Ani cenzura, ani poprawność polityczna, ani żadne tabu nie mają tu zastosowania - klauzula zdumienia pozwala postawić każde pytanie.Gdy czyta się Agatę Passent w zbiorze tekstów, a nie pojedynczo, widać jak bardzo jest ciekawska, wtrącająca się, nieobojętna i otwarta. Sarkastyczna i błyskotliwa obserwatorka polskiej rzeczywistości, dosłownie i w przenośni kobieta światowa, czasem wymagająca malkontentka, częściej wyrozumiała i tolerancyjna. Od tematów kobiecych i feministycznych po trendy w lifestylu, od rodziny po naród, od sąsiedzkiego po polityczne podwórko.
Dziś przypada 75. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, największego zrywu militarnego w okupowanej przez Niemców Europie. Wydarzenia, które uznawane jest za jedno z najważniejszych w najnowszej historii Polski. Pisarz Radosław Wiśniewski w swojej książce postanowił odtworzyć wydarzenia, jakie miały miejsce tego samego dnia i miesiąca, ale w 1944 roku. W rocznicę Godziny „W” została ona po raz pierwszy wydana w bibliotece Wolne Lektury, a jej treść uzupełniają ilustracje Tomasza Bohajedyna. Patronat nad publikacją objął portal Historykon. Artur Wodzyński, redaktor historyczny książki, napisał we wstępie, że „już pierwsze strony Palimpsestu Powstanie zmuszają do refleksji, że wymyka się on prostemu zaszufladkowaniu. Autor, który wplatając w narrację własne doświadczenia, zadbał o nadanie mu osobistego, unikalnego charakteru. Nie poszedł na skróty ścieżkami przetartymi przez autorów wydawnictw popularnych. Zamiast tego zadał sobie trud poznania i przelania na papier prawdziwych historii ludzkich. Historii tak często kryjących się za suchymi słowami opracowań naukowych analizujących działania bojowe w Warszawie, w których na koniec opisu starcia zwięźle wylicza się poległych i rannych, gdzieniegdzie okraszając go jeszcze przymiotnikiem «zacięte», «bohaterskie». ”Autor w swojej książce umiejętnie przechodzi od szerokiej perspektywy ginącego miasta do jednostkowych, przeważnie tragicznych losów. Szczególnie dba o przybliżenie czytelnikowi swoich bohaterów, nawet tych, o których wiadomo niewiele, stara się zrekonstruować ich charaktery z dostępnych strzępków informacji. Pamięć pozostaje żywa, dopóki można się do niej odwołać w sposób nieoficjalny. A takie jest przecież pochodzenie Palimpsestu Powstanie Radosława Wiśniewskiego. Notki, które potem weszły w jego skład, w pierwszej chwili publikowane były na Facebooku. Tym większe wrażenie wywiera fakt, że ten materiał udało się zebrać w jednolitą całość.
Radosław Wiśniewski to poeta, krytyk literacki; współzałożyciel i redaktor naczelny kwartalnika „Red.” (2006-2012). Autor sześciu indywidualnych i dwóch wydanych wspólnie z Dariuszem Pado książek poetyckich. Współzałożyciel i aktywny członek działającej w Brzegu grupy poetyckiej Stowarzyszenie Żywych Poetów. Był jednym z głównych twórców wydawanego przez tę grupę w latach 1998-2004 artzinu „BregArt”, w latach 2002-2003 był stałym współpracownikiem pisma „Undergrunt”, w latach 2000-2001 naczelny i jedyny redaktor „Informatora Kulturalnego Opolszczyzny”. Jest laureatem wielu wyróżnień i nagród literackich, między innymi Literackiej Nagrody Młodych im. Marka Jodłowskiego (1999), Ogólnopolskiej Literackiej Nagrody Młodych warszawskiego oddziału ZLP (1999), a także Nagrodą Marszałka Województwa Opolskiego dla animatorów kultury (2008); stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w roku 2004 oraz 2016 w kategorii literatury. Nominowany do „Paszportu Polityki” za rok 2009 (za tom „NeoNoe”).
Informacja Wolne Lektury
Odkąd rozniosła się wieść, że Kim Dzong Un przejmie schedę po ojcu, narosła wokół niego gruba warstwa mitów i przypowiastek propagandowych. W wieku trzech lat przyszły Wielki Następca miał posługiwać się bronią, w wieku sześciu ujeżdżać najdziksze konie, a jako dziewięciolatek pokonać mistrza Europyw wyścigach motorowodnych.Mało kto wierzył, że niedoświadczony, chorowity chłopiec wychowywany w izolacji od świata zdoła utrzymać władzę w państwie. Tymczasem nie tylko przetrwał,ale i doskonale sobie radzi.Jak wyglądało dzieciństwo Kim Dzong Una? Skąd wzięła się legenda o boskim pochodzeniu rodu Kimów? Dlaczego siostra Wielkiego Następcy nazywana jest koreańską Ivanką Trump i jaką rolę odegrała w polityce międzynarodowej? Czy powolne uwalnianie gospodarki w socjalistycznym kraju to najlepszy przepis na długie rządy?Anna Fifield rekonstruuje przeszłe i teraźniejsze życie dyktatora, powołując się na ekskluzywne relacje osób z jego otoczenia, i przygląda się dynastycznym ambicjom Kimów. Dzięki połączeniu sceptycyzmu i rozległej wiedzy odmalowuje fascynujący obraz najdziwniejszego i najbardziej skrytego reżimu świata. Reżimu, który prowadzi politykę izolacjonizmu, a mimo to ma ogromne znaczenie na arenie międzynarodowej, który trwa w stanie permanentnego bankructwa, choć stać go na broń atomową. Autorka ze znawstwem kreśli sylwetkę jego przywódcy, Wielkiego Następcy, Niepokonanego Zwycięskiego Generała, Słońca Socjalizmu, wodza Kim Dzong Una.
Książka Splątane obiekty. Przechwycenia artystyczno-literackie w niewspółmiernym świecie jest na gruncie polskim publikacją nowatorską, intelektualnie odważną, przy czym - jednoznacznie społecznie i politycznie zaangażowaną. Spotka się najprawdopodobniej z dużym oporem albo niezrozumieniem ze strony części tradycyjnie nastawionych odbiorców. Ale też może być, ze względu na bogactwo erudycyjnych odniesień, precyzję budowanego przez Annę Kałużę wywodu oraz klarowność silnie zeseizowanego języka, zachętą do niesztampowej, pogłębionej refleksji, a nawet rewizji utrwalanych społecznie, także w polskiej krytyce literackiej i krytyce sztuki, osądów i schematów myślenia.
Z recenzji dr. hab. Tomasza Cieślaka, prof. UŁ
Przechwycenia dziejące się w obszarze materii wcześniej czy później muszą doprowadzić nas do różnego rodzaju toksyczności, antropogenicznych zmian klimatu i środowiskowych mutacji. Im więcej pootwieranych kanałów gatunkowych i możliwych dostępów do rozmaitych pięter biologicznej rzeczywistości, tym bardziej realny staje się proces przenoszenia także tych elementów, które są niekorzystne dla (ludzkiego) życia. Przechwycenia dokonywane w tych zakresach są najczęściej konsekwencją katastrof ekologicznych (wycieków ropy, odpadów radioaktywnych i promieniotwórczych substancji, skażenia powietrza, zanieczyszczenia miast czy wyniszczenia przyrody) i dowodzą niezbicie, że zmiany środowiskowe są również zmianami kulturowo-estetycznymi. Nawet jeśli uszło to uwadze polityków, zależność tę na pewno zauważyli artyści i artystki, badacze i badaczki, którzy zaczęli zupełnie inaczej myśleć o swoich projektach.
Ze Wstępu
Anna Kałuża - dr hab., pracuje w Instytucie Literaturoznawstwa Uniwersytetu Śląskiego. Zajmuje się estetycznymi konsekwencjami przemian kulturowych i artystycznych, współczesną poezją i sztuką w ich wymiarach politycznych. Autorka książek: Wola odróżnienia. O modernistycznej poezji Jarosława Marka Rymkiewicza, Julii Hartwig, Witolda Wirpszy i Krystyny Miłobędzkiej (Kraków 2008), Bumerang. Szkice o polskiej poezji XX i XXI wieku (Wrocław 2010), Wielkie wygrane. Wspólne sprawy estetyki, krytyki i poezji (Mikołów 2011), Pod grą. Jak dziś znaczą wiersze, poetki i poeci? (Kraków 2015).
Książka Wojciecha Kudyby jest całościowym ujęciem poezji Jana Polkowskiego, ukazanej jako wybitne osiągnięcie artystyczne, będące dziełem sztuki, a zarazem przejmującym zapisem świadka historii. Polkowski okazuje się poetą, który potrafi poddać analizie i refleksji los nie tylko swój, lecz także wspólnot, do których przynależy: rodziny i narodu. Kudyba kompetentnie i przekonująco, a nierzadko odkrywczo pokazuje, że doświadczenie historyczne modeluje kształt tej poezji tematycznie i artystycznie.
Książka Wojciecha Kudyby "Pamięć i godność. O poezji Jana Polkowskiego" bez wątpienia zasługuje na publikację w serii „Literatura i Pamięć”. Jest to akademicki esej, który bardziej wymagających odbiorców zadowoli nowymi ujęciami interpretacyjnymi i perspektywą filozoficzną, a dla szerokiego grona czytelników będzie stanowić dobre wprowadzenie do twórczości Jana Polkowskiego.
(z recenzji dr. hab. Tomasza Garbola)
Książka, która zainspirowała George’a R. R. Martina!!!
Historia dynastii Plantagenetów autorstwa Thomasa B. Costaina obejmuje cztery tomy. Pierwszy z nich, Ród zdobywców, rozpoczyna się od podboju Anglii przez Wilhelma Zdobywcę w 1066 roku, a kończy w 1216 roku wraz z rządami Jana bez Ziemi. W tym burzliwym okresie po zmaganiach między monarchami a poddanymi udało się stworzyć podwaliny pod nowy system rządów. Dzieje i uczestnicy tych wydarzeń ożywają przed oczami czytelnika dzięki biegłości Costaina w snuciu opowieści oraz jego umiejętności kreowania postaci i scen historycznych.
Thomas Bertram Costain (1885–1965) urodził się w Kanadzie, ale w 1920 roku uzyskał amerykańskie obywatelstwo. Przez wiele lat pracował jako dziennikarz i redaktor w gazetach kanadyjskich oraz amerykańskich. Przygodę z twórczością literacką rozpoczął dość późno, bo w wieku pięćdziesięciu siedmiu lat, jednak to właśnie ona przyniosła mu największą sławę. Napisał wiele książek historycznych, w tym przede wszystkim cykl biograficzny poświęcony dynastii Plantagenetów, opublikowany jako Pageant of England (znany też pod tytułem The Plantagenets). Seria powstała w latach 1949–1962 i składa się z czterech tomów. Pierwszy, którego oryginalny tytuł brzmi The Conquerors: The Pageant of England (1949), oddajemy dziś w ręce czytelnika, natomiast trzy pozostałe to The Magnificent Century (1951), The Three Edwards (1958) i The Last Plantagenets (1962). Oprócz literatury faktu Costain napisał sporo powieści historycznych. Do najpopularniejszych należą romans For My Great Folly (1942) oraz powieści przygodowe The Black Rose (1945) i Silver Chalice (1952; w Polsce wydana pod tytułem Srebrny Kielich). Dwie ostatnie w związku z sukcesem wydawniczym zostały sfilmowane.
Doskonała opowieść, nadzwyczaj barwna i pełna akcji.
Book-of-the-Month Club News
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Mariana Walentynowicza znają niemal wszyscy jako autora przygód Koziołka Matołka, stworzonych wraz z Kornelem Makuszyńskim. Ale tylko nieliczni wiedzą, że był korespondentem wojennym, który przebył szlak bojowy wraz z dywizją pancerną generała Stanisława Maczka od lądowania w Normandii aż po zdobycie Wilhelmshaven. W książce Wojna bez patosu opisuje barwnie i sugestywnie, z humorem i z sarkazmem swoje przeżycia i wojenne losy, od ucieczki przez Rumunię do Francji, gdzie wstąpił do polskiego wojska, poprzez służbę w Anglii i w USA, aż do końca wojny na kontynencie. Czytelnik znajdzie w niej mnóstwo nieznanych i zaskakujących faktów i obserwacji. Jako korespondent wojenny por. Walentynowicz wykonał mnóstwo zdjęć, rysunków i karykatur, z których część znalazła się w tej wspomnieniowej książce.
Fryderyk Nietzsche (1844-1900) jeden z najważniejszych filozofów niemieckich, także filolog, poeta. Człowiek, którego poglądy znacząco wpłynęły na całą późniejszą filozofię, myślenie o człowieku, kulturze, religii. Głosił upadek cywilizacji zachodniej, opartej na myśli greckiej, sokratejskiej i etyce chrześcijańskiej. Tej apollińskiej postawie przeciwstawiał dionizyjską, witalną (połączoną z ideą woli mocy i pojęciem nadczłowieka). Krytykował chrześcijaństwo, ale jednocześnie podziwiał Chrystusa. Jego myśl doczekała się setek interpretacji i omówień. Nie sposób sobie wyobrazić współczesną filozofię bez przemyślenia jego wpływu, wpływu intelektualnego jego idei. ""Antychryst"" to oprócz ""Yako rzecze Zaratustra"" jedna z najważniejszych jego - mimo niewielkich rozmiarów - książek. Jest bowiem ""Antychryst"" zasadniczą rozprawą niemieckiego filozofa nie tylko z chrześcijaństwem, ale wręcz szerzej z całą tradycją judeochrześcijańską (dla przyszłych antysemitów to niestety była jedna z zasadniczych nietzscheańskich tez - ta o nafatalniejszym ludzie w historii). Ma jednak Nietzsche problem z samą postacią Chrystusa, negując jego postawę typu miłość bliźniego, nadstawianie drugiego policzka, traktuje go jednak z niekłamanym szcunkiem. Traktuje go jako postać historyczną i przypisuje mu krańcowo przeciwstawne żydowskiej hierarchii i tradycji - intencje. ba wręcz traktuje Chrystusa jako uosobienie buntu - z czym się solidaryzuje - przeciwko wszelkim dotychczasowym hierarchiom i porządkom. Warto poznac ten niezwykle interesujący, dekonstruujący dotychczasowe osądy punkt widzenia tego geniusza niemieckiej, europeskiej myśli filozoficznej.
Autor przejmująco i realistycznie przedstawił rzeczywistość schyłku rządzonej przez komunistów Polski, atmosferę nadziei ale także strachu, podejrzeń, inwigilacji. Znakomicie pokazał Węgiełek Mokotów i mieszkańców tej urokliwej, a mało literacko opisanej dzielnicy Warszawy, na przykładzie młodej rodziny inteligenckiej zaangażowanej w działania opozycji antyreżimowej; dzielnicy, na którą rzuca ponury cień po sąsiedzku usytuowana centrala terroru, czyli gmachy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przy ulicy Rakowieckiej. Narrator-bohater doprowadzony zostaje do stanu psychicznego kryzysu, totalnego zagrożenia i skrajnego sceptycyzmu – nie wierzy nikomu i niczemu. Te fragmenty Krukowatych przypominają trochę „warszawski realizm” prozy Marka Nowakowskiego z lat stanu wojennego, a trochę grozę utworów Kafki lub Orwella. Wartość poznawczą ma również część dzieła przedstawiająca początki III RP, pracę głównego bohatera w Komisji Likwidacyjnej kiedy z bliska obserwował początki politycznej kariery swoich kolegów z niedawnej opozycji antykomunistycznej, „chłopców z Gdańska”.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
Hiszpańska należy do najpopularniejszych polskich grafików. Jest jednym z nielicznych artystów, których dzieła spotyka się na ścianach przypadkowo odwiedzanych mieszkań pisał o niej prof. Jan Białostocki. Książka Zostały mi słowa miłości przypomina tę niezwykłą artystkę, której życie naznaczone zostało traumą wyniesioną z obozu Ravensbrck. Na publikację składają się dwie odrębne części. Maria Czarnecka z reporterskim zacięciem kreśli biografię Hiszpańskiej, docierając do awanturniczych nieraz perypetii jej przodków, rekonstruując ze strzępów informacji los Hiszpańskiej w Ravensbrck, a wreszcie śledząc jej codzienność w PRL. Twórczość artystki, obejmującą przede wszystkim grafikę warsztatową, ilustrację książkową oraz realizacje we wnętrzach sakralnych, omawia w eseistycznym tonie Ewa Kiedio. Sztukę Hiszpańskiej przedstawia w kluczu najczęściej podejmowanych przez nią motywów, jak miasto, dziecko, matka, oraz punktów przełomowych. Publikację wzbogaca ponad 200 zdjęć i reprodukcji.
Co sprawia, że jedne ciecze zastygają, a inne nie? Jak to możliwe, że niektóre owady umieją chodzić po wodzie? Czy smak wina jest skorelowany z jego barwą? Jak tworzą się zwykłe fale, a jak tsunami? Kiedy wynaleziono pierwszy klej? Mark Miodownik, materiałoznawca i niezrównany popularyzator nauki, zabiera nas w podróż po świecie cudownych substancji. Wsiada do samolotu i opowiada o wszystkich cieczach biorących udział w locie z Londynu do San Francisco, od paliwa napędzającego maszynę, poprzez alkohol serwowany na pokładzie, ciekłokrystaliczne ekrany, na których wyświetla się filmy, wodę w oceanie i tę, która przybrała postać chmur za oknem, aż po płyny ustrojowe, środki do dezynfekcji i tusz w długopisie. Opowieść o fascynującym świecie ciekłych substancji jest zarazem podróżą w czasie ? Miodownik pisze i o tym, jak ludzkość odkrywała zbawienne lub destrukcyjne właściwości cieczy i jak tworzyła nowe. Książka nie tylko dla tych, którzy uwielbiali bawić się zestawem
Moja droga do Iwaszkiewicza jest stroma i kręta. A właściwie to nie tyle droga, ile wtajemniczanie się poprzez uporczywą wędrówkę szlakiem jego miejsc, przyobiecanych mi niegdyś przez mądrego pedagoga, który zgodnie z zaleceniem Goethego traktował mnie tak, jak gdybym był tym, czym być powinienem, by doprowadzić mnie tam, dokąd miałem dojść.Kiedy w bardzo wczesnej młodości czytałem Dziennik Anny Dostojewskiej, irytowało mnie utrwalanie codziennych, drobnych zdarzeń. Z nastoletnią niecierpliwością szukałem ostatecznych rozstrzygnięć przeklętych problemów. Dzisiaj o jedno na pewno jestem bogatszy: o pewność, że umrę, niczego nie rozstrzygnąwszy. A jechać w odwiedziny trzeba, należy też uważać, żeby mleko nie wykipiało, wiedzieć, w którym sklepie chleb jest najtańszy, znać godziny odjazdów kolejki, pomyśleć o młodości, o dawnych podróżach. Bo może tylko to, co kruche i nietrwałe jest ostateczne. Trzeba także, by dotrzeć do miejsca, z którego wolno podjąć się oceny dorobku Iwaszkiewicza, znaleźć jakąś pracownię, gdzie można by wygłosić bodaj tylko pierwsze linijki monologu Fausta. Kiedy już bowiem wiadomo, że żadna nauka, żadna filozofia nie udzielą pewnych odpowiedzi na najważniejsze pytania pozostaje zwrócić się ku życiu. Bo głupia to myśl, która chełpi się niezależnością od ciała. Dla pisarza oznacza to jak najwięcej doświadczyć, trochę zrozumieć a owo trochę nie jest znakiem słabości, lenistwa czy rezygnacji, lecz dowodem rozpoznania własnych ograniczeń, oznacza zatem pokorę oraz z miłością opisać.
Tradycyjnie, często niemal automatycznie, językoznawstwo bywa oddzielane grubą kreską od nauki o literaturze; czasem nie rysuje się kreski, lecz kopie głęboki kanion. Na dnie takiej przepaści kłębią się i nawarstwiają sprzeczności oraz kontrowersje, zaś ponad otchłanią unoszą się okrzyki oburzenia: językoznawstwo i nauka o literaturze (a o poezji w szczególności) to dwie odrębne dziedziny ludzkich działań, z których każda ma swój własny przedmiot badań i każda rządzi się własnymi prawami. Przyziemną domeną językoznawcy są odmiany przez osoby i przypadki, zaś bliższą gwiazd domeną badacza prozy i poezji odmiany stylów, osobowości obdarzonych talentem twórców i sposoby użycia języka w celach wyższych niż zwykła codzienna komunikacja. Językoznawca opisuje, literaturoznawca interpretuje; pierwszy ocenia poprawność tekstu lub dyskursu (czyli zgodność z przyjętą normą), drugi oryginalność utworu (czyli odstępstwa od normy). Trzecia dramatis persona, czyli twórca, pisze teksty paraliterackie, literackie, poetyckie; z punktu widzenia badaczy języka i sposobów jego używania, a także teoretyków literatury, którzy okopują się na stanowiskach zakładanych na jednym lub drugim skraju przepaści, rola autora ogranicza się do roli dostawcy towaru, on sam zaś na ogół trzyma się z daleka od zawiłości teoretycznych meandrów.W analizach tekstów, a tekstów literackich w szczególności, pierwsze miejsce zajmuje tradycyjnie semantyka leksykalna, a więc znaczenia poszczególnych słów i większych partii dyskursu. Krytycy literaccy, teoretycy literatury i badacze przekładu zastanawiają się nad możliwościami schwytania i ujarzmienia tego, co im się wymyka: problemu wielości znaczeń, sieci pozajęzykowych odwołań, skomplikowanych mechanizmów i granic interpretacji. Gramatyka schodzi wtedy najczęściej na drugi plan jako domena pozbawionych polotu i wyobraźni językoznawców. A przecież cytując sztandarowy slogan twórcy gramatyki kognitywnej, amerykańskiego językoznawcy Ronalda Langackera gramatyka symbolizuje treść. I wymaga wyobraźni.W poniższych rozważaniach postaram się na tyle na ile jest to możliwe abstrahować od semantyki leksykalnej, czyli znaczeń słów, fraz i zdań, skupiając się w zamian na Langackerowskiej gramatyce będącej symbolem treści; jednym słowem, szukać odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób sensy gramatyki łączą się z sensami słów, tworząc spójną całość wiersza. Bo, parafrazując Andrzeja Stasiuka, to nie musi być tak jak z odbiorem literatury przez niezbyt przygotowanych. Czytają czasowniki i rzeczowniki, podmioty i orzeczenia.Bo weźmy, na przykład, poezję. Badacz języka z pewnością może powiedzieć coś interesującego na temat wiersza, przyglądając mu się niejako z pozycji materiałoznawcy, a badacz literatury może wzbogacić językoznawczą analizę, wtajemniczając językoznawcę w tajniki własnego warsztatu. Jeśli połączą siły, być może się okaże, że autor wiersza, nieświadom pełni własnej sprawczej mocy, używa języka dokładnie tak, jak chciałby mu to doradzić językoznawca. I może da się sprawić, że gramatyka poezji ukaże się nam jako poezja gramatyki.
Marysieńka Sobieska: wiek nie do końca ustalony, pochodzenie niepewne, wykształcenie przeciętne, inteligencja powyżej normy, spryt zaskakujący, temperament chłodny, uroda zniewalająca, ambicja niezmierzona, znak zodiaku Rak, królowa Polski od roku 1774 do 1796. Ukochana małżonka Jachniczka, czyli króla Jana III Sobieskiego. Pani na Wilanowie. Nimfa, Róża, Bukiet, Esencja, Astrea czyli jedyne serca i duszy kochanie, kobieta o dwóch skrzydłach: purpurowym, miłosnym i pulsującym erotyzmem, oraz ciemnym: niejasnym i nieposkromionym w pragnieniu zaszczytów, hołdów i taburetu w Wersalu.Janina Lesiak próbuje pokazać Marię Kazimierę po swojemu, czyli szukając w jej losach radości i smutków bliskich każdej kobiecie i pomagając królowej namalować autoportret, który przybliży ją współczesnym czytelnikom. Autorka ma nadzieję, że Marysieńka Sobieska, tak wiernie i gorąco kochana przez niepospolitego mężczyznę i władcę, dołączy do orszaku wyjątkowych władczyń, o których trzeba pamiętać.
W pierwszej i jedynej autobiografii Elton John, właściwie Reginald Dwight, ujawnia prawdę o swoim niezwykłym życiu. To szczera, zabawna, ale i wzruszająca historia charyzmatycznego artysty.Elton wraca myślami do trudnego dzieciństwa, które spędził na przedmieściach Londynu, i pierwszych porażek w branży muzycznej. Wspomina szalone trasy koncertowe, na których występował już jako supergwiazda w najbardziej odlotowych strojach. Nie unika też trudnego tematu walki ze swoimi uzależnieniami. Opowiada o przyjaźniach: z Johnem Lennonem, Georgem Michaelem i Freddiem Mercurym, a także o założeniu fundacji walczącej z AIDS i zaangażowaniu się w jej działalność. Otwarcie pisze o poszukiwaniu swojej seksualności, o ślubie z długoletnim partnerem Davidem Furnishem oraz o tym, jak został ojcem.Trzymasz w rękach barwną i pełną pokory opowieść o muzyce, związkach, pasjach i błędach.Wyrusz w intymną podróż z ikoną muzyki pop.
Co myślisz o Iranie? obala mity i stereotypy. To pełna magii podróż do świata Orientu: smaków, zapachów i dźwięków.
To poszukiwanie prawdy o zwykłych ludziach i ich codziennym życiu w granicach Islamskiej Republiki Iranu.
To odkrywanie skarbów perskiej kultury – irańskich miast, meczetów i bazarów; tradycji – wspólnych spotkań przy daktylach i herbacie z cynamonem; a także zwyczajów – ślubnych, rodzinnych i wielu innych.
Wciągająca i błyskotliwa opowieść, która otwiera czytelnikom bramy do bogactwa irańskiej różnorodności, ale przede wszystkim do irańskich domów, serc i dusz.
Paweł KOWALSKI – miłośnik podróżowania, pasjonat kultur i grup etnicznych krajów Azji. Adorator górskich wędrówek. Zapaleniec fotografii i chwytania życia w kadry. Debiutujący autor na rynku książki, choć pisanie o podróżach nie jest mu obce (m.in. publikacje w magazynach górskich). Odbył dwie roczne podróże do Azji. Docierając wyłącznie drogą lądową z Poznania do Singapuru, przemierzając legendarny Jedwabny Szlak i zagłębiając się w codzienność zwykłych ludzi spotkanych w drodze, poznał wiele krajów tego kontynentu. Podczas trzech miesięcy spędzonych w Iranie odwiedził ponad pięćdziesiąt miejscowych domów i rodzin.
Ciężka choroba nowotworowa żony stała się najważniejszym projektem i wyzwaniem w życiu autora. Książka koncentruje się na ""zarządzaniu"" terapią, kontaktami z lekarzami, stresem i nadzieją.""Trzy miesiące po odejściu mojej żony, Manueli, spotkałem się z przyjacielem lekarzem, z którym konsultowałem wszystkie trudne decyzje od momentu, gdy dowiedzieliśmy się o jej chorobie. Powiedział mi: 'Powinieneś o tym napisać. Nigdy wcześniej nie widziałem takiego wsparcia, tylu prób rozwiązania problemów dotyczących terapii. Przedstaw swój prywatny punkt widzenia, pokaż ludziom, jak można sobie radzić w beznadziejnej na pierwszy rzut oka sytuacji. Jest mnóstwo książek pokazujących chorobę z punktu widzenia pacjenta, a niewiele takich, które przedstawiają perspektywę bliskiej osoby'.Nie podam w tej książce dokładnego przepisu na życie z chorobą ani recepty dla każdego przypadku, ale pokuszę się o udzielenie kilku porad, bo wydaje mi się, że wiem, jak wspierać osobę, która choruje na raka. I podpowiem, jak dać jej nadzieję, komfort życia, szanse na wykorzystanie możliwości dzisiejszej medycyny. W tym sensie, moja książka jest o wsparciu.""
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?