Jeśli interesujesz się polityką, albo studiujesz politologię znajdziesz w tym dziale informacje o współczesnym świecie. Obszerna literatura naukowa, różne publikacje i elementy wiedzy politologicznej, najważniejsze zagadnienia i pojęcia z politologii, kontrowersyjne książki polityczne, powieści polityczne, nauki polityczne. Najlepsze książki społeczno-polityczne, bestsellery polityczne, książki o polityce, które warto przeczytać - zapraszamy po lekturę na Dobreksiazki.pl
Eseje składające się na tę książkę łączy przekonanie, że w otaczającym nas świecie zaszły zmiany tak głębokie, że wymaga to postawienia od nowa klasycznych pytań o liberalizm. Redaktorzy tomu Ralf Fcks i Rainald Manthe pytają o wolność słowa, wolność i godność jednostki, relację równości i wolności, o rolę państwa, o relację między liberalizmem a ekonomią i tak dalej. Klasyczne pytania zadali jednak w kontekście nowych wydarzeń na scenie politycznej. Interesował ich zwłaszcza wzrost poparcia dla populizmu, geopolityczne i ogólnoludzkie kryzysy w czasach rosnącej polaryzacji. Każde z autorów i autorek udziela odpowiedzi z własnej, niepowtarzalnej perspektywy. Dlatego też książka ta nie stanowi wyświechtanej opowieści koronowanych liberalnych głów, ale jest świeżą oraz inspirującą propozycją." Karolina Wigura
Wojna na Ukrainie jest najpoważniejszym wyzwaniem dla Polski od zakończenia II wojny światowej, tym bardziej, że Federacja Rosyjska przekształca się w państwo agresywne, dążące do odbudowania swego potencjału wojskowego. Zamierza dyktować własne warunki państwom Europy Środkowej, w tym przede wszystkim Polsce. Nasz kraj potrzebuje poważnej debaty strategicznej i odpowiedzialnych decyzji. Tymczasem w mediach królują obiegowe opinie, w świetle których ukraińska wojna jest gwoździem do trumny upadającej Rosji, a NATO skutecznie gwarantuje nam bezpieczeństwo. Chętnie skupiamy się na detalach - nowinkach technicznych wprowadzanych w czasie konfliktu nad Dnieprem, na efektownych epizodach walk. Tracimy jednak szerszy obraz sytuacji i przestajemy się zastanawiać nad konsekwencjami wydarzeń, naiwnie wierząc, że pozytywne zakończenie wojny już zostało zadekretowane i wystarczy tylko na nie poczekać. A tymczasem fakty są zupełnie inne. Miło brzmiące w uszach pogłoski o upadku Rosji są dalekie od prawdy. Jej gospodarka nie słabnie. W ciągu kilku najbliższych lat Rosja odbuduje swe siły zbrojne, co oznacza, że w czasie, kiedy będziemy się spierać w sejmie o kolejne rządy koalicyjne, Polska może stanąć przed groźbą pełnoskalowego konfliktu z Rosją. Zmienia się też strategia naszych sojuszników, w tym Stanów Zjednoczonych, którzy nie przygotowują się do wielkiej wojny lądowej w naszej części Europy. Często powtarzana jest fraza, że Ukraińcy swoją krwią kupili nam czas, ale czy my ten czas prawidłowo wykorzystujemy? Czy wiemy, co naprawdę powinniśmy uczynić? Czy wreszcie uprzytomnimy sobie, że znajdujemy się w pauzie strategicznej, która niedługo się skończy i wówczas możemy mieć do czynienia z nowym zagrożeniem wojennym, tym razem bezpośrednio dotykającym Polski? Czy będziemy na nie przygotowani? Jeśli będziemy rozbudowywać nasze siły zbrojne w taki sposób jak do tej pory, to odpowiedź jest, niestety, negatywna. Tym bardziej - a tego nie robimy w ogóle - jeśli nie przygotujemy do nadchodzącego starcia naszego państwa i społeczeństwa.
tanowi oryginalne i wartościowe dzieło, w którym uwidacznia się przemyślana i efektywnie dokonana analiza. Badanie empiryczne przeprowadzono zgodnie z warsztatem naukowym, a ich wyniki przedstawiono w sposób interesujący. Liczne wypowiedzi liderek na temat drogi do przywództwa w samorządzie lokalnym, przeszkód, jakie napotyka-ją, oraz pozytywnych doświadczeń dostarczają niezwykle cennej wiedzy. Lektura z pewnością przysłuży się poszerzeniu wiedzy w wielu aspektach, zaś publikacja będzie przydatna w kontekście naukowym, dydaktycznym oraz praktycznym. Można śmiało stwierdzić, że niniejsza książka stanowi wartościowe świadectwo przywództwa lokalnego kobiet w Polsce.
[…] Zawiera interesujące oraz oryginalne wyniki badań empirycznych […]. Dogłębna analiza tytułowego zagadnienia została przedstawiona w interesujący sposób, który czyni publikację przydatną zarówno dla innych badaczy, jak i praktyków – liderów i liderek w samorządzie lokalnym. Monografia, poprzez zawarte w niej wyniki badań, stanowi oryginalny wkład do nauki i rzetelne źródło wiedzy o podjętym problemie badawczym.
Z recenzji dr. hab. Macieja Hartlińskiego, prof. UWM
Populism is one of the most frequently used terms in contemporary political debates and the media. This elusive and difficult-to-measure phenomenon became also highly politicised both in Europe and around the world. The dichotomy between pure people and the corrupted elite characterises all populist movements and actors, and so this book focuses on particular features that connect populist actors in the post-communist countries of Central and South-Eastern Europe. The volume gathers chapters analysing the phenomenon of populism in Central and South-Eastern Europe from multidisciplinary perspectives. The aim is to map and understand the peculiarities of populism in the region seen from the perspective of political science, economy, history, and cultural studies. The book is a result of cooperation between researchers working on a project entitled Populist Rebellion against Modernity in 21st-century Eastern Europe: Neo-Traditionalism and Neo-Feudalism (POPREBEL). The project is funded by the European Commissions Horizon 2020 scheme and aims to analyse the rise of populism in Central and Eastern Europe. POPREBEL is run by a consortium of six European universities: University College London, Jagiellonian University, Charles University, University of Tartu, Corvinus University of Budapest, University of Belgrade, and the think tank Edgeryders.- Haris Dajc, Natasza Styczyńska
Świat na chwilę wstrzymał oddech, gdy Jewgienij Prigożyn prowadził Grupę Wagnera na Moskwę. Co planował? Czy chciał objąć dowództwo wojskowe na Kremlu, pozbyć się Putina? Prywatna firma wojskowa Grupa Wagnera została wykorzystana przez Rosję do okupacji Krymu w 2014 roku. Wagnerowcy walczyli w Syrii, aby utrzymać na stanowisku dyktatora Baszara al-Asada, a także w Libii, Republice Środkowoafrykańskiej, Mali i Sudanie. Szybko stali się znani ze swojego niezwykle brutalnego działania, a jego skala w pełni ujawniła się podczas wojny w Ukrainie rozpoczętej w 2022 roku.Choć pogłoski o tym, że Wagner jest finansowany przez Rosję, krążyły od dawna, Putin przez długi czas mógł sprawiać wrażenie, że nie jest zaangażowany w działalność Prigożyna.Lou Osborn i Dimitri Zufferey, członkowie zespołu All Eyes on Wagner, przeprowadzili szeroko zakrojone śledztwo i opisali fascynującą, a zarazem przerażającą historię armii najemników i jej kontrowersyjnego szefa.Książka stanowi wielką, uporządkowaną bazę faktograficzną, która pozwala czytelnikowi zrozumieć mechanizmy działania Grupy Wagnera.
Swoją książkę o polityce Becka zatytułowałem: O jedenastej – powiada aktor – sztuka jest skończona. Był to tytuł pretensjonalny, należało go raczej użyć na motto książki. Ale wyrażał myśl, że polityka musi odpowiadać możliwościom, które ma państwo, że polityka musi być skoordynowana z potencjałem państwa. To samo miał na myśli Bismarck, kiedy użył tych słów właśnie: O jedenastej – powiada aktor – sztuka jest skończona. To znaczy, że można i uprawiać politykę uniezależnioną od właściwych sił państwa, ale polityk stosujący tego rodzaju bluff i maskaradę musi wiedzieć, że się to skończy tak, jak się kończy gra każdego aktora. I dlatego pozwolę sobie przytoczyć zdania, którymi zakończyłem swoje emigracyjne studium nad polityką Józefa Becka: „Polityka zagraniczna jest wielką szachownicą, na której zamiast figur z kości słoniowej stoją w polach żywe narody. Pionki, laufry, konie, wieże; posuwane są nie przez dwóch graczy, lecz każdy pionek i każda wieża jest mniejszym lub większym, słabszym lub silniejszym narodem i poruszane są przez kierownika swej polityki zagranicznej. Pionek może być oddany przez gracza i z szachownicy zrzucony na sukno stolika do gry. Naród może być tak przez swego ministra pchnięty, że śmierć i pożar przebiegną nad jego miastami i wsiami, że niewola na długo stanie się jego udziałem. Na szachownicy polityki zagranicznej gra się bogactwem i nędzą, życiem i śmiercią milionów ludzi. Biada narodom, które się oddają w niezręczne lub nieumiejętne ręce”.
Stanisław Cat-Mackiewicz
Rozmówcy Igora Janke, autora popularnego podcastu Układ otwarty prorokują, że za trzydzieści lat Polska może stać się potężnym państwem o dużej randze międzynarodowej, z silną armią i nowoczesną gospodarką. Wierzą w niezwykłą przedsiębiorczość Polaków, którzy po 1989 roku dokonali największego skoku w Europie. Drugi skok jest na wyciągnięcie ręki, trzeba tylko zlikwidować pewne bariery. Jakie i jak to zrobić – mówią ludzie, którzy odnieśli ogromne sukcesy. Na przykład Rafał Brzoska, szef InPostu, mówi tak: Jeżeli mówimy o skali podatkowej, to uważam, że polski system jest bardzo dobry i sprawiedliwy. Natomiast jest zdecydowanie nieprosty. Jest opresyjny, pozostawia dużą dowolność interpretacyjną, która rodzi wiele ryzyk. To stanowi dziś ogromną barierę. Uproszczenie systemu podatkowego, ujednolicenie zachęt inwestycyjnych jest konieczne. Nie może być tak, że ktoś dostaje zdecydowane fory tylko i wyłącznie dlatego, że jest znacznie większym inwestorem albo obiecał utworzyć tyle a tyle miejsc pracy. Często potem okazuje się, że to są miejsca pracy słabej jakości, źle opłacane, mamy do czynienia wręcz ze swego rodzaju wyzyskiem. Ta nierówność, która została stworzona, uderza w polskie firmy. Musimy potem konkurować z dużym graczem na rynku, na którym on startował z lepszej pozycji. A szef Maspexu, Krzysztof Pawiński radzi, żeby wyciągać wnioski z cudzych błędów: Sukces to nie jest ciąg genialnych decyzji, sukces to jest suma mniejszej ilości popełnianych błędów. Łatwiej być lepszym, jeśli się ma dobrze zrobioną taką analizę wsteczną. Popatrzmy na gospodarkę niemiecką, na błędy, które poczyniono tam na przykład z punktu widzenia polityki imigracyjnej. Są one kolosalne. Czy musimy je powtórzyć? Nie sądzę. Co więcej, na te błędy nie mogliśmy sobie pozwolić z biedy. Wypracowaliśmy całkiem rozsądny model imigracyjny – z jednej strony mamy bardzo niski poziom wsparcia socjalnego dla imigrantów, a z drugiej nie dajemy żadnych istotnych ograniczeń w dostępie do rynku pracy. To najlepsze możliwe rozwiązanie minimalistyczne. Każdy, kto pracuje, płaci podatki, ma dostęp do podstawowych usług socjalnych i jest mile witany. To jest naprawdę innowacja zawstydzająca swą prostotą i skutecznością. Jak popatrzymy na Niemcy, na Szwecję, czy na Holandię, to widać zasadniczą różnicę. Wystarczy, że zrobimy ten jeden błąd mniej w tym obszarze. Kolejna obserwacja – błędy polityki transformacji energetycznej, które widzimy na Zachodzie. Wystarczy, że zrobimy ją lepiej, znowu może się to przerodzić się w trwałą przewagę. To podejście, które wygrywa tam dziś, że mamy przeprowadzać transformację energetyczną kosztem poziomu naszego życia, jest absolutnie błędne. Powinniśmy to zatem zrobić inaczej, w oparciu o postęp technologiczny, ale w istniejących technologiach, a nie licząc na obiecany postęp nauki w przyszłości, który się wydarzy, albo nie. Przywykliśmy, że politycy wchodzą z butami w ekonomię, idą z pustymi obietnicami, łamiąc zdrowe zasady ekonomii. Ale to, że teraz polityka wchodzi w obszar nauki i technologii i mami nas jakimi to technologiami będziemy dysponowali za pięć czy siedem lat, to jest to chore. Wystarczy, że tego unikniemy i będzie naprawdę dobrze.
To, co sprawia, że jest ona najbardziej fascynująca, to jej fundamentalne zasady. Są tak proste, że każdy jest w stanie je zrozumieć a jednak niewielu je rozumie. Milton Friedman o ekonomii W jaki sposób korzystać z dobrodziejstw posiadania rządu i jednocześnie unikać związanych z tym zagrożeń dla osobistej wolności człowieka? W tej klasycznej pozycji Milton Friedman formułuje całościowy obraz poglądów gospodarczych, które miały decydujący wpływ na to, jak dzisiaj wygląda nasza rzeczywistość rynkowa. Według klasyka światowej ekonomii kapitalizm konkurencyjny jest zarówno środkiem służącym do osiągania wolności ekonomicznej, jak i warunkiem koniecznym dla osiągnięcia wolności politycznej.
Czy istnieje związek między wprowadzeniem na rynek smartfonów w 2007 roku, upadkiem banku Lehman Brothers rok później, kłopotami klasy średniej, wirusem z Wuhan i szturmem na Kapitol 6 stycznia 2021 roku?Tym pytaniem o współczesność i związane z nią niepokoje Michał Szułdrzyński rozpoczyna swoje rozważania poświęcone myśli prawicowej. Opartą na tradycji i więzi z przeszłością ideę osadza więc w dynamicznych realiach nowoczesnego świata. Zastanawiając się, czy w tak zmiennych warunkach wartości konserwatywne są nam jeszcze do czegoś potrzebne, odnosi się do aktualnych zjawisk społecznych takich jak zanik religijności, dyskusje dotyczące zmian klimatycznych czy wokeizm które w ostatnich latach organizują debatę polityczną zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych. Pomimo ideowego kryzysu prawicy autor dostrzega rozwiązania, które pozwolą jej stać się atrakcyjną odpowiedzią na nową rzeczywistość i jednocześnie uchronią ją przed radykalizmem oraz fanatyzmem.
Jedyna taka dokumentacja inwazji Rosji na Ukrainę - żywy komentarz przeplatany wspomnieniami o miejscach, ludziach i książkach na Wschodzie i Zachodzie. Najbardziej aktualne informacje z rosyjskich i ukraińskich mediów zostały dopełnione refleksją wytrawnego filologa i historyka idei, znawcy dziejów i kultury Rosji oraz jej związków z Ukrainą i Polską.Przeczuwając nadciągającą katastrofę, Grzegorz Przebinda zaczął spisywać antywojenny dziennik kilkanaście dni przed rozpoczęciem "specjalnej operacji wojskowej". Autor dekonstruuje Putinowski świat na opak, dokumentuje zbrodnie Rosji w Ukrainie i pokazuje dylematy ludzi związanych z rosyjską kulturą. Z kart książki wyłania się obraz trzech Rosji: pierwszej - akceptującej inwazję, drugiej - otwarcie występującej przeciw Putinowi, oraz najbardziej licznego "nieskażonego narodu", poddanego skutecznym manipulacjom władzy.Prof. Grzegorz Przebinda (ur. 1959) - filolog rusycysta, historyk idei, tłumacz, maratończyk amator. Profesor zwyczajny Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie na Podkarpaciu. W Znaku wydał dotąd: Kto jest kim w Rosji po 1917 roku (2000, wspólnie z Józefem Smagą), Większa Europa. Papież wobec Rosji i Ukrainy (2002), Piekło z widokiem na niebo. Spotkania z Rosją 1999-2004 (2004). Ostatnia książka - From Chaadayev to Solovyov: Russian Modern Thinkers Between East and West (Berlin, Peter Lang, 2022). Współautor - wraz z żoną Leokadią Anną i synem Igorem - rodzinnego przekładu Mistrza i Małgorzaty (2016 i 2022).
Obraz nadchodzącego świata, w którym o żywność czy energię toczyć się będą prawdziwe bitwy Rok 2019 był ostatnim bardzo pomyślnym rokiem dla światowej gospodarki. Od pokoleń wszystko staje się coraz szybsze, lepsze i tańsze. Światowe łańcuchy dostaw, zintegrowane międzynarodowe rynki energetyczne i finansowe, innowacyjne branże gospodarki - wszystko to umożliwiły przede wszystkim Stany Zjednoczone. Dzięki globalnemu systemowi handlowemu pod kierunkiem Amerykanów miliardy ludzi mają co jeść i mogą uzyskać wykształcenie. Jednak wszystko to było sztuczne i tymczasowe. Ameryka straciła właśnie zainteresowanie podtrzymywaniem tego systemu przy życiu. W naszym oplecionym siecią wzajemnych powiązań świecie niedługo zmieni się wszystko - jak produkujemy towary, jak uprawiamy ziemię, jak pozyskujemy elektryczność, jak przewozimy kupowane dobra i jak za nie płacimy. Jakiś świat się kończy. Jakiś świat się zaczyna. Autor, posługując się geografią jako analitycznym punktem wyjścia, wyjaśnia, dlaczego narody zachowują się dzisiaj tak, a nie inaczej, i ze zdumiewającą dokładnością przewiduje, jak będą się zachowywały jutro. "Nigdy nie podchodziłem tak optymistycznie do perspektywy końca świata. Książka jest oparta na gruntownych badaniach i przekonujących argumentach, a także znakomicie napisana. Zeihan łączy wątki zaczerpnięte z ekonomii, demografii i historii, co daje w wyniku oryginalną, ale intuicyjnie zrozumiałą teorię geopolityki".Ian Bremmer,prezes Eurasia Group, autor The Power of Crisis
Dmytro Kułeba przedstawia pięć sprawdzonych zasad walki z dezinformacją Wojna o nasze emocje, przekonania i wybory rozgrywa się nieustannie zarówno w świecie wirtualnym, jak i rzeczywistym. Linie frontu przebiegają w niezliczenie wielu miejscach i na wielu płaszczyznach. Dzielą rodziny, firmy, fora internetowe, całe społeczeństwa. Jak uniknąć tego rozdarcia i nie utracić poczucia rzeczywistości, gdy fejki mieszają się z prawdą, a wojna informacyjna stała się nie mniej zaciekła niż ta prawdziwa? Nie ma już świata bez fejków, półprawd i baniek informacyjnych. Nie da się schronić w świecie wolnym od informacyjnych śmieci i umysłowej manipulacji. Takiej rzeczywistości już nie ma. Do wyboru mamy tylko dwie możliwości: nauczyć się walczyć i zwyciężać lub dać się tej rzeczywistości wchłonąć. „Gdy informacji jest coraz więcej, a prawdy coraz mniej, cena tej ostatniej staje się bardzo wysoka. I to na tyle, że pozwolić sobie na prawdę mogą tylko ci, którzy gotowi są o nią walczyć”. ? Dmytro Kułeba „Warto, abyśmy wszyscy uczyli się na doświadczeniach Ukrainy, a Dmytro Kułeba precyzyjnie opisuje je w tej książce”. ? Mark Laity, były dyrektor zespołu ds. komunikacji Kwatery Głównej Sojuszniczych Sił NATO w Europie „Podczas lektury tej książki wynotowałam sobie ze dwa tuziny cytatów. Pozostawia ona czytelnika nie tylko z poczuciem satysfakcji, lecz także pomaga mu uzbroić się w niezbędną dziś wiedzę”. ? Iryna Rubis, prezeska organizacji pozarządowej „Pisljazawtra”
Od pogardy do podziwu: ulicznicy obojga płci zmienili znaczenie tego słowa. Starli się bohaterami publicznego oporu wobec niegodziwości autorytarnej władzy. Tworzą rzeczywistość, piszą uliczne scenariusze, reżyserują je i wykonują. Są aktorami pierwszego, drugiego i trzeciego planu, i każdy z nich jest prawdziwy. Niosą szlachetną ideę nieposłuszeństwa obywatelskiego, są miłoszowskimi kamieniami, które stają na drodze niszczącej Polskę lawiny. Łagodzą jej dzikość i okrucieństwo, wytrwale zaświadczając, ile znaczy męstwo w życiu publicznym. Mówią kawafisowskie wielkie NIE opresji i kłamstwu, hołdują wielkiemu TAK przyzwoitości i szlachetności.
prof. Mirosław Wyrzykowski
Czy kolejne prawie trzydzieści lat staczania się Białorusi w objęcia Rosji było nieuchronne, czy może Polska przyłożyła do tego rękę? Czemu Polska wspierała Aleksandra Łukaszenkę, gdy kandydował na prezydenta? Witold Jurasz, dziennikarz Onetu i były dyplomata opisuje Białoruś, w której pracował najpierw jako charge d'affaires RP, a następnie zastępca ambasadora RP. Szuka odpowiedzi na pytanie o to, czemu przegraliśmy Białoruś i czy kiedykolwiek w ogóle podjęliśmy grę o to, by nie stała się rosyjską półkolonią. Zdaniem Jurasza Białorusini są jednym z najbardziej zachodnich w duchu narodów byłego ZSRR, a równocześnie obywatelami najbardziej sowieckiego państwa powstałego po rozpadzie Sowietów. O ile Jurasz czuje sympatię do Białorusinów, o tyle nie ma złudzeń co do Aleksandra Łukaszenki. Jak pisze: Tym, czego nigdy nie jestem w stanie zrozumieć, myśląc o Łukaszence, jest to, pochodną jakiej aberracji – o ile z aberracją, a nie z uwikłaniami agenturalnymi mieliśmy do czynienia – była decyzja o poparciu przez Polskę Aleksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich w 1994 roku. To skądinąd coś, o czym w naszym kraju niemal nigdy się nie mówi. Tymczasem zaś nasz kraj dwadzieścia dziewięć lat temu udzielił poparcia Łukaszence. Ci, którzy w 1994 roku przekonali władze państwa, że powinniśmy poprzeć Łukaszenkę jako kandydata na prezydenta, nigdy nie ponieśli za to odpowiedzialności i nigdy nie zostali z owego faktu rozliczeni. Wszystkie cechy charakteru Łukaszenki wskazywały tymczasem na to, że jest to człowiek ze skłonnościami autorytarnymi i niemający skrupułów, jeśli chodzi o stosowanie przemocy. Jeszcze jako dyrektor sowchozu zasłynął wszak pobiciem podwładnego. Z psychologicznego punktu widzenia Łukaszenka od początku spełniał wszystkie warunki kogoś, kto będzie w stanie przekształcić państwo w pełną dyktaturę. Poparcie Łukaszenki było straszliwym błędem.
Zbiór Lepiej palić fajkę niż czarownice został wydany w akcie sprzeciwu po nałożeniu na Adama Bonieckiego pierwszego zakazu wypowiedzi w mediach. Czytany po latach wybór felietonów nabiera nowych znaczeń i staje się cennym historycznym zapisem. Pojawiają się w nich istotne dla zrozumienia postaci Adama Bonieckiego wspomnienia i wątki biograficzne, jak wstrząsający zapis ostatniego spotkania z ojcem, który kilka dni później został rozstrzelany przez Niemców podczas masowej egzekucji. Część tekstów ma charakter wyraźnie medytacyjny. Niektóre to rodzaj notatnika z przygotowań do wejścia w wiek podeszły. Lepiej palić fajkę niż czarownice to również bardzo wartościowy opis atmosfery politycznej sprzed dekady, dzięki któremu lepiej zrozumiemy to, co dzieje się wokół nas dziś.
Książka ma na celu ukazanie ewolucji wzajemnych relacji pomiędzy Polską a Ukrainą od początkowej nieufności i podszytych stereotypami uprzedzeń, przez koncepcję „strategicznego partnerstwa”, do tezy o wzajemnym braterstwie. Kamieniami milowymi na drodze do zbliżenia obu państw i narodów było uznanie przez Polskę (jako pierwsze państwo na świecie) niepodległości Ukrainy, pomarańczowa rewolucja (2004 r.) i skuteczne działania podjęte m.in. przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego na rzecz pokojowego rozwiązania ówczesnego kryzysu politycznego w Ukrainie, rewolucja godności i początek wojny rosyjsko-ukraińskiej (2013–2014), wreszcie pełnoskalowa rosyjska agresja przeciwko Ukrainie (2022 r.), budzące podziw obrona własnej państwowości przez Ukraińców i pomoc, jaką w tym okresie Ukrainie i Ukraińcom udzieliła Polska.
Mocną stroną pracy jest warstwa faktograficzna, niezwykle bogata, gęsta, ale trzymana przez Profesora Szeptyckiego w ryzach. Autor nie daje się nieść wydarzeniom, tylko w swej narracji dobrze nad nimi panuje. Niczego ważnego tu nie brakuje, proporcje w prezentacji poszczególnych dziedzin czy problemów wydają się być odpowiednio wyważone. Co ważne, mimo gęstości materii oraz rygorów wynikających ze struktury, tekst czyta się dobrze, język nie utrudnia odbioru, wywód jest wartki.
z recenzji prof. Romana Kuźniara
W polu zainteresowania Andrzeja Szeptyckiego sprawy ukraińskie od dawna zajmują ważne miejsce, dobrze więc, że postanowił przygotować opracowanie wychodzące naprzeciw tym oczekiwaniom. Przygotowana przez niego praca jest dobrym i – co bynajmniej nie tak częste – całościowym wprowadzeniem do tematu. Czytelnicy poznają z niej nie tylko zarys dziejów Ukrainy, ze szczególnym uwzględnieniem ostatnich 30 lat, lecz także porządny katalog aktualnych spraw i problemów, z którymi przychodzi się borykać współczesnym. Przy czym, co istotne, im chronologicznie bliżej teraźniejszości, tym praca staje się ciekawsza, a narracja żywiej kreślona przez autora.
z recenzji prof. Grzegorza Motyki
Trzymasz w ręku tę wspaniałą (moim skromnym zdaniem) książkę, i to jest właśnie twoja pierwsza decyzja podjęta w roli PRZYWÓDCY KRAJU.DOBRE POSUNIĘCIE! Widzisz, bycie szefem wszystkich szefów wcale nie jest łatwe. Trzeba podejmować mnóstwo trudnych decyzji.Jaki ustrój polityczny wybrać?Jak rządzić sprawiedliwie? (O ile obchodzi cię ta kwestia ale obywatele twojego kraju pewnie chcieliby, żeby tak było).Jak podejść do takich skomplikowanych spraw, jak na przykład zmiany klimatyczne czy nierówności społeczne?Musisz znaleźć odpowiedzi na pytania:JAK DZIAŁA POLITYKA?JAKIE SĄ TWOJE POGLĄDY?i CO TO ZNACZY BYĆ PRZYWÓDCĄ?Ale bez obaw. Ta zabawna a jednocześnie pełna faktów książka poprowadzi cię krok po kroku.Wkrótce będziesz rządzić krajem jak ZAWODOWIEC.
Wojciech Sadurski, University of Sydney, Uniwersytet Warszawski: W swej poprzedniej, słynnej książce „Węgry. Anatomia państwa mafijnego” Bálint Magyar dokonał analizy państwa takiego jak dzisiejsze Węgry czy Polska w kategoriach charakterystycznych dla opisu zorganizowanej grupy przestępczej. W niniejszej książce, napisanej wraz z Bálintem Madlovicsem, idzie dalej, pomagając nam w pogłębiony sposób zrozumieć lepiej istotę owego dziwacznego, a dla wielu – pokracznego i niebezpiecznego ustroju, jaki ukształtował się w Europie postkomunistycznej. „Autokracja patronalna”, jak trafnie Magyar i Madlovics określają ten ustrój, ma różne odmiany i wersje, ale zawsze ma cechę: rządzący autokraci „nie mogą sobie pozwolić” na przegraną w wyborach w państwie, które zawłaszczyli i skolonizowali. To bardzo niebezpieczne. Świetna, błyskotliwa, ale i niepokojąca w swych diagnozach książka, którą gorąco polecam.
Masha Gessen, ”The New Yorker”: Lektura tej książki jest jak odsłonięcie zasłon i wpuszczenie do środka jasnego światła. Nagle wszystko staje się ostre i wyraźnie widoczne. Polityczna rzeczywistość, w której żyjecie, była dotąd mętna i zamglona, a tutaj dostajecie jej krystalicznie precyzyjną analizę. Obraz, który otwiera się przed wami, może nie jest piękny, ale moment tego nagłego olśnienia i zrozumienia jest doświadczeniem niepowtarzanym.
A co, jeśli największym problemem nie jest to skąd bierzemy energię, tylko to w jaki sposób się żywimy?Na całym świecie uprawy roli i hodowla zwierząt wyniszczają naturalne siedliska zwierząt, zmniejszają zasoby wody pitnej, zanieczyszczają oceany i przyspieszają zjawisko ocieplenia klimatu. Rolnictwo jest największą na świecie przyczyną niszczenia środowiska. Mimo to miliony ludzi nadal głodują, a ceny żywności rosną szybciej niż kiedykolwiek.George Monbiot, dziennikarz "Guardiana", aktywista i ekspert klimatyczny oraz bestsellerowy autor przekonuje, że nie uratujemy klimatu, jeśli nie dokonamy rewolucji żywnościowej oraz pokazuje jak możemy to zrobić. Niezbędną technologię mamy już na stole.Autor podróżuje po świecie, aby poznać ludzi, którzy kochają ziemię i przyrodę oraz odkrywają rewolucyjne metody uprawy owoców, warzyw i zbóż wieloletnich. Spotyka się też z naukowcami, będącymi pionierami w syntetyzowaniu nowych form białek i tłuszczów, dzięki którym możemy produkować obfite, tanie i zdrowe pożywienie, jednocześnie przywracając naturze rozległe i dzikie połacie ziemi.Regenesis to zapierająca dech w piersiach wizja przyszłości żywienia ludzkości. Monbiot pokazuje jak lepsze zrozumienie świata może pozwolić nam na wyprodukowanie większej ilości żywności i znacząco ograniczyć szkodliwość rolnictwa.
Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia Polaka więzionego na ogarniętym wojną wschodzie UkrainyW trakcie podróży do Ukrainy w 2016 roku Gustaw Bogucki znika bez śladu. Zaginięcie wydawcy stawia w stan gotowości całą sieć znajomych i przyjaciół, na czele z Jamesem Jensenem, amerykańskim przedsiębiorcą i bliskim współpracownikiem Boguckiego.Kiedyś połączyły ich ideały oraz działania na rzecz wolności i prawdy w popeerelowskiej Polsce. Teraz Jensen zrobi wszystko, łącznie z narażeniem własnego życia, by mieć pewność, że jego przyjaciel przetrwa. Czy w czasach upadku idei zjednoczonej Europy i eskalacji przemocy ze strony światowych mocarstw zagrażających demokracji ta trudna i pełna wyzwań misja może zakończyć się sukcesem?Uprowadzony to alternatywna wersja najnowszej historii świata, która pokazuje, jak realne są zagrożenia wynikające ze zgody obywateli na opresje ze strony systemu. To rzeczywistość, w której na wagę złota jest każdy człowiek mający odwagę, by głośno wyrazić swój sprzeciw wobec reżimu i zawalczyć o wolność.W tej opowieści potwierdza się, że w reżimach najtrudniej jest przewidzieć przeszłość. Zgadzają się miejsca w Kijowie i w Warszawie, prawdziwe są ludzkie charaktery, te zdradzieckie i te wierne przyjaźniom, a nie interesom, bo choć to fikcja, to jednak tak bliska realiom drugiego dwudziestolecia naszego wieku, że czyta się ją z dreszczykiem emocji, ale też strachu. W sam raz na teraz - jako ostrzeżenie.Krzysztof Śmiszek, poseł RPW 2022 roku Ukraina obroniła swoją niepodległość, w 2023 walczy o zwycięskie zakończenie wojny z Rosją. Ale mogło tak nie być. W alternatywnej wizji tej książki Ukraina też się nie poddała, lecz została zajęta przez Rosjan. W Kijowie jest podziemie i jest opór, którego okupanci nie są w stanie złamać. Doskonale opisane są miejsca w ukraińskiej stolicy, a ludzie, których codziennie spotykam w Ukrainie, mogliby być bohaterami tej książki. Na szczęście nie muszą, ale warto pamiętać, jak niewiele dzieliło nas od straszliwego scenariusza.Mateusz Lachowski, korespondent wojenny w Ukrainie
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?