Jeśli interesujesz się polityką, albo studiujesz politologię znajdziesz w tym dziale informacje o współczesnym świecie. Obszerna literatura naukowa, różne publikacje i elementy wiedzy politologicznej, najważniejsze zagadnienia i pojęcia z politologii, kontrowersyjne książki polityczne, powieści polityczne, nauki polityczne. Najlepsze książki społeczno-polityczne, bestsellery polityczne, książki o polityce, które warto przeczytać - zapraszamy po lekturę na Dobreksiazki.pl
Donald Tusk jest od dziesięcioleci obecny na polskiej scenie politycznej. Można powiedzieć, że jest nie tylko jednym z jej głównych aktorów, ale też reżyserów, a być może nawet współtwórców systemu, z jego wadami włącznie. Przez wielu jest postrzegany od lat jako geniusz polityczny, przez innych jako arcykłamca i hochsztapler. Wydaje się jednak, że prawda jest inna. Tusk nie jest ani jednym, ani drugim, on po prostu zrozumiał, na czym polega system społeczno-polityczny, dominujący na tzw. Zachodzie, a ukształtowany w Polsce po 1989 r. To jest system prosty, może nawet prostacki - jego zasadą jest siła. Kto ma siłę, kto umie ustawić się po jej stronie, ten ma władzę. Władza, rządzenie nie jest zaś po to, by realizować jakieś idee, jest celem sama w sobie. Donald Tusk tego systemu nie wymyślił, on się do niego znakomicie przystosował i znakomicie w nim funkcjonuje. To, że w perspektywie nawet średnioterminowej jest to system zabójczy dla społeczności, której przyszło w nim żyć, należy do innej opowieści. Były "prezydent" Europy szczerze powiedział po wyborach w 1993 r., które wyrzuciły jego partię, Kongres Liberalno-Demokratyczny, ze sceny politycznej: „W zwycięstwo racji pozbawionej siły uwierzyli także liberałowie. Nie łudząc się co do oczekiwań większości wyborców zakładaliśmy długotrwałe i skuteczne wsparcie Lecha Wałęsy. Nasz liberalizm ustawiliśmy obok polityki, nie szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: jak rządzić? tylko: jak przekształcać? Reformatorski romantyzm uznaliśmy za cnotę naczelną (do dziś decyzje rujnujące popularność naszych rządów, chociaż słuszne z punktu widzenia interesu państwa, są powodem dumy naszych ministrów i premierów)”. Formacja polityczna nie przetrwała, ale przetrwał Donald Tusk, bo się przystosował. Od tej pory nikt mu już nie przeszkadza w realizowaniu polityki żagla ustawiającego się do wiatru, pchającego jego i współpracowników ku władzy. Wystarczy czujność i wrażliwość na kierunek wiatru, pchającego ku władzy i można rządzić do końca świata, i jeden dzień dłużej. Jak już wspomniano, władza jest celem jedynym. Czy zatem reprezentanci gdańskich liberałów i ich młodzi następcy są politykami bezideowymi? Broń Panie Boże - ich ideą jest władza, a przynajmniej udział we władzy. Wiele się mówi na przykład o lewicowych, postępowych skłonnościach, poglądach Donalda Tuska i jego środowiska. Rzeczywiście, od początku istnienia PO-KO Tusk nie tylko z dziwnym upodobaniem zagospodarowuje różne odpady osobowe lewicowego pochodzenia (Arłukowicz, Nowacka itp.), ale też umożliwia im nieproporcjonalny do ich rzeczywistego potencjału politycznego wpływ na polityczne i społeczne życie kraju. Jedynym sensownym wyjaśnieniem tego procederu jest przekonanie, że po lewej, postępackiej stronie sceny politycznej jest siła, która umożliwia rządzenie, rozumiane jako sprawowanie karykatury funkcji królewskich. Jednocześnie ma on świadomość, że ta sytuacja mu nie zagraża, jako że lewica w Polsce ma wciąż znikome poparcie elektoratu, nigdy więc, tj. w dającej się przewidzieć przyszłości, nie okaże się siłą zdolną wyeliminować swego dobrodzieja. Jeszcze większe znaczenie dla rozwoju lewicowo-postępowych skłonności D. Tuska ma atmosfera polityczna panująca w zachodnim świecie politycznym. Unia Europejska i USA w obecnym kształcie politycznym wspierają wszelkie postępowe szaleństwo i są owym źródłem siły. Czytelnikom tej książki pozostawiamy odpowiedź na pytanie, jak zachowywałoby się środowisko gdańskich liberałów, gdyby na Zachodzie zaczęła dominować lewica w wersji faszystowskiej?
Publikacja stanowi kompleksowe omówienie nowego zagadnienia w systemie prawa, jakim jest prawo ochrony sygnalistów. Autor nie tylko analizuje przepisy związane z ochroną sygnalistów, ale też ukazuje szerszy kontekst tego zagadnienia z uwzględnieniem teorii prawa, nauki zarządzania, elementami filozofii i etyki oraz konstrukcji społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR). Autor w przystępny sposób łączy wykładnię prawa z praktycznymi wskazówkami dotyczącymi sposobów wdrażania nowych przepisów przez pracodawców. Omawia m.in.: warunki objęcia sygnalisty środkami ochrony, anonimowość sygnalisty i jej konsekwencje, zakres swobody wyboru kanału zgłoszeń ochronę podmiotową dotyczącą osób pomagających i powiązanych. Swoje rozważania opiera na koncepcji self-correction, która odnosi się do dobrowolnych działań następczych podejmowanych przez pracodawcę rozpatrującego zgłoszenie wewnętrzne, a także samodzielnej naprawy błędów w ramach organizacji. Publikacja jest przeznaczona dla praktyków prawa: sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców prawnych. Może zainteresować również przedsiębiorców wdrażających regulacje dotyczące sygnalistów w swojej organizacji. „Sytuacja prawna sygnalistów w prawie polskim jest tematem nowym, a jednocześnie istotnym i praktycznym. Można się spodziewać, że zawarte przez Autora rozważania staną się punktem odniesienia dla późniejszych publikacji (które niewątpliwie pojawią się na rynku).” Z recenzji dr. hab. Piotra Prusinowskiego „W mojej ocenie recenzowana książka powinna być oceniona jako atrakcyjna także dla czytelnika poprzez wielkość analizowanych zagadnień i jej zasadniczo kompleksowy charakter. Autor nie unika zagadnień trudnych, a przy tym udziela wyraźnych wskazówek”. Z recenzji dr. hab. Kazimierza Bandarzewskiego, prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego
Piłka nożna to najpopularniejsza dyscyplina sportu w Europie, wyzwalająca szczególnie silne emocje i przyciągająca tłumy kibiców. Znaczenie futbolu w XX i XXI wieku spowodowało liczne próby jego politycznej instrumentalizacji. Politycy starali się wykorzystać i odpowiednio ukierunkować namiętności związane z widowiskiem piłkarskim, by osiągnąć pożądane cele polityczne bądź społeczne. Doprowadziło to do wielu patologii obecnych we współczesnym sporcie.
W okresie dwóch wielkich totalitaryzmów XX wieku: nazizmu i komunizmu piłka nożna stała się — dzięki jej potencjałowi integracyjnemu i asymilacyjnemu — jednym z elementów współtworzących nowe państwa powstające w Europie Środkowej. W państwach już ukształtowanych wykorzystywano futbol do wzmacniania nastrojów patriotycznych, z czasem wręcz nacjonalistycznych i podtrzymywania resentymentów wobec rywali.
Tom Piłka nożna na celowniku polityki zawiera artykuły poświęcone tym problemom, występującym na styku piłki niemieckiej (w wydaniu RFN i NRD), polskiej, austriackiej, szwajcarskiej i radzieckiej. Ich symbolem może być Ernest Willimowski (na okładce), który w okresie II RP grał w polskiej, a od 1941 roku w niemieckiej reprezentacji. W pierwszej z orłem, w drugiej ze swastyką na piersiach.
Opowieść o kobietach, które zmieniają swój świat
W obozie Az-Zatari, w mieszkalnych kontenerach na skraju pustyni, żyje ponad 150 tysięcy syryjskich uchodźców i uchodźczyń. W tych trudnych warunkach trzy przedsiębiorcze kobiety, stawiając czoła przeszłości, dążą do realizacji swoich pasji i spełnienia marzeń. Jasmina zakłada studio urody i salon ślubny, Asma prowadzi edukację czytelniczą dla dzieci, a Malak, młoda artystka, ozdabia mury obozu kolorowymi malunkami. Narracja, dopełniona pracami Malak i poezją Asmy, wykracza poza opowieść o Az-Zatari, by zgłębić zjawisko uchodźczej przedsiębiorczości na całym świecie.
Autor udowadnia, że prowadzenie własnego biznesu stanowi kluczowy element wzmacniania poczucia godności i wychodzenia z roli ofiary. Jednocześnie podkreśla istotną wartość ekonomiczną i kulturową, którą osoby uchodźcze wnoszą do swoich nowych społeczności.
25 milionów iskier to wzruszający hołd dla ludzkiej wytrwałości i determinacji, wezwanie do wzajemnego zrozumienia i szacunku ponad podziałami. W tym głęboko humanistycznym reportażu Hanna pokazuje nam, że warto wzniecać iskierki nadziei, nawet gdy świat wydaje się pogrążony w ciemności.
Osoby uchodźcze, nie tylko w drodze, ale też w obozach, to od lat moi najważniejsi nauczyciele życia. Pokazują mi, jak przejść przez tragedie i ból, przekuwając je w nadzieję. Wzorem Asmy, Malak i Jasminy – kobiet odważnych, silnych i pomysłowych. Książka 25 milionów iskier skłania do refleksji nad niedocenianiem i wykluczaniem uchodźców oraz uchodźczyń na całym świecie, uświadamiając, że wsparcie, na przykład kredyt czy inkubatory biznesu, może odmienić ich – i nasze – życie.
Anna Alboth, dziennikarka, aktywistka, ekspertka od migracji
Autor kreśli niezwykłą opowieść o odwadze i determinacji w największym obozie dla syryjskich uchodźców na świecie. Mieszkańcom Az-Zatari brakuje żywności i pieniędzy, ale nie siły ducha, która pozwala trzem bohaterkom rozpocząć życie od nowa. I to na własnych warunkach.
Marta Zdzieborska, dziennikarka „Press”, stała współpracowniczka „Tygodnika Powszechnego”
Historie trzech przedsiębiorczych kobiet, wraz z innymi opowieściami o ludziach z różnych zakątków Ziemi, ukazują niezłomność osób uchodźczych – a szczególnie uchodźczyń – i ich moc uzdrawiania społeczności na całym świecie, przewodzenia im i sprzyjania ich postępowi… Gdyby tylko ten świat zechciał je dostrzegać, słuchać i odpowiednio w nie inwestować.
Leymah Gbowee laureatka Pokojowej Nagrody Nobla
Ta książka nauczyła mnie, że gdy nie masz nic do stracenia, to wtedy właśnie otwierasz drzwi do swojej najlepszej przyszłości. Trzy Syryjki z obozu Az-Zatari udowodniły to nam wszystkim. Czyta się jednym tchem! Gorąco polecam!
Małgorzata Olasińska-Chart dyrektorka Programu Pomocy Humanitarnej, Polska Misja Medyczna
Historia instytucji kształtującej polską politykę wschodnią III Rzeczpospolita rodziła się w rewolucyjnym zamęcie, z bagażem przeszłości i z nadziejami na przyszłość. Historia stworzonego przez Marka Karpia Ośrodka Studiów Wschodnich niczym w soczewce skupia wszystkie dobre i złe cechy tworzonego po 1989 r. państwa oraz jego administracji - począwszy od organizacyjnego chaosu i maszyn do pisania, po profesjonalizm, nowoczesne technologie i międzynarodowe kontakty. Było to możliwe dzięki wizji i odrobinie szaleństwa „ostatniego obywatela Wielkiego Księstwa Litewskiego”, jak czasami nazywany był Karp. Bo jego wizja przyszłości Polski miała mocne fundamenty w przeszłości. Karp zebrał wokół siebie niebagatelne grono zapaleńców gotowych służyć państwu. Dla jednych jajogłowi, dla drugich szpiedzy – od ponad 30 lat analitycy OSW obserwują otoczenie Polski, by ostrzec przed niebezpieczeństwem, nim zawiśnie nad naszymi granicami. Robią to w przekonaniu, że wbrew temu, co pisał rosyjski poeta, Rosję można „zmierzyć arszynem”, czyli próbować, bez emocji, zrozumieć politykę Kremla i innych państw na Wschodzie. Od lat też pełnią ważne funkcje państwowe, a ich wiedza oraz doświadczenie cenione są przez kolejne rządy i szanowane za granicą. Książka Andrzeja Brzezieckiego to pełna ciekawych szczegółów, nie pozbawiona dramatyzmu, ale też odrobiny humoru opowieść o jednej z najbardziej niezwykłych i ważnych instytucji w Polsce..
Adwokat poznańskiego Czerwca 1956. Stanisław Hejmowski (1900-1969), red. nauk. Piotr GrzelczakO ile poznański Czerwiec 1956 doczekał się już sporej biblioteki, o tyle najważniejsi ludzie Czerwca wciąż czekają na swoje biografie i studia. Jedną z takich postaci jest Stanisław Hejmowski - niezłomny prawnik, lider grupy adwokatów broniących przed sądem uczestników poznańskiej rewolty. Niniejsza książka stanowi próbę rozpoznania jego niezwykle barwnego i pracowitego życia, tak charakterystycznego dla polskich losów w trudnym wieku XX - życia nieograniczającego się wszakże jedynie do poznańskiego Czerwca 1956, który w jednoznaczny sposób zaważył na kilkunastu ostatnich latach życia bohatera. W barwnej biografii Stanisława Hejmowskiego znajdziemy bowiem zarówno sielskie dzieciństwo w Kurlandii, petersburskie gimnazjum, rewolucję bolszewicką oglądaną przez okno upadającej stolicy wschodniego imperium, studia na Uniwersytecie Warszawskim przerwane ochotniczym zaciągiem do wojska walczącego w 1920 r. z czerwonym najazdem, przeprowadzkę do Poznania i błyskotliwą karierę prawniczą w latach trzydziestych znaczoną udziałem w dziesiątkach głośnych procesów (także tych stricte politycznych), okupację niemiecką w Generalnym Gubernatorstwie, przymusową rolę obrońcy w rozprawie ""kata Warthegau"" Arthura Greisera, bohaterską kartę zapisaną w obronie żołnierzy podziemia antykomunistycznego, a także wymierzone w mecenasa niezwykle dolegliwe działania operacyjne UB/SB.
Wydaje nam się, że wiemy, jak wygląda państwo autokratyczne: na czele stoi wszechmocny przywódca. Kontroluje on policję polityczną. Policja grozi ludziom przemocą. Są źli kolaboranci i kilku odważnych dysydentów. Ale w XXI wieku rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Dziś autokracja to nie jeden dyktator, ale wyrafinowane sieci złożone z podatnych na korupcję struktur finansowych, technologii nadzoru i profesjonalnych propagandystów. Te nowoczesne reżimy rządzą dziś Chinami, Rosją, Iranem i wieloma innymi krajami. Do tego powiązane są one licznymi interesami. Skorumpowane firmy w jednym kraju współpracują ze skorumpowanymi firmami w innych. Policja w jednym autorytarnym kraju może uzbrajać i szkolić policję w innym, a propagandyści dzielą się zasobami i tematami, wbijając ludziom do głów te same wiadomości o słabości demokracji, złej Ameryce i Unii Europejskiej. Ani międzynarodowa krytyka ani sankcje gospodarcze nie są już skutecznymi sposobami na autokratów. Nawet masowe ruchy opozycyjne, od Wenezueli przez Hongkong po Moskwę, mają dziś znacznie utrudnione zadanie. Członków „koncernu autokracja” nie jednoczy bowiem ideologia, taka jak komunizm, ale pragnienie władzy, bogactwa i bezkarności. W swojej bardzo aktualnej i przejmującej książce Anne Applebaum - laureatka Nagrody Pulitzera, bestsellerowa autorkaNew York Timesa, publicystkaThe Atlantic - wzywa demokratyczne rządy oraz nas samych do fundamentalnej przemiany polityki i wartości w celu zwalczania nowego rodzaju zagrożenia.
Opracowanie wpisuje się w nurt badań o charakterze koncepcyjnym i przeglądowym z zakresu klastrów, procesów ich transformacji i umiędzynarodowienia. Przeprowadzona szeroka analiza istniejących ujęć teoretycznych i wyników badań empirycznych umożliwiła określenie dwóch wymiarów uwarunkowań pozycji klastrów w globalnej wymianie: instytucjonalnego i związanego z charakterystyką klastra, a także szczegółowych czynników w ramach tych wymiarów. W wyniku analizy zaproponowano kilka tez, które mogą być podstawą do hipotez weryfikowanych w dalszych studiach empirycznych oraz inspiracją do pytań badawczych w trakcie systematycznych przeglądów literatury. Książka wskazuje ponadto obszary wsparcia klastrów, które mogą służyć wyznaczaniu kierunków i ewaluacji polityk publicznych. Książka autorstwa Joanny Bohatkiewicz-Czaickiej i Marty Gancarczyk stanowi niezwykle interesujące studium dotyczące ewolucji koncepcji klastrów i uwarunkowań ich pozycji w globalnych łańcuchach wartości. Uzupełnia ona istniejącą lukę badawczą w tym zakresie [] i prezentuje syntezę szerokich studiów literaturowych, co jest szczególnie istotne w kontekście tej mało rozpoznanej ciągle perspektywy klastrów []. Uważam, że będzie ona przydatna zarówno dla naukowców, jak i dla studentów, ale także praktyków w dziedzinie rozwoju regionalnego i zajmujących się wsparciem klastrów z perspektywy międzynarodowej, to jest szczególnie na szczeblu Unii Europejskiej.Z recenzji prof. dr hab. Elżbiety Wojnickiej-Sycz
W latach 1994-1996 Wojciech Cejrowski prowadził
w TVP „WC Kwadrans” – program satyryczny, który
gromadził przed telewizorami trzy miliony widzów.
Ta książka pochodzi z tamtych czasów i NIE dotyczy podróży.
Dotyczy wolności i walki z lewicą, czyli z marksistami.
W roku 1996 była bestsellerem, pomimo odmowy przyjęcia jej
do dystrybucji przez Empik i inne duże sieci. WC wraz
ze swoim Ojcem sprzedawali ją z bagażnika samochodu oraz
do małych księgarń poza siecią. W ten sposób w ciągu dwóch
lat sprzedano 120 tysięcy egzemplarzy. Potem książka żyła
na rynku wtórnym.
Tematyka „Kołtuna” jest wciąż aktualna, choć po tylu latach
od premiery już nie powinna. Dlatego postanowiłem wznowić
tę pozycję i drukować BEZ ŻADNYCH ZMIAN I POPRAWEK.
Jest wydana słowo w słowo tak jak w roku 1995 i zrobiła się
BARDZIEJ AKTUALNA NIŻ WTEDY.
Na początku lat trzydziestych XX wieku gwałtownie wzrastająca siła faszyzmu i tendencji nacjonalistycznych postawiła przed Europą wizję lawinowego upadku demokracji w kolejnych krajach. Było w tym czasie niemal pewne, że Mussolini i Hitler wskazali drogę, którą pójdzie legion. Bataille, od początku świadom groźby gigantycznej katastrofy, wiedział, że skuteczne przeciwstawienie się postępom faszyzmu będzie możliwe tylko wtedy, gdy to całkowicie nowe, fascynujące zjawisko zostanie dogłębnie zbadane i zrozumiane. Co takiego w faszyzmie było rzeczywiście nowe? Skąd wziął się jego tryumf? Jakie są jego podstawy społeczne? Na jakie potrzeby faszyzm odpowiada i skąd czerpie swoją siłę? W tekstach zebranych w niniejszym zbiorze Bataille próbuje udzielać odpowiedzi na te pytania, występując co chwilę w innej roli jako zdystansowany teoretyk, jako polityczny aktywista, jako twórca religijnej sekty, jako nietzscheański myśliciel. Pierwszy z tych esejów pisany był w roku dojścia Hitlera do władzy, ostatni na trzy miesiące przed wybuchem wojny.
Lektura tej książki powinna nas poważnie zaniepokoić. Jesteśmy państwem przyfrontowym, a wysocy rangą oficerowie oceniają stan polskiej armii jako katastrofalny. Przez osiem lat karmieni byliśmy propagandą sukcesu przez Macierewicza i Błaszczaka o trzystutysięcznej armii, wyposażeniu wojska w najnowocześniejszy sprzęt. Autorka, najlepsza ekspertka wojskowa wśród dziennikarzy, powiedziała: sprawdzam. Dzięki swoim unikatowym kontaktom dotarła do kilkudziesięciu generałów, dowódców, pracowników Biura Bezpieczeństwa Narodowego, współpracowników prezydenta. Wszyscy mówią jedno: za swoich rządów PiS zrujnował wojsko. I podają przykład za przykładem. Nazwisko za nazwiskiem. Wszystko podporządkowane zostało polityce. Dobrzy dowódcy zostali zdymisjonowani, na ich miejsce wyznaczono miernych, ale wiernych. Dawne ścieżki kariery, kiedy trzeba było żmudnie pracować na kolejny awans, zostały odwołane. Oficerom zaoferowano błyskawiczne kariery za lojalność albo koniec kariery za brak lojalności. Osobiste osiągnięcia, misje wojskowe w Iraku czy Afganistanie zeszły na drugi plan. Nie one decydowały o losie oficerów, nie one się liczyły. To była rewolucja. Zawsze układy personalne miały jakieś znaczenie, teraz stało się inaczej tylko one miały znaczenie. Dawniej intrygi były marginesem, teraz były prowokowane od góry przez samego ministra obrony. W strukturze wojska nastąpiło trzęsienie ziemi. Hierarchię zastąpiła wojna o władzę. Usłużni generałowie walczyli o swoją pozycję intrygą, donosem, dyspozycyjnością. Te praktyki z czasem wędrowały w dół. Przez osiem lat rządów PiS apolityczna z zasady armia została przeżarta rakiem polityki. Nawet wojna w Ukrainie nie zmieniła praktyki zarządzania wojskiem. Wpływ polityki stał się jeszcze bardziej widoczny. Wszystko stało się pijarem, nawet wielkie zakupy uzbrojenia. Dość powiedzieć, że wojsko zostało całkowicie odsunięte od zakupów. To nie generałowie zgłaszali ministrowi, jakiego sprzętu potrzebują do obrony kraju. To minister Błaszczak podejmował decyzje. Kupował nie to, co było potrzebne, ale to, co było pod ręką, i co mogło zrobić wrażenie na wyborcach. Wojna zamiast opamiętania, doprowadziła polityków do zatracenia. Wizja nadchodzących wyborów sprawiła, że realne bezpieczeństwo zeszło na daleki plan. Nie szukali sprzętu, który jest w stanie skutecznie bronić Polski, ale takiego, który buduje w społeczeństwie iluzję siły. Czy nasza armia posiada jeszcze zdolności bojowe? Tego nie wie nikt. Jak mówi w książce doświadczony oficer, wykładowca akademii wojskowej: Po wybuchu pełnospektaklowej wojny na Ukrainie, wszystkie kraje europejskie zmieniły lub poprawiły swoje dokumenty strategiczne. Także NATO wydało wówczas nową strategię. W polskim państwie nic się nie zadziało. Wojsko nie przeprowadziło nawet przeglądu obronnego, żeby sprawdzić, na czym stoimy. A nie zrobiono tego, bo wyszłyby wtedy wszystkie błędy, niedostatki, niedoinwestowania, a to psułoby obraz wojska. Mijają dwa lata wojny, a armia nadal nie ma własnego przeglądu obronnego.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Encyklopedia stosunków międzynarodowych jest z wielu powodów publikacją wyjątkową i długo oczekiwaną przez wspólnotę badaczy stosunków międzynarodowych w Polsce. Wyróżnia ją – po pierwsze – unikalna koncepcja porządkowania wiedzy na temat ontologii i epistemologii stosunków międzynarodowych w warunkach przyspieszenia zmiany systemu międzynarodowego. Starannie przemyślano strukturę prezentowanych treści, łącząc wiedzę teoretyczną i metodologiczną […]. Po drugie, ważna jest forma prezentowania treści poszczególnych haseł. Zawierają one wyraźny komponent analizy ontologii danego zjawiska, ujmują je jako problem stosunków międzynarodowych i jako rodzaj stosunków społecznych. Po trzecie, uwagę zwraca dobór autorów tekstów, którzy w zdecydowanej większości są uznanymi specjalistami w podejmowanej tematyce. Po czwarte, Encyklopedia w pewnym sensie jest przeglądem stanu badań międzynarodowych w ośrodkach akademickich w Polsce w wyjątkowym momencie formalnego wyodrębnienia dyscypliny „stosunki międzynarodowe” i pokazuje wieloletnie tradycje prowadzonych badań oraz ich osadzenie w stanie badań w nauce światowej.
prof. dr hab. Marek Pietraś
Autorzy:
Marcin Adamczyk, Agnieszka Bógdał-Brzezińska, Jerzy Ciechański, Alicja Curanović, Adriana Dudek, Hanna Dumała, Joanna Dyduch, Łukasz Fijałkowski, Grzegorz Gil, Wojciech Grabowski,Anna Grzywacz, Edward Haliżak, Dorota Heidrich, Maciej Herbut, Aleksandra Jarczewska, Karina Jędrzejowska, Magdalena Kozub-Karkut, Iwona Krzyżanowska-Skowronek, Brygida Kuźniak, Larysa Leszczenko, Katarzyna Marzęda-Młynarska, Paulina Matera, Bartosz Michalski, Joanna Mormul, Justyna Nakonieczna-Bartosiewicz, Anita Oberda-Monkiewicz,Andrzej Polus, Tomasz Pugacewicz, Hanna Schreiber, Anna M. Solarz, Beata Surmacz, Karol Szulc, Anna Umińska-Woroniecka, Anna Wróbel, Małgorzata Zachara-Szymańska, Jakub Zajączkowski, Agata W. Ziętek
Genialna powieść demaskująca sowiecki mit, totalitaryzm i korupcję władzy.Orwell wpadł na pomysł konstrukcji książki, widząc młodego chłopca smagającego batem konia pociągowego. Akcja powieści rozgrywa się na farmie, którą początkowo prowadzi farmer Jones. Zwierzęta, zainspirowane wizją starego knura o imieniu Major, postanawiają zorganizować bunt przeciwko ludziom i przejąć kontrolę nad gospodarstwem. Po udanym powstaniu zmieniają nazwę farmy na Folwark Zwierzęcy i ustanawiają zasady równości pod hasłem: Wszystkie zwierzęta są równe. Z czasem jednak przywódcy rewolucji, szczególnie świnie Napoleon i Snowball, zaczynają stopniowo przejmować coraz większą władzę i korumpować pierwotne ideały rewolucji.Powieść jest bogata w symbolikę i alegorie. Zwierzęta reprezentują różne grupy społeczne i postacie historyczne z okresu rewolucji rosyjskiej i wczesnych lat istnienia ZSRR. Na przykład Napoleon symbolizuje Józefa Stalina, Snowball Lwa Trockiego, a Major Karola Marksa lub Włodzimierza Lenina. Z kolei farmer Jones jest alegorią cara Mikołaja II.
Roztargniona psia psychoterapeutka, kiczowata wróżka pijaczka i nieco szalona zawodowa płaczka pogrzebowa, która najbardziej lubi rzucać się do grobu za trumną. Trzy nietuzinkowe kobiety, których losy w jeszcze dziwniejszy sposób łączą się ze sobą i przeplatają. I czwarta, nieco ukryta bohaterka Bruksela, w której akcja się toczy, a którą poznajemy nie przez pryzmat instytucji unijnych, ale cmentarzy i parków. Dużo czarnego humoru, tyle samo surrealizmu, lekkiej złośliwości i elementów kryminalnych plus celne obserwacje społeczne. Powieść, która pozwala oderwać się od codzienności i problemów. I która bawi. Dominika Ćosić: z pochodzenia Polka i Serbka, z wykształcenia slawistka, z zawodu dziennikarka i publicystka. Z pasji podróżniczka. Od 2005 r. jest korespondentką polskich mediów w Brukseli. BRuxELles to jej piąta książka, a druga powieść w dorobku.
Wybór pism ważnego uczestnika dyskusji politycznych i ideowych ostatnich lat Pierwszej Rzeczypospolitej, oskarżyciela w najsłynniejszym procesie politycznym tamtych czasów (z oskarżonym Adamem Ponińskim), ideologa republikańskiego, obrońcy wolnej elekcji, przeciwnika tronu dziedzicznego, polemisty m.in. Hugona Kołłątaja, autora głośnego zamieszczonego w tomie wystąpienia przed rewolucyjnym Konwentem, którym chciał pozyskać wsparcie Francji dla chylącej się do upadku Polski.
Wybór pism polityka narodowo-demokratycznego, aktywnego w autonomicznej Galicji i II RP. Zawiera dwadzieścia tekstów i mów poświęconych m.in. zagadnieniu etatyzmu, polityce polskiej w realiach państwa zaborczego, kwestii granic i konstytucji odrodzonej Polski, przyczynom i sposobom usunięcia drożyzny w Polsce, kryzysowi gospodarczemu i politycznemu lat 20-tych, sprawie ukraińskiej na Ziemi Czerwieńskiej.
Wybór pism polskiego myśliciela politycznego i pisarza, który stał się czołowym uczestnikiem życia intelektualnego Francji. Tom zawiera tytułową analizę wydarzeń Wiosny Ludów i dwa nietłumaczone dotąd na język polski teksty poświęcone ideom politycznym i praktycznej polityce schyłku lat 40-tych i lat 50-tych XIX wieku. Pisma Chojeckiego są wartką opowieścią o wydarzeniach tego burzliwego okresu o wielkim znaczeniu dla dalszego biegu politycznych spraw Europy. Ukazują, jak nadzieje wiązane z rewolucyjnym zrywem we Francji i kilku innych krajach Europy także na ziemiach polskich zostały skonfrontowane z rzeczywistością walk frakcyjnych zwolenników gruntownych zmian społecznych i politycznych oraz oporem zwolenników porządków przedrewolucyjnych.
Refleksja nad państwem i jego kondycją nie była ostatnimi laty - a przynajmniej do początku pandemii COVID-19 - zbyt chętnie podejmowana przez badaczy nauk społecznych. () Miało to być konsekwencją zarówno procesów globalizacyjnych, jak i dobrowolnej integracji regionalnej, w wyniku której państwa zrzekały się części swoich przymiotów, jak choćby tradycyjnie rozumianej suwerenności. Książka O mocy i niemocy współczesnego państwa polskiego pod redakcją Jacka Raciborskiego i Przemysława Sadury jest dowodem, że współczesne państwo może, i jest, w głębokim kryzysie, ale na pewno nie został nim dotknięty krytyczny namysł nad państwem. Autorzy zaproszeni do wspólnego pisania nie wybierają wydeptanych ścieżek, uciekają od schematów myślowych, są sceptyczni wobec modnych i ogólnie akceptowalnych odpowiedzi na temat stanu nowoczesnych państw i społeczeństw. Redaktorzy naukowi tomu zostawili autorom sporą swobodę wyboru ujęć, perspektyw i metod analizy, co sprawia, że Czytelnik dostaje zarówno teksty silnie zakorzenione w rozbudowanej debacie dotyczącej teoretycznych podstaw funkcjonowania państwa, jak i analizy bazujące na wynikach własnych badań empirycznych, a także rozdziały będące esejami politycznymi. Z recenzji prof. dr hab. Anny Pacześniak
[] W latach dziewięćdziesiątych, gdy w Polsce następowały fundamentalne, przełomowe zmiany ustrojowe, miałam okazję spotkać się z czołowymi postaciami życia politycznego i społecznego naszego kraju. Przedstawione w niniejszej książce rozmowy dotyczą różnorodnych sfer - polityki, gospodarki, kultury. Przestrzenie te przenikają się. Ukazane pod różnym kątem i w odmiennym kontekście obecne są jednak w każdej rozmowie, a łączy je, fundamentalne dla każdego człowieka, pojęcie wolności. Zebrawszy je w jednym tomie - chciałabym ponownie poddać je uwadze czytelników - zarówno tych pamiętających tamte czasy, jak i tych, z pokolenia wyrosłego już w nowych ustrojowych warunkach, które właśnie wtedy się tworzyły - także za sprawą moich rozmówców. Monika Malessa-Drohomirecka, Wstęp Monika Malessa-Drohomirecka doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Studiuje także Rosjoznawstwo na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ. Wieloletni pracownik Ośrodka Dokumentacji i Badania Twórczości Josepha Conrada na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Polskiego Towarzystwa Conradowskiego, założycielka Stowarzyszenia im. Marka Hłaski. Przez wiele lat związana współpracą z "Nowymi Książkami" i "Toposem", publikowała także w "Tygodniku Powszechnym", "Twórczości", "Ruchu Literackim", "Zeszytach filozoficznych", "Kulturze Współczesnej" i "Yearbook of Conrad Studies". Autorka książek: Konwencje. Stereotypy. Złudzenia. Relacje kobiet i mężczyzn w prozie Josepha Conrada (2017) oraz Literatura i jej konteksty (2021), a także wykładów literackich poświęconych pisarzom pierwszej połowy XX wieku.
Ogromny wpływ działań wojennych na ludność cywilną obnażył nie najlepsze przygotowanie do wypełniania swoich zadań ukraińskich struktur odpowiedzialnych za ochronę i obronę cywilną. Sprowokował przy tym do dyskusji – nie tylko w wymiarze ukraińskim, ale również ogólnoeuropejskim – co można uczynić, by działania militarne w mniejszym stopniu szkodziły cywilom i w jaki sposób lepiej ich przed nimi ochronić.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?