Tysiąc rupii to napisana z wdziękiem i miłym poczuciem humoru opowieść o Indiach pełna niezapomnianych wrażeń, intrygujących spostrzeżeń, jaskrawych obrazów oraz zaskakujących sytuacji. To prawdziwa przygoda, w której pradawne bóstwa przechadzają się wytrwale obok pięknych sari i kolorowych pagri; i którą pragnie się, by trwała jeszcze długo ponad zapisane strony.Julia, dziewczyna pełna marzeń, zdąży spóźnioną rikszą dotrzeć na poranne wykłady, uciec wśród tłumów wiernych przed rozgniewanym guru, myśleć w miarę racjonalnie podczas próby zamknięcia w hinduskim więzieniu, szukać schronienia w stajni dla słoni, jeść prawie nic, spać niewiele, zwiedzać mnóstwo Przede wszystkim jednak zdąży zajrzeć do azjatyckiej codzienności, gdzie spotka się z jej prawdziwym obliczem, w którym pojedyncze chwile stają się magicznym skarbem, a ich docenienie pozytywnym przesłaniem dla każdego.ANNA KOKESZSocjolog z wykształcenia, pasjonatka chińskich wewnętrznych sztuk walki, szaleńczo zakochana w języku greckim. Przygodę z pisaniem zaczęła, mając czternaście lat, tworząc swój pierwszy scenariusz doceniony główną nagrodą w młodzieżowym konkursie. Będąc wrażliwą na aspekty społecznego życia dąży w swoich utworach do zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości niekiedy tej bardziej odległej, innym razem całkiem nam bliskiej, w zależności gdzie obecnie jest w wymarzonej podróży.Jeszcze przed treningiem Qigong i z radiem z Kawali w tle zapraszam do przeżycia niezapomnianych przygód, tym razem w baśniowym hinduskim świecie, dla których scenariuszem stało się samo życie. Na tym magicznym kontynencie nigdy nie wiesz, co się za chwilę wydarzy
Każdy kilometr z Tomkiem Gorazdowskim to nowa przygoda.
Odkryj trzy Ameryki, jakich jeszcze nie znasz.
Bezkresne tereny Alaski, peruwiańska pustynia, boliwijski szlak rajdu Dakar czekają. Wystarczy tylko ruszyć w drogę.
Tomek Gorazdowski siada za kierownicą terenówki i rusza w podróż przez trzy Ameryki.
Zabiera nas na wyścig psich zaprzęgów na Alasce, kosztuje lokalnych trunków w mieście Tequila, zajada kokę ze świętym Maximonem w Gwatemali i odkrywa tajniki produkcji cygar w Nikaragui.
Już teraz przeżyj podróż, o której marzysz.
Bonus:
- smaki i zapachy Ameryk,
- niezawodne tematy do rozmów z celnikami,
- porady dla podróżujących po wymagających drogach Ameryk,
- wskazówki jak unikać mandatów w starciu z policją,
- ekstremalne strony trzech Ameryk: alkohol, narkotyki, przemoc.
Tomasz Gorazdowski – od 20 lat dziennikarz sportowy radiowej Trójki, którego znacie z anteny. Zwiedził już ponad 100 państw. Najlepiej czuje się na boliwijskich bezdrożach i meksykańskim wybrzeżu.
Przemierzyć Afrykę na rowerze, tak daleko jak się da, na ile starczy sił, pieniędzy i zdrowia... Tego niezwykłego zadania podjął się autor tej książki, Jacek Herman-Iżycki. W ciągu jedenastu miesięcy pokonał ponad 10 000 km rowerem, przemierzając piaski Sahary oraz sawanny i lasy równikowe Afryki, zdany jedynie na własne siły i życzliwość spotykanych na trasie osób. Książka „Rowerem przez Saharę i jeszcze dalej..." jest kroniką tej podróży. Obok notatek robionych w jej trakcie wzbogacają książkę niezwykłe zdjęcia, wykonane przez autora, będące z kolei fotograficzną kroniką tej fascynującej wyprawy. Wraz z autorem, przemierzamy oczami wyobraźni afrykański kontynent sprzed 35 lat... szlaki wiodące przez Saharę, błotniste drogi afrykańskiego interioru, przeprawiamy się pirogami przez rzeki, "łapiemy stopa” gdzieś daleko od ludzkich siedzib, gdy rower odmawia dalszej jazdy. Na swojej trasie autor spotyka niezwykłych ludzi pustyni, mieszkańców wiosek zanurzonych w tropikalnym lesie, czasem biednych, ale na swój sposób, szczęśliwych. Spotyka innych globtroterów, ale także wiele niezwykłych osób, które przyjechały do Afryki, aby swoją pracą i poświęceniem nieść pomoc materialną i społeczną jej mieszkańcom. Byli to misjonarze, nauczyciele, lekarze, inżynierowie i naukowcy.
Tybet w drodze do Kumbum to niezwykle interesująca relacja Elżbiety Sęczykowskiej, fotografika, z jej kilku podróży do mistycznej Krainy Śniegu. Wyruszała na poszukiwanie tego, co zagubione, ale wciąż tak żywe. Miała szansę uczestniczyć w ceremoniach zastrzeżonych tylko dla mnichów lamajskich, związanych z misterium demonicznego tańca C`am. Odkryła tajemnicę maślanego ołtarza i dokonała oczyszczenia z grzechów podczas obchodów Święta Wielkiej Modlitwy w klasztorze Kumbum. Inspiracją do napisania tej książki stały się również odnalezione fotografie, na których prawdopodobnie po raz pierwszy na świecie zostały uwiecznione grupy tybetańskich nomadów oraz sceny przedstawiające fragmenty misteriów religijnych zarejestrowane przez jednego z najwybitniejszych polskich orientalistów Władysława Kotwicza, badacza kultury mongolskiej i tybetańskiej. Warto wyruszyć z Elżbietą Sęczykowską w tę ekscytującą drogę do klasztoru Kumbum.
Dwa miesiące samotnej wyprawy przez Amazonię w Ameryce Południowej. Mój plan był prosty: przedostać się po rzekach od Orinoko w Wenezueli przez Rio Negro aż do Amazonki w Brazylii. Półtora tysiąca kilometrów przez dżunglę. Czółnem, statkiem, motorówką wojskową z małpą na pokładzie i innymi przypadkowymi łodziami. Wśród tajemniczych głosów tropikalnej puszczy, przez zagubione na końcu świata wioski i nieoczekiwane zdarzenia. Wielka przygoda!
Rio Negro to największa na świecie rzeka o ciemnej wodzie i jeden z największych dopływów Amazonki. Przepłynęłam ją całą - w łódce, motorówką z czterema żołnierzami i jedną małpą, w indiańskim czółnie i na wojskowym statku. Samotna wyprawa przez dżunglę amazońską – od rzeki Orinoko w Wenezueli, przez Rio Negro aż do Amazonki w Brazylii. Dwa miesiące w wyprawie pełnej niespodziewanych zdarzeń, niezwykłych spotkań, odkryć i przygód. Uwielbiam tak podróżować!
Jedna z największych rzek świata, która płynie przez pełną tajemnic dżunglę amazońską. I jedna z najbardziej upartych blondynek świata z plecakiem, pozytywnym myśleniem i teoretycznie niewykonalnym planem, żeby przepłynąć po rzekach z Wenezueli aż do Brazylii. Zaczęłam na Orinoko, dotarłam do Rio Negro, a potem do Amazonki! Łodziami i statkami, a kiedy trzeba, to wpław. Małe wioski i wielkie miasta, niezwykłe zdarzenia i wielka przygoda! To jedna z moich ulubionych podróży. Beata Pawlikowska
Szlak Appalachów to jeden z najdłuższych ciągłych szlaków pieszych na świecie. Przebiega wzdłuż wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych od Georgii po Maine, przez krajobrazy, które należą do najpiękniejszych w Ameryce. Ponad trzy tysiące kilometrów odludnej górskiej dziczy pełnej niedźwiedzi, łosi, rysiów, grzechotników, trujących roślin i psychopatycznych morderców. Wydawałoby się, że to niepokojąca perspektywa dla rozsądnych ludzi. Ale nie dla Billa Brysona! W towarzystwie przyjaciela Stephena Katza autor wyrusza na pieszą wyprawę przez gigantyczną leśną gęstwinę, pragnąc zrealizować swoje największe marzenie - przenocować pod gołym niebem i nie dać się zjeść! Piknik z niedźwiedziami to książka, która poprawia humor, zaskakuje obserwacjami i ciekawie podanymi faktami o eksplorowanych zakątkach. Na jej podstawie powstał film. Premiera już niedługo, a w rolach głównych wystąpią Robert Redford, Nick Nolte i Emma Thompson.
Jawa, Bali, Sumatra i... 17 tysięcy innych wyspCzego poszukuje w Indonezji europejski podróżnik? Różnorodności? Nietrudno o nią w kraju, którego kultura stanowi mozaikę wpływów indyjskich, chińskich, muzułmańskich i europejskich. Ciekawych ludzi? Tych najłatwiej spotkać na Jawie najbardziej zaludnionej, najlepiej zagospodarowanej wyspie Indonezji. Egzotyki? Spośród 17 tysięcy wysp zamieszkałych jest 6 tysięcy. Każda ma odrębną kulturę, inny język, inne zwyczaje, tradycję, historię. Ludzie żyją tutaj lokalnie, sprawami swojej wyspy, w sojuszu z przyrodą, w izolacji od całego świata, którym zbytnio się nie interesują. I nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak piękny jest ich kraj i ile fascynujących miejsc w sobie kryje.Indonezyjski archipelag można podziwiać bez końca. Od Jawy z więcej niż setką wulkanów, przez Bali z tysiącem świątyń, mroczny Lombok, Sulawesi, zwaną wyspą Orchidei, dzikie Borneo, Komodo, która jest ojczyzną ostatnich smoków naszych czasów, aż po zamieszkiwaną niegdyś przez kanibali niebezpieczną Papuę Nową Gwineę... Kraj tysięcy wysp zadziwia, urzeka, a przede wszystkim jest nieprzewidywalny. Przyciąga jak magnes miłośników przygód szukających szczęścia w podróży oraz odskoczni od zachodniego stylu życia. Niemniej jednak powstaje pytanie, czy masowy napływ turystów z ich technologią, procesami globalizacyjnymi i logiką na te dziewicze tereny nie sprawi, że tradycyjne rytuały, obrzędy odprawiane na indonezyjskich wyspach znikną zupełnie?
Co jeść, kiedy twoje życie zależy od tego?
Co wiesz o ekstremalnych źródłach pożywienia?
Potrafisz rozpoznać śmiertelnie niebezpieczne rośliny?
Próbowałeś kiedyś kebabu ze skorpiona?
W swoim życiu zjadłem już niejedno nietypowe danie: żywe tarantule, kozie jądra, odchody słonia, surowe mięso zebry. Uwierz mi, że jeśli od tego zależy przeżycie, trzeba pozbyć się uprzedzeń. Pewnych rzeczy po prostu nie da się uniknąć.
Dzięki tej książce dowiesz się, jak pozyskać jedzenie w dziczy. Poznasz metody przyrządzania posiłków z tego, co wcześniej absolutnie nie kojarzyło ci się z jedzeniem. Nauczysz się rozpoznawać rośliny i zwierzęta, które mogą cię ocalić albo zabić. Niektóre z opisywanych pokarmów budzą wstręt, ale uratowały mi życie i to niejeden raz. Kiedyś mogą uratować je także i tobie. /Bear Grylls/
Wyprawy survivalowe to dobry powód, żeby odszukać korzenie, połączyć się z naturą, wypróbować proste sposoby przodków na przetrwanie. Okazuje się, że zjeść można prawie wszystko. Grylls znakomicie sprawdza się jako przewodnik i nie pozwoli nam skonać z głodu. Już od pierwszego rozdziału jemy mu z ręki! /Bogusław Linda/
Książka przenosi nas w niezwykle malowniczy obraz świata wielokulturowej społeczności ziem polskich drugiej połowy XIX wieku, która została utrwalona w wiernym i plastycznym opisie okiem i piórem życzliwym i pełnym empatii dla surowego i prostego życia ludzi spotkanych w podróży.
Opowieść pełna historycznych, etnograficznych detali okraszona jest subtelnym humorem.
Fragment Słowa od redakcji
Ojciec i syn, obaj tuż po świeżo zdanym egzaminie na prawo jazdy na jednoślad, na dwóch legendarnych motocyklach Royal Enfield zakupionych w Delhi, wybierają się w podróż u podnóży Himalajów, od Kaszmiru aż po Sikkim. Tysiące kilometrów lepszej lub częściej dużo gorszej indyjskiej drogi, skromne możliwości naprawy pojazdów u niewykwalifikowanych mechaników, a przy tym bardzo dowolna interpretacja przepisów ruchu drogowego przez indyjskich kierowców to wszystko mogłoby odstraszyć niejednego amatora jednośladów. Witold Palak w książce Księżycowa autostrada. Motocyklem przez Himalaje z dużą dawką humoru i dystansem do siebie pokazuje, że nawet najbardziej nieprawdopodobne pomysły są warte realizacji, a poznawanie świata z siedzenia nie pierwszej już młodości enfielda daje nie tylko dużo frajdy, ale jest też wyjątkową lekcją życia.Ważne były legenda i styl. W naszej wyobraźni tylko ten kultowy sprzęt mógł pokonać magiczną trasę przez Ladakh. Zapragnęliśmy być himalajskimi Easy Riders, a jedynie ta indyjska produkcja, oparta na brytyjskim układzie konstrukcyjnym z 1952 roku, mogła zaspokoić nasze marzenia. Cieszyliśmy się, że motocykle spełniały najważniejszy warunek poruszania się po azjatyckich drogach: oba miały sprawne klaksony!O autorze:Witold Palak - rocznik 1956, urodzony w Lublinie pod znakiem Bliźniąt.Z wykształcenia psycholog, z zawodu przedsiębiorca, z racji dokonań życiowych - nieustanny poszukiwacz, notoryczny imigrant, z angielska określany jako itchy foot, czyli swędząca stopa. Mówiąc wprost - włóczykij. Żeglarz, miłośnik Tatr, a wkrótce potem Himalajów, gitarzysta, wielbiciel zimnego piwa, kuchni azjatyckiej, piosenki turystycznej i poezji śpiewanej. Właściciel prawej dłoni uściśniętej przez Leonarda Cohena.Już jako student rozglądał się za alternatywą dla miażdżącej wyobraźnię rzeczywistości komunistycznej, dorabiając i poznając świat w Holandii i RFN. Po przekroczeniu pierwszy raz w życiu progu samolotu, wylądował w 1985 roku w Sydney i przez 8 lat poznawał Australię już jako rezydent tego kraju.Niepoprawny wielbiciel Kangurlandu szukał dalej stabilnego gruntu w Indiach, Nepalu, Stanach Zjednoczonych. Posiadacz książek telefonicznych z własnym nazwiskiem i numerem telefonu w Australii, USA i Singapurze.Poszukując swojego miejsca w świecie, cały czas nucąc słowa piosenki Wolnej Grupy Bukowina - Szukam, szukania mi trzeba, domu gitarą i piórem - zatoczył koło i zacumował w miejscu, gdzie urodził się jego Dziad i Ojciec, w wiosce pod Lublinem. Tu postawił dom, posadził kilka krzaków i nauczał miłości do świata swojego syna Adriana (rocznik 1996).Od 2012 roku posiadacz motocyklowego prawa jazdy (po trzykrotnym oblaniu egzaminu z jazdy). Od tamtej pory stara się udowodnić niesłuszną wtedy ocenę swoich umiejętności, przemierzając na jednośladach drogi w Wietnamie, Kambodży, Laosie, Birmie, Australii. Obecnie w trakcie realizacji swojej idee fixe - poznania całych Himalajów z pozycji siodełka motocyklowego.
Amazonia Piekielne Piękno"" to opowieść o dwóch, samotnych, ekstremalnych wyprawach do dzikiej i fascynującej, a czasem przeklętej Amazonii. Bohater pokonuje ponad siedem tysięcy kilometrów tej niegościnnej dla obcych krainy, stając często oko w oko ze śmiertelnymi niebezpieczeństwami. Pasja, marzenie, determinacja i siła woli w starciu z nieubłaganą naturą, wewnętrznymi rozterkami oraz niedoskonałością ludzkiego organizmu - to wszystko znajdzie w książce Czytelnik, ciekawy świata, gotowy na dużą dawkę mocnych wrażeń.Istotnym oryginalnym walorem tej książki jest tzw. dwugłos - spojrzenie z kobiecej perspektywy na to niezwykłe przedsięwzięcie. Jak to jest żyć u boku mężczyzny porywanego spontanicznie przez własne emocje w świat, w świat, do którego trudno zaprosić najbliższych? Opowieść o przygodzie odważnego i silnego mężczyzny, w zderzeniu z uczuciami kobiety, która czeka - to koktajl emocji, w którym wzruszenie, lęk i dojmująca tęsknota stanowią podstawowe składniki.
Nowy Rok zaczęłam na Jawie. Przejechałam przez góry, lasy i pola ryżowe, weszłam na szczyt czynnego wulkanu, żeby zajrzec do wnętrza ziemi. Spędziłam kilka dni z nieznośnym francuskim naukowcem, który uwielbiał eseje i biusty. Z Jawy wróciłam na Bali. Trafiłam do wioski ludzi Króla Bez Głowy, na tradycyjny pogrzeb i do raju. Poznałam bramina - kapłana z najwyższej kasty - i przez wiele godzin rozmawialiśmy o ludzkiej duszy, cywilizacji i religii. Miesiąc samotnej wyprawy do Indonezji. Kontynuacja książki Blondynka na Bali.
Bali legendarna wyspa! To tam, gdzie szaman Ketut przyjmuje wędrowców spragnionych tajemnej wiedzy, a w powietrzu błąkają się tysiące duchów i niezwykłych bóstw. Cudowne plaże, zielone tarasowe pola ryżowe, a przede wszystkim atmosfera wolności, kreatywności i niezwykłej kultury, która przenika wszystko i wszystkich.Tak, ja też tak myślałam. I codziennie odkrywałam, że prawda o Bali jest kompletnie, zupełnie, absolutnie inna!!!!
Nazywam się Nela i mam dziewięć lat. A to jest już moja trzecia książka!Gdy miałam pięć lat, zaczęłam podróżować po świecie i nagrywać filmy. Moim idolem jest Steve Irwin i pragnę zostać prezenterką podróżniczką. Byłam w wielu ciekawych krajach na różnych kontynentach. Na przykład w Afryce zwiedziłam Etiopię, Zanzibar, Tanzanię, Kenię i Mauritius. W Azji Tajlandię, Kambodżę, Malezję, Indonezję, Filipiny, Wietnam, a ostatnio też Sri Lankę. W Ameryce Południowej Peru, Boliwię, Chile, a ostatnio również Kostarykę i Panamę.Zapraszam cię w niezapomnianą podróż. Opowiem o pięknych miejscach, które poznałam, i o fascynujących zwierzętach, które zobaczyłam.Świat jest cudowny i oczami wyobraźni możesz podróżować ze mną oraz przeżywać wspaniałe przygody!Możesz przeczytać też moją pierwszą książkę pt. 10 niesamowitych przygód Neli oraz drugą książkę pt. Nela na 3 kontynentach. Podróże w nieznane.
Autor przez ostatnie 30 lat przeżeglował po Bałtyku ok. 13 tys. mil morskich. Często było to kilka wypraw w sezonie, chociaż zdarzały się też lata bez kontaktu z morzem. Jak wielu mu podobnych swoją przygodę z żeglarstwem zaczynał na jeziorach i rzekach.
Książka Mój Bałtyk jest adresowana zarówno do tych żeglarzy, którzy dopiero marzą o wyjściu w morze, jak i do tych, którzy już popróbowali jego smaku. To bardzo osobista opowieść, w której autor wspomina swoje pierwsze rejsy śródlądowe, ale przede wszystkim relacja z wielu rejsów morskich, opis licznych ciekawych zdarzeń, jakie przytrafiały się podczas żeglugi i osób w nich uczestniczących. Opisane doświadczenia, zdobyte w kontakcie z morzem, są doskonałym przykładem na to, że jeżeli czegoś bardzo chcemy, jesteśmy konsekwentni i zdeterminowani w realizacji celu, to udaje się nam go osiągnąć. Książka może się więc okazać interesująca również dla wszystkich tych, którzy mają jakąś pasję i chcą ją realizować.
Opisane doświadczenia, zdobyte w kontakcie z morzem, są doskonałym przykładem na to, że jeżeli czegoś bardzo chcemy, jesteśmy konsekwentni i zdeterminowani w realizacji celu, to udaje się nam go osiągnąć. Książka może się więc okazać interesująca również dla wszystkich tych, którzy mają jakąś pasję i chcą ją realizować.
- Chcę zobaczyć te żyrafy - mówię do koleżanki w pracy, wpatrując się w jej kalendarz wiszący na ścianie.- Jedź! Przez to biuro żyrafy nigdy nie przegalopują - odpowiada.Krótko po tym wydarzeniu moje wypowiedzenie leży na biurku szefa. Marzenie kiełkujące od wielu lat, staje się faktem. Razem z moim towarzyszem Fabianem rezygnujemy z pracy, oddajemy właścicielowi wynajmowane mieszkanie, a całe wyposażenie - łącznie z meblami - sprzedajemy przez Internet. Pakujemy plecaki i wyjeżdżamy w wielką podróż. W podróż dookoła świata, która potrwa 16 miesięcy...Natalia Brożko (ur. 1983) urodziła się w Głuchołazach. Gdzie mieszka na stałe? Trudno powiedzieć. W jej życiorysie pojawiły się dotychczas takie miejsca zamieszkania jak rodzinne Głuchołazy, Berlin, Hanoi, Warszawa, Frankfurt nad Menem i Bad Karlshafen. Najchętniej mówi o sobie: Polka - obywatelka świata. Zamiłowanie do dalekich podróży odkryła podczas studiów na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie na kierunkach historii i społeczeństwa Południowej- i Południowo-Wschodniej Azji.Autorka książki Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży (2012).
Przez wiry i porohy Dniestru to debiut książkowy młodego Arkadego Fiedlera, późniejszego słynnego podróżnika. Jest to reportaż z przeprowadzonej w 1924 roku wycieczki ?spływu rzeką Dniestr. Grupa przyjaciół uzbrojona w namioty, wędki, fantazję, przedsiębiorczość i zachłanność wrażeń prze-płynęła na dwóch łodziach Dniestr, począwszy od Sambora przez m.in. Mosty, Rozwadowo, Halicz do Zaleszczyk. Autor znakomicie opisał przygody młodych wioślarzy oraz podał mnóstwo ciekawostek i anegdot o leżących nad Dniestrem wioskach, miasteczkach i ich mieszkańcach.Książka dla pasjonatów wioślarstwa i miłośników Kresów jest pozycją obowiązkową, a czytelnikom ceniącym dobry reportaż sprawi ogromną przyjemność.
Kiedy w latach osiemdziesiątych Chiny, dotąd niemal niedostępne dla zagranicznych turystów, zmieniły politykę i otwarły granice przed obcokrajowcami, bogactwo nieznanych zakątków w trzecim co do wielkości kraju świata przyprawiało podróżników o zawroty głowy. Colin Thubron, opanowawszy podstawy mandaryńskiego, postanowił wyruszyć samotnie w liczącą ponad piętnaście tysięcy kilometrów podróż. Unikając utartych szlaków i odwiedzając mniej popularne, choć nie mniej ciekawe miejsca, odkrywa zaskakującą różnorodność krajobrazów i fascynujące losy mieszkańców kraju, który z trudem podnosi się z traumy rewolucji kulturalnej. Colin Thubron oczarowuje czytelnika prostotą i otwartością; po raz kolejny dowodzi, że zasługuje na miano jednego z najwybitniejszych żyjących pisarzy podróżników. ""Jak klasyczny chiński zwój, ta książka podąża krętą, malowniczą drogą przez krajobraz Chin. Wędrując przez żywiołowe metropolie i tereny rolnicze, małe miasteczka i wsie, autor maluje obrazy, które na długo zapadają w pamięć."" Publishers Weekly
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?