W tej strefie zapraszamy do nabycia książek z szeroko pojętej dziedziny jaką jest psychologia. Posiadamy podręczniki i poradniki kierowane do specjalistów psychiatrii i psychologii, a także uczniów i studentów. Poprzez poradniki z zakresu problemów emocjonalnych u dzieci i młodzieży czy okresu dojrzewania. Proponujemy poradniki dla ludzi biznesu, polityków, nauczycieli, dzieci i modzieży. Garść rozmaitych porad i rewolucyjnych technik, które pomogą otworzyć drzwi umysłu. Polecamy dobre książki psychologiczne. W ofercie psychologia społeczna, kliniczna, biznesu, rozwoju, zdrowia, sportu, psychologia umysłu, relacje międzyludzkie i wiele innych poradników.
Jest to jedna z części serii Karty pracy dla I etapu nauczania uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym. Serię tworzą 4 teczki:Jest już jesień;Nadeszła zima;Przyszła wiosna;Nareszcie lato.Publikacja zawiera materiał z trzech obszarów: samoobsługi, uspołecznienia, rozwijania sprawności i umiejętności. Tematyka kart pracy odpowiada rozkładowi materiału nauczania dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną i umożliwia pełną realizację treści zawartych w podstawie programowej.
Ostatnia rozmowa z księdzem Janem Kaczkowskim Był inspiracją dla milionów ludzi - wierzących i niewierzących. Każdy, kto go słuchał, czuł: on mnie rozumie. Ksiądz Jan nie oferował tanich rad ani łatwych pocieszeń. Swoim życiem mówił: nie odpuszczaj sobie, a dasz radę, wstaniesz. Do końca żył na pełnej petardzie. Ostatnie tygodnie spędził, odpowiadając na pytania o sprawy najtrudniejsze i najważniejsze. Wraz z Joanną Podsadecką zaprosił do rozmowy swoich Czytelników. Wasze pytania były bardzo osobiste, odważne, szczere aż do bólu. Ksiądz Jan każdego chciał wysłuchać, zrozumieć, każdemu dać coś z siebie. Odpowiadał w swoim stylu, błyskotliwie i z dozą ironii (nie chciał mówić jedynie o tym, co denerwuje go w księżach: Nie wystarczyłoby miejsca w książce). Ta książka to pożegnanie, ale nie ostatni rozdział. Następny napiszesz Ty.
NIE TRZEBA BYĆ IDEAŁEM, ŻEBY ZNALEŹĆ PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ Urodzony bez rąk i nóg Nick Vujicic przezwyciężył ograniczenia wynikające z niepełnosprawności i prowadzi aktywne życie, które sam określa jako „obłędnie szczęśliwe”. Jednak w sprawach sercowych doznał wielu zawodów i rozczarowań. Jako dwudziestokilkulatek wątpił, czy kiedykolwiek znajdzie kobietę, która go pokocha i zechce spędzić z nim życie. Kiedy spotkał Kanae, wszystko się zmieniło. Od razu między nimi zaiskrzyło, ale dopiero po wielu perypetiach godnych romantycznej komedii pomyłek powiedzieli sobie „Tak”. W pierwszej wspólnie napisanej książce Nick i Kanae odsłaniają kulisy niezwykłej historii swojego spotkania, miłości i walki z głosami sceptyków na temat ich związku. "Miłość bez granic" to inspirująca opowieść o zakochaniu, narzeczeństwie, pierwszych latach małżeństwa i doświadczeniach rodzicielskich. Nick i Kanae przekonują słowem i przykładem, że nawet jeśli zmagamy się z wieloma wyzwaniami, prawdziwa miłość pokona wszelkie przeszkody.
Zawsze budził skrajne emocje. Kiedy rozdawał prezerwatywy i kiedy ogłaszał, że jego idolem jest Jezus. Gdy zakładał pierwsze domy dla narkomanów i gdy wraz z nosicielami wirusa HIV był lżony i poniewierany przez tłum ogarnięty lękiem przed „karą bożą”. Oskarżany o kolaborację z komunistyczną władzą i kierowanie się chęcią rozgłosu, uparcie robił swoje. Pomagał tym, którzy zostali wyrzuceni poza nawias społeczeństwa: uzależnionym, chorym, bezdomnym. Choć od jego śmierci minęło już 14 lat, jego dzieło wciąż żyje – ośrodki leczenia i schroniska, które założył, prowadzą uratowani przez niego ludzie.
Pierwsza biografia Marka Kotańskiego, jaka ukazuje się polskim rynku, nie należy jednak do kategorii współczesnych „żywotów świętych”. Kotan był człowiekiem z krwi i kości – i takiego zapamiętali go ci, którzy o nim opowiadają. Autor, były pracownik MONARU, posiłkując się archiwalnymi dokumentami, nagraniami i zdjęciami, kreśli złożony portret psychologa i działacza społecznego, który odcisnął niezatarte piętno na współczesnej historii Polski.
Preriowe kotlety i zakonnica w kaloryferze; obiad pod domem Tomka Sawyera i złote umywalki Elvisa; Nowy Jork Klasztorny i Płaska Nebraska; ucieczka przed mormonami, i Wielka Nierządnica o tych oraz o wielu innych obliczach Ameryki roku 2001 opowiada ta książka. Dziennik, zapis podróży, esej lekko, dowcipnie, inaczej niż zazwyczaj o Stanach Zjednoczonych.
Jadwiga Mackiewicz małym melomanom znana jako Ciocia Jadzia od 1960 roku prowadzi w Filharmonii Narodowej koncerty dla dzieci.Uczy słuchania muzyki. Chcąc ocalić od zapomnienia Jej umiejętność i wiedzę, oddajemy w Państwa ręce tę płytęGłos ma laureatka Orderu Uśmiechu nagrody przyznawanej przez dzieci.Do malca koncertującego we Frankfurcie podszedł jakiś nastolatek i powiedział:- Wspaniale grasz! Ja nigdy się tak nie nauczę.- Dlaczego? Jesteś już całkiem duży. Spróbuj, a jeśli nie wyjdzie, to zacznij pisać utwory.- Ja już piszę. Wiersze...- To interesujące. Pisać dobre wiersze jest chyba jeszcze trudniej niż pisać muzykę.- Dlaczego, całkiem łatwo. Spróbuj...Rozmówcami byli Mozart i Goethe (autorzy piosenki Fiołek).12 lutego 1785 w Wiedniu odbył się koncert , podczas którego wykonano trzy kwartety smyczkowe Mozarta. Obecny na koncercie Józef Haydn powiedział do ojca kompozytora: Zapewniam pana przed Bogiem i jakem uczciwy człowiek, że syn pański jest największym kompozytorem, jakiego znam osobiście lub ze słyszeniaPół roku później pierwsze wydanie sześciu kwartetów smyczkowych Mozart zadedykował Haydnowi:Pewien ojciec postanowił wysłać swe dzieci w szeroki świat i powierzył je opiece i mądrości bardzo sławnego człowieka, który szczęśliwym zrządzeniem losu był jego najlepszym przyjacielem, jak Ty, który jesteś sławnym człowiekiem i moim najlepszym przyjacielem. Oto powierzam Ci moich sześciu synów owoc długiego i pracowitego trudu. () Podczas Twej ostatniej bytności w stolicy, najdroższy przyjacielu, okazałeś mi swą życzliwość, a Twoje uznanie dodało mi otuchy. Dlatego właśnie, oddaję Ci pod opiekę sześcioro mych dzieci w nadziei, że godne są Twej życzliwości.Po premierze opery Mozarta Uprowadzenie z seraju cesarz Józef II rzekł do kompozytora:- Drogi mistrzu, wydaje mi się, że w tej operze słyszałem za dużo nut.- Cóż...Wasza Wysokość z racji sprawowania władzy zbyt wiele słyszy!
Jadwiga Mackiewicz małym melomanom znana jako Ciocia Jadzia od 1960 roku prowadzi w Filharmonii Narodowej koncerty dla dzieci.Uczy słuchania muzyki. Chcąc ocalić od zapomnienia Jej umiejętność i wiedzę, oddajemy w Państwa ręce tę płytęGłos ma laureatka Orderu Uśmiechu nagrody przyznawanej przez dzieci.Mały Wolfgang Amadeusz Mozart otrzymał zaproszenie na obiad do cesarza Józefa II. Przy stole zachowywał się bardzo swobodnie i wesoło. Jego zachowanie dotknęło obecnych tam generałów do tego stopnia, iż powiedzieli o tym cesarzowi. Jakież było ich zdziwienie, gdy władca roześmiał się i rzekł: Mozarta zostawcie w spokoju. Generałowie rodzą się codziennie, Mozart tylko jeden raz.Bliski przyjaciel rodziny Mozartów, trębacz Johann Andreas Schachtner opowiadał, że pokazano mu pełną kleksów partyturę koncertu skomponowanego przez młodego Amadeusza. Ojciec kompozytora, Leopold, w pierwszej chwili odrzucił pracę syna, ale później przyjrzał jej się bliżej, doceniając talent potomka. Niech pan spojrzy, Schachtner. Wszystko jest zapisane prawidłowo i regularnie skomponowane. Jest bezużyteczne tylko dlatego, że jest zbyt trudne, aby ktokolwiek to zagrał zwierzał się trębaczowi. Mały Amadeusz miał gotową odpowiedź na obiekcje ojca: - Właśnie dlatego jest to koncert"" powiedział. ""Trzeba długo ćwiczyć, zanim zagra się te nuty.Pewien młodzieniec pytał Mozarta, jak się pisze symfonie.- Jesteś jeszcze za młody. Zacznij lepiej od ballad odpowiedział kompozytor.- Ale przecież pan zaczął pisać symfonie, kiedy nie miał jeszcze dziesięciu lat! zaprotestował młodzieniec.- No, tak. Ale ja nikogo nie pytałem, jak się to robi.
Młoda kobieta rzuca studia doktoranckie i zaczyna grać w pokera. Wdrożywszy sięw system analizowania możliwych scenariuszy i wyliczania szans na ich ziszczenie, potrafi określić z góry błędy swoich przeciwników i staje się jedną z najlepszych zawodniczek na świecie.Grupa specjalistów Google przez cztery lata gromadzi dane na temat funkcjonowania najlepszych zespołów pracowniczych, aby ogłosić, że ważniejsze jest to, co łączy grupę, niż jej personalny skład.Generał piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych, widząc niskie morale ochotników, układa od nowa program szkolenia w obozie dla rekrutów. Okazuje się, że wypracowanie postawy ukierunkowanej na działanie może zmienić nawet najbardziej rozchwianych nastolatków w niepokonanych zdobywców.Termin premiery Krainy lodu wytwórni Walt Disney Pictures zbliża się wielkimi krokami. Katastrofa wisi w powietrzu, jednak zespół produkcyjny otrząsa się z niemocy, przeżywa twórczy przełom i w efekcie powstaje jeden z najlepszych filmów animowanychw historii kina.Co łączy tych wszystkich ludzi?Wiedza, że efektywność to umiejętność dokonywania wyborów i podejście do codziennych obowiązków. To odpowiednie postrzeganie małych celów na tle dużych wyzwań, to kultury organizacyjne, które budujemy jako liderzy, nie zamykając się na postęp. To wreszcie stosunek do informacji. Te aspekty różnią ludzi produktywnych od zapracowanych.Mądrzej, szybciej, lepiej traktuje o ośmiu kluczowych obszarach od motywacjii umiejętności wyznaczania celów aż po zagadnienie koncentracji i dokonywanie wyborów które tłumaczą, jak to się dzieje, że niektórzy ludzie i niektóre firmy tak wiele potrafią zrobić. Opierając się na najnowszych badaniach naukowych w dziedzinie neurologii, psychologii i ekonomii behawioralnej, jak również na doświadczeniach dyrektorów generalnych, reformatorów oświaty, generałów wojska, agentów FBI, pilotów samolotów pasażerskich i scenarzystów z Broadwayu, autor udowadnia, że najbardziej produktywni ludzie, firmy i organizacje faktycznie działają inaczej, ale to nie wszystko.Oni zupełnie inaczej widzą świat i inaczej podejmują decyzje.Charles Duhigg zdobywca Nagrody Pulitzera, jest dziennikarzem śledczym w The New York Times i autorem bestsellerowej książki Siła nawyku. Otrzymał nagrody National Academy of Sciences, National Journalism i Gorge Polk. Jest absolwentem Harvard Business School oraz Uniwersytetu Yale. Mieszka na Brooklynie z żoną i dwójką dzieci.
Autor prezentuje 100 nadzwyczajnych budowli powstałych w ciągu ostatnich siedmiu dekad. Są one dziełem architektonicznych wizjonerów XX wieku, takich jak: Mies van der Rohe, Frank Lloyd Wright, Shina Takamatsu, Shigeru Bana. Te jedyne w swoim rodzaju arcydzieła architektury są odzwierciedleniem czasów w jakich powstały. Tym, co łączy wszystkie projekty architektoniczne, jest relacja między klientem a architektem...
Publikacja przybliża sylwetki ponad 30 polskich podróżników, począwszy od żyjącego w XIII wieku Benedykta Polaka uznawanego za pierwszego polskiego podróżnika i prekursora polskiej geografii do profesora Ryszarda Wiktora Schramma - wybitnego biochemika, polarnika i alpinisty. Co ciekawe z przytoczonych w książce biografii wyłania się obraz podróżnika w nieco innym, niewspółczesnym znaczeniu. Jest to obraz człowieka odkrywcy, badacza, naukowca, który wewnętrzną pasję poznawania nowych miejsc często podporządkowuje wyznaczaniu nowych kierunków, odkrywaniu nieznanych lądów, pracy badawczej z dziedziny biologii, geologii, topografii, antropologii i etnografii. Wymienieni podróżnicy byli niekiedy pierwszymi ludźmi, którzy w ogóle pojawili się w danym miejscu lub którzy dotarli do jeszcze niepoznanych plemion, czasem by wbrew grożącemu im niebezpieczeństwu poznać ich kulturę, sposób życia i otaczające ich bogactwo przyrody. Często, jak na przykład w przypadku badaczy Syberii lub polarników pasja podróżowania była okupiona nadludzkim wysiłkiem i pracą w ekstremalnych warunkach. Co zaskakujące, niektórzy z nich, mimo ich wybitnej, cenionej również na świecie działalności, są w Polsce zapomniani. Warto wymienić choć kilku.
Wyjątkowy osobisty śpiewnik ułożony przez trzy kobiety, które pragnęły ocalić od zapomnienia tradycję rodzinnego muzykowania i coraz mniej znane melodie żydowskie oraz nazwiska ich twórców: znaną pisarkę i publicystkę Bellę Szwarcman-Czarnotę, jej siostrę Dorotę Szwarcman - dziennikarkę muzyczną i córkę Różę Ziątek-Czarnotę - skrzypaczkę.
Nuty, teksty pod nimi i biogramy kompozytorów spisała Róża Ziątek-Czarnota. Noty o pisarzach i poetach sporządziła Bella Szwarcman-Czarnota. Jest ona też autorką przekładów z jidysz. Osobny wstęp oraz rozdział o śpiewach chasydzkich przygotowała Dorota Szwarcman.
Piosenki, pieśni, kołysanki. Śpiewane i grane przez babcie, ciocie, rodziców i dzieci, w radości i smutku, przy pracy i od święta, dla zabawy i dla ukojenia, wspólnie i solo, są nie tylko na zawsze bliskimi sercu melodiami, ale także swoistym wehikułem czasu, rozmową pokoleń.
Coraz bardziej ulotne słowa żydowskich piosenek i nuty śpiewów chasydzkich zapragnęły ocalić od zapomnienia trzy kobiety złączone więzami krwi i tradycją rodzinnego muzykowania, która przetrwała czas Zagłady. Ułożony przez nie śpiewnik jest książką wyjątkową, bo głęboko osobistą. Autorki dzielą się swoimi refleksjami na temat wszystkiego, co domagało się utrwalenia na papierze. A to – oprócz pieczołowicie spisanych tekstów i melodii utworów – brzmienie języka, pamięć o bliskich, którzy odeszli, życiorysy pisarzy i kompozytorów, niekiedy zapomnianych, wspomnienia jasnych chwil dających nadzieję na przyszłość…
„Słowo jest jak złote jabłko otulone siateczką o maleńkich oczkach. Jeśli spojrzy się na nie z pewnej odległości – powiada Majmonides – albo niezbyt uważnie, wydaje się ono srebrnym jabłkiem. Wszelako uważny obserwator dostrzeże, że za srebrną siateczką kryje się złote jabłko. Takie są też słowa proroków, gdyż poza powierzchownym, prostym znaczeniem zawierają głębszą mądrość. Można by dodać, że proste znaczenie jest srebrem, ale to głębsze, ukryte – jest jak złoto. Jednak największą wartość mają wtedy, gdy zdołamy uchwycić oba. Podobnie jest z pieśnią – ważne tu są słowa, ale też muzyka. Co więcej, nie wystarczy odśpiewać pieśń, ona musi też być wysłuchana…”
Bella Szwarcman-Czarnota – pisarka, publicystka, redaktorka i tłumaczka. Jak nikt inny pisze, wykłada i opowiada o żydowskiej kulturze, tradycji, filozofii, duchowości, literaturze. Siostra Doroty i matka Róży.
Dorota Szwarcman – Jako publicystka i krytyk muzyczny współpracowała z wieloma opiniotwórczymi czasopismami; obecnie jest związana z tygodnikiem „Polityka”. Otrzymała dwukrotnie nagrodę Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków oraz Odznakę Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.
Róża Ziątek-Czarnota – skrzypaczka. Ukończyła z wyróżnieniem studia magisterskie w Akademii Muzycznej w Katowicach, a także studia podyplomowe w specjalizacji skrzypce historyczne.
To przełomowa książka dla rodziców, w której Stuart Shanker proponuje naukę samoregulacji, mającej pomóc dzieciom samodzielnie zmienić ich zachowanie. Identyfikacja i zarządzanie emocjami pozwalają dzieciom powrócić do stanu zrównoważenia.Na naszych oczach, wbrew obiegowej opinii o bezstresowym wychowaniu, dorasta pokolenie dzieci i młodzieży, które na co dzień zmaga się ze zbyt wysokim poziomem stresu. W rezultacie mamy wśród młodej generacji eksplozję problemów emocjonalnych, społecznych, zdrowotnych, kłopotów z zachowaniem i uczeniem się. Niewielu rodziców jest w stanie rozpoznać ukryte stresory, z którymi borykają się ich dzieci.""SELF-REG"" to przełomowa książka dla rodziców, w której Stuart Shanker proponuje naukę samoregulacji, mającej pomóc dzieciom samodzielnie zmienić ich zachowanie. Identyfikacja i zarządzanie emocjami pozwalają dzieciom powrócić do stanu zrównoważenia, który jest niezbędny do rozwoju.Opanowanie umiejętności samoregulacji wesprze dziecko w radzeniu sobie z trudnymi doświadczeniami, nauczy przezwyciężać frustracje, lepiej się koncentrować, kontrolować impulsywność. Poprawia też umiejętność współpracy z innymi i zwiększa zdolność do uczenia się nowych rzeczy.""SELF-REG"" daje rodzicom przekonanie, że ich dziecko może w pełni zrealizować swój potencjał, jeśli tylko zaoferujemy mu narzędzia potrzebne do radzenia sobie ze stresem i presją współczesnego świata. Mocno poparte wiedzą naukową techniki Stuarta Shankera wywarły znaczący wpływ na dzieci i ich rodziców. Efektem programu przeprowadzanego przez autora wśród setek tysięcy kanadyjskich dzieci była znacząca poprawa w zakresie zachowania i osiąganych wyników w nauce.
„Nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować”, aby wygodnie spędzić życie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad” Album z tekstami Papieża Franciszka i kolorowymi zdjęciami z pielgrzymki do Polski i Światowych Dni Młodzieży w Krakowie (zawiera słowa z okna papieskiego, ze spotkania z Polskim Episkopatem i wystąpienie dla wolontariuszy).
Sądzimy, że abyśmy byli szczęśliwi, potrzebujemy dobrej kanapy. Kanapy, która pomoże nam żyć wygodnie, spokojnie, całkiem bezpiecznie. Kanapa – jak te, które są teraz, nowoczesne, łącznie z masażami usypiającymi; które gwarantują godziny spokoju, żeby nas przenieść w świat gier wideo i spędzania wielu godzin przed komputerem. Kanapa na wszelkie typy bólu i strachu. Kanapa sprawiająca, że zostajemy zamknięci w domu, nie trudząc się ani też nie martwiąc. Nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować”, aby wygodnie spędzić życie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad. To bardzo smutne, kiedy przechodzimy przez życie, nie pozostawiając śladu. A gdy wybieramy wygodę, myląc szczęście z konsumpcją, wówczas cena, którą płacimy, jest bardzo i to bardzo wysoka: tracimy wolność. Nie, jesteśmy wolni, abyśmy mogli pozostawić ślad. Aby pójść za Jezusem, trzeba mieć trochę odwagi, trzeba zdecydować się na zamianę kanapy na parę butów, które pomogą ci chodzić po drogach, o jakich ci się nigdy nie śniło…
Fragmenty przemówienia papieża Franciszka w czasie czuwania
w ramach ŚDM Kraków, Campus Misericordiae, 30 lipca 2016 roku
Obecnie wydany Zeszyt ucznia ma nieco zmienioną grafikę w porównaniu z wcześniejszą edycją z 2011 r. Została ona dostosowana do wydawanych równolegle pomocy multimedialnych dla katechetów (płyty DVD). Poza tym nie różni się od dotychczasowych ćwiczeń dla ucznia: zadania, układ, treści obrazków i poleceń pozostały te same. Zeszyt ucznia zawiera ćwiczenia, które pełnią przede wszystkim rolę formacyjną, a na drugim miejscu dydaktyczną. Mogą stać się pomocą w przygotowaniu dzieci do włączenia się w życie Kościoła. Zadania dla uczniów spełniają wiele funkcji: wprowadzają w temat, aktywizują ucznia, pomagają pogłębić lub utrwalić treści. Dziecko znajduje i zapoznaje się z poleceniami w Zeszycie ucznia z pomocą katechety, który odczytuje i wyjaśnia zadania. Ćwiczenia zakładają twórczą pracę ucznia. Dziecko może uzupełniać ilustracje, układać obrazy z wyciętych elementów i realizować własne pomysły plastyczne. Dopasowując Zeszyt ucznia do edukacji wczesnoszkolnej, zadania wymagające czytania oraz pisemnego uzupełniania zaproponowano w jednostkach przewidzianych w drugim półroczu.
Od co najmniej stu lat nie słowo, jak w czasach wypraw krzyżowych, wojen nowożytnych, czy wielkich podbojów antycznych, odkrywania świata przez Greków, a potem konkwistadorów, a taśma filmowa – obraz – „ruchome malarstwo”, kształtują wyobraźnię kolejnych pokoleń. Kino odzwierciedla w blasku magicznego ekranu nasz stosunek do świata, siłą masowej widowni uczy, bawi, kształtuje postawy i wartości. Kino budzi lęki, wyraża nadzieje, przygnębia, ale i raduje, przekazuje wiedzę, informacje na temat świata, ludzi, utrwala schematy myślowe, uzasadnia problemy, które widać było wokół, ale też pozwolą na zapis wielkich momentów dziejowych. Każdy rodzaj kina składał określony hołd imponderabiliom, był budowany w określonych realiach i atmosferze – „ducha czasów”. Najpierw w pierwszej połowie XX wieku współistniejąc choćby z budową totalitarnych systemów politycznych, a potem z rewolucjami całego dwubiegunowego świata. W jaki sposób zmieniała się pozycja filmu, jego wartości i ranga w pełnoprawnym badaniu? Marc Ferro, zasłużony historyk znad Sekwany wskazywał już na wyraźny dystans w tej sprawie środowisk badawczych w opozycji do innych nośników ciągłości przekazu kulturowego oraz informacyjnego. Stawiał pytanie, w jakim stopniu film kształtuje obraz historii, w jaki sposób ją schematyzuje? Wskazywał kłopot przyszłości historyka i funkcji tegoż, jako demiurga (podobnie jak artysta) posiadającego wpływ na spojrzenie dziejowe, co otwiera pole refleksji na temat dużego znaczenia kina w aspekcie historycznym.
Na te wszystkie refleksy będziemy się starali odpowiedzieć w planowanym cyklu wydawniczym pod wspólnym tytułem: Film: historia i konteksty. Będziemy się chcieli otworzyć na różne dyscypliny spokrewnione, nie tylko z filmoznawstwem, historią kina, ale też socjologią kultury, antropologią kulturową, historią idei, politologią oraz samą historią. Będziemy podejmowali problemy różnorakie, umieszczające film w różnych kontekstach: politycznych, społecznych, kulturowych, artystycznych (także znaczeniowych). Serię otwiera monografia pt. Romantyka rewolucji. Rekonesans filmowy. Naszym celem było przede wszystkim ukazanie „portretów rewolucji” w kinie światowym, w różnych ujęciach i kontekstach. Naszemu cyklicznemu przedsięwzięciu, planowanemu na kilka następnych lat patronują wybitni filmoznawcy, m.in. prof. Monika Talarczyk – Gubała, prof. Łukasz Plesnar, prof. Tomasz Kłys i prof. Wojciech Otto.
Spis treści:
Wstęp
1. Maciej Kowalski (Szczecin), „Wokół rewolucji”. Wizerunek kobiety w polskim kinie fabularnym (1930–1939).
2.Zarys kontekstu problemowego
3. Waldemar Potkański (Szczecin), Obrazy pierwszej rewolucji rosyjskiej (z 1905 r.) w polskim filmie
4. Łukasz A. Plesnar (Kraków), God Bless America: amerykańskie fabularne filmy propagandowe z okresu II wojny światowej
5. Urszula Kurcewicz (Warszawa), Miasto jako bohater sztuki socrealistycznej na przykładzie polskiej kinematografii przełomu lat 40. i 50. XX wieku.
6. Tomasz Sikorski (Szczecin), „Bez dostatecznych kwalifikacji ideologicznych, artystycznych i organizacyjnych”. Natalia Brzozowska — ofiara socrealizmu
7. Piotr Kurpiewski (Gdańsk), Jarosław Dąbrowski Bohdana
Poręby jako przykład neosocrealizmu filmowego
8. Magdalena Podsiadło (Kraków), Proletariuszki, funkcjonariuszki i komunistki — kobiety i rewolucja w kinie Środkowej Europy
9. Maciej Białous (Białystok), Ludowy rewolucjonista. Filmowe przedstawienia Janosika
10. Gabriel Piotr Urban (Lublin), Mit Wielkiej Wojny Ojczyźnianej a obraz Rewaza Czcheidze pt. Ojciec Żołnierza [1964]
11. Kamil Minkner (Opole), Film jako środek walki politycznej na przykładzie argentyńskiego „Trzeciego Kina” w latach 60. i 70. XX wieku
12. J arosław Chodak (Lublin), Jak dokonać rewolucji niezbrojnej? Film dokumentalny w promocji zmiany społeczno–politycznej na przełomie XX i XXI w.
13. Noty o autorach
14. Skorowidz osób.
Kiedy w 2013 roku Robb Maciąg jechał do Nepalu, by pokazać dzieciom z małej szkoły na końcu świata kreskówki z Bolkiem i Lolkiem, a także przygody Reksia, nie myślał, że ten projekt rozwinie się w znacznie dłuższą i ciekawszą przygodę. W 2015 roku, jadąc na indyjskim skuterze trasą wzdłuż świętego Gangesu, tworzył jednoosobowe kino objazdowe i w ciągu miesiąca wyświetlał polskie kreskówki, gdzie tylko się dało.
I właśnie o tym jest ta książka.
Trasa przejazdu liczyła dwa i pół tysiąca kilometrów, prowadziła wzdłuż Gangesu, a środkiem lokomocji był zdezelowany skuter, choć pierwotnie miała nim być motoriksza... Po drodze samozwańczego animatora polskiej kultury czekało mnóstwo niespodzianek, spotkań, interesujących ludzi, miejsc, rozmów i krajobrazów.
A przede wszystkim czekały na niego dzieci, żywiołowo reagujące na przygody rysunkowych braci i łaciatego psa. Ta książka jest fascynującą, szczerą, nielukrowaną relacją z jego wyprawy. Zobacz Indie oczami zakręconego outsidera, który próbuje je poznać i zrozumieć, a także wniknąć w ich naturę głębiej, niż jest w stanie zrobić to turysta. I poczuj radość z tego spotkania.
Robb Maciąg ma niesamowitą zdolność skracania dystansu. W trakcie podróży nie pozuje na wielkiego odkrywcę, białego „bwana” w korkowym kapeluszu. Zamiast tego po prostu zanurza się w świecie z szeroko otwartymi oczami, traktując wszystkich spotkanych ludzi jak przyjaciół. Uczmy się tej postawy, warto.
Tomek Michniewicz
W tej książce nie znajdziecie stereotypowych bajek o kolorowych i pachnących Indiach czy postkolonialnych opisów indyjskiej biedy. Robb Maciąg nie robi z siebie najdzielniejszego i wszechwiedzącego arcypodróżnika. On najzwyczajniej w świecie jest opętany ideą podarowania dzieciakom chwil radości. A że należy do pierwszej ligi polskich gawędziarzy, to opowiada nam o swoim opętaniu w taki sposób, że trudno się od niego oderwać.
post-turysta.pl
Rozmowy ze starymi ludźmi są fascynujące. Ponieważ starzy ludzie są szczerzy - uważa Justyna Dąbrowska. Niczego nie rozgrywają, walą prosto z mostu. A ja pytam o sprawy fundamentalne. O miłość, nadzieję, wiarę, sens życia. O to co jest warte starania, a co można sobie darować. O przemijanie. O szykowanie się do ostatniej drogi.
Rozmawiam z moimi autorytetami, m.in. z księdzem Adamem Bonieckim, Julią Hartwig, Krzysztofem Pomianem, Zulą Wielowieyską. Ci rozmówcy to mistrzowie życia. Patrzą do przodu, choć większość życia za nimi. Mimo, że ich dzieciństwo naznaczyła wojna, są pełni optymizmu. Jak to zrobili? Niech czytelnik sam się przekona.
Pracownia artysty to… wciąż brzmi tajemniczo. Przede wszystkim dla laików, ale też dla samych twórców,
dla których to nie tylko miejsce pracy, ale również przestrzeń intymnego kontaktu z własnymi przemyśleniami i samotnego poszukiwania inspiracji. Pomysł albumu pokazującego plastyków w ich pracowniach zrodził się dawno, jednak zgromadzenie materiału zdjęciowego zajęło Arkadiuszowi Ławrywiańcowi aż pięć lat. Bo to nie było fotografowanie na szybko, „na błysk i na newsa”. Żeby oddać charakter tak bardzo nietypowych miejsc, a przede wszystkim pokazać ich gospodarzy, rzadko wystarczała jedna wizyta. Przy okazji owych specyficznych sesji zdjęciowych toczyły się przecież długie, czasem wręcz burzliwe dyskusje. O sztuce w ogóle, o kondycji sztuki współczesnej, a w końcu – o życiu, bo robiło się kameralnie i obydwie strony, fotografa i fotografowanego, zaczynała łączyć nić zaufania i wzajemnej życzliwości. Czasem trzeba było nawet zmienić koncepcję kolejnej serii, gdy okazywało się, że artysta uchylił rąbka jakiejś twórczej tajemnicy i warto było ten rąbek podnieść nieco wyżej. Nie wszyscy bohaterowie zdjęć pokochali pomysł od razu, nawet jeśli na „podglądany” portret wcześniej się zgodzili. Zrazu aparat fotograficzny wydawał im się w pracowni intruzem, a w najlepszym wypadku – oficjalnym gościem. Potem przyzwyczajali się do jego obecności, dlatego zdjęcia nie są pozowane, nawet jeśli czasem takimi się wydają. Od początku album miał mieć charakter dokumentalny, zapisujący „tu i teraz”, czyli portrety artystów w ich pracowniach. W czasie pracy okazało się, że wielu bohaterom cyklu nie zbywało także na własnych pomysłach i ekspresji, dzięki czemu wiele fotografii nabrało zaskakująco osobistego charakteru. Bardzo to było dla autora zdjęć – Arkadiusza Ławrywiańca inspirujące i interesujące doświadczenie. Zdjęcia pokazują plastyków tylko we wnętrzach, bo takie było założenie publikacji, warto więc może dodać, że pracownie znajdują się w zaskakująco różnych miejscach. W blokach na typowych PRL-owskich osiedlach, w starych pofabrycznych przestrzeniach, na wydzielonych piętrach domów jednorodzinnych, a nawet w garażu czy domowej kuchni. Gdziekolwiek by się jednak znajdowały, zaskakują klimatem i wyczuwalną indywidualnością swoich gospodarzy. W każdej, absolutnie w każdej – „na widoku” albo w sekretnych szufladach – rezydują jakieś ważne pamiątki, książki, talizmany czy nawet zwykłe przedmioty, których historia jest jednak dla właścicieli na tyle istotna, że lubią je mieć na podorędziu. Większość bohaterów tej książki tworzy w kilku różnych miejscach, niemal zawsze jedno z nich jest jednak ich portem docelowym. I to jest ta Prawdziwa Pracownia, czyli miejsce, gdzie nie tylko potrafią się skupić, ale wręcz wypreparować z rzeczywistości i tworzyć własne światy. A teraz zaprosili do tych miejsc Czytelników. Z całą serdecznością…
Henryka Wach-Malicka
ROZMOWY BEZ TABU o seksualności, sztuce kochania i naszym codziennym (i niecodziennym) życiu intymnym stały się znakiem rozpoznawczym autorek tej książki - dr Alicji Długołęckiej - jednej z najlepszych i najpopularniejszych polskich edukatorek seksualnych i Pauliny Reiter, redaktorki naczelnej „Wysokich Obcasów”. W swojej drugiej (po „Seksie na wysokich obcasach”) książce rozmawiają
o tym jak odbić się od dna po rozstaniu
o trzeciej bramie czyli pogłębionym kobiecym orgazmie
o życiu i pożyciu w związkach, w których partnerów dzieli duża różnica wieku
o tym, jak poradzić sobie z seksoholizmem i seksoholikiem
o samotności z mężczyzną i bez
o tym, jak rozmawiać o seksie bez lęku i wstydu
o poliamorii bez uprzedzeń i mitów
o seksie na odległość
o seksie osób niepełnosprawnych
o zdrowiu seksualnym i seksie seniorów.
„Seks na wysokich obcasach 2" chłonęłam jak uzdrawiające, kryształowe górskie powietrze. To wspaniałe rozmowy, pełne bezcennych rad i wskazówek, które powinny być biblią każdej współczesnej kobiety, bez względu na wiek. Przeczytanie i „przeżycie" tej książki gwarantuje, że łatwiej nam będzie żyć mądrzej i szczęśliwiej. Polecam z całego serca!
Urszula Dudziak
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?