Dziesięcioletni Tayo przybywa do Cathy, doświadczonej opiekunki zastępczej, jedynie z ubraniem, które ma na sobie. Wkrótce staje się jasne, że za początkowym dobrym zachowaniem Taya kryje się wiele tajemnic. Dopiero kiedy Cathy spostrzega bliznę na przedramieniu chłopca, wstrząsająca historia Taya stopniowo wychodzi na jaw. Został uprowadzony przez matkę alkoholiczkę i odtąd oboje wymykali się władzom, żyjąc ""w podziemiu"". Taka rozpaczliwa egzystencja przypada niestety w udziale tysiącom ukrytych, ""niewidzialnych"" dzieci, którym udaje się przetrwać dzięki nielegalnym zarobkom w mrocznym świecie, niezauważenie dla reszty społeczeństwa. Cathy wie, że Tayo zasługuje na lepsze życie - i zrobi wszystko, co w jej mocy, by mu je zapewnić - ale najpierw musi zdobyć jego zaufanie, by zrozumiał, że nie musi już dłużej kłamać ani się wstydzić.
Misia Sert z Godebskich (1872-1950) – królowa Paryża, muza artystów, natchnienie poetów. Czasem – skandalistka. Trzykrotnie zamężna. Kreatorka trendów ze skłonnością do nałogów.
Wielbili ją wielcy poeci, pisarze, malarze i kompozytorzy. Była ich protektorką, muzą i modelką. Pozowała Renoirowi, Vuillardowi, Bonnardowi i Toulouse-Lautrecowi. Jej przyjaciółmi byli Mallarmé, Valéry, Cocteau, Colette i Claudel. To dzięki niej doszło do spotkania Diagilewa ze Strawińskim. Zauroczyła Marcela Prousta na tyle, że została uwieczniona w powieści W poszukiwaniu straconego czasu. Odkryła dla świata Coco Chanel.
Pracując nad biografią Misi, autorzy korzystali nie tylko z ogólnodostępnych materiałów, lecz także przeprowadzili wywiady z wieloma osobami, które znały Misię osobiście, oraz dotarli do niezwykle rzadkich i nigdy wcześniej niepublikowanych dokumentów.
Jadwiga miała czternaście lat, gdy ukazała jej się na łące Matka Boska. Był 1965 rok, władze walczyły z ludową religijnością pod hasłem: Kościół do kruchty. Na łąkę przybywali pielgrzymi z całej Polski, a milicja siłą rozganiała nielegalne zgromadzenie. Wierni pili „cudowną” wodę ze źródełka, a sanepid ich przymusowo hospitalizował z powodu podejrzenia duru brzusznego. Wkrótce mieszkańcy Zabłudowa zwątpili w objawienie dziewczynki. Mieli jej za złe, że zabłudowski cud jest za mało cudowny, że nie postawiono na łące kościoła, że w czasie innych objawień Matka Boska powiedziała więcej niż u nich. Dzięki zachowanym raportom SB Piotr Nesterowicz relacjonuje historię „cudu zabłudowskiego” minuta po minucie. Rozmawia również z ponad sześćdziesięcioletnią Jadwigą. Kobieta do dzisiaj powtarza zdanie, które usłyszała od Maryi, gdy miała czternaście lat. Krzysztof Varga: „Niesamowita historia. Z Matką Boską, szczególnie jeśli stoją za nią Polacy, żadna władza nie wygra”. Mariusz Szczygieł: „Dlaczego nie ja napisałem tę książkę?”.
Dlaczego Romowie wciąż żyją w biedzie w Europie Wschodniej? Czy są biedni, ponieważ są dyskryminowani, czy też są dyskryminowani, ponieważ są biedni? Nie lubią pracować, dopuszczają się przestępstw, a może są mniej inteligentni od innych? Takie pytania - choć najczęściej zadawane półgłosem - padają często. Odpowiedź oczywiście jest znana: „typowi Romowie”. Długoletni korespondent na Bałkanach, Norbert Mappes-Niediek, bada fakty i dochodzi do zaskakujących wniosków. Jednocześnie poddaje zasadniczej krytyce politykę europejską wobec Romów i wspieraną przez nią Gypsy industry oraz wskazuje drogi alternatywne. Największym osiągnięciem Norberta Mappesa-Niedieka jest to, że postawionemu na głowie problemowi Romów przywrócił właściwą perspektywę. Andreas Ernst, „Neue Zürcher Zeitung”
Książka przeczy powszechnemu przekonaniu, że w wokół nas mamy coraz mniej osób skłonnych do poświęceń. Krzysztofowi Ziemcowi udało się zgromadzić grupę rozmówców, którzy konsekwentnie udowadniają, że dobro staje się wielką siłą, zmieniającą każdego człowieka.
Autor przedstawia mocną ekipę „ludzi serca” skorych nie tylko do jednorazowych poświęceń, ale codziennie dających siebie innym. Bohaterowie tych historii są gorący w swoich działaniach i nie chcą dla siebie nic w zamian. Może ich historie zapalą nas do takiej samej hojności?
To nie bollywoodzki sen – to relacja, która obnaża blaski i cienie życia prostytutek i tancerek erotycznych jednej z największych metropolii świata.
Namiętność i przemoc na tle ognistych barw, wśród odurzających zapachów, w obliczu olbrzymich kontrastów, niesprawiedliwości i walki o przetrwanie za wszelką cenę – oto realia nocnego życia Bombaju.
Faleiro, potomkini portugalskich kolonizatorów z prowincji Goa, odsłania kolejną, nieznaną stronę Indii. Przenika do „półświatka” i rejestruje tamtejszy night-life, którego wnikliwym zapisem jest bestsellerowa i wielokrotnie nagradzana Ślicznotka.
To opowieść nie tylko o bombajskim „półświatku”, ale też o wielokulturowości, wieloetniczności i skrajnie zhierarchizowanym kastowym społeczeństwie indyjskim.
Książka ta nie ma charakteru ani formy podręcznika, leksykonu lub jakiegokolwiek vademecum w sprawach jazzu. Ma charakter eseju wypełnionego rozważaniami, zawierającego nieco informacji i dużo zupełnie osobistych impresji. Jest pochyleniem się nad problemem. Zagadnienie rozlewa się szeroko, obejmuje obszar ogromny, omywa różne dziedziny współczesnej kultury, wiąże się nierozerwalnie z codziennością — tak jak obyczaj i sztuka przenikają się we współczesności ze zjawiskiem trudnym i socjologicznie mało zbadanym, a zwanym na co dzień życiem rozrywkowym.
Czy książka ta odpowie generalnie na pytanie: co to jest jazz?
Chyba nie, chociaż jej ambicją jest zawarcie i przekazanie czytelnikowi pewnego kompendium. Powstaje jednak zagadnienie, czy w ogóle można na takie pytanie odpowiedzieć.
Więź między człowiekiem a koniem ze stepów Eurazji zrodziła wiele bogatych kultur nomadzkich. Byli wśród nich Mongołowie z XIII wieku, niewielkie plemię, które pod charyzmatycznym przywództwem Czyngis-chana stworzyło największe w dziejach zwarte imperium lądowe.Zainspirowany niezwykłym życiem również dzisiejszych koczowników, Tim Cope wyruszył w podróż, jakiej od czasów wielkiego wodza nikt z sukcesem nie podejmował: przejechał konno cały step eurazjatycki od Karakorum, prastarej stolicy Mongołów, przez Kazachstan, Rosję, Krym i Ukrainę, aż po Dunaj na Węgrzech. Po trzech latach i przebyciu konno 10 000 kilometrów nauczył się bronić przed wilkami i potencjalnymi koniokradami oraz radzić sobie z ekstremalnymi warunkami na stepie, przemierzając mroźne płaskowyże, rozpalone pustynie Kazachstanu i wysokogórskie przełęcze Karpat. Po drodze gościny udzielali mu ludzie, którzy nie tylko wtajemniczali go w tradycje koczowniczego życia, lecz także opowiadali o historii najnowszej.Na szlaku Czyngis-chana opowieść o przygodzie, wytrwałości i realizacji marzeń stanowi jednocześnie hołd jak i elegię dla uświęconego tradycją życia koczowników.Wyprawa konna Tima Cope'a przez kontynenty stała się podróżą przez historię, a nawet odyseją w głąb ludzkiego serca. Penetrując najdalsze zakątki świata, autor doprowadza nas z powrotem do siebie samych i do lepszego zrozumienia naszego miejsca w dzisiejszym świecie.Jack Weatherford, autor książki Czyngis-chanTim Cope to mądry młody człowiek, który wie, jak i po co podróżować oraz jakie szczegóły opisywać czytelnikom dla ich przyjemności i oświecenia. Sądzę, że narodziło się dzieło klasyczne, zdolne inspirować przyszłe pokoleniaDervla MurphyTim Cope, członek Królewskiego Towarzystwa Geograficznego, jest podróżnikiem, pisarzem, filmowcem, a także prelegentem na tematy związane zwłaszcza z tradycyjnymi kulturami Azji Środkowej i państw dawnego Związku Sowieckiego. Kształcił się jako przewodnik po terenach dzikich w fińskiej i rosyjskiej strefie podbiegunowej, przejechał na rowerze przez Rosję aż do Chin i przepłynął łodzią Jenisejem przez całą Syberię aż do Oceanu Arktycznego.
Nowy, zaskakujący Orbitowski! Republika Południowej Afryki. Dzikość przyrody, ruchliwe ulice wielkich miast i bezdroża w głębi kraju. Turystyczna rzeczywistość zderzona z brawurowo zreinterpretowanym światem afrykańskich mitów. Nigdy nie dowiem się, co ludzie, tak serdeczni w pierwszym kontakcie, naprawdę o nas myśleli. Przeczuwam, że wioska w Zululandzie, gdzie zgubiliśmy się w nocy, była najbliżej prawdy, tej prawdziwej Afryki, jaką dane było zobaczyć nam, bogatym turystom, oglądającym świat przez szyby samochodu. Przeczuwam, ale nie wiem. Nie wiem nic. Poza jednym. Coś tam się zdarzyło. Każda podróż jest darem. A podróż w mentalność tak odległą jest darem szczególnym. Co otrzymaliśmy? Opowieść o jednym z najbardziej fascynujących krajów świata czy szczere wyznanie pisarza, że nie wyjaśni nam Afryki? Ascetyczny dziennik podróży? A może zmysłową, na wpół baśniową włóczęgę przez świat magii i archetypów Czarnego Lądu? Jedno jest pewne: Orbitowski w Zapiskach Nosorożca mówi o Afryce w sposób, w jaki nie zrobił tego nikt do tej pory. *** Łukasz Orbitowski opisuje swoją wyprawę do RPA bez napuszenia i egzaltacji reporterskiej. Jest podróżnikiem ciekawym świata i jego tajemnic, chłonie egzotyczną rzeczywistość i barwnie o niej opowiada. W swoje zapiski wplata legendy afrykańskie. Są jak opowieści szeptane przed zaśnięciem, które wprowadzają nas w ten dziwny, niepokojący klimat Nieznanego Lądu. Sylwia Chutnik Autor horrorów podróżujący w dresie i trampkach przez krainę Lovecrafta. Słabo? Jest mocno orbitowsko, a orbitowska Afryka jest inna, niż sobie wyobrażacie. Ziemowit Szczerek Para dorosłych dzieci na wycieczce po RPA. Łukasz i Agata odwiedzili niezwykłe miejsca i nasłuchali się opowieści, w których popłaca bezwzględność i zdrada. Bez dwóch zdań – jest pomysłowo. Piotr Tomza, autor Afryki Nowaka Afryka w Zapiskach Nosorożca świeci jak broszka w czarnej wełnie. To osobiste notatki z wyprawy na inną planetę, plecione jak współczesna baśń. Orbitowski jest czujnym i dowcipnym towarzyszem. Lubię z nim podróżować. Agnieszka Wolny-Hamkało *** Łukasz Orbitowski – debiutował na łamach miesięcznika „Science Fiction”. Poza niezliczonymi opowiadaniami ma na swoim koncie 13 książek. Docenione i pozytywnie przyjęte przez krytykę zostały m.in. Tracę ciepło, Święty Wrocław, zbiór opowiadań Nadchodzi oraz głośne Widma. Za swoją ostatnią powieść, Szczęśliwą ziemię, był nominowany do prestiżowych nagród – Paszportu Polityki oraz Literackiej Nagrody Nike. Jest laureatem Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Młoda Polska” 2012. Od kilku lat jest stałym felietonistą „Gazety Wyborczej”. Aktualnie mieszka w Warszawie. Pisarz wielkiej pracowitości i jeszcze większej wyobraźni. Dariusz Nowacki
Znany podróżnik, dziennikarz i pisarz opowiada o swoich wojażach po świecie – czytelnik znajdzie tu relacje z dalekiej Azji, czarnej Afryki, wysp Mikronezji i dziesiątków innych egzotycznych miejsc.
Chciałbym, aby ci, do których trafi ta książka, odczytali ją jako zbiór moich bardzo osobistych wspomnień... A może nawet jako antologię wrażeń i zdziwień. (ze Wstępu).
Olgierd Budrewicz (1923-2011) - dziennikarz, reportażysta, pisarz, varsavianista, podróżnik. Autor programów telewizyjnych, scenariuszy i komentarzy do dokumentów filmowych, a przede wszystkim reportaży wydanych w kilkudziesięciu książkach, m.in. Z Polską w sercu (wybór reportaży i rozmów), Cudotwórcy, kapłani, hochsztaplerzy (reportaże i wspomnienia), Daleko, jeszcze dalej (reportaże). Jego twórczość była tłumaczona m.in. na język angielski, rosyjski, niemiecki.
Na granicy zmysłów to książka, po której już nigdy nie spojrzysz na świat tam samo
Spotkałem natchnionych uzdrowicieli obojga płci, mistyków, szaleńców oraz paru uroczych hochsztaplerów. Przeszywano mnie energią różnej proweniencji: kosmiczną, boską, osobistą, energią ziemi i powietrza, energią wody i ognia. Przyzywano do pomocy duchy przodków, wyganiano demony, przywoływano demony, mierzono kolor i intensywność aury, wbijano w moje ciało ostrza, okadzano mnie dymem, modlono się nade mną […], cięto mi skórę na czaszce, spuszczano krew, chłostano mnie wrzącą wodą, zachęcano do jedzenia robaków, obkładano wnętrznościami, oczyszczano z klątw i diagnozowano choroby, o których istnieniu nie miałem bladego pojęcia.
Fenomenalnie napisany reportaż na podstawie programu Kossakowski. Szósty zmysł.
Podróż przez Polskę, Ukrainę, Bałkany i Rosję otwiera oczy, wprawia w zdumienie i wstrząsa.
Kossakowski na własnej skórze doświadcza praktyk znachorów, uzdrawiaczy, wróżów, ekstrasensów, szeptunek i bioenergoterapeutów. Jako przewodnik po świecie, w którym nie ma prostych odpowiedzi, sprawdza się doskonale.
Dwóch wierzących, dwóch ojców, dwóch zapaleńców – w walce, w której nie ma miejsca na ściemę i moralizowanie!
Rockowy muzyk i dominikanin opowiadają o dwóch wilkach. Wilk Zły – czai się w nas i atakuje z zaskoczenia. Robi wszystko, żeby nas upodlić i pożreć. Wilk Dobry – jest wierny i robi wszystko, żeby pokazać nam pełnię życia i naszą wartość.
Autorzy opowiadają o ekstremalnej drodze, która na śmierci się zaczyna i kończy. Jest prosto z mostu, celnie i konkretnie. Samo mięcho. Maksimum autentyczności. Obaj każdego dnia stają oko w oko z jednym i drugim wilkiem. Toczą z nimi walkę za siebie i za innych. Teraz opowiadają o tym, jak ta walka definiuje ich życie.
Wilki dwa to męska przeprawa przez dzicz życia. Nie rozpieszcza i nie głaszcze po głowie, ale pokazuje, że warto dokarmiać Dobrego Wilka.
Najnowsza powieść autora bestsellerowej Gomorry! „Ta książka to dla mnie wendeta wobec wszystkich tych, którzy myśleli, że to już mój koniec, że napisanie następnej książki byłoby dla mnie zbyt trudne”. Roberto Saviano Zero zero zero to wielogatunkowa książka odsłaniająca tajemnice handlu kokainą, ukazująca imponujący wymiar społeczno-ekonomiczny rozprowadzania narkotyku, który opanował cały świat. Czytelnik odnosi wrażenie, że autor pragnie się uwolnić od przygniatającego go ciężaru informacji na temat rynku kokainy i rządzących nim reguł. Saviano rozpoczyna swą opowieść od konsumenta koki, którym może być dosłownie każdy: „ten, kto jest najbliżej ciebie. Jeśli to nie twój ojciec ani matka, jeśli to nie twój brat, w takim razie to twój syn. Jeśli to nie twój syn, w takim razie to szef firmy. Albo jego sekretarka, która wciąga tylko w soboty dla rozrywki. Jeśli to nie twój szef, w takim razie to jego żona, która robi to, żeby się zatracić. Jeśli to nie jego żona, w takim razie to jego kochanka, której on daje kokę w prezencie zamiast kolczyków, bo jest lepsza niż brylanty. Jeśli to nie oni, w takim razie to kierowca ciężarówki, który dostarcza tony kawy do barów w twoim mieście i który nie dałby rady wytrzymać tyle godzin na autostradzie bez koki”. Gdyby nie było popytu, nie byłoby podaży i całego tego świata, o którym opowiada Saviano. Dla zaspokojenia popytu istnieje cała sieć produkcji i sprzedaży, żywe przedsiębiorstwo, które jako jedyne potrafi przetrwać każdy rodzaj kryzysu. Żaden bowiem rynek na świecie nie przynosi takich zysków jak rynek kokainy. Żadna inwestycja nie opłaca się tak bardzo jak inwestycja w kokainę.
Carole Pateman rzuca wyzwanie przyjętym interpretacjom - formułowanym zarówno na prawicy, jak i na lewicy - ,,umów"", jakie zawieramy w życiu codziennym: umowy małżeńskiej, umowy dotyczącej zatrudnienia, umowy, której przedmiotem jest świadczenie usług seksualnych (prostytucja) oraz od niedawna pojawiających się umów dotyczących tzw. macierzyństwa zastępczego. Na nowo definiuje fundamentalne problemy polityczne dotyczące wolności jednostki, wspólnoty i podporządkowania.Kontrakt płci w przekładzie Jarosława Mikosa to kolejny tom w serii Biblioteka Kongresu Kobiet, opatrzony wstępem Ewy Majewskiej.
Autor podróżniczej książki ,,Dziesięć bram świata"" zjeździł niemal cały Trzeci Świat i przeżył dramatyczne chwile. Spośród setek miejsc i dziesiątek zapierających dech w piersiach przygód - wybrał dziesięć, które wywarły na nim największe wrażenie. Zabiera czytelnika na krańce świata pokonując granice, których nie ma na mapach. Dociera na Jawę, by towarzyszyć górnikom wydobywającym w skrajnie niebezpiecznych warunkach siarkę z dna czynnego wulkanu. Przenosi się do Indii, gdzie atakuje go nożownik i spotyka przerażających żebraków oraz ,,świętych mężów"". Płynie po Amazonce, przedziera się przez dżunglę i poznaje niezwykłego Indianina. W Boliwii unika śmiertelnie niebezpiecznego więzienia przedostając się przez zieloną granicę do Peru, by uczestniczyć tam w krwawej ofierze potomków Inków. W afrykańskim Mali szuka zaginionego podczas wojny przyjaciela, a w dolinie rzeki Omo w Etiopii poznaje dzikie plamiona, których za kilka lat nie będzie, by potem uciekać stamtąd przed powodzią, w której ginie siedemset osób. W Betlejem pomaga ranionej przez izraelskich żołnierzy pięknej palestyńskiej dziewczynie, a dwa lata później poznaje w Damaszku jej ojca, syryjskiego terrorystę. W Stambułu podczas trzęsienia ziemi wali się hotel, w którym mieszka, w Kurdystanie opowiada mu o swoim życiu stary bojownik kurdyjski, który nienawidzi Turków, a w Nikozji poznaje skrzywdzonego przez los cypryjskiego Turka, który nienawidzi Greków. Jest to książka o świecie, w którym natura, historia, nędza, okrucieństwa i wojny kształtują losy i charaktery ludzi. A równocześnie cudowna pięknem opisanych bohaterów, pełna emocji i wydarzeń ,,nie z tej ziemi"". Kiedy się ją kończy, fascynacja łączy się z ulgą, że żyjemy tu, a nie tam. Książce patronuje radiowa ,,Trójka"", która przyznała jej Trójkowy Znak Jakości, a Michał Ogórek, Michał Nogaś z ,,Trójki"" i Marek Czyż z TVP Info ocenili ją entuzjastycznie. Ogórek: Po lekturze książki Biedzkiego jesteśmy bardziej zaciekawieni światem niż przed nią. Czyż: Już dawno nikt nie zabrał mnie w podróż, z której tak bardzo nie chciałem wracać. Nogaś: Lektura książek Biedzkiego to odkrywanie świata na nowo.
Wojciech Cejrowski - trzeci w historii Polak przyjęty do Royal Geographical Society (Królewskie Towarzystwo Geograficzne) w Londynie. Od dwudziestu lat organizuje wyprawy w najdziksze zakątki kuli ziemskiej. W serii programów telewizyjnych ?Boso przez świat? z fantazją i niezwykłym poczuciem humoru oprowadza po egzotycznych zakamarkach świata.
Tym razem zaprasza do Ameryki
Wydanie 2011r. Oprawa broszurowa. Strony 392. Format 13,5x19,0cm. Dwadzieścia lat po zimnej wojnie James M. Tabor z zacięciem korespondenta wojennego relacjonuje wyścig do wnętrza Ziemi. Jego bohaterowie - Amerykanin Bill Stone i Ukrainiec Aleksander Klimczuk - większą część zawodowego życia poświęcili odkryciu najgłębszej jaskini. Sam wyścig jest zarówno mozolną podróżą w głąb znanego nam świata, dosłownym odkopywaniem kolejnego metra zawalonych korytarzy, jak i zapierającą dech w piersiach jazdą w dół niebotycznych studni. W tle rozpadają się związki, giną ludzie, rozpoczynają się i kończą wojny. Pozostaje obsesyjne wręcz pragnienie bycia pierwszym na dnie świata. Mylili się zwolennicy teorii płaskiej Ziemi i mylili się ci, którzy przedwcześnie opłakiwali zmierzch epoki odkrywców. Wraz z nadejściem trzeciego milenium stało się jasne, że jeszcze jedno miejsce czeka na swoich odkrywców: najgłębsza jaskinia na Ziemi. Superjaskinia. Jedyne na świecie wydanie z przedmowami Aleksandra Klimczuka, Macieja Kuczyńskiego, Billa Stone'a i mapą obu systemów Cheve oraz Krubery.
Nagrodzona Oscarem epokowa podróż na inkaskiej tratwie 5 Norwegów ijednego Szweda przez Atlantyk w 1947 roku była nie tyle eksperymentemnaukowym na potwierdzenie tezy o zasiedleniu Polinezji przez Amerykanów,ale przede wszystkim dowodem na to, że kilku trzydziestolatków przyodpowiedniej determinacji jest w stanie zmienić świat. Film nakręcony wtrakcie wyprawy do dzisiaj ujmuje tak i książka szczerością i wartkościąwypowiedzi. Niewiele ze współcześnie nakręconych żeglarskich relacjijest w stanie mu dorównać.
Latem 1968 r. stary świat stanął w płomieniach na ulicach Paryża i Nowego Jorku, a nowy rodził się na skrzydłach Apollo 8 opuszczającego ziemską orbitę. 9 śmiałków wyruszyło śladami Lorda Chichestera w podróż dookoła świata. Tym razem jednak bez zawijania do portów. Peter Nichols kreśli sylwetki Moitessiera, Knox-Johnsona, Ridgway’a, Blytha, Kinga – żeglarzy, których nazwiska do dzisiaj elektryzują ludzi morza. Przypomina tragedię Donalda Crowhusta, odtwarza świat regaty z ery przed wynalezieniem GPS. Sunday Times Golden Globe był chyba ostatnim rejsem niezdominowanym przez wszechobecne loga sponsorów, relacje telewizyjne i monstrualną elektronikę. Był prawdziwym rejsem ludzi morza, w których liczył się tylko człowiek i jego łódź.
`Piszę o rzeczach, które się stały, i to w takim porządku, w jakim się stały. Albo w porządku, w jakim je sobie przypominam. Ponieważ nic nie wymyślam, mam niewielką swobodę komponowania treści. Muszę czekać, aż zdarzenia poukładają się i powiążą same. Ale nie znaczy to, że napisałem po prostu dziennik podróżny. Wydaje mi się, że faktycznie zdarzenia poukładały się w opowieść rzucającą pewne światło również na inne sprawy.` Krzysztof Środa `Projekt handlu kabardyńskimi końmi`, to szczególny dziennik podróży na Kaukaz. Wyprawa, która ma się skończyć sprowadzeniem wyjątkowo wytrzymałej rasy koni kabardyńskich do Polski, staje się pretekstem do przedstawienia gry pamięci. Książka zdobyła Nagrodę Literacką Gdynia w kategorii eseistyki (2007). `Tę książkę, wyobrażam sobie, mogliby pisać Tomek Sawyer z Huckleberrym Finnem, tyle że już po fakultecie, zapewne filozoficznym. Jest w niej coś wiecznie chłopięcego, autentycznie otwartego na świat, radosne marzenia o wielkiej podróży i niezwykłych, nierealnych czynach. Jest coś marginalnego, niezawierającego ze światem paktu na powagę, rodzaj outsiderstwa, ciepłego dandyzmu. I jest zarazem w całkowitej niekonkluzywności wszystkich rzeczy, którą Środa sugeruje, ukryty, ale mocny, bardzo osobliwy dyskurs o istnieniu.`
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?