Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Wuthering Heights is the tale of two families both joined and riven by love and hate. Cathy is a beautiful and wilful young woman torn between her soft-hearted husband and Heathcliff, the passionate and resentful man who has loved her since childhood. The power of their bond creates a maelstrom of cruelty and violence which will leave one of them dead and cast a shadow over the lives of their children. Emily Brontë's novel is a stunningly original and shocking exploration of obsessive passion.
Oliver is an orphan living on the dangerous London streets with no one but himself to rely on. Fleeing from poverty and hardship, he falls in with a criminal street gang who will not let him go, however hard he tries to escape. In Oliver Twist, Dickens graphically conjures up the capital's underworld, full of prostitutes, thieves and lost and homeless children, and gives a voice to the disadvantaged and abused.
„Tołstoj żyje! W USA. Jonathan Franzen, tylko on ma ambicję tworzenia wielkich powieściowych fresków, w których «na gorąco» bada puls narodu”. Gazeta Wyborcza
„Kapitalna”. Barack Obama
Jedno z najważniejszych współczesnych wydarzeń literackich w USA!
Wnikliwe i wciągające studium rozpadu uczuć
Napisana z wielkim rozmachem, doskonała epopeja o miłości i małżeństwie, w sposób komiczny i tragiczny oddająca pokusy i udręki, jakie niesie ze sobą dzisiejszy świat
Po kilkunastu latach małżeństwa życie Patty i Waltera zmienia się nie do poznania. On, niegdyś idealista, pracuje teraz dla przemysłu węglowego. Ona – z wiecznie uśmiechniętej matki, żony i sąsiadki stopniowo przeistacza się w głęboko rozgoryczoną kobietę, ogarniętą tęsknotą za innym mężczyzną. Ich nastoletni syn przeprowadza się do sąsiadów o radykalnie republikańskich poglądach, a córka bezowocnie poszukuje prawdziwej miłości.
Czy wystarczy kilka pokus, by zniszczyć idealny amerykański obrazek? A może we współczesnym świecie, pośród miłości, pożądania i zdrady, targany emocjami i zagubiony człowiek z góry skazany jest na porażkę?
„Wolność to dzieło prawdziwego geniusza”. New York Magazine
„Czy można napisać powieść o wszystkim? Miłości, małżeństwie, rozczarowaniu, polityce, społeczeństwie XXI wieku, ekologii, prawdzie i kłamstwie…? Okazuje się, że gdy nosisz nazwisko Franzen, jest to możliwe”. Bluszcz
Fabularyzowana opowieść, w której uważny czytelnik odnajdzie wyraźne odniesienia do wydarzeń rzeczywistych. Bohaterem książki jest wysoki rangą oficer wywiadu MSW, a następnie, w latach 1981-1990, konsul PRL w Nowym Jorku. Wartka akcja, ukazująca kulisy pracy wywiadu PRL, świetne anegdoty. Barwne portrety środowiska żydowskiego w Nowym Jorku, mającego polskie korzenie.
Waldemar Lipka-Chudzik mówi o sobie, że jest tylko prawnikiem i dyplomatą... Był długoletnim pracownikiem polskiej służby dyplomatycznej, w tym przedstawicielstw za granicą: Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie, Konsulatu Generalnego PRL w Nowym Jorku i Konsulatu Generalnego RP w Wilnie. W centrali MSZ wicedyrektor departamentu.
„Czcij ojca swego” to gorzka i poruszająca opowieść o zranionym dzieciństwie oraz młodości, która zawsze żywi nadzieję na lepsze jutro. Na kartach swojej powieści Ela Sidi kreśli sugestywne emocjonalnie krajobrazy, których tłem jest rzeczywistość PRL – wprawdzie widziana z perspektywy dziecka, lecz pozbawiona infantylizmu i sentymentalnego idealizowania. Odważny styl autorki intryguje przenikliwością oraz intensywnością odczuć.
W surowych dekoracjach Polski przełomu lat 70. i 80. XX wieku toczy się życie wychowywanej przez ojca-alkoholika Ani. Dziewczynka doświadcza okrucieństwa ze strony najbliższego człowieka, ale dziecięca mądrość i wrażliwość pomagają jej budować własny świat, którego fundamentem staje się miłość. Historia bolesna, lecz niepozbawiona optymizmu, bo choć dziewczynka cierpi i nienawidzi za doznawane krzywdy to zarazem bezwarunkowo kocha i uczy się wybaczać.
„Czcij ojca swego” to powieść z gatunku tych, które są tak prawdziwe i mocne, że mogło je napisać tylko życie. I choć konfrontuje czytelników z ciemną stroną ludzkiej natury, to jednocześnie przypomina, że karta ludzkiego losu zawsze może się odwrócić.
Powieść-idylla, nagrodzona Rosyjskim Bookerem Dziesięciolecia, jest nostalgicznym wspomnieniem prawdziwej Rosji sprzed rewolucji bolszewickiej, która zniszczyła kraj wraz z jego dorobkiem kulturalnym, naukowym i duchowym. Autor, za pośrednictwem narratora w trzeciej osobie, który czasami płynnie przechodzi w narrację w pierwszej osobie, przywołuje życie rosyjskiej inteligencji i arystokracji, nazywanej w książce „białą kością”. Rodzina Czudakowów (w książce Sawwinów-Strieomouchowów) należała do tzw. spec przesiedleńców z połowy XX wieku, mieszkających w małym miasteczku w Kazachstanie – Czebaczyńsku (dzisiejszy Szczczuczyńsk). Książka jest opowieścią o pięknie życia z zgodzie z naturą, o radzeniu sobie w ekstremalnych warunkach zesłania, a jednocześnie o sile ludzkiego ducha i serca. Jak pisał autor:
"Były to czasy, kiedy wcześniej czy później każdy mógł trafić do łagru lub na zesłanie. Toczyły się więc ożywione dyskusje, kto najlepiej znosi taką poniewierkę. Bratanek hrabiego Stenboka–Fermora, mający za sobą dziesięć lat łagru o zaostrzonym rygorze nad Bałchaszem, uważał, że jedynie »biała kość«. Wydawać by się mogło, że pospólstwo (był drugim człowiekiem, używającym tego terminu) nawykło do ciężkiej pracy — a jednak nie. Miesiąc, dwa w łagrze — i już z takiego nieszczęśnika robi się dochodiaga ! A nasz brat — mówił — jakoś tam wytrzymuje. Od razu można też rozpoznać: kto z kadetów, kto z floty czy nawet spośród prawników. Widać to, według Stenboka, po zachowaniu. Zgodnie z jego teorią wychodziło jeszcze na to, że ci szlachetnie urodzeni nawet mniej cierpieli: bogate życie wewnętrzne skłaniało ich do rozmyślań, mieli też co powspominać. A biedny chłop czy robotnik, no cóż? Oprócz swej wioski lub warsztatu nigdy niczego nie widział. To samo partyjniak, choćby i wysoko postawiony, zaledwie łyknął trochę lepszego życia, a już dostał się za kraty…".
Po tragicznym wypadku siostry Ada - znana modelka od lat mieszkająca w Paryżu - niespodziewanie musi przyjechać do Polski. W rodzinnym domu dokonuje rozrachunku z wydarzeniami z przeszłości i faktami do tej pory skrzętnie odsuwanymi w niepamięć.
Morderstwo turystki sprzed lat, mroczne wspomnienie starej cegielni, cień młodzieńczej miłości ciążą nad losami Ady, jej siostry i całej rodziny.
Bohaterowie dojrzewają, radzą sobie z życiem, walczą o szczęście, ale jednocześnie, mieszkając w małym miasteczku, tkwią w niewoli schematów, obowiązków i konsekwencji nienazwanych wydarzeń. I zła, prawdziwego zła, które bierze się z ludzkiej głupoty, egoizmu, strachu.
Małgorzata Warda postanowiła napisać powieść krytyczną wobec zastałej moralności, obyczajowości, kultury, obnażającą korzenie gwałtu i przemocy.
Małgorzata Warda – pisarka z Gdyni, dwukrotnie nominowana do nagrody głównej Festiwalu Literatury Kobiet „Pióro i Pazur”, w roku 2013 otrzymała nagrodę za powieść o tematyce wykluczenia. Wydała m.in.: „Nikt nie widział, nikt nie słyszał”, „Dziewczynka, która widziała zbyt wiele”, „Miasto z lodu”. Laureatka nagrody IBBY 2015 dla najlepszej książki młodzieżowej za powieść „5 sekund do Io”. Jest także autorką kilku tekstów piosenek zespołu Farba. Z wykształcenia rzeźbiarka.
Nieznane oblicze literackiego wojownika
Nowa seria Karla Ovego Knausgarda
Jest ciepła sierpniowa noc, schyłek lata i zarazem początek niezwykłej znajomości. Ona ma przyjść na świat za sześć miesięcy. On ma już troje dzieci, żonę i dom. Ma też olbrzymie pokłady czułości i niebywały talent literacki, podziwiany przez miliony czytelników na całym świecie. Obydwu tym cechom daje upust w intymnej historii o życiu i miłości do świata, pisanej z myślą o nienarodzonym dziecku.
„Chcę pokazać Ci nasz świat takim jaki jest: drzwi, podłogę, kran i zlew, fotel ogrodowy tuż przy murze pod oknem kuchennym, słońce, wodę i drzewa. Będziesz przyglądać mu się po swojemu, będziesz doświadczać go po swojemu, gromadzić swoje własne doświadczenia i wieść własne życie, więc to oczywiste, że przede wszystkim robię to dla siebie: pokazując Ci świat, moja maleńka, przekonuję się, że warto żyć”.
Podczas gdy w autobiograficznym, kultowym już, cyklu Moja walka Knausgard z epickim rozmachem przedstawia nieustanną szamotaninę z rzeczywistością, seria Cztery pory roku, którą otwiera Jesień, uderza w czytelnika nieznanym obliczem pisarza, który potrafi cieszyć się swoimi dziećmi, pracą wokół domu i chwilami spędzonymi z najbliższymi. To empatyczna opowieść o tym, co najprostsze, a zarazem najważniejsze i najpiękniejsze w życiu; o tym, w czym tkwi jego największa magia.
Tekst Karla Ovego ilustrują wyjątkowe grafiki autorstwa Vanessy Baird, jednej z najbardziej rozchwytywanych współczesnych artystek norweskich.
To największy hołd dla rodzicielstwa, jaki kiedykolwiek czytałem. Największa pochwała życia, które na co dzień wydaje nam się pasmem udręk, nudy, banału, rutyny, a tutaj pokazuje przecież swoją nieraz okrutną, ale zawsze piękną twarz. Po tej lekturze należałoby właściwie porzucić dotychczasowe życie, pełne bzdur, przejmowania się rzeczami niewartymi nawet splunięcia, toczenia awantur o sprawy niegodne jednego słowa, życia przepełnionego uczuciami niskimi i wypreparowanego z uczuć najwyższych. Knausgard w pewnym sensie ratuje nasze dusze. Krzysztof Varga, „Gazeta Wyborcza”
Tak dużo się wydaje
Od maja do grudnia godzin
Aż tu dnia tyle ubywa
Gdy wrzesień nadchodzi...
I właśnie w maju Verena Steynton - właścicielka szkockiej posiadłości Corriehill - obwieszcza, że we wrześniu zorganizuje przyjęcie dla wkraczającej w dorosłość córki Katy.
Kolejne zaproszenia docierają do przyjaciół Isobel i Archiego Balmerinów, ale i do Pandory, siostry Archiego, która lata temu uciekła w świat.
Pandorę dobrze pamięta Edmund Aird, który będzie na przyjęciu z młodą żona Virginią. A wszyscy liczą też na dotarcie Alexy, jego córki z pierwszego małżeństwa, która mieszka teraz w Londynie i chyba naprawdę zakochała się w Noelu Keelingu.
Poznają go więc we wrześniu. I nie będzie to jedyna niespodzianka w gronie dawnych znajomych...
Rosamunde Pilcher to jedna z najpopularniejszych autorek powieści dla kobiet, czego dowodzą ciągłe wznowienia na całym świecie nie tylko najsłynniejszych „Poszukiwaczy muszelek”, ale i „Przesilenia zimowego”, „Dzikiego tymianku” czy „Odgłosów lata”. A czytelniczki jej książek nie ukrywają zachwytów i bez wahania sięgają kolejny raz po te lektury.
WIECH jednakowo zachwyca już czwarte pokolenie Polaków. Przedtem dziadków i rodziców. Teraz znów dzieci i wnuków. Pokładamy się ze śmiechu i zarazem ciarki nas przechodzą. Przedwojenne opowiadania. Przedwojenna jakość. Wiech uznany za najbardziej warszawskiego z warszawskich pisarzy. Znawca, a może wręcz współtwórca warszawskiej gwary, choć on sam twierdził, że jedynie wiernie ją odtwarza, ograniczając się jedynie do oszlifowania jej, a czasami nadania jej formy nieco elegantszej, bo w jego ksiązkach nie znajdziemy żadnego grubiaństwa (z ulubionym warszawskim kurwa jego mać na czele), a mimo to oddaje w sposób niezwykły koloryt językowy warszawskiej ulicy. A przy tym te jego opowiadania mają przecież także niezwykle ostry, krytyczny pazur wszak Wiech wytyka nam bezwzględnie nasze wady z pijaństwem i awanturnictwem na czele. O autorze niniejszego tomu pisał Michał Choromański: Uważam Wiecha za jednego z najlepszych polskich pisarzy współczesnych, niewyczerpanego w pomysłach i zajmującego wyjątkową postawę moralną. O Wiechu można nawet powiedzieć, że jest wielkim filozofem. A Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dodawała: Wiech to gentleman, szalenie dowcipny, nigdy jadowity, często wzruszający. Jego felietony są wynikiem obserwacji bardzo uważnej, pracy w swoim rodzaju całkiem twórczej i na wskroś oryginalnej. A Antoni Słonimski podsumowując twórczość Wiecha pisał: Wolę książkę, która ma niepoważne zamierzenia i poważne osiągnięcia, od dzieł, które mają poważne zamierzenia i niepoważne osiągnięcia. Tom niniejszy zawiera około 250 większych utworów drukowanych anonimowo na ostatniej stronie dziennika Ekspres poranny w latach 1930-31. W zasadzie wszystkie dotyczą problematyki żydowskiej
Fatalna czternastka"" jest, jak we wszystkich książkach w tej edycji, tytułem zapożyczonym od jednego z utworów. Zawiera komplet opowiadań Stefana Wiecheckiego drukowanych w dzienniku ""Dobry Wieczór!"". Wiech jednakowo zachwyca już czwarte pokolenie. Przedtem dziadków i rodziców. Teraz znów dzieci i wnuków. Pokładamy się ze śmiechu i zarazem ciarki nas przechodzą. Przedwojenne opowiadania, przedwojenna jakość
Na początku była miłość.
Potem była zbrodnia.
Marcin, piłkarz u szczytu formy, staje przed szansą zrobienia wielkiej kariery. Jednak radość z sukcesów na boisku przyćmiewają jego problemy małżeńskie. Alicja, pracownica naukowa, zdaje się nie zauważać ani osiągnięć męża, ani jego potrzeb, i skupia się na swoich sprawach. Marcin, zazdrosny o Adama, przyjaciela Alicji z uczelni, uruchamia niebezpieczne kontakty, żeby dać nauczkę rywalowi. Ale sytuacja komplikuje się, kiedy Adam najpierw przepada bez wieści, a potem zostaje odnaleziony martwy.
Tymczasem sąsiedzi Marcina i Alicji - wzięty adwokat Arek i zajęta domem oraz wychowywaniem dziecka Marta - również przechodzą przez trudny okres swojej małżeńskiej relacji. Arek nie ma świadomości, że jego trzymana pod kloszem żona zaczyna odreagowywać frustrację, zdradzając go ze studentem Damianem. Zaś sam Arek odkrywa w sobie wielopoziomową fascynację pracującym u niego aplikantem Maciejem, który zdaje się skrywać jakąś mroczną tajemnicę.
„Zbrodnie pozamałżeńskie” wymykają się prostym klasyfikacjom gatunkowym - pisarski tandem postarał się, aby każdy rozdział zaskakiwał czytelnika i zmierzał w mało przewidywalnym kierunku.
Katarzyna Pessel
http://takijestswiat.blogspot.com/
Efektem zderzenia wrażliwości Agnieszki Lingas-Łoniewskiej i twardego, męskiego pióra Daniela Koziarskiego jest spektakularna powieść o ludzkich słabościach, bolączkach i małżeńskim niezrozumieniu, podszyta mroczną mgiełką kryminalnych treści. Mrożąca krew w żyłach, otaczająca niepewnością i porażająca realizmem – to bez wątpienia najbardziej niejednoznaczna książka roku.
Angelika Zdunkiewicz-Kaczor
www.lustrorzeczywistosci.pl
Daniel Koziarski - gdyński pisarz, prawnik, autor artykułów prasowych i internetowych. Twórca m.in. popularnego cyklu „Socjopata”.
Agnieszka Lingas-Łoniewska - wrocławska pisarka, autorka poczytnych powieści, m.in. trylogii „Zakręty losu” i „Łatwopalni”.
Spotkali się literacko, żeby stworzyć „Zbrodnie pozamałżeńskie” – powieść, w której cięty i bezkompromisowy język książek Koziarskiego spotyka się z wrażliwością i emocjonalnymi niuansami pisarstwa Lingas-Łoniewskiej.
Trudno polubić tę postać. Nikołaj Tarabas zdaje się przeciwieństwem Mendla Singera, pamiętnego Hioba z powieści, którą Roth ogłosił cztery lata wcześniej. Mendel był pobożny, bogobojny, prosty. Był całkiem zwyczajnym Żydem, a jego życie, zanim Bóg zapragnął go wypróbować, płynęło spokojnie, niby nikły, nędzny strumyk pośród ubogich brzegów. Tarabas, niegdyś chrześcijanin, teraz bezbożnik o mrocznym sercu, któremu pozostała wiara w siłę, fatum i cygańskie wróżby, niekiedy czuł się jak stary człowiek, który tęskni za straconym życiem, któremu jednak nie zostało już dosyć czasu, by zacząć nowe. Tamten skromny nauczyciel o niewinnej duszy; ten znowuż zawodowy oficer, włóczęga, morderca i wreszcie święty pokutnik. Obydwaj nieszczęśni, tyle że Mendel nieszczęściem ludzi srogo chłostanych przez los, Tarabas zaś mocą własnej nienawiści i pychy, którą zagłuszał nikczemność, bezmyślność i pustkę swego hałaśliwego i heroicznego życia.Owo heroiczne życie jak to często w książkach bywa miało swój całkiem nieliteracki pierwowzór. Był nim pewien Polak, oficer armii Hallera, który na wojnie wytargał za brodę i upokorzył rudego Żyda, nieznanego nam ani z imienia, ani z profesji. Niegodziwość ta (czy jedyna, jakiej się wtenczas, w latach pierwszej wojny, dopuścił?) tak bardzo ciążyła na jego sumieniu, że postanowił odnaleźć poszkodowanego, uzyskać od niego przebaczenie, a nawet oddać mu cały majątek. Jeżeli Nikołaj Tarabas jest powieściowym odpowiednikiem hallerczyka, to rudym Żydem jest Szemaria, posługacz w bożnicy i strażnik świętych zwojów. Wdowiec, ojciec rewolucjonisty, największy nieszczęśnik w sztetlu. Prawdziwy Hiob tej historii.Pointa Tarabasa jest optymistyczna, dobra na przypowieść o występku, skrusze i odkupieniu. Jak było naprawdę, nie wiadomo(ze wstępu Piotra Pazińskiego)W Tarabasie rzeczywiście nie ma ani analizy, ani motywacji, a tylko przedstawienie. Psychologia sprowadzona jest do exemplum i jak w ewangelicznej przypowieści zawarta w czystym opowiadaniu. Nawrócenie Tarabasa nie jest analizowane ani usprawiedliwiane, tylko opowiedziane; Roth inspiruje sie gatunkiem literackim, który Martin Buber nazywa świętą anegdota, w którym wypowiedź może wyraźnie być powiązana ze zdarzeniem. W świetle takiej nierozdzielnej jedności faktów i sensów, życia i nauki, każde zasugerowane podobieństwo rozwiazuje się w jednym tylko z możliwych zakończeń: symbolika seksualna aktu strzelania z broni palnej zmienia się tedy w legendarna rzeczywistość bluźnierczych strzałów do malowideł przedstawiajacych akty kobiece, które zapowiadaja dwuznaczny cud, zwiastujacy przemoc i obserwowany oczyma przesadnego i podekscytowanego tłumu jako nadziemskie zjawisko wyrażone w formach ikonograficznych średniowiecznej sztuki sakralnej.Claudio Magris, Daleko, ale od czego? Joseph Roth i tradycja Żydów wschodnioeuropejskich
Idealna książka na letnie wieczory.Grupa przyjaciół postanawia spędzić razem urlop w Dębinowie, jednak zwyczajny wyjazd zamienia się w niezapomnianą przygodę. Poznają tam tajemniczego mężczyznę, Michała, który stara się rozwiązać zagadkę zabójstwa swojego pradziadka, dawnego właściciela dużego gospodarstwa. Pomagają mu w tym nowo poznani przyjaciele.Wakacyjna znajomość Liwii i Michała powoli przeradza się w burzliwy romans. Jednak mężczyzna ukrywa przed nią straszną tajemnicę, która nie pozwala im na planowanie wspólnej przyszłościCzy letni romans przetrwa próbę czasu?Czy Michał znajdzie zabójcę przodka?Wakacyjna przygoda z wątkiem kryminalnym w tle.
Małżeństwo Anny to pierwsza część dyptyku powieściowego, którego część drugą stanowią Dzieci Anny. Obydwie powieści, które zakrojone zostały na prawdziwą sagę rodzinną, ukazują historię dwóch inteligenckich rodzin polskich potomków pokolenia powstańców 1863 roku. Małżeństwo Anny obejmuje czas od początku stulecia do pierwszych lat po drugiej wojnie światowej. Losy bohaterów ukazane zostały na tle wielobarwnej panoramy społeczno-politycznej tamtej epoki. Wiele wątków i szerszych odniesień historycznych dotyka takich wydarzeń, jak powstania śląskie, zamach majowy, okupacja niemiecka, Powstanie Warszawskie i czas popowstaniowy.
Powieść jest wstrząsającym zapisem choroby duszy, gdzie szaleństwo przeplata się z trzeźwym widzeniem siebie i świata. Jest zapisem dramatu pędzącej coraz szybciej cywilizacji, a zarazem historią pogrążającego się w depresji człowieka, który nie wytrzymał tego tempa.
Bohater Rzeki podziemnej rozpada się psychicznie, tracąc powoli wszelkie punkty odniesienia. Minione czasy "drugiego obiegu", "Solidarności" i stanu wojennego, po których pozostał ból zwycięstwa i moralnej porażki, często powracają w jego pamięci.
Rzeka podziemna to świadectwo naszego czasu. I chociaż lustro, które ustawił Tomasz Jastrun jest niemal czarne, widać w nim zaskakująco wiele.
Przez wiele lat dojrzewała we mnie decyzja służby osobom umierającym. Kiedy byłem studentem, uciekałem od tego problemu, podobnie jak dla większości młodych osób umieranie było dla mnie zbyt trudne do przyjęcia. Z wiekiem i z doświadczeniami dostrzegłem potrzebę dzielenia się swoim człowieczeństwem z innymi.
dr Tomasz Dzierżanowski
Różne historie, rożne postacie, różne umieranie – ważne, by być blisko odchodzącego człowieka. Być, trzymając go za rękę. Książka porusza smutny i trudny i temat, ale historie czyta się znakomicie. To zasługa Doktora Dzierżanowskiego – jego literackiego talentu oraz postawy wobec bliźniego.
Henryk Szrubarz, dziennikarz radiowej Jedynki
Tomasz Dzierżanowski - lekarz, ukończył Akademię Medyczną w Białymstoku w 1992, doktor nauk medycznych, związany z medycyną paliatywną i opieką hospicyjną, współtwórca i sekretarz czasopisma "Medycyna Paliatywna" oraz propagator medycyny opartej na faktach (Evidence Based Medicine), pracownik naukowo-dydaktyczny Pracowni Medycyny Paliatywnej Katedry Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, autor licznych publikacji naukowych oraz wystąpień konferencyjnych, radiowych i telewizyjnych.
Kiedy znika nastolatka, miasteczko aż kipi od plotek: wszyscy mówią o tym, w co była ubrana – o sukience w
kolorze nocnego nieba uszytej z kawałków innych sukienek, sukience z historią…
Rose Lovell przez całe życie przeprowadza się z miasta do miasta ze swoim uzależnionym od alkoholu ojcem.
Gdy trafiają do położonego na wybrzeżu miasteczka, Rose zastanawia się, czy tym razem zostanie tam
dłużej.
W szkole średniej poznaje popularną i lubianą Pearl Kelly, z którą się zaprzyjaźnia. Pearl udaje się przekonać
dziewczynę do udziału w corocznej paradzie dożynkowej. Rose musi znaleźć suknię odpowiednią na tę
okazję. W szyciu pomaga jej ekscentryczna Edie Baker, lokalnie uważana za czarownicę, która zna wszystkie
sekrety miasta. Opowiadane przez nią historie z przeszłości budzą stare tajemnice i stają się tłem dla
nieprzewidywalnych wydarzeń.
Książka przedstawia w humorystyczny sposób sytuację czterech staruszek, które przypadkiem spotykają się w tej samej sali na oddziale geriatrii. Odział jest niedoinwestowany pod każdym względem: stare łóżka, brak rzetelnej opieki pielęgniarskiej czy głodowe porcje żywnościowe. Sytuację próbuje poprawić się dzięki darom WOŚP, co stwarza groteskowe sytuacje: w sali numer dwa, obok obskurnych łóżek, jest jedno, supernowoczesne dla seniora, a w łazience przestarzały prysznic konkuruje w muszlą klozetową na fotokomórkę. Problem z racjami żywnościowymi rozwiązała natomiast przedsiębiorcza salowa, oferując pacjentom tygodniowy abonament żywnościowy za trzysta złotych. Bohaterki choć różnią się od siebie zarówno pod względem statusu społecznego, wykształcenia, czy poglądów religijnych, to łączy je jedno: późny wiek.
Prawdziwa historia zderzenia młodej kobiety z twardą rzeczywistością.Młoda, piękna i zdolna Brianna dusi się nudnawym życiem w małym miasteczku na prowincji. Nie znajduje tutaj możliwości, by rozwinąć skrzydła i zdobyć to, o czym marzy. Kochający ojciec i jego sady pomarańczowe, spokojny dom oraz oddany chłopak to nie to samo co czerwony dywan, kariera aktorska i życie w splendorze. Uparta Brianna postanawia zrobić wielki krok. Jednak to, co miało być krokiem ku sławie i karierze, okazuje się prowadzić w zupełnie inną stronę. Brianna zaplątuje się w ciasną sieć zła, z którego istnienia nawet nie zdawała sobie sprawy.Gdyby tylko była w stanie przewidzieć, do czego zaprowadzi ją jej bezkompromisowy upór w dążeniu do spełnienia swoich marzeń, pewnie nigdy nie wyjechałaby do wielkiego świata. Gdyby tylko umiała cieszyć się tym, co miała w domu, życie nie obeszłoby się z nią tak okrutnie. Gdyby tylko umiała docenić miłość troskliwego ojca Ale nie umiała, podobnie jak nie umiał jej docenić syn marnotrawny z biblijnej przypowieści i jak niejednokrotnie nie umiemy jej docenić ty i ja.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?