Refleksja w bezrefleksyjnym świecie. Intertekstualność w dobie autocytowania. Wejście w głąb siebie w erze hiperpowierzchowności. Paradoksy w epoce niby - oczywistości. Określenie kierunku zawarte w tytule tomiku, uderzające wieloznacznością, to zaledwie wstęp do mnogości odczytań każdego utworu. Wiersze są podróżą w przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. W myśli świadome i w podświadomość. Czasem podróżą samotną, czasem - grupową. Są podróżą przez życie.
Cisza. Spokój. Wytchnienie. Głęboki wdech i… czerpanie z otwartej przestrzeni, natury, zniewalających krajobrazów. Kontemplacja i zgłębianie siebie. Poznawanie swoich nieuświadomionych potrzeb i nierzadko skrywanych pragnień. Jedność i pełnia. Najprostszy znany sposób empirycznego doświadczania świata, tworzenia własnej wizji rzeczywistości. Ale czy jedyny?
Grzegorz Podsiadło w swoim kolejnym tomie poezji udowadnia, że nie. Poprzez wnikliwą obserwację ludzi, miejsc, określonych zachowań i możliwości szkicuje portret jednostki – z jednej strony kosmopolity znającego wiele języków, kultur i obyczajów, czującego silną więź z niemal każdym miejscem na świecie, z drugiej – zagubionego pielgrzyma przeżywającego typowo ludzkie rozterki związane z egzystencją, ciągłym poszukiwaniem i wyobcowaniem.
Dzięki temu ukazuje inny model doświadczania świata. Świata, który nigdy wcześniej nie był tak bliski, tak dostępny, a jednocześnie wciąż obcy i niezgłębiony. Tak wielowymiarowy.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?