Norbert Myszkiewicz przenosi czytelnika z pustynnych piasków "Acyklowiru" na skute lodem pustkowie. To tom pisany w klimacie nocy polarnej - na biegunie, gdzie czas płynie inaczej, a człowiek staje się badaczem własnego istnienia. Tutaj stacja badawcza mieści się w duszy, a materia doświadczeń poddawana jest prześwietleniom, rozszczepiana niczym promienie w ciemni. To poezja rodząca się wśród śnieżyc, zorzy polarnej i absolutnej ciszy - surowa, zimna, a jednocześnie błyszcząca ukrytym światłem. Człowiek jawi się tu jako ciało doskonale czarne - pochłaniające wszystkie fale, całą widzialną rzeczywistość, by odbić ją w sobie w zupełnie nowej postaci. "W mojej doskonałej czerni" to zbiór wierszy o prześwietlaniu istnienia niczym rentgenem, o samotności wśród lodu i o świetle, które pojawia się tam, gdzie kończy się dzień. Co znajdziemy w tej czerni? Pustkę czy odbicie? A może kolory, których nie widać w oślepiającym blasku dnia?
Po "Myszach słomianego zapału", które tkały świat z marzeń i ułudy, Norbert Myszkiewicz wraca z tomem dojrzalszym i bardziej surowym."Acyklowir" to zapis doświadczenia po utracie własnego wymiaru - ogrodu stworzonego przez wyobraźnię, który nie przetrwał zderzenia z rzeczywistością.Gdy znika schronienie, zostaje pustynia. Pustynia czasu. Jałowy świat, przez który człowiek wędruje sam - bez mapy i celu, z głową pełną niedokończonych myśli.W "Acyklowirze" nie znajdziemy gotowych recept. Są tu za to chwile leżenia w pełnym słońcu, gdy jak mrówka pochylamy się nad jednym ziarenkiem kwarcu, potem kolejnym - jakby w każdym z nich mogła się kryć odpowiedź albo chociaż cień zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości. Materia przecież ma budowę ziarnistą, więc we wszystkim jest ziarno prawdyWiersze zawarte w niniejszym tomiku to poezja kontemplacji po katastrofie - przesiąknięta nauką i fizyką, ale też inspiracją czerpaną z najbardziej surowych, nieoswojonych zjawisk. Przemawia głosem tego, który już niczego nie udaje, a jedynie biernie obserwuje i definiuje świat po swojemu.
„Myszy słomianego zapału” to zbiór wierszy, utrzymanych w formie liryki wyznania, które można określić jako przyjmującą niekiedy postać aktu penetracji pogłębioną refleksję nad człowiekiem zakleszczonym w pułapce, jaką jest życie…
Człowiek to kłos na Plantacji Ziemi, skazany na przemianę w słomę. Czas i słońce wypalą wszystko. W obliczu żniw polne myszy szeptają o schronieniu w głębi, w świecie, w którym system korzeni wyznacza układ nerwowy.
Myszy wyprowadzają w pole, gdy okazuje się, że wszelkie malownicze krajobrazy uwięzione są pośród nieskończonych łanów słomianego zapału.
Pewnego dnia, za sprawą jednej przypadkowej chwili, wszystko zajmuje ogień. Rozpoczyna się ucieczka nie tylko przed światem zewnętrznym, ale także tym drugim.
Co jednak kryje się za hektarami słomianego zapału? Jak daleko ogień przesunie granicę? Jak mroczne arkana człowieczeństwa staną się teraz jedyną znaną rzeczywistością?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?