Jeśli interesujesz się polityką, albo studiujesz politologię znajdziesz w tym dziale informacje o współczesnym świecie. Obszerna literatura naukowa, różne publikacje i elementy wiedzy politologicznej, najważniejsze zagadnienia i pojęcia z politologii, kontrowersyjne książki polityczne, powieści polityczne, nauki polityczne. Najlepsze książki społeczno-polityczne, bestsellery polityczne, książki o polityce, które warto przeczytać - zapraszamy po lekturę na Dobreksiazki.pl
Idea społeczeństwa obywatelskiego stanowi jeden z warunków sine qua non demokratycznego państwa prawnego. Jej bogactwo i wielowątkowość, powiązana z dynamiką przemian współczesnego świata, sprawia, że stanowi nieustannie inspirujące i bogate źródło refleksji nad istotą porządku społecznego, politycznego i prawnego. Konteksty znaczeniowe przedmiotowej idei odnaleźć można w wielu różnorodnych nurtach politycznej refleksji. Głównym celem publikacji jest przedstawienie bogactwa różnorodności postrzegania idei społeczeństwa obywatelskiego, przede wszystkim dzięki wyeksponowaniu odmiennych sposobów przejawiania się tej koncepcji w wymiarze historycznym, teoretycznym i praktycznym.
Republika Weimarska była jednym z najbardziej skomplikowanych i burzliwych okresów niemieckiej historii. Jej ostateczny upadek przypieczętowało wprowadzenie do Prus rządów komisarycznych w lipcu 1932 r. Działanie to miało charakter sprzecznego z konstytucją zamachu stanu. O legalności akcji rządu Rzeszy rozstrzygnąć miał Trybunał Państwa z siedzibą w Lipsku. Przedstawiciele strony rządowej (Schmitt, Jacobi, Bilfinger) dowodzili zgodności z konstytucją działań podjętych w stosunku do Prus, przytaczając argumenty jednocześnie, że jedynie silne rządy prezydenckie są w stanie zapewnić krajowi spokój i uchronić od chaosu. Strona pruska (Giese, Anschütz, Peters, Nawiasky, Heller) dowodziła żywotności liberalnego konstytucjonalizmu, rządów parlamentarnych i państwa prawa. Autor sytuuje proces lipski w jego kontekście historycznym, bada instytucje, prawo i myśl polityczną Republiki Weimarskiej. Historia sporu konstytucyjnego Rzeszy i Prus z roku 1932 może stanowić punkt odniesienia do wyzwań dzisiejszej demokracji konstytucyjnej, stanowiąc część wieku XX, jest jednocześnie niespodziewanie współczesna, będąc elementem fundamentalnej dyskusji o treść rządów prawa i granice dziś stawiane władzy.
[ze wstępu] Objęcie pełni władzy przez Kaczyńskiego stworzyło dla prawej części sceny politycznej unikalną sytuację: prawa strona sceny politycznej przejęła całkowicie władzę w państwie i mogła faktycznie zrobić co chciała, bez oglądania się na partnerów demoliberalnych. Nie ma wprawdzie większości konstytucyjnej, ale może zmienić całościowy system ustawowy, a za jego pomocą doprowadzić do prawdziwego przełomu w kulturze, ekonomii i elitach władzy. Wygrana PiS zbiegła się z jeszcze jednym znaczący wydarzeniem: wyborem na Ojca Świętego kard. Ratzingera. W tych warunkach Polska miała wielką szansę w postaci połączenia kontrrewolucji poprzez prawo (Kaczyńscy) i poprzez religię (Benedykt XVI). Zwracam uwagę na słowo szansa, które przed chwilą zostało przeze mnie napisane. Szansa bowiem nie znaczy tego samego, co uczynienie tego. Szansa jest hipotetyczna i trzeba ją wykorzystać. Trzeba umieć to zrobić i chcieć to uczynić.
Zbliża się połowa kadencji tego parlamentu. Powtarzam raz jeszcze: unikalnej sytuacji, gdy prawa część sceny politycznej zdobyła monopol władzy. Narzędzie Jarosław Kaczyński ma w ręku i nie robi z nim dosłownie nic. Trudno bowiem za rzeczywiste reformy uważać potworne oralne napady na rządzący okrągłostołowy układ. Jedynym znanym w historii murem, który przewrócił się w wyniku ataku decybelami były mury biblijnego Jerycha. Ale to było setki lat temu, nawet tysiące. Nic nie wskazuje, aby okrągłostołowy układ zachwiał się pod takimi ciosami. Siły układu są takimi atakami rozdrażniane niczym lew w klatce w którego dziecko rzuca żołędziami, ale lwy nie giną od żołędzi. Rząd skupiony jest na szafach Lesiaka, które absolutnie nikogo w Polsce nie interesują. Raport z likwidacji WSI - dla którego ponoć warto było zawrzeć koalicję z Lepperem - potwierdził tylko to, co wszyscy już i tak dawno wiedzieli o spec-służbach w III RP. Jarosław Kaczyński ma wszystkie potrzebne narzędzia do dokonania autentycznej kontrrewolucji. A on siedzi i gania płk. Lesiaka, zresztą bezskutecznie. Dzień upływa za dniem i absolutnie nic się nie dzieje, czy konkretniej, coś się bezustannie dzieje, ale są to chwyty z dziedziny teorii propagandy i public relations, a nie konieczne i przełomowe zmiany.
Przykładem, że z mitami przeszłości cały czas nie udało się wygrać jest sprawa Narodowych Sił Zbrojnych, gdzie sprawa jej udziału w Powstaniu jest zamilczana. Niestety instytucję państwowe czy samorządowe nie pomagają albo jest to pomoc zbyt mała. Po 30 latach „wolnej” Polski dzięki garstce zapaleńców udaje się w miarę możliwości odkłamywać jej mit, gdzie komuniści przedstawiali ją jako organizację bandycką, antysemicką i zbrodniczą. Niestety miejsce dla NSZ w Muzeum Powstania Warszawskiego to jedna czy dwie gablotki za schodami. Jednocześnie jest miejsce na tablicę ku czci Azerów walczących w Powstaniu Warszawskim. Dla przypomnienia, w Powstaniu Warszawskim walczył azerbejdżański 111 pułk… po stronie Niemieckiej.
Przykładem powstawania nowych mitów jest sprawa kapitana Hala. Parę lat temu podczas promocji drugiego wydania książki Leszka Żebrowskiego „Paszkwil Wyborczej” poznałem syna kapitana Hala Jacka Stykowskiego. Leszek Zebrowski wykonał tytaniczną pracę historyczną i udowodnił manipulację do jakiej doszło poprzez artykuł w Gazecie Wyborczej w 1993 roku. W nim między innymi manipulowano dokumentami czy nie badano dokumentów wysuwając tezy i oskarżenia na podstawie często czyjejś nie sprawdzonej relacji czy wizji autorów. Później artykuł poszedł w świat i zagraniczni historycy opierali się na nim jak na materiale źródłowym. Dwa lata temu razem z Panem Jackiem byliśmy na promocji wznowienia bardzo ważnej książki Adama Borkiewicza „Powstanie Warszawskie 1944” w Muzeum Powstania Warszawskiego. Na promocji byli między innymi Aleksandra Richie oraz Piotr Gursztyn. Obie te osoby wpisały się w promocję czarnej propagandy kapitana Hala. Jacek Stykowski chciał się od nich dowiedzieć, dlaczego szerzą kłamstwa na temat jego ojca. Oboje, historycy odpowiedzieli wymijająco. Piotr Gursztyn nie miał nic do powiedzenia. Aleksandra Richie, że powołała się na zagraniczne opracowanie a jako historyk nie ma sobie nic do zarzucenia. Można sobie zadać pytanie: I jak ma być dobrze...
Futurystyczna antyutopia angielskiego pisarza i publicysty George’a Orwella zapisała się jako jedna z najważniejszych książek do światowego kanonu literatury pięknej i literatury politycznej. W genialny i przejmujący sposób powieść obnaża istotę systemu totalitarnego, zarówno w tym, co dotyczy mechanizmów jego działania, jak i losu, jaki czeka w nim człowieka, czekającej go niemej tragedii wobec przewartościowania wszystkiego co ludzkie – uczuć, pragnień i prawdy. Bolesnym doświadczeniem, które zainspirowało Orwella, był kontakt z ludźmi Stalina w czasie wojny domowej w Hiszpanii. Jednak powieść ma charakter uniwersalny, kreuje na wzór fantastyki naukowej totalitarny porządek świata w fikcyjnej przyszłości, a akcję powieści osadza w Anglii, w której, w konsekwencji trzeciej wojny światowej, zapanowują rządy państwa dążącego do kontroli wszystkich przejawów życia publicznego i prywatnego. O ponadczasowym znaczeniu powieści Orwella świadczy nie tylko fakt, że stała się inspiracją dla wielu pisarzy, naukowców czy filmowców, ale przede wszystkim, że wiele sformułowanych w niej pojęć – na przykład Wielki Brat, nowomowa czy nieosoba – przeniknęło do języka potocznego i świadomości powszechnej.
Lektura dla szkół średnich
Oddajemy naszą książkę do rąk Czytelnika w czasach pandemii, która bezlitośnie obnażyła aporie cywilizacyjne. Czy antyliberalny zwrot w Polsce i innych krajach postkomunistycznych, dający o sobie znać również w zachodnim świecie, można zrozumieć za Freudem jako powrót wypartego dziedzictwa totalitaryzmów dwudziestego wieku? Czy też mamy do czynienia z nowym regresem społecznym i politycznym, z nową wojną kulturową, za którą kryją się lęki i agresje wobec wyzwań naszego globu, podsycające iluzoryczną tęsknotę za powrotem tego, co oswojone? Rozpad struktur tożsamościowych, przemiany seksualności, fundamentalny konflikt pokoleniowy wobec katastrofy klimatycznej, kryzys migracyjny, odradzanie się populizmu, brutalizacja dyskursu politycznego – te niepokojące zjawiska stanowią wyzwanie również dla współczesnej psychoanalizy. Polscy, niemieccy, rosyjscy i litewscy autorzy – klinicyści i akademicy – łącząc rozważania teoretyczne, przykłady kliniczne oraz psychoanalityczne odczytania zjawisk społecznych, pytają o krytyczny potencjał psychoanalizy na miarę naszych czasów.
O ile większość liberałów broni wolności, odnosząc się do materialistycznego i hedonistycznego utylitaryzmu albo do teorii praw człowieka, albo do aksjologicznego pluralizmu, o tyle Tocqueville broni wolności, przede wszystkim odnosząc się do religii. Autor rozprawy jest w pełni świadomy tej unikalnej swoistości myśli Tocqueville’a. Rozprawa Czerneckiego świadczy o wysokim poziomie kompetencji autora. Mając głęboką wiedzę z zakresu myśli Tocqueville’a oraz literatury przedmiotu dotyczącej tej problematyki, Czernecki proponuje kilka oryginalnych interpretacji najważniejszego aspektu myśli Tocqueville’a i potrafi umiejętnie bronić swych tez za pomocą dobrze dobranych argumentów.
Fragment recenzji
Powieść angielskiego pisarza i publicysty George’a Orwella należy do ścisłego kanonu literatury światowej. W alegoryczny i genialny sposób autor przedstawia reżim totalitarny, jego narodziny, mechanizmy i przemiany. W literackiej wizji Orwella przenośnią do utopijnego systemu jest folwark, z którego zwierzęta zagrodowe wygnały ludzi i w którym zajęły ich miejsce, by rządzić się same. Wydana w 1945 roku książka była wielkim ostrzeżeniem przed totalitaryzmem sowieckim.
Do 1990 była zakazana w Polsce. W zaskakujący sposób powieść Orwella, choć wymierzona pierwotnie przeciwko komunizmowi, okazuje się wciąż aktualnym ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwami, jakie niesie
ze sobą wiecznie odradzająca się we współczesnych demokracjach pokusa narzucenia wszystkim utopijnej równości.
Książkę pod redakcją I. Kijewskiego należy traktować jako niezwykły zbiór rozmów (i wspomnień) ze świadkami najnowszej historii Polski. Są to bowiem swoiste spotkania z uczestnikami najbardziej kluczowych zdarzeń związanych z kształtowaniem się zrębów III RP, budową systemu politycznego po przełomie 1989 roku, przystąpieniem Polski do struktur NATO i UE. Przeprowadzone wywiady wiodą czytelnika w świat dokonań, których osiągnięcie nie zawsze było oczywiste w chwili podejmowania decyzji o podjęciu działań zmierzających do określonego celu społeczno-politycznego. Pozwalają także na rzetelną ocenę zdarzeń, które we współczesnej Polsce podlegają manipulacji propagandy i stanowią instrument postprawdy. Bez kozery można uznać, że przeprowadzone rozmowy są spoiwem łączącym podzielone społeczeństwo mają bowiem przypominać o jego istotnych dokonaniach w okresie największej szansy, jaką otrzymało w ciągu ostatnich trzech stuleci. Ta książka jest o ludziach, którzy uwierzyli, że zmiana jest możliwa, by pamięć o ich dokonaniach była ciągle żywa w społeczeństwie.- z recenzji prof. nadzw. dr hab. Danuty Plecki
All animals are equal, but some animals are more equal than others.
George Orwell's fable of revolutionary farm animals - the steadfast horses Boxer and Clover, the opportunistic pigs Snowball and Napoleon, and the deafening choir of sheep - who overthrow their elitist human master only to find themselves subject to a new authority, is one of the most famous warnings ever written.
Rejected by such eminent publishing figures as Victor Gollancz, Jonathan Cape and T.S. Eliot due to its daringly open criticism of Stalin, Animal Farm was published to great acclaim by Martin Secker and Warburg on 17 August 1945. One reviewer wrote 'In a hundred years' time perhaps Animal Farm ... may simply be a fairy story: today it is a fairy story with a good deal of point.'
Seventy-five years since its first publication, Orwell's immortal satire remains an unparalleled masterpiece and more relevant than ever.
The year is 1984 and war and revolution have left the world unrecognisable. Great Britain, now known as Airstrip One, is ruled by the Party, led by Big Brother. Mass surveillance is everything and The Thought Police are employed to ensure that no individual thinking is allowed. Winston Smith works at The Ministry of Truth, carefully rewriting history, but he dreams of freedom and of rebellion. It is here that he meets and falls in love with Julia. They start a secret, forbidden affair - but nothing can be kept secret, and they are forced to face consequences more terrifying than either of them could have ever imagined.
W pierwszej dekadzie XX wieku – mając za sobą około czterdziestu lat znajomości z Muzą Klio, w których najwięcej uwagi poświęcałem wczesnym czasom nowożytnym, chociaż wychodząc od schyłku średniowiecza systematycznie zbliżałem się ku czasom nam bliższym – zdecydowałem się odłożyć, mam nadzieję, że chwilowo – zaplanowane wcześniej tematy i skoncentrowałem na historii współczesnej, której byłem obserwatorem. Wynikło to z faktu niebywałego manipulowania nią w Polsce doby wielkich przemian ustrojowych i widocznego gołym okiem fałszowania obrazu dziejów, co oficjalnie zostało ubrane w kostium tzw. polityki historycznej.
Opis stanowi fragment Wstępu
Na pewnej farmie zwierzęta, zmęczone dyktaturą człowieka, postanawiają podążyć za głosem charyzmatycznego knura i wypędzają zarządcę folwarku. Przysięgaja sobie równość i wspólne dążenie do lepszej przyszłości. Co ta przyszłość prezynosi - okazuje się dla nich bolesną nauczką, że świat się zmienia, ale nigdy postawy tych, którzy sięgają po władzę. Czy przewrót przeprowadzony w celu oswobodzenia obywateli spod jarzma tyrana niesie ze sobą jedynie słuszne przesłanki? Czym staje się rewolucja, kiedy juz zostanie przeprowadzona i kim stają się rewolucjoniści? Czy w państwie, w którym wszyscy są równi, moga pojawić się wyjątki? Być może nam, w XXI wieku, wydaje się, że znamy odpowiedzi na te pytania - a mimo to ciągle zadziwia nas świat, który co rusz przypomina ten powołany do życia przez Orwella ponad 70 lat temu.
Wydarzenia z końca listopada 2008 roku, związane z terrorystycznymi atakami na Mumbaj (Bombaj), relacjonowane przez światowe media, ponownie wznieciły zainteresowanie Indiami – państwem, które od chwili uzyskania niepodległości przejawia aspiracje do odgrywania kluczowej roli na arenie międzynarodowej. (…)
Potrzeba badania tej tematyki jest o tyle istotna, iż dotyczy ona ważnego uczestnika stosunków międzynarodowych, którego znaczenie i potencjał wciąż pozostaje nie w pełni zdefiniowany. Wagę problemu dostrzegli autorzy niniejszej publikacji, którzy przedmiotem swych analiz uczynili polityczne, społeczne i gospodarcze aspekty funkcjonowania Indii na arenie międzynarodowej w XXI wieku. Rozważania otwierają rozdziały poświęcone procesowi kształtowania indyjskiej niepodległości oraz roli jaką w młodym, niezależnym już państwie odegrali członkowie rodziny Gandhi – Nehru. Wokół kwestii wewnętrznego funkcjonowania państwa, skoncentrowano rozważania na temat różnorodności językowej, wpływającej z jednej strony na federalny kształt państwowych struktur, z drugiej – prowadzącej do konfliktów, widocznych szczególnie w północno-wschodnich stanach. Przejawy aktywności Indii na arenie międzynarodowej analizie poddali autorzy rozważań umieszczonych w dalszej części publikacji. Ukazując stosunki zewnętrzne, skoncentrowano się na aktorach przez same Indie uznanych za kluczowych, prezentując stan relacji Indii z Unią Europejską, Chińską Republiką Ludową, Pakistanem, a także Stanami Zjednoczonymi oraz państwami kontynentu afrykańskiego.
fragment Wstępu
Dwudziesta rocznica rozpoczęcia przemian demokratycznych w Polsce jest szczególną okazją do dokonania, z pewnej perspektywy czasu, analizy przyczyn, przebiegu oraz oceny skutków transformacji ustrojowej. Wbrew pozorom nie jest to wcale zadanie łatwe. Transformacja ustrojowa jest procesem niezwykle złożonym, różnorodnym i dynamicznym. Badanie jej przebiegu i rezultatów nastręcza wielu trudności, poczynając od wypracowania odpowiednich metod i narzędzi badawczych, a na wnioskowaniu i dokonaniu uogólnień kończąc. Trzeba przy tym uwzględnić zarówno warunki historyczne, w jakich procesy te przebiegały, realne możliwości ekonomiczne i społeczne tamtego czasu, jak i subiektywny charakter decyzji podejmowanych przez konkretne osoby.
Opis stanowi fragment Wstępu
Stefan Nilsen to niekwestionowany autorytet w dziedzinie spec-służb Europy Środkowo-Wschodniej, ekspert do spraw polityki Bałkanów, wybitny znawca tajników KGB i GRU – sowieckiego imperium zła, które w czasie zimnej wojny zniewoliło kraje Układu Warszawskiego.
Wschodni gambit to książka o działaniach wywiadów, brudnych grach ludzi służb, wojnach, polityce i ogromnych pieniądzach. Stefan Nilsen wraz z najbliższymi współpracownikami z nieformalnego think tanku musi rozwikłać zagadkę, kto jest informatorem rosyjskich służb i kim jest dziennikarz zwerbowany przez ludzi z komunistycznego wywiadu. Profesor ma coraz mniej czasu, a zdrajca jest bardzo blisko…
W XX wieku Węgry przeszły niezwykle złożoną ewolucję w polityce zagranicznej. W chwili przejęcia władzy przez komunistów w 1948 roku Budapeszt został podporządkowany Moskwie. Zależność ta stopniowo się zmniejszała, dzięki czemu w 1968 roku János Kádár mógł pełnić funkcję negocjatora między Czechosłowacją a ZSRR. W czasie kryzysu w Polsce w latach 1980–1981 węgierscy przywódcy sceptycznie odnosili się do skutków interwencji zbrojnej w PRL, choć uważali NSZZ „Solidarność” za wroga socjalizmu. Po 1989 roku polityka zagraniczna Budapesztu na nowo stała się niezależna i wielowektorowa. Za szczególnie ważne należy uznać działania mające na celu wsparcie diaspory węgierskiej żyjącej w krajach sąsiednich. Tak zwana polityka narodowa była najbardziej widoczna w relacjach z Rumunią, Słowacją, Ukrainą i Serbią. Węgry z racji geograficznego położenia stanowią swego rodzaju pomost między Wschodem a Zachodem. Węgierskie elity uważają relacje z zachodnimi krajami za bardzo ważne, przy czym zwracają się ku Wschodowi zawsze wtedy, kiedy chcą pokazać swoją niezależność. Wschód kojarzy im się z kolebką narodu, dawną potęgą i poczuciem bezpieczeństwa. Po 1956 roku pierwszymi państwami (nie licząc demoludów), które uznały reżim Kádára, były kraje azjatyckie, a pod koniec lat 80. Budapeszt nawiązał relacje z Koreą Południową i odnowił stosunki z Chinami. W XXI wieku sztandarową koncepcją w polityce zagranicznej Węgier jest „otwarcie na Wschód”. Jako jeden z pierwszych krajów w Europie dostrzegły one potencjał w handlu i współpracy z ChRL, ale chwalenie „chińskiej drogi demokracji” i stwierdzenia, że Węgrom bliżej do Ankary, Moskwy i Pekinu, mogą budzić niepokój nie tylko w Brukseli, ale także w innych stolicach Unii Europejskiej. Krytycy uważają, że kierunek wschodni nie ma racji bytu, ponieważ realne kontakty (głównie gospodarcze) łączą Budapeszt z gospodarkami starej Unii.
Książka uzupełnia obecną w nauce polskiej lukę w zakresie opracowań dotyczących ukraińskiego nurtu chrześcijańskiego związanego z biskupem stanisławowskim Grzegorzem Chomyszynem. Ukazuje jego funkcjonowanie oraz zasięg oddziaływania w życiu politycznym Ukraińców. Prezentuje rolę, jaką w nim odegrał duchowny, a także działalność organizacji i partii chrześcijańskich, które wspierał. W książce przedstawiono m.in. proces powstawania tych ugrupowań oraz przybliżono ich oblicze ideowe. Ukazano również stosunek UChO, UKNP i UNO wobec problemów istotnych nie tylko dla Ukraińców, lecz także dla Polaków.W 1925 r. zebrana wokół biskupa stanisławowskiego Grzegorza Chomyszyna grupa greckokatolickiego duchowieństwa oraz inteligencji utworzyła we Lwowie Ukraińską Chrześcijańską Organizację. W 1930 r. w jej miejsce powołano Ukraińską Katolicką Partię Ludową, która w 1932 r. została przemianowana na Ukraińską Odnowę Ludową. Wspierający ich działalność duchowny stał na stanowisku lojalności wobec państwa polskiego, przekonując, że nie stanowi ona przeszkody w walce o prawa Ukraińców. Wierzył, że UNO zdoła odnowić ukraińskie życie narodowe na zasadach chrześcijańskich i przygotuje Ukraińców do stworzenia własnej państwowości. Przewidywał, że początkowo nie znajdzie ona zbyt wielu zwolenników, zdawał sobie jednak sprawę z tego, iż ,,nie w liczbie siła"", gdyż ,,chwasty i burzany rosną prędko, ale też i prędko giną. Dąb rośnie pomału, ale za to trwa przez stulecia"".
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?