W tym dziale proponujemy książki, poradniki, podręczniki z zakresu medycyny niekonwencjonalnej, alternatywnej, chińskiej, ajurwedyjskiej, ziołolecznictwa, jogi czyli medycyny naturalnej. Poznaj sposoby na długowieczność, sprawdzone, naturalne techniki dbania o zdrowie i kondycję fizyczną.
Rosyjska medycyna naturalna, naturalne leczenie wzroku bez okularów, leczenie siłami natury, lecznicza moc natury, medycyna holistyczna, leczenie żywieniem, dieta, którą można pokonać setki chorób te i wiele innych zagadnień poznasz kupując ciekawą lekturę w naszej księgarni.
Współczesna medycyna pozostaje bezradna wobec pierwotnych przyczyn wielu schorzeń, bezskutecznie poszukując ich źródła. Tymczasem podstawowe funkcje organizmu, takie jak oddychanie, poruszanie się, odżywianie czy seksualność, związane są z naszą duchowością o wiele bardziej niż sądzimy. Niewidoczny duch i obserwowalna cielesna materia łączą się w pojęciu danej nam z góry łaski, którą można określić "boskim duchem" działającym w ciele człowieka. Tak więc istnienie ludzkie to stan pewnej świętości, kompletności, jedności ziemskiego życia z tym, co boskie. Świętość owa i kompletność, czyli po prostu - zdrowie - najwidoczniej i najpewniej przejawia się we wdzięku ruchów, w cielesnym "blasku" i w żywotności, "przygaszenie" zaś i toporność ruchów mogą oznaczać nawet śmiertelną chorobę.
""Jeżeli chcecie, aby wasze dzieci były zdolne i inteligentne, opowiadajcie im bajki. Jeżeli chcecie, by były genialne, opowiadajcie im więcej bajek"". To słowa Alberta Einsteina, ale podpisują się pod nimi także autorzy niniejszej książki. W baśniach, na różnych poziomach, spotyka się ze sobą warstwa słowa i obrazu, mądrość pokoleń i wyobraźnia czytelnika, filozofia miesza się ze wzruszeniem. Stąd baśń jest najlepszym narzędziem do wszelkich działań związanych z arteterapią i biblioterapią. Ta książka zachęca nauczycieli do zastosowania baśni w codziennej pracy z dziećmi, podsuwa wiele pomysłów zabaw - plastycznych, teatralnych, językowych i relaksacyjnych. Podpowiada, jakie obszary można stymulować u dzieci (m.in. wyobraźnię, etykę, filozofię, język), zapraszając je do świata baśni. I dzieciom, i nauczycielom życzymy niezapomnianych, baśniowych wrażeń. Dlaczego warto zakupić tę książkę, ponieważ:- proponuje niezwykle ciekawe spojrzenie na literacki świat baśni, oparte na wnikliwej analizie psychologicznej - przedstawia inspirujące scenariusze zabaw - plastycznych, teatralnych, językowych i relaksacyjnych - profesjonalna pomoc w twórczej pracy z dziećmi - skarbnica niebanalnych pomysłów dydaktycznych. Patronat medialny: Wychowanie w przedszkolu, Bliżej Przedszkola, Literka.pl, Doradca Nauczyciela Przedszkola
Czyli jak przejrzeć na oczy
Szanowny czytelniku!
Trzymasz w dłoniach książkę, która została napisana, aby pomóc Ci przywrócić dobry wzrok, obudzić ukryte w duszy zdolności i zrealizować się jako Osobowość. Ale proszę byś był przygotowany na to, że pierwsze strony tej książki wywołają u Ciebie szok, wyzwolą burzę negatywnych emocji takich jak: niezadowolenie, wrogość, gniew, obrazę, czy agresję pod adresem autora.
Gotów jestem wziąć to wszystko na swoją głowę. Co więcej, powiem Ci, że jeśli taka będzie Twoja reakcja, to uważam, że wypełniłem swoje zadanie. Wiem, od razu powiesz, że tak się książki nie pisze!!! To, co jest dopuszczalne w mowie, jest niedopuszczalnie w wydaniu książkowym!!! Ze to wszystko jest ubliżaniem i prostactwem i nie przystoi autorowi!!! Ze istnieją pewne granice, normy etyczne i moralne, których nie wolno przekraczać w jakichkolwiek okolicznościach, pod jakimkolwiek pretekstem i nic nie może tego usprawiedliwić!!! Ze to wszystko można napisać delikatnym językiem, inteligentnie wyjaśnić, a wtedy wszyscy to zrozumieją itd.
Właśnie tak myślałem przed dwudziestu laty, kiedy byłem zależny od lekarzy, zabiegów, leków, kiedy byłem człowiekiem bez przyszłości, niezrealizowanym w życiu, przemyśliwającym nawet o samobójstwie. Tak! Był też taki moment.
A czego można oczekiwać od inwalidy pierwszej grupy, „przywiązanego" do aparatu sztucznie oczyszczającego krew?! Przecież to straceniec! Dokładnie tak było dwadzieścia lat temu! Oficjalna medycyna nie leczy takiej choroby, którą było kłębuszkowe zapalenie nerek w takim stadium, gdy nerki w ogóle już nie funkcjonują. Chory dożywa swego wieku, a lekarze tylko go obserwują, podtrzymują środkami, jakie mają do dyspozycji i patrzą jak człowiek powoli gaśnie. Czyż to nie jest straszne?!
Zbyt cenię życie, żeby w takim momencie roztkliwiać się i załamywać. Wtedy po prostu nie ma czasu, trzeba sobie szybko pomóc w uwolnieniu z okowów utrzymujących w grzęzawisku choroby i beznadziei. Wtedy człowiek się krząta, coś robi, dokądś się stale śpieszy i nawet na chwilkę nie pozwala sobie na zatrzymanie i zastanowienie - „Po co to wszystko? Dokąd idę i co po mnie zostanie?". Choć w głębi duszy, gdzieś bardzo głęboko, coś tam odpowie bólem, że to wszystko jest jakoś nie tak... I ciągle nie ma czasu, bo trzeba stale gdzieś lecieć. Aż w pewnej chwili pojawia się pytanie: dokąd i po co? W rzeczy samej drepczę w miejscu, chodzę w kółko i sam tego nie zauważam. A wszystko wraca do punktu wyjścia.
Właśnie dlatego, żebyś zaprzestał tego bezsensownego dreptania w zaczarowanym kręgu problemów i niepowodzeń, specjalnie wyrywam Ci ziemię spod nóg. Na tym polega istota metody, na przyśpieszonej rekonstrukcji wzroku przez dobrowolne, emocjonalne samoprzymuszenie.
Większość ludzi jest emocjonalnie stłamszona, albo mówiąc dokładniej, emocjonalnie wykastrowana. Chodzą do pracy i z pracy, do pracy i z pracy, jak nakręcone kukły, a wszystkie przeżycia chowają we wnętrzu. A jeśli cokolwiek przedrze się na zewnątrz, to jest to zazwyczaj agresja. Moje zadanie polega na wyciągnięciu tego zła na zewnątrz, bo usadowiło się ono głęboko i toczy Cię od wewnątrz. Chodzisz z tym „wrzodem" w duszy, a trzeba go przeciąć i wypuścić ropę na zewnątrz, oczyścić! Otworzą się wtedy zdolności tworzenia, marzenia i urzeczywistniania zamierzeń, otworzą się drogi.
Natomiast bardzo nie chciałbym, abyś po przeczytaniu tej książki pozostał obojętny, w tych samych okularach co teraz. W książce gra emocjami jest zamierzona, ponieważ stanowią one „chirurgiczny" instrument.
Istnieje prosta zasada: CHARAKTER I LOS ODPOWIADAJĄ CHOROBIE. Okazuje się, że jeśli człowiek ma hemoroidy, to jego charakter jest..?
Jest to zweryfikowane przez czas i praktyczne doświadczenie, także osobiste. A znaczy to tyle, że aby zmienić na lepsze swoje zdrowie i życie w ogóle, trzeba zmienić swój charakter, a nie można tego osiągnąć zwykłymi sposobami.
Charakter wytapia się we wnętrzu, z bezpośrednim udziałem zainteresowanego, a ja gram tylko rolę katalizatora. Przygotuj się więc czytelniku na najbardziej niespodziewane i nietradycyjne uwagi pod swoim adresem.
We wnętrzu masz ukryty ogromny diament. Pozostaje tylko go odnaleźć, oszlifować i umieścić tak, żeby rozbłysnął całym swoim blaskiem. Będziesz wtedy w stanie spojrzeć na wszystko innymi oczyma, otworzyć w swoim życiu nowe horyzonty. Jestem gotów na tej drodze Ci służyć!
Życie nie jest aż tak kiepską i zawiłą sztuką. Jest takie jakie jest!
Ze szczerym szacunkiem z całej duszy,
Mirsakańm Norbekov
Osioł w okularach czyli jak przejrzeć na oczy
Spis Treści
Jesteś teraz podobny do leniwego ucznia, który ani razu nie przeczytał jeszcze zadań, a już zagląda do odpowiedzi!
Jeśli rzeczywiście chcesz poznać treść tej publikacji, przeczytaj ją od początku do końca. Liczenie rozdziałów nie zda się bowiem tutaj na nic. To właśnie dlatego poprosiłem mojego lektora, aby zrezygnować w tym przypadku ze spisu treści. Nie chciałbym, aby nasz kontakt rozpoczął się od nieporozumienia.
Czytaj książkę, pracuj nad sobą i odnoś sukcesy. Twoje postępy będą moimi zwycięstwami! Powodzenia!
Wskazówka: Jeśli znasz rosyjski,
możesz znaleźć dodatkowe informacje dotyczące
Mirsakarima Norbekova i jego pracy w Rosji
na strome internetowej: www.norbekov.com
Urynoterapia – picie oraz stosowanie zewnętrzne własnego moczu jako czynnika terapeutycznego – jest starożytną, wschodnią tradycją, która zyskuje coraz większą popularność na zachodzie. Ci, którzy już z niej skorzystali, utrzymują, że jest ona najstarszym z naturalnych zabiegów leczniczych i chwalą sobie jej właściwości wspomagające stan zdrowia. Choć niezwykle skuteczna, stanowi ona jednocześnie temat tabu i pada często ofiarą uprzedzeń. Teraz, dzięki książce niekwestionowanego autorytetu z dziedziny urynoterapii, każdy z nas może zacząć w pełni korzystać z tej naturalnej metody leczenia i utrzymywania dobrego stanu zdrowia. Coen van der Kroon wyjaśnia różnorodne zastosowania lecznicze własnego moczu. Opierając się na osobistych doświadczeniach wprowadza czytelnika w tajniki tej sztuki i jednocześnie przekazuje cenne praktyczne porady pomagające pokonać opory przed zastosowaniem uryny w celach terapeutycznych. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, Autor odpowiada na najczęściej zadawane pytania dotyczące zdrowotnych właściwości złocistego płynu produkowanego przez nasze nerki. Z tej książki dowiesz się, że z pomocą urynoterapii możesz pokonać zarówno niegroźne dolegliwości, jak i poważne choroby. Okazało się bowiem, że mocz znacząco zwiększa szanse na wyleczenie z nowotworów czy wyeliminowanie objawów AIDS. Zewnętrzne zastosowanie tego złocistego panaceum może z kolei pomóc pokonać choroby i niedoskonałości skórne.
Złociste źródło zdrowia.
Fragment Książki Złota Fontanna
Wstęp
Wszyscy wiemy, że picie uryny jest zdrowe i wzmacniające, lecz większość z nas o tym zapomniała. W końcu wszyscy czyniliśmy to przez dziewięć miesięcy. Przed narodzinami każde dziecko pływa w płynie owodniowym, który w znacznej mierze składa się z uryny wydalanej przez płód. Pijemy wówczas ten płyn i wydalamy go. Oddychamy nim, a nasze płuca rosną i rozwijają się. Potem przychodzimy na świat i nagle odkrywamy, że było to coś obrzydliwego. I przestajemy.
Mimo to ja oraz wielu innych zaczyna ponownie. Każdy dzień rozpoczynam od wypicia szklanki porannej uryny. „Ponieważ to zdrowe" - tak brzmi moja odpowiedź, kiedy jestem o to pytany. „Dlaczego?". Po pierwsze, większość ludzi myśli, że żartuję. Wszyscy jesteśmy bowiem nauczeni, że mocz to coś obrzydliwego. Jak uryna może być zdrowa i pomagać leczyć choroby? Cóż, nie wszystko, czego się nauczyliśmy, opiera się na prawdzie. Mocz nie jest obrzydliwy. Prawdę mówiąc, możemy go bezpiecznie pić, a także wcierać w skórę. To stwierdzenie prowokuje jednak wiele pytań.
Dlaczego mocz jest zdrowy i dlaczego wywiera leczniczy wpływ na tak wiele schorzeń? Aby odpowiedzieć sobie na te pytania, musimy najpierw rozważyć koncepcje zdrowia i leczenia. Wiele osób sądzi, że termin „leczenie" oznacza to, jak pozbywamy się fizycznych dolegliwości lub schorzeń tak szybko, jak to tylko możliwe. Czujemy się wyleczeni, gdy jakiś napój sprawi, że pozbędziemy się przeziębienia, tabletka ugasi ból głowy, a aspiryna stłumi objawy grypy. Jednakże leczenie, tak jak wszystko inne w życiu, wcale nie jest takie proste. Nasze ciało nie jest jedynym znaczącym czynnikiem - emocje, myśli i duchowość także wpływają na nasze zdrowie. Prawdziwe zdrowie ma miejsce wtedy, gdy człowiek osiągnął pełną harmonię pod względem fizycznym, emocjonalnym, mentalnym oraz duchowym. Tylko wtedy przepływa przez nas strumień życiowej siły i możemy z wigorem kroczyć przez życie. Ta zasadnicza prawda jest zazwyczaj ignorowana w naszym społeczeństwie skupionym jedynie na nauce. W swojej książce pt. Urine Therapy: It May Save Your Life! dr Beatrice Bartnett wyjaśnia tę zasadę na przykładzie porównania do róży: możemy obserwować piękno jej formy, ujrzeć jej promienne kolory i nawet poczuć delikatny, urzekający zapach. Róża jest piękna, ponieważ żyje. Bez siły życiowej róża byłaby jedynie zwykłą kompilacją molekuł, niczym więcej niż kilkoma liśćmi i płatkami. Nie zobaczylibyśmy jej pięknych barw ani nie poczulibyśmy aromatu. Różnica przedstawiona w tym przykładzie jest znana jako „życie". Wszystko wokół nas jest pełne życia: ludzie, zwierzęta, rośliny, a nawet minerały.
Uryna także zawiera w sobie życie. To płyn pełen energii, pełen życia, płyn, który wspomaga i wzmacnia obecne siły życiowe oraz regeneruje jej ubytki.
Jednak mocz to nie cudowne lekarstwo. Jak już wspomniano powyżej, zdrowie zależy także od innych czynników: odżywiania, otoczenia oraz higieny emocjonalnej i mentalnej. Nieraz udowodniono, że urynoterapia stanowi fantastyczną i wszechstronną pomoc w procesie leczenia i powrotu do zdrowia. Oczyszcza i odbudowuje ciało, a także wywiera rewitalizujący wpływ na stan umysłu i ducha. Stymuluje też do niezależności i wolności: jeśli bowiem działa na ciebie, to zawsze masz przy sobie własnego lekarza oraz lekarstwo, i to bez żadnych opłat. Zatem niech nikogo nie dziwi, że ludzie, którzy stosują urynoterapię, mówią o niej, że jest darem od bogów.
Jakkolwiek urynoterapia mogłaby wydawać się niekonwencjonalna i nieco rewolucyjna, to nie wprowadza przecież niczego nowego czy oryginalnego. Urynoterapia jest bowiem praktykowana od tysięcy lat, tylko popadła nieco w zapomnienie. Ale wszystko się wszak zmienia.
Jakiś czas temu moją uwagę przykuły dwa artykuły w dwóch holenderskich gazetach mówiące o badaniach dotyczących joginów z Indii, którzy pili swój własny mocz. (Nawiasem mówiąc, jest to świetny przykład tradycji, w której urynoterapia jest praktykowana od tysięcy lat). Artykuły prasowe traktowały o badaniach dotyczących działania melatoniny, hormonu redukującego stres, odkrytej w moczu. Oba artykuły opierały się na szanowanym angielskim tygodniku The New Scientist. A oto cytat z jednego z tych artykułów:
Szklanka porannego moczu ma znaczenie. Ale musi być wypijana codziennie. Porada ta bynajmniej nie pochodzi od byle kogo, ale od M. Millsa i T. Faunce'a z Uniwersytetu Newcastle w Australii.
Po przeczytaniu tego artykułu skontaktowałem się z wydawnictwem tej gazety i okazało się, że byli zainteresowani przeprowadzeniem wywiadu. Oczywiście każdy, kto pije własny mocz, jest (ciągle) sensacją w „cywilizowanym" kraju, jakim jest Holandia, gdzie wszak powinniśmy wyzbyć się średniowiecznych wierzeń i szarlatańskich praktyk. Dziennikarz przeprowadzający wywiad był nieco zdumiony, kiedy przedstawiłem mu serię faktów oraz trochę literatury potwierdzającej, że picie uryny nie należy ani do średniowiecznych, ani szarlatańskich praktyk - a jego efekty wykraczają o wiele dalej niż zwykła redukcja stresu. Urynoterapia znana jest od tysiącleci i jest wciąż praktykowana, i to nie tylko w „egzotycznych" krajach, jak Indie, ale także w Stanach Zjednoczonych oraz w Europie. Udowodniono, że pomaga osiągnąć pozytywne rezultaty przy wszystkich rodzajach schorzeń, poczynając od kurzajek i wysypek, na raku i AIDS kończąc.
ów wywiad w gazecie zaowocował licznymi reakcjami w mediach; od tamtej pory niezliczoną liczbę razy występowałem w holenderskiej telewizji i radiu. Po emisjach tych programów spotykałem się z mnóstwem reakcji. Wielu ludzi chciało wiedzieć, jak dokładnie stosować urynoterapię, inni natychmiast rozpoczęli jej stosowanie i od razu notowali pozytywne zmiany. Jeszcze inni pytali, jak przełamać psychologiczną barierę i przekonać się do picia moczu, i nie uznawać tego za okropnie obrzydliwe. A część osób była po prostu ciekawa, dlaczego rozpocząłem stosowanie urynoterapii i skąd się ona wywodzi.
Powinienem chyba zacząć od opowiedzenia historii o moich początkach z urynoterapią, o tym, jak zetknąłem się z nią po raz pierwszy i jak zacząłem ją stosować. Tak jak większość ludzi stosujących urynoterapię, uważam, że wprowadzenie w tę dziedzinę jest niezwykle ważne. Później wkroczyłem w „fazę badań", podczas której historie innych ludzi utwierdziły mnie w przekonaniu o cudownych efektach urynoterapii.
Mam nadzieję, że zdołam w tej książce odpowiedzieć na wiele pytań. Część informacji w niej zawartych opiera się na moich własnych doświadczeniach, innych dostarczyły mi wywiady oraz literatura. Dlatego też znaczna jej część jest zbiorem i kompilacją faktów z różnych źródeł. Starałem się nie zmieniać nadmiernie teksu takich informacji, tak aby jak najrzetelniej oddać ich treść w zgodzie z oryginałem, w takim czy innym stopniu przekopiowałem informacje, które gdzieś wyczytałem. Książki Urine Therapy: It May Save Your Life autorstwa dr Beatrice Bartnett oraz Amaroli dr Shankardevan Saraswati dały mi mnóstwo jasnych wskazówek i sugestii dotyczących stosowania urynoterapii.
Uzyskane informacje opowiadają o różnorakich metodach zastosowań urynoterapii, ich historii, a także, w oparciu o naukę, dają wiele wskazówek i porad, rozwiewają jednocześnie wątpliwości i udzielają odpowiedzi na mnóstwo pytań.
Wszystko zależy od ciebie, czy twoje własne doświadczenia przekonają cię. Tym, którzy już piją lub w inny sposób stosują własną wodę życia, i tym, którzy zdecydują się na to po lekturze tej książki: Na zdrowie!
Coen van der Kroon
Amsterdam 1994
Wszystko o układzie pokarmowym
Spis Treści
Przedmowa autorstwa Swami Pragyamurti Saraswati
Wstęp
1. Przedsmak: Wprowadzenie do urynoterapii
Moje początki z urynoterapią
Streszczenie zasad urynoterapii
2. Woda Życia: Historia urynoterapii uu śuuiecie zachodnim
Stosowanie uryny w starożytnej Europie
Medyczne zastosowanie uryny w ubiegłych wiekach
Rozwój urynoterapii w dwudziestym wieku
Najnowsze badania, stosowanie i literatura
3. Nektar Nieśmiertelności: Historia urynoterapii w Świecie Zachodnim
Urynoterapią w tradycji hinduskiej
Medyczne zastosowania uryny w tradycji buddyjskiej
4. Płynięcie z Prądem: Zastosowania urynoterapii
Komentarze wstępne
Pierwszy łyk
Stosowanie wewnętrzne
Stosowanie zewnętrzne
Ostrzeżenia i wskazówki
Wpływ żywienia
Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania
5. Naturalna Farmacja: Medyczne i naukowe aspekty urynoterapii
W poszukiwaniu wyjaśnień
Kilka hipotez
Niektóre z substancji zawartych w moczu
Literatura
ó. ŹRóDŁO Inspiracji: Osobiste doświadczenie z urynoterapią
Relacje urynoterapeutów
Osobiste historie
Choroby immunozależne: nowotwory, alergie, AIDS
7. Woda POMYŚLNOŚCI: Shivambu Kalpa Vidhi
Wprowadzenie do hinduskiej literatury
Pełen tekst o urynoterapii z Damar Tantra
Bibliografia
INDEKS - Choroby
Skąd czerpać więcej informacji o urynoterapii i inne przydatne adresy
Autorka pierwszej w Polsce pracy doktorskiej ukazującej wyniki praktycznego wykorzystania naturalnych metod w leczeniu nawracających infekcji dróg oddechowych u dzieci oraz wieloletni współpracownik Centrum Medycyny i Psychoterapii w Katowicach. Dr Stopińska pragnie podzielić się cząstką wiedzy zaczerpniętej z przekazów Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, ziołolecznictwa i homeopatii oraz własnym, przeszło dwudziestoletnim doświadczeniem lekarza praktyka. Chce w ten sposób zachęcić zarówno pacjentów, jak i lekarzy do mądrego korzystania z tych metod, widząc w tym szansę na powstrzymanie fali narastającej dehumanizacji medycyny.
Dotyk jest najprostszym lekarstwem na ból i stres. Nic nie kosztuje, działa natychmiast, a oprócz tego przynosi radość. Odprężający masaż i następujące po nim poczucie błogiego spokoju skutecznie poprawiają nastrój i samopoczucie. Dlaczego w takim razie sprawiamy sobie ten prezent tak rzadko?
Masaż dotlenia, poprawia krążenie, łagodzi bóle w stawach i odstresowuje. Nauka masażu to wielka przyjemność -- zarówno dla osoby masowanej, jak i dla masażysty. Wszyscy mamy w rękach ten talent: nauczmy się odpowiednio dotykać drugą osobę, a nasze ręce same będą wiedziały, jak krążyć po jej ciele. Zaufaj w tej kwestii autorce, doświadczonej masażystce. Podpowie Ci ona, jak:
łagodzić bóle karku i głowy,
masować plecy, klatkę piersiową, nogi i ramiona,
rozluźniać mięśnie całego ciała,
przeprowadzić masaż sportowy przed treningiem,
usuwać bóle podczas ciąży,
sprawić zmysłową przyjemność ukochanej osobie,
dotykać zgodnie z zasadami medycyny dalekowschodniej, masażu z czasów Cesarstwa Rzymskiego i starożytnej Grecji.
Magiczna siła Twoich dłoni
Krótkie zabiegi antystresowe i rozluźniające
Małe sesje pobudzające i dodające energii
Dłuższe zabiegi, masujące poszczególne fragmenty całego ciała
Moc relaksującego dotyku
Nasi przodkowie korzystali z dobrodziejstw masażu na długo przed pojawieniem się farmakologicznych metod uśmierzania bólu. Techniki te towarzyszą nam po dziś dzień, pomagając się zrelaksować i niwelując w naszym organizmie spustoszenia pozostawione przez stres towarzyszący nam każdego dnia. Dzięki regularnym zabiegom w domowym zaciszu możesz samodzielnie pozbyć się wielu nękających Cię dolegliwości.
Masaż przywraca równowagę zatroskanemu umysłowi i spiętemu ciału oraz sprawia, że czujemy się lepiej we własnej skórze. Organizm w stanie wyciszenia produkuje endorfiny — hormony, które łagodzą ból i wywołują uczucie zadowolenia, a nawet euforii. Również Ty i Twój partner możecie posiąść umiejętność wykonywania uzdrawiającego oraz relaksującego masażu, by odzyskać utraconą harmonię ciała i ducha.
Proponujemy Ci jedną godzinną, dwie trzydziestominutowe oraz jedną dwudziestominutową sesję.
I. Dłuższa sesja pokaże Ci, jak należy pracować z poszczególnymi partiami ciała. Masaż ten został podzielony na sześć etapów — każdy z nich dotyczy innego fragmentu ciała i pozwala skupić się tylko na wybranych obszarach.
II. Krótsze sesje to masaż stymulujący cały organizm oraz masaż antystresowy, a także zabieg na obolałe dłonie – wszystkie idealnie sprawdzają się w sytuacjach, gdy masz mało czasu.
Twój cel: zrelaksowane, jędrne, gibkie ciało. Twoja kuracja: skuteczne ćwiczenia i terapie, zamknięte w serii czterech treściwych, bogato ilustrowanych książeczek. Pozostałe książki z serii: Joga na co dzień, Pilates na co dzień, Tai chi na co dzień. Już wkrótce zasmakujesz w swoim nowym, energetyzującym trybie życia.
Masaż na co dzieńSpis treści
Wprowadzenie (4)
Masaż całego ciała (8)
Plecy (10)
Nogi i pośladki (22)
Klatka piersiowa i kark (38)
Twarz i głowa (48)
Ręce i dłonie (60)
Przednia część nóg i stopy (72)
Masaż stymulujący (86)
Masaż antystresowy (102)
Kojący zabieg na dłonie (120)
O autorce (128)
O konsultancie (128)
Chińska maksyma mówi: "Mądry człowiek wyprzedza chorobę, gdy jej jeszcze nie ma. Kiedy jednak zachoruje, leczy ją w najwcześniejszym stadium, aby nie dopuścić do jej rozwoju."
Nasz organizm na drodze do uzdrowienia powinien przejść trzy etapy: oczyszczanie, odżywianie i regenerację. Zgodnie z tą zasadą działają preparaty Tiens, których głównymi składnikami są substancje naturalne, jak rośliny, grzyby, korzenie i minerały pochodzące z ekologicznie czystych regionów Tybetu.
W prezentowanych w tomiku bajkach ? będących podstawą mojej pracy z dziećmi - wykorzystałam rym, stąd ich nazwa ? bajki rymowane. Rym miał pełnić funkcję głównie instrumentacyjną, która polegała na wprowadzeniu bogatszej postaci dźwiękowej.
Bohaterowie prezentowanych opowiadań borykają się z problemami, rozwiązują je i zachęcają do myślenia. Pozwalają dziecku uwierzyć w sukces.
Odbiorcy moich bajek to uczniowie specjalnej szkoły podstawowej w wieku 8?14 lat z zaburzeniami emocjonalnymi ? dzieci mające kłopoty z nauką, tj. mniej zdolne, zaniedbane wychowawczo, odrzucone (w domu rodzinnym, w szkole, w grupie rówieśniczej).
W publikacji przedstawiam gotowe scenariusze, dzięki którym osiągnęłam zamierzone cele. Każdy z nich był wielokrotnie sprawdzony w praktyce. Pomocne w pracy były rysunki przygotowane według własnego pomysłu. Bajki te napisałam z myślą o nauczycielach-wychowawcach, nauczycielach szkół specjalnych, bibliotekarzach, pedagogach szkolnych oraz tych wszystkich, którzy mają do czynienia z dziećmi i młodzieżą.
?[?] opiniowaną książkę uważam za bardzo wartościową merytorycznie, potrzebną
i pożyteczną społecznie, a przy tym pilnie oczekiwaną przez wychowawców różnego rodzaju świetlic terapeutycznych i środowiskowych, pedagogów specjalnych, pedagogów szkolnych, logopedów i innych terapeutów. Jej Autorce ? Pani Agnieszce Łabie ? chciałabym tą drogą pogratulować udanego przedsięwzięcia i podziękować za trud włożony w jej przygotowanie. Chciałabym pogratulować Pani zarówno koncepcji metodologicznej, jak i udanej próby rozbudzenia zainteresowania poruszaną problematyką nie tylko u nauczycieli, wychowawców i terapeutów, ale może i rodziców, którzy często nie wiedzą, jak radzić sobie z problemami dzieci tak wyjątkowych, jak dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, które często wymagają wsparcie i pomocy z zewnątrz?.
Związku pomiędzy ciałem a psychiką nie trzeba w dzisiejszych czasach udowadniać. Świadczy o nim chociażby osławiony efekt placebo. Jak to możliwe, że umysły poważnie chorych ludzi, tylko w oparciu o przekonanie, że otrzymują lek, potrafiły wyleczyć ich ciała z pozornie nieuleczalnych chorób? I co najważniejsze – czy każdy z nas może dowolnie wykorzystywać tę uzdrawiającą właściwość swojej świadomości?
Odpowiedzi udziela dr David Hamilton – niekwestionowany autorytet medyczny o wieloletnim doświadczeniu w branży farmaceutycznej, a także autor światowych bestsellerów. Obecnie podróżuje po całym świecie i prowadzi warsztaty, pomagając ludziom zrozumieć potężny wpływ umysłu na ciało. W swojej pierwszej na polskim rynku książce opisuje, w jaki sposób możemy wykorzystać wizualizację, zaszczepione w nas przekonania i pozytywne nastawienie do leczenia całego organizmu. Poprzez rewolucyjną metodę uzdrawiania w polu kwantowym Autor pokazuje, jak wyobraźnia i myśli stymulują systemy obronne ciała oraz uruchamiają procesy zwalczania choroby, bólu i dolegliwości fizycznych.
Wszystkie przytoczone tezy zostały poparte przemawiającymi do wyobraźni przykładami i wynikami badań. Po raz pierwszy w sposób tak naukowy przeanalizowano leczniczy potencjał kryjący się w naszym umyśle. Co więcej, aby z niego skorzystać nie są konieczne żadne specjalistyczne ćwiczenia czy kursy. Wszystko, czego potrzebujemy, posiadamy w sobie od dnia narodzin. Musimy tylko nauczyć się z tego korzystać.
Twój umysł – najskuteczniejszy lek.
fragment wprowadzenia Uzdrawianie ciała za pomocą umysłu
Książka ta dotyczy wykorzystania umysłu do uzdrawiania ciała. Po napisaniu swojej pierwszej książki It’s the thought that counts (z ang. Najważniejsza jest myśl), w której opisałem związek umysł-ciało (oraz umysł-świat), wielu ludzi zaczęło pytać mnie, jak mogą wykorzystać ten związek do uzdrawiania ciała. Opowiadałem o tym na wykładach oraz na prowadzonych przeze mnie warsztatach. Na jednym z warsztatów, pewna kobieta zapytała mnie, czy planuję o tym napisać. Następnego dnia zacząłem pisać tę książkę.
Książka ta dostarcza praktycznych narzędzi, które można wykorzystać do uzdrawiania różnego rodzaju chorób. Dziesięć lat temu istniało stosunkowo niewiele dowodów naukowych odnośnie uzdrawiania ciała za pomocą umysłu, chociaż przemawiało za tym wiele faktów. Z każdym tygodniem publikowane są nowe badania, które coraz wyraźniej wskazują na to, że byliśmy w błędzie zakładając, iż umysł nie jest w stanie uzdrowić ciała.
Od 2006 roku wykazano wiele korzystnych rezultatów wizualizacji stosowanej w rehabilitacji po udarze mózgu oraz urazach kręgosłupa, a także przez pacjentów z chorobą Parkinsona. Pacjenci wyobrażają sobie po prostu, że poruszają się w prawidłowy sposób, co stymuluje, na poziomie mikroskopowym, ich kończyny, a także związane z nimi obszary mózgu. W rezultacie, w miarę upływu czasu ich ruchy stają się coraz bardziej płynne. W przypadku udarów dochodzi nawet do regeneracji niektórych uszkodzonych obszarów mózgu. Wieloletnie badania nad efektem placebo udowodniły, że nasze przekonania wpływają na wszelkie dolegliwości, łącznie z astmą, katarem siennym, infekcjami, bólem, chorobą Parkinsona, depresją, niewydolnością serca, dusznicą, artretyzmem, zespołem przewlekłego zmęczenia, wrzodami żołądka i bezsennością, a także na takie wskaźniki jak poziom cholesterolu we krwi, ciśnienie krwi, wyniki sportowe, waga ciała oraz poziom hormonów wzrostu i hormonów układu odpornościowego. Najnowsze badania naukowe wykazały zmiany w biochemii mózgu u osoby przyjmującej placebo z przekonaniem, iż jest to prawdziwe lekarstwo. Teraz wiemy już na pewno, że myśli, emocje i przekonania nie są jedynie subiektywnymi wytworami umysłu, lecz wywołują rzeczywiste, chemiczne i fizyczne zmiany w mózgu oraz w całym organizmie.
W książce tej ośmielam się sugerować, że większość chorób można uzdrowić za pomocą umysłu, a przynajmniej można w ten sposób poprawić stan swojego zdrowia. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to poważna deklaracja. Gdy w grę wchodzi jednak zdrowie i życie człowieka, nie zawsze możemy pozwolić sobie na czekanie, być może nawet kolejne dziesięć lat, aż nauka nadrobi zaległości i opublikuje badania dotyczące przypadków wyleczenia konkretnych chorób za pomocą umysłu. Nie wszyscy ludzie mają tyle czasu.
Większym błędem byłoby stwierdzenie, że umysł z całą pewnością nie jest w stanie uzdrowić ciała, chociaż nie zostało to potwierdzone naukowo. Dotychczas odkryliśmy zaledwie wierzchołek góry lodowej rzeczywistego ludzkiego potencjału. Einstein powiedział: „Wciąż nie zdajemy sobie sprawy nawet z jednej tysięcznej jednego procenta tego, co objawia nam natura”. Uważam, że powinniśmy wziąć po uwagę możliwość, że odkryjemy jeszcze wiele informacji potwierdzających zdolność uzdrawiania ciała za pomocą umysłu z niemal wszystkich dolegliwości[... ]
Uzdrawianie ciała za pomocą umysłu
Spis Treści
Podziękowania
Wprowadzenie
CZĘŚĆ I: UMYSŁ MOŻE UZDRAWIAĆ CIAŁO
1. Moc pozytywnego myślenia
2. Moc wiary
3. Lekarstwa działają, ponieważ w nie wierzymy
4. Moc plastyczności
5. Umysł może wyleczyć ciało
6. Moc wizualizacji
7. Stresować się, czy nie stresować? – wybór należy do ciebie
8. Technika wizualizacji
9. Moc afirmacji
CZĘŚĆ II: HISTORIE Z ŻYCIA WZIĘTE
Wprowadzenie
10. Rak
11. Serce
12. Regeneracja
13. Ból i zespół przewlekłego zmęczenia
14. Wirusy, alergie i choroby autoimmunologiczne
15. Odchudzanie
CZĘŚĆ III: NA ZAKOŃCZENIE
16. Moc miłości
Załącznik I: Uzdrawianie w Polu Kwantowym (QDF)
Załącznik II: Wizualizacje
Załącznik III: Wizualizacje DNA
Bibliografia
O Autorze
Konstruując świat na poły realny, na poły fantastyczny, bajki te tworzą najbliższą rozumieniu dziecka rzeczywistość, dają wsparcie w sytuacjach kryzysowych i pomagają uporać się z trudnymi emocjonalnie zdarzeniami.Jeżeli chcesz pomóc dziecku w przezwyciężeniu lęku, gdy boi się przedszkola, szpitala, porzucenia, kompromitacji, gdy ciężko przeżywa konflikty w rodzinie lub pierwszy raz zetknęło się ze śmiercią, słuchaj z nim bajek terapeutycznych. Konstruując świat na poły realny, na poły fantastyczny, bajki te tworzą najbliższą rozumieniu dziecka rzeczywistość, dają wsparcie w sytuacjach kryzysowych i pomagają uporać się z trudnymi emocjonalnie zdarzeniami.
Diagnoza z języka jest jedną z najcenniejszych metod diagnostycznych medycyny chińskiej!
Badanie (oglądanie) języka jest, obok badania tętna, jedną z głównych metod diagnostycznych w tradycyjnej medycynie chińskiej. Książka opisuje metody obserwacji języka i ich znaczenie kliniczne pozwalające na postawienie diagnozy w tradycyjnym chińskim systemie medycznym; także na ocenę przebiegu choroby, leczenia i rokowania. Zawiera 56 fotografii języka wraz z konkretnymi opisami przypadków. Przytacza niektóre badania naukowe wykonane w Chinach porównujące wygląd języka w zaburzeniach rozpoznawanych według dwu systemów medycznych: zachodniego i chińskiego. Napisana przez praktykującego na zachodzie lekarza tradycyjnej medycyny chińskiej - uwzględnia najczęściej występujące w krajach zachodnich zaburzenia, i tam, gdzie to możliwe, uwzględnia diagnozę zachodnią.
Książka przeznaczona dla lekarzy studiujących tradycyjną medycynę chińską, jak też znacznie liczniejszej grupy akupunkturzystów polskich. Może być użyteczna dla każdego lekarza praktyka, niezależnie od specjalności, umożliwiając głębsze zrozumienie procesu choroby, szybkie rozpoznanie, a w niektórych sytuacjach również rokowanie.
Publikacja może być przydatna zarówno dla doświadczonych praktykujących terapeutów, jak i studentów
Osteopatia jest metodą diagnozowania i leczenia oparta na zabiegach manualnych. W sferze diagnostyki polega na analizie ruchomości tkanek jako miary ich stanu funkcjonalnego. W procesie leczenia zaś usuwa przeszkody naturalnej ruchomości tkankowej, wykorzystując wyspecjalizowane techniki manualne i doprowadza do zdrowia
Torsten Liem i Tobias Dobler zaprosili do współtworzenia tej książki grupę międzynarodowych specjalistów z dziedziny osteopatii. Powstała więc praca, która stała się swoistym rodzajem podręcznika, a zarazem przewodnika po podstawowych technikach osteopatycznych, m.in. z zakresu osteopatii strukturalnej, czaszkowo-krzyżowej oraz technik funkcjonalnych.
Homeopatia jest dziś integralną i komplementarną częścią medycyny uznaną na całym świecie i zyskującą z roku na rok nowych zwolenników, zarówno wśród lekarzy, jak i pacjentów. Andrzej Rajmund Kozłowski ? lekarz homeopata od wielu lat odnoszący spektakularne sukcesy w stosowanej terapii w tej książce przekazuje wiedzę medyczną w ujęciu czysto praktycznym, do wykorzystania w naszym codziennym życiu. To skarbnica informacji na temat homeopatii. Zwięzłość i prostota podanych treści ułatwiają korzystanie w praktyce z zaleceń w niej zawartych, a dodatkowo przybliżają ciekawą dziedzinę sztuki leczenia. Jeśli dręczą Cię uciążliwe dolegliwości i wypróbowałeś już wiele dostępnych środków, a wciąż nie czujesz ulgi, to dobrze trafiłeś. Homeopatia pobudza naturalne możliwości obronne organizmu, natomiast leki homeopatyczne łagodnie i trwale przywracają zdrowie. Dzięki temu poradnikowi sam świadomie wybierzesz preparat, który pomoże Tobie i bliskim. W książce Autor przedstawia nie tylko zasady leczenia homeopatycznego, ale także opisy najczęściej występujących chorób w zestawieniu z odpowiednio dobranymi lekami łącznie z ich stężeniem i dawkowaniem. Wielką zaletą tej publikacji jest fakt, iż podane preparaty są ogólnie dostępne w aptekach całego kraju i dobrane tak, by można było je w bezpieczny sposób samodzielnie stosować. Skorzystaj z mądrości natury zawartej w leku homeopatycznym i ciesz się pełnią zdrowia.
Badania dr Agnieszki Olchowskiej-Kotali są pionierską pracą i to na skalę światową, podejmującą próbę analizy roli szeregu czynników społeczno - poznawczych w etiologii stosowania niekonwencjonalnych form terapii.
Jednocześnie badania te ujmują czynniki, które są już stosunkowo dobrze znanymi predyktorami wyboru niekonwencjonalnych metod terapii (zmienne osobowościowe).
Całkowitą nowością jest analiza współwystępujących aspektów racjonalnych i nieracjonalnych determinantów skłonności do korzystania z niekonwencjonalnych metod terapii.
Z recenzji prof. dr hab. Aleksandry Łuszczyńskiej
"Zdrowie na własne życzenie" jest podręcznikiem, co oznacza, że po prostu powinien on być pod ręką, by w razie potrzeby służyć pomocą w podjęciu decyzji, gdy pojawi się dylemat: leczyć czy postawić na zdrowie. Nie jest bowiem prawdą, że choroby koniecznie trzeba leczyć, czyli zwalczać objawy chorobowe, gdyż wiedzie to ku nowym chorobom.
"2. Oświecenie" jest kontynuacją wiadomości zawartych w pierwszej części "Zdrowia na własne życzenie". O ile pierwsza część "1. Oczyszczenie" mówi: co robić, to druga część mówi: czego nie robić, by być zdrowym; jakich błędów nie popełniać.
Kup zestaw książek Józefa Słoneckiego. Razem taniej!
Zdrowie na własne zyczenie Tom 2, fragment
Zdrowie jako alternatywa dla medycyny
Z definicji alternatywa to konieczność wyboru między dwiema wzajemnie wykluczającymi się możliwościami. I takiego wyboru przychodzi nam dokonać między medycyną a zdrowiem. Nie można tych dwóch kierunków pogodzić, ponieważ wzajemnie się wykluczają. Dlaczego tak jest? Przyjrzyjmy się dwóm definicjom tego samego - profilaktyki zdrowotnej:
Profilaktyka zdrowotna to zapobieganie chorobom poprzez utrwalenie prawidłowych wzorów zdrowego stylu życia. Autorem tej definicji jest prekursor profilaktyki zdrowotnej, ojciec medycyny - Hipokrates. Tutaj profilaktyka zdrowotna jest tym, czym być powinna: alternatywą dla medycyny, gdyż - ucząc ludzi jak zapobiegać chorobom - odbiera jej zyski ze sprzedaży leków i usług medycznych. Inaczej mówiąc: Hipokrates uczy nas, jak zapobiegać chorobom nie po to, by je leczyć, ale żeby ich nie było, czyli że nie byłoby czego leczyć. Bo jak inaczej można rozumieć zapobieganie?
Okazuje się, że można, bo WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) ogłosiła w roku 1996 swoją definicję profilaktyki zdrowotnej:
Profilaktyka zdrowotna to działania mające na celu zapobieganie chorobom, poprzez ich wczesne wykrycie i leczenie. Ta definicja jest najlepszym dowodem, że WHO nie jest żadnym rzecznikiem zdrowia, jak się mieni, lecz rzecznikiem interesów inwestującego w tę niezwykle dochodową branżę światowego establishmentu, usytuowanym przy innej światowej organizacji - ONZ.
1. Medycyna a zdrowie
Przekręt z profilaktyką to tylko jeden z tysięcy przykładów, jak propaganda stara się wmówić nam, że leczenie chorób to to samo, co dbanie o swoje zdrowie. Tymczasem jest akurat odwrotnie, bowiem zdrowie jest alternatywą dla chorób i - tym samym - czerpiącej z nich zyski medycyny. Co się mówi, gdy ktoś zachorował na jakąś poważną chorobę, na wyleczenie której jest już za późno? Czy wyjaśnia się, że prowadził nieprawidłowy tryb życia i to go doprowadziło do choroby? Nie! Twierdzi się, że za późno zgłosił się do lekarza, albo nie brał przepisanych mu leków. Tym sposobem stwarza się wrażenie, że przyczyną chorób jest... niedobór leków i usług medycznych. Albo takie powiedzenie, że na coś przecież trzeba umrzeć. O czym ono świadczy? Otóż ludzie są pogodzeni już z tym, że tak ma właśnie być: najpierw trzeba pochorować, by potem „na coś" umrzeć...
Poradnik medycyny naturalnej Zdrowie na co dzień to kontynuacja wcześniejszych Kalendarzy i Dzienników zdrowia. Na przestrzeni lat zyskały one wyjątkowo duże uznanie Czytelników. Ich cenne uwagi kierowane do autora bądź to listownie, bądź w czasie bezpośrednich rozmów przyczyniły się zarówno do zmieniającego się kształtu, jak i merytorycznej zawartości tego wydawnictwa. Aktualne wydanie poradnika jest początkiem nowego cyklu, który będziemy kontynuować w latach następnych. Ma nie tylko bardziej przejrzysty, zgodny z oczekiwaniami układ (według budowy ciała - recepty i porady od głowy do stóp), ale jest także znacząco rozszerzone o nowe lecznicze sposoby i kuracje. Nowością są także tabele do wpisywania wyników pomiaru ciśnienia krwi (rozkurczowego, skurczowego i tętniczego). W konsekwencji Czytelnik otrzymuje obszerniejszy zbiór podpowiedzi, z czego korzystać, ratując swoje zdrowie metodami i lekami naturalnymi. Kolejne wydania będą wzbogacane o nowe tematy.
Mudry to ćwiczenia związane ze specjalnym układaniem dłoni i palców, dzięki którym nasze ręce zmieniają się w prawdziwe „elektrownie”. Wystarczy kilka minut, by zwiększyły one przepływ energii życiowej w ciele każdego z nas. Mają bardzo korzystny wpływ na wiele dolegliwości i znacząco obniżają poziom stresu. Mogą zapewnić nagłe orzeźwienie Twojemu ciału jak i umysłowi. Nie musisz być mistrzem jogi, ani specjalistą od ćwiczeń energetycznych. Wystarczy, że będziesz korzystać z pierwszej w Polsce talii zawierającej 68 kart z mudrami idealnie dopasowanymi do Twoich potrzeb. Zostały one opracowane przez Gertud Hirschi – bestsellerową autorkę, która dzięki swym książkom na temat jogi i mudr zyskała międzynarodową reputację. Jej publikacje należą do rekomendowanych lektur w Indiach. Od ponad dwudziestu lat prowadzi swoją szkołę jogi i organizuje seminaria na całym świecie. O stronę graficzną kart zadbała z kolei artystka Vreni Erzberger, która sprawiła, że każda z kart jest również małym dziełem sztuki. Możesz korzystać z mudr idąc, czekając na autobus czy też racząc się chwilą przerwy w pracy. Karty możesz mieć zawsze przy sobie i sięgać po nie zawsze, gdy poczujesz taką potrzebę. W instrukcji dołączonej talii znajdziesz indeks schorzeń ciała i ducha, na które pomogą Ci poszczególne mudry oraz sposoby zwiększenia efektywności każdego ćwiczenia. Każda z kart, poza kunsztowną ilustracją, zawiera także dokładny opis korzyści płynących z jej wykorzystania. Wydobądź ze swoich dłoni terapeutyczną moc!
"Mudry dla ciała umysłu i ducha "
Spis Treści:
Drogi Czytelniku
Podstawy
Wyrocznia
Korzystanie z mudr
Mudry i medytacja
Oddychanie
Myśl pozytywnie!
Afirmacje i wyobrażenia
Efekty
Chiropraktyka
Moje życzenie dla Ciebie
Lektury warte przeczytania
jak szybko odnaleźć właściwy mudre
Podziękowania
O Autorce
Irydologia w praktyce
Oczy ujawniają więcej informacji na temat zdrowia, niż mógłbyś przypuszczać. Przez ponad sto lat, naukowcy badali związek pomiędzy znakami, odcieniami i strukturą tęczówki a stanem organizmu człowieka. Dzięki wysiłkom dr. Bernarda Jensena, jednego z pierwszych amerykańskich irydologów i dietetyków, dziedzina ta została uznana przez środowiska medyczne za wartościową formę analizy zdrowia. To on wprowadził sztukę interpretacji znaków tęczówkowych w dwudziesty wiek i odegrał ważną rolę w popularyzacji irydologii.
Dzięki jego odkryciom m.in.:
poznasz metody odczytywania predyspozycji chorobowych i zdrowotnych z tęczówki oka,
rozszyfrujesz rolę koloru tęczówki oraz dowiesz się, jak można go zmieniać lub modyfikować,
zrozumiesz, dlaczego niektórzy ludzie czują się dobrze, mimo że nie dbają o swoje zdrowie, a inni, którzy dbają o nie, chorują,
nauczysz się łączyć irydologię z dietetyką.
Oczy są czymś więcej niż tylko „zwierciadłem duszy" -są mapą całego ciała.
Dr Bernard Jensen, pierwszy z amerykańskich irydologów i dietetyków. Rozpoczął swoją karierę zawodową w 1929 r. jako chiropraktyk pobierając nauki u takich wybitnych osobistości jak: dr Benedict Lust, drjohn Tilden, dr John H. Kellogg oraz dr V. G. Rocine. W wieku 83 lat zaczął tworzyć rewolucyjny skomputeryzowany program irydologiczny. Na przestrzeni lat otrzymał wiele prestiżowych nagród i wyróżnień za pionierską pracę w dziedzinie dietetyki oraz innych sztuk uzdrawiania. Jest Autorem licznych artykułów i bestsellerowych książek.
Co Twoje oczy mówią o zdrowiu Irydologia w praktyce Spis Treści
PODZIĘKOWANIA SŁOWO WSTĘPNE
PRZEDMOWA
WSTĘP
CZĘŚĆ l: WPROWADZENIE DO IRYDOLOGII
1. Ogólny zarys irydologii
2. Irydologia to coś więcej niż tęczówka oka
3. Spójrz w moje oczy
4. Jak to działa?
CZĘŚĆ II: IRYDOLOGIA W PRAKTYCE
1. Co można, a czego nie można odczytać z tęczówki
2. Znaki tęczówkowe związane z narządami wydalniczymi
3. Znaki tęczówkowe związane z pozostałymi częściami ciała
ZAKOŃCZENIE
DODATKI
Aneks A: Mapy irydologiczne Jensena
Aneks B: Odwrócone mapy irydologiczne Jensena
Aneks C: Znaki tęczówkowe
Aneks D: Nowe odkrycia
INFORMACJE KONTAKTOWE
SŁOWNICZEK
BIBLIOGRAFIA
OAUTORACH
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?