Otóż gdyby Głowacki nie pracował w latach dziewięćdziesiątych w Urzędzie Skarbowym na stanowisku poborcy podatkowego i gdyby mu nie dojadło, tzn. gdyby ze zwierzchnikami nie zadarł, prawdopodobnie nigdy by czegoś podobnego nie napisał. Właśnie z autopsji, z jakiegoś kategorycznego imperatywu rozrachunku z mechanizmami zawodowo-społecznymi, w które był uwikłany i z kliką, a w pewnym sensie także i z sobą, wywodzi się cała soczystość książki, cała jej brutalna i skandalizująca prawda. Cennym walorem książki jest bowiem i to, że autor zmierzając ku zdemaskowaniu podłych, nieludzkich mechanizmów instytucji, nie mógł uchylić się od sponiewierania również siebie jako człowieka także ulepionego z gliny, co sprawiało, iż rzecz zyskała na wiarygodności.Dr Ryszard Tomczyk,w: ""Literaci elbląskiego trzydziestolecia 19892019. Antologia"", Elbląg 2019, s. 33.Zdemobilizowany w 1989 r., szuka jakiegoś zajęcia. Zostaje poborcą fiskalnym w elbląskim urzędzie skarbowym. Praca podoba mu się, szybko zostaje doceniony, bo wyjątkowo skutecznie ściąga należności. Ale równie szybko dostrzega, że poborcy są wyzyskiwani przez przełożonych, trzeba się dzielić sukcesami (i zarobkami) z niegodziwą kierowniczką, a ona z kolei korzysta z ochrony szefów wyższego szczebla. Cała hierarchia w skarbowej placówce jest zdemoralizowana, a pracownicy traktowani są jak niewolnicy. Głowacki zaczyna walczyć z układem. Zakłada związek zawodowy, organizuje protesty. Wkrótce sam staje się celem ataków kierowniczki i naczelnika. Pada ofiarą prowokacji, jest podejrzany o sfałszowanie podpisów i manipulacje wynikami kontroli. Udowadnia, że zarzuty są zmyślone. Zwycięża, ale po 10 latach zostaje zmuszony do rezygnacji z posady. Taka jest pokrótce jego historia opisana w powieści Klika.Red. Piotr Pytlakowski,""Pisać każdy może"", Polityka z 7.02.2009, s. 90.
Chcecie wiedzieć, w którym kraju woda mineralna płynie w kranach? Albo gdziezjada się portrety? A może gdzie łąki rosną na dachach? O tym właśnie jest taksiążka. Także o tym, jak wyglądają kobiety-żyrafy oraz Koniec Świata. No igdzie w bankomatach zamiast pieniędzy dostaje się sztabki złota. Jest też oszalonych królach, o tym, że na pogrzebie można tańczyć, cmentarz pomalować wkolorach tęczy, a wojny toczyć na czekolady...Marek Pindral odwiedził kilkadziesiąt krajów, pozaPolską zamieszkując na dłużej także w Wielkiej Brytanii, Chinach i Omanie.Swoimi wrażeniami dzieli się pisząc artykuły prasowe, przygotowując wystawyfotograficzne i pokazy multimedialne. Także książki przetłumaczył na językpolski myśli jednego z hinduskich awatarów (Sai Baba, rozważania na każdydzień roku), w 2013 ukazała się jego książka, poświęcona Państwu Środka(Chiny od góry do dołu), w 2015 W cieniu minaretów. Oman (pierwsza polskaksiążka o tym kraju), w 2018 Indie czyli świat, a w 2019 drugie, autorskiewydanie Chin.
Po piętnastu latach związku Anna odkryła w telefonie męża SMS-y od młodych kochanków. Ryszard wie, jak bardzo skrzywdził Łucję, ale przez lata robił wszystko, żeby zapomnieć, kim jest. Żona geja od dwudziestu pięciu lat – nie chce rozwodu. W sypialni było okropnie, ale w salonie i w kuchni świetnie. Różne scenariusze – podobne emocje. Żal. Wstyd. Niepewność. Cierpienie. Gniew. Odczuwane skrycie przez żony i mężów, obezwładniające i niszczące poczucie własnej wartości. Maria Mamczur, doświadczona i nagradzana reporterka, stara się przybliżyć zjawisko, o którym wszyscy wiedzą, ale o którym nikt nie rozmawia. Oddaje głos kobietom, które dowiedziały się, że ich mężowie lub życiowi partnerzy są gejami. Rozmawia również z tymi, które świadomie zdecydowały się na związek z gejem. Spotyka się także z mężczyznami – oni opowiadają jej o związku z kobietą ze swojej perspektywy. Reporterka konsultuje się z uznanymi terapeutami i seksuologami, by przedstawić szerszy kontekst zjawiska. Zagłębia się w poruszające historie swoich bohaterek i bohaterów po to, aby lepiej zrozumieć, z czym się borykają, kiedy po związku zostają zgliszcza. Ale niekiedy też miłość, która – choć niechciana – trwa w nich mimo wszystko.
Jedenaście metropolii pulsujących pożądaniem Sensualny, intymny i poruszający reportaż o naszej seksualności Aleksandra Gumowska rusza w fascynującą podróż tropem Julesa Verne’a i jego bohatera Phileasa Fogga z książki W 80 dni dookoła świata. Przemierza cały glob i odwiedza 11 wielkich miast – m. in. Paryż, Kair, Kalkutę, Tokio, San Francisco – aby sprawdzić, jak na sprawy seksu, orgazmu, partnerstwa i aranżowanych małżeństw patrzy się w różnych kulturach. Czy internet zastąpił romantyzm? Czy poligamia jest lepsza niż monogamia? Dlaczego niektórzy potrzebują orgii, aby doznać erotycznego spełnienia? Czy rodzić dzieci, biorąc udział w wyścigu szczurów? Autorka spotyka ludzi w różnym wieku i z odmiennymi doświadczeniami, których łączy jedno: życie w wielkim mieście dającym anonimowość i pozorną swobodę. Z jej opowieści wyłania się intrygujący, a niekiedy zasmucający obraz intymnego życia ludzi z różnych zakątków świata, pełen ścierających się kultur, zróżnicowanych preferencji, skrajnych doświadczeń i przebiegających w różnych miejscach granic obyczajowych i mentalnych.
Ci spośród nas, którzy posiadają mnóstwo zboczeń, tym się różnią od człowieka uczciwego i prawego, że ozdabiają swe ciała przeróżnymi szkaradnymi malunkami. Oszuści, rabusie, podpalacze, złodzieje, próżniacy, włóczędzy, zabójcy, pederaści i prostytutki traktują tatuaże jak spis swoich przeszłych występków oraz zapowiedź zbrodni zamierzonych. Nierzadko są wśród tych zdobień rysunki lubieżne, które recydywiści każą sobie wykłuwać w miejscach nieprzyzwoitych, a także sekretne znaki, stosowane przez członków tajnych stowarzyszeń. Zwyczajem tym przestępcy niemało przypominają ludy dzikie i pierwotne, a nie bez znaczenia pozostaje fakt, że większość z nich wywodzi się z niższych stanów. Autor tego naukowego dzieła ów zwyczaj opisał, a także liczbami, przykładami i rysunkami swoje obserwacje poparł, ażeby o ich prawdziwości nikt wątpić nie mógł.
Kiedy stało się to po raz pierwszy, opiekunka powiedziała Charlotcie, że to był sen. George przełamał wstyd i poszedł na komisariat, ale nikt mu nie uwierzył. John usłyszał od pielęgniarki, że opowiada brednie i pewnie musiał się zranić. Takich jak oni były setki. Od swoich opiekunów, policji, personelu sierocińca wszyscy usłyszeli to samo. Że mają siedzieć cicho.W lutym 2008 roku pod schodami Haut de la Garenne, największego sierocińca na wyspie, dr Julie Roberts znalazła niewielki przedmiot. Antropolożka uznała po wstępnej analizie, że jest to fragment dziecięcej czaszki. Od miesiąca na terenie dawnego sierocińca poszukiwano dowodów na zbrodnie popełniane na dzieciach. Tego dnia rozpętało się prawdziwe piekło.Nie dało się już dłużej ukrywać faktu, że sierocińce na Jersey były terenem łowów dla pedofilów. Śledczy ze zdumieniem odkrywali siatkę powiązań i przestępstw, które milcząco aprobowała cała wyspa.Dwoje wybitnych reportażystów odkrywa prawdę o przestępstwach w sierocińcach. Ewa Winnicka i Dionisios Sturis próbują odpowiedzieć na pytanie, jak to możliwe, że w XXI wieku nadal istnieją miejsca, w których panuje milczące przyzwolenie na zło. Śledzą wzajemne zależności, układy oraz pokazują bohaterską walkę tych, którzy sprawili, że mechanizm zła zaczął się kruszyć.
Mick Jagger, Will Smith, Victoria Beckham, Tom Cruise, Robbie Williams. Co łączy te nazwiska? Otóż oni wszyscy wierzą w UFO!
Co więcej, w 2005 roku były minister obrony Kanady Paul Hellyer stwierdził, że UFO istnieje, a rząd amerykański trzyma to w tajemnicy. Zaskoczeni? Niestety to jeden z niewielu przypadków tak ważnych polityków, którzy zdecydowali się otwarcie rozmawiać na ten temat…
Prawdę powiedziawszy, nie mamy większych wątpliwości co do tego, że w przeszłości naszą planetę odwiedzali kosmici.
Niezidentyfikowane obiekty latające odwiedzają naszą planetę od lat. Wskazuje na to wiele twardych dowodów. Obiekty, których pochodzenia nie byliśmy w stanie wyjaśnić, ludzkość obserwowała od dawna.
Skoro jest tak wiele relacji świadków na temat obcych na Ziemi, to dlaczego władze i rządzący zdają się robić wszystko, by ukryć przed nami te informacje?
Odpowiedź na to i wiele innych pytań znajdziecie w tej książce. Nie zabraknie prawdziwych historii na temat kontaktów obcych cywilizacji z ludzkością. W końcu dowiecie się całej prawdy o UFO!
Elisabeth i Mark Neila - mieszkają w Stanach Zjednoczonych. Poznali się ponad czterdzieści lat temu na lokalnym party, podczas którego Mark zebrał się na odwagę i postanowił nowo poznanej Elisabeth opowiedzieć o swoim spotkaniu z UFO. Ta zaś, zamiast uznać go za szaleńca, odwdzięczyła się podobną opowieścią, o której dotychczas również nikomu nie opowiadała. Z tej historii zrodziła się miłość, przepełniona wspólną pasją poszukiwania dowodów na istnienie kosmitów. Para od ponad czterdziestu lat tworzy szczęśliwe małżeństwo. Pytani o to, czy spotkali UFO, zgodnym chórem odpowiadają, że tak, i to nieraz. W swoim życiu mieli do czynienia z wieloma historiami dotyczącymi kontaktu ludzkości z obcą cywilizacją. Odwiedzili dziesiątki miejsc na świecie – po to, by sprawdzić, czy UFO rzeczywiście istnieje. Po wielu latach w końcu zdecydowali się opowiedzieć o wszystkim, co wiedzą na temat UFO.
Weterynarz patolog o cichych cierpieniach naszych domowych pupiliTrudno w to uwierzyć, ale każdego roku w tajemniczych okolicznościach umierają tysiące zwierząt domowych. Stają się ofiarami brutalnej przestępczości, zaniedbania lub po prostu ignorancji. Na tym jednak dramat czworonogów się nie kończy. Okazuje się, że nawet nadmierna troskliwość lub ludzka potrzeba upiększania pupili może być dla nich zagrożeniem, wystawiając je na działanie groźnych patogenów albo zamieniając w bezradne kaleki.Nikt nie zna lepiej ciemnej strony związku łączącego nas ze światem najbliższych nam zwierząt niż profesor Achim Gruber, patolog zwierzęcy, który codziennie styka się z okrucieństwem, jakiego doświadczają czworonogi. Dzięki jego poruszającym historiom prosto z sali sekcyjnej zrozumiesz, co przeżywają pupile skazane na ludzką opiekę. Z książki dowiesz się także, jak wyglądają kulisy zwierzęcych hodowli i co najważniejsze - jak stworzyć wartościową i nieszkodliwą relację ze swoim zwierzęcym przyjacielem.Sposób, w jaki traktujemy zwierzęta, stanowi miarę naszego człowieczeństwa.Do prywatnego domu raczej nikt nie wpadnie z kamerą, żeby sfilmować smutny los naszych rzekomych pupili, tymczasem na stole sekcyjnym nierzadko wychodzą na jaw tragedie, których ofiarą padły te zwierzęta. Często bez winy człowieka lub przez jego lekkomyślność, ale niekiedy także wskutek działań popełnianych z premedytacją - od zaniedbania, prowadzenia pseudohodowli czy stosowania środków dopingujących aż po brutalną przemoc.Patologowie zwierzęcy rozwiązują także zagadki kryminalne. Czy sąsiad podał kotu truciznę, czy też zwierzak padł z przyczyn naturalnych? Czy wysoko ubezpieczony ogier hodowlany zszedł z tego świata sam, czy ktoś mu dopomógł? Czy martwy szczeniak przywlókł ze sobą śmiertelną chorobę od hodowcy, czy zaraził się nią dopiero u właścicieli? Czy można mówić o błędzie w sztuce lekarskiej ze strony weterynarza? To tylko niektóre z wielu spornych kwestii, przy okazji których występuję jako biegły przed sądem.
Wspomnienia, które dają nadzieję i niezwykłą siłę. Tę książkę powinien przeczytać każdy z nas.
Wyobraź sobie, że pracując na pełnych obrotach, pewnego dnia dowiadujesz się, że masz chorobę Alzheimera… Czy można zapomnieć, jak się wykonuje manewr skrętu, dojeżdżając do skrzyżowania? Albo dobijać się do cudzego domu, uważając, że to własny? Czy naprawdę trzeba barykadować się w kuchni krzesłami, żeby z niej nie wyjść w trakcie gotowania? Czy da się zapomnieć o urodzinach własnego dziecka?
Wendy Mitchell też nie mieściło się to w głowie. Należała do ludzi, „którzy niczego nie zapominają. Imię raz spotkanej osoby pamiętała po upływie miesięcy, a nawet lat. W pracy podziwiano, jak potrafiła wszystko odtworzyć z pamięci”. Z czasem nawet proste czynności zaczęły jej sprawiać kłopoty. Ale choć przeszkody piętrzyły się jedna nad drugą, nigdy nie było tak beznadziejnie, żeby trzeba się było poddać.
I właśnie o tym jest ta książka – o życiu z demencją, ogromnym lęku przed utratą siebie i ciągłym wynajdowaniu sposobów, żeby przechytrzyć chorobę, która każdego dnia usuwa z pamięci część cennych informacji. Wendy Mitchell dowodzi na swoim przykładzie, że choć demencji nie da się pokonać, to można zrobić wiele, żeby z nią żyć, da się nawet napisać książkę, choć czasem trudno skończyć zdanie, bo ucieka główna myśl.
Prowadzę bloga już od dwóch lat. To dwa lata dzielenia się przemyśleniami i zapisywania zdarzeń w pamięci zewnętrznej. Przed demencją nawet nie czytałam żadnego bloga, a co dopiero mówić o prowadzeniu, lecz nigdy nie jest za późno na nauczenie się czegoś nowego, nawet w przypadku choroby mózgu.
Dwadzieścia tajemnic, wobec których nauka pozostaje bezradna.
Zagadki, które fascynują ludzkość od stuleci.
Pytania, na które być może nigdy nie poznamy odpowiedzi.
Czy faktycznie otrzymaliśmy słynny sygnał „Wow!” od obcej cywilizacji?
Co się stało z załogą Mary Celeste, statku widmo, który opuszczony dryfował po oceanie?
Dlaczego nigdy nie udało się schwytać Zodiaka, seryjnego mordercy z San Francisco?
Will Pearson w intrygujący sposób opisuje najsłynniejsze tajemnice, które nigdy nie doczekały się wiarygodnego wyjaśnienia. Od lat mierzą się z nimi zarówno wybitni naukowcy, jak i badacze amatorzy, jednak wciąż nie wiemy, co jest prawdą, a co tylko sprytną mistyfikacją. Gdzie kończą się fakty, a zaczynają teorie spiskowe?
Tajemnicze istoty, jak potwór z Loch Ness czy Wielka Stopa, starożytne kody, których nie są w stanie złamać najnowocześniejsze komputery, i zagadkowe budowle, które nie miały prawa powstać setki lat temu. Ta książka jest pełna historii, które mogą was zafascynować i przestraszyć, na pewno zaś sprawią, że sami zaczniecie zadawać pytania.
Lektura obowiązkowa dla fanów Niewyjaśnionego Richarda MacLeana Smitha.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Książka oparta na faktach. Powstała, aby pokazać, że nic nie jest czarno-białe. Stawia pytania, skąd bierze się agresja i czy jest bariera między nami i bohaterkami nakreślonych portretów.Pomysł napisania Polskich morderczyń zrodził się kilka lat temu, gdy jej autorka, Katarzyna Bonda, pracowała jako sprawozdawca sądowy w jednym z ogólnopolskich dzienników. Przed warszawskim sądem toczyło się właśnie kilka procesów kobiet oskarżonych o zabójstwo.Media wykreowały ich wizerunek złych, zdegenerowanych, bezlitosnych bestii w ludzkiej, często pięknej, skórze. Pochodzą z różnych domów, zabiły z różnych motywów, mają odmienne osobowości, wiek i wygląd.Autorka, szukając odpowiedzi na nurtujące ją pytania Jak to możliwe, że te kobiety wzięły udział w tak brutalnych zbrodniach, same zabiły albo wszystko ze szczegółami zaplanowały, a do wykonania morderstwa posłużyły się rękami mężczyzn? Jakie są? Dlaczego? Skąd wzięła się ich agresja? przeprowadziła w ciągu dwóch lat wiele kilkugodzinnych wywiadów z każdą z bohaterek książki.Zbrodnia podzieliła ich życie na dwie części. I tak też autorka starała się pokazać morderczynie. Nie chce ich usprawiedliwiać, wybielać, udowadniać, że nie ma w nich zła. Postanowiła dać prawo wypowiedzi każdej z nich. Wiele z tych kobiet po raz pierwszy udzieliło wywiadu, którego odmawiały dziennikarzom latami. Mówią o różnych aspektach życia kobiety: miłości, macierzyństwie, pieniądzach, marzeniach, śmierci... Ich zbrodnie zaś poznajemy z rozdziałów sporządzonych na podstawie akt sądowych, które autorka przeczytała i posiłkując się nimi wszystkie historie starała się opisać rzetelnie i bez emocji.
Książka jest synoptycznym przeglądem rudych włosów i zjawiska rudości: pod względem naukowym, historycznym, kulturowym i artystycznym.
Przytacza przykłady ze sztuki, literatury i, gdy dotyczy czasów współczesnych, również filmów oraz reklamy. Omawia rude włosy nie tylko jako fenomen fizjologiczny, ale również kulturowy, w przeszłości i w czasach obecnych. Lecz książka ta jest też podróżą przez naukę o rudości, jej historię i pojawienie się dziedzictwa genetycznego, które jest coraz lepiej rozumiane przez współczesną medycynę. Autor pochyla się nad wieloma sprzecznymi podejściami do rudowłosych, mężczyzn i kobiet, dobrych i złych, z zachodu i wschodu.
To jest studium odmienności, i jak zawsze, to co mówimy o „innych” jest daleko mniej interesujące od tego, co mówi się o nas.
Lecz jeśli zamierzamy zapytać co, kto, jak i dlaczego, należy rozpocząć od gdzie i kiedy.
Z tej książki dowiesz się, że zabić cię może:
• Taniec
• Brudne ręce
• Seks
• W zasadzie wszystko
W 1518 roku kobieta zaczęła tańczyć w centrum Strasburga. Po tygodniu dołączyły do niej 34 osoby, po miesiącu kolejne 400. Wszyscy zmarli z powodu ataków serca, udarów mózgu, wycieńczenia organizmu. Zatańczyli się na śmierć.
Od stuleci ludzkość była nawiedzana przez śmiercionośne plagi. Od czasów Imperium Rzymskiego, przez średniowiecze, aż po XX wiek dżuma, gruźlica, cholera i inne choroby próbowały zabić jak najwięcej osób.
„Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości” pozwala spojrzeć nam na najmroczniejsze chwile w historii. Z lekkością i humorem poznać najtragiczniejsze zarazy oraz bohaterów, którzy z nimi walczyli.
Książki dobre nie tylko w teorii!
Crisis defines the present cultural moment. From the environment, through migration, to democracy, a continuous state of emergency engulfs us – so much so that crisis appears to be one of the few things not in crisis. The Post-Crash Decade of American Cinema: Wall Street, the “Mancession” and the Political Construction of Crisis focuses on two instances of this overwhelming trend: the latest masculinity crisis and what helped trigger it – the 2008 global financial crash. Looking at selected American cinematic texts of culture from the subsequent ten years, depicting both the causes of the crash and its victims, the volume offers answers to the questions: how has (popular) culture, in particular literature and film, responded to the greatest economic upheaval since the Great Depression, and what conclusions can be drawn from this response? Timely, interdisciplinary and in-depth, this analysis combines literary and cultural studies, as well as feminist criticism, gender studies and masculinities studies with research on the latest history of political economy to interrelate such diverse phenomena as capitalism, “Wall Street culture,” the “Mancession” myth, Donald Trump, pornography, patriarchy, neoliberalism, precarity, postfeminism, the fourth wave of feminism, the #MeToo movement, 9/11, home, housing studies, positive psychology, and happiness studies. Ultimately, the book problematises the very concept of “crisis,” elucidating it as a powerful political construct. Ewa Kowal is an Assistant Professor in the Department of Comparative Studies in Literature and Culture in the Institute of English Studies at the Jagiellonian University in Kraków, Poland. She is the author of The “Image-Event” in the Early Post-9/11 Novel: Literary Representations of Terror after September 11, 2001 (Jagiellonian University Press, 2012) and a series of articles devoted to post-9/11 literature and film. Her current project concerns cinematic, televisual and novelistic depictions of the 2007/8 global financial crisis and its aftermath. She is interested in feminist theory and criticism, gender studies, masculinities studies, happiness studies, housing studies, film and the visual arts.
Pamiętamy Arkadego Fiedlera jako pisarza i podróżnika, który sprzedał na całym świecie ponad 10 milionów swoich książek i który jak żaden inny autor potrafił opisać Polakom uroki Amazonii, Kanady i Madagaskaru. Jednak był nie tylko przedwojennym celebrytą i bohaterem plotek, był też postacią skomplikowaną, niejednoznaczną i kontrowersyjną.
Jaki naprawdę był Arkady Fiedler, jeden z najsłynniejszych polskich globtroterów XX wieku? Co takiego miał w sobie, że tam, gdzie się pojawiał, ojcowie chcieli mu oddawać na noc swoje córki? Jak z pisarza niemal wyklętego i aresztowanego przez komunistów Fiedler stał się przyjacielem władzy?
Piotr Bojarski, historyk i pisarz, kreśli pierwszy tak szeroki portret Fiedlera i czasów, w których żył. Sięga po nieznane materiały archiwalne, bada prywatne archiwa pisarza i szuka ludzi, którzy go jeszcze pamiętają. Idzie tropem autentycznych historii, ale także anegdot i skandali – zarówno prawdziwych, jak i tych zmyślonych. Jego książka pokazuje Arkadego Fiedlera w całej złożoności: nie tylko jako nieustraszonego podróżnika, ale również jako człowieka pełnego wahań i słabości.
Award-winning journalist and documentary maker Stefania Rousselle had stopped believing in love. She had covered a series of bleak assignments, from terrorist attacks to the rise of the far right. Her relationship had fallen apart. Her faith in humanity was shaken. She decided to set out alone on a road trip across France, sleeping in strangers' homes, asking ordinary men and women the one question everyone wants to know the answer to: What is love?
From a baker in Normandy to a shepherd in the Pyrénées, from a gay couple estranged from their families to a widow who found love again at 70, Amour is a treasure trove of poignant and profound stories about love, accompanied by beautiful full-colour photographs.
Zbrodnie okrutne, z nagłego porywu lub przypadkowe, sąsiedzkie. Młotkiem, pilnikiem, drutem. Na polskiej wsi, pod lasem, w opłotkach. Takie właśnie przypadki „kolekcjonuje” młoda blogerka, sama będąca mieszkanką małej miejscowości. Dociera do policyjnych akt i prasowych doniesień, zamieszcza na blogu suche dane, opisy zdarzeń, fotografie miejsc, ofiar i oprawców. I wyobraża sobie, że te zbrodnie mogłyby się zdarzyć na jej ulicy. Książka „Kolekcjonerka zbrodni” jest o niej – blogerce, o jej szczególnej kolekcjonerskiej pasji, o kryminalnych historiach Polski B i ich podłożu – alkoholizmie, przemocy domowej, sąsiedzkiej zawiści.
Z materii przeżyć, nagromadzonych w trakcie trwającej wiele miesięcy i liczącej tysiące kilometrów rowerowej wyprawy z Patagonii na Alaskę, autor maluje słowem pojedyncze, pozornie banalne i niewiele znaczące obrazy - porysowany blat stołu, mężczyznę sprzedającego plecaki, porzuconą paczkę chipsów, odpoczynek pod sklepem, spotkanie z miejscowym wykidajłą, zalany aparat fotograficzny czy wizytę w domu zamieszkanym przez rudą kotkę.
Owe opisy stają się osnową fabularnej opowieści o wypełnionej zaistnieniami drodze, która - choć przebyta w realnie istniejącym świecie - prowadzi czytelnika poza empiryczną rzeczywistość, do krainy wewnętrznych przeżyć, gdzie czas i przestrzeń tracą na znaczeniu, wydarzenia niezauważalnie się zapętlają, fakty zlewają się z baśniami, a opisywana historia balansuje na krawędzi snu, stanowiącego w tej utkanej z marzeń opowieści niezwykle sugestywną metaforę każdego ludzkiego życia.
"- Lubisz bajki?" - ni stąd, ni zowąd padło pytanie, na które odpowiedziałbym twierdząco nawet wtedy, gdyby było inaczej. Siedziałem przy stole naprzeciwko dopiero co poznanego mężczyzny i wsłuchując się w jego słowa, trwałem w ogarniającym mnie poczuciu beztroskiego rozleniwienia. Było mi dobrze. Może powinienem dodać, że czułem się szczęśliwy, choć w tamtym momencie nie do końca zdawałem sobie z tego sprawę. Natknęliśmy się z Elvisem na siebie przypadkiem, zderzyliśmy się jak dwa atomy w chaosie wszechświata, a jednak w jakimś sensie to spotkanie było szczególne, wyjątkowe, wypełnione otwartością, niemal świąteczne, przy tym doskonale umocowane w zgodnej symbiozie braku oczekiwań i pozbawionych jakiegokolwiek wartościowania myśli.
Mężczyzna mówił, ja słuchałem. Nic więcej. Znajdowałem się w bezpiecznym, nacechowanym tymczasowością miejscu i bardzo możliwe, że to właśnie ta ulotność, świadomość niepowtarzalności naszego zaistnienia w jednej przestrzeni, miejscu i czasie, stworzyła pewną intymną, niewidzialną więź i nadbudowała uważność w stosunku do wszystkiego, co działo się wokół mnie i co odczuwałem w sobie, a ja sam, jakby przy pomocy magicznej różdżki, przekształciłem się w rezonansowe pudło dla wypowiadanych w obcym języku słów, bajkowej opowieści o zaklętej w hamaku miłości.
fragment książki
Blurby:
"W tej zachwycającej onirycznej podróży przez obie Ameryki granice państw są niewyraźne. Podobnie jak mijane miasteczka czy pustynie. Tylko ludzie są rzeczywiści. Za ich pomocą Piotr Strzeżysz rysuje obraz tej części świata, a że ma niezwykłą zdolność i szczęście do spotykania barwnych osobowości, ta książka stała się zmysłową opowieścią o życiu".
Konrad Piskała
fotograf, dziennikarz
O autorze
Piotr Strzeżysz – jeździ rowerem, odkąd sięga pamięcią. Był w wielu miejscach na świecie, ale ciągle coś gdzieś go pcha. Zazwyczaj wybiera się w miejsca wypełnione otwartą przestrzenią, bo uważa, że łatwiej tam bujać w obłokach. Uwielbia kawę, koty, wiatr i Muminki. Autor czterech książek o marzeniach. Laureat Kolosa 2014 za „odwagę w przyjmowaniu tego, co przynosi droga”. Główny bohater filmu dokumentalnego Bartosza Liska pt. „Nie dojechać nigdy” http://niedojechacnigdy.pl/
Gdyby sam mógł wybrać swoją postać, zostałby ptakiem. Czasem uaktywnia się na stronie: www.onthebike.pl
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?