Wstrząsająca opowieść o całkowitym wyobcowaniu: okrucieństwie, samotności i miłości macierzyńskiej.Przez chwilę żyła w świecie pełnym pożądania, tęsknoty i strachu. W końcu ktoś zgasił światło jej istnienia, a szczątki rozrzucił po okolicy. Zostali tylko Valle i Solveig kiedyś jej dzieci umieszczeni w rodzinach zastępczych na terenie Szwecji. Jej rodzice, Ivan i Raksha, nadal żyją. Błądzą po Sztokholmie i zagubionej krainie zmarłych. Śmierć czeka, a chwila, w której się zjawi, trwa nieustannie.Powieść, którą się odrzuca i której zarazem nie można się oprzeć. Brutalna i dziwnie pełna światła, dzika i gwałtowna, a przy tym pełna miłości i czułości. AftenpostenSara Stridsberg stworzyła sugestywny portret bezbronnej kobiety, po raz kolejny udowadniając, że po mistrzowsku balansuje między przystępną a oryginalną i wymagającą prozą. W Antarktyce miłości historii o nieoczekiwanym uczuciu, czułości i świetle w opanowanym przez ciemność świecie splatają się strach i piękno, tęsknota i rozpacz, dając niezwykle brutalny i niepokojący obraz.
Szczera, odważna i przejmująca opowieść o ludziach wykluczonych ze społeczeństwa. Inteligentna książka, która zachęca do jak najpełniejszego korzystania z życia. The HeraldPo tym, jak Jim Darling trafia do szpitala dla psychicznie chorych w Beckomberdze, jego córka Jackie zaczyna spędzać w nim coraz więcej czasu. Kiedy jej matka wyjeżdża nad Morze Czarne, szpital staje się dla Jackie całym światem. Co noc jeden z lekarzy, Edvard Winterson, zabiera Jima i kilku innych pacjentów na nocne imprezy do swojego mieszkania przy placu Lill-Jansplan. W szpitalu pracuje pielęgniarka Inger Vogel, która działa na granicy porządku i chaosu. Jest też Sabina ze swoimi perłami i zgryzotami, jest Paul i miłość, prawdziwe szaleństwo.Beckomberga. Oda do mojej rodziny to powieść o marzeniu, aby utrzymać w świetle kogoś, kto nigdy nie chciał w nim być. To także opowieść o strachu i tęsknocie za upadkiem.Język Sary Stridsberg jest fascynujący, czysty, piękny i poruszający Jej powieść bez wątpienia należy do najbardziej przekonujących i fascynujących powieści, jakie ukazały się w tym roku. Helsingborgs Dagblad
„Leżymy w słońcu i obserwujemy samoloty, które rysują cienkie kreski na niebie nad szpitalem. Czasami zasypiam na trawie”.
Pewnego dnia tata gdzieś znika. Okazuje się, że jest taki smutny, że przez jakiś czas musi mieszkać w szpitalu. Zoe z mamą odwiedzają go aż do momentu, gdy tata nie ma już siły się z nimi spotykać. Jednak Zoe nadal jeździ do szpitala i cierpliwie czeka, aż tata odzyska chęć życia. Podczas tych wizyt zaprzyjaźnia się z Sabiną.
Delikatnie i z empatią o depresji rodzica oraz o tym, jak dziecko odnajduje się w sytuacji, gdy dorosły traci siły do życia. O czekaniu i nadziei oraz o tym, że kiedy się czeka, przydarzają się też inne rzeczy – na przykład nowa przyjaźń.
Polecamy również inne książki z niesamowitymi malarskimi ilustracjami Sary Lundberg w Wydawnictwie Zakamarki: „Ja i inni” oraz „Spacer z kotem”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?