Zdumiewająca historia pilotek Kobiecych Sił Powietrznych, których odwaga podczas II wojny światowej zmieniła zwyczajne kobiety w niezwykłe bohaterki.Jest 1941 rok. Audrey Coltrane zawsze chciała latać. Od małego błagała ojca, żeby nauczył ją tego na pobliskim lotnisku w Teksasie. Dlatego też kiedy rozpoczęła się wojna w Europie, bez wahania zapisała się na szkolenie pilotów wojskowych na Hawajach. Teraz nie ma czasu na romantyczne uniesienia, nawet z niezwykle pociągającym porucznikiem Jamesem Hartem, który wkrótce będzie jej tak drogi jak kobiety, z którymi lata.W jeden pamiętny dzień nad Pearl Harbour traci tak wiele. Strata popycha ją do działania i wkrótce dołącza do korpusu kobiet pilotek.Dziewczyny w przestworzach rzucają światło na mało znany kawałek historii. To portret nieustraszonych kobiet i opowieść o miłości i przyjaźni napisana tak, że poczujemy wiatr we włosach i słone łzy na policzkach.
Brakuje Ci zrozumienia tego, co dzieje się w otaczającym świecie? Nie wiesz jak postępować w sytuacjach, które Cię spotykają? W takich chwilach potrzebny jest prorok.Książka zestawia dwie wielkie postaci i czasy, w których żyli: Ezechiela - biblijnego proroka z Jerozolimy oraz Wenantego Katarzyńca - chrześcijańskiego proroka ze Lwowa. Misja starożytnego Ezechiela nie została jeszcze do końca wypełniona, jego proroctwa sięgają czasów ostatecznych i znalazły swe miejsce w Apokalipsie wg św. Jana. Dzieło o. Wenantego dopiero się rozpoczyna. Jego krótkie ziemskie życie okazało się procesem, który po części współcześnie rozpoznajemy. Słowa i mądrość o. Wenantego to dar Boga szczególnie na nasze czasy.
Usiedliśmy rozmawiać. Niby to nie był pierwszy raz, niby wcześniej to się już zdarzało. Teraz okazało się, że będziemy rozmawiać inaczej. To znaczy, w jakimś stopniu będziemy rozmawiać, a w jakimś, większym, jedno będzie mówić, a drugie będzie słuchać (czasem zadając pytania, czasem coś wtrącając, czasem nieco prowokowane odpowiadając). Nazywamy się tak samo, przynajmniej częściowo interesuje nas, choć z różnych perspektyw, fenomen życia zakonnego (a najbardziej żeńskiego, klauzurowego, na ziemiach polskich; to w przypadku Borkowskiego, Borkowska w bogatszych i wielowątkowych kontekstach jest mistrzynią). Postanowiliśmy się na spokojnie rozmówić. Owoc tego rozmawiania Czytelnik znajdzie w książce. Pytającego Borkowskiego fascynuje i zastanawia, jak to jest, że się jednak decyduje na życie zakonne, wspólnotowe, mnisze. Oględnych czy uogólniających wyjaśnień jest wiele, trudno wytłumaczyć coś tak osobistego i niewyrażalnego jak fenomen powołania. Dlatego w rozmowie wiele będzie właśnie o tym, jak to się wszystko z tak zwanym wstąpieniem dzieje. My, Borkowscy, tak mamy, że patrzymy na życie zakonne, żeńskie, mówiąc między nami szczerze, chyba jeszcze bardziej niż męskie, z prostą sympatią i naturalnym zrozumieniem, oby (to w odniesieniu do Borkowskiego) bez protekcjonalności, miejmy nadzieję (to co do Borkowskiej) bez nieuzasadnionej idealizacji. Czy nam się uda mówić ze sobą szczerze, ocenią Świadkowie, czyli Czytelnicy.
Borkowska znalazła się w niepowtarzalnym miejscu w niezwykłym czasie. Pewnie każdy ma taki czas i takie miejsce, ale w biografii Borkowskiej wyraźnie dostrzegalne jest następstwo i skutki tych spotkań na drodze życia. Nie chodzi tu wyłącznie o spotkania z Ludźmi, jeśli mamy na myśli warstwę realną, doczesną. Chodzi także o spotkania z bohaterami zbiorowej wyobraźni, o spotkania ze słowem, tekstem, relacją, którą buduje. Bardzo to wszystko Borkowskiego będzie ciekawić, dlatego sporo miejsca poświęci dociekaniu, jak to było z tym słowem. Chyba wie, o co pyta, skoro ma do czynienia z Borkowską Wielu Wcieleń, także z Pisarką (Borkowski od lat czyta na zajęciach z kreatywnego pisania „Bajki starej mniszki”, a później prosi, by według wzoru własną napisać. Współczesna napisała, to i kolejni Współcześni mogą próbować). Prosimy wspólnie o wybaczenie, że zaprzątniemy uwagę Czytelnika prywatnymi sprawami, oboje jesteśmy z pierwszego wykształcenia polonistami, trudno czynić zarzut z tego, że o polonistyce tyle będzie. Będzie, bo musimy sobie wszystko wyjaśnić. Borkowska wciąż będzie zmierzać, a Borkowski skutecznie przeszkadzać w tej wędrówce, do tego, by Czytelnikom powiedzieć to, co ważne. Borkowski jest tu słabszym ogniwem, łapanym na nieznajomości rzeczy, na zadawaniu nietrafionych pytań, na ujawnianiu wstydliwych przekonań. Trudno. Tak było, niech będzie w formie drukowanej.
Rozmawialiśmy długo, z przerwami, co jakiś czas. Umówiliśmy się, jak Borkowska z Borkowskim, że to nie będzie klasyka gatunku, że to nie będzie wywiad-rzeka, który w centrum stawia biografię w chronologicznym jej układzie („Urodziła się pani i co było dalej…?”). Borkowski, który odpowiada za kształt tekstu, zapatrzył się na książeczkę-bibelot „Do ciotusieńki dobrodziejki…”, powieść epistolarną, fikcyjną w treści i w odniesieniu do bohaterów, realną w formie i autorstwie (ilu się nabrało, wie tylko Borkowska, wydawca i nabrani, gdyby się zliczyli). Borkowska chyba jednak chciała, by było za porządkiem od narodzin do dnia dzisiejszego, zgodnie z kalendarzem, logiką, następstwem czasu i faktów. Borkowskiemu udało się przekonać, że może być inaczej, nie musi być za porządkiem (między nami mówiąc, wziął po prostu na przeczekanie).
Moving from Landscapes to Cityscapes and Back: Theoretical and Applied Approaches to Human EnvironmentOne common topic of the essays included in the present volume is urban environment. Urban environment or cityscape has been traditionally contrasted with landscape since the latter was identified with rural or wild nature. However, there is no reason not to treat it as a particular form of landscape. Another premise of the present volume is the idea that in spite of the fact that landscapes cannot be understood solely in aesthetic terms, the aesthetic qualities of landscapes are of primary importance. The way people aesthetically experience their surroundings is decisive not only for their well-being but also for how they experience their environs in general, and thus how these environments become meaningful to them. It is crucial to notice that their aesthetic qualities may be numerous from spectacular beauty to familiar everydayness and may depend on various factors from the known past of a particular place to the expected future of the whole planet.
Zbiór felietonów powstałych po pobycie w Japonii. Jak się nie zbłaźnić w restauracji i dlaczego jest to niemożliwe? Czy Polacy również Japończyków nauczyli jeść widelcem? Smak umami, czyli dlaczego to jest takie dobre? Jak się pracuje w Japonii? Dlaczego Japonki mają fajnie? Gdzie jest ojciec? Co mają trzęsienia ziemi do wyposażenia mieszkania? Szintoizm: religia idealna? To nie jest sztywne studium o Japonii. To pełne humoru historie z życia wzięte, które w lekki sposób przybliżają kulturę tego niezwykle interesującego kraju. Jeśli więc gdzieś w świecie, poza Japonią, znajdziecie samochód zaparkowany tyłem ze złożonymi lusterkami, buty stojące przed wejściem do przymierzalni albo usłyszycie wyjątkowo siorbiących klientów w restauracji z ramenem, to wiedzcie, że wpadliście na nas. Mamy nadzieję, że choć w niewielkim stopniu przekażemy Wam naszą sympatię do Japonii. Oraz chęć odwiedzenia tego niezwykłego kraju. I mówimy to my – ludzie, którzy do 2018 roku nawet nie brali jej pod uwagę jako kierunku wyjazdowego. Bo co tam właściwie może być ciekawego? Ignoranci. Wprawdzie nikłe są szanse na doświadczenie dokładnie tego, z czym się zetknęliśmy, ale w końcu nigdy nic nie wiadomo, bo życie pisze różne scenariusze, o czym przekonaliśmy się ze zdwojoną, japońską siłą. I tego się trzymajmy. A tymczasem, sayonara. Ewentualnie, gudu baju.
Saladyn – Prawy w Wierze. Imię, które do dziś otacza legenda.
Pierwsza wyprawa krzyżowa zakończyła się sukcesem, który przerósł najśmielsze oczekiwania. A jednak wkrótce potem potężni krzyżowcy ponieśli klęskę. Powodów było wiele, lecz niewątpliwie najważniejszym pozostaje sułtan Saladyn – człowiek, który trwale zapisał się na kartach historii.
Oto prawdziwe oblicze założyciela dynastii Ajjubidów – spisana z wykorzystaniem źródeł łacińskich i arabskich niezwykła historia człowieka, który wyrósł na najpotężniejszego władcę świata. Jego droga stanowi prawdziwy fenomen. Jest wypadkową szczęścia, sprytu, przebiegłości oraz znakomitej organizacji i zarządzania. Saladyn wyciągał wnioski i uczył się na popełnianych błędach. Jednocześnie wykorzystywał nadarzające się okazję, czas przełomu, którego stał się głównym architektem.
Oto prawdziwe oblicze założyciela dynastii Ajjubidów – spisana z wykorzystaniem źródeł łacińskich i arabskich niezwykła historia człowieka, który wyrósł na najpotężniejszego władcę świata. Jego droga stanowi prawdziwy fenomen. Jest wypadkową szczęścia, sprytu, przebiegłości oraz znakomitej organizacji i zarządzania. Saladyn wyciągał wnioski i uczył się na popełnianych błędach. Jednocześnie wykorzystywał nadarzające się okazję, czas przełomu, którego stał się głównym architektem.
Wojownik i polityk, zwycięzca spod Hattin i zdobywca Jerozolimy, postrach krzyżowców i bohater muzułmanów – tak powszechnie kojarzy się imię Saladyna. Tymczasem sułtan – postać niezwykle barwna i fascynująca – wykracza dalece poza ten stereotyp. Dla samych muzułmanów, przy wszystkich zasługach i osiągnięciach, pozostaje bohaterem, choć nie bez skazy.
They were the most famous sisters in China. As the country battled seismic transformations these three women left an indelible mark on history.
Red Sister rose to be Mao's vice-chair.
Little Sister became first lady of pre-Communist Nationalist China.
Big Sister made herself one of country's richest women.
Big Sister, Little Sister, Red Sister takes us on a sweeping journey from exiles' quarters in Japan and Berlin to secret meeting rooms in Moscow, and from the compounds of the Communist elite in Beijing to the corridors of power in democratic Taiwan. By turns intimate and epic, Jung Chang reveals the lives of three extraordinary women who helped shape twentieth-century China.
The CEO of Disney, one of Time’s most influential people of 2019, shares the ideas and values he embraced to reinvent one of the most beloved companies in the world and inspire the people who bring the magic to life.
Robert Iger became CEO of The Walt Disney Company in 2005, during a difficult time. Morale had deteriorated, competition was intense, and technology was changing faster than at any time in the company’s history. His vision came down to three clear ideas: Recommit to the concept that quality matters, embrace technology instead of fighting it, and think bigger—think global—and turn Disney into a stronger brand in international markets.
Fourteen years later, Disney is the largest, most respected media company in the world, counting Pixar, Marvel, Lucasfilm and 21st Century Fox among its properties. Its value is nearly five times what it was when Iger took over, and he is recognized as one of the most innovative and successful CEOs of our era.
Bądź całkowicie szczery.
Pamiętaj, że firma to zespół, a nie rodzina.
I nigdy, przenigdy nie staraj się zadowolić swojego szefa.
Oto niektóre z podstawowych reguł, jakie obowiązują pracowników Netflixa. Działanie tego przedsiębiorstwa to kulturowy eksperyment, który zakończył się spektakularnym sukcesem: firma zajmująca się korespondencyjnym wypożyczaniem płyt DVD stała się streamingową potęgą. Ma obecnie 182 miliony subskrybentów i kapitalizację rynkową na poziomie Disneya.
Reed Hastings – prezes i CEO Netflixa – po raz pierwszy dzieli się sekretami, które zrewolucjonizowały branżę rozrywkową i technologiczną. Wspólnie z Erin Meyer, profesor INSEAD Business School, ujawnia swoją filozofię przywództwa odrzucającą przekonania, zgodnie z którymi działa większość firm.
Od nielimitowanych urlopów do rezygnacji z zatwierdzania wydatków pracowników – Netflix to zupełnie inny sposób prowadzenia organizacji, który najlepiej pasuje do zmieniającego się świata.
Gdy regułą jest brak reguł to inspiracja do zmiany dla wszystkich, którzy poszukują źródeł produktywności, kreatywności i innowacji.
Książka analizuje z perspektywy antropologii kultury problem rzeczy w teatrze Jana Klaty. Analizowane rzeczy przynależą do sfery codzienności i popkultury. Przedstawione interpretacje pozwalają dostrzec, iż omawiane przedmioty są zarówno refleksem kultury współczesnej, jak i jej artystycznym przetworzeniem. Autorka opisuje chwyty reżysera, określając jego strategię twórczą jako tożsamą z działaniem kolekcjonera i bricoleura. Klata gromadzi i wprowadza do swoich spektakli obiekty, które w toku akcji scenicznej zyskują nowe, inne niż prymarne znaczenia i funkcje. Dzięki tej strategii przedmioty funkcjonujące w spektaklach Klaty podlegają mechanizmom semantycznych przekształceń i stają się częstokroć nośnikami kilku znaczeń naraz. Książka jest próbą uchwycenia pozostających w ciągłym ruchu obiektów i przyjrzenia się ich stale zmieniającym się znaczeniom. Michalina Lubaszewska w swojej książce Rzecz w teatrze Jana Klaty. Kolekcja, zabawa, efekt teatralności postawiła sobie za cel przeprowadzenie analizy rzeczowości w teatrze popularnego w ostatnich latach polskiego reżysera teatralnego, aby w ten sposób uchwycić cechy dystynktywne jego dokonań. Nie ograniczyła jednak instrumentarium analitycznego, jakim posłużyła się do realizacji tak sformułowanego zadania, do narzędzi stricte teatrologicznych, nastawionych na ogląd materialności teatru, w tym – skupiających się na rekwizytach teatralnych i, szerzej, przedmiotach scenicznych, lecz wzbogaciła swoje spojrzenie o podejścia badawcze coraz szerzej wykorzystywane we współczesnej humanistyce, z antropologią kulturową na czele. Mam tu na myśli rozwijający się od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku nurt refleksji, skupiający się na ontologii rzeczy, ich sprawczości oraz sensotwórczym i kulturotwórczym potencjale. Zaproponowane ujęcie wnosi świeży powiew do pisania o teatrze najnowszym i otwiera czytelników na ważne prądy współczesnej humanistyki. Z recenzji prof. Grzegorza Ziółkowskiego Michalina Lubaszewska, doktor nauk humanistycznych, zajmuje się relacjami między antropologią kultury i sztuką. Publikowała m.in. w „Kontekstach”. Pracuje w Katedrze Lingwistyki Komputerowej UJ.
James WynbrandtBolesna historia stomatologii,albo płacz i zgrzytanie zębów od starożytności po czasy współczesneprzeł. Zofia Szachnowska-OlesiejukWynbrandt w zabawny i zupełnie bezbolesny sposób opowiada o krwawej historii stomatologii. Płynnie przechodzi od czasów najciemniejszej niewiedzy, błędnych przekonań, przesądów i barbarzyńskich zabiegów, bardziej przypominających sceny z horroru niż jakąkolwiek opiekę medyczną, aż do świadomego leczenia, które nawet jeśli wzbudza strach raczej nie zakończy się powolną i wyjątkowo bolesną śmiercią. I choć wizyty w gabinecie stomatologicznym nawet teraz nie należą do najprzyjemniejszych, a wielu ludzi na samą myśl o dentyście oblewa się zimnym potem, współcześni pacjenci mogą być naprawdę wdzięczni losowi. Gdyby przyszło im leczyć uzębienie choćby w pierwszej połowie XX wieku, mogliby zupełnie niepotrzebnie zostać potraktowani dawką promieniowania lub stracić kilka zdrowych zębów. A trochę wcześniej dla ukojenia bólu upuszczono by im krew, przypalono skórę albo podano śmiertelną dawkę arszeniku. Możliwe nawet, że trafiliby na scenę, gdzie wyrwiząb artysta bólu i prekursor profesji ku powszechnej radości zgromadzonego tłumu zająłby się problemem.Ta opowieść raczej nie wyleczy nikogo z dentofobii, z pewnością jednak pomoże docenić wykształcenie dzisiejszych stomatologów, sterylność ich gabinetów i dostępność szerokiej gamy skutecznych środków przeciwbólowych.James Wynbrandt ma na swoim koncie książki na temat zaburzeń genetycznych, muzyki popularnej i humoru politycznego, a także liczne teksty z zakresu aeronautyki. Obecnie mieszka w Nowym Jorku.
Nadzwyczajny przewodnik po jednym z najlepszych seriali wszech czasów.Storyboardy, projekty garderoby, fotografie źródłowe, oryginalne malunki i o wiele więcej. Świata Family Guya i jego kultowych postaci jeszcze nigdy nie zaprezentowano w taki sposób!Family Guy. Za kulisami to bogato ilustrowana i kolorowa przepustka za kulisy siedmiokrotnego zwycięzcy nagrody Emmy. Zapewnia ekskluzywny, jedyny w swoim rodzaju dostęp do miejsc, które do tej pory były zarezerwowane wyłącznie dla Setha McFarlane'a, Setha Greena, Mily Kunis, Alexa Borsteina i Mike'a Henry'ego. Pozwala zobaczyć grafiki koncepcyjne i przeczytać notatki scenarzystów, wywiady z ekipą i mnóstwo opowieści o słynnych ulubieńcach światowej publiczności. Oto Peter, Lois, Meg, Chris, Stewie i Brian Griffinowie oraz Joe Swanson, Glenn Quagmire i Cleveland Brown, znani, uwielbiani, kochani, jedyni i niepowtarzalni!Komentarze twórców serialu przeprowadzą krok po kroku przez proces produkcyjny, od wspólnych burz mózgów po przygotowanie ostatecznej wersji odcinka. Z niezwykłą pasją omawiają nie tylko historię jego powstania, ale i stronę artystyczną, co jest cennym źródłem wiedzy dla studentów animacji.Family Guy. Za kulisami to niezbędnik każdego fana serialu i wielbiciela popkultury.Nadzwyczajny przewodnik po jednym z najgłośniej oklaskiwanych seriali animowanych, jakie kiedykolwiek powstały.
Książka ta jest moją próbą oddzielenia neurobajek od neuronauki i pseudopewników od uzasadnionej nadziei. Chcę ci pomóc osiągać cele, które sobie wyznaczyłeś, oraz sprawić, by ani ty, ani twoi najbliżsi nie wylądowali na moim stole operacyjnym.
Rahul Jandial, jeden z wielkich neurochirurgów naszych czasów, jak nikt inny wie, co kryje się w naszej głowie. Teraz swoje narzędzia wkłada do rąk tobie… Pozwól autorowi zabrać się na wycieczkę do sali operacyjnej oraz w podróż w różne zakątki świata, aby obserwować wyzwania, przed którymi staje. Wydłutuj otwór w czaszce i zanurz palce w tym osobliwym narządzie, który konsystencją przypomina budyń lub pasztet. Daj się zaprosić do laboratorium, a na własne oczy zobaczysz dokonania, dzięki którym science fiction staje się rzeczywistością!
Autor tej książki wie też, co zrobić, żeby w pełni wykorzystać mózgowe zasoby. Sięgnij więc do Jak otworzyłem mózg, jeśli chcesz się z pierwszej ręki dowiedzieć:
• Czy uprawianie tai chi zmieni cię w Einsteina,
• Czy częste korzystanie z elektroniki wypali ci szare komórki,
• Czy dzięki nauce hiszpańskiego staniesz się uważny i skupiony,
• Czy bujanie w obłokach uczyni z ciebie mistrza kreatywności,
• Czy jedzenie jabłek i fasoli zrobi z ciebie optymistę,
• Dlaczego lepiej nie naciskać „wyznacz trasę” na telefonie.
Pacjenci Jandiala dowodzą, że mózg ma cudowne możliwości regeneracyjne i wyjątkową plastyczność. Choćbyś więc miał sto dwadzieścia lat, możesz mu podkręcić obroty, bo na zmiany nigdy nie jest za późno (choć im wcześniej zaczniesz, tym dłużej skorzystasz z ferrari w swojej głowie).
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Esport
i wszystko, co musisz o nim wiedzieć
PRZEWODNIK PO ŚWIECIE GAMINGU
Gaming przebył długą drogę: od podwórek, gdzie pstrykało się kapslami, po wielkie hale sportowe po brzegi wypełnione fanami najciekawszych gier wideo i nowych technologii.
Dziś esport wart jest miliardy dolarów. Profesjonalni gracze stali się gwiazdami zarabiającymi miliony, a ich zmagania śledzą setki tysięcy fanów na całym świecie. Dzięki wirtualnemu światu zyskali sławę i zbili prawdziwe fortuny.
Od Call of Duty do Counter Strike’a, od Fify do Fornite’a – całe pokolenie gamerów zmieniło granie w gry wideo z rozrywki w intratny zawód. Ale patrząc na wciąż rozwijającą się branżę, trudno nie zadawać sobie pytań:
• Ile tak naprawdę zarabiają najlepsi gracze?
• Czym dokładnie jest gaming i czy rzeczywiście jest to sport?
• Jak rozwinęła się branża i jaką drogę przeszli zawodnicy?
• Czy jeśli uprawia się ten sport, trzeba przejść na emeryturę w wieku 23 lat?
• Jak wystartować w jednych z najtrudniejszych zawodów w świecie?
Paul Chaloner – uznany na całym świecie wieloletni komentator rozgrywek gamingowych, pasjonat gier wideo i prawdziwy insider wirtualnego świata. Twórca Code Red Esports – esportowej agencji konsultingowej, związany z branżą od momentu jej narodzin.
Jego pojawienie się w roli selekcjonera polskiej reprezentacji w 2018 roku wywołało niespotykaną dotąd w naszych mediach burzę. Skala hejtu, agresji i środowiskowej krytyki, z jaką musiał się zmierzyć Jerzy Brzęczek, zaskakuje, ale i przeraża. Prowokuje do pytania: kim jest jedna z najważniejszych w tej chwili postaci polskiej piłki? Nie tylko jako trener, ale także jako człowiek.
W grze to mocna, zaskakująca i zmuszająca do refleksji historia jednego z najbardziej „nierozpoznanych” ludzi polskiej piłki. Opowiedziana na wielu poziomach: piłkarskim i prywatnym. Z eliminacjami naszej reprezentacji na EURO 2020 i grozą pandemii koronawirusa w tle. Jest w niej pełnokrwisty bohater, są dramatyczne okoliczności i gwałtowne zwroty akcji. Jest wreszcie sam Jerzy Brzęczek, w którym Małgorzata Domagalik w sposobie rozumienia, pasji i podejściu do piłki nożnej jako takiej widzi w przyszłości kontynuatora trenerskiej myśli Kazimierza Górskiego.
W książce mówią o selekcjonerze m.in. po raz pierwszy jego żona i synowie, a także trenerzy, dziennikarze, przyjaciele i koledzy z boiska: Kuba Błaszczykowski, Zbigniew Boniek, Hubert Kostka, Andrzej Strejlau, Grzegorz Mielcarski i Krzysztof Materna.
How I Fought My Way into Hollywood - From the 1960s to Platoon
"Raw, savagely honest, as dramatic as any of his movies, Oliver Stone's memoir defies all the Hollywood clichés." - Mail on Sunday
"A tremendous book - readable, funny and harrowing." - The Sunday Times
"He provokes outrage. He stirs up controversy. He has no respect for safe places. Oliver Stone is larger than life. Chasing the Light says it all." - Sir Anthony Hopkins
"Oliver Stone's narrative, his life story about the heartbreaks, the near misses, and finally the triumphs is a Hollywood movie in itself." - Spike Lee
"Oliver Stone's story is the story of my generation writ large." - Paul Schrader, screenwriter of Taxi Driver
In this powerful and evocative memoir, Oscar-winning director and screenwriter, Oliver Stone, takes us right to the heart of what it's like to make movies on the edge.
In Chasing The Light he writes about his rarefied New York childhood, volunteering for combat, and his struggles and triumphs making such films as Platoon, Midnight Express, and Scarface.
Before the international success of Platoon in 1986, Oliver Stone had been wounded as an infantryman in Vietnam, and spent years writing unproduced scripts while taking miscellaneous jobs and driving taxis in New York, finally venturing westward to Los Angeles and a new life.
Stone, now 73, recounts those formative years with vivid details of the high and low moments: we sit at the table in meetings with Al Pacino over Stone's scripts for Scarface, Platoon, and Born on the Fourth of July; relive the harrowing demon of cocaine addiction following the failure of his first feature, The Hand (starring Michael Caine); experience his risky on-the-ground research of Miami drug cartels for Scarface; and see his stormy relationship with The Deer Hunter director Michael Cimino. We also learn of the breathless hustles to finance the acclaimed and divisive Salvador; and witness tensions behind the scenes of his first Academy Award-winning film, Midnight Express.
The culmination of the book is the extraordinarily vivid recreation of filming Platoon in the depths of the Philippine jungle with Kevin Dillon, Charlie Sheen, Willem Dafoe, Johnny Depp et al, pushing himself, the crew and the young cast almost beyond breaking point.
Written fearlessly, with intense detail and colour, Chasing the Light is a true insider's story of Hollywood's years of upheaval in the 1970s and '80s, and Stone brings this period alive as only someone at the centre of the action truly can.
To rzecz, jakiej świat nie widział, czyli esej w dialogu. Na temat, który dotyczy każdego, temat, którego istotę uchwycić najtrudniej. Książka dla osób, które chcą być kochane.Tak się zdarzyło, że Olga Drenda, autorka Duchologii polskiej, i Małgorzata Halber, autorka Najgorszego człowieka na świecie, zaczęły rozmawiać o miłości. Olga z analitycznym podejściem człowieka Rozumu, Małgosia z przekonaniem, że Rozum ma niewiele wspólnego z Emocjami.Obie pochodzą w jakimś stopniu z internetu, miejsca, w którym tylko ironia i poker face gwarantują, że nie staniesz się człowiekiem z mema. A najtrudniej jest rozmawiać na serio o tym, czego się boimy albo czego nam brakuje.Po drodze pojawili się różni pomocnicy, tacy jak Marcel Proust, Pieseł, filozofia, literatura i życie. Tak powstała książka, w której być może uda się wam, czytelnicy i czytelniczki, odnaleźć własne doświadczenia. A przede wszystkim uniknąć błędów, które popełniamy, bo każdy z nas chce być kochany.
„Sentymenty i smaki” – książka pełna wspomnień, sentymentalnych powrotów do przeszłości. Autorka – mieszkanka Ełku, absolwentka wydziału Wychowania Muzycznego Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie w swojej książce – swojego rodzaju pamiętniku z niezwykłą skrupulatnością zawarła historię swojego życia i dzieje rodziny. Książka zadedykowana ukochanej córce Annie wzbogacona jest dużą ilością zdjęć z rodzinnych albumów. Całość podzielona została na dwa rozdziały: „Smaki dzieciństwa”, „Smaki młodości”. A tak autorka w kilku zdaniach w słowie wstępnym wypowiada się na temat swojej najnowszej pozycji książkowej: „Sentymenty i smaki”, to książka będąca niewielkim pamiętnikiem, opisującym życie jednej z wielu rodzin, która po przejściach wojennych cieszyła się pokojem i miłością. Wracam w niej pamięcią do szczęśliwego dzieciństwa i młodości, przypadających na czas powojenny i upływających wśród trwałych i dobrych związków rodzinnych, zachowujących dawne tradycje, dbających o staranne wychowanie dzieci – największego skarbu każdej rodziny. Wśród wspomnień budzą się sentymenty i ożywają ważne dla mnie historie rodzinne, przeżycia i refleksje oraz klimaty rodzinnych domów, w których upływało moje życie. Wśród tych wspomnień pojawiają się opisy przygotowywanych potraw, które od pokoleń gościły na naszych rodzinnych stołach. Przywołuję z pamięci ich smaki, zapachy oraz zwyczaje domów, w których podawano owe specjały. Utrwalam je z przyjemnością i zostawiam kolejnym pokoleniom. Jeśli, Drogi Czytelniku, zainteresują Cię te wspomnienia i znajdziesz podobne w swoim życiu, zostaw je także swoim następcom. Tak właśnie powstają tradycje, historia i kultura."
Lemoniada (fragment)
... Ilekroć przechodziliśmy przez bramę szpitala, prosiłam rodziców o kupienie lemoniady – niestety bezskutecznie. Byłam jednak w swym roszczeniu nieustępliwa. Doszło więc do tego, że tato wymyślił drastyczne uzasadnienie odmowy. Mówił, że do tej lemoniady kotek zrobił siusiu. Nie przejmowałam się jednak niecnym kotkiem.
Wreszcie pewnego dnia poznałam smak upragnionej lemoniady. Okazał się wspaniały i niezapomniany. Na szczęście spełniło się moje marzenie, przynajmniej jedyny raz. A gdyby nie? Prześladowałoby mnie to pragnienie pewnie do dziś. Ale dziś takiej lemoniady już nie ma. Nie ma już starego szpitala. Na jego miejscu powstał nowoczesny, świetnie wyposażony, ale ciągle ten sam, 108 Szpital Wojskowy. Nowy szpital zamknął ulicę Garnizonową, spowodował zniknięcie jej z wykazu ulic miasta i otrzymał nowy adres przy ulicy Kościuszki.
Nie wiem,czy są jeszcze jakieś prywatne wspomnienia z nim związane, ale na pewno teraz już nie ma siostry Frani, która zbierała wszystkie dzieci pracowników szpitala i organizowała „choinki”, a także wszystkie akademie „ku czci", na które ubierała nas w czerwone spódnice i uczyła radzieckich piosenek...
Największej wartości i oryginalności, a nawet historycznej doniosłości książki Jana Hartmana można dopatrzyć się w tym, że stanowi ona wyraz i wypowiedź schyłkowej świadomości postliberalnej – świadomości tego, że stary liberalizm umarł, nawet jeśli konserwują go wciąż jeszcze funkcjonujące instytucje; że „wolność” w liberalnym rozumieniu przestała już emanować świeżością i porywać ludzi, a sam porządek liberalnej demokracji stracił w ich oczach atrakcyjność [… ]. Stanowisko filozoficzne, które przedstawia Jan Hartman, to projekt nader oryginalny i twórczy, niemający bodajże – zgodnie z moją najlepszą wiedzą – bezpośredniej konkurencji; to samotny, filozoficzny, „własny” system, który autor buduje zgodnie z duchem filozofii nowoczesnej jako jej godny – choć późny, a wręcz bardzo późny – kontynuator. Nazwać by można tę pozycję: postkantowsko-postfenomenologicznym idealistycznym neoegzystencjalizmem. Z recenzji dr. hab. Jacka Dobrowolskiego „[… ] dopiero ten, kto buduje się noumenalnie, tocząc aktywną walkę z kolonizującymi jego życie wewnętrzne kukłami społecznych person oraz narcystycznymi fantomami, może stać się człowiekiem prawdziwie wolnym”. „Świat, w którym już «o nic nie chodzi», wyprany z ideałów i złudzeń oświecenia, a tym bardziej odarty z archaicznego imaginarium plemiennych wierzeń, staje się «maszyną wojenną» niekończącej się, nigdy niewystarczającej organizacji oraz koczowiskiem zastygłej w swej ruchliwości jak rój pszczół masy, otaczającej i okrążającej Ziemię bez żadnych widoków na cokolwiek innego, co mogłoby mieć większy sens niż wymiana pokoleń [… ]”. „Wraz z wyczerpaniem się idei emancypacji epoka wolności zdaje się zmierzać ku końcowi. Wracamy w koleiny życia społecznego rządzonego przez potrzebę bezpieczeństwa [… ], która jest wszak czymś bardziej pierwotnym i silniejszym od pragnienia wolności, nie mówiąc już o ideałach egalitarnych i demokratycznych, będących wyrafinowanym luksusem dziejowej aksjologii”. Jan Hartman (ur. w 1967 roku we Wrocławiu) jest profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kieruje Zakładem Filozofii i Bioetyki na Wydziale Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum UJ. Publikuje prace popularne oraz podręczniki filozofii, a przede wszystkim traktaty filozoficzne, w których konsekwentnie rozwija swój autorski program uprawiania filozofii z pozycji metafilozoficznych: Heurystyka filozoficzna (1997), Techniki metafilozofii (2001), Wiedza, byt, człowiek (2011) oraz Pochwała litości (2017). Uzupełnieniem i rozwinięciem tej ostatniej pracy jest niniejsza Pochwała wolności. W pewnej mierze tworzą one dwuczęściowy traktat antropologiczny. Prof. Jan Hartman jest również publicystą piszącym dla wielu redakcji, jakkolwiek najsilniej związanym z tygodnikiem „Polityka”, w którym ma swój stały felieton.
Adrian Smith dorastał we wschodnim Londynie, gdzie na terenie mokradeł Hackney złapał wędkarskiego bakcyla. I pewnie jego życie toczyło się wokół ryb, gdyby nie nowa, wielka fascynacja.Muzyka.Smith zamiast wędki wybrał gitarę i został członkiem jednego z najwspanialszych zespołów w historii rocka Iron Maiden. Jego grą zachwycał się cały świat, ale nigdy nie zapomniał o swojej wielkiej pasji. W trasy koncertowe zawsze zabierał swoje wędki. Łowił rzadkie okazy z największymi tuzami sceny muzycznej, po głośnych koncertach szukając wyciszenia nad rzeką.Witamy w świecie Adriana Smitha na co dzień muzyka zespołu, którego popularność dawno przekroczyła wszelkie granice, a po pracy zapalonego wędkarza, który dotrze nad każdą rzekę, morze, kanał, jezioro i łowisko, by osiągnąć stan wędkarskiej nirwany. Swojego pierwszego stufuntowego jesiotra, z którym stoczył wyczerpującą walkę, złowił w wirach kanadyjskiej rzeki Fraser w trakcie trasy Iron Maiden. A co powiecie na bliskie spotkanie ze sporym rekinem u wybrzeża Wysp Dziewiczych podczas brodzenia po pas w wodzie w poszukiwaniu albuli? Do tego należy wspomnieć o godnej podziwu liście okazów złowionych w brytyjskich wodach.Na jedno ramię załóż gitarę, na drugie wędkę i wkrocz w niezwykły świat Adriana Smitha!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?