Sposób na życie, gdy się jest kobietą 50+Tylko pogoda ducha i poczucie humoru mogą sobie poradzić z kłopotami z pamięcią, nadkwasotą, siwymi włosami i chorobą psa. Jeśli do tego dojdzie dużo wolnego czasu i wspomnienia, to znakomity pretekst do napisania książki. Po wysłuchaniu Bigosu w papilotach chce się po prostu żyć pełnią życia i PESEL, który, chcąc nie chcąc, mamy w dowodzie, nie ma na to żadnego wpływu.Maria Bilas-Najmrodzka (absolwentka filologii polskiej) i Elżbieta Narbutt (dziennikarka, z wykształcenia lekarz weterynarii, dziesięć lat temu praktycznie straciła wzrok) napisały pełną ciepła i optymizmu książkę, której treścią jest zwyczajne życie bez fajerwerków i sensacyjnych doniesień.
Szczera i przejmująca opowieść o pasji i przyjaźni, o zwierzęcym strachu i śmierci, o najjaśniejszych i najciemniejszych stronach ludzkiej natury, które objawiają się w ekstremalnych sytuacjach.Kiedy Piotr Pustelnik stanął na szczycie pierwszego ośmiotysięcznika, miał 39 lat. Nikt wówczas, łącznie z nim samym, który od dziecka zmagał się z poważną chorobą serca, nie przypuszczał, że zdobędzie upragnioną przez tak wielu młodszych, zdrowszych, bardziej przebojowych Koronę Himalajów i Karakorum. To osiągnięcie zajęło mu dwadzieścia lat. W tym czasie wspinał się z Wandą Rutkiewicz, Krzysztofem Wielickim i innymi polskimi i zagranicznymi himalaistami.Jak podsumować tę górską przygodę? Które demony gnały mnie do przodu, a które zatrzymywały? Kto lub co sprawiło, że wszedłem na te wszystkie ośmiotysięczniki? Zastanawiałem się i zrozumiałem, że za odpowiedź wystarczą trzy słowa: Przypadek, Strach (Paniczny) i Partnerstwo.AUDIOBOOK W INTERPRETACJI IRENEUSZA CZOPAPOCZĄTEK CZYTA PIOTR PUSTELNIK
Ojciec Edward Bulanda (1902-1992) - jezuita, uczony, prowincjał Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej, profesor ""Bobolanum"", rekolekcjonista, więzień okresu stalinowskiego we wspomnieniach z lat 1939-1954 przedstawia nieznane, a często wręcz sensacyjne fakty związane z życiem i działalnością jezuitów w najtrudniejszym dla Kościoła katolickiego w Polsce okresie panowania reżimów nazistowskiego i komunistycznego.
Felietony Marty Cywińskiej opisują naszą rzeczywistość w sposób niewygodny dla lewicy, feministek i hedonistów. Jednocześnie pokazują konstruktywne podejście do problemów, jakie napotyka współczesny człowiek prawicy i jego rodzina. Autorka proponuje trzeźwe spojrzenie na sytuacje i tematy niepoprawne politycznie, np. współczesne dążenie do samorozwoju czy wychowanie ku antywartościom, uwypuklając zagrożenia z nich wynikające. Z lekkością i swadą prowadzi Czytelnika przez wątki przemilczane przez innych publicystów i pokazuje prawdziwe oblicze cywilizacji śmierci.
"Swą działalnością Fugger stworzył fundamenty strategii dla wszystkich, którzy obracają pieniędzmi. To wiedza obowiązkowa dla każdego, kto interesuje się historią lub pomnażaniem dóbr".
Bryan Burrough, autor "Days of Rage" i współautor "Barbarians at the Gate"
W czasach, gdy Krzysztof Kolumb przemierzał Atlantyk, a Leonardo da Vinci malował "Monę Lisę", niemiecki bankier Jakub Fugger zgromadził majątek, który uczynił go najbogatszym człowiekiem wszech czasów. Spryt, przebiegłość i inteligencja pozwalały mu chwytać okazje, tworzyć nowe strategie biznesowe i górować nad rywalami w negocjacjach. Dzięki zmysłowi do interesów zdołał nakłonić papieża do legalizacji udzielania pożyczek. Miał niezwykłą w tamtych czasach odwagę i determinację, by stawić czoła władcom i zmuszać ich do zwrotu zaciągniętych u niego długów, i to wraz z odsetkami. Wpływał na wyniki elekcji w wielu krajach, miał szczególny udział w rozwoju reformacji.
W książce "Największy bogacz wszech czasów" Greg Steinmetz przedstawia tę ważną, choć mało znaną historyczną osobistość na tle odległej epoki i jednocześnie ze współczesnej perspektywy. Proponuje frapującą opowieść o genialnym, nieustępliwym bankierze i zarazem niezbyt szczęśliwym, niejednoznacznym etycznie człowieku wczesnego Renesansu.
Wszyscy Czesi wiedzą, kim był Ota Pavel. Syn czeskiego Żyda dotknięty traumą Holocaustu, powojenny ideowy komunista, najpracowitszy czeski dziennikarz sportowy, obsesyjny perfekcjonista, genialny pisarz dotknięty chorobą psychiczną.Życie Oty Pavla jest wcieleniem dwudziestowiecznego losu mieszkańca Europy Środkowej, modelowym przykładem tego, jak wielkie wydarzenia determinują losy człowieka, nawet jeśli on sam nie miał na nie żadnego wpływu. Pavlowi najbardziej zależało na tym, by zostać pisarzem. To się udało. I chociaż nie zaznał sławy ani splendorów, wpisał się w wielką tradycję środkowoeuropejskiej literatury żydowskiej, której symbolami są Franz Kafka, Egon Erwin Kisch czy Max Brod, pozostając jednocześnie pisarzem na wskroś czeskim.Wielu Polaków czytało Śmierć pięknych saren, wielu zakochało się w tej książce od pierwszej lektury, ale teraz mamy okazję dowiedzieć się więcej o człowieku, który kiedyś w życiu postanowił: Najpierw sprawię sobie maszynę do pisania, a zaraz potem piękną wędkę na ryby.
Szymon Wrzesiński, dolnośląski historyk, autor ponad trzydziestu książek, w tym wielu bestsellerów (m.in. ""Zamek Czocha w Polsce Ludowej"", ""Zamki Czocha i Książ"", ""Zamek Książ - legenda III Rzeszy""), tym razem zaprasza w podróż do Lwówka Śląskiego, malowniczo położonego miasta nad Bobrem. Poczujmy klimat minionej epoki, pełnej zapomnianych wydarzeń i osób oraz sensacji opisanych na łamach powojennych gazet oraz utrwalonych we wspomnieniach dawnych mieszkańców. Dodatkowym atutem jest ponad 200 ilustracji, ukazujących lwóweckie zabytki oraz życie codzienne w latach 1945-1989.Książkę podzielono tematycznie na wiele niesamowitych historii, opowiadających m.in. o: odkryciu poniemieckich składnic pod koniec lat 40., ograbionym muzeum regionalnym, tajemniczym tunelu pod miastem, obaleniu przez milicję pomnika Germanii, wyciu syren zimą po zmroku, dolarach i lepkich rękach listonosza, cmentarzu z Czerwoną Gwiazdą, basenie będącym wylęgarnią szczurów, stadionie w poniemieckim obozie, areszcie dla złodziei i bandytów, powojennej walce o miejskie zabytki, harcerskiej wieży pełnej skarbów,konspiracji lwóweckiej bezpieki, obławach MO i napadach na posterunki.
Notatki z pracy to zbiór wypowiedzi Erwina Axera o teatrze i reżyserii przygotowany z okazji 100-lecia urodzin artysty. Składa się z tekstów rozproszonych w czasopismach fachowych oraz z kilku dotąd niepublikowanych, znajdujących się w archiwum reżysera w zbiorach Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego.Są to teksty o różnym charakterze artykuły, wystąpienia na konferencjach naukowych w Polsce i za granicą, opisy przedstawień, a także wykład inauguracyjny wygłoszony w krakowskiej PWST na otwarciu roku akademickiego 1988/1989 i ukazujący się po raz pierwszy Szkic do autobiografii.Tom w serii Biblioteka Instytutu Teatralnego przygotowała i opracowała Agnieszka Rabińska. Autorem opracowania graficznego jest Maciej Małecki.
Nowa książka autorki bestsellera Beksińscy. Portret podwójny
Człowiek tajemnica. Listów nie pisał. Dzienników nie prowadził. Mruk. Miły. Uśmiechnięty. Osobny – tak o nim mówili. Większość tego, co wiemy o Krzysztofie Komedzie, pochodzi ze wspomnień jego żony. Często sprzecznych z tym, co pamiętają inni. Agnieszka Osiecka pisała, że gdy grał na fortepianie, jego dłonie opowiadały „małe, kameralne historie o niebie dla dwojga osób”. Ale jego życie taką historią nie było.
By poznać prawdę o jednym z najwybitniejszych polskich muzyków, którego kołysankę z Dziecka Rosemary nucił cały świat, Magdalena Grzebałkowska odwiedza między innymi państwa skandynawskie, Rosję i Stany Zjednoczone. Dociera do ostatniego żyjącego świadka tragicznego upadku ze skarpy sprzed pięćdziesięciu lat i jako pierwsza przedstawia jego wersję wydarzeń. Odkrywa osobiste życie polskiego jazzu – Komedy i środowiska, w którym się obracał: od barwnego życia Piwnicy pod Baranami i narodzin warszawskiego Jazz Jamboree aż po Los Angeles tuż po lecie miłości. Poznaje historie ludzi, którzy dla muzyki porzucali pracę, dzieci, dostatnie życie.
To poruszający portret pokolenia, dla którego jazz był najpiękniejszą – i często jedyną – namiastką wolności.
Magdalena Grzebałkowska jest reporterką, autorką bestsellerowych książek: Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego, Beksińscy. Portret podwójny oraz 1945. Wojna i pokój. Laureatka Nike Czytelników 2016.
Gawęda (esej) osnuta wokół historii jednego drewnianego domu w Falenicy i jego mieszkańców, rodziny Szaniawskich i Wojciechowskich, oraz dziejów podwarszawskiej miejscowości. Dom, zbudowany w latach 20. XX wieku, przetrwał burzliwe i dramatyczne lata ubiegłego stulecia. Autorka przedstawia dzieje letniskowej miejscowości w okresie międzywojennym, okrutne czasy II wojny światowej i zagładę miejscowej ludności żydowskiej, dramatyczne lata powojenne, by dojść do nieczęstego w tych okolicach happy endu uratowania i przywrócenia świetności obiektowi architektury drewnianej, który jest przykładem stylu świdermajer (wg znanego określenia Gałczyńskiego). Dawna willa Złota Marysieńka wpisuje się harmonijnie w piaszczysto-sosnowy pejzaż falenicki. Tym większe uznanie dla jezuitów, którzy z wielką starannością uratowali dom, adaptując go na cele prowadzonej przez siebie działalności.Publikację uzupełnia 56 czarno-białych zdjęć.
Wybór felietonów i krótkich próz z Tygodnika Powszechnego.Coś tam czasem się zatliło z jednej albo drugiej, ale znikomo, jak błędny ognik. O północy byliśmy na miejscu, na zielonym rynku. Jechało się w kółko, wśród drzew, jak duktem. W gęstwinie jakieś złote światełka pełgały. I było zupełnie cicho, bo wszyscy poszli spać pewni, że już nic się nie wydarzy. Bo co miałoby się wydarzyć o północy na końcu kraju?Andrzej Stasiuk
Mój ojciec zabił tylu ludzi, łącznie z moimi wujkami i ciociami. Nigdy mu tego nie wybaczę. Zniszczył mi życie. Gdziekolwiek się znajdę, zawsze będę jego więźniem politycznym.
Swietłana Alliłujewa
Przekleństwo Swietłany to intymny portret Swie tłany Alliłujewej, córki Józefa Stalina. Autorka śledzi jej losy od dzieciństwa naznaczonego śmiercią matki, skomplikowanymi relacjami z apodyktycznym ojcem, poprzez dramatyczny okres II wojny światowej, nieudane małżeństwa, aż do decyzji o poszukiwaniu azylu i ucieczki do Stanów Zjednoczonych w 1967 roku. Opowiadając o Swietłanie, Beata de Robien kreśli również panoramę historyczną komunistycznej Rosji tamtych lat, pisze o Józefie Stalinie i jego najbliższym otoczeniu. Historia Swietłany stawia przed czytelnikiem szereg pytań: czy możliwe jest normalne życie z piętnem ojca będącego jednym z największych zbrodniarzy w dziejach ludzkości? Czy można wyzbyć się poczucia winy za zbrodnie ojca? Jak mierzyć sięz demonami przeszłości?
Myśl i dorobek Benedykta XVI nie przestają budzić zainteresowania badaczy, a klasyfikacja światopoglądu ks. prof. Josepha Ratzingera nadal wzbudza dyskusje.
Pionierskie studium (2012 r.) francuskiego tomisty dokonuje syntezy filozoficznych korzeni teologii Josepha Ratzingera kładąc nacisk na współczesną percepcję relacji między wiarą a rozumem oczami bawarskiego teologa. Jednym z głównych punktów analizy biskupa Bernarda Tissier de Mallerais jest również wielobarwne pojęcie hermeneutyki w pismach niemieckiego papieża.
Marcin Beściak, doświadczony tłumacz naukowy, znakomicie oddaje w języku polskim filozoficzne i teologiczne niuanse obecne we francuskim oryginale dzieła.
Książka zawiera dodatek w postaci wnikliwej analizy autorstwa Adama Małaszewskiego dzieła młodości ks. prof. Josepha Ratzingera, Wprowadzenie do chrześcijaństwa. Zwięzłe studium polskiego badacza harmonijnie uzupełnia Portret filozoficzny francuskiego purpurata.
Mówiły: Ty alkoholiku, ułomie, głupku. Masz zło w genach zapisane.
To najbardziej wstrząsająca reportażowa książka roku.
O sprawie, zakończonej skazaniem siostry Bernadetty na więzienie, słyszeliśmy wszyscy. Ale jak to, co działo się w Ośrodku przez ponad trzydzieści lat, było w ogóle możliwe?
Czy gdyby nie koszmar bitych i molestowanych wychowanków – dzieci i dorosłych, normalnych i niepełnosprawnych umysłowo w wieku od czterech do trzydziestu czterech lat – doszłoby do morderstwa małego Mateusza? W lutym 2006 chłopiec został zgwałcony i zabity przez Tomasza, byłego wychowanka Ośrodka, ofiarę tamtejszej „pętli molestowania”, bo Tomasz, zanim zaczął wykorzystywać chłopców, już jako kilkuletnie dziecko był gwałcony przez starszych wychowanków.
„Czy Bóg wybaczy…” – opowiadająca z różnych stron historię koszmaru w Ośrodku, procesu z przesłuchaniami zastraszonych wychowanków - to przede wszystkim porażająca opowieść o przyzwoleniu. Głośnym i cichym. Jak to możliwe, że sprawy przez lata nie nagłośniły nauczycielki, widząc brudnych i pobitych uczniów, przychodzących z Ośrodka? Jak to możliwe, że kontroli nie sprawowało kuratorium, ale zakon?
Pytanie, czy Bóg wybaczy siostrze Scholastyce, Bernardetcie, Monice czy Patrycji, bijącej menażką do utraty przytomności i próba odpowiedzi na to, kim były i są owe kobiety, co spotkało je we wcześniejszym życiu, że stały się potworami oraz dlaczego za potwory wcale się nie uważały – to jeszcze inna sprawa…
Justyna Kopińska – dziennikarka „Dużego Formatu”, magazynu reporterów „Gazety Wyborczej”, socjolog. Zajmuje się tematyką kryminalną, związaną z prawem karnym, sądami i więziennictwem. Doświadczenie zawodowe zdobywała w Stanach Zjednoczonych i Afryce Środkowej. Jest laureatką Nagrody Dziennikarskiej Amnesty International - Pióro Nadziei. Zdobyła Nagrodę PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego, Grand Press, Nagrodę Newsweeka im. Teresy Torańskiej oraz wyróżnienie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. Autorka książek Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie? oraz Polska odwraca oczy.
Jako pierwsza dziennikarka z Polski otrzymała European Press Prize w kategorii „Distinguished Writing Award” przyznawaną przez The Guardian Foundation i The Reuters Foundation.
Doświadczenie spotkania jest doświadczeniem osobistym i często egzystencjonalnym - w tych dotyczących twórczyń, twórców infantki Małgorzaty widać to bardzo wyraźnie. Oni kolejnymi interpretacjami udzielają jej życia, ona swoim autorytetem nie narzuca rozwiązań artystycznych i wymowy prac, pozwalając zachować autorkom i autorom prywatność i odrębność doświadczeń, swoją obecnością wprowadzając raczej pewną równorzędność pomiędzy pracami. Źródłowe obrazy Valezqeza, mogą uchodzić za kompletne, a w związku z tym za nie wymagające żadnej kontynuacji ani dopełnienia - historia portretów Małgorzaty mogłaby się na nich zakończyć. Wielokrotne przywoływanie jej w kolejnych pracach nie jest jednak próbą kierujących się nostalgią powtórzeń, ale wnoszeniem nowych seansów, które realizują się na wszystkich płaszczyznach rzeczywistości, które, dzięki mediującej Małgorzacie, stały się udziałem obrazów, rzeźb i instalacji.
Fotograficzne montaże Marcina Dziedzica sprawiają, że żydowska Warszawa znów pojawia się tam, gdzie dziś już jej nie ma. A opowieści Magdaleny Kicińskiej o ludziach i miejscach, po których nie został najmniejszy ślad, uprzytomniają nam, jak bardzo byliśmy razem i jednocześnie osobno.
W marcu 1940 roku zamieszkiwaną przez Żydów część miasta zaczęto odgradzać – najpierw ogrodzeniem z drutu kolczastego, później – murem, wysokim na trzy metry. Kosztami i logistyką budowy obciążono Referat Techniczno-Budowlany Judenratu – za odizolowanie Żydzi mieli zapłacić sami i wykonać je własnymi rękoma. Decyzję o oddzieleniu motywowano dwojako – potrzebą obrony przed atakami ze strony Polaków (około świąt wielkanocnych doszło do aktów przemocy wobec Żydów: rabowano sklepy, bito ludzi noszących opaski; w wydarzeniach tych, wywołanych najprawdopodobniej przez Niemców, brali udział mieszkańcy Warszawy), ale też względami „sanitarnymi”. Żydzi mieli być nosicielami tyfusu – żeby uniknąć pandemii, należało ich odseparować. Tablice ostrzegały przed przestąpieniem progu „obszaru zagrożonego epidemią”. Wohngebiet der Juden, teren zamieszkiwania Żydów.
Opowieść o miłości i namiętnościach w czasach totalitaryzmu, kiedy niemal każdy wybór decyduje o życiu lub śmierci.
Berlin, lata dwudzieste, lata trzydzieste.
Joachim Werner to syn polskiej Żydówki zafascynowanej ideą rewolucji socjalistycznej i niemieckiego anarchisty. Już jako nastolatek sprzedaje swoje pierwsze obrazy i szybko zyskuje uznanie w środowisku artystycznym. O względy młodego malarza zabiegają marszandzi oraz kobiety zauroczone jego talentem, gotowe słono zapłacić za możliwość pozowania słynnemu artyście.
Wkrótce do władzy dochodzą naziści. Berlin, stolica muzeów, teatrów, kina i kabaretu, z miesiąca na miesiąc przeobraża się w miasto brunatnych koszul.
Wprowadzane są kolejne ograniczenia i zakazy, nasilają się represje. Bohater boleśnie przekonuje się, że w świecie opętanym szaleństwem ideologii nazistowskiej nie ma prawa być Niemcem… i nie ma prawa być artystą.
Pewnego dnia na jego drodze staje piękna i tajemnicza skrzypaczka Milena Janska. W świecie terroru miłość zdaje się jedynym okruchem normalności. Aż do czasu nocy kryształowej…
"Noc w Berlinie" dopełnia cykl cenionych powieści Kozery: "Berlin, późne lato" i "Króliki Pana Boga" – wszystkie części można czytać niezależnie.
Nigdy niepublikowany sekretny dziennik Gustawa Herlinga-Grudzińskiego
Pierwsze lata emigracji, życie rodzinne i rozterki zawodowe
Poruszająca, adresowana tylko do siebie relacja pisarza poszukującego własnego miejsca w świecie
Autoportret 38-letniego Herlinga-Grudzińskiego w najtrudniejszym okresie życia
Powstały w latach 1971–1992 Dziennik pisany nocą Gustawa Herlinga-Grudzińskiego stanowi jedno z najważniejszych dzieł diarystyki światowej. Dziś, dzięki sensacyjnemu znalezisku, jakiego dokonały żona pisarza Lidia Croce i córka Marta Herling, w ręce czytelników trafia nieznany, nigdy wcześniej niepublikowany dziennik pisarza z lat 1957–1958. Sam fakt, że Herling-Grudziński go nie zniszczył, świadczy o znaczeniu, jakie miały dla niego te intymne zapiski.
Co o wielkim pisarzu mówi ten tajemniczy tekst? Czego nowego dowiemy się o autorze Innego Świata?
Gustaw Herling-Grudziński zamieszkał w Neapolu w 1955 roku. Dziennikowe zapiski są świadectwem trudnych początków nowego życia — pisarz czuje się jeszcze wyobcowany i nic nie zapowiada, że Włochy staną się jego drugą ojczyzną. Czytelnicy znający monumentalny Dziennik pisany nocą mogą być zaskoczeni szczerością i intymnym charakterem tego tekstu. Herling-Grudziński opisuje burzliwe nieraz relacje i z ludźmi, a portrety wielu ważnych postaci kultury polskiej goszczących w domu Herlingów nie zawsze są kreślone z życzliwością. Stosunek do własnej twórczości jest tu jeszcze niespokojny i dramatyczny, a zmarła samobójczą śmiercią w 1952 roku pierwsza żona Krystyna powraca we wspomnieniach i dręczących pisarza snach. Dziennik 1957–1958 jest wreszcie dokumentem małżeństwa i ojcostwa, życia rodzinnego i towarzyskiego w domu przy via Crispi oraz pracy dziennikarskiej i pisarskiej: lektur, obmyślania pierwszych opowiadań powstałych w tamtych latach, a także nieukończonej i zniszczonej przez Herlinga-Grudzińskiego autobiograficznej powieści Ciemny staw.
Poetyka Dziennika 1957–1958 – głęboka prywatność i niemaskowana niczym szczerość – ma tylko jednego adresata. Jest nim sam autor (fragment wstępu Włodzimierza Boleckiego).
1 stycznia 1957, wtorek
Zupełnie samo, jak gdyby niepomyślane, wyskakuje z ukrycia i zagląda mi w oczy pytanie: „Co ze mną będzie?”. Co ze mną będzie? Czy potrafię tak żyć, nie pisząc i nie kochając, interesując się tym, co mnie niegdyś obchodziło, raczej z przyzwyczajenia niż z prawdziwej ciekawości?
19 lutego 1957, wtorek
Mały coraz zabawniejszy i bardzo łobuzowaty. Kiedy zacznie mówić? Nigdy bym nie przypuszczał, że posiadanie dziecka może tyle znaczyć.
16 stycznia 1958, czwartek
Nic. Nie mogłem ani pisać, ani myśleć, ani czytać. Zacząłem przed chwilą pić i pewnie nie skończę, aż mnie nie zwali z nóg. Ile bym dał za to, żeby móc z kimś pić! Żeby móc przynajmniej mówić! Nie po włosku, nie…
Znakomitym uzupełnieniem książki są wspomnienia Lidii Croce w przekładzie Andrzeja Litworni, wspomnienia córki Marty Herling oraz niepublikowane wcześniej zdjęcia z jej archiwum rodzinnego.
Drugi tom autobiograficznego komiksu Riada Sattoufa, w którym opowiada on o swoim dzieciństwie spędzonym w cieniu trzech dyktatorów – Muammara Kaddafiego, Hafiza al-Asada i własnego ojca.
Autorowi udaje się fascynująco uchwycić dziecięce spojrzenie na świat i gorączkę politycznego idealizmu. Wspomina więc wczesne lata, spędzone zarówno na francuskiej wsi, jak i w Libii Muammara Kaddafiego czy w Syrii dynastii Asadów, niezależnie jednak od kraju, zawsze pod dachem domu rządzonego przez ojca – Syryjczyka, zwolennika panarabizmu, który ciągnie rodzinę w pogoni za wspaniałym snem o jednym narodzie arabskim.
Jedna dzielnica Stambułu i cała historia współczesnej Turcji.Tu umierał Mickiewicz i tu obok siebie przez stulecia żyli w zgodzie Turcy, Grecy, Francuzi, Włosi... Tarlabasi było wizytówką barwnej, wielokulturowej Turcji. Dziś wizytę tam odradza wielu Stambulczyków. Po co? Przecież tam nic nie ma, to niebezpieczne miejsce. Adres tutaj to świadectwo życiowej porażki. Ale Tomas Orchowski właśnie tutaj odnajduje wszystkie klucze, dzięki którym można zrozumieć kraj, który stał się jednym z najważniejszych punktów zapalnych współczesnego świata.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?