Autor książki przypadkowo trafił do batalionu motocyklowego dywizji SS Das Reich. Przeszedł twardą szkołę życia, nim stał się pełnoprawnym żołnierzem. Nie ukrywał własnych słabości i kłopotów związanych z trudnym charakterem dowódców. Choć dyplomatycznie unikał wypowiadania się na temat sytuacji politycznej III Rzeszy, to od początku okazywał, że służba w SS była dla niego jedynie wypełnieniem obowiązku odbycia służby wojskowej, a nie realizacją jakieś obłąkanej idei. Po prostu służba w SS była łatwiejsza niż w Wehrmachcie. Starał się być realistą i nie pociągało go bezsensowne bohaterstwo. Wojna jednak weryfikowała wszelkie koncepcje życiowe i czasami walcząc o życie, trzeba było dokonywać nadludzkich wysiłków. Nie ukrywał, że wojna w Rosji od początku budziła obawy w nim i jego kolegach. Nie zastanawiali się, czy walczą u słuszną sprawę - nie mieli na to czasu. Po prostu chcieli przeżyć. Chociaż wmawiano im, że walczyli o Wielkie Niemcy, bardziej bali się o własną skórę. To opowieść o chłopcach, którzy chcąc przetrwać na wojnie, musieli stać się mężczyznami. Dzięki niej poznamy wielu oficerów, którzy potem okazali się świetnymi dowódcami, takich jak Klingenberg i Tychsen. To nie byli bohaterowie z naszej bajki, ale znali się na swojej robocie.
Globalizacja stała się źródłem wielu nieporozumień. Towarzyszą im pełne schematów
i uproszczeń analizy prezentowane niekiedy nawet przez znanych badaczy.
Dochodzi przy tym do gorących sporów ideologicznych o istotę globalizacji.
Konserwatyści bronią idei państwa narodowego i starego porządku, oskarżając globalistów, że za sprawą rewolucji informacyjno-technologicznej chcą zniszczyć państwo.
Z kolei kosmopolici wskazują, że globalizacja jest już realnie trwającym procesem, a państwa narodowe nie potrafią odpowiedzieć na wyzwania, jakie zachodzą na globalnej arenie.
Fenomenem globalizacji zajmują się specjaliści z różnych nauk: globalistyki, politologii, historii, geografii, antropologii, socjologii, stosunków międzynarodowych, ekonomii, pedagogiki, a nawet psychologii. To ogromne zróżnicowanie sprawia, że nie jest możliwe wypracowanie spójnej narracji na temat globalizacji podzielanej przez wszystkich.
Przyjrzyjmy się z bliska najciekawszym wypowiedziom i z prawa i z lewa i zastanówmy się, co z tego dla nas wynika. Dla nas, czyli dla Polski.
• Globalizacja – droga do piekła czy raju?
• Rząd światowy: fikcja czy rzeczywistość?
• (Nie)kontrolowane przeludnienie?
• Wielki Reset i nowa „rasa panów”
• Rozważania o czwartej rewolucji przemysłowej
• Agenda 2030: Polska w drodze do zrównoważonego rozwoju
• Czy istnieje Nowy Porządek Świata (NWO)?
• Nowy (Nie)porządek Świata – „narzucany z góry” czy tworzony oddolnie?
• Globalizacja – między ujednolicaniem a różnicowaniem się świata
• Polska i Ukraina w koncepcjach geopolitycznych Aleksandra Dugina
• Koniec globalizacji, czyli medialna manipulacja i post prawda
• (Nie)homogeniczne społeczeństwo polskie w dobie globalizacji
• Przegrana Putina? Bilans zysków i strat rosyjsko-ukraińskich po roku wojny
Warto dać się zarazić optymizmowi Autora, że Polacy sroce spod ogona nie wypadli i poradzą sobie w rywalizacji i współpracy z innymi narodami świata. Lektura jego tekstów nie będzie czasem straconym.
Prof. Roman Kuźniar
Publikacja przedstawia historię życia Teofili z Jabłonowskich Sapieżyny, krajczyny wielkiej litewskiej, jednej z niepospolitych kobiet drugiej połowy XVIII stulecia. Na kartach dziejów Rzeczypospolitej zasłynęła ona przede wszystkim jako konfederatka barska i to właśnie temu okresowi jej życia historycy poświęcili do tej pory najwięcej miejsca. Na podstawie szerokiej, a jednocześnie w dużej mierze niewykorzystanej dotąd bazy źródłowej, pochodzącej z archiwów i bibliotek w kraju i za granicą, autorce udało się wypełnić wiele luk w biografii księżnej, zarówno w odniesieniu do jej życia prywatnego, jak i aktywności politycznej, gospodarczej czy kulturalnej. Teofila Sapieżyna została ukazana na różnych płaszczyznach jako konfederatka barska, emigrantka, zarządczyni olbrzymiego majątku, pasjonatka kultury i sztuki, a także jako córka, siostra, żona i matka, dzięki czemu możliwe stało się nie tylko uchwycenie konkretnych działań, jakie podejmowała, ale także zobrazowanie towarzyszących jej motywacji, emocji oraz problemów, z jakimi musiała się mierzyć, szczególnie w zakresie zarządu rodzinnym majątkiem. W efekcie studia nad jej biografią rysują przed czytelnikiem szerokie spektrum kobiecych postaw i ich aktywności oraz pozwalają mu przyjrzeć się zachodzącym procesom społeczno-politycznym w Rzeczypospolitej z perspektywy białogłowy.
,,Jestem przekonany, iż nie jest jeszcze za późno, aby dzięki krytycznej recepcji tego dorobku, Feliks Koneczny stanął pośród sobie równych myślicieli takich jak Oswald Spengler, Arnold Toynbee, Samuel Huntington czy (ostatnio obszernie tłumaczony na j. polski) Fernand Braudel. Myśl Feliksa Konecznego może odzyskać blask i ukazać się na nowo jako dziedzictwo nauki polskiej o światowej randze. Powstało nie mało ciekawych i wnikliwych komentarzy, ocen tej twórczości, lecz do nowych pokoleń można dotrzeć chyba tylko za pośrednictwem pełnowartościowego przekazu oryginalnej myśli polskiego filozofa cywilizacji".
Romuald Piekarski
Katarzyna Aragońska ma zaledwie szesnaście lat, kiedy stawia stopę na angielskiej ziemi. Jako córka Izabeli i Ferdynanda, potężnych Królów Kastylijskich, jest upragnioną kandydatką na żonę dla następcy angielskiego tronu, Artura Tudora, w którego ojcu wielu widziało parweniusza i uzurpatora. I chociaż małżeństwo zostaje zawarte, Arturowi nie będzie dane założyć korony, umiera bowiem niedługo po ślubie.
Stęskniona za matką i opłakująca zmarłego przedwcześnie brata Katarzyna pozostaje sama na nieznanej ziemi, gdzie wszystko jest obce – język, obyczaje, a nawet pogoda. Zdana na łaskę i niełaskę teścia, Henryka VII, egzystuje w warunkach nielicujących z godnością księżniczki i musi walczyć o miłość. Tym razem bowiem gorącym i szczerym uczuciem obdarza młodego i przystojnego szwagra. Mimo że ukochany Henryk odwzajemnia jej
afekt i nawet dochodzi do zaręczyn, droga do małżeństwa okazuje się wyboista i kręta z woli panującego króla.
Na szczęście cierpliwość Katarzyny zostaje nagrodzona – po przedwczesnej śmierci teścia może poślubić ukochanego i zostać królową Anglii. Uczucie, jakie łączy ją i Henryka VIII, jest szczere, ale pojawiają się siły zagrażające ich małżeństwu, a nawet przyszłości dynastii. Dzieci, których z taką nadzieją oczekiwała, umierają, a Henryk ulega urokowi jej dwórki, Anny Boleyn. Katarzyna musi teraz podjąć ostateczną walkę – o utrzymanie małżeństwa i swoją godność.
Z historii wiemy, w jakich okolicznościach
Katarzyna Aragońska umierała...
Ta fascynująca powieść pokazuje nam, jak żyła
Getto tranzytowe w Izbicy nad Wieprzem, w którym uwięziono dwadzieścia jeden tysięcy ludzi, stało się piekłem na ziemi. Przeżyło je około czterdziestu osób. Pozostałych zamordowali Niemcy, przy współudziale wielu tamtejszych Polaków. Pewna rodzina zaznaczyła się szczególnie. Piotr, Józef, Stanisław i Zofia Rzeźnikowie. Po osiemdziesięciu latach autor, który w dzieciństwie spędzał w Izbicy wakacje, ferie i święta przypadkiem dowiedział się, że jedna z tych osób to jego dziadek, a pozostali to jego stryjeczni dziadkowie i stryjeczna babcia. Przez lata rodzina skutecznie okrywała swoją przeszłość zasłoną milczenia. Piotr Rzeźnik – zdrajca z Izbicy to historia zdrady ojczyzny, kolaboracji z hitlerowcami, szmalcownictwa i nietolerancji w typowej, tradycyjnej, polskiej rodzinie. Historia ta jest ważna szczególnie dzisiaj, gdy jako społeczeństwo w bólach mierzymy się z prawdą o Holocauście i winą za współudział w zbrodniach.
Wstrząsająca relacja dziecka - ofiary ojca-drapieżcy i obojętności matki.Międzynarodowy bestseller sprzedany w 1,5 mln egzemplarzy.Miłość mamy dawała mi poczucie bezpieczeństwa. Byłam pewna, że każe mu przestać. Ale nie kazała.Matka i córka. Nie widziały się od lat. Teraz Toni czuwa przy umierającej matce i czeka na prośbę o przebaczenie... Patrzy na matkę i widzi siebie - małą, śliczną Antoinette, dziewczynkę, którą była. I o której wspomnienie musiała ukryć głęboko w niepamięci. Żeby móc dalej żyć...Pierwsze lata życia Antoinette to idylla, z dystyngowaną matką i kochającą babcią.Ale wszystko się zmienia, kiedy tata wraca z wojska. Zaczyna się koszmar.Toni ma sześć lat, gdy po raz pierwszy tatuś całuje ją...Nie tak jak ojciec całuje córkę.- Tylko nie mów mamie - ostrzega - bo przestanie cię kochać.Jednak dziecko mówi mamie.A matka nie chce nawet o tym słyszeć...Od tej chwili Toni musi mieć z tatusiem wspólną ,,tajemnicę""... Przez osiem lat...A kiedy prawda wreszcie wychodzi na jaw, dziewczynka zostaje potępiona, wtrącona w otchłań depresji i autodestrukcji.Nadzieję i siłę musi znaleźć sama w sobie.Tylko nie mów mamie, tragiczna historia dzieciństwa, przebaczenia sobie samej i triumfu nad przeszłością, przypomina niewiarygodną wręcz powieść z najwyższej półki: napisaną pięknym językiem, przejmującą i wzruszającą.Wydana w 12 krajach, w Anglii i we Francji zajmowała przez wiele tygodni 1. miejsce na listach bestsellerów. Doczekała się kontynuacji Kiedy tata powraca.
Duszą Jurty Tatarskiej jest Dżenneta Bogdanowicz. Dzięki niej podążamy śladem fascynującej kultury, drogą Tatarów, którą przeszli od XVII wieku do czasów dzisiejszych. Zaczynamy rozumieć to co Tatarzy wiedzą od zawsze, że można żyć w zgodzie z innymi i kultywować swoje zwyczaje.
Dżenneta w książce „My Tatarzy” mówi o tym jak przez pokazywanie kultury kulinarnej zyskuje się przyjaciół i znajduje pole do niekończących się rozmów o otaczającym nas świecie.
Wyjątkowym smakiem w tej publikacji jest język. Pojawia się tu mnóstwo słów zakorzenionych w polskim słownictwie, a tak naprawdę zapomnianych, albo używanych sporadycznie np. Kipczak, azan, kryszonka, halva, dżajma, pierekaczewnik, pielemieni, trybuszok, Sabantuj.
Fascynująca opowieść, wyjątkowy smak, koniecznie.
Gdy nadzieja zmieniła się w żałobę, a żałobę przyćmił strach. Mieszkaliśmy w kamienicy przy Żurawiej 28, gdy wybuchło Powstanie Warszawskie.Tego dnia z mamą drylowałyśmy wiśnie, a tata jak zwykle z kanapką w kieszeni poszedł do pracy. Nigdy już z niej nie wrócił.Ten letni sierpniowy dzień stał się początkiem apokalipsy, która przetoczyła się nad naszymi głowami. My, zwykli cywile, zapłaciliśmy za nią najwyższą cenę. Nikt nas nie pytał o zdanie. Nikt nas nie uprzedził. Niespodziewanie znaleźliśmy się w wirze historii, który pochłonął setki tysięcy niewinnych, bezbronnych ludzi.I choć przetrwałam, doświadczając piekła obozu Auschwitz, nie miałam do kogo i do czego wracać.Moje życie zakończyło się 1 sierpnia 1944 roku.
Zbiór artykułów i esejów poświęconych najnowszej historii teatru w Polsce. Autor jako performatyk zgodnie ze swoimi zainteresowaniami opisuje przedstawienia i zjawiska teatralne w kontekście wydarzeń społecznych i politycznych, uważa bowiem, że: konflikty teatralne dowodzą, że w ostatnich latach teatr w Polsce stał się szczególnym polem walki o kwestię tak fundamentalną jak wolność wypowiedzi artystycznej w sytuacji, gdy jej wytworzenie jest praktycznie możliwe wyłącznie za publiczne pieniądze, którymi dysponuje władza polityczna rządowa i samorządowa. Jako historyka teatru Kosińskiego interesują też przemiany kulturowe, które spowodowały radykalną zmianę konwencji teatralnej, języka, sposobu konstruowania wypowiedzi scenicznej i w związku z tym odmieniły także sposób odbioru i pozycję widzów. Zamiast teatru powołującego i umacniającego wspólnotę mamy dziś spektakle-spotkania: z własną pojedynczością, z nieusuwalną samotnością, z niedającą się delegować na cokolwiek i kogokolwiek odpowiedzialnością za swoje życie. To książka dla każdego czytelnika, nie tylko zainteresowanego szczególnie polskim teatrem. Emocjonalna i angażująca opowieść o najważniejszych dziś sprawach, z którymi mierzy lub powinien mierzyć się każdy.
Legenda przedwojennej cyganerii. Kresowianka, w 1935 roku przeniosła się do stolicy za namową Juliana Tuwima, który dostrzegł w niej wybitny talent poetycki. Przyjaźniła się ze skamandrytami, z Witoldem Gombrowiczem i artystami skupionymi wokół redakcji nowo powstałego tygodnika satyrycznego "Szpilki". Zadebiutowała w prasie jako czternastolatka. Zginęła w wieku dwudziestu siedmiu lat.Niniejsze wydanie to najpełniejszy jak dotąd zbiór wierszy Zuzanny Ginczanki - zawiera wszystkie znane utwory poetki, w tym te nigdy dotąd niepublikowane: odnaleziony rękopis poematu Pieśń nad Pieśniami oraz wiersze z prasy. Edycja została wzbogacona o materiały ilustracyjne i komentarze, pozwalające lepiej zrozumieć tło epoki i zanurzyć się w świat Ginczanki, w rzeczywistość, w jakiej przyszło jej żyć i tworzyć.Zuzanna Ginczanka za swojego krótkiego życia wydała jeden tylko niewielkich rozmiarów tom poetycki. Stała się ofiarą Zagłady, zamordowana w młodym wieku w roku 1944. Jej swojego rodzaju testamentem jest wstrząsający wiersz Non omnis moriar, nawiązujący do Horacego i - przede wszystkim - Słowackiego. Należy on do najwybitniejszych utworów, jakie polscy poeci poświęcili Holokaustowi.Pozostał po niej rozległy, wysoce wartościowy dorobek literacki z okresu międzywojennego. Poezje jej, rozproszone w różnych miejscach, przede wszystkim w prasie tego czasu, która chętnie je ogłaszała, przypominane są i wzbogacane o nowe znaleziska w kolejnych edycjach. Jest poetką łączącą osobisty liryzm z wątkami satyrycznymi i poczuciem humoru. Twórczość jej bliska jest poetyce ukształtowanej przez skamandrytów. Każda publikowana w ostatnich dziesięcioleciach księga jej wierszy zawiera utwory nowo odnalezione. Tak też dzieje się tutaj. Tom przygotowała znakomita znawczyni i edytorka twórczości Zuzanny Ginczanki, profesor Izolda Kiec.
To opowieści zawierające wspomnienia będące zapisem zauroczeń i fascynacji górami, przygodą i różnorodnością szeroko otwartego górskiego świata. Przedstawienie emocji, wrażeń i doświadczeń z wyjazdów i wypraw będących źródłem radości, spełnienia i satysfakcji, rozbudzających apetyt na podjęcie kolejnych wyzwań. Apetytu, którego nie jest w stanie osłabić upływający czas i "menu" serwowane przez zmieniający się wokół świat. Przywracają wiarę, że wciąż istnieje przestrzeń, by cieszyć się prawdziwą przygodą i niepokornością górskiej natury.Nie znajdziecie tu porad, wskazówek czy wyznaczników, jak i gdzie warto podróżować, za to inspirację do sprawdzania, co jest przed Wami, daleko, dalej albo po prostu za zakrętem.Jeżeli lubicie tak podróżować, to ta książka jest dla Was."W górach zalegał już cień, tylko wierzchołki jaśniały pomarańczową poświatą zachodu, a na niebie zaczęły pojawiać się pierwsze gwiazdy. Zrobiło się zimno i bardzo cicho, tylko momentami słychać było pogwizdywanie świstaków ostrzegających się wzajemnie, że ktoś nieproszony obok zagościł. Staraliśmy się tę ciszę zachować, krzątając się przy juwlu, gotując herbatę, wrzucając coś na ząb i szykując się do spania."Janka Dąbrowska. Podróżniczka, alpinistka, obieżyświat. Zaliczana do pokolenia "Lojantów lat 70". Wielokrotna uczestniczka wypraw do Hindukuszu Afgańskiego oraz Nepalu, a także w Alpy Francuskie, Alpy Szwajcarskie, Dolomity i Kaukaz. W latach 2005-2015 wraz ze swoim kolegą ze wspinaczek alpejskich Leszkiem Cichym wzięła udział w podróżach po Afryce (Kilimandżaro), Ameryce Płd. (Aconcagua, Chachani, Kanion Colca), Nowej Zelandii (Tongariro, Ruapehu, Ngauruhoe), Australii (Góra Kościuszki, Ulum) oraz Madagaskarze.Od najmłodszych lat wykazująca pęd ku wolności i nieograniczonej przestrzeni, objawiający się ku utrapieniu rodziców częstymi ucieczkami na bosaka z przydomowego ogródka. Wciąż lubi ,uciekać", mówiąc, że radość odnajduje w swobodzie wyboru drogi oraz doświadczaniu "nowego". Bez względu na skalę.
Tomasz Nowicki podjął próbę przeprowadzenia wielokierunkowej analizy sposobu funkcjonowania ogrodu zoologicznego w przestrzeni społecznej doby późnej nowoczesności. Wykorzystanie przez autora zróżnicowanej i bogatej podbudowy teoretycznej, elementów studium historycznego oraz badania jakościowego przyniosło bardzo ciekawy rezultat. Zabawa w więzienie… wydaje się publikacją potencjalnie niezwykle interesującą przede wszystkim dla profesjonalnych badaczy i badaczek związanych z przynajmniej kilkoma dziedzinami humanistyki. Nowicki sięgnął bowiem po instrumenty interpretacyjne charakterystyczne zarówno dla antropologii, kulturoznawstwa, filozofii społecznej oraz psychologii, jak i, a może przede wszystkim, krytycznej pedagogiki o wyraźnie interdyscyplinarnych inspiracjach.
Spowiedź Opiekuna w sposób przewrotny, dla niektórych być może kontrowersyjny, lecz zawsze szczery do bólu, opowiada o meandrach pracy polskiego opiekuna (byłego dziennikarza) seniorów w Niemczech. Te prawdziwe historie są jednak tylko tłem, na kanwie którego autor dzieli się swoimi doświadczeniami i refleksjami z własnych, życiowych wzlotów i upadków, sukcesów i porażek, które wynikały z akceptacji lub odrzucenia jedynej pewnej rzeczy w życiu Zmiany, zarówno tej zaplanowanej, jak i niespodziewanej. To książka dla osób o otwartych sercach i umysłach.
Ks. Stanisław Konarski (1700–1773), pijar, należał do najwybitniejszych postaci polskiego życia intelektualnego XVIII w. Jego ostatnia książka O religii poczciwych ludzi (1769) przez ponad 200 lat była czytana z dużym zainteresowaniem – najpierw przez współczesnych jej czytelników, następnie przez historyków idei i badaczy polskiego oświecenia. W obu przypadkach nie przestawała intrygować atmosferą skandalu, który pod koniec życia uczonego pijara zatoczył szerokie kręgi – od warszawskiej nuncjatury aż po Dykasterię Świętego Oficjum w Rzymie. Podstawowe fakty związane z procesem, który przeprowadzono w kurii rzymskiej, były znane polskiej historiografii, lecz jedynie powierzchownie. Nieznane dotąd materiały z archiwum Dykasterii Doktryny Wiary (dawnego Świętego Oficjum) pozwalają na dokładne odtworzenie burzliwej historii książki, która mogła znaleźć się w Indeksie ksiąg zakazanych, choć została napisana w obronie chrześcijaństwa przed osiemnastowiecznym deizmem.
Niezwykłe portreciki królów PRL-u!HimilsbachMiał ochrypły głos i cięty dowcip. Powtarzał, że alkohol pity z umiarem nie szkodzi. Włóczył się po Polsce, a potem po Nowym Świecie. Chwytał się różnych zawodów: był kamieniarzem, grabarzem, aktorem. Tym ostatnim na dłużej. Dziś powiedzielibyśmy, że żył życiem celebryty, lubił towarzystwo, bawił się, udzielał setek wywiadów. Ile jednak z tego, co sam o sobie mówił, wydarzyło się naprawdę? Czy może jego życie było barwniejsze, niż sobie wyobrażamy?MaklakiewiczMówił o sobie, że jest jak Polska Ludowa: pełen błędów i wypaczeń. Choć nie brakowało mu talentu, nigdy nie dostał wielkiej roli. Za to skromne grał po mistrzowsku. Jego inżynier Mamoń z Rejsu, Sierżant Knaps zCzerwonego i złotego, Don Roque Busqueros zRękopisu znalezionego w Saragossie przeszli do historii. Mimo to Maklak pozostaje najbardziej niedocenionym aktorem swojej epoki. Dlaczego?
Niniejsza monografia wpisuje się w trwające dziś na wielu polach dyskusje dotyczące koncepcji antropocenu. Podejmuje także temat alternatywnych wobec niej ujęć obecnej epoki w dziejach Ziemi, kiedy to obserwujemy wywołany ludzką działalnością stale pogłębiający się kryzys. Zebrane tu rozważania odpowiadają na wskazany w podtytule problem wspólnot więcej-niż-ludzkich, kładąc nacisk na konieczność podważania i przekraczania typowych dla nowoczesności binaryzmów: natura-kultura, ludzkie-nieludzkie, duchowe-cielesne. Dzięki temu tom wchodzi w inspirujący dialog z istotnymi publikacjami z zakresu światowej humanistyki, między innymi Donny Haraway, Brunona Latoura, Elizabeth Povinelli, Isabelle Stengers, Bernarda Stieglera, Marilyn Strathern, Anny Tsing i Joanny Żylińskiej, a także nawiązuje do dorobku czołowych polskich humanistów i humanistek, takich jak Ewa Bińczyk czy Ewa Domańska. Autorzy i autorki rozdziałów kompleksowo i krytycznie przedstawiają istniejące teorie i punkty widzenia, by zarazem proponować inne, transdyscyplinarne spojrzenie na zawiązujące się w końcowej fazie antropocenu więcej-niż-ludzkie wspólnoty, będące zalążkiem kolejnej epoki. Wyniki badań częściej otwierają nowe perspektywy, niż domykają podejmowane tematy."Hakowanie antropocenu jest monografią przygotowaną perfekcyjnie. Rozdziały nie odbiegają od siebie ani poziomem pomysłowości, ani poziomem języka i stylu. Taka harmonia w polskich monografiach zbiorowych właściwie się nie zdarza. Wobec tego tom ów nie tylko w sposób oczywisty wyróżnia się spośród wielu prac polskojęzycznych dotyczących zmiany klimatycznej - ponieważ jest kompendium pod każdym względem wzorowym, ma szansę, by na polskim rynku naukowym stać się podręcznikiem".Z recenzji prof. Marty Tomczok (Uniwersytet Śląski)Małgorzata Sugiera - profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego i kierowniczka Katedry Performatyki na Wydziale Polonistyki. Stypendystka między innymi Alexander von Humboldt Stiftung, DAAD, Mellon Foundation oraz IRC "Interweaving Performance Cultures" na Freie Universitt Berlin. Jej zainteresowania naukowe obejmują teorie i praktyki performatywne, studia dekolonialne i ekologiczne fabulacje spekulatywne. Opublikowała kilkanaście monografii autorskich i współautorskich, z których najnowsza to Performanse pamięci w literaturach i sztukach (2020). Redagowała także tomy zbiorowe, wydawane w Polsce i za granicą, między innymi Fikcje jako metoda. Strategie kontr[f]aktualne w pisaniu historii, literaturze i sztukach (2018) oraz Crisis and Communitas: Performative Concepts of Commonality in Arts and Politics (Routledge, 2023). Tłumaczy z Mateuszem Borowskim prace naukowe i sztuki teatralne z języka angielskiego, niemieckiego i francuskiego, ostatnio Pozostaje performans. Sztuka i wojna w czasach teatralnych odtworzeń Rebekki Schneider (2020).
Wracamy z trzecią odsłoną cyklu „Był sobie piłkarz”. Tworzą go opowieści o polskich piłkarzach z różnych czasów. Świętujących sukcesy, przeżywających porażki, zmagających się z problemami na boisku, w szatni i w prywatnym życiu. Jeszcze raz jest o nich głośno, jak wtedy, gdy byli oklaskiwani, a czasem wygwizdywani przez kibiców. Nie zawsze doskakiwali do reprezentacyjnego poziomu, lecz wszystkich łączyły piłkarskie sprawy, nierzadko decydujące o najważniejszych życiowych wyborach. Autorowi w najmniejszym stopniu nie zależało na podążaniu wydeptanymi reporterskimi ścieżkami, odpytywaniem tylko wielkich piłkarzy. Jeżeli więc bohaterami rozdziałów są Podolski i Klose, nie chodzi o mistrzów świata z reprezentacją Niemiec, lecz o ich ojców, którzy wychowali się w Polsce i byli polskimi ligowcami, zanim postanowili na zawsze wyjechać na Zachód. Jest też Lubański, ale ten już mało komu znany, choć kiedyś był wartościowym piłkarzem ŁKS. Bardzo dawno temu przeprowadził się do Kanady i do ojczyzny już nigdy nawet nie zajrzał. A teraz opowiada czytelnikom niesamowitą historię życia, wraca do zapomnianych i nieznanych faktów. W czterdziestu piłkarskich rozdziałach – tak samo jak w dwóch poprzednich książkach – mamy opowieści o ludziach, dla których futbol był szansą, przygodą, drogą do sukcesu, a czasem trudnym przeznaczeniem.
W czerwcu 2007 roku odbyła się pionierska wyprawa Q'ero Expedition Peru 2007, której celem było dotarcie do siedzib indiańskiego plemienia Q'ero, zamieszkującego w najwyższych partiach peruwiańskich Andów.
Celem ekspedycji było fotograficzne i filmowe udokumentowanie dnia codziennego tej unikatowej wspólnoty oraz próba udzielenia odpowiedzi na pytanie: Dlaczego Indianie Ci żyją tak długo.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?