Leon Chwistek należy niewątpliwie do grona wybitnych teoretyków i działaczy polskiej nauki i kultury dwudziestolecia międzywojennego. Ten wybitny malarz awangardy, twórca strefizmu w malarstwie współczesnym, inspirator i jeden z fundatorów polskiej grupy formistów, ceniony i wpływowy krytyk literacki, matematyk, logik, wreszcie pełen temperamentu filozof, publicysta i autorytet intelektualny dla wielu mimo swych rozlicznych zasług pozostaje wciąż postacią nieznaną i niedocenianą.Profesor Chwistek, zarówno jako matematyk i filozof, malarz i literat, profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza, jak i rzecznik formizmu, budzącego wiele kontrowersji nurtu sztuki współczesnej, zdołał wprawdzie skupić wokół siebie grono uczniów i sympatyków w Krakowie i we Lwowie, mimo to jego działalność oraz spuścizna naukowa i artystyczna nie zawsze bywały doceniane przez jemu współczesnych. Zarówno jego koncepcje naukowe, jak i teoria sztuki były wręcz ośmieszane i marginalizowane przez wpływowych reprezentantów polskiego establishmentu kulturalnego tamtej epoki.
A heartbreaking and hilarious memoir by iCarly and Sam & Cat star Jennette McCurdy about her struggles as a former child actor—including eating disorders, addiction, and a complicated relationship with her overbearing mother—and how she retook control of her life.
Jennette McCurdy was six years old when she had her first acting audition. Her mother’s dream was for her only daughter to become a star, and Jennette would do anything to make her mother happy. So she went along with what Mom called “calorie restriction,” eating little and weighing herself five times a day. She endured extensive at-home makeovers while Mom chided, “Your eyelashes are invisible, okay? You think Dakota Fanning doesn’t tint hers?” She was even showered by Mom until age sixteen while sharing her diaries, email, and all her income.
In I’m Glad My Mom Died, Jennette recounts all this in unflinching detail—just as she chronicles what happens when the dream finally comes true. Cast in a new Nickelodeon series called iCarly, she is thrust into fame. Though Mom is ecstatic, emailing fan club moderators and getting on a first-name basis with the paparazzi (“Hi Gale!”), Jennette is riddled with anxiety, shame, and self-loathing, which manifest into eating disorders, addiction, and a series of unhealthy relationships. These issues only get worse when, soon after taking the lead in the iCarly spinoff Sam & Cat alongside Ariana Grande, her mother dies of cancer. Finally, after discovering therapy and quitting acting, Jennette embarks on recovery and decides for the first time in her life what she really wants.
Told with refreshing candor and dark humor, I’m Glad My Mom Died is an inspiring story of resilience, independence, and the joy of shampooing your own hair.
Zapewne większość z was słyszała o Rudym, Alku i Zośce, chłopcach niezwykle odważnych, mężnych i walecznych. O Harcerzach 23 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej, którzy za wolny kraj gotowi byli zapłacić życiem. Ich wartości i ideały zachowane do dziś świadczą o niebywałej sile tamtejszych wydarzeń. Również tutaj o nich przeczytacie, jednak główną rolę odegra Anna Zawadzka.
Spośród tylu osób na ziemi dzięki zwykłej pomyłce trafiłam na kogoś, kto na stałe zamieszkał w mojej głowie. Może to wydawać się szalone i irracjonalne, ale czasem przypadki są najpiękniejszymi i najmniej oczekiwanymi rzeczami, jakie mogą nam się przytrafić. Niniejsza praca to mój osobisty hołd dla dziewczyny, która udowodniła, że przeciwności losu to bariera, którą można przełamać.
To rzadkość spotkać kogoś, kto sprawia, że czujesz się tak ciepło i szczęśliwie. Zawsze pragnęłam znaleźć kogoś, kto będzie ze mną bez względu na to, jak trudno ze mną być. I odnalazłam w tym zawirowaniu właśnie Hankę. Zatem kim jest Anna Zawadzka? Jest inspiracją i jedyną poezją, jaką chciałam uwiecznić. I, mimo że się nie znamy, stworzyłyśmy razem piękną historię. Mam za szczyt przedstawić państwu niezwykłą w swej prostocie – Hankę Zawadzką.
ILUSTROWANA HISTORIA WSZYSTKICH WYSTĘPÓW POLSKIEJ REPREZENTACJI NA MUNDIALACH OD 1938 PO WYGRANE ELIMINACJE DO MISTRZOSTW ŚWIATA W KATARZE 2022 ,,Fajerwerki artyzmu"", ,,futbol doskonały"", ,,uczta niezrównana"" - tak o debiucie Biało-Czerwonych na mundialu w 1938 roku we Francji pisała światowa prasa, zachwycając się widowiskiem, które stworzyli Polacy wraz z wirtuozami z Brazylii. Światu objawił się wówczas wielki talent, jakim bez wątpienia był Ernest Wilimowski. Popularny ,,Ezi"" wpakował Canarinhos cztery gole - nikt wcześniej ani później nie ,,ukarał"" w tak bolesny sposób piłkarzy z Kraju Kawy. Na kolejny mundial z udziałem Polaków musieliśmy czekać aż 36 lat, a dostaliśmy się na niego po heroicznym boju z Anglią na Wembley. Potem nastały ,,tłuste"" lata dla polskiej piłki, ale nie zawsze było różowo. Odkrywamy przed czytelnikami wiele faktów, o których być może wcześniej nie mieli oni pojęcia. Śledzimy burzliwe kariery ,,wodzów"" drużyn narodowych, w tym m.in. Kazimierza Deyny, Jana Tomaszewskiego, Zbigniewa Bońka, Adama Nawałki, Wojciecha Kowalczyka, Romana Koseckiego, Marka Citko, Emmanuela Olisadebe i... Roberta Lewandowskiego. Przyjrzymy się z bliska także eliminacjom do katarskiego mundialu 2022, na który dostaliśmy się po wielkich zawirowaniach związanych z odejściem selekcjonera Paulo Sousy i nominacją na to stanowisko Czesława Michniewicza. Historyczny mecz barażowy ze Szwecją, który wygraliśmy, był pierwszym takim spotkaniem w dziejach polskiej piłki i na stałe zapisał się na kartach polskiej historii futbolu. Książka Polska na mundialach to nie tylko historia rywalizacji na boisku, lecz także zakulisowych wydarzeń. Wielkie gwiazdy polskiej piłki reprezentacyjnej spotykają się w jednym miejscu i są na wyciągnięcie ręki, jak nigdy dotąd!
Bramka. Goal. Tor. Jakiegokolwiek nie użyjemy języka i jakkolwiek nie odmienimy go przez przypadki, futbol oglądamy właśnie dla goli. Jako kibice doceniamy i szanujemy głównie tych, którzy stoją na przedzie swojego zespołu, czyhając na ten jeden właściwy moment, chwilę zawahania rywala, błąd lub zwykły przypadek, by często jednym magicznym dotknięciem piłki wprawić w euforię cały stadion i widzów przed telewizorami.To ci, przed którymi przestrzegają trenerzy swoich podopiecznych. To ci, których boją się bramkarze i obrońcy. To ci, wobec których obelgi z trybun rzucają fani ich rywali.Tacy jak Diego Forlan w 2010 roku będący wówczas najlepszym zawodnikiem Mundialu, jak "prawdziwy" Ronaldo w 2002 roku, gdy w finale Niemcy mogli z zazdrością patrzeć na jego ekstrawagancką fryzurę, czy Davor Suker 4 lata wcześniej, gdy pomógł Chorwacji w zdobyciu trzeciego miejsca na ostatniej imprezie w XX wieku.To na nich stale patrzymy na pierwszych stronach gazet, to o nich dyskutujemy żywiołowo w internecie. Każda reprezentacja ma swoich, ale tylko nieliczne mają tych najlepszych.To właśnie najlepsi napastnicy.W serii Gwiazdy Mundialu ukażą się: napastnicy, bramkarze, obrońcy i pomocnicy.
Doktor Kazimierz Małek specjalizuje się w dziedzinie polityki wyznaniowej. Od 2018 r. współpracuje z Instytutem Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego, a od 2014 r. z ośrodkiem naukowym w Republice Czeskiej, tj. Wydziałem Filozofii Uniwersytetu w Hradcu Králové. Współpraca ta zaowocowała wieloma publikacjami naukowymi, m.in. wydaną w Polsce w 2018 r. monografią "Polityczne funkcje Kościołów ewangelickich w systemie demokratycznym Czeskiej Republiki".
Prezentowana polskiemu czytelnikowi obecna publikacja politologiczna dotyczy mniejszościowych Kościołów ewangelickich w Republice Czeskiej z przedstawieniem polityki ekologicznej Unii Europejskiej, ochrony środowiska naturalnego w świetle przepisów prawa czeskiego i stosunku tychże Kościołów ewangelickich wobec unijnej polityki ekologicznej w okresie 15-lecia (2004–2020) po wejściu Czech do Unii Europejskiej w 2004 r. Problematyka ekologiczna w obecnej dobie pozostaje niezmiernie ważna z punktu widzenia zarówno filozofii społecznej, etyki obywatelskiej i polityki społecznej, jak też ekologii społecznej. Od naszej europejskiej świadomości ekologicznej i odpowiedzialnej postawy obywatelskiej w tym zakresie – także chrześcijańskiej – zależy w niebagatelnym stopniu poprawa stanu otaczającego nas środowiska naturalnego i perspektywa rozwoju szeroko pojętego środowiska według zasad ekologii społecznej preferowanej w polityce ekologicznej Unii Europejskiej.
ZANURZ SIĘ W PŁOMIENIU MIŁOŚCI Płomienia mojej miłości nie mogę już dłużej w sobie powstrzymywać. Pozwólcie mu zapłonąć! Matka Boża do Elżbiety Kindelmann Dziennik duchowy Elżbiety Kindelmann, węgierskiej mistyczki, która w latach 1961–1983 otrzymywała orędzia od Jezusa i Maryi, jest przestrogą dla współczesnego świata. Mistyczka zapowiedziała pewne wydarzenie, które wstrząśnie światem. Sprawi ono, że ludzie się opamiętają, i stanie się początkiem nowego rozdziału w dziejach świata. Bóg pragnie dziś zbudować świętą armię dusz, aby pomóc nam w walce prowadzącej do zwycięstwa tych, którzy są mocni w wierze. W tym niezwykłym dzienniku duchowym poznasz historię jednej z największych mistyczek XX wieku, odkryjesz obietnice Bożych łask, które nasz Pan pragnie nam dać przez Niepokalane Serce swojej Matki. Czy matczyne napomnienia sprawią, że ludzkość się nawróci i pojedna ze Stwórcą? Elżbieta Kindelmann (1913–1985)– żona, matka, mistyczka i założycielka Ruchu Płomienia Miłości. Urodziła się 6 czerwca 1913 roku w Kispest na Węgrzech. Była trzynastym dzieckiem, jedynym, które dożyło dorosłości. W latach 1961–1983 otrzymywała orędzia od Jezusa i Maryi, których owocem jest dziennik duchowy Płomień Miłości Niepokalanego Serca Maryi. Dziennik duchowy Elżbiety Kindelmann trafia do polskich czytelników dokładnie sześćdziesiąt lat po tym, jak Maryja objawiła jej tajemnice Płomienia Miłości Niepokalanego Serca. Wraz z orędziem Miłosierdzia Bożego przekazanym światu przez św. Faustynę Kowalska oraz proroczym przesłaniem innej węgierskiej mistyczki, s. Marii Natalii Magdolnej, dziennik ten pozwala lepiej zrozumieć Boży plan ratunku dla świata ogłoszony przez Maryję w Fatimie wraz z wielką obietnicą Tryumfu Jej Niepokalanego Serca. KS. DARIUSZ DĄBROWSKI COr, kapłan Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri Z wielką radością przyjęłam wiadomość o wydaniu w Polsce dziennika duchowego Elżbiety Kindelmann. Ta książka to wołanie naszej Matki o pomoc w ratowaniu ginących dusz Jej ukochanych dzieci. Nie musimy i nie możemy być tylko biernymi obserwatorami zdarzeń, ale jesteśmy zaproszeni do współpracy w tym dziele! Sami zapaleni Płomieniem Miłości Niepokalanego Serca Maryi, którym jest Jezus Chrystus, uczymy się, jak przekazywać go innym, aby gasić ogień nienawiści trawiący ten świat. Niech wiec Płomień, który dzięki temu orędziu ma szansę trafić dziś do polskich serc, rozpali je w jeden wielki ogień, którym Maryja posłuży się, aby oślepić szatana i wylać łaskę odnowy oblicza tej ziemi. DOROTA PORZUCEK, autorka bloga VICONA Fotografia Poświęcona Istnieją dwa – równoległe – nurty pobożności, które nieomylnie prowadzą świat w Boską przyszłość. To kult Przenajświętszego Serca i Niepokalanego Serca. Ich cel? Mają pojawić się kolejne serca stanowiące jedność w Bogu. Nasze. Maryjny nurt zaczyna się w 1840 roku od ukazania Niepokalanego Serca przebitego mieczem i otoczonego… płomieniami. Potem objawień są setki. Zastanawiające, że szkoła drugiego nurtu pobożności zamyka się w Erd. To „ostatni dzwon” objawieniowy. Gdy nadchodzi (to dziś!) epoka przełomu, Maryja przekazuje przez Elżbietę Kindelmann, że istnieje pewny sposób na zwyciężenie zła. Mamy przyjąć do swych serc płomienie Jej Niepokalanego Serca i ich blaskiem oślepić szatana. Uczynić go bezradnym. Nieprzypadkowe objawienia – dla nieprzypadkowych odbiorców. Dla tych, którzy chcą zmienić świat. Dla ludzi, którzy marzą o wypełnieniu się wielkich proroctw. Z ich udziałem…WINCENTY ŁASZEWSKI
Janek Wróblewski nie był romantykiem jak Krzysztof Kamil Baczyński, nie był zawodowym żołnierzem jak Wacław Czyszek czy Eugeniusz Lubieński. Nie wywodził się z PET-u czy z "Szarych Szeregów". Ale miał doświadczenie życiowe i twardo stąpał po ziemi. ... Zdobywał sprawności w klubie Polonia Warszawa, kończył kursy w Lidze Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, poznał wojsko w czasie obrony Wilna w 1939 roku. Przeżył lata okupacji w Warszawie, konspirując w grupie porucznika Podwysockiego, a potem w Kedywie w oddziale "Agat" - "Pegaz" - "Parasol". Jak wielu musiał codziennie wybierać między strachem a odwagą, między przyjaźnią a rozkazem, między wiarą a samotnością. Unikał śmierci z rąk sowieckich i niemieckich żołnierzy, ale nie umknął okrutnej, przypadkowej śmierci z rąk swoich. . Autor stara się obiektywnie opisać krótkie życie Janka w tej specyficznej biografii. Nie wyszukiwał samych dobrych stron w charakterze Janka w relacjach koleżanek i kolegów. W relacjach i rozmowach autor nigdzie nie znalazł jakichkolwiek wątpliwości co do postawy Janka Wróblewskiego.
ZBIGNIEW ANTONOWICZ - (...) Poszukiwanie i odtwarzanie lisów bohatera zajęło autorowi wiele lat. Pomysł na książkę zrodził się już na emeryturze, po czterdziestu lata zawodowego życia związanego z gospodarką morską. Przygoda z morzem zaczęła się w porcie szczecińskim w 1970 roku.Pracując w porcie i we flocie handlowej wykonywał różne zawody: gospodarza statku, dyspozytora, dyrektora, wykładowcy w Wyższej Szkole Morskiej. Dzięki pływaniu zwiedził wiele ciekawych miejsc na świecie
Życie na xanaksie to dogłębne spojrzenie w teraźniejszość i na detale, które pomijamy w codziennym biegu. W swoim najnowszym tomie Jarosław Mikołajewski, jeden z najbardziej uznanych polskich współczesnych poetów, nie po raz pierwszy oddaje głos emocjom i wrażliwości. Autor skupia się na refleksyjnej obserwacji rzeczywistości, snów. Czasem opowiada o Bogu, innym razem droczy się z nim, pyta o sens życia, które postrzega jako wypadkową bezsilności i pragnień. Tęsknota za zmarłymi, godzenie się ze swoim dojrzałym wiekiem i śmiercią, a także szczere spojrzenie na zmieniające się z biegiem czasu ciało to motywy powracające w kolejnych wierszach. Najnowszy tom jest również odpowiedzią poety na aktualne wydarzenia i wyrazem niezgody na świat, który niesie ze sobą wojny, choroby i cierpienie.Poezja, która rozszczelnia świat, wykracza poza słowo - i to jest jej największa wartość.
Historia człowieka, który fotografował piekło."Nazywam się Wilhelm Brasse. Jestem fotografem. Od września 1940 roku byłem więźniem w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Wykonałem ponad 50 tysięcy zdjęć do obozowych kartotek oraz dokumentację eksperymentów doktora Mengelego" - tak swoją opowieść zaczyna człowiek, którego zdjęcia stały się dowodem zbrodni przeciw ludzkości.Wilhelm Brasse, dwudziestotrzyletni mężczyzna z Żywca, trafił do Auschwitz. Spędził tam ponad cztery lata i na zlecenie nazistów prowadził dokumentację fotograficzną. Po wojnie jego zdjęcia obiegły cały świat, dając świadectwo tragedii ponad miliona osób. Brasse po tym, co widział w Auschwitz, nigdy nie wrócił do zawodu. Mroczne wspomnienia z obozu nie pozwoliły mu wykonywać zwykłych fotografii.Byłem fotografem w Auschwitz to pierwszoosobowa relacja z obozowego piekła."Jestem pod dużym wrażeniem tej książki. Nie jest to praca naukowa ani też sensu stricte pamiętnik, ale wnosi bardzo dużo do wiedzy dzisiejszych zwyczajnych ludzi nie tylko o obozie, lecz i o systemie, który takie obozy stworzył."Władysław Bartoszewski
Czy ludzkość wciąż ma szansę? Przeczytaj i dołącz do grupy tych, dzięki którym przetrwamy.Pogłoski o śmierci wielkich narracji okazały się przesadzone. Opowieści wciąż organizują nam świat - problem w tym, że przestały dawać sobie z nim radę. W przypadku wyjątkowo niebezpiecznych wyzwań, jak kryzys klimatyczny czy wzrost nierówności, prowadzą nas wprost ku zagładzie.Marcin Napiórkowski, semiotyk kultury, autor szeroko komentowanych książek Mitologia współczesna i Turbopatriotyzm, w swej najnowszej publikacji zastanawia się nad naszymi opowieściami o przyszłości. Analizuje w tym celu najgłośniejsze w ostatnich latach prace naukowe i popularyzatorskie, społeczne debaty, a nawet... poradniki dietetyczne.Wnioski? Naszymi umysłami rządzi opozycja - technooptymizm kontra technopesymizm. Pierwszy proponuje naiwną wiarę w postęp bez zastrzeżeń, drugi - powrót do wyidealizowanej przeszłości lub ponury katastrofizm. Czy istnieje inne wyjście? Autor przekonuje, że tak. Krok po kroku, z lekkością i dowcipem pokazuje, jak wyznawcy obu wielkich narracji mylili się w kluczowych kwestiach dotyczących ekologii, medycyny, rewolucji agrarnej i rozwoju technologii.Naprawić przyszłość to jednak nie tylko fascynująca lektura o opowieściach, ale też praktyczna instrukcja tego, jak nie dać się złapać w pułapki przebrzmiałych sposobów tłumaczenia świata. I jak opowiadać o nim tak, aby ludzkość miała szanse na przetrwanie.
Kto przeczyta „Człowieka zalęknionego”, lepiej zrozumie świat i innych ludzi, by następnie dotrzeć do siebie – w lepszym stanie niż uprzednio. Jim van Os profesor psychiatrii w Uniwersyteckim Centrum Medycznym w Utrechcie Daan Heerma van Voss rozumie sztukę opowiadania wielkich historii. A.F.Th. van der Heijden pisarz Czym jest lęk? To pytanie od dawna nurtowało Daana Heermę van Vossa. Choć sam zmaga się z nim od dzieciństwa, nigdy nie miał odwagi, by dokładnie poznać ten temat. Aż do pewnego jesiennego poranka, gdy jego (była) dziewczyna dała mu zadanie: Daan ma zgłębić zjawisko lęku, nim będzie za późno – dla niego samego i dla ich związku. Ta chwila oznaczała początek długiej podróży prowadzącej przez różne miejsca i czasy, do filozofów, naukowców, artystów i osób cierpiących na zaburzenia lękowe, od Vallée de Misere przez Dżakartę i San Francisco i na powrót do Holandii. W drodze autor musiał stawić czoła także własnemu dzieciństwu, historii rodzinnej i branży farmaceutycznej. Czy lęk jest dziedziczny? Czy istnieje związek między lękiem a agresją lub kreatywnością? W Holandii zaburzenia lękowe zdiagnozowano już u ponad miliona osób. Jak do tego doszło? Człowiek zalękniony to książka o zjawisku, które dotyczy nas wszystkich. Daan Heerma van Voss to bez wątpienia najciekawszy pisarz holenderski swojego pokolenia. Nie jest w stanie napisać choćby jednego nudnego zdania, a jego praca ma rozmach i dojrzałość, jakie rzadko widuje się u trzydziestolatków. Powiedzieć, że to „obiecujący” pisarz, to nic nie powiedzieć – ta obietnica została spełniona z nawiązką. Herman Koch autor Kolacji
Według legendy spotkali się na peronie kolejowym w Dartford. Obaj czekali na pociąg o 8.28 do Londynu. Jagger miał ze sobą płyty, a Richards gitarę. Tak powstał jeden z najważniejszych zespołów w historii rock and rolla. Mit jest piękny, ale prawdziwa opowieść okazuje się jeszcze ciekawsza Rich Cohen opowiada o kolejnych dekadach działalności grupy, skupia się jednak na pierwszych wspólnych koncertach i złotym okresie Jaggera i spółki, kiedy nagrali swoje najważniejsze płyty, począwszy od Beggars Banquet (1968) do Exile on Main Street (1972).W latach 90. magazyn Rolling Stone wysłał Cohena w trasę razem z zespołem. To dało mu dostęp do muzyków, z którymi przez lata nawiązał bliskie relacje. Efektem ich rozmów jest panoramiczna biografia, napisana żywym stylem i z ogromną pasją. Cohen nie stroni też od ujawniania swoich opinii na temat opisywanych zdarzeń. Tak, to książka o seksie, dragach i rock and rollu, ale też o miłości, ambicji, przyjaźni i satysfakcji. To świeże spojrzenie na wyjątkowy zespół, które odpowiada na pytanie: skąd bierze się długowieczność Stonesów? Nikt nie umiałby opowiedzieć tej historii lepiej niż Cohen Ta książka dotyka samej istoty rock and rolla.New York Observer Fantastyczna! Teksty Cohena rzucają na Stonesów nowe światło.The Wall Street Journal Cohen umie pisać o tym, jak muzyka może zmienić świat.Pitchfork Mistrzowska! O tym zespole napisano setki książek, ale ta zalicza się do najlepszych.Chicago Tribune
Dziennikarka śledcza Sarah Berman bada szokujące praktyki NXIVM, kultu prowadzonego przez Keitha Raniere'a. Przez jego organizację przewinęły się tysiące ludzi, w tym znane postaci Hollywood, takie jak córka Lindy Evans z "Dynastii" czy Allison Mack z serialu "Smallville", która po latach przyznała się do stręczycielstwa na rzecz sekty. Autorka opisuje historie młodych kobiet, które szukając wsparcia, trafiły do niewoli. Były wykorzystywane seksualnie, szantażowane, głodzone. Znosiły kary cielesne i pozwalały wypalać na skórze inicjały lidera."Nie nazywaj tego kultem" to fascynujący, a zarazem przerażający opis działalności NXIVM. Począwszy od indoktrynujących szkoleń, tworzenia sieci kontaktów i werbowania nowych członkiń, poprzez unikanie przez dziesięciolecia oskarżeń, na śledztwie ujawniającym szokującą prawdę skończywszy.
"...A IMIĘ JEJ POLSKA" to tomik poetycki wydany z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, poświęcony ojczyźnie i jej bohaterom, często bezimiennym.Cześć ich pamięci!
Z każdej strony. Rozmowy o polskim komiksie to 26 wywiadów z artystami, naukowcami, działaczami, wydawcami, kuratorami, marszandami i księgarzami, które w holistyczny sposób pokazują komiks w Polsce jako zjawisko artystyczne, naukowe, biznesowe ikulturowo-społeczne. Łukasz Chmielewski rozmawia między innymi z Grzegorzem Rosińskim (rysownikiem Thorgala), Marzeną Sową (scenarzystka Marzi), Katarzyną Niemczyk (pierwszą Polką w Marvelu), Karolem Kalinowskim (autorem Łaumy i Kościska), Przemysławem Truścińskim (twórcą konceptu Wiedźmina do gry The Wicher) czy Tomkiem Kołodziejczakiem (wydawcą i pisarzem sci-fi). Wywiady z jednej strony pokazują specyfikę medium i jego wpływ na kulturę i codzienność, z drugiej obalają mity gorszej sztuki czy medium na dzieci.
„Przeczytaj tę książkę, aby ocalić swój umysł”.
– Susan Cain, autorka Ciszej, proszę
Oto kolejna przełomowa książka Johanna Hariego, autora Jak odzyskać siebie i utracone więzi. Tym razem eksploruje on temat postępującego zdekoncentrowania mieszkańców zachodniego świata. Czy tego chcemy, czy nie, nasza umiejętność skupienia uwagi zanika. Ciągłe dążenie do wielozadaniowości, zwiększone tempo życia i przełączanie się z jednego urządzenia elektronicznego na drugie szkodzą nie tylko naszej koncentracji, ale i psychice. Czujemy to, ale nie umiemy sobie pomóc.
By znaleźć rozwiązanie tego problemu, Hari wyruszył w epicką podróż, podczas której spotykał się ze światowymi ekspertami w dziedzinie koncentracji uwagi. Rozmawiał z ludźmi, którzy uciekli z Doliny Krzemowej, i z weterynarzami diagnozującymi ADHD u psów. Odwiedził fawele w Rio de Janeiro oraz nowozelandzką firmę, która wpadła na niecodzienny pomysł przywracania produktywności pracowników. Dzięki tym spotkaniom odkrył, że nasze przekonania na temat problemów ze skupieniem uwagi są błędne. Sądzimy, że trudności te wynikają z niedostatków siły woli i stanowią naszą osobistą porażkę. Prawda jest jednak znacznie bardziej nieoczywista i niepokojąca. Zdaniem Hariego u podstaw zbiorowej dekoncentracji leży dwanaście przyczyn, z których każda na swój sposób kradnie naszą uwagę i niszczy nasz dobrostan. Autor pokazuje, jak możemy je odzyskać – jako jednostki i jako społeczeństwo – jeśli zdołamy o to zawalczyć.
Nie znam nikogo, kto myślałby głębiej i bardziej kompleksowo o kryzysie naszej zbiorowej uwagi niż Johann Hari.
Ta książka jest nam niezbędna do życia. Proszę, skup się na niej.
-Naomi Klein
Johann Hari na swój wyjątkowy sposób stawia czoła zagrożeniom, jakie stwarza przed ludzkością technologia informacyjna, i mówi nam, co wszyscy musimy zrobić, aby chronić siebie, nasze dzieci i nasze demokracje.
—Hillary Clinton
Wizjonerski, kompleksowy, rewolucyjny i praktyczny przewodnik tworzenia nowego świata. . . Johann Hari przyciągnął moją uwagę dzięki swoim niestrudzonym badaniom i genialnej wnikliwości. Jego książka zmieni twoje życie.
—Eve Ensler
Niezbędna książka, cudownie klarowna i głęboka! Donośne, gruntownie udokumentowane ostrzeżenie, po którym następuje prawdziwie inspirujące wezwanie do działania. . . Przeczytaj i zapłacz, a potem otrzyj oczy i zacznij działać.
—Emma Thompson
"Sztuki czytania najlepiej uczyć się od tłumaczy, bo oni są zaraz na początku, zaraz za autorem. Czytają żarliwie, całym sobą. Ale tylko wyjątkowi tłumacze, jak Joanna Ugniewska, potrafią oprowadzać po bibliotece tekstów, które stały się im bliskie, kreślić prywatne konstelacje, mówić o miejscach, autorach, ideach tak, aby to, co trudne, zawiłe, czasami splątane, stało się dla nas, czytelników, jasne i pociągające. Joanna Ugniewska mówi o tym, co złożyło się na jej pamięć lektury. Zamieszkiwanie pamięci nie jest sztuką łatwą. Dla pamięci trzeba znaleźć dom i dobrze go urządzić, tak aby chciało się go odwiedzić, aby chciało się w nim zamieszkać. Joanna Ugniewska opowiada o pisarzach, których tłumaczyła, jak Eco, Magris czy Tabucchi, wielokrotnie komentowała, jak Chiaromonte czy Malaparte, i pisze o miejscach doskonale sobie znanych, najczęściej pod włoskim niebem i nad włoskim morzem. Ale także i o tych, co przychodzą z daleka i mówią odmiennymi językami, jak ta cudowna grupa panów na "m": Marias, Marai, Manea, Matvejević."
Marek Zagańczyk
Książka, którą kupiło już ponad 10 tys. Ukraińców, nagradzana i dodrukowywana w trakcie wojny. Wzmacnia ducha wolności i wiarę, że mimo wszystko uda się zwyciężyć Mykoła Riabczuk pokazuje, dlaczego wybuchła wojna w Ukrainie. Porównuje swoich rodaków do czarnych mieszkańców USA, którzy po latach dyskryminacji zdobywają się na emancypację. To trudny proces, w którym trzeba zerwać z wyobrażeniem o sobie jako kimś gorszym, „kuzynie ze wsi”, wymagającym potężnego opiekuna ze Wschodu. Ukraina ma przed sobą wielką szansę. Od wspólnej mobilizacji zależy, czy stanie się trwałą częścią demokratycznej wspólnoty, czy też pozostanie czternasta od końca i znajdzie się za nową „żelazną kurtyną”. „Mykoła Riabczuk napisał więcej niż przewodnik - tak bardzo nam dziś potrzebny - po ukraińskiej historii, tożsamości, wyzwaniach. To intensywna podróż pozwalająca nam zrozumieć sprawy najważniejsze.” Agnieszka Holland „Lubię pana Riabczuka. Mało kto punktuje ukraińskie problemy tak celnie jak on, mało kto tak nowatorsko jak on pisze o tamtejszej specyfice i mało kto tak przyjemnie dla odbiorcy posługuje się językiem. Mykoła Riabczuk jest nieco obsesyjnym, ale przez to fascynującym intelektualistą. Mogę go czytać bez końca.” Ziemowit Szczerek Mykoła Riabczuk – jeden z najważniejszych współczesnych ukraińskich pisarzy. Urodzony w Łucku na Wołyniu, skończył studia z dyplomem inżyniera mechanika na Politechnice Lwowskiej (1977) i zaocznie Instytut Literacki M. Gorkiego w Moskwie (1988). Z powodu opozycyjnego zaangażowania musiał podejmować się różnych prac fizycznych m.in. był oświetleniowcem w teatrze i pracownikiem działu technicznego w szpitalu. Obecnie pracownik Ukraińskiej Akademii Nauk i wykładowca na Princeton University. Przewodniczący jury Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus” i honorowy prezes ukraińskiego PEN Clubu. Powyższy opis pochodzi od wydawcy
Nastolatki - w Utrechcie, Londynie, Warszawie i Jeleniej Górze - odrzucają binarny podział na płeć i przypisaną jej seksualność. Widzą więcej możliwości niż widzieli ich rodzice. Lawinowo - w Wielkiej Brytanii o kilkaset procent w ciągu 10 lat - wzrasta liczba młodych osób, które są transpłciowe. Rodzice wychowywali córkę, a ona jest chłopcem. Albo odwrotnie. Albo - jest osobą niebinarną - ani w pełni chłopcem, ani w pełni dziewczynką, albo czasem chłopcem, czasem dziewczynką, albo w ogóle osobą bez płci. Nie każde z tych dzieci chce dokonać korekty płci, większość chce tylko móc wyrażać siebie - używając innego imienia, innych ciuchów, innych końcówek. Tyle o płci. Bo na to jeszcze nakłada się uczuciowość i seksualność: bycie osobą homo-, hetero-, bi-, pan- lub aseksualną, panromantyczną, aromantyczną. Queerowe są zarówno nastolatki transpłciowe, jak i identyfikujące się ze swoją płcią metrykalną. W dużych, i małych miastach, w Europie i obu Amerykach. Co się zmieniło? Czy tak było zawsze, ale dopiero w XXI wieku staliśmy się na tyle otwarci by to dostrzec? A może nasze dzieci robią drugą rewolucję seksualną?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?