Statystyki są zastraszające: codziennie w Polsce sprzedawane są trzy miliony tak zwanych małpek, a Polacy piją więcej niż w okresie PRL-u. Książka „Alkohol. Piekło kobiet” Moniki Sławeckiej ukazuje portret Polek, które zmagają się z chorobą alkoholową. Są wśród nich kobiety znane i nieznane, aktorki i pielęgniarki, dyplomatki i sprzedawczynie. Łączy je jedno: uzależnienie. Autorka wraz z bohaterkami rozmów zaprasza czytelnika w intymny świat doświadczeń, przeżyć i trudnych emocji, które bywają zarówno przyczynami alkoholizmu, jak i jego konsekwencjami. Szczere wyznania kobiet dotkniętych nałogiem i tych, które próbują im pomóc, pozwalają odnaleźć odpowiedź na pytania, które nie zawsze chcemy sobie zadawać. Gdzie leży granica? I co możemy zrobić, jeśli ją przekroczymy? Monika Sławecka (ur. 1987) – absolwentka filmoznawstwa i scenariopisarstwa. Od ponad dekady pracuje w branży filmowej i telewizyjnej. Współpracowała jako asystentka reżyserów Marcina Wrony, Macieja Sobocińskiego (polska edycja „Saturday Night Live”) i Marcina Ziębińskiego. Dotychczas zajmowała się pisaniem reportaży (w tym głośnych „Balet, który niszczy” i „Porwania”), a także pracowała przy scenariuszach wielu polskich filmów.
Miliony sprzedanych egzemplarzyHistoria Vance'ów zaczyna się w pełnych nadziei latach powojennych. Dziadkom autora, bidokom z Kentucky, udało się awansować do klasy średniej, a ukoronowaniem sukcesu stał się J.D., który jako pierwszy zdobył dyplom wyższej uczelni. Czy zdołał uciec od spuścizny przemocy, alkoholizmu i traum tak typowych dla rejonu, z którego się wywodzi?Szczera i bezpretensjonalna opowieść Vance'a o dorastaniu w Pasie Rdzy, to również niezwykle aktualna analiza kultury pogrążonej w kryzysie - kultury białych Amerykanów z klasy robotniczej. O zmierzchu tej grupy społecznej, od czterdziestu lat ulegającej powolnej degradacji, powiedziano już niejedno. Nigdy dotąd jednak nie opisano jej z takim żarem, a zwłaszcza - od środka.Kiedy Elegia dla bidoków ukazała się w 2016 roku, pokazała Amerykanom z dużych miast, jak mało wiedzą o swoich rodakach. Uznano ją za najważniejszą książkę wyjaśniającą przyczyny wyborczego triumfu Donalda Trumpa, a autor stał się mocnym głosem w dyskusji o rozwarstwieniu społecznym. Dziś J.D. Vance jest wiceprezydentem w administracji Trumpa. Jego wspomnienia zaś dają unikalną możliwość zrozumienia poglądów i ewolucji człowieka mającego realny wpływ na politykę wewnętrzną i zagraniczną Stanów Zjednoczonych.Podziwiam odwagę J.D. Vance'a.Bill GatesLektura obowiązkowa dla tych, którzy chcą zrozumieć dzisiejszą Amerykę i przyjrzeć się wyborcom Donalda Trumpa, obywatelom urodzonym "po złej stronie torów": białym, biednym, bez wykształcenia i perspektyw. Takiego obrazu nie pokaże żadna literatura reportażowa ani podróżnicza.Bohdan Szklarski, politolog, amerykanistaŻadna inna książka nie opisuje celniej naszej rzeczywistości."The New York Times"Socjologowie od dawna starają się dotrzeć do sedna problemów białej amerykańskiej klasy robotniczej. Bezrobocie, rozwody, uzależnienia. Tymczasem J.D. Vance doświadczył ich na własnej skórze i opisał w taki sposób, byśmy wszyscy zrozumieli, jak trudno wyrwać się z zaklętego kręgu biedy."The Washington Post"
Brawurowa opowieść o człowieku, który zmienił myślenie ludzi o tym, jak działa światW czasach Karola Marksa nic nie wskazywało na to, że to właśnie on stanie się symbolem idei, które poruszą miliony i zainspirują zarówno utopijne wizje socjalizmu i komunizmu, jak i mroczne reżimy nazizmu i faszyzmu.Niemiecki filozof, który poświęcił życie krytyce kapitalizmu, był człowiekiem pełnym sprzeczności - idealistą, który wiódł hulaszcze życie, rewolucjonistą o burżuazyjnych korzeniach i przełomowym myślicielem, który zdobył doktorat po linii najmniejszego oporu.Jak to możliwe, że człowiek piszący w londyńskiej bibliotece i żyjący na garnuszku rodziny i przyjaciół stał się ikoną walki klas? Dlaczego spowodował upadek własnej organizacji w chwili jej największego triumfu? Czemu chciał przekonać religijnych robotników do ateizmu? Czy jego chęć rozpętania rewolucji wynikała z odrzucenia przez chrześcijański niemiecki mainstream? I kto uczynił go Idolem?Autor błyskotliwie i z lekkością łączy anegdoty z życia Marksa z analizą jego idei, pokazując, jak osobiste doświadczenia filozofa wpłynęły na jego teorię. Dostajemy też fascynujący portret epoki początków uprzemysłowienia Europy i globalizacji oraz ideowych sporów tamtych czasów, poznajemy źródła pojęć takich jak stosunki pracy, alienacja pracy czy świadomość społeczna. A nade wszystko, niczym u Harariego, jesteśmy świadkami narodzin idei mających moc zmieniania świata.Połowa XIX wieku w Europie to czas gwałtownych przemian społecznych - głodu, recesji, politycznych napięć i epidemii. W najgorszej sytuacji są najubożsi, ale jak ich zjednoczyć tak, by wywołali międzynarodową proletariacką rewolucję? Kim był i skąd się wziął ten, który skutecznie do niej wezwał? Skąd czerpał odwagę filozof, który przestał interpretować świat, bo zrozumiał, że najwyższy czas wreszcie go zmienić? Książka Krzysztofa Iszkowskiego to brawurowa opowieść o Karolu Marksie, który, chociaż zanurzony w historii, wpłynął na nią jak mało kto. Co z tej zmiany zostało? I ile dzisiaj jest Marksa w "marksizmie"?Katarzyna Kasia, filozofka i publicystkaJeśli nie wiedzieliście, że Marks był zwolennikiem wolnego handlu, i jeśli chcielibyście pośmiać się z przekombinowanych tez Hegla, ale do tej pory było wam głupio przed waszym aspirującym do intelektualnej klasy środowiskiem - oto nadchodzi wyzwolenie. I mała towarzyska rewolucja. W końcu ktoś powiedział na głos rzeczy, które baliście się wypowiedzieć. Ale jeśli myślicie, że dzięki tej książce będziecie mogli zlekceważyć wkład Marksa w filozofię Zachodu, to srodze się zawiedziecie. A czyta się to jak kryminał.Ziemowit Szczerek, pisarz i dziennikarzW tej świetnie udokumentowanej książce Krzysztof Iszkowski z humorem i przenikliwością rozpakowuje biografię, myśl i recepcję autora Kapitału. Marks pozostaje intelektualnym wyzwaniem dla każdego nowego pokolenia czytelników, a Idol jest doskonałym przewodnikiem po jego życiowej drodze. To też portret ówczesnego społeczeństwa, nakreślony z wrażliwością na tak bliskie lewicy, a tak odległe epoce prawa kobiet, których rola, na różne sposoby, była dla Marksa fundamentalna.Karolina Wigura, socjolożka i historyczka ideiKrzysztof Iszkowski - ekonomista, historyk idei, doktor nauk humanistycznych w zakresie socjologii. Jeden z założycieli "Krytyki Politycznej" i "Libert!". Publikował w Tygodniku Idei "Europa", "Rzeczpospolitej", "Gazecie Wyborczej", "Polityce" i innych. Autor książek Po co nam Europa? O rozbieżnych wizjach integracji (2009) oraz Ofiary losu. Inna historia Polski (2017). Mieszka w Brukseli.
Różniło je wiele - pochodzenie, wiek, stan cywilny, klasa społeczna - ale połączyło jedno: sprzeciw wobec świata, w którym historie mogą tworzyć tylko mężczyźni. Żyły w czasach, w których to płeć definiowała prawa, obowiązki i zakres wolności. Podczas gdy ojcowie, mężowie i bracia prowadzili badania naukowe, robili politykę i dysponowali majątkiem, rola kobiet było dbanie o domowe ognisko oraz poświęcanie swoich potrzeb i ambicji. Drzwi do sfery publicznej były dla nich zamknięte. Postanowiły więc je wyważyć."Zuchwałe" to biografie kobiet, które podważyły podział na to, co "kobiece", i na to, co "męskie". Choć bez nich opowieść o ostatnich dwóch stuleciach nie byłaby pełna, za rzadko przypomina się ich nazwiska. Katarzyna Wężyk, tak jak bohaterki jej książki, zbuntowała się przeciwko pomijaniu herstorii. W fascynujący sposób opisała losy np: byłej kurtyzany, która stała się pionierka równości płci w rodzinie - Olympe de Gouges; dziewczyny z ludu, której odkrycia wywołały naukowa rewolucje - Mary Anning; czy sufrażystki, która wywalczyła rodaczkom prawa wyborcze - Emmeline Pankhurst.Trudno oderwać się od tej książki. I nie chodzi tylko o to, że jest świetnie napisana. Autorka przede wszystkim otwiera nam oczy na losy niezwykłych kobiet, które nawet za cenę życia nie pozwoliły narzucić sobie męskiego punktu widzenia. Dzięki swojej odwadze, inteligencji i uporowi sprawiły, że koło dziejów powoli zaczęło zmieniać swój bieg. Na wiele dekad ukarano je za to wymazaniem z historii i skazano na zapomnienie. Katarzyna Wężyk w znakomity sposób przywraca pamięć trzynastu z nich. Za nimi stoi legion, który wciąż czeka na swoje miejsce w herstorii.Magdalena Grzebałkowska
Obsesja, która prowadzi do zbrodni. Ta historia mrozi krew w żyłach. Richard Chase dorastał w domu pełnym przemocy i lęku. Bity przez ojca i kontrolowany przez matkę, której obsesja na punkcie zdrowia stała się źródłem jego własnych koszmarów, coraz głębiej pogrążał się w świecie urojonych chorób. W dorosłym życiu obsesyjnie odwiedzał lekarzy, przekonany, że jego ciało jest regularnie zatruwane. Schizofrenia paranoidalna, na którą chorował Richard, podsycana alkoholem i narkotykami na zawsze zmieniła jego postrzeganie rzeczywistości. Życie w przeświadczeniu, że jedynym ratunkiem dla jego zatrutego ciała jest picie krwi, skłoniło go do tego, by zacząć mordować. Czy paranoiczny strach o własne zdrowie może prowadzić do morderstwa? Co sprawia, że ofiara przemocy staje się oprawcą? Historia Richarda Chase’a to mrożąca krew w żyłach opowieść o cienkiej granicy między szaleństwem a złem.
Ryan Green (ur. 1980) – brytyjski pisarz i autor literatury faktu, specjalizujący się w tematyce true crime. Od 2015 roku opublikował ponad dwadzieścia książek, w których przedstawia historie mniej znanych przestępców z perspektywy sprawców. Jego debiutancka książka dotyczyła Harolda Shipmana, jednego z najbardziej znanych seryjnych morderców w Wielkiej Brytanii. Wśród jego publikacji znajdują się m.in. “The Kurim Case: A Terrifying True Story of Child Abuse, Cults & Cannibalism” (2017) oraz “The Truro Murders: The Sex Killing Spree Through the Eyes of an Accomplice” (2018). Green mieszka w hrabstwie Herefordshire z żoną, trójką dzieci i dwoma psami. Poza pisaniem i spędzaniem czasu z rodziną, interesuje się historią, psychologią oraz windsurfingiem.
"Wojciech Szczęsny. Sportowi giganci" Mówi o sobie, że jest leniwy, ale... nie wierzcie mu. Gdyby tak było, nie grałby w Arsenalu, Juventusie i reprezentacji Polski. Nie zostałby następcą legendarnego Gianluigiego Buffona. WOJTEK SZCZĘSNY po prostu uwielbia chodzić własnymi ścieżkami i robić wszystko po swojemu. Jako dziecko chciał być napastnikiem, ale pewnego dnia zrozumiał, że jego miejsce jest w bramce. Posłuchał ojca, w przeszłości świetnego bramkarza - założył rękawice i stanął między słupkami, a osiągnięciami wkrótce zdecydowanie go przerósł. Jego historia to opowieść o pasji, szczęściu i wielkiej pewności siebie. Młody Wojtek tak długo udawał, że niczym się nie przejmuje, że w końcu sam w to uwierzył. Gdy w szatni innych zjadały nerwy, on po prostu wychodził na boisko i robił swoje. Bez względu na to, czy był to mecz na osiedlowym podwórku, czy ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Żółtodziób niepostrzeżenie stał się profesjonalistą. Jak to było - dowiesz się z tej książki.
Trzecie wydanie Węzła gordyjskiego zostało wzbogacone ponad pięćdziesięcioma tekstami odnalezionymi w ostatnich latach. Teksty zebrane w Węźle gordyjskim są niejako czwartą, pełnoprawną przestrzenią twórczą Herberta obok poezji, trzech zbiorów esejów oraz kilku sztuk teatralnych. Od lat tuż powojennych po właściwie ostatnie chwile swego życia Herbert pisze i publikuje drobne formy literackie oraz dziennikarskie: opowiadania i recenzje, felietony i kąśliwe polemiki polityczne. Dziś już trudno wyobrazić sobie prawdziwy portret tego pisarza, który nie uwzględniałby tekstów zebranych w Węźle gordyjskim.Andrzej Franaszek
Biograficzna opowieść o życiu Zygmunta Freuda, austriackiego lekarza, neurologa, znanego powszechnie twórcy psychoanalizy.Ludzki umysł to fascynująca i mroczna zagadka. Wielu próbowało ją rozwikłać, ale ambitny lekarz z Wiednia dokonał czegoś, co do dziś budzi podziw. Stworzył własny nurt w nauce, psychoanalizę, bez której nie istniałaby nowoczesna psychiatria. Freud na długie lata, a może i na zawsze ukształtował nasze myślenie o psychice: "Myślisz, że on ma jakiś kompleks?", "Podświadomie czuję, że" - aż trudno uwierzyć, że tak powszechnie znane sformułowania byłyby całkiem niezrozumiałe, gdyby nie potężny wpływ Freudowskiej teorii.Irving Stone podjął wyzwanie godne wielkiego pisarza. Zabiera nas w podróż do świata umysłu skromnego geniusza, który odważył się odsłonić tajemnice ludzkiej duszy, wbrew konwenansom i pruderii.
Wszystko w rozpadzie? Pawła Kłoczowskiego to ostatnia część autobiograficznej trylogii intelektualnej jednego z najciekawszych polskich myślicieli politycznych (poprzednie tomy to: Prawidłowa kolejność rzeczy, 2012, i Rewolucja kartezjańska i inne szkice, 2017). Na książkę składa się dwanaście esejów, które łączą refleksję filozoficzną i polityczną.
Połączone w jeden tom Meme Scianca i Bobi to ostatnie książki Roberta Calassa, których wydanie nadzorował autor.Meme Scianca to opowieść ojca, który przybliża dzieciom pierwsze dwanaście lat swojego życia. Calasso snuje historię o czasach sobie bliskich, lecz młodszym pokoleniom odległym. Pierwszy przebłysk wojny uchwycony z okna tajnego strychu w centrum Florencji. Stara willa San Domenico, w której pewnego ranka po zabójstwie Giovanniego Gentilea ojciec Calassa został aresztowany jako niebezpieczny antyfaszysta. Kurz unoszący się znad gruzów Por Santa Maria zaraz po tym, jak Niemcy wysadzili mosty. Ale też zabawy i książki, które niepostrzeżenie zajęły ich miejsce. Literatura i muzyka. A wreszcie Florencja. Florencja lat powojennych, oddzielona od wszystkiego, nawet od reszty Włoch.Bobi z kolei to opowieść o Robercie Bazlenie, powszechnie znanym jako Bobi, pisarzu i publicyście. Był on mentorem i przyjacielem Calassa oraz jednym ze współzałożycieli włoskiego wydawnictwa Adelphi, w którym Calasso przepracował niemal całe życie i którego w późniejszych latach stał się właścicielem.Oba teksty utrzymane są w intymnym, nostalgicznym tonie. Autor rezygnuje w nich z erudycyjnego stylu, charakterystycznego dla jego esejów, stawiając na autobiograficzność i walory literackie.Tom został uzupełniony o notatki i listy Bobiego Bazlena.
Biografii najsłynniejszej Polki żyjącej w okresie napoleońskim. Przybliża nam losy życia ukochanej Napoleona I.Ukazuje Marię Walewską nie tylko jako faworytę cesarza czy temat licznych plotek, lecz jako osobę, której życie zostało naznaczone nieszczęśliwym uczuciem, która stała się wręcz ofiarą miłości.
W Wigilię Bożego Narodzenia 1976 roku pod kołami dwóch autobusów zginęli kobieta wciąży, jej mąż i trzynastoletni brat. Morderstwa dokonali członkowie jednej rodziny przymilczącym udziale kilkudziesięciu mieszkańców wsi. Motywem zbrodni była domniemana kradzież wędliny na weselu. Wiesław Łuka zrelacjonował przebieg procesu, w którym sądzono niemal całą społeczność. Agdy po trzydziestu pięciu latach wrócił na miejsce zbrodni, usłyszał, że jest szatanem.Nie mam tu do czynienia z książką z gatunku true crime. Nie oświadczam się toponadczasowa opowieść o złu. I o tym, że mała społeczność żyje według alternatywnegokodeksu moralnego. Nikt nie przeciwstawił się człowiekowi, który zainicjował morderstwo,bo nikt nie chciał podpaść właścicielowi jedynego ciągnika we wsi Zapanowała zmowamilczenia, chociaż wszyscy wiedzieli, co wydarzyło się na drodze.Prawdę powiedziało dopiero dziecko.
Czy jesteś pewien, że na ich miejscu nie zrobiłbyś tego samego?
Kiedy pewnej styczniowej nocy 2003 roku dwudziestoletni wówczas Jason Bautista odcinał nożem kuchennym głowę swojej matki, jego nastoletni brat wyszedł na papierosa. Wiedział, że Jason będzie potrzebował pomocy przy ukrywaniu ciała. Wiedział też, że brat udusił matkę dla ich wspólnego dobra. Nie mieli innego wyjścia.
Jane Bautista zamieniła życie synów w piekło. Przemoc fizyczna i psychiczna, irracjonalne zachowania, wybuchy złości i paranoje były w ich domu na porządku dziennym. Schizofreniczne urojenia kazały kobiecie wierzyć, że na jej życie czyhają tajemniczy prześladowcy – aż wreszcie jej samospełniające się proroctwo doprowadziło do tragicznej, desperackiej zbrodni. Wszyscy wiedzieli, że z Jane dzieje się coś złego, ale każdy odwracał wzrok.
Kto tak naprawdę zawinił: matka znęcająca się nad dziećmi, synowie wymierzający sprawiedliwość na własną rękę czy może zobojętniałe społeczeństwo?
Dlaczego ludzie zabijają? Czy popełnienie makabrycznej zbrodni czyni z kogoś potwora? Czy każdy z nas, gdyby miał powód, mógłby zostać zabójcą? W ciągu dwudziestu sześciu lat praktyki klinicznej psychiatra sądowy Richard Taylor pracował nad ponad setką spraw dotyczących morderstw. I chociaż wszystkie kończyły się ludzką śmiercią, to za zbrodniami stały odmienne motywacje. W swojej fascynującej opowieści autor wspomina najbardziej tragiczne, przerażające i poruszające przypadki. Pojawiają się w niej zarówno oskarżeni, których poznawał podczas przewodu sądowego, jak i pacjenci, których leczył. Ujawnia też sekrety z przeszłości własnej rodziny, które pomagają mu znaleźć odpowiedzi na najbardziej osobiste kwestie, z którymi zmaga się każdego dnia… Taylor próbuje dociec, co kryje się w umysłach osób, które targnęły się na cudze życie, zastanawia się, jak w ogóle zrozumieć mroczne zakamarki ludzkiej psychik i dlaczego tak ważne jest, abyśmy spróbowali je poznać. Ta książka to niezwykła analiza psychiki zabójców, a także wyjątkowy wgląd w życie i umysł ich lekarza. Znakomita lektura dla fanów trudnych przypadków i wszystkiego, co niejednoznaczne.
Nasze życie utkane jest z wielu trudnych chwil. Takich, które odbierają wszystko, co dla nas ważne, przez które tracimy oddech i pęka nam serce. Te chwile pojawiają się nagle i - choć bardzo byśmy tego chcieli - nie jesteśmy w stanie się na nie przygotować. Słowa tracą sens, gaśnie nadzieja. W ich obliczu trudno mówić o wdzięczności, a jednak to dzięki niej możemy na nowo zacząć żyć, dostrzegać piękno i dobro w świecie, który nas otacza.Wdzięczność jest delikatna, ulotna. Płochliwa w swojej skromności. Kryje się w ciszy i między słowami. To o niej są te listy. O codziennej, oczywistej jak oddech wdzięczności za życie tych, których kochamy. O nieskończonej wyobraźni dobra i pomysłowości pocieszania. O wzruszeniu prostą obecnością, ciszą, słowem, zaproszeniem na kawę, wysłuchaniem, suchą chusteczką. Pomidorami i pomarańczą. O pamięci małych gestów, bo to z nich składa się dzień.***Tym, których przytłacza żałoba i wydaje im się zbyt trudna, książka Na brzegu światła pomoże przekształcić niełatwy czas w przywoływanie ciepłych, wspólnie przeżytych, serdecznych emocji. Tym, dla których "tu i teraz" jest pustym hasłem, pozwoli dostrzec urodę bycia w tej przestrzeni. Tym, którzy lubią refleksje z podróży i poezję dnia codziennego, gorąco polecam tę lekturę.Barbara Stuhr
Warszawa, ale przede wszystkim warszawka w latach 1946-1959. Któż znał ją lepiej od Leopolda Tyrmanda, pisarza, publicysty, jazzmana, kobieciarza, bon-vivanta, a jednocześnie trzeźwego i uważnego obserwatora otaczającej go rzeczywistości. Człowieka, który nie zgodził się przekroczyć granic dobrego smaku, przez co został wykreślony nie tylko z podręczników, ale i z inteligenckiej świadomości pokoleń Polaków.
Na łamach Życia towarzyskiego i uczuciowego Tyrmand bezlitośnie obnaża małość postaw środowiska inteligencji twórczej, pisarzy, dziennikarzy i filmowców, a przede wszystkim ich służalczość wobec komunistów. Książki nie udało mu się w Polsce wydać, co stało się ostatecznym powodem emigracji pisarza. Fragment, jaki ukazał się w tygodniku Kultura, wywołał skandal. Nic dziwnego. Wielu luminarzy polskiej kultury rozpoznało wśród bohaterów samych siebie.
Dziś, kiedy znamy już nazwiska nie tylko tych, którzy chwalili socjalistyczną ojczyznę dla wymiernych codziennych korzyści, ale i tych, którzy skwapliwie donosili na kolegów, odczytujemy tę powieść na nowo. I odbiór jej staje się tym bardziej gorzki.
Opowieść o Januszu Przymanowskim, który "Rudym 102" zawojował całą Polskę Czy jest choć jeden dorosły Polak, który nie widziałby serialu "Czterej pancerni i pies"? Podczas emisji w peerelowskiej TVP każdego z odcinków wyludniały się ulice i podwórka. Ten popularny cykl zatrzymywał przed ekranami wiele pokoleń, a jego popularność trwa do dzisiaj. Sama książka Janusza Przymanowskiego to także fenomen, i to nie tylko w sensie literackim, ale i socjologicznym i kulturowym. Skąd sukces opowieści, w której można znaleźć sporo naiwności, wręcz komiksowych uproszczeń? Autorowi udało się stworzyć bohaterów, którzy najwyraźniej odpowiadali "zapotrzebowaniu społecznemu" i dla wielu stali się wręcz idolami. A czy sam pisarz był wzorem do naśladowania? Postać to skomplikowana i niejednoznaczna - w latach pięćdziesiątych podejrzewany o współpracę z obcym wywiadem, naczelny krytyk obecności Rosjan w wojsku polskim, potem apologeta stanu wojennego i bojownik przeciwko nadmiernej wycince drzew. Prywatnie mąż byłej kochanki Stanisława Mikołajczyka, ale przede wszystkim "ojciec" czterech pancernych. Oto historia człowieka, który stworzył jeden z najtrwalszych fenomenów kulturowych XX wieku. "Harcerz, więzień, kamieniarz, robotnik, traktorzysta, komsomolec, żołnierz Armii Czerwonej, oficer polityczny Ludowego Wojska Polskiego, korespondent wojenny, dziennikarz, aktywista Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, student, literat, parlamentarzysta, kombatant, mąż, ojciec Janusz Przymanowski, scenarzysta bodaj najpopularniejszego, mocno zafałszowanego historycznie serialu w dziejach Telewizji Polskiej miał wiele twarzy. Wszystkie skrupulatnie odsłania Jarosław Molenda, autor tej wyczerpującej biografii". Tomasz Zbigniew Zapert
ZROZUMIEĆ. PRZEŻYĆ. UZDROWIĆKażdy o niej słyszał, wiele osób ją przeżyło, ale mało kto o niej mówi. To temat okryty milczeniem, przepełniony wstydem, poczuciem winy i strachem. I to nie sprawcy noszą ten ciężar, lecz ich ofiary. Ta książka mówi o traumie seksualnej głośno. Mówi o bólu i cierpieniu, ale przede wszystkim o wyzdrowieniu i nadziei.Jagna Kaczanowska dziennikarka i psycholożka rozmawia z Małgorzatą Bajko, także psycholożką, psychoterapeutką, psychotraumatolożką, pracującą z osobami po traumach seksualnych. Rozmawiają zarówno o tych sytuacjach, w których doszło do ewidentnej przemocy seksualnej, jak o tych, gdzie z pozoru rzecz była "niewinna", a jednak boli i nie daje o sobie zapomnieć. Co to jest PTSD i jak wpływa na życie? Dlaczego czasem potrzeba 30 lat, żeby zacząć o TYM mówić? Jak przebiega terapia, ile czasu może potrwać i czy zawsze jest skuteczna? Jak poruszać te trudne tematy z bliskimi, jak o nie pytać?Autorki przywołują przypadki krzywdy doznanej zarówno od osób nieznanych, jak i bliskich. Tych w realu, i tych wirtualnych. Tych z dzieciństwa, młodości i wieku dojrzałego. Analizują kulturę gwałtu oraz to, jak mówi się w naszym kraju o przemocy seksualnej i dlaczego tak trudno dochodzić sprawiedliwości. A statystyki są alarmujące - w Polsce naruszeń na tle seksualnym doświadczyło ponad 90% kobiet. Ta książka oddaje także głos wszystkim osobom dotkniętym traumą, również mężczyznom. Pokazuje, że mimo bolesnych przeżyć można odnaleźć siłę do budowania dobrego życia.
Porywająca opowieść o początkach podboju Everestu, niezwykłym pokoleniu poszukiwaczy przygód oraz największej tajemnicy w dziejach alpinizmu.Po koszmarze pierwszej wojny światowej Brytyjczycy po prostu musieli zdobyć Mount Everest, najwyższy punkt Ziemi. Imperium potrzebowało pozytywnej historii, dowodu swojego szczególnego miejsca w świecie i odkupienia po stracie blisko miliona młodych ludzi. Napędzani patriotyzmem i imperialną dumą wojenni ocaleńcy, zagubieni w nowym świecie, w latach 1921-1924 trzykrotnie próbowali zdobyć dach świata. W każdej z tych wypraw wziął udział George Mallory, najwybitniejszy wspinacz epoki. Pewnego czerwcowego ranka, gdy cel był na wyciągnięcie ręki, Mallory i Sandy Irvine, student Oksfordu, ruszyli na szczyt, by nigdy z niego nie wrócić. Ich upadku nikt nie widział. Czy zanim zginęli, zdążyli zdobyć Everest? Dlaczego fatalnego dnia nie przerwali wspinaczki?We wspaniałej historyczno-przygodowej opowieści opartej na latach drobiazgowych badań w archiwach, miesiącach spędzonych w terenie w Nepalu i Tybecie, Wade Davis odtwarza epickie próby zdobycia Everestu. Dzięki dostępowi do listów i pamiętników członków wypraw opowiada o heroicznych wysiłkach Mallory'ego i jego kolegów w obcym, zdradzieckim terenie i przy nieprzewidywalnej pogodzie. Umieszczając zmagania wspinaczy w szerokim kontekście historycznym, Davis zabiera nas daleko poza Himalaje, do okopów I wojny światowej, która zdruzgotała pokolenie Mallory'ego i znany im świat.W stronę ciszy to pięknie opowiedziana, bogata w szczegóły kronika pionierskich ekspedycji i ponadczasowy portret niepowtarzalnego pokolenia żołnierzy i alpinistów.
"Tu i tam" to zbiór felietonów pisanych od kilkunastu lat przez Huberta Klimko-Dobrzanieckiego do miesięcznika "Odra". Do wydania książkowego autor zdecydował się wybrać te, które są świadectwem jego życiowej i artystycznej drogi. Od 33 lat mieszka poza Polską, ale utrzymuje stały kontakt z ojczyzną. Stąd tytuł tego tomu, w którym oprócz spostrzeżeń i refleksji dotyczących życia w Anglii, Holandii, na Islandii czy w Austrii znalazły się też zapiski natury ogólniejszej. Jak przystało na dobrego felietonistę Klimko-Dobrzaniecki pisze subiektywnie, emocjonalnie, a czasem nawet tendencyjnie i prowokacyjnie. W swoich opiniach jest krytyczny, posługuje się szyderstwem i ironią, wywołuje u czytelników emocje, skłania ich do myślenia i sformułowania własnego zdania na poruszane tematy. Nie stroni też od powagi, która ujawnia się zwykle przy okazji trudniejszych wspomnień. Stwarza również okazję do prześledzenia niektórych wątków przewijających się w powieściach, a mających źródło w zdarzeniach opisanych w felietonach.Dla wielu miłośników twórczości pisarza nie lada gratką będzie odkrycie jego kolejnego talentu, a mianowicie Hubert Klimko-Dobrzaniecki jest też całkiem niezłym rysownikiem, o czym świadczą ilustracje jego autorstwa uzupełniające teksty w tym zbiorze.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?