poza tym bedziesz mógł udoskonalić posiadane kompetencje interpersonalne, które przydadzą ci się zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.
Jak powstało Polskie Radio? O czym rozmawiali Szczepko i Tońko? Czym był detefon i jak działa radio cyfrowe?
Radiofonia w Polsce jest książką dla pasjonatów i amatorów – każdy zainteresowany powstaniem, działaniem, rozpowszechnianiem i rozwojem radia znajdzie tu zarówno solidną syntezę naukową jak i moc radiowych ciekawostek.
„Do tej pory na polskim rynku wydawniczym nie było publikacji, która w syntetyczny sposób opowiada historię radia w Polsce. Wśród książek na temat radia mamy bowiem do czynienia z pozycjami dotyczącymi tylko jednej stacji radiowej, jednego zagadnienia związanego z radiofonią, omówieniem pewnego okresu rozwoju radiofonii w konkretnym regionie lub mieście czy historii jednego typu nadawców. Publikacja ta chce z jednej strony wypełnić lukę na polskim runku wydawniczym, z drugiej strony opowiedzieć o pasji tworzenia radia”.
Marcin Hermanowski (ze Wstępu)
Zbiór barwnych wspomnień z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku, portretów mieszkańców Kozłowa, świętokrzyskiej wsi, która współczesnemu czytelnikowi może się wydać miejscem niemal egzotycznym. Swoich na pozór zwyczajnych, lecz jakże nietuzinkowych bliskich i sąsiadów Anna Błachucka opisuje z empatią i poczuciem humoru. Są wśród nich: płacznica, bogacz, student-astronom, feministka, swatka, jawnogrzesznica, strzecharz, zielarka, proboszcz, prywaciarz, a także Fiś, Piejok, Bzik…
Autorka patrzy na kozłowian oczami dziecka, którym wtedy była, ale z przenikliwością i nostalgią osoby dorosłej, opowiadającej o świecie, którego już nie ma.
Praca nagrodzona w IX edycji konkursu Fundacji na rzecz Polskiego Rolnictwa „Polska wieś – dziedzictwo i przyszłość” w kategorii prac prezentujących dorobek kulturowy kraju
i regionu, opisujących inicjatywy lokalne, dziedzictwo historyczne wsi oraz
ilustrujących przykład sukcesu w rozwoju polskiej wsi.
Drugi tom Studiów nad strukturą społeczną wiejskiej Polski poświęcony jest relacjom między strukturą społeczną a przestrzenią: przestrzennemu zróżnicowaniu struktury społecznej z jednej strony i problemowi struktury społecznej jako cechy różnicującej przestrzeń z drugiej. Za kanwę rozważań autorom posłużyły pojęcia przestrzeni przyswojonej oraz przestrzeni naznaczonej. Struktura społeczna zostaje tu umieszczona w pewnej przestrzeni znanej, przyswojonej, którą można opisać za pomocą wielu znanych skądinąd cech. Struktura społeczna, a ściślej konkretny jej typ, określony przez specyficzny układ grup społeczno-zawodowych, potraktowana zostaje jako cecha przestrzeni, która ową przestrzeń definiuje i naznacza. Wskazuje tym samym obszary wiejskie zdominowane przez robotników, rolników oraz te, w których znaczący udział ma nowa klasa średnia. Wyróżnione typy struktury społecznej: rolniczy, robotniczy, inteligencko-robotniczy oraz mieszany są skorelowane z dynamiką procesów zmian opisanych w tomie pierwszym: dezagraryzacją, proletaryzacją oraz gentryfikacją. Typy struktury społecznej nie tylko są warunkowane przez dynamikę zmian, lecz również same tę dynamikę warunkują. Warto podkreślić, że autorzy, stawiając problem zmian polskiej wsi, szukają równocześnie oceny stanu obecnego. () Każą zadać sobie pytanie, czy stan ten to stan przejściowy, czy też pewna nowa jakość i sposób obecności polskiej wsi w Polsce, w Europie. Książka przynosi ciekawe i nietrywialne wyniki - podane przy tym w kontekście porównawczym.z recenzji prof. Jerzego Bartkowskiego
'The general uncertainty as to what is really happening makes it easier to cling to lunatic beliefs'
Biting and timeless reflections on patriotism, prejudice and power, from the man who wrote about his nation better than anyone.
Penguin Modern: fifty new books celebrating the pioneering spirit of the iconic Penguin Modern Classics series, with each one offering a concentrated hit of its contemporary, international flavour. Here are authors ranging from Kathy Acker to James Baldwin, Truman Capote to Stanislaw Lem and George Orwell to Shirley Jackson; essays radical and inspiring; poems moving and disturbing; stories surreal and fabulous; taking us from the deep South to modern Japan, New York's underground scene to the farthest reaches of outer space.
Książka Cele osobowe i rzeczowe w konfliktach zbrojnych w świetle prawa międzynarodowego to pierwsza na polskim rynku monografia wskazująca dopuszczalne prawnie cele w konfliktach zbrojnych zarówno o charakterze międzynarodowym, jak i niemiędzynarodowym. Omówiono w niej cele osobowe i rzeczowe przede wszystkim z perspektywy międzynarodowego prawa humanitarnego, a także praw człowieka oraz międzynarodowego prawa karnego. Lektura niniejszej książki odpowiada na pytania o legalność ataków na określone kategorie osób lub obiektów. Autorka wskazuje przy tym na podstawowe trudności w prawidłowej eliminacji celów wojskowych oraz możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności z tytułu naruszenie prawa określającego cele w konfliktach zbrojnych. Monografia jest ważnym głosem w sprawie adekwatności regulacji prawa międzynarodowego do realiów współczesnych konfliktów zbrojnych. Patrycja Grzebyk adiunkt w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Doktor nauk humanistycznych (2010). Absolwentka prawa (2006) oraz stosunków międzynarodowych (2005) UW. Autorka licznych publikacji z zakresu prawa międzynarodowego, m.in. monografii Odpowiedzialność karna za zbrodnię agresji (2010), wyróżnionej nagrodą im. Manfreda Lachsa i wydanej w języku angielskim (Routledge) w wersji poszerzonej pt. Criminal responsibility for the crime of aggression (2013), współredaktorka książki Pomoc humanitarna w świetle prawa i praktyki (2016). Stypendystka Fundacji Nauki Polskiej (Start 2012, 2013), Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (20112014), Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP oraz Centrum Prawa Międzynarodowego im. Lauterpachta Uniwersytetu Cambridge (2014); jest zastępcą redaktora naczelnego Rocznika Strategicznego. Wykładała m.in. na uniwersytetach w Genewie, Kijowie, Pekinie, Monachium, Zagrzebiu. Koordynuje działalność Network on Humanitarian Action w Polsce. Mama Zosi, Łucji, Kazika i Władzia.
Termin adopcja międzyrasowa odnosi się do sytuacji, w której przynależność rasowa przynajmniej jednego z rodziców różni się od przynależności adoptowanego dziecka do danego typu rasowego. Adoptowane dzieci trafiają przede wszystkim do domów rodzin osób białych z klasy średniej. Różnica w cechach fenotypowych między dzieckiem a rodzicami adopcyjnymi zdradza pochodzenie dziecka przed otoczeniem i rówieśnikami już od samego początku jego pojawienia się w rodzinie adopcyjnej. Celem niniejszej książki jest omówienie fenomenu adopcji międzyrasowej i ukazanie, w jaki sposób burzy ona pewien porządek społeczny, oparty na powszechnym rozumieniu kategorii pokrewieństwa i pochodzenia jako kategorii uniwersalnych, naturalnych i przez to trudnych do zakwestionowania. Rozważania mają charakter interdyscyplinarny, ponieważ adopcja międzyrasowa sama w sobie jest zjawiskiem złożonym, które wymaga rekonstrukcji znaczeń pokrewieństwa i pochodzenia wynikających zarówno z teorii naukowych, jak i z wiedzy potocznej oraz jej zdroworozsądkowych uzasadnień.
Literatura cyfrowa to swoista hybryda intencjonalnych „społeczności praktyki” (w sensie nadanym temu pojęciu przez Etienne’a Wengera) i możliwości nowych mediów. Stąd – jak słusznie zauważa autorka tej książki już na wstępie – „napisana dziś praca teoretyczna, jutro okaże się tylko częścią historii”. Krótka jeszcze historia rozważań nad rolą internetu, technologiami komunikacyjnymi czy choćby prace poświęcone telefonom komórkowym sprzed kilku lat dowodnie pokazują, jak niepewne i tymczasowe bywają diagnozy, które w momencie ich formułowania sprawiają wrażenie „przełomowych”. O wiele zatem bezpieczniejsze, i tę drogę wybrała Urszula Pawlicka, jest podejście „procesualne”, analizujące procesy, teorie, praktyki i dokonania literatury w środowisku cyfrowym od momentu ich pojawienia się do dnia dzisiejszego (który najpewniej od jakiegoś czasu jest już zapisem o walorze ledwie historycznym). (prof. dr hab. Wojciech Józef Burszta)
Ireneusz Kampinowski ukończył filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Przez czterdzieści lat pracował w redakcjach najważniejszych łódzkich gazet. Jako sprawozdawca i publicysta przebywał w centrum ważnych wydarzeń krajowych i regionalnych, współpracował ze znanymi redaktorami, autorytetami dziennikarstwa. Zdobył dużą wiedzę na temat mediów, co wykorzystuje w swoich publikacjach.Autor Papierowych gigantów wspomina łódzkich dziennikarzy ze wszystkich gazet wychodzących w regionie w drugiej połowie XX wieku. Ukazuje inną niż zwykle stronę dziennikarstwa humorystyczną. Uświadamia nam, że nawet najbardziej odpowiedzialna praca ma zabawne momenty, a znani dziennikarze, to ludzie jak inni mają swoje wady i ułomności, z których można czasami się pośmiać. Ta mała książka to duża porcja humoru, to dobra zabawa, żart i uśmiech na każdej kartce.
500 lat po tym, jak Thomas More roztoczył przed wyobraźnią sobie współczesnych obraz idealnego społeczeństwa żyjącego w suwerennym państwie pod rządami mądrego i życzliwego władcy, utraciliśmy wiarę, że człowiek jest w stanie wykreować dla siebie szczęście, nawet w nieograniczonej konkretną cezurą przyszłości. Jednak w tym samym czasie, w którym ludzka nadzieja pogrzebała myśl o utopii, nie umarły aspiracje, które uczyniły tę wiarę tak ważną, że niemożliwą do uśmiercenia. Wiara ta podobnie jak Anioł Historii [Angelus Novus] zmieniła jednak kierunek i zwraca się dziś ku przeszłości jako utraconemu i popadłemu w ruinę rajowi, na którego określenie Zygmunt Bauman ukuł swoje ostatnie pojęcie retropia.Zgodnie z duchem utopijnym retrotopia zrodziła się z pragnienia naprawy lub choć poprawienia urządzenia świata, jednak głównym punktem orientacyjnym w rysowaniu mapy tego świata ma być wyobrażona przeszłość pochowana, ale jeszcze nieumarła, ponieważ, jak pokazuje Bauman, wciąż tkwi w niej potencjał kreowania teraźniejszości. Intencją autora było zinwentaryzowanie najbardziej spektakularnych i najbardziej znaczących zmian powiązanych z pojawieniem się retrotopijnych sentymentów i praktyk, co ujęte zostało w ramy czterech powrotów: do Hobbesa, do plemion, do nierówności oraz do łona.Z ruchu podwójnej negacji utopii rozumianej w tradycji More'a odrzucenia jej, a następnie wskrzeszenia dziś rodzą się retrotopie: wizje osadzone w utraconej/skradzionej/porzuconej, ale nieumarłej przeszłości, zamiast przywiązania do tego, co dopiero ma się narodzić, a więc do przyszłości jeszcze niezaistniałej.Coś, co wciąż zwykliśmy nazywać postępem, wywołuje emocje przeciwne do tych, które Immanuel Kant, twórca tego pojęcia, miał na myśli. Coraz częściej zatem wywołuje ono strach przed nieuchronną katastrofą zamiast wywoływać radość, że oto nadchodzi większy dobrobyt oraz że więcej kłopotliwych niewygód zniknie z powierzchni ziemi i będzie można o nich zapomnieć.Z tekstu
Teksty zebrane w tym tomie łączy problematyka, a różni zakres rozważań, materia wywodu, stosowane metody badawcze. Przynoszą one ze sobą i odsłaniają przed czytelnikiem różne obrazy „obcości” i „inności”, odnosząc te pojęcia do szerokiego spektrum zjawisk znajdujących odbicie w języku i w realizowanych za jego pomocą dyskursach, ustanawiających możliwe sposoby przekazywania treści przedmiotowych, w których obcy i inny łączą się z kształtowaniem tego, co „swoje”, „nasze”. Tytułowe kategorie są tu traktowane na sposób analityczny, to znaczy: refleksja nad nimi wynika z analizy ustawionych dyskursywnie wystąpień językowych i tekstów związanych z różnymi obszarami komunikacji i kultury (współczesny dyskurs społeczno-polityczny, literatura, publicystyka, zróżnicowane przekazy medialne i internet, zagadnienia onomastyczne, konteksty historyczne). Bazę materiałową rozważań stanowią w przeważającej liczbie przypadków różnego rodzaju teksty, w ujęciach lingwistycznych zaś wyzyskiwane są też dane systemowojęzykowe i te pozyskane z ankiet.
Funkcjonujący w Polsce od 2002 roku model samorządu gminnego sprzyja powstawaniu sytuacji, w której relacje między organami stanowiąco-kontrolnym i wykonawczym mogą prowadzić do zjawiska koabitacji, czyli współsprawowania władzy przez podmioty wywodzące się z przeciwnych obozów ideowych i politycznych. W takim układzie wybrany przez mieszkańców wójt (burmistrz, prezydent miasta) nie ma poparcia większości w radzie gminy, a współpraca staje się niejako wymuszona - obie strony zobligowane są do współdziałania, pomimo że mają różne koncepcje programowe i inaczej postrzegają sprawy lokalne.W książce poddano analizie blisko 2000 ankiet i ponad 70 wywiadów pogłębionych, dzięki czemu ukazano m.in.: zróżnicowanie koabitacji konsensualnej i konfliktowej w Polsce ze względu na rodzaj i poziom zamożności gmin; wpływ stylu sprawowania władzy przez wójta (burmistrza, prezydenta) na rodzaj koabitacji; problem utrudniania przez radnych organowi wykonawczemu realizacji jego wizji rozwoju gminy; a także wpływ form koabitacji na zachowania wyborcze kandydatów i mieszkańców. Książka wyznacza nowe standardy w badaniach nad tytułowym zagadnieniem. W nowatorskim i perspektywicznym ujęciu Autorki książki omawiają fundamentalne problemy społeczno-polityczne systemu samorządu gminnego w Polsce. Podejmując się tych badań kilka lat temu, doskonale rozpoznały trend zmian zachodzący w polskich wspólnotach lokalnych. Adresatami prezentowanej książki są jednak nie tylko przedstawiciele dyscyplin naukowych: politologii, socjologii, zarządzania i organizacji, lecz także praktycy: samorządowcy, pracownicy służb publicznych, organizacji społecznych oraz działacze polityczni.z recenzji prof. dr. hab. Andrzeja K. Piaseckiego
Mimo świetnych tradycji innych krajów europejskich (International Peace Research Institute w Sztokholmie, galtungowski Peace Research Institute w Oslo, Peace Research Association z siedzibą w Londynie), wątki badań nad pokojem oraz wychowania dla pokoju były stosunkowo słabo artykułowane na gruncie polskim i praktycznie są nieobecne w polskiej myśli pedagogicznej XXI wieku. Z tym większym uznaniem należy zatem powitać inicjatywę Krystyny M. Błeszyńskiej mającą na celu przywrócenie ich i odczytanie w nowym kontekście pedagogicznym, jakim jest edukacja międzykulturowa. Zamierzenie, którego owocem jest między innymi niniejsze opracowanie. (prof. dr hab. Lech W. Zacher)
Książka ta wpisuje się wyraźnie w aktualny klimat kultury naznaczony rozchwianiem – do niedawana wydawało się oczywistych – fundamentów demokratycznego bezpieczeństwa w wielu krajach Unii Europejskiej, a zwłaszcza w Polsce. Nie bez przyczyny współcześnie w środowisku teoretyków i badaczy społecznych intensyfikuje się debata dotycząca wychowania do pokoju, zagrożeń pokoju czy konieczności wzmocnienia prodemokratycznych dyspozycji obywatelskich – solidarności, etyki troski o innych, kultywowania krzepiących więzi w środowiskach lokalnych, krytycznej partycypacji w środowisku tradycyjnych i nowych mediów (umiejętności demaskowania zmanipulowanych czy propagandowych treści), etyczności nieskrepowanego komunikowania się w internecie (powstrzymanie mowy nienawiści itp.). […] Związani z domenami szeroko pojętej międzykulturowości czy wielokulturowości (oba pojęcia nabrały w ostatnich miesiącach w Polsce wyjątkowo negatywnego znaczenia dzięki umacnianiu się populistycznych nastrojów) podejmują i porządkują tę dyskusję z pozycji akademickich. (prof. dr hab. Lucyna Kopciewicz)
Cmentarz, do którego trudno dojechać, bo zawalił się most do niego prowadzący. Park, przez który codziennie idzie się na skróty po zakupy, nie wiedząc, że kiedyś teren ten znajdował się za bramami miasta. Podwórko, odgrodzone od świata zamkniętą ażurową bramą, przez którą przechodnie mogą zobaczyć macewy. Cmentarze wojenne, na których spoczywają obok siebie dawni wrogowie. Wszystkie te przestrzenie – będące zarazem świadectwem pamięci, jak i niepamięci – stały się przedmiotem interdyscyplinarnych badań przeprowadzonych przez Autorki. W ich efekcie powstała książka – rodzaj przewodnika po mieście, które przez wieki budowali wspólnie katolicy, protestanci i żydzi. O czym sami poznaniacy zdają się nie pamiętać…
Małgorzata Fabiszak – dr hab. prof. UAM, pracuje na Wydziale Anglistyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu; w latach 2012–2015 profesor wizytująca na Uniwersytecie Wiedeńskim. Jej zainteresowania badawcze skupiają się na dwóch nurtach: językoznawstwie kognitywnym i analizie dyskursu. W 2012 roku ukończyła Podyplomowe Studium Historii i Kultury Żydów w Polsce prowadzone w Instytucie Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Przez kilkanaście lat mieszkała w pobliżu Parku Kosynierów w Po-znaniu.
Anna Weronika Brzezińska – dr hab. etnolożka, pracuje w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jej zainteresowania badawcze skupiają się na zagadnieniach związanych z dziedzictwem kulturowym – jego społecznym postrzeganiu i ochronie, aktywizacją społeczności lokalnych i edukacją regionalną. Jest członkinią Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego oraz Wielkopolskiego Towarzystwa Kulturalnego. Mieszka w pobliżu Parku im. Gustawa Manitiusa w Poznaniu.
Pogrom kielecki wciąż stanowi ważny przedmiot debaty publicznej w Polsce. Dotyczyły go dwa śledztwa, prowadzone przez polskie władze powojenne. W pierwszym, które władze komunistyczne rozpoczęły natychmiast po masakrze, usiłowano dowieść, że była ona akcją zbrojnego podziemia. Pod koniec dochodzenia drugiego, prowadzonego po roku 1989, forsowano przede wszystkim hipotezę, że przyczyną pogromu była ubecka prowokacja. Niniejsza książka, oparta na rozległej kwerendzie w Instytucie Pamięci Narodowej w latach 2013-2017 i innych archiwach, stanowi szczegółowy audyt obu tych postępowań. Było to również możliwe, ponieważ po śmierci Michała Chęcińskiego, świadka w śledztwie z lat 90., który był zwolennikiem tezy o radzieckiej prowokacji, autorce książki udostępniono jego archiwum domowe. "Pod klątwą. Portret społeczny pogromu kieleckiego" to mikrohistoryczny fresk, odsłaniający wiele zupełnie nieznanych aspektów pogromu. Książka stawia sobie dwa główne cele. Zadaniem tomu pierwszego, zawierającego szczegółową analizę pogromu, jest prezentacja społecznego kontekstu, w którym stał się on możliwy: nastrojów, przekonań, światopoglądów, ścierających się w kieleckim życiu codziennym w drugim roku po wojnie. Celem tomu drugiego było skompletowanie najważniejszych źródeł dokumentujących to zdarzenie, w tym wielu niepublikowanych zeznań Żydów ocalałych z pogromu. Pozwoliły one na zrekonstruowanie doświadczenia ofiar oblężonych w domu przy ul. Planty 7. W dalszej perspektywie zgromadzona w tomie dokumentacja umożliwiła skorygowanie dotychczasowych list ofiar, z których aż 17 pozostało bez identyfikacji. Przyczynkiem do fenomenu świadectwa jest też zestawienie zeznań sprawców i ofiar, które dzieli pięć dekad pomiędzy śledztwami. Dzieki protokołom przesłuchań z lat czterdziestych i dziewięćdziesiątych, dokumentom osobistym, prasowym i notarialnym, w książce zarysowano sylwetki osób składających się - z jednej strony - na kielecki tłum pogromowy, z drugiej na ówczesne instytucje władzy (Milicja Obywatelska, Wojsko Polskie, Urząd Bezpieczeństwa, Urząd Wojewódzki). Instytucje te, rekrutujące się z tego samego społeczeństwa, którego bezpieczeństwa strzegły, nie tylko nie opanowały krytycznej sytuacji, ale same włączyły się do pogromu. Analiza biografii aktorów zdarzenia odsłania zupełnie nieznaną nieideologiczną historię Polski oglądaną z perspektywy Kielc.
Pogrom kielecki wciąż stanowi ważny przedmiot debaty publicznej w Polsce. Dotyczyły go dwa śledztwa, prowadzone przez polskie władze powojenne. W pierwszym, które władze komunistyczne rozpoczęły natychmiast po masakrze, usiłowano dowieść, że była ona akcją zbrojnego podziemia. Pod koniec dochodzenia drugiego, prowadzonego po roku 1989, forsowano przede wszystkim hipotezę, że przyczyną pogromu była ubecka prowokacja.Niniejsza książka, oparta na rozległej kwerendzie w Instytucie Pamięci Narodowej w latach 2013-2017 i innych archiwach, stanowi szczegółowy audyt obu tych postępowań. Było to również możliwe, ponieważ po śmierci Michała Chęcińskiego, świadka w śledztwie z lat 90., który był zwolennikiem tezy o radzieckiej prowokacji, autorce książki udostępniono jego archiwum domowe.""Pod klątwą. Portret społeczny pogromu kieleckiego"" to mikrohistoryczny fresk, odsłaniający wiele zupełnie nieznanych aspektów pogromu. Książka stawia sobie dwa główne cele. Zadaniem tomu pierwszego, zawierającego szczegółową analizę pogromu, jest prezentacja społecznego kontekstu, w którym stał się on możliwy: nastrojów, przekonań, światopoglądów, ścierających się w kieleckim życiu codziennym w drugim roku po wojnie. Celem tomu drugiego było skompletowanie najważniejszych źródeł dokumentujących to zdarzenie, w tym wielu niepublikowanych zeznań Żydów ocalałych z pogromu. Pozwoliły one na zrekonstruowanie doświadczenia ofiar oblężonych w domu przy ul. Planty 7. W dalszej perspektywie zgromadzona w tomie dokumentacja umożliwiła skorygowanie dotychczasowych list ofiar, z których aż 17 pozostało bez identyfikacji. Przyczynkiem do fenomenu świadectwa jest też zestawienie zeznań sprawców i ofiar, które dzieli pięć dekad pomiędzy śledztwami.Dzieki protokołom przesłuchań z lat czterdziestych i dziewięćdziesiątych, dokumentom osobistym, prasowym i notarialnym, w książce zarysowano sylwetki osób składających się - z jednej strony - na kielecki tłum pogromowy, z drugiej na ówczesne instytucje władzy (Milicja Obywatelska, Wojsko Polskie, Urząd Bezpieczeństwa, Urząd Wojewódzki). Instytucje te, rekrutujące się z tego samego społeczeństwa, którego bezpieczeństwa strzegły, nie tylko nie opanowały krytycznej sytuacji, ale same włączyły się do pogromu. Analiza biografii aktorów zdarzenia odsłania zupełnie nieznaną nieideologiczną historię Polski oglądaną z perspektywy Kielc.
Czy człowiek jest w stanie w pełni kontrolować stworzone przez siebie urządzenia techniczne? Czy można planować kierunek, w którym rozwija się technika? Jakie dylematy etyczne towarzyszą pojawieniu się nowych technologii? Te i inne pytania zadawane są od momentu, gdy ludzie zaczęli rozwiązywać stojące przed nimi problemy przy pomocy wytworów techniki. Nie oznacza to jednak, że pojawiły się w tym czasie satysfakcjonujące wszystkich odpowiedzi.Technika w perspektywie społecznej to próba odniesienia się do najważniejszych zagadnień dotyczących relacji człowieka i życia społecznego ze światem technologii. Przez pryzmat losów konkretnych wynalazków i problemów, z którymi musieli się zmierzyć wybitni innowatorzy, ukazywane są czynniki determinujące rozwój techniki oraz wpływ tego procesu na przemiany, jakim podlega życie społeczne. Zarysowany obraz, będący studium z pogranicza historii techniki, socjologii, politologii i psychologii, pokazuje skomplikowany i wielowymiarowy charakter związków człowieka z techniką. Bez ich zrozumienia trudno poruszać się we współczesnym, coraz bardziej zdominowanym przez technologie świecie.
Publikacja na przykładzie street artu pokazuje, co dzieje się ze sztukami wizualnymi w czasach, kiedy hierarchie wartości artystycznej i rynkowej kształtowane są w znacznym stopniu w mediach społecznościowych. Rozwój internetu zmienił relacje w sferze wytwarzania treści medialnych zmonopolizowanej wcześniej przez duże podmioty. Nowe kanały rozpowszechniania treści kulturowych, zwłaszcza blogi i media społecznościowe, w pewnym sensie umożliwiały ominięcie tradycyjnych depozytariuszy wartości kulturowej, w ich obrębie tworzyły się hierarchie wartości, nowe sieci powiązań i nowe kategorie pośredników, sprawiły, że szybciej podejmuje się działalność profesjonalną?
Transformacja oraz związana z nią nadzieja powrotu do Europy nie unieważniły problemów wynikających z położenia geograficznego w pewnych wymiarach nawet je uwypukliły nie unieważniły automatycznie wyzwań, przed którymi stoi warstwa wykształcona w półperyferyjnym kraju. Inteligencja, zarówno jako elita podtrzymująca pewien etos, jak i ogół osób wykształconych, może być uznana za stosunkowo trwały element polskiego społeczeństwa i jego kultury. Paradoksalnie jej istnienie jest zarówno oznaką nowoczesności (), jak i cywilizacyjnego zapóźnienia.Piotr Kulas, Paweł ŚpiewakTezę o współczesnym zaniku inteligencji (ale bynajmniej nie o jej ostatecznej śmierci) rozumiem jako diagnozę zaniku pewnego systemu wartości, który nadawał pojęciu inteligencji znaczenie wraz z jej normatywnym aspektem. Moim zdaniem proces ten zaczął się już przed 1989 rokiem, choć oczywiście tę datę można uznać za symboliczną. Upadku inteligencji jako znaczącej kategorii społecznej upatrywałbym wcześniej, w dekadzie lat osiemdziesiątych, kiedy to Polacy zaczęli indywidualnie przystosowywać się do rzeczywistości, najpierw do niedoborów towarów, później do niedoborów środków.Z recenzji wydawniczej Andrzeja Waśkiewicza
W kulturze współczesnej, w kulturze później nowoczesności, jesteśmy świadkami i uczestnikami przełomu w obszarze pamięci społecznej. I tak, wciąż mamy do czynienia z upamiętnieniami charakterystycznymi dla przednowoczesności i nowoczesności, czego wyrazem jest ciągłe wykorzystywanie symboliki religijnej jako nośnika pamięci, wznoszenie pomników czy odtwarzanie rytuałów obchodów rocznicowych. Coraz częściej jednak pamięć społeczna wyraża się w wielu nowych formach, stymulowanych nowymi technikami komunikacji, archiwizacji itp., ale też w działaniach wskazujących na nowe sposoby przeżywania przeszłości, oparte na zmysłowym (estetycznym) i emocjonalnym zaangażowaniu w performans, odtwarzającym to co było.
Mając na uwadze ciągłości i zmiany widoczne w obszarze pamięci społecznej, autorzy niniejszej monografii podjęli się dyskusji wokół starych i nowych form manifestacji pamięci. Czytelnik znajdzie tu zarówno teksty teoretyczne, jak i szczegółowe studia przypadku. Publikacja pokazuje całe spektrum starych i nowych form upamiętniania: od pomników, przez muzea i rytuały upamiętniające, po rekonstrukcje historyczne. Ponadto czyni to, odwołując się do upamiętnień różnych wydarzeń historycznych, Holocaustu, zbrodni katyńskiej, rzezi wołyńskiej, Powstania Warszawskiego i rzezi Woli czy Bitwy Warszawskiej 1920 roku.
W tomie publikują:
Kamila Baraniecka-Olszewska, Kamilla Biskupska, Zuzanna Bogumił, Małgorzata Głowacka-Grajper, Joanna Gubała-Czyżewska, Aleksandra Jarosz, Marta Karkowska, Zuzanna Maciejczak, Krzysztof Malicki, Barbara Markowska, Karolina Obrębska, Ewa Szczecińska-Musielak, Łukasz Skoczylas, Andrzej Szpociński.
Tom 33. serii „Media początku XXI wieku” wydawanej we współpracy z Wydziałem Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Pluralizm i wolność mediów to podstawowe wartości, na których opiera się demokratyczny system medialny. Większość dotychczasowych polskich badań medioznawczych koncentrowała się na wolności mediów, ich prawnych gwarancjach, praktyce dziennikarskiej, granicach i zagrożeniach. Problemy związane z koniecznością zapewnienia pluralizmu opinii w mediach i różnorodności na rynku medialnym są jednak co najmniej równie ważne jak wolność mediów, gdyż ich brak lub znaczące ograniczenia stanowią realne zagrożenie dla demokracji. Dlatego dobrze się stało, że powstała publikacja, która podejmuje problem pluralizmu mediów i w mediach w różnych jego kontekstach, zawierająca zarówno wnikliwe rozważania teoretyczne, jak i wyniki najnowszych badań empirycznych. (...) Zaletą publikacji jest aktualność podejmowanych w niej wątków, prezentacja wyników badań własnych autorów oraz zwrócenie uwagi na złożoność i wieloaspektowość problemu pluralizmu medialnego.
Prof. nadzw. dr hab. Katarzyna Pokorna-Ignatowicz Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?