Wydanie Tędy i owędy kompletne bez skrótów i cięć w treści, w pełni zgodne z oryginalnym tekstem autora. W tym wydaniu znajdziesz naukowe omówienie, ułatwiające pracę z tekstem, pozwalające na pełne zrozumienie przedstawionych wydarzeń i kontekstu społeczno-historycznego oraz usystematyzowanie wiadomości o gatunku literackim, jaki reprezentuje utwór.Tędy i owędy to zbiór gawęd wspomnieniowych autorstwa Melchiora Wańkowicza - twórcy uważanego za niekwestionowanego mistrza formy literackiej, jaką jest gawęda. Kolejne utwory udowadniają mistrzostwo językowe autora, bawią, śmieszą, ale także wzruszają, skłaniają do refleksji i zastanowienia. Zabierają czytelnika w fascynującą podróż przez rozmaite miejsca i zmieniające się czasy, widziane przez pryzmat historii życia samego autora oraz jego rodziny - przed oczami czytelnika rozwija się panorama końca okresu zaborów, dwudziestolecia międzywojennego, powojennej Ameryki i rzeczywistości PRL-u.Teraz po raz pierwszy zbiór dostępny z naukowym omówieniem, ułatwiającym wychwycenie wszystkich walorów literackich i językowych utworu, a także pozwalającym łatwiej zrozumieć kontekst społeczny, historyczny i kulturowy gawęd, tak istotny dla możliwości docenienia wszystkich walorów zbioru. Jest to wydanie kompletne, bez cięć w treści, uwzględniające także zmiany dokonane przez samego autora w późniejszych edycjach książki. Wydanie w twardej oprawie jest szczególnie estetyczne i trwałe.Polecamy w szczególności uczniom, ale także wszystkim miłośnikom twórczości Melchiora Wańkowicza.
Co łączy brooklyńskiego handlarza crackiem, pielęgniarkę z Ciudad Juárez, żydowskie dziecko uratowane z Budapesztu podczas II wojny światowej, heroinistę dowodzącego rewolucją wśród narkomanów w Vancouver i naukowca z Los Angeles karmiącego halucynogenami mangustę? Wieloletnia prohibicja narkotykowa i jej dalekosiężne skutki.
Brytyjski dziennikarz Johann Hari postanawia prześledzić historię walki z narkotykami, której źródła sięgają początków XX wieku. Przemierza m.in. Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Meksyk, Portugalię i Kanadę, korzysta z materiałów archiwalnych i projektów ustaw, rozmawia z ludźmi – od naukowców po głęboko uzależnionych – by dowieść, że kluczem do rozwiązania wieloletnich problemów z narkomanią jest zniesienie prohibicji i ustanowienie kontroli państwa nad nielegalnymi do tej pory substancjami.
„Ścigając krzyk” demaskuje narkotykową wojnę i obnaża rządzące nią sprzeczności. Tą książką Hari rzuca wyzwanie panującym przekonaniom, a głos autora zajmuje istotne miejsce w wieloletniej dyskusji na temat walki z uzależnieniami.
„Hari napisał wyjątkową książkę, która jest zarówno pasjonującą opowieścią o historii wojny z narkotykami, jak również ważnym głosem w dyskusji na temat reform w polityce narkotykowej.” „Publishers Weekly”
„„Ścigając krzyk” to dziennikarstwo najwyższej próby i owoc nadzwyczajnej umiejętności opowiadania historii.” Naomi Klein
„Doskonała książka, od której nie mogłem się oderwać.” Noam Chomsky
„Zapierająca dech w piersiach książka, która porwie każdego czytelnika.” Elton John
„Wnikliwa, pełna humanizmu książka, która na zawsze zmieni wasze zdanie na temat polityki narkotykowej.” „Kirkus Reviews”
Wezwanie do partycypacji jest lejtmotywem współczesnej myśli politycznej i prywatnej. Partycypacji jest wszędzie - od peryferii po korporacyjne biura. Partycypacji przekształciła politykę i zamieniła największy w dziejach wynalazek - sieć ludzi, Internet - we wszechogarniającą, nieznośną machinę domagającą się naszej natychmiastowej uwagi w każdym miejscu i o każdej porze. Partycypuj albo spadaj.Drugie wydanie książki Koszmar partycypacji z 2013 roku zostało poszerzone o esej Niezależna praktyka, w którym Markus Miessen podsumowuje swoje rozważania dotyczące ideologii partycypacji i przedstawia alternatywne modele działania, dla których punkt wyjścia stanowi gotowość jednostki do zaangażowania się i podjęcia prawdziwie politycznych kroków.
Ewa Boniecka – dziennikarka, autorka książek reportażowo-publicystycznych (m.in. Anglicy, polityka, obyczaje; Waszyngtońskie ABC) oraz zbioru wywiadów Bliżej polityków. Obecnie pracuje w wydawanym w Polsce anglojęzycznym magazynie „Warsaw Business Journal”. Pisze o zjawiskach ekonomicznych, kulturalnych i społecznych, a także o politykach, z którymi przeprowadza wywiady. Stara się przybliżać motywy działania polityków różnych opcji oraz pokazywać ich bez publicznych masek. W książce Dziennikarki, opisując własne doświadczenia zawodowe w kraju i podczas pobytów w Wielkiej Brytanii i USA oraz pracę w wielu redakcjach (np. „Życie Warszawy” czy „Sukces”), ukazuje aktywność kilku pokoleń dziennikarek, ich pasje i trudy. Książka jest mocno osadzona w różnych okresach działań „czwartej władzy” oraz we współczesnym, zmieniającym się świecie mediów.
Z różnych perspektyw opowiadano już historię Warszawy. Ale żeby podążać w niej za zapachem piwa – tego jeszcze nie było!
W książce Piotra Wierzbickiego to właśnie browarnictwo jest głównym bohaterem. Gdzie mieszkali, a gdzie poświęcali się swojemu rzemieślnictwu piwowarzy w najdawniejszych dziejach Warszawy? Jak uwarzyć piwo? Jak stolica wypadała w produkcji piwa na tle Mazowsza? Kto rozwinął przemysł browarniczy na wielką skalę? Które piwa królowały na warszawskich stołach? Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w „Podchmielonej historii Warszawy". Dowiemy się z niej również, co dziś zostało z piwowarskiej potęgi miasta.
Piotr Wierzbicki – warszawiak z dziada, choć może już nie z pradziada. W latach 80. i 90. działał na undergroundowej scenie muzycznej jako wydawca, organizator i dziennikarz. DJ radiowy, związany m.in. z legendarną Rozgłośnią Harcerską i Radiostacją, oraz imprezowy – rezydent praskiego klubu Hydrozagadka. Od 2011 r. pracuje jako przewodnik warszawski. Założyciel facebookowego profilu „Warszawa Na Wyrywki". Opracował około 50 warszawskich tras pieszych, rowerowych i wiślanych, które regularnie powtarza. Od kilku lat prowadzi varsavianistyczne wykłady w żoliborskim Kalinowym Sercu. Jako dziennikarz piszący o Warszawie udziela się na łamach „Skarpy Warszawskiej".Z różnych perspektyw opowiadano już historię Warszawy. Ale żeby podążać w niej za zapachem piwa – tego jeszcze nie było!
W książce Piotra Wierzbickiego to właśnie browarnictwo jest głównym bohaterem. Gdzie mieszkali, a gdzie poświęcali się swojemu rzemieślnictwu piwowarzy w najdawniejszych dziejach Warszawy? Jak uwarzyć piwo? Jak stolica wypadała w produkcji piwa na tle Mazowsza? Kto rozwinął przemysł browarniczy na wielką skalę? Które piwa królowały na warszawskich stołach? Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w „Podchmielonej historii Warszawy". Dowiemy się z niej również, co dziś zostało z piwowarskiej potęgi miasta.
Piotr Wierzbicki – warszawiak z dziada, choć może już nie z pradziada. W latach 80. i 90. działał na undergroundowej scenie muzycznej jako wydawca, organizator i dziennikarz. DJ radiowy, związany m.in. z legendarną Rozgłośnią Harcerską i Radiostacją, oraz imprezowy – rezydent praskiego klubu Hydrozagadka. Od 2011 r. pracuje jako przewodnik warszawski. Założyciel facebookowego profilu „Warszawa Na Wyrywki". Opracował około 50 warszawskich tras pieszych, rowerowych i wiślanych, które regularnie powtarza. Od kilku lat prowadzi varsavianistyczne wykłady w żoliborskim Kalinowym Sercu. Jako dziennikarz piszący o Warszawie udziela się na łamach „Skarpy Warszawskiej".
Choć choroba Parkinsona, zwana niegdyś drżączką poraźną, znana jest ludziom już od setek lat, to wciąż stanowi jedną z nierozwikłanych zagadek medycyny – zarówno pod względem jej przyczyn, jak i możliwości wyleczenia. Najczęściej kojarząca się z niemożnością utrzymania szklanki z herbatą, w istocie jest poważną chorobą ośrodkowego układu nerwowego, z którą zmagają się miliony
osób. Należy do nich autor tej książki, dziennikarz Jon Palfreman. Podążając śladami uznanych na świecie naukowców, przedstawia on historię prowadzonych badań – od pierwszych opisów klinicznych po najnowsze odkrycia w dziedzinie neuronauki, które dają mu nadzieję na wyleczenie.
To książka o wyścigu choroby z medycyną, napisana z wyjątkowej perspektywy reportera i pacjenta. Autor łączy rzetelnie zebrane fakty z poruszającymi, osobistymi historiami innych pacjentów. Ich zmagania z chorobą potrafią powiedzieć o niej więcej niż niejedno badanie.
„Prześcignąć parkinsona to długo oczekiwana, porywająca historia detektywistyczna, która nie tylko dokumentuje rozwój badań, lecz daje również wgląd w życie chorych”.
„Scientific American”
„Zgrabnie skonstruowana i wiarygodna podróż literacka… Dla mnie, jako osoby chorej na parkinsona, książka Prześcignąć parkinsona jest zarówno pokrzepiająca, jak i bardzo pouczająca”.
Doug Clifton, „The Miami Herald”
Felietony Marty Cywińskiej opisują naszą rzeczywistość w sposób niewygodny dla lewicy, feministek i hedonistów. Jednocześnie pokazują konstruktywne podejście do problemów, jakie napotyka współczesny człowiek prawicy i jego rodzina. Autorka proponuje trzeźwe spojrzenie na sytuacje i tematy niepoprawne politycznie, np. współczesne dążenie do samorozwoju czy wychowanie ku antywartościom, uwypuklając zagrożenia z nich wynikające. Z lekkością i swadą prowadzi Czytelnika przez wątki przemilczane przez innych publicystów i pokazuje prawdziwe oblicze cywilizacji śmierci.
Wybór felietonów i krótkich próz z Tygodnika Powszechnego.Coś tam czasem się zatliło z jednej albo drugiej, ale znikomo, jak błędny ognik. O północy byliśmy na miejscu, na zielonym rynku. Jechało się w kółko, wśród drzew, jak duktem. W gęstwinie jakieś złote światełka pełgały. I było zupełnie cicho, bo wszyscy poszli spać pewni, że już nic się nie wydarzy. Bo co miałoby się wydarzyć o północy na końcu kraju?Andrzej Stasiuk
Mówiły: Ty alkoholiku, ułomie, głupku. Masz zło w genach zapisane.
To najbardziej wstrząsająca reportażowa książka roku.
O sprawie, zakończonej skazaniem siostry Bernadetty na więzienie, słyszeliśmy wszyscy. Ale jak to, co działo się w Ośrodku przez ponad trzydzieści lat, było w ogóle możliwe?
Czy gdyby nie koszmar bitych i molestowanych wychowanków – dzieci i dorosłych, normalnych i niepełnosprawnych umysłowo w wieku od czterech do trzydziestu czterech lat – doszłoby do morderstwa małego Mateusza? W lutym 2006 chłopiec został zgwałcony i zabity przez Tomasza, byłego wychowanka Ośrodka, ofiarę tamtejszej „pętli molestowania”, bo Tomasz, zanim zaczął wykorzystywać chłopców, już jako kilkuletnie dziecko był gwałcony przez starszych wychowanków.
„Czy Bóg wybaczy…” – opowiadająca z różnych stron historię koszmaru w Ośrodku, procesu z przesłuchaniami zastraszonych wychowanków - to przede wszystkim porażająca opowieść o przyzwoleniu. Głośnym i cichym. Jak to możliwe, że sprawy przez lata nie nagłośniły nauczycielki, widząc brudnych i pobitych uczniów, przychodzących z Ośrodka? Jak to możliwe, że kontroli nie sprawowało kuratorium, ale zakon?
Pytanie, czy Bóg wybaczy siostrze Scholastyce, Bernardetcie, Monice czy Patrycji, bijącej menażką do utraty przytomności i próba odpowiedzi na to, kim były i są owe kobiety, co spotkało je we wcześniejszym życiu, że stały się potworami oraz dlaczego za potwory wcale się nie uważały – to jeszcze inna sprawa…
Justyna Kopińska – dziennikarka „Dużego Formatu”, magazynu reporterów „Gazety Wyborczej”, socjolog. Zajmuje się tematyką kryminalną, związaną z prawem karnym, sądami i więziennictwem. Doświadczenie zawodowe zdobywała w Stanach Zjednoczonych i Afryce Środkowej. Jest laureatką Nagrody Dziennikarskiej Amnesty International - Pióro Nadziei. Zdobyła Nagrodę PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego, Grand Press, Nagrodę Newsweeka im. Teresy Torańskiej oraz wyróżnienie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. Autorka książek Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie? oraz Polska odwraca oczy.
Jako pierwsza dziennikarka z Polski otrzymała European Press Prize w kategorii „Distinguished Writing Award” przyznawaną przez The Guardian Foundation i The Reuters Foundation.
Fotograficzne montaże Marcina Dziedzica sprawiają, że żydowska Warszawa znów pojawia się tam, gdzie dziś już jej nie ma. A opowieści Magdaleny Kicińskiej o ludziach i miejscach, po których nie został najmniejszy ślad, uprzytomniają nam, jak bardzo byliśmy razem i jednocześnie osobno.
W marcu 1940 roku zamieszkiwaną przez Żydów część miasta zaczęto odgradzać – najpierw ogrodzeniem z drutu kolczastego, później – murem, wysokim na trzy metry. Kosztami i logistyką budowy obciążono Referat Techniczno-Budowlany Judenratu – za odizolowanie Żydzi mieli zapłacić sami i wykonać je własnymi rękoma. Decyzję o oddzieleniu motywowano dwojako – potrzebą obrony przed atakami ze strony Polaków (około świąt wielkanocnych doszło do aktów przemocy wobec Żydów: rabowano sklepy, bito ludzi noszących opaski; w wydarzeniach tych, wywołanych najprawdopodobniej przez Niemców, brali udział mieszkańcy Warszawy), ale też względami „sanitarnymi”. Żydzi mieli być nosicielami tyfusu – żeby uniknąć pandemii, należało ich odseparować. Tablice ostrzegały przed przestąpieniem progu „obszaru zagrożonego epidemią”. Wohngebiet der Juden, teren zamieszkiwania Żydów.
Końców świata w jej życiu było kilka. I z każdego podnosiła się z myślą, że teraz musi już być dobrze.Mocny i ważny głos kobiety, która przetrwała najgorsze.Anna Jakubowska, ps. Paulinka, pamięta gorące lato roku 1939. Jej świat jeszcze nastolatki zawalił się wtedy po raz pierwszy. Apokalipsą było Powstanie Warszawskie. Kolejny raz spojrzała śmierci w oczy wtrącona do stalinowskiego więzienia. Przez 6 lat uniemożliwiano jej kontakt z małym synkiem. Na wolność wyszła jako kobieta ciężko doświadczona, ale nie złamana. Zaznała trudów rzeczywistości PRL, trafiła do opozycji demokratycznej, działała w ""Solidarności"". Doczekała upadku komunizmu i ponownie wolnej Polski.Zarzeka się, że nie jest bohaterką.Dziś ma 91 lat. W jej życiu odcisnęły piętno wszystkie traumatyczne dla Polaków wydarzenia ubiegłego stulecia. Jaką ojczyznę widzi teraz? Czego się boi, skoro przeżyła najgorsze? Dziś jej doświadczenie i przesłanie są nam wyjątkowo potrzebne.Opowieść o podstawowych wartościach - wolności, patriotyzmie, prawdomówności, przyzwoitości - splata się z piękną historią o zwyczajnej kobiecie żyjącej w niezwyczajnych czasach.""Pierwszego dnia po aresztowaniu, podobnie jak inne więźniarki, podstawiłam kubek pod napływającą do muszli klozetowej wodę i bez oporów wypiłam do dna. Wzbudziło to podejrzenia, że jestem nasłanym kapusiem co było zresztą metodą często stosowaną przez UB. Po prostu wydawało się im nieprawdopodobne, że osoba świeżo aresztowana może pić wodę z sedesu, jakby to było coś naturalnego. Ale ja przecież przeżyłam Powstanie i szybko przystosowywałam się do trudnych sytuacji""
W swojej najnowszej książce znany politolog, Rafał Matyja, próbuje zdefiniować głębsze przyczyny dzisiejszej sytuacji politycznej w Polsce. Zastanawia się nad tym, co determinowało politykę po 1989 roku i jaki ma to wpływ na jej dzisiejszy kształt. Jego zdaniem jedynym sposobem na doprowadzenie do trwałej zmiany w Polsce ? zmiany na lepsze ? jest przebudowa fundamentów zbiorowej wyobraźni. Tylko odświeżając nasze spojrzenie na historię i geopolitykę i mierząc się z trudnymi prawdami na nasz temat, możemy wykroczyć poza istniejące wizje rozwoju i wyobrazić sobie na nowo, kim chcemy być i jak mógłby wyglądać nasz kraj. Jak stworzyć nowe polskie imaginarium? Jakie założenia w polityce należałoby przemyśleć od nowa? Jakim językiem o niej mówić? Książka Rafała Matyi jest zaproszeniem do refleksji o tym, jak się wydostać z obecnego politycznego klinczu.
Rafał Matyja (ur. 1967), politolog i publicysta, wykładowca Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Publikuje m.in. w „Nowej Konfederacji” i „Tygodniku Powszechnym”. Jest m.in. autorem książek: Wybory 2014?2015 a przemiany elit politycznych Trzeciej Rzeczpospolitej (2016, wspólnie z Błażejem Sajdukiem), Rywalizacja polityczna w Polsce (2013), Konserwatyzm po komunizmie (2009) i Państwo, czyli kłopot (2009).
„Po lekturze pierwszego z zamieszczonych tu esejów, w którym staram się pokazać, w jakim sensie można dziś przyznawać się do «frankizmu», pewna znajoma zauważyła przenikliwie, że tak rozumiany frankizm to nie tyle doktryna «odszczepieńcza», ile «rozszczepieńcza». To niezwykle trafne określenie stosuje się chyba całkiem nieźle do wszystkich autorów i autorek, których twórczości przyglądam się w tej książce. […] Tylko w pierwszych trzech esejach odnoszę się bezpośrednio do historycznego fenomenu frankizmu i pism Jakuba Franka. A jednak wszystkie zebrane tutaj eseje o polskiej literaturze mają charakter «frankistowski» w tym sensie, że staram się w nich odsłonić rozszczepieńczy potencjał twórczości pisarzy i poetów. Język polski i kultura polska są właściwym żywiołem wszystkich bohaterów tej książki, żaden z nich nie pragnie więc zgłaszać akcesu do wyraziście odrębnej, odszczepieńczej tożsamości. A przecież z najróżniejszych powodów w swojej całkiem polskiej skórze nie czują się całkiem swojo. Pozostają rozszczepieni w sobie: niedopasowani, a jednak tutejsi, wyobcowani, ale nie obcy, po trosze odklejeni, a zarazem na trwałe przykuci do tego, co polskie. Dlatego właśnie w swoim pisaniu próbują na rozmaite sposoby odkształcić fakturę polszczyzny, rozepchnąć ją czy rozszczepić, tak by zdołała pomieścić dziwne, nielegalne słowa, paradoksalne obrazy czy choćby puste miejsca, które mówiłyby o ich bólu, stracie, gniewie czy radości, niewyrażalnych w polszczyźnie takiej, jaką zastali i w jaką chcąc nie chcąc – wrośli. […] Stawiają opór mowie terkoczącej bezmyślnie na automatycznym pilocie gazeciarstwa i zbrojni w językowy kunszt uparcie trwają przy pojedynczości swojej rozszczepieńczej prawdy. Tak chyba właśnie piszą rzeczy, od których mocniej biją nasze czytelnicze serca i dzięki którym możemy mówić i myśleć trochę inaczej”. (Z przedmowy autora)
Monika Radzikowska – BAJKAŁ TAM I Z POWROTEM
„Bajkał tam i z powrotem” to opowieść o podróży. O tym, jak grupa młodych ludzi (czwórka archeologów i jedna graficzka) wybrała się autostopem nad Bajkał. Plan był prosty: przejechać Ukrainę, zobaczyć Moskwę i Petersburg, skoczyć na chwilę do Karelii, potem nad Bajkał, w drodze powrotnej zahaczyć o Ałtaj, a później już przez Kaukaz do Gruzji, stamtąd do Turcji, szybki rajd przez Europę południową i triumfalny powrót do kraju przez Rysy. Prawie się udało, chociaż w praktyce wyglądało to nieco inaczej…. Dwadzieścia jeden tysięcy kilometrów różnymi środkami transportu, głównie autostopem. Tysiące spotkań, setki pięknych miejsc i parę brzydkich, kilka zniszczonych butów. Projekt: „Jak zostać władcą świata – teoria i praktyka”, zainspirowany dawnymi imperiami i azjatyckimi koczownikami. Pięć miesięcy w drodze. Początkowo chodziło o archeologię i pomniki wielkiej historii. Z czasem okazało się, że tym, co ma największą wartość, są po prostu spotkani ludzie i ich historie. Gdyby nie oni, nie byłoby tej książki, a podróżowanie jako takie w ogóle nie miałoby sensu.
To nie jest reportaż o Rosji i krajach Europy Wschodniej, ale zapis wrażeń z podróży nad Bajkał i z powrotem. Wynika z niego, że… statystycznie świat jest dobry. Przez pięć miesięcy młodzi podróżnicy mogli zginąć kilka razy – rozjechani przez pijanych kierowców, zamordowani przez miejscowych bandytów w przydrożnych krzakach, zagryzieni przez psy, czy przysypani przez ruiny, pod którymi beztrosko rozbili namiot. Tymczasem przydarzyły im się tylko cztery nieprzyjemne sytuacje (z których i tak wyszli cało). Sytuacji pozytywnych, gdy ktoś ich podwiózł, przenocował, nakarmił, wskazał drogę czy zwyczajnie powiedział dobre słowo, nie dałoby się zliczyć. Mimo rozbojów, gwałtów i szalejącej nienawiści, o których trąbią media, wciąż są ludzie, którzy widząc spragnionego człowieka, zamiast go pobić i zabrać mu aparat, podadzą butelkę wody. Czasem trzeba pojechać na koniec świata, żeby się o tym przekonać…
Odczytanie tekstu napisanego pismem klinowym na babilońskiej tabliczce rozpoczyna przełomowe śledztwo w sprawie jednej z najsłynniejszych opowieści na świecie - historii o potopie.
Od czasów wiktoriańskich wiedziano, że historia Noego, opisana w Księdze Rodzaju i stanowiąca główny motyw w judaizmie, chrześcijaństwie i islamie, wywodzi się ze znacznie starszej opowieści pochodzącej ze starożytnego Babilonu. Ale przez wieki prawda pozostawała nieznana. W 2009 r. Irving Finkel, kurator Muzeum Brytyjskiego i światowy autorytet assyrologii, dokonał sensacyjnego odkrycia. Odczytał tekst spisany pismem klinowym na glinianej tabliczce jakieś 3600 lat temu. Okazało się, że 60 wersów zawiera nowe szczegóły mitu o potopie. To prawdopodobnie pierwszy starożytny dokument opisujący kształt arki oraz szczegółowe dane dotyczące budowy łodzi, w której babiloński Noe – Atrachasis, król miasta Szurupak, ratuje się z wezbranych wód.
W książce Przed arką Noego Finkel zabiera nas w pełną przygód podróż badawczą, otwierając drzwi do fascynującego świata starożytności.
Ireneusz Kampinowski ukończył filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Przez czterdzieści lat pracował w redakcjach najważniejszych łódzkich gazet. Jako sprawozdawca i publicysta przebywał w centrum ważnych wydarzeń krajowych i regionalnych, współpracował ze znanymi redaktorami, autorytetami dziennikarstwa. Zdobył dużą wiedzę na temat mediów, co wykorzystuje w swoich publikacjach.Autor Papierowych gigantów wspomina łódzkich dziennikarzy ze wszystkich gazet wychodzących w regionie w drugiej połowie XX wieku. Ukazuje inną niż zwykle stronę dziennikarstwa humorystyczną. Uświadamia nam, że nawet najbardziej odpowiedzialna praca ma zabawne momenty, a znani dziennikarze, to ludzie jak inni mają swoje wady i ułomności, z których można czasami się pośmiać. Ta mała książka to duża porcja humoru, to dobra zabawa, żart i uśmiech na każdej kartce.
Major ABW, świadek koronny „Masa” i najbardziej inwigilowany dziennikarz śledczy w Polsce – o najważniejszych polskich politykach, „autorytetach” i służbach specjalnych, w opatrzonej klauzulą tajności historii o prawdziwej mafii, stanowiącej zapis nieprawdopodobnie prawdziwych wydarzeń – i gorszej niż samo piekło
Książka najczęściej nagradzanej dziennikarki
Zbiór reportaży Z nienawiści do kobiet to historie o najważniejszych sprawach, którymi żyła cała Polska.
Książkę otwiera premierowa opowieść syna o Violetcie Villas, artystce, która odniosła ogromny sukces, była podziwiana przez miliony, a zmarła w samotności. Tekst Ksiądz pedofil odprawia dalej to szokująca historia trzynastoletniej dziewczynki podstępem wywiezionej od rodziców i gwałconej przez księdza, a reportaż Z nienawiści do kobiet pokazuje, jak wojsko zamiata pod dywan molestowanie seksualne kobiet przez wysokiej rangi oficera.
Z twórczości Justyny Kopińskiej wyłania się obraz nieskutecznego wymiaru sprawiedliwości i ludzi pozostawionych z poczuciem krzywdy. Po publikacji jej tekstów przestępcy trafiali do więzień, a w prawie wprowadzano zmiany dotyczące bezpieczeństwa w instytucjach zamkniętych.
To książka o nas
Porządkując stare listy, Małgorzata Szejnert trafia na rodzinną zagadkę. W maju 1943 roku wuj Ignacy Raczkowski został pochowany na cmentarzu w Rothesay na wyspie Bute. Dlaczego w domu o tym nie mówiono? Czy jego obecność na wyspie mogła być czymś wstydliwym?
Szukając odpowiedzi, reporterka rusza w podróż śladami wuja – do londyńskich archiwów i do Szkocji. Stopniowo odkrywa kłopotliwy epizod II wojny światowej: obóz odosobnienia dla polskich oficerów prowadzony przez polskie władze wojskowe.
Oficerowie mogli grać w brydża, chodzić na potańcówki i uczyć się angielskiego. Bomby nie spadały na Bute. Czasami widmowe wraki storpedowanych okrętów wpływające do zatoki przypominały, że nie tak daleko świat płonie. Ale przymusowy pobyt na wyspie Polacy przeżywali jako okrutną karę.
Wyspa Węży to przełamująca schematy opowieść o wojnie, która częściej niż walką bywa wyczekiwaniem. Skrupulatnie odtwarzając wydarzenia sprzed ponad siedemdziesięciu lat, Małgorzata Szejnert opowiada o naszej sile i bezsilności, o honorze i skazach na nim. A także o pamięci i niepamięci: osobistej, rodzinnej, zbiorowej. Przede wszystkim jednak kreśli nasz poruszająco aktualny, niepokojący portret własny.
Małgorzata Szejnert – dziennikarka, przez prawie piętnaście lat szefowa działu reportażu w „Gazecie Wyborczej”. Autorka wielu książek, jest laureatką Nagrody Mediów Publicznych COGITO, dwukrotną finalistką Nagrody Literackiej Nike, była nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia, Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus i Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki. W Znaku ukazały się: Czarny ogród (2007), Wyspa klucz (2009), Dom żółwia. Zanzibar (2011), Śród żywych duchów (2012), My, właściciele Teksasu. Reportaże z PRL-u (2013) oraz Usypać góry. Historie z Polesia (2015).
Wydanie specjalne z nową częścią, Echa.Dlaczego książka została potępiona? Kto zakazał jej czytania? Czy zmieniła coś w życiu byłych i obecnych zakonnic? Co sądzą o niej przełożone? W nowej części opowieść o wszystkim, co zdarzyło się od czasu pierwszego wydania.Habit już uszyty. Za dwa miesiące siostra Joanna uroczyście otrzyma go z rąk Mistrzyni. Ale teraz jest noc i siostra Joanna myśli tylko o tym, czy wszyscy zasnęli. Jest po komplecie, światła zgaszone. Nie wolno opuścić łóżka, nie wolno się odezwać. Siostra Joanna łamie reguły zakonne i wymyka się z pokoju. Przebiega pod ścianą, po schodach w górę, do biblioteki. Drzwi skrzypią. Trzeba uważać. Między regałami czeka już siostra Magdalena...Byłe zakonnice nikomu nie opowiadają o swoim życiu. Nie występują w telewizji. Powiedzieć złe słowo na zakon, to stanąć samotnie przeciw Kościołowi. Nie mówią znajomym ani rodzinie, bo ludzie nic nie rozumieją. Dla ludzi świat jest prosty: odeszła, bo na pewno w jakimś księdzu się zakochała. W ciążę z biskupem zaszła. Jak one tam bez chłopa wytrzymują? Chyba w czystości nie żyją?Byłe zakonnice nie mogą uwierzyć: o czym oni mówią?Jaki biskup? W zakonie walczy się o przetrwanie.Jaki ksiądz? Tam szuka się dawno zgubionego sensu.Jak wytłumaczyć, że chodzi o coś zupełnie innego?W reportażu Marty Abramowicz znajdziecie odpowiedzi.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?