Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Książka świadomie nawiązuje do "Księgi dżungli" Kiplinga, a postać głównego bohatera do Mowgliego, chłopca wychowanego przez wilki.
Akcja powieści rozgrywa się w miejskiej dżungli Moskwy i jej nędznych przedmieść, gdzie koczują bezdomni. Romoczka, czteroletni chłopiec, porzucony w opustoszałym domu przez matkę i wujka nie mogąc wytrzymać zimna i głodu, wychodzi na mroźne ulice, by znaleźć cokolwiek do jedzenia. Nikt nie interesuje się samotnym czterolatkiem, wałęsającym się po mieście. W końcu chłopiec przyłącza się do trzech psów i idzie za nimi do ich legowiska piwnicy pod opuszczonym, zrujnowanym kościołem, gdzie, jak na ludzkie dziecko, panowały straszliwe warunki.
"Wychowany wśród psów" to wielowymiarowa powieść o naturze ludzkiej i zwierzęcej, o niewyraźnych granicach między tymi dwoma światami, o niepewnych wyznacznikach zwierzęcości i człowieczeństwa. Ukazuje specyficzny obraz moskiewskiego społeczeństwa, przy którym życie psiego stada wydaje się wzorem solidarności. Autorka wystrzega się wszakże taniego moralizowania. Wielką zaletą książki jest bogaty, wyrafinowany język, którym opisuje nieskomplikowane z pozoru życie bohaterów.
Jacek Kosmala chciał krzyczeć, że nie chce, że się nie zgadza, ale nie mógł. Jego okrągła i rumiana twarz wydłużyła się w psi pyszczek, nogi stawały się coraz krótsze, ręce skurczyły się w błyskawicznym tempie i stały się małymi, krzywymi łapkami. Całe ciało było teraz długie i pokryte żółtą sierścią. jednocześnie Jacek poczuł, że jest mu bardzo niewygodnie tak stać na dwóch nogach, i wobec tego stanął na czworakach.- Co się ze mną dzieje? - krzyknął zdumiony i przestraszony, ale zamiast krzyknąć, głucho warknął.
A co, jeśli księżna Diana wcale nie zginęła w wypadku?Adorowana przez miliony, w życiu osobistym cierpiała i była zdradzana. Żyjąc w luksusie, często czuła się zagubiona i samotna. Fabuła Nieopowiedzianej historii bierze za punkt wyjścia fragmenty biografii najbardziej znanej kobiety świata, analizuje jej przeszłość i wyobraża sobie alternatywną przyszłość.Fikcyjna księżna, która jest bohaterką tej powieści, znajduje się na skraju załamania. Sądzi, że establishment planuje zamach na nią, podejmuje więc nieodwołalną decyzję: zainscenizuje własną śmierć i zacznie Nowe życie pod przybraną tożsamością. Po okresie wielkich stresów Lydia (bo tak jej teraz na imię), osiadłszy na amerykańskiej prowincji, buduje sobie kruchy spokój. Zagrażają jej myśli o tym, co straciła: nie o królewskim blasku i blichtrze, lecz o tym, co najcenniejsze - dzieciach. Ale przynajmniej ma przekonanie, że jej tajemnica nigdy nie wyjdzie na jaw, ponieważ zmieniła swój wygląd, a od jej ""śmierci"" upłynęło dziesięć lat. Jednakże przypadkowe spotkanie z paparazzim odbiera jej tę pewność.Czy została rozpoznana? Czy powinna uciekać, czy zachować spokój? Czy jest na świecie ktoś, komu może zaufać i zwrócić się do niego o pomoc, czy też zostanie zdradzona?Wspaniała, niezwykle subtelna i inteligentna powieść oraz, co równie ważne, wyjątkowo zabawna!Joanna Harris, autorka CzekoladyO AUTORCE:Monica Ali urodziła się w 1967 roku w Dakce, stolicy Bangladeszu. Kiedy miała trzy lata, rodzice wyemigrowali do Anglii, gdzie się wychowała. Jej literacki debiut, powieść Brick Lane, w mistrzowski sposób łączy tematy bliskie bangladeskim emigrantom - rasizm, kwestię tożsamości oraz znaczenia rodziny w wielokulturowej Anglii. Długo oczekiwana druga powieść Ali, Od kuchni, zdobyła uznanie krytyków i odniosła sukces w Wielkiej Brytanii. Nieopowiedziana historia, powieść inspirowana życiem księżnej Diany zyskała światowy rozgłos nie tylko z powodu wyboru bohaterki, ale przede wszystkim oryginalnego i psychologicznie wiarygodnego przedstawienia alternatywnych losów postaci otaczanej medialnym kultem na całym świecie.
Czyta Arkadiusz Jakubik.
Najnowsza powieść Krzysztofa Vargi to brawurowy pamflet na współczesność. Razem z głównym bohaterem, pięćdziesięcioletnim komiwojażerem, możemy popastwić się nad wszystkim, co na co dzień doprowadza nas do szału - pasażerami PKP, smrodem na klatce schodowej, szkoleniami integracyjnymi i modną młodzieżą w kawiarniach. Piotr sączy jad nienawiści i bezlitośnie obnaża słabostki i śmieszności współczesnego Polaka. Tworzy pełnokrwiste i przeraźliwie wierne portrety toksycznych rodziców, pazernej byłej żony, żałosnych nuworyszy, miłośników kebabów i korporacyjnych wymoczków. Przeszywające spojrzenie szydercy zdziera pancerz hipokryzji, który ma osłaniać resztki godności i uchronić przed zranieniem. Wszyscy są niespełnieni, nieudolnie skrywający życiowe rozczarowania, zawistni i śmiertelnie przerażeni wizją samotności.
Jest to obraz zniekształcony, karykaturalny i nieodparcie śmieszny. Trociny to prozatorski majstersztyk - znakomita, cyniczna i błyskotliwa rozrywka na najwyższym poziomie, nie tylko dla socjopatów. Ku przestrodze...
Ojciec Dave'a Searsa był schizofrenikiem, lądującym ciągle w szpitalu psychiatrycznym. Ale gorsze było to, jak tłamsił syna. I stawiał mu za wzór siostrę, Dianę. Teraz, sporo czasu po jej śmierci, Dave ma wrażenie, że coś się powtarza - w zachowaniu Diany.Bo zdaniem sądu jej synek utonął w pobliskim jeziorze przypadkowo. Ale Diana upiera się, że to jej mąż, Mark, zamordował w ten sposób Jasona - ich cierpiące na autyzm dziecko...
ZEK to przestępca i więzień.
ZEK to człowiek z zasadami.
Szanowny czytelniku!
Inspiracją do stworzenia tej książki stało się życie rosyjskiej mafii. Ten temat jest swoistym pretekstem do poruszenia spraw, moim zdaniem, najważniejszych: niezmiennych i uniwersalnych, dotyczących praw przestrzeganych w każdym środowisku i każdej nacji. Naszej również. Książka porusza zarówno tematy psychologiczne, jak i te związane z filozofią, dotyczy właściwie każdej dziedziny życia.
Rosyjski półświatek ma swój początek w łagrach, były one bowiem miniaturką wielkich struktur przestępczych. A sama codzienność maleńkiego ? bo kilkutysięcznego ? odizolowanego od reszty świata społeczeństwa odzwierciedla, w wielkim pomniejszeniu, życie przestępczego świata wszystkich republik byłego ZSRR.
Tego rodzaju książki w polskiej literaturze jeszcze nie było.
Życzę miłej lektury
Autor
?ZEK? to historia człowieka, który pojechał na Ukrainę jako uczciwy obywatel, a wrócił z niej jako wyjęty spod prawa. Autor tego swoistego pamiętnika opowiada o tym, jak ciekawość i pragnienie wolności wepchnęły go w szeregi mafii. Jako członek niewielkiej, ale sprawnie działającej grupy uczestniczył w kilku spektakularnych akcjach, zaznał rozmaitych przyjemności tego świata i całkiem nieźle się bawił. Niestety, do czasu. Po prowokacji zaaranżowanej przez konkurencyjną grupę trafił do kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i musiał nauczyć się radzić sobie w świecie, w którym więzień jest nikim, a strażnik decyduje o życiu lub śmierci?
Czarny humor i groteska ? Topor w najczystszej postaci! Trelkovsky dopiero co wprowadził się do mieszkania mieszczącego się w tajemniczej kamienicy pełnej... dziwnych sąsiadów. W ich czystym, harmonijnie ułożonym świecie, gdzie nawet śmieci układa się starannie, każdy człowiek ma odpowiednią, specjalnie przez nich dobraną formę. Tu nie ma miejsca na indywidualność, na osobowość, na ?bycie sobą?. Sąsiedzi kradną Trelkovsky'emu przeszłość, zmieniają przyzwyczajenia, dobierają się nawet do jego płci. Gdy Trelkovsky nie daje się tłamsić, postanawiają go wyeliminować. Ten jednak jest na tyle bezczelny, że nawet nie próbuje samobójstwa. Poirytowani, decydują się na morderstwo... Nie biorą jednak pod uwagę, że ?lokator? wcale nie wybiera się na tamten świat... Na kanwie powieści powstał wybitny film Romana Polańskiego ?Lokator?.
Szczęście kryje się czasem tam, gdzie najmniej się go spodziewamy. Życie Natashy kręci się wokół kariery i ukochanego mężczyzny - niestety już zajętego. Sophie ma byle jaką pracę i cudownego chłopaka. lecz nawet po czterech latach związku nie może go nazwać swoim narzeczonym. Natasha i Sophie przyjaźnią się od najmłodszych lat. Natasha zawsze była tą bardziej inteligentną, a Sophie atrakcyjniejszą, i do tej pory jakoś im to nie przeszkadzało. Niespodziewanie w ich relacje wkrada się zazdrość. Przyjaciółki będą się musiały zastanowić, ile warto poświęcić dla gasnącej miłości, czy małżeństwo zawsze jest przysłowiową wisienką na torcie i jak sprawić, by zwykły romans dawał poczucie spełnienia? Wnioski mogą się okazać zaskakujące.
Nazywa się Paul i mieszka gdzieś na zapadłej wsi. Równie dobrze może to być małe miasteczko albo metropolia. Nieważne. Odkąd dom opuścił starszy brat jego życie zamieniło się w koszmar. Dzień po dniu umierał w nim dawny Paul, któremu radość sprawiał każdy poranek, który potrafił się śmiać do słońca, miał marzenia, plany na przyszłość. Aż nie wytrzymał. Uciekł. Od konającej matki, jej narzekań, nieustannych utyskiwań, oskarżeń, szyderstw… Dość miał już słów i spojrzeń, które zabijają… Więc odszedł… Nie chciał być już dłużej tym, kim się w końcu stał…
Niniejsza historia – Matka. Opowieść o cudzie – to literacki debiut Sylvain Clémenta, który na co dzień jest profesorem filozofii, mężem i ojcem trójki dzieci. Bohater tej opowieści, Paul, targany jest przez sprzeczne uczucia. Poznajemy jego gniew, przygnębienie, nienawiść, a w końcu miłość. I pragnienie, by jednak wybaczyć, by na nowo zacząć żyć.
„Matka. Sama myśl o niej usuwa z jego twarzy wszystko, co mogłoby się kojarzyć z uśmiechem, i na powrót zanurza jego duszę w lodowatej, niegościnnej, nieludzkiej nocy. Matka jest, żyje, wznosi się jak niedosiężna góra na zupełnie nowej drodze, która wydawała się właśnie otwierać przed jego stopami. Matka, na wpół umarła, wciąż żyje, i Bóg jeden raczy wiedzieć, jak długo jeszcze.”
Qu'un jeune garçon apprenne qu'il n'est pas le fils de son pere, qu'il décide de ne pas se présenter a ses examens et de partir au hasard de certaines rencontres : jusque-la, rien que de tres commun. Mais qu'il croise la route tordue de faussaires en tout genre, d'enfants qui trafiquent de la fausse monnaie ou de tricheurs es sentiments, et l'histoire se transforme en une folle épopée ou les différents fils se melent et s'emmelent pour mieux finir par démeler tous les mensonges.
Singulier roman que cette croisée de destins et de personnages : il surprend et fascine, tant il ne ressemble a rien de connu tout en conservant une structure parfaitement attendue. Maniere de symphonie, ou Gide, qui tenait Les Faux-Monnayeurs pour l'un de ses textes les plus aboutis, orchestre les themes qui lui sont chers : l'adolescence et ses tourments, les troubles d'identité, mais surtout le mensonge, le faux sous toutes ses facettes, qu'il débusque avec acharnement, pour qu'enfin les masques tombent.
"Fałszerze" (1926 r.) to utwór oryginalny i wielowątkowy. Pozornie niepowiązane ze sobą epizody w miarę postępowania akcji układają się w jedną całość. Pisarz wypowiada tu swoje poglądy na temat literatury. Jest to powieść autotematyczna - jeden z bohaterów pisze książkę pod tym samym tytułem. Wątków autobiograficznych dopatrywano się w... dwóch postaciach bohaterów książki: jednemu z bohaterów Gide miał nadać swoje zalety, drugiemu zaś wady. W książce pojawia się rozbudowany wątek miłosny.
Sklep ze starzyzną prowadzony przez pana Nakano i jego siostrę, panią Masayo, to miejsce w równym stopniu nieprzystające do szaleńczo pędzącej rzeczywistości co jego ekscentryczni właściciele. Pan Nakano, pani Masayo, zatrudniona do pomocy Hitomi i jej permanentnie niedoszły chłopak Takeo są jak rodzina i tak jak w rodzinie czasem z rozbrajającą czułością dbają o siebie nawzajem, a czasem nieumyślnie się ranią... Integralną częścią tego świata są stali i przypadkowi klienci sklepu, którzy jakby od niechcenia opowiadają swoje historie, związane zazwyczaj z kupowanymi przedmiotami. Kawakami z właściwą sobie ironią portretuje świat ukrytych uczuć i niespełnionych pragnień, a jej oszczędny styl podnosi codzienne sprawy do rangi wyrafinowanej poezji.
Dla uzależnionej od narkotyków i chorej psychicznie Leah jej mała córeczka jest całym światem – kiedy więc opieka społeczna chce umieścić ją w rodzinie zastępczej zdesperowana kobieta porywa dziewczynkę z domu swych rodziców i znika. Zagubiona i bezbronna 4-letnia Alice nie rozumie, dlaczego nie wolno jej zostać u kochających dziadków. Cathy, która będzie teraz rodzicem zastępczym Alice, też tego nie pojmuje – to po prostu nie ma sensu…
Saga rodzinna opowiadająca o tajemnicach, które wiążą ludzkie losy, o miłości, zdradach, silnych kobietach i mężczyznach z fantazją. Motorem powieściowych zdarzeń są uczucia i emocjonalna gwałtowność. Nie może zabraknąć również zwierząt, które często wypełniają uczuciową pustkę po stracie bliskich. Zwykłe niezwykłe życie to: ""historia ludzi, którzy mimo bardzo wielu życiowych trudności nie stali się kanaliami. Umieli dochować tajemnicy i gdy nie mieli kogo kochać, to kochali gęś"".
Opowieść o miłości totalnejMiłość chodzi po ludziach i szuka kochanków. Wszystko jedno kim są i jak uwikłani w życie, ile lat mają, ile sił, pieniędzy, czasu, jakie mają poglądy, plany, obowiązki, powinności. (...)Zakochany człowiek nie ma sumienia. Możesz mieć męża, żonę, dzieci, chorą matkę, debet w banku, czterdzieści lat, wszystko jedno. I tak dzielą cię od tego pradystans i lata gwiezdne. W dodatku masz tę absolutną pewność, jaką miewają prorocy, że wiesz, co robisz, i wszystko będzie, jak ma być. Jakbyś się sam ze sobą na dusze pozamieniał!(fragment)Najnowsza książka Anny Janko to piękna opowieść o potężnej sile miłości, która jak demon, zarazem tworzy i niszczy, prowadzi na szczyty egzystencjalnych doznań, ale także porzuca na krawędzi, spycha na dno, w pobliże śmierci. Hanka, bohaterka Dziewczyny z zapałkami zbliża się do czterdziestki, jest matką dwójki dzieci, rozczarowaną małżeństwem żoną, niespełnioną poetką. I wtedy pojawia się ON, a wraz z nim wielka namiętność, ekstremalne przeżycia, szansa na szczęście. Ale też poczucie winy i ból. Autorka opisuje z przenikliwością, niezwykłą dynamiką, dramat miłości i udowadnia, że polszczyzna jest w stanie unieść temat erotyki i seksu. Uczta dla zmysłów, uczta dla umysłu.
Dwudziestokilkuletnia Beatrycze porzuca swoje nieudane małżeństwo i powraca do rodzinnego domu. Ojciec dziewczyny musi jednak wyjechać do Indii w interesach, opiekę nad nią i nad jej młodszą, siedemnastoletnią siostrą Karoliną przekazuje więc swojemu bratu i jego małżonce. Beatrycze z Karoliną trafiają pod dach wujostwa, do zamkniętego świata, prawdziwej kuźni osobowości i charakterów. Posiadłość wuja Tomasza i ciotki Matyldy jest swego rodzaju szkołą perwersji. W szeregu orgii dziewczęta są poddawane rytuałowi przejścia, który ma uczynić z nich istoty wolne i silne duchowo. Tak też się dzieje. Ku swojemu zdumieniu Beatrycze zaczyna przejmować kontrolę nad sytuacją i teraz to ona z chęcią wciela się w rolę treserki. Ta niezwykle śmiała powieść, z całą pewnością adresowana do dorosłych czytelników, prócz dużej dozy rozwiązłości zawiera też autoportret samoświadomej młodej kobiety. Powieść poprzedza wstęp Patricka Hendena, który nazwał Beatrycze ,,najbardziej radykalną członkinią ruchu wyzwolenia kobiet"". Beatrycze to jedna z najlepszych, a zarazem najbardziej zmysłowych powieści erotycznych schyłku epoki wiktoriańskiej. Kobieta, z którą się witał, miała niewiele ponad trzydzieści lat. Doznałam niejasnego wrażenia, iż gdzieś ją wcześniej widziałam. Nosiła ozdobiony kwiatami jasny słomkowy kapelusz o szerokim rondzie. Na ręce wciągnęła sięgające do łokci rękawiczki z białej koźlej skórki. Czy należały do mnie? Swoje rękawiczki pozostawiłam nocą w morskiej toni. Skubały je ryby. Nowo przybyła dama była piękna i elegancka, w biało-błękitnej sukni o suto marszczonym kołnierzu. Na szyi błyszczały jej perły. Za damą kroczył służący, gustownie przyodziany w czarny surdut z welurowymi klapami. Mężczyzna ów sprawiał wrażenie służalca, a jednocześnie impertynenta. - Ona jest piękna - rzekłam do Karoliny. - Czy wiesz, kto to jest? - Co tu robicie? - zabrzmiał za nami ostry głos Janki. Jakby ktoś pocierał żelazem o żelazo. - Pytałam tylko - szepnęłam. Karolina drgnęła. Ściskałam jej wilgotną dłoń. - Znam ją. Nazywa się Katarzyna Hayton, jest aktorką. Pamiętam ją ze sceny ,,Adelphi"". - Pod spojrzeniem Janki jej oczy zaokrągliły się jak spodeczki. - Nie kazano wam trzymać się za ręce - oznajmiła Janka, po czym odwróciła się ku mnie i rzekła: - Chodź ze mną, Beatrycze. No, chodź. [...] Janka sprowadziła mnie do hallu. Ku mojemu zdziwieniu skierowałyśmy się do garderoby. Pachniało tam krochmalem i nicością. - Musisz się uczyć, obie musicie się uczyć, Beatrycze. Czyżbyś nie wiedziała? -zapytała Janka. Zamrugałam oczami. Nie wiedziałam, kim jestem. Może ojciec kłamał i wcale nie pojechał do Madrasu, ale przebywał w którymś z pokoi w towarzystwie kobiet. Pili wino na francuską modłę. Ich usta smakowały jak curry. Między udami pachniało piżmem. ,,Tak"", rzekłam do Janki, a raczej powiedział to tylko mój głos. Ręce trzymałam opuszczone po bokach. - Uklęknij przede mną, Beatrycze. (fragment)
Kraków, dżdżysta ciemność, środek nocy. Na ulicy leży mężczyzna, najprawdopodobniej potrącony przez samochód. Niebawem odnajdą go trzy przypadkowe osoby. Trzech przygodnych przechodniów, asystujących przy anonimowym umieraniu.
Trzy opowieści osnute wokół milczenia. Wielka mobilizacja słów, języków, światopoglądów, ideologii.
Powieść, w której osoby, daty i wydarzenia są autentyczne prawie dokumentarna i jednocześnie stanowiąca ogromne osiągnięcie artystyczne.
Miasojedow, pułkownik żandarmerii carskiej, oskarżony o szpiegostwo na rzecz Niemiec, został skazany na śmierć przez rosyjski sąd polowy w Warszawie. Stracono go w Cytadeli warszawskiej, a jego żonę skazano na "osiedlenie" w Kraju Ałtajskim.
Mackiewicz odkrył, że sprawa Miasojedowa nie została zamknięta powieszeniem jej "bohatera". Koło losu jeszcze raz się obróciło i chociaż historia rzekomo się nie powtarza, jesteśmy świadkami nowej "sprawy", bliźniaczo do tamtej podobnej, choć w innych okolicznościach się rozgrywającej. W każdym razie "sprawa Miasojedowa" znalazła swój ostateczny finał dopiero, gdy w roku 1945 bomby alianckie spadły na Drezno.
... Droga donikąd tylko na powierzchni jest powieścią polityczną... Mackiewicz napisał powieść o dręczących go kwestiach etycznych... I oto okazuje się, że można wskoczyć w najwspółcześniejszą współczesność nosząc granatową czapkę z kozyrkiem - i znacznie skuteczniej niż przez pisanie awangardowych wierszy. Kto nie dostrzega filozoficznego węzła tej powieści, krzywdzi Mackiewicza.
Czesław Miłosz
To miała być prosta droga - ślub, wspólny dom, kariera, potem pewnie gromadka dzieci i wakacje na tropikalnych wyspach. Kiedy do spełnienia pozostał mały krok, przewrotny los sprawił, że jej życie się zamknęło. Wtedy spotkała pierwszego z nich. Potem pojawili się następni. Zanim się obejrzała, była w centrum zupełnie nowego świata. Wokół niej zaroiło się od psów, kotów, żab i motyli. I przyjaciół. Niespodziewanych tak jak uśmiech, który znowu pojawił się na jej twarzy. Razem zaczną budować przyszłość, razem nadadzą wszystkiemu nowy sens. Ku zaskoczeniu Beaty okazało się bowiem, że z dala od głównej drogi dzieją się rzeczy, o których jeszcze kilka miesięcy wcześniej nikomu nawet się nie śniło. Ale to dopiero początek historii, która zaprowadzi ją do magicznego pieca w magicznej kawiarni, miauczącego złodzieja kanapek i nadziei.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?