Nikt z rodziny Natalii się nie spodziewał, że koniec 2015 roku będzie najgorszym w ich życiu.Wszystko toczyło się błyskawicznie - kilkudniowa wysoka temperatura, badania i diagnoza - ostra białaczka szpikowa.Sylwestra 2015 bohaterka książki spędziła już na oddziale onkologicznym.Pojawił się strach, ale Natalia nigdy się nie poddała! W swojej książce opisuje początki choroby i jej przebieg, długotrwałe leczenie i stany psychiczne, które mu towarzyszyły.Książka jest zarówno relacją z tego trudnego czasu, jak i świadectwem, że białaczkę można pokonać. Jest też apelem do rodziców i dzieci, które wyzdrowiały, aby dzieliły się ze światem wielką radością, jaką jest pokonanie choroby. Ta nadzieja to lek dla tych, którzy wciąż walczą.Bardzo ciekawie napisana relacja młodej pacjentki walczącej z ciężką, zagrażającą życiu chorobą. Pomimo bolesnych i trudnych przeżyć, Natalka zaraża czytelników optymizmem i pozytywnym spojrzeniem na świat. Pokazuje, że kiedy burzy się dotychczasowy świat, wciąż można żyć, realizując swoje marzenia, znajdując małe przyjemności w ponurej codzienności, odczarowując straszną, pełną lęków rzeczywistość.To także piękny portret kochającej się i wspierającej rodziny, gotowej przychylić nieba ukochanym córkom. Myślę, że jest to obowiązkowa lektura dla wszystkich naszych pacjentów, lekarzy i młodych ludzi zastanawiających się nad tym, co w życiu jest istotne i ważne.Joanna Krasińskalekarz prowadzący
Żyjemy w epoce dziedzictwa, które ma – jak mówi profesor Jacek Purchla – swoją dynamikę, i to my dzisiaj codziennie decydujemy o tym, co z ogółu dziedziczonych dóbr kultury zamierzamy przyjąć i za co gotowi jesteśmy wziąć odpowiedzialność. Sukcesy programów światowego dziedzictwa kultury UNESCO i dziedzictwa ludzkości UNESCO symbolizują dziś jego globalny wymiar. Międzynarodowej dyskusji nad dziedzictwem i jego ochroną towarzyszy spektakularny rozwój teorii dziedzictwa. W języku angielskim pojawił się nawet nowy termin heritology, określający dyscyplinę, która w myśleniu o dziedzictwie integruje tak różne dziedziny wiedzy, jak z jednej strony nauki humanistyczne, z drugiej zaś ekonomię i teorię zarządzania, prawo i planowanie przestrzenne.
Najnowszy wybór wywiadów z profesorem Jackiem Purchlą pozwala na szerokie spojrzenie na szybko zmieniającą się relację między przeszłością a przyszłością. To również ważny rozdział syndromu Krakowa u progu XXI wieku.
Pilch jako bokser wagi ciężkiejAutor pragnie poinformować Czytelników, iż podczas przygotowywania tekstów nieobce mu były tak podstawowe chwyty, jak: tendencyjny dobór materiału, preparowanie fragmentów, wyrywanie cytatów z macierzystego kontekstu, ogólnie zła wola oraz szereg innych, pomniejszych ekscesów krytycznoliterackich.Pilch złośliwy i uszczypliwy, czujny komentator absurdów rzeczywistości, tropiciel potknięć nieudolnych kolegów po piórze sieje popłoch i bezlitośnie kąsa, ale jak zawsze robi to w znakomitym stylu.W felietonach zebranych w tym zbiorze czytelnik może znaleźć nieomal wszystko: zielone zęby przewodniczącego Mao, drwiny z grafomańskich powieści komunistycznych aparatczyków, ale też spory o piosenkę Kasi Nosowskiej, bokserskie potyczki Andrzeja Gołoty. Przy czym Pilchowe felietony choć powstały jakiś czas temu nie straciły nic na swej aktualności.Polityka, sport, pisarze, kobiety, rzeczywistość, literatura, ojczyzna Pilch nie oszczędza nikogo ani niczego. Wali prosto w oczy kolegów literatów (wymienianych z nazwiska), polityków (takoż), ale też członków własnej rodziny jak się okazuje, choć byli oni z pozoru po luterańsku porządni, to tak naprawdę żaden z nich ani razu uważnie nie przeczytał Biblii.Autor Wielu demonów podszczypuje autorytety, bez litości boksuje słabszych twórców, wyśmiewa rodzime bolączki, szuka dziur w rzeczywistości poszukując przy tym rzeczy ważnych i trwałych.Pilch w sensie ścisłym.
Cezary Tarkowski dziennikarz, publicysta autor 100 bajek i i dwóch książek satyrycznych.
Autor publikuje gównie w prasie prawicowej i katolickiej a także pisanych dla kabaretów
Jedna z bajek Autobus na leśnych dróżkach była publikowana w wydawnictwie Penelopa
Książka Bywało gorzej,bywało śmieszniej jest to zbiór felietonów o charakterze wspomnieniowym
Felietony są obrazkami życia Polaków z mistrzostw lat od okresu PRL-u do czasów współczesnych
Jest to ciekawa książka pełna humoru i będąca lekturą dla każdego.
Autorzy książki tworzą eklektyczne grono naukowców, dziennikarzy i prawników. Część z nich mieszka i pracuje w Polsce, inni w Wielkiej Brytanii i w Stanach Zjednoczonych. Łączy ich postrzeganie wzrostu siły Prawa i Sprawiedliwości jako konsekwencji, z jednej strony, globalnej zmiany polityczno-ekonomicznej, a z drugiej – charakterystycznego dla Polski powrotu do tradycyjnego języka konserwatywnego i narodowych mitów. Zamiarem autorów było zbadanie tego antyliberalnego zwrotu. Wystrzegali się przy tym patrzenia na badane zjawiska przez pryzmat mediów zachodnich, często obciążonych uprzedzeniami, czy też z perspektywy dyskursu antypisowskiego w Polsce. W rezultacie powstał zbiór esejów, w których powracają pewne idee, zdolne, miejmy nadzieję, sprowokować dyskusję w Polsce i za granicą. Dzięki temu uda się być może przekłuć niektóre z ideowych baniek, w których się często zamykamy w tej epoce „wojny kulturowej”.
Autorzy: Neal Ascherson, Tomasz Basiuk, Urszula Chowaniec, Dariusz Czaja, Jan Darasz, Jo Harper, Artur Lipiński, David Ost, Neal Pease, Brian Porter-Szűcs, Gavin Rae, Nicholas Richardson, Andrzej Rychard, Ewa Stańczyk, Agnieszka Stępińska, Joanna Średnicka.
Dorastał, nie mając nic, a mimo to jako nastolatek odrzucił leżący na stole kontrakt reklamowy wart 100 milionów dolarów. Będąc świeżo upieczonym absolwentem szkoły średniej, trzymał w szachu trzech gigantów: Nike, Adidasa i Reeboka, pokazując, że jego talent do biznesu jest równie wielki, jak do koszykówki. Imponował swoim podejściem do zawierania umów marketingowych, poza kwestiami finansowymi kierując się często również sympatią do marki, a sposób, w jaki wypromował słuchawki Beats, był szeroko komentowanym majstersztykiem.To właśnie dzięki takim ruchom LeBron James dołączył do grona nie tylko najlepszych, ale też najlepiej zarabiających sportowców świata. W tej książce przeczytasz, jak do tego doszło: poznasz kulisy negocjowania lukratywnych umów, szczegóły jego kluczowych decyzji biznesowych i strategię budowania wizerunku. Dowiesz się, jak to możliwe, że pochodzący z siedliska przemocy chłopak stanie się wkrótce miliarderem zaangażowanym w tak wiele różnych branż: począwszy od gum do żucia, przez rowery, aż po przemysł filmowy.Bo LeBron to dziś coś więcej niż tylko wielki sportowiec. To globalna marka. Prężne przedsiębiorstwo. Po prostu: LeBron S.A.
Czy biskupowi wypada uczyć w szkole? A egzorcyście strzelać z karabinu? O księdzu poecie już wielu słyszało, miłośnik pielgrzymek też nie jest rzadkością. Jednak niewielu z nas zna osobiście emigranta misjonarza. Barceloński architekt i członek Opus Dei, zakochany w Polsce, też może zaskakiwać, podobnie himalaista, który zamieszkał w pustelni.Oto siedem rozmów z księżmi, takimi, jakich spotykamy na co dzień. Opowiadają, czym dla nich jest kapłaństwo, co ich porusza i jakie mają pasje.Co my, wierni, wiemy o codziennym życiu naszych proboszczów, spowiedników, a nawet biskupów? Znamy ich z duszpasterstw, grup modlitewnych, wspólnot. Są spowiednikami oraz kierownikami duchowymi. Zabierają małych i dużych wiernych na pielgrzymki. Ale czy zastanawialiśmy się, dlaczego wybrali stan duchowny? Czym jest dla nich kapłaństwo? Co ich porusza? Jakie mają pasje? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w tej książce.
Rozważania moralne jednego z najważniejszych filozofów niemieckich Fryderyka Nietzschego (1844-1900) Jak pisze Z. Kuderowicz: immoralizm Nietzschego ustaiwenie siebie poza dobrem i złem oznaczało podważenie wszystkich altruistycznych ideałów i zakwestionowanie dotychczasowych hierarchii wartości, w których przyznaje się dobru moralnemu miejsce poczesne. Immoralizmzawiera postulat krytyki wszelkich wartości, moralnych, podważenie przydatności pojęcia dobra i wartościowania moralnego Nie chodzi zatem o nowe określenie moralnego dobra, lecz o usunięcie w ogóle kryteriów moralnych z całego wartościowania. Przy czym jak zaznacza Kuderowicz immoralizm nie oznacza rezygnacji z wszelkich zasad oceny. Pod znakiem immorazlizmu zmierza Nietzsche do wypracowania nowych własnych pryncypiów służących ocenie jednostki i społeczeństwa
Kościół, do którego chcemy należeć, jest tutajZamieszczone w książce rozmowy z arcybiskupem Grzegorzem Rysiem powstawały na przestrzeni kilkunastu lat. Pierwsze wywiady redaktorzy Tygodnika Powszechnego przeprowadzali, kiedy obecny metropolita łódzki był jeszcze prezbiterem, a ostatnie pochodzą sprzed zaledwie kilku miesięcy. To, co ujmuje w nich szczególnie, to konsekwencja w realizowaniu wizji Kościoła.Kościoła otwartego na wszystkich, wrażliwego i wypełnionego obecnością Boga. Kościoła św. Franciszka i św. Brata Alberta. Kościoła dialogu i świadectwa wiary. Kościoła, w którym Bóg objawia się prostaczkom, dokonuje skandalu miłosierdzia i daje szansę każdemu.Kościół Chrystusa to coś więcej niż instytucja.Wciąż jestem przekonany, że w Kościele jest miejsce dla wszystkich. Ale bycie razem jest możliwe tylko wtedy, kiedy wiarę przeżywa się rzeczywiście jako wiarę. To znaczy w kategoriach personalistycznych. Wszystkie inne kategorie otwierają wiarę na łatwą ideologizację. Wtedy zaczynamy dzielić, potrzebujemy wrogów, sztandaru itd. Mnie obchodzi przede wszystkim pytanie, jak poprowadzić człowieka do osobistego spotkania z Jezusem osoby z Osobą.
Niniejsza książka opowiada o dwóch dziełach. Pierwszym z nich jest obraz XVI-wiecznego włoskiego artysty Francesca Mazzuoli (Mazzoli), zwanego Parmigianinem (małym parmeńczykiem) lub po prostu Parmezanem. Drugim — poemat napisany przez współczesnego amerykańskiego poetę Johna Ashbery'ego. Obydwa noszą ten sam tytuł wyrażony w dwóch różnych językach: Autoritratto entro uno specchio convesso, Self-Portrait in a Convex Mirror (Autoportret w wypukłym lustrze). Dzieli je blisko czterysta pięćdziesiąt lat— pierwszy zainicjował europejski manieryzm, drugi powstał w najlepszym okresie amerykańskiego postmodernizmu. Artysta i poeta — każdy na swój sposób — mierzą się z podobnymi wyzwaniami. W jaki sposób „uchwycić" siebie i swoje życie, skoro co chwilę wymykają się nam z rąk? Jak ochronić się przed tym, co przychodzi ze strony innych i świata, nie wpadając przy tym w pułapkę solipsyzmu? Jak patrzeć w lustro, by rozpoznać siebie, a zarazem nie ulec samozwrotnej namiętności? Szukając odpowiedzi na powyższe pytania, Parmigianino i Ashbery próbują za pomocą malarstwa oraz poezji przekształcić siebie i otaczającą ich rzeczywistość. Nie tylko po to, by przeprowadzić artystyczny czy literacki eksperyment, ale przede wszystkim po to, by „żyć dalej". Grzegorz Jankowicz (ur. 1978) — filozof literatury, filolog, eseista, redaktor, krytyk i tłumacz. Dyrektor programowy Festiwalu Conrada. Redaktor działu kultury „Tygodnika Powszechnego". Dyrektor programów literackich Fundacji Tygodnika Powszechnego. Juror Nagrody Conrada oraz Nagrody Literackiej Unii Europejskiej. Opublikował między innymi: Po co jest sztuka? Rozmowy z pisarzami (2013), Gombrowicz–Loading. Esej o formie życia (2014), Uchodźcy z ziemi Ulro. Eseje (2015), Życie na poczytaniu. Rozmowy o literaturze i reszcie świata (201 7), Blizny. Eseje (2019). Współtwórca akcji społecznej „Tygodnika Powszechnego" Lekcje czytania z... oraz pomysłodawca działającej przy Krakowskim Biurze Festiwalowym Szkoły Czytania, w ramach której prowadzi warsztaty czytelnicze z dziećmi, młodzieżą, seniorami i osadzonymi.
Ostatki Jana Stanisława Witkiewicza to przede wszystkim wywiad-rzeka z tym krytykiem muzycznym, znawcą opery i baletu, kolekcjonerem, fotografikiem, uzupełniony o fragmenty jego dziennika muzycznego i wywiady, które przeprowadził jako czynny dziennikarz.
„Kiedy Jan Stanisław Witkiewicz napisał do mnie i zapytał, czy byłbym zainteresowany przeprowadzeniem z nim wywiadu do niniejszej książki, moja odpowiedź była jednoznaczna i natychmiastowa. Natomiast dziś – gdy książka jest już gotowa i znajduje drogę do Czytelników – mam jeszcze jedną refleksję na jej temat. Bo nie tylko wypowiada się w niej niezwykle interesująca osobowość, o ciekawym, bogatym, jednostkowym życiorysie i poglądach, lecz przeglądają się tu również czasy, wyjątkowe, przełomowe, no i… nasze. I możliwe, że chwilami oddadzą się Państwo nastrojom sentymentalnym, ale zapewne dominującą refleksją będzie owo odwieczne: jakim cudem, mimo upływu lat, tak niewiele się zmienia człowiek i świat. I na to pytanie chyba nie udzielimy tutaj satysfakcjonującej odpowiedzi”.
[Fragment Wstępu]
Początek XXI wieku w Birmie to być może początek wielkich przemian. Być może początek nowych nadziei, poszukiwania sprawiedliwości, ery demokratyzacji. Uśpiony kraj, zamknięty w dekadach ucisku rządów wojskowej junty, budzi się i kusi globtroterów wonią wszechobecnej niepewności. Jednym z nich jest autor powieści. Jego nieodparta chęć poszukiwania prawdy najprostszymi drogami kieruje wzrok do kraju nad Morzem Andamańskim. Już sam start nie ułatwia wędrówki. Kradzież oszczędności na dzień przed wyjazdem uruchamia lawinę obaw i napięć, ale też gwarancję przygody, podróży do miejsca, gdzie nie można nikomu ufać, choć wszyscy wydają się być życzliwi; gdzie ogarnia poczucie ciągłego strachu i politycznego zatęchłego klimatu, choć jest rześko i słonecznie. Jest to niewątpliwie miejsce nieznane, obce i nęcące. Odcięte od zachodniego świata, pozbawione podróżniczych portretów i publikacji dziennikarskich, niezrozumiałe dla obcych i niepozwalające się zrozumieć.
Pierwsze dni wyprawy to zderzenie z systemem rządów, który brutalnie sprowadza na ziemię. Permanentna kontrola, wrażenie podążania ścieżką wytyczoną przez kogoś innego – trudno psychice pogodzić się z taką prawdą. W kraju, w którym nie można wypłacić z bankomatu pieniędzy, nie ma Internetu i nie działa sieć telefonii komórkowej, a wszystkie granice lądowe są zamknięte, co uniemożliwia skrócenie miesięcznego pobytu, trzeba liczyć na własne doświadczenie i wiedzę. Konieczność nocowania w nietanich rządowych hotelach zmusza do ucieczki na głęboką prowincję – w poszukiwaniu spokoju, beztroski, normalności. Jednak północ kraju okazuje się tylko powierzchownie odseparowanym od oczu aparatczyków Jasnego Słońca azylem. Wymuszona brakiem pieniędzy tułaczka rodzi więc ambiwalentne uczucia. Te jednak, z biegiem dni, pozwalają postrzegać Birmę w jej naturalnej postaci. Mieszkając w Lon Tonie, poznajemy obyczaje i tradycje państwa, uczymy się języka i życia w gęstej atmosferze niepewnego jutra. Z każdym dniem nad jeziorem Indawgyi oswajamy się z nową rzeczywistością i stajemy się mieszkańcami, a nie wędrowcami. Daje to natchnienie do rozpoczęcia drugiego okresu — wojaży wzdłuż rzeki Irawadi. Zaokrętowanie na towarowym promie nie przychodzi z łatwością, ale za to wprowadza w melancholijny nastrój kolejnych dni. Teraz z poziomu rzeki możemy doświadczyć tego, co niedostępne dla większości turystów. Proste, biedne życie; ciężka praca ludzi niemających energii do walki o wolność; obraz Trzeciego Świata, którego zwyczajność zatrze się z upływem najbliższych lat. Koleje losu niesione majestatyczną rzeką utożsamiają się z duchem Birmy. Główny bohater wpada w ckliwą pętlę, która tak bardzo pasuje do buddyjskiego środowiska. Wszystko jest spójne, wszystko zdaje się być częścią niekończącej sansary.
Pamiętnik z podróży obejmuje jedynie trzynaście dni – krótki wycinek z birmańskiego pobytu i jeszcze mniejszy procent siedmiomiesięcznych wojaży po Azji Południowo-Wschodniej. Dlaczego akurat ten okres? Dlaczego tak znikomy? Autor stara się odnaleźć odpowiedzi na wiele pytań dotyczących życia w Trzecim Świecie: czasu, którego przemijania nie doświadczymy; drogi, którą zmierzamy, wybierając kierunek pasji. Uczestniczymy w podróży odważnej i świadomej, nawiązującej w wielu miejscach do wypraw z poprzednich lat. Opowieść poza przygodowym rdzeniem ma charakter polityczno-historycznego przekroju państwa, w którym nic nie pozostaje bezrefleksyjne i obojętne. Momentami filozoficzna, momentami bardzo przyziemna, ale prawdziwa i szczera, bo przedstawiająca najprostsze zdarzenia, życie.
Gdzie kończy się Rosja"" to kolejne świadectwo niezwykłej pasji wytrawnego podróżnika, który z dala od wygód penetruje najciekawsze i najbardziej tajemnicze rejony rozległej Rosji. Tym razem towarzyszem wyprawy Piotra Kulczyny jest kilkunastoletni Krzysztof, a cel podróży rozpościera się aż za krąg polarny, gdzie bogactwem legend i przyrody mieni się Półwysep Kolski. Trasa wiedzie przez wiele bardzo ważnych dla Polaków miejsc, co stanowi swoisty hołd złożony m.in. ofiarom stalinowskich zbrodni i smoleńskiej katastrofy.
Biografia Prymasa Tysiąclecia skupia się wokół najważniejszych momentów jego życia i wątków nauczania. Prowadzi Czytelnika przez dzieciństwo i młodość, lata wojenne, biskupstwo lubelskie, prymasostwo Polski i internowanie. Osobny rozdział omawia relacje Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły.
Osiem przepisów na szczęście
Jak się nie pogubić we własnych pragnieniach? Jak harmonijnie poukładać relacje z otoczeniem? Jak się uczyć uważności na drugiego? Jak ustrzec w sobie wewnętrzną ciszę? Jak nie dać się zniszczyć zachłanności i pośpiechowi?
Ks. Grzegorz Strzelczyk przekonuje, że odpowiedzi są na wyciągnięcie ręki – w programie, jakim jest Osiem błogosławieństw. Zagląda w głąb człowieka i konfrontuje je z naszymi niepokojami i pytaniami. Pokazuje, że Ewangelia – nawet jeśli mówi rzeczy trudne albo zaskakujące – jest drogą do spełnionego życia.
Ta książka to zaproszenie do niezwykłych duchowych ćwiczeń. Inspiruje, prowokuje, otwiera oczy.
Ks. Grzegorz Strzelczyk (ur. 1971) – jeden z najoryginalniejszych polskich teologów. Autor licznych książek, m.in. Nieba dla średnio zaawansowanych (wraz z Szymonem Hołownią) oraz Ćwiczenia duszy, rozciąganie mózgu (wraz z prof. Jerzym Vetulanim). Prezbiter archidiecezji katowickiej, od 2019 roku proboszcz w Tychach.
W pierwszej części publikacji, „Realizm eschatologiczny rosyjskiego symbolisty Wasilija Kandinskiego” dowiadujemy się o działalności artystycznej i teoretycznej Wasilija Kandinskiego, szczególnie podkreślone zostały związki twórcy z kręgami rosyjskich symbolistów oraz stowarzyszenia Mir Iskusstwa, które określiły jego twórczość, a analiza ikonograficzna ujawniła nowe jej wątki.
Część druga „Der Blaue Reiter: totemizm i awangarda” to analiza działalność grupy, posługująca się antropologicznym pojęciem totemizmu. Autor omawia etnograficzne zainteresowania Wasilija Kandinskiego oraz Franza Marca, prymitywny wymiar życia w Murnau i Sindelsdorfie, wizję twórczości w publikacjach Kandinskiego oraz modele obrazu bezprzedmiotowego i zwierzęcego. Stworzyli oni rodzaj klanu totemicznego, posługując się jako totemem – błękitnym jeźdźcem.
Kronikę Dolnej Styrii tworzy wielowiekowe współistnienie dwóch żywiołów narodowych. Do I wojny światowej dominowali mieszkańcy niemieckojęzyczni, próbujący pozbawić Słoweńców równych praw. Gdy w 1919 roku władzę objęli Słoweńcy, zwalniano z pracy niemieckich nauczycieli i urzędników, wielu z nich musiało z dnia na dzień opuścić kraj. Kiedy w 1941 roku Hitler napadł na Jugosławię, natychmiast wydał rozkaz, by Dolną Styrię znowu uczynić niemiecką. W 1945 roku karta ponownie się odwróciła, przynosząc kres niemieckiej mniejszości na tym terenie.W wyniku prześladowań Niemców w Jugosławii w 1945 roku zginęła w obozie w Hrastovcu Pauline Drolc. Nieśmiała kobieta, o której nawet sąsiedzi wiedzieli niewiele. Pauline była żoną Słoweńca, miejscowego organisty, ale jednocześnie siostrą narodowych socjalistów, antysemitów, członków SS i Gestapo.Martin Pollack próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego jego stryjeczna babka Pauline zginęła. I tak historia zwykłej cichej kobiety, mieszkanki Tffer w Dolnej Styrii, przeradza się w opowieść o splątanych losach austriackiej rodziny żyjącej na terenie obecnej Słowenii, skomplikowanych stosunkach narodowościowych, burzach wojen światowych, zmieniających się ideologiach i podziałach politycznych.
Co łączy wyborców Trumpa, sufrażystki, Adasia Miauczyńskiego i młodzież biorącą udział w strajkach klimatycznych? Gniew. Gwałtowne uczucie, które wyraźnie sygnalizuje sprzeciw i potrzebę zmian.Filozof i publicysta Tomasz S. Markiewka, odwołując się do historii, ekonomii i popkultury, odpowiada na pytania o rolę gniewu we współczesnej Polsce. Kogo najczęściej dotyczy i jak się wyraża? W jakie kierunki politycznie popycha? I czy dobrze wykorzystany może pozytywnie wpływać na społeczeństwo?Gniew. Inna historia III RP to książka o zbiorowej emocji jako zjawisku politycznym oraz próba odpowiedzi na pytanie, jak najlepiej radzić sobie z gniewem we współczesnym kapitalizmie.
Czy od podróżowania można się uzależnić? Okazuje się, że tak. Swoje uzależnienie autorka ""Moich podróżyod PRL-u do dziś"" nazwała światoholizmem. Książka napisana jest w formie dziennika z podróży po wielukrajach Europy, Azji, Ameryki południowej i Afryki. Są to m.in. Włochy, Tunezja, Meksyk, Chiny, Japonia czyUzbekistan. Alicja Pelczar z wykształcenia inżynier elektryk. Całe życie zawodowe pracowała wgórnictwie, w męskim zawodzie. Mama dwojga dorosłych dzieci i babcia czworga wnuków. Optymistka,nieznosząca bezczynności. Relaksuje ją praca w ogrodzie, lubi muzykę poważną i dobrą książkę. Wciąż jejnajwiększą pasją są podróże. Do dziś, większość wspólnie ze zmarłym kilka lat temu mężem, odwiedziłakilkadziesiąt krajów świata. Przez lata w każdej podróży prowadziła skrupulatne notatki. Na emeryturzeodkryła kolejną pasję pisanie. Swoje wrażenia i przygody zebrała w książce, będącej jednocześniereportażem i przewodnikiem pod tytułem Moje podróże od PRL-u do dziś. W przygotowaniu kolejny tytuł,tym razem o tematyce obyczajowej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?