Książka zawiera świadctwa osób dręczonych przez demony, modlitwy o uwolnienie, które mogą odmawiać również osoby świeckie, ale przede wszystkim słowa otuchy, które przyniosą ulgę w każdym cierpieniu i niepowodzeniu.
Źródłem szczęścia jest odkrywanie wiedziona tą myślą Anna Borecka stworzyła model nisko kosztowych Wypraw Autostopowych i ruszyła w pojedynkę zdobywać Góry oraz poznawać ludzi i świat wokół nich. Przemierzyła autostopem 40 tysięcy kilometrów, a plonem tych wypraw i podróży jest seria książek Alpinistka na autostopie"", którą inauguruje tom I pt. Przez Karpaty na Ararat"". Zafascynowani górami i podróżami znajdą w niej pasjonujący opis wyprawy z Wrocławia do zmilitaryzowanej części tureckiego Kurdystanu, związanej z wejściem na Howerlę (Ukraina), Moldoveanu (Rumunia), Musałę (Bułgaria) i Wielki Ararat (Turcja), oraz poznają Ludzi z Planety Argon. I czekać będą na następne tomy Alpinistki na autostopie"" to pewne.Anna Borecka jedyna polska alpinistka, która łączy autostop ze zdobywaniem gór. Wspinała się zespołowo w Tatrach, Alpach, Kaukazie, Andach i lodospadach. W latach 2008-2013 zorganizowała 4 samotne wyprawy i 3 podróże w góry Eurazji.Wyprawy:1. Przez Karpaty na Ararat2. Autostopem do Chin3. Autostopem na Nordkapp4. Autostopem do PortugaliiPodróże:1. Autostopem z Grecji do Polski2. Stopem online"" do Szkocji3. Samotnie na Mont Blanc w mini-rakach, 4810m n.p.m.Po drodze weszła na szczyty: Howerla 2061m, Moldoveanu 2544m, Musała 2925m, Wielki Ararat 5137m, Erciyes Dagi 3916m, Damavand 5610m, Mt Urtabuz 5047m, Pik Rozdzielenia 6148m, Galdhopiggen 2469m, Ben Nevis 1344m, Zugspitze 2962m, Schwarzhorn 2574m, Pic Alt de la Coma Pedrosa 2942m, Mulhacn 3479m n.p.m. i inne.Dotychczas odwiedziła 50 krajów. W pojedynkę podróżowała autostopem na trasie 40 000km. W Pamirze i Karakorum samotnie pokonała trudne lodowce. Bez asekuracji skakała przez szczeliny na wysokości 5000-6000m n.p.m. Organizowała podróże niskokosztowe nocowała w muzułmańskich domach, kirgiskich jurtach lub na dziko"" we własnym namiocie. Była świadkiem demonstracji w Teheranie i pacyfikacji Ujgurów w Chinach. W Pamirze trafiła do bazy wojskowej, a za stopowanie"" na Karakorum Highway zatrzymała ją policja. Na bazie swych doświadczeń stworzyła model Wypraw Autostopowych. Przygody opisuje w serii książek pt. Alpinistka na autostopie"".
Każdy ma takie same prawo do wolności, miłości i seksu, bez względu na to, jaki typ seksualność wyraża i z jakiego powodu. Dozgonnie wierny monogamiczny gej, zmieniająca co noc partnerki lesbijka, osoba zaangażowana w relacje BDSM, fantazyjnie ubrany trans, osoby hetero w domach poligamicznych, biseksualistka, która kocha raz dziewczynę, raz chłopca ? to wszystko obywatele tego świata i tego kraju.
Dwadzieścia lat po demokratycznym przełomie wciąż odmawia im się równouprawnienia.
Odmienne zwyczaje, style życia i miłosne wzorce spychane są do podziemia ? albo do getta ?prywatności?. Leczyć ich ? mówią ekstremiści. Rób to w domu, po kryjomu ? mówią konserwatyści mieniący się liberałami. Marcie Konarzewskiej i Piotrowi Pacewiczowi opowiadają, jak tęsknią, cierpią, pragną i nienawidzą. Co daje rozkosz, a co boli. Każda z rozmów opowiada inną prawdę o miłości.
Przemierzyć Afrykę na rowerze, tak daleko jak się da, na ile starczy sił, pieniędzy i zdrowia... Tego niezwykłego zadania podjął się autor tej książki, Jacek Herman-Iżycki. W ciągu jedenastu miesięcy pokonał ponad 10 000 km rowerem, przemierzając piaski Sahary oraz sawanny i lasy równikowe Afryki, zdany jedynie na własne siły i życzliwość spotykanych na trasie osób. Książka „Rowerem przez Saharę i jeszcze dalej..." jest kroniką tej podróży. Obok notatek robionych w jej trakcie wzbogacają książkę niezwykłe zdjęcia, wykonane przez autora, będące z kolei fotograficzną kroniką tej fascynującej wyprawy. Wraz z autorem, przemierzamy oczami wyobraźni afrykański kontynent sprzed 35 lat... szlaki wiodące przez Saharę, błotniste drogi afrykańskiego interioru, przeprawiamy się pirogami przez rzeki, "łapiemy stopa” gdzieś daleko od ludzkich siedzib, gdy rower odmawia dalszej jazdy. Na swojej trasie autor spotyka niezwykłych ludzi pustyni, mieszkańców wiosek zanurzonych w tropikalnym lesie, czasem biednych, ale na swój sposób, szczęśliwych. Spotyka innych globtroterów, ale także wiele niezwykłych osób, które przyjechały do Afryki, aby swoją pracą i poświęceniem nieść pomoc materialną i społeczną jej mieszkańcom. Byli to misjonarze, nauczyciele, lekarze, inżynierowie i naukowcy.
Spisek barbarzyńców to druga część planowanej przez Stanisława Srokowskiego trylogii, którą rozpoczął wydanymi w 2012 roku przez wydawnictwo Arcana Barbarzyńcami u bram. Spisek kontynuuje zderzenia konwencji - groteski i realizmu, ponownie zestawia los patriotów zaangażowanych w Solidarność Walczącą z karierami komunistów i oportunistów po '89 roku, konsekwentnie również prowadzi autor narrację w dwóch czasach - stanu wojennego i współczesnym.Czy możliwe jest zdemaskowanie bełkotu i bredni współczesnego świata za pomocą gadającej świeczki i jej wspólników koguta, kota i szczura Jozafata? Stanisław Srokowski posługując się bezlitosną karykaturą, groteską i ironią przeciwstawia nadprzyrodzone, magiczne siły współczesnym elitom rządzącym, stawia diagnozę otaczającej nas rzeczywistości na poziomie kultury, języka, socjologii, filozofii i obyczajowości.Spisek barbarzyńców to druga część planowanej przez Stanisława Srokowskiego trylogii, którą rozpoczął wydanymi w 2012 roku przez wydawnictwo Arcana Barbarzyńcami u bram. Spisek kontynuuje zderzenia konwencji - groteski i realizmu, ponownie zestawia los patriotów zaangażowanych w Solidarność Walczącą z karierami komunistów i oportunistów po '89 roku, konsekwentnie również prowadzi autor narrację w dwóch czasach - stanu wojennego i współczesnym.O ile pierwsza część trylogii jest krzykiem wobec niesprawiedliwości historii, wobec bezbronności Polaków, którzy od ponad 20 lat żyją w obcym sobie państwie, o tyle Spisek podejmuje próbę nazwania zagrożenia, już nie tylko dla ojczyzny bohaterów, ale dla całego świata. Autor staje do pojedynku z bełkotem współczesnych doktryn, czyni to skutecznie, choć nie jest optymistą co do losów naszej cywilizacji. Zderzenie cynicznych przedstawicieli elit rządzących krajem z nadprzyrodzonymi postaciami, które demaskują brednię współczesnego świata przez swój irracjonalizm, daje nadzieję na lepszy świat, świat duchowy, który odrzuca barbarzyński bełkot.Realistyczne partie książki odsyłają nas do legendarnego przywódcy Solidarności Walczącej i ludzi, którzy wraz z nim tworzyli podziemie niepodległościowe. Szczególną rolę w konspiracyjnej działalności przypisuje autor kobietom - opiekunkom, łączniczkom, kolporterkom, im też w podziękowaniu za szczególną ofiarność i poświęcenie dedykowany jest Spisek barbarzyńców.
Który z papieży widział koniec świata? Dlaczego tak długo nie ogłaszano całego tekstu objawienia fatimskiego? Dlaczego, choć wiadomym jest, że jest i czwarta, a nawet piąta jej część, nie mówi się o niej? A może wizje końca świata nierozerwanie związane są ze starożytnością, średniowieczem i mają w przepowiedniach pewien logiczny ciąg? A co z Apokalipsą św. Jana? Co z najważniejszą z wizji końca świata opisanych w Piśmie Świętym Starego i Nowego Testamentu? Co sprawiło, że niemal wszyscy słyszeli o Sybilli i Nostradamusie? Ludzi od zawsze intrygowało to, co nieznane, co ich czeka w przyszłości. Dlatego też szukali osób potrafiących wyjaśniać różne znaki, symbole, osób obdarzonych jasnowidzeniem. I nadal tak jest. Każda tajemnica nęci i pociąga. W swojej książce Jadwiga Czernikow zawarła zestawienia proroków biblijnych, omówienie symboliki Apokalipsy św. Jana, interpretacje słynnych przepowiedni, charakterystyki polskich jasnowidzów, opisy uznanych objawień.
Biografia Andrzeja Turskiego, dziennikarza radiowego i telewizyjnego. Autorki: córka Urszula Chińcz oraz najbliższa współpracownica w PANORAMIE, Anna Morawska. Fotografie z archiwum rodzinnego, tv i z agencji.
Ten polski eksplorator i kajakarz dokonał kilku odważnych i interesujących spływów. Po spłynięciu etiopskiej rzeki Omo w 2008 roku, Tarasin wraz z Nataszą Szałajską pokonali Rio Tuichi w boliwijskich Andach - na tratwie, którą sami zbudowali , po czym razem powrócili do Boliwii w 2010 roku, aby jako pierwsza osada w historii spłynąć Rio Altamachi. O Tarasinie było głośno w 2011 roku, kiedy jego wyprawa w dół Rio Yari przez tereny kolumbijskich rebeliantów zakończyła się akcją ratunkową kolumbijskiej armii. Jeden z odcinków programu Beara Gryllsa "Ucieczka z piekła" opowiada właśnie o przeżyciach Macieja Tarasina na rzece Yari w Kolumbii. Program był pokazywany w ponad 70 krajach na całym świecie, w tym w Polsce.
Opowieść o Bohaterach Szarych Szeregów - Rudym, Alku, Zośce, zilustrowana ponad osiemdziesięcioma zdjęciami ze wszystkich epok Ich życia - od gniazda rodzinnego, poprzez czas harcerstwa, miłości, walki, po dni ostatnie! Wydawnie wzbogacone zdjęciami młodzieży z drużyn i szkół noszących imiona Janka Bytnara - Rudego, Alka Dawidowskiego, Tadeusza Zawadzkiego - Zośki, Aleksandra Kamińskiego - Kamyka Ta niezwykła edycja poprzedzona jest wstępem Barbary Wachowicz, autorki sławnej wystawy `Kamyk na szańcu` i cyklu `Wierna rzeka harcerstwa`. We wstępie po raz pierwszy znalazły się fragmenty nieznanego pamiętnika Druha Aleksandra Kamińskiego i jego list, jedyny, w którym mówi, jak stworzył `Kamienie na szaniec`, także niezwykła korespondencja Basi i Alka, wspomnienia Matki i Siostry Rudego, pasjonujące relacje przyjaciół i towarzyszy broni. Harcmistrz Aleksander Kamiński - pedagog, profesor wydziału pedagogiki społecznej Uniwersytetu Łódzkiego i pisarz. Autor `Kamieni na szaniec` oraz `Zośki` i `Parasola`, dalszego ciągu losów spadkobierców ideałów Rudego, Alka, Zośki - opowieści o Harcerskich Batalionach Armii Krajowej. To jedna z najsławniejszych postaci polskiego harcerstwa, twórca zuchów, autorytet Szarych Szeregów. W czasie wojny był komendantem Organizacji Małego Sabotażu `Wawer` i redaktorem naczelnym największego pisma podziemnej Europy `Biuletyn Informacyjny`. Jest patronem Chorągwi Łódzkiej Związku Harcerstwa Polskiego, a także wielu szkół i drużyn wiernych Braterstwu i Służbie.
Fascynująca kobieta, która powinna się znaleźć w podręcznikach historii jako jedna z „matek niepodległości”, odzyskanej przez Polskę w 1918 roku. W plebiscycie na „Polkę wszech czasów”, ogłoszonym przez Muzeum Historii Polski i Magazyn Historyczny „Mówią wieki”, zajęła czwarte miejsce, po Marii Skłodowskiej-Curie, gen. Elżbiecie Zawackiej „Zo” i Irenie Sendlerowej.
Utalentowana nauczycielka i wychowawczyni, poliglotka… – a zarazem zakonnica i święta. Potrafiła zarazić prawie 800 dziewcząt i młodych kobiet ideałem życia dla Jezusa i dla ubogich w nowym zgromadzeniu urszulanek, które od koloru prostego habitu zyskały szybko popularne miano szarych urszulanek. Twierdziła, że najskuteczniejszym sposobem ewangelizacji jest radość, czerpana z kontemplacji Serca Jezusa, konającego na krzyżu z miłości do ludzi.
Złe psy. W imię zasad - Patryk Vega
W wydanej przez Wydawnictwo Otwarte książce Złe psy Patryk Vega oddaje głos oficerom operacyjnym ze stołecznej policji, którzy opowiadają mu o swojej pracy.
Patryk Vega
Twórca filmów i seriali opowiadających o funkcjonowaniu policji: Pitbulla, Kryminalnych, Służb specjalnych, Instynktu, Ciemnej strony miasta i Prawdziwych psów. Poznał życie stołecznych policjantów i gangsterów od podszewki.
Sławek Opala
Jeden z rozmówców Vegi, któremu reżyser towarzyszył w pracy policjanta w warszawskim wydziale zabójstw. Był pierwowzorem Despera, jednego z bohaterów serialu Pitbull. Został oskarżony o udział w grupie przestępczej, po odbyciu kary dwóch i pół roku więzienia popełnił samobójstwo.
Bardzo złe psy
Patryk Vega przeprowadził wywiady z kilkoma oficerami operacyjnymi z warszawskiej policji. W dosadnych słowach opowiedzieli mu o realiach swojej trudnej pracy, o granicach, które musza przekraczać w imię sprawiedliwości. O tym, jak praca odbiła się na ich życiu prywatnym, ale też o sukcesach, które odnosili w walce z przestępczością. Vega wraz ze swoimi rozmówcami (których personalia zostały zmienione) zabiera czytelnika do świata twardych mężczyzn, którzy toczą żmudną walkę z gangsterami.
Fragment książki Złe psy. W imię zasad
Kiedy w 2000 roku wszedłem do pałacu Mostowskich w Warszawie, gdzie mieści się Komenda Stołeczna Policji, powitały mnie obdrapane ściany, falująca klepka i stalowe meble pamiętające czasy poprzedniego ustroju. Przy drzwiach Wydziału ds. Zabójstw stała skarbonka, do której można było wrzucić drobne na pokarm dla rybek. Jeden z oficerów wskazał na wielkie akwarium: „Teraz już mamy dla kogo żyć”. Wcześniej przez telefon powiedział mi, że pracują nad nową sprawą od sześciu dni. Nie brałem tego dosłownie aż do chwili, gdy w drugim pokoju zobaczyłem rozłożone łóżka polowe, plecaki z ubraniami i plastikowe tacki po jedzeniu. Za pracę w nienormowanym czasie zarabiali wtedy 1580 złotych brutto miesięcznie, a informacje z ekranu komputera przepisywali ręcznie, ponieważ zepsuła im się ostatnia sprawna drukarka. Żartowali, że przeciętny pracownik pionu operacyjnego to „alkoholik i rozwodnik z dwójką dzieci i psem, który nie aportuje”. Istotnie, siedmiu z jedenastu policjantów w tej sekcji było już rozwiedzionych. Jak się potem dowiedziałem, był to jeden z najbardziej elitarnych wydziałów policji, który w 2000 roku osiągnął osiemdziesiąt siedem procent wykrywalności. (…)
Byłoby źle, gdyby pamięć o operacyjnych tajniakach z tamtego okresu poszła w niepamięć. Dlatego pozwól Czytelniku, że usunę się w cień i oddam głos Sławkowi Opali i oficerom, którzy stali się chodzącym koszmarem bandziorów. Policjantom, którzy zrobili kawał „dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty”. Bohaterom bez twarzy. Złym psom. Niech Cię zabiorą w podróż, która odda ducha tamtych czasów i będzie świadectwem ich zajebistej roboty.
Dusza zaklęta w fortepianie to fascynująca historia kilku pokoleń rodu Fibigerów, opowiedziana przez córkę Gustawa Arnolda III, ostatniego właściciela Fabryki Fortepianów i Pianin w Kaliszu, którego dziadek zapoczątkował wielki przemysł muzyczny w Polsce. Dźwięk fortepianów i pianin, które powstawały kaliskiej fabryce, był porównywany do najsławniejszych instrumentów i zachwycił świat. Nacjonalizacja i całkowite zniszczenie fabryki w komunistycznej Polsce położyły kres jej dynamicznemu rozwojowi. Autorka, przywołując własne wspomnienia, przeżycia i refleksje, barwnie opowiada o rodzie Fibigerów, który mając niemieckie korzenie, przez dziesięciolecia wrósł w Polskę, a za swój wybór zapłacił wielekroć cenę najwyższą. Książka o barwnej codzienności kaliskiego domu Fibigerów z wielką historią, sławnymi postaciami i muzyką w tle.
Dwa miesiące samotnej wyprawy przez Amazonię w Ameryce Południowej. Mój plan był prosty: przedostać się po rzekach od Orinoko w Wenezueli przez Rio Negro aż do Amazonki w Brazylii. Półtora tysiąca kilometrów przez dżunglę. Czółnem, statkiem, motorówką wojskową z małpą na pokładzie i innymi przypadkowymi łodziami. Wśród tajemniczych głosów tropikalnej puszczy, przez zagubione na końcu świata wioski i nieoczekiwane zdarzenia. Wielka przygoda!
Marek Kamiński opisuje swoje życie. Pisze o dzieciństwie, które było wychodzeniem poza oswojony świat, szukaniem czegoś, co znajduje się dalej, poza horyzontem. O proporcjach, które pozwalają mu zarówno żyć tu i teraz, jak i marzyć, odkrywać siebie i osiągać wyznaczone cele. O śladach, które jego życie pozostawia w innych ludziach. O drodze, którą wciąż podąża dalej, by nadawać życiu nowy sens.To, co nie jest moją własnością, jest tak naprawdę jedynym, co uskładałem, reszta jest iluzją. Marek Kamiński. olarnik, podróżnik, filozof. Pierwszy na świecie zdobył w jednym roku dwa bieguny Ziemi bez pomocy z zewnątrz: 23 maja 1995 roku wraz z Wojciechem Moskalem dotarł na biegun północny, a 27 grudnia 1995 roku zdobył samotnie biegun południowy. Uczestnik wypraw w różne zakątki świata, między innymi na Pustynię Gibsona, Kilimandżaro i Atlantyk. Zasłynął także z podróży na bieguny z niepełnosprawnym chłopcem, Jasiem Melą. Ma w swoim dorobku dziesięć książek.Otrzymał wiele nagród i wyróżnień, między innymi statuetkę Chopina Za Sławienie Polski i Polskości, został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Lecha Wałęsę. Uzyskał wpis do Księgi Rekordów Guinnessa w dziale Ludzkie Możliwości.2% z każdego sprzedanego egzemplarza książki zostanie przekazane na statutową działalność Fundacji Marka Kamińskiego.
Kobiety marzą całe życie o takiej miłości. Niektóre mają szczęście ją przeżyć, inne mogą tylko o tym poczytać... Grażyna zabiera nas w świat nasycony tęsknotą, pragnieniami i ......, przy okazji ukazując codzienne trudy życia aktorki i matki. Całość osadzona w realiach życia w PRL-u jest dodatkowym atutem tej książki...Kasia KowalskaTo jest piękna książka! Ludzie spragnieni są miłości i marzeń. A Grażyna pokazuje, że to wszystko istnieje i można to przeżyć. Taka miłość nigdy nie umiera, bo ma duszęBernadeta Vigil
Rio Negro to największa na świecie rzeka o ciemnej wodzie i jeden z największych dopływów Amazonki. Przepłynęłam ją całą - w łódce, motorówką z czterema żołnierzami i jedną małpą, w indiańskim czółnie i na wojskowym statku. Samotna wyprawa przez dżunglę amazońską – od rzeki Orinoko w Wenezueli, przez Rio Negro aż do Amazonki w Brazylii. Dwa miesiące w wyprawie pełnej niespodziewanych zdarzeń, niezwykłych spotkań, odkryć i przygód. Uwielbiam tak podróżować!
Tybet w drodze do Kumbum to niezwykle interesująca relacja Elżbiety Sęczykowskiej, fotografika, z jej kilku podróży do mistycznej Krainy Śniegu. Wyruszała na poszukiwanie tego, co zagubione, ale wciąż tak żywe. Miała szansę uczestniczyć w ceremoniach zastrzeżonych tylko dla mnichów lamajskich, związanych z misterium demonicznego tańca C`am. Odkryła tajemnicę maślanego ołtarza i dokonała oczyszczenia z grzechów podczas obchodów Święta Wielkiej Modlitwy w klasztorze Kumbum. Inspiracją do napisania tej książki stały się również odnalezione fotografie, na których prawdopodobnie po raz pierwszy na świecie zostały uwiecznione grupy tybetańskich nomadów oraz sceny przedstawiające fragmenty misteriów religijnych zarejestrowane przez jednego z najwybitniejszych polskich orientalistów Władysława Kotwicza, badacza kultury mongolskiej i tybetańskiej. Warto wyruszyć z Elżbietą Sęczykowską w tę ekscytującą drogę do klasztoru Kumbum.
Marz, jakbyś miał żyć wiecznie. Żyj, jakbyś miał umrzeć dzisiaj. James DeanAktorstwo to najsamotniejszy zawód na świecie. Człowiek jest sam na sam ze swoją koncentracją i wyobraźnią i tylko na nich można się oprzeć. Niełatwo być dobrym aktorem. Jeszcze trudniej być człowiekiem. Chcę zdążyć zostać jednym i drugim. James DeanBył klasycznym gwiazdorem kina buntownikiem, który żył szybko i umarł młodo. Los nie poskąpił mu wyglądu, stylu, talentu i pazura, które wywarły wpływ na całe pokolenie. Jego tragiczna przedwczesna śmierć za kierownicą porsche w wypadku samochodowym w 1955 roku pozbawiła przemysł filmowy niezwykłego, unikalnego aktora. Ta oficjalna biografia jest świadectwem jego życia, kariery i nietuzinkowej spuścizny bogato ilustrowanym zdjęciami pochodzącymu często z prywatnej kolekcji rodziny Deana. George Perry analizuje w książce błyskawiczną drogę młodego gwiazdora do sukcesu, ukazuje prawdziwą historię krótkiej, ale niezapomnianej kariery filmowej.Los obdarzył nas Jimmym, a jego obdarzył geniuszem. Natalie Wood
Jedna z największych rzek świata, która płynie przez pełną tajemnic dżunglę amazońską. I jedna z najbardziej upartych blondynek świata z plecakiem, pozytywnym myśleniem i teoretycznie niewykonalnym planem, żeby przepłynąć po rzekach z Wenezueli aż do Brazylii. Zaczęłam na Orinoko, dotarłam do Rio Negro, a potem do Amazonki! Łodziami i statkami, a kiedy trzeba, to wpław. Małe wioski i wielkie miasta, niezwykłe zdarzenia i wielka przygoda! To jedna z moich ulubionych podróży. Beata Pawlikowska
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.
Reprint wydania z 1917 r.: JAK ZAWIĄZAĆ PRACĘ HARCERSKĄ
Harcerstwo jest to ruch wychowawczy, skierowany ku zwalczaniu egoizmu i niedołęstwa, zaprawianiu młodzieży do służby obywatelskiej, zapomocą rozwoju tężyzny fizycznej, kształcenia charakteru i pogłębiania uczuć narodowych.
Żadna praca społeczna nie będzie miała w sobie trwałości, jeżeli nie oprze się na fundamentach organizacji. Szczególnie w związkach młodzieży kierownicy muszą wiedzieć jak się wziąć do rzeczy i starannie przygotować się przed zawiązaniem pracy, bo inaczej zacznie się psuć i wkrótce ogarnie ją uwiąd starczy.
Brak ludzi, którzyby mogli przyczynić się do rozpowszechnienia ruchu baden-powellowskiego na całej ziemi polskiej, skłania mnie do napisania powyższych wskazówek. Chodzi mi w nich o jasne i zwięzłe zebranie tego, co może ułatwić zawiązanie pracy harcerskiej. I choć mniemam, że każde ujęcie sposobów i form idei harcerstwa może być dobre, jeżeli będzie wytworem i wcieleniem jej zasad, uważam ujednostajnienie działania za wskazane.
Co do treści muszę przedewszystkim zaznaczyć, iż ograniczyłem się do ujęcia jedynie metody pracy „zastępu” harcerskiego, bo dopiero wtedy będzie można mówić o formowaniu drużyn lub jeszcze większych jednostek organizacyjnych, kiedy najdrobniejsze grupki harcerzy potrafią wykazać czynem swą twórczą i pożyteczną działalność.
Zastęp jest podstawową jednostką ćwiczebną w harcach. Stanowi on społeczną grupę 6—12 rówieśników, możliwie zżytych ze sobą i objętych wspólnymi ideałami. W normalnych warunkach zastęp należy do drużyny harcerskiej (kilka zastępów), ale może też istnieć samodzielnie, jeżeli w danym mieście lub wsi znajdzie się dorosły człowiek, któryby zajął się chłopcami, chcącymi zostać harcerzami, a pracy własnej dał metodę i dojrzały kierunek.
Zastępowy bowiem, który jest dowódcą zastępu, jako rówieśnik jego członków nie może sprostać zadaniu wychowawcy i dlatego musi mieć starszego przyjaciela, któryby pomagał mu swoim doświadczeniem.
Ażeby jednak być dobrym harcmistrzem, trzeba być samemu harcerzem. Oficer, nie umiejący gruntownie musztry, nie miałby poważania wśród żołnierzy; a nawet technicy uczą się pracy prostego robotnika, ażeby umieć później poprawiać błędy. Jeżeli więc harcmistrz chce, ażeby chłopcy odnosili się do niego z zaufaniem i poddali się jego rozkazom, musi być im przykładem pod każdym względem.
Widać stąd, że rola harcmistrza jest niezwykle doniosła, a praca, którą podejmuje niełatwa.
Szczególny nacisk należy położyć na „pierwsze kroki”, ponieważ od sposobu zapoczątkowania pracy zależy zwykle jej późniejszy stan. Zaniedbanie i błędy, popełnione na początku, utrwalają się i coraz trudniej je wykorzenić.
Chcąc zapobiec tym błędom oddaję niniejszą książeczkę w ręce tych, którzy „wysłuchają próśb łaknących ich pomocy, błagających poprostu o to, by dać oparcie ich dobrym instynktom, by dać im wskazówki, jak się wyrabiać na dzielne i ofiarne jednostki”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?