Drugie, poprawione wydanie głośnego tomu esejów wybitnego amerykańskiego pisarza i działacza na rzecz praw obywatelskich. Znajdziemy tu jego szkice poświęcone afroamerykańskiej literaturze i kinematografii oraz głębokie, przejmujące eseje, w których w wyjątkowy sposób łączył zapis osobistego doświadczenia z refleksjami na temat polityki, amerykańskiego i europejskiego społeczeństwa, naznaczonych piętnem niewolnictwa i apartheidu relacji między czarnymi i białymi. Pisząc o śmierci cierpiącego na demencję ojca, Baldwin opowiada równocześnie o zamieszkach w Harlemie w 1943 roku, sprawozdanie z pobytu w więzieniu prowadzi go do pytania o francuską kolonizację, kronika podróży grupy muzyków do Atlanty pozwala opisać systemowy rasizm i paternalizm polityków, którzy infantylizują czarną społeczność. Wiele z tych esejów trafiło do kanonu literatury XX wieku i stało się punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń pisarek i pisarzy. Siła i piękno głosu Baldwina wciąż poruszają.
"Polityka przekładu jest polityką wielogłosowości; nie może zgodzić się na wizję świata, w którym relacje z innym/obcym są równoznaczne z „zanieczyszczeniem” tego, co rodzime i „czyste” – pisze Tadeusz Sławek w inspirującym eseju, w którym udowadnia, że refleksja nad przekładem może być użytecznym narzędziem myślenia o świecie. Podstawowe zadanie tłumaczy, twierdzi Sławek, to poszukiwanie porozumienia przy zachowaniu różnic, praca nad konstruowaniem wspólnoty uwzględniającej odrębność jej członków i zawsze gotowej do twórczej zmiany. Jak się to odbywa w praktyce? Odwołując się do dziesiątków przykładów z historii literatury – od Homera po Joyce’a, od Biblii po Baudelaire’a i Kafkę ¬– autor zastanawia się nad filologicznymi, ale także filozoficznymi, etycznymi i politycznymi implikacjami postaw tłumaczek i tłumaczy.
Książka ukazuje się w koedycji z Instytutem Kultury Miejskiej w Gdańsku, organizatorem Gdańskich Spotkań Tłumaczy Literatury „Odnalezione w tłumaczeniu”.
Tadeusz Sławek (ur. 1946) – poeta, tłumacz, eseista, profesor nauk humanistycznych. Specjalizuje się w historii literatury angielskiej i amerykańskiej oraz teorii literatury. Jest tłumaczem z języka angielskiego (Wendell Berry, William Blake, Allen Ginsberg, Seamus Heaney, Robinson Jeffers, Thomas Merton, Jerome Rothenberg; tłumaczył także teksty Johna Lennona, Jima Morrisona i Pete’a Sinfielda). Członek Komitetu Nauk o Literaturze PAN. Stały publicysta „Tygodnika Powszechnego”, publikował też m.in. w pismach: „Brulion”, „Gazeta Wyborcza”, „Odra”, „Res Publica Nowa”. Od ponad dwudziestu pięciu lat współpracuje z kontrabasistą i kompozytorem muzyki Bogdanem Mizerskim. Opublikował m.in.: U-bywać. Człowiek, świat, przyjaźń w twórczości Williama Blake’a (2001), Antygona w świecie korporacji. Rozważania o uniwersytecie i czasach obecnych (2002), Żaglowiec, czyli Przeciw swojskości (2006), Ujmować. Henry David Thoreau i wspólnota świata (2009), U-chodzić (2015), Nie bez reszty. O potrzebie niekompletności (2018), Śladem zwierząt. O dochodzeniu do siebie (2020), Umysł rozstrojony. Próby o trylogii księżycowej Jerzego Żuławskiego (2020)."
Autorzy książki zabierają nas na spacer po mieście, które przez tysiąc lat było stolicą Japonii. Przemierzając ulice Kioto, opowiadają o jego architekturze, kulturze materialnej i wielowiekowej tradycji, która znalazła w nich swój wyraz. Opisując formę bram i ogrodów, kształt czarek, fakturę i połysk desek podłogowych, sposób obszycia mat tatami czy konwencję malowania parawanów, autorzy zwracają uwagę na zapisaną w nich symbolikę, a także na ich rozmaite, nieraz zaskakujące, funkcje. Szkicują przy tym historię rozwoju japońskiej estetyki, która wykuwała się w dużej mierze pod naporem i w opozycji do kultury chińskiej. A ponieważ wyczucie estetyki ma w Japonii wymiar duchowy i filozoficzny, opowieść o pięknie Kioto dalece wykracza poza jego aspekt materialny, staje się opowieścią o sposobach życia, percepcji świata i czymś jeszcze.
Ta książka ma pozwolić umysłowi wędrować wśród wielu pytań o przyczynę rzeczy. Na przykład: dlaczego bramy świątynne nie muszą mieć wrót, ale ogrody zawsze są ogrodzone? Kathy i ja odkrywaliśmy, że punkt wyjścia naszych rozważań może się kryć w rzeczach tak trywialnych jak szpary między matami tatami. Wędrując od tego miejsca, choć oczywiście w żadnym razie nie następując na nie, docieraliśmy do nieoczekiwanych wniosków na temat japońskiego społeczeństwa.
Alex Kerr przybył do Japonii wraz z ojcem, oficerem marynarki, który stacjonował w Jokohamie w latach 1964–1966. Od 1977 roku mieszka w Kameoce niedaleko Kioto. Ukończył studia japonistyczne na Uniwersytecie Yale oraz studia chińskie na Oksfordzie. Przez wiele lat zajmował się japońską sztuką performatywną, między innymi teatrami no i kabuki, kolekcjonowaniem antyków, w tym obrazów i kaligrafii, oraz organizowaniem wydarzeń kulturalnych. W latach dwutysięcznych był jedną z pierwszych osób, które zajęły się renowacją starych kiotyjskich domów mieszczańskich machiya i ich adaptacją na domy gościnne. Odrestaurował dziesiątki starych domów w całej Japonii, realizując misję przywrócenia do życia podupadających prowincjonalnych miasteczek. Kerr pisze i wygłasza wykłady w języku japońskim, jest autorem wielu książek, w tym wydanej po polsku Japonii utraconej.
Kathy Arlyn Sokol zajmuje się literaturą non-fiction, jako lektorka została uhonorowana nagrodą Emmy. Spędziła w Kioto ponad trzydzieści lat. Opublikowała Living in Japan (wspólnie z Alexem Kerrem), RasTa Time poświęcone życiu i dziedzictwu Boba Marleya, jest też autorką wielu wywiadów z cenionymi postaciami kultury i polityki. Obecnie mieszka w Udajpur w Radżastanie.
Marian Marszałek urodził się na ziemi radomskiej. W czasie wojny, jak większość jego rówieśników, brał czynny udział w walce z hitlerowskim okupantem. Żołnierz Batalionów Chłopskiech i AK. Po zakończeniu wojny osiedlił się w Świdwinie, gdzie przez wiele lat prowadził własne gospodarstwo. Po przejściu na emeryturę spisał niektóre swoje wspomnienia i refleksje z okresu wojny.
To lektura dla dorosłych. Kobiety, które odważyły się odnaleźćswoją seksualność i przede wszystkim tożsamość, w rozmowach z dwójkądoświadczonych seksuologów opowiadają o własnych doświadczeniach iposzukiwaniach.Od tysięcy lat pozycja społeczna kobiet, a co za tymidzie, ich seksualność były kształtowane przez dominujący w większościspołeczeństw i kultur patriarchat. Dopiero w XXI wieku rewolucja seksualna dałakobietom prawo do eksplorowania własnej seksualności. Bohaterki tej książkiskorzystały z tej możliwości.W poszukiwaniu spełnienia psychicznego ifizycznego, kobiecości czy przyjemności przekraczały kolejne stawiane przezspołeczeństwo granice. Niektóre z nich odnalazły rozkosz w bólu, inne wbezwzględnej dominacji. Otwarte związki, kluby dla swingersów czy praktyki BDSMkażda odnalazła to, czego szukała.Doktor Sylwia Jędrzejewska i doktorAndrzej Depko podczas szczerych, poruszających spotkań wydobywają z rozmówczyńnajbardziej intymne, prywatne zwierzenia. Bohaterki opowiadają o powolnymprocesie zrozumienia swoich pragnień, o trudnościach związanych z ichrealizacją, o towarzyszących im na pewnych etapach rozterkach idylematach.Kobiety, które pragną więcej to nie tylko książka o seksie pełnapikantnych szczegółów. To przede wszystkim adresowane do wszystkich kobietzaproszenie do własnych poszukiwań.
Od Stalowej Woli po Słupsk: Dawid Krawczyk podąża śladem trzech kampanii wyborczych, by odkryć, jak wygląda prawdziwa rozpolitykowana Polska. Zjada kilogramy grillowanej kiełbasy, zapija je słodkimi napojami sokopodobnymi, jednym uchem słucha polityków, a drugim chwyta, co mówią ludzie w kolejkach do grilla, na wiejskich dożynkach, w eleganckich salach konferencyjnych. Obserwuje też tych, których omijają światła reflektorów, a bez których nie byłoby kampanii - sztabowców, szefów biur prasowych, ochroniarzy. Rozmawia z dziennikarzami.Jednak sielska atmosfera festynu skrywa głęboki mrok. Aby wygrać wybory, trzeba wskazać wroga, trzeba kogoś napiętnować i kogoś upodlić. Cynizm polityków trafia na podatny grunt powszechnych uprzedzeń. To historia, która dzieje się na naszych oczach.,,Jeżeli książką o najbardziej absurdalnym poczuciu humoru od lat jest reportaż polityczny, to prawdopodobnie jej akcja rozgrywa się w Polsce."" Malcolm XD
Gdy z początkiem lat dziewięćdziesiątych szeroko otwarły się w Polsce wrota kapitalizmu, do szarej rzeczywistości wdarła się zachodnia frywolność i kolorowa obietnica seksualnego spełnienia. Zniknęła cenzura, lecz nikt nie wyjaśnił, co wolno, a czego nie wypada, ani gdzie przebiega granica między erotyką a pornografią.VHS-y, sekstelefony, erotyczne anonse. Pornoimperia i pierwsze sex-shopy. Choć nowych form przeżywania seksualności pojawiło się wiele, doświadczenie całego pokolenia nie wystarczyło, by filmy, zdjęcia i literatura porno stały się jawną częścią polskiej kultury. Zabrakło odwagi, byśmy jako społeczeństwo przyznali, że pornografia jest elementem naszego życia. A jednak bawiliśmy się dobrze.,,Miła robótka"" Ewy Stusińskiej to nietuzinkowa kronika czasów przełomu. Czasów, gdy pod ladą każdej wypożyczalni ukrywano segregator pełen wytartych okładek filmów porno, w słuchawce po wykręceniu 0-700 kusiły ponętne głosy, w domach kultury przy ptysiu i paluszkach organizowano pokazy erotyków, a pozornie niewinne ,,pani pozna pana"" wyczytane w dziale ogłoszeń było zaproszeniem do eksploracji nowych obszarów seksualnej wolności.
Potęga Scheiblerów. Rodzina – to książka przybliżająca działalność łódzkiego fabrykanta Karola Wilhelma Scheiblera, jego żony Anny, spadkobierców i osób skoligaconych z rodziną Scheiblerów – Herbstów, Grohmanów, Wernerów. Autorzy, Małgorzata Laurentowicz-Granas oraz Marcin Gawryszczak, na bazie dotychczasowych badań naukowych i wielu publikacji w sposób przystępny starają się jak najpełniej przedstawić głównego bohatera Karola Scheiblera i jego rodzinę oraz pokazać „potęgę i fenomen” rodzinnych zakładów, a tym samym przemysłu włókienniczego w Łodzi na tle różnych uwarunkowań polityczno-gospodarczych, zmieniających się rządów i władz. Ważnym aspektem jest również ukazanie działalności społecznej, dobroczynnej i kulturotwórczej członków rodziny. Książka oddaje klimat XIX-wiecznej Łodzi, przybliża codzienne życie zarówno Scheiblerów, Herbstów, Grohmanów, jak też rodzin robotniczych. Znajdziemy tu również ciekawostki z życia rodziny i powojenne losy jej członków. Dodatkowym atutem są wspomnienia dawnych pracowników zakładów Scheiblera, którzy przywołują różne zdarzenia, opisują miejsca swojej pracy lub mieszkania, opowiadają o relacjach, jakie panowały między robotnikami a właścicielami. Wydawać by się mogło, że o łódzkiej rodzinie Scheiblerów napisano już wszystko. Tymczasem Autorom tej książki udało się odnaleźć wiele nieznanych epizodów z ich życia i w zajmujący sposób powiązać je z dziejami przedsiębiorstwa i historią miasta. Jest to także pierwsze, tak głębokie i napisane przystępnym językiem wejście w świat scheiblerowskich tkanin, rozchwytywanych niegdyś na europejskich rynkach. Czuje się wręcz szelest dawnych batystów i nansuków, szorstkość swojskich krośniaków. Wśród ilustracji znaleźć można liczne po raz pierwszy publikowane. Lektura godna polecenia! prof. Krzysztof Woźniak
Powieść Mira. Po prostu kobieta oparta została na wątkach biografii Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej. Jest to opowieść o kobiecie z krwi i kości, która doznała wielu dobrych i złych rzeczy w swoim długim życiu, kochającej i kochanej, wszechstronnie utalentowanej artystce, nieprawdopodobnie silnej osobowości, znawczyni mody, kolekcjonerce sztuki.Mira jest personifikacją losów kobiet, trudnego dojrzewania do samoświadomości, samoakceptacji, uczenia się, aby żyć na własnych warunkach. Choć to postać historyczna, jest jednocześnie niezwykle współczesna. Książka przedstawia także wciąż trudne zjawiska, których doświadczyła jej bohaterka: przemoc domową, wykorzystywanie młodych kobiet, molestowanie, nagonkę prasy, która nie była niczym innym niż dzisiejszym hejtem. I pokazuje, że można z tego wyjść, powiedzieć NIE. Tak jak zrobiła to Mira Zimińska. To także jest przesłaniem tej książki. Ma wspierać, pomagać, inspirować kobiety. Dawać im siłę. Tak jak robiła to Mira.""
Wyjazdy zarobkowe na Zachód - legalne i nielegalne - to codzienność mieszkańców Wołynia. Z ich punktu widzenia wymarzonym Zachodem jest Polska, tymczasem Polacy mają z Wołyniem przede wszystkim ponure skojarzenia. A przecież od tragicznych wydarzeń minęło już ponad siedemdziesiąt lat, narodziły się kolejne pokolenia i - mówiąc najzupełniej banalnie - życie toczy się dalej. Życie, o którym wiemy zdecydowanie za mało.Natalia Bryżko-Zapór prowadzi nas więc przez Wołyń dzisiejszy i przeszły. Wołyń arian i współczesnych protestantów, Wołyń przemytników papierosów i emigrantów, Wołyń żyjący w cieniu Donbasu i krwawej historii, Wołyń urzekających krajobrazów i lasów zdewastowanych przez rabusiów bursztynu, Wołyń Ukraińców, Żydów i Polaków. Wreszcie Wołyń przedwiecznych bogów, boginek i upiorów.,,Pogranicze wszystkiego"" to przewodnik po krainie położonej tuż za miedzą, na ukraińskim brzegu Bugu, żyjącej własnym życiem i poszukującej, trochę po omacku, nowej tożsamości.
Autor niezwykle kompetentnie, w formie eseju, omawia filozoficzne założenia analizy prawa. Rekonstruuje filozofię analityczną na dwa sposoby: przedstawiając historię instytucji zaangażowanych w tworzenie dzieł zaliczanych do tego nurtu (podejście historyczno-instytucjonalne), a także poszukując minimum założeń podzielanych przez jego przedstawicieli (podejście epistemiczno-metodologiczne). Analizę tę należy uznać za przedsięwzięcie pionierskie w polskiej literaturze prawniczej. Ostatecznie o przyszłości polskiej filozofii analitycznej zadecyduje, zdaniem Autora, rozstrzygnięcie sporu między fundacjonalizmem i antyfundacjonalizmem. Zaletą odrzucenia fundacjonalizmu jest oparcie pojęcia znaczenia na kontekście społecznym oraz politycznym, w którym używany jest język. Takie ujmowanie prawa wykracza poza poziom lingwistyczny i zwraca się ku życiu społecznemu. Język i prawo okazują się działaniem społecznym. Dzięki niezwykłej pomysłowości badawczej i erudycji Michała Stambulskiego jego rozważania dostarczają czytelnikowi wielkiej satysfakcjiMarek Zirk-Sadowski, profesor nauk prawnych, kierownik Katedry Teorii i Filozofii Prawa Uniwersytetu Łódzkiego, prezes Naczelnego Sądu AdministracyjnegoW podjętych rozważaniach Autorowi wciąż towarzyszy główna teza pracy - kontrowersyjna, choć moim zdaniem prawdziwa - że tradycyjna formuła analitycznej teorii prawa wyczerpała swój potencjał i należy poszukiwać nowego spojrzenia, które mogłoby przezwyciężyć jej ograniczenia. Michał Stambulski zasadnie przekonuje, że tradycyjna teoria analityczna jest jak kojot z kreskówki, który, goniąc strusia, wpada w przepaść i nawet tego nie zauważa. Jeszcze przez jakiś czas biegnie w powietrzu, lecz kiedy tylko orientuje się, że stracił grunt pod nogami, zaczyna spadać.Uważam, że w dzisiejszej tzw. wojnie o państwo prawa próby obrony dorobku "ancien regime`u" przy pomocy argumentów ze starego świata (kompleks pozytywizmu i liberalnej metafizyki) są skazane na porażkę. Polityczność dawnych rozwiązań jest zbyt oczywista, by można było skutecznie przekonać audytorium, że nie jest ona problemem. Teoria postanalityczna wydaje się w tym kontekście potencjalnie bardziej użyteczna i chwytliwa.Adam Sulikowski, profesor nauk prawnych, specjalista w zakresie prawa konstytucyjnego i teorii prawa, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu WrocławskiegoMichał Stambulski - doktor nauk prawnych, post-doc na Uniwersytecie Erazma w Rotterdamie, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz dyrektor wykonawczy w Centrum Edukacji Prawniczej i Teorii Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu teorii i filozofii prawa oraz interwencji medialnych. Jego zainteresowania naukowe obejmują kwestię polityczności prawa, w szczególności problemy z zakresu ontologii i estetyki prawa, konstytucjonalizmu oraz edukacji prawniczej.Seria Prawo i Teoria PrawniczaSeria wydawnicza zainicjowana w Centrum Edukacji Prawniczej i Teorii Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Celem serii jest konfrontowanie wiedzy prawniczej z jej politycznymi i społecznymi podstawami. Prawo jest wielowymiarową praktyką społeczną, w której ogląd prawniczy jest uprzywilejowany, lecz nie jedyny. Dlatego, nawiązując do współczesnych dyskusji filozoficznych i politycznych, autorzy i autorki książek publikowanych w serii dążą do poszerzenia granic wyobraźni prawniczej w duchu demokratycznego pluralizmu.
Anglia targana konfliktami religijnymi po śmierci Henryka VIII. Siłą wewnętrznych spisków i niechęci do katolików, Maria Stuart zostaje pozbawiona korony. Na tron wstępuje Elżbieta, córka matki która została ścięta przez ojca. Nie decyduje się na małżeństwo, nie jest mi to do niczego potrzebne- powtarza przez 20 lat. Jej płomienny związek z Robertem Dudleyem kończy się wraz z jego śmiercią w 1588r.Pierwsze 30 lat panowania upływa pod znakiem wielkiego naporu Hiszpanii. Rok 1588 przynosi wreszcie rozstrzygnięcie. Hiszpańska Armada zostaje rozgromiona. To ogromny sukces królowej. Pojawia się na dworze młodziutki, 34 lata młodszy od Elżbiety, piękny hrabia Essex.Elizabeth i Essex. Historia tragiczna to wspaniały, dramatyczny i jakże romantyczny zapis uczuć, myśli i czynów dwojga kochanków Elżbiety I Tudor i Hrabiego Essex. Biografia napisana z kunsztem, wiedzą i głęboką znajomością realiów i historycznych symboli bo pisana przecież przez członka elitarnej Bloomsbury group.
Pierwsza antologia sceny techno i muzyki elektronicznej w Polsce. Unikatowa pozycjadokumentująca trzy dekady rozwoju kultury, która w weekendy zapełnia kluby w całymkraju.Każdy, kto choć raz uległ hipnotyzującej sile rave'u, znajdzie tu coś dla siebie. Towłaśnie rave wziął zresztą za swoje credo PLUR: Peace, Love, Unity, Respect (Pokój,Miłość, Jedność, Szacunek). Choć klimat panujący w Polsce bywał ponury, w klubachuczono się, co w praktyce znaczą wspólnota i ideały równości. I żeby nie przesadzać zdragami. Antologia łączy perspektywę historyczną - daty, miejsca, imiona i biografie - zindywidualnym doświadczeniem zaproszonych na napisania tekstów autorów: DJ-ów,producentów i wielbicieli sceny. Całość okraszona jest niepublikowanymi dotądfotografiami z prywatnych archiwów.,,30 lat polskiej sceny techno"" obejmuje szerokie spektrum gatunków mniej i bardziejtanecznej muzyki elektronicznej - techno, trance, rave, dubstep, hardtek, house,drum'n'bass i tak dalej. Kompleksowo prezentuje narodziny i rozwój sceny w Polsce od1989 roku aż do dzisiaj. Uwzględnia muzykę i clubbing w Warszawie, Gdańsku, Poznaniui Łodzi oraz tylko z pozoru mniejszych ośrodkach, jak Płock czy Szczecin, a takżeimprezy na plażach i w leśnych ostępach.
Wypadek, próba samobójcza, udar, zawał, poparzenie, pobicie Dyżur za dyżurem, wyjazd za wyjazdem, interwencja za interwencją. Nieszczęście często wymieszane z głupotą, tragedia czasem granicząca z groteską, cierpienie, rozpacz, ból. Śmierć zawsze blisko, zawsze na wyciągnięcie ręki, zawsze gotowa, żeby wyjść z cienia i odegrać główną rolę. Antidotum? Alkohol, narkotyki, seks. W dowolniej kolejności, a najlepiej równocześnie. Żeby nie oszaleć, żeby wytrzymać, żeby nie pęknąć. Żeby z tego, który niesie pomoc, nie stać się tym, który pomocy potrzebuje. Bo chociaż chwilami jesteś Bogiem, od którego zależy ludzkie życie, to na przekór wszystkiemu musisz robić wszystko, żeby pozostać człowiekiem. A to bywa cholernie, niewyobrażalnie trudne.
Czasem to kobieta jest największym wrogiem kobiety.Fatma nie miała łatwego życia. Urodzona w latach czterdziestych w Libii, od wczesnego dzieciństwa była wychowywana na pokorną żonę i oddaną matkę. Kiedy na świecie pojawia się jej pierworodny syn, Muchtar, kobieta przelewa całą swoją miłość na chłopca, modląc się o pomyślną przyszłość i dobry ożenek dla niego. Wkrótce jednak okazuje się, że jej prośby nie zostały wysłuchane - Muchtar wyjeżdża bowiem na studia do Polski, miejsca uznawanego przez bogobojnych wyznawców Islamu za kraj ludzi niewiernych, i, co gorsza, sprowadza stamtąd młodą polską żonę wraz z ich małym synkiem. Dla obu kobiet będzie to początek koszmaru, w którym gorycz, rozczarowanie i wzajemne pretensje codziennie będą zatruwać im życie...Fatma. Moja arabska teściowa to poruszająca opowieść o tym, jak zło wyrządzone za młodu kiełkuje i zamienia żyzną glebę w nieużytek. To także smutny i gorzki obraz libijskiego, patriarchalnego świata z perspektywy kobiety.
Opowieść o regionie, którego obraz obrósł wieloma stereotypami, gdyż choć budzi zainteresowanie, to wciąż pozostaje słabo znany. Dominika Ćosić zna go od podszewki. W swej książce zaprasza za kulisy bałkańskiej polityki, kreśli sylwetki tamtejszych artystów, dziennikarzy, ekspertów, ale też przedstawia galerię postaci nieznanych, tzw. zwykłych Serbów, Chorwatów, Słoweńców, Bośniaków, Albańczyków, Macedończyków i... Jugosłowian. Ukazuje ich obyczaje, troski, nadzieje – ich życie w burzliwym okresie rozpadu Jugosławii, budowania starych/nowych państw, układania relacji między nimi i w każdym z nich.
„Dominikę poznałem ponad 20 lat temu. Była wówczas bardzo młodą dziennikarką. W ciągu kolejnych lat obserwowałem, jak się rozwija jej kariera, ale także osobowość i charakter. Tę książkę napisała prosto z serca, bo ma po prostu bałkańskie serce. Nie tylko doskonale zna historię i politykę bałkańską i na bieżąco śledzi sytuację, ale przede wszystkim ona to czuje, całym sercem. I dlatego to nie jest tylko dziennik podróży czy zbiór reportaży politycznych, ale bardzo osobista, wręcz intymna opowieść o pewnym kraju. Naszym kraju. Jugosławii. Dla ludzi, którzy nie pochodzą stamtąd, może to być rodzaj szczególnego przewodnika. Przewodnika po bałkańskiej duszy. Dominika, jestem z Ciebie dumny!"
Goran Bregović, lipiec 2020 r.
„Tęsknię za Jugosławią, czasem za nią płaczę, tak jak za bliskimi, którzy umarli. Krajem, którego nie ma. Dubravka Ugresić sama siebie określa jako wdowę po Jugosławii. Ja jestem półsierotą po Jugosławii. Sierotą, która w pełni sobie zdaje sprawę, że jej rodzic – czyli Jugosławia – był patologiczny i toksyczny. [...] Większość z ludzi, których poznałam w tych podróżach, też tęskni za Jugosławią, która zwłaszcza teraz, po latach kojarzy się z pokojem, dobrobytem, bezpieczeństwem. I większość z tych ludzi, tak jak ja, podświadomie nie może się pogodzić z tym, że na ich oczach ten kraj przestał istnieć i zginęło przy tym tylu niewinnych ludzi, często w okrutny sposób, po wszystkich stronach frontu. I choć znamy fakty historyczne, okoliczności polityczne, konsekwencje to wciąż zadajemy sobie pytanie: jak to się stało, co się stało, że dekada lat dziewięćdziesiątych zniszczyła wszystko. I nikt nie zatrzymał nadchodzącej katastrofy".
Dominika Ćosić, rodem z Krakowa i Belgradu, mieszanka polsko-serbska. Absolwentka slawistyki na UJ, studiowała także filozofię i na studiach doktoranckich kulturoznawstwo międzynarodowe na UJ. Dziennikarka, w przeszłości związana m.in. z „Dziennikiem Polskim", „Wprost", „Dziennikiem Gazetą Prawną" i „Do Rzeczy". Od 2005 r. korespondentka w Brukseli, od 2016 r. korespondentka TVP w tym mieście. Autorka książki Balkan Express, powieści Uśmiech Dalidy, książki o polskiej drodze do UE Od Horyzontu do prezydencji oraz współautorka przewodnika po Bałkanach. Nie może żyć bez podróży, polityki, poznawania ludzi i przygody.
„Jadąc do Babadag” to książka o podróży przez zapomnianą Europę, tę, która zawsze była uważana za gorszą i zacofaną. Andrzej Stasiuk jedzie samochodem, autostopem, pociągiem. A za oknami - Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia. Jego opowieść to historia przygodowa i podróżnicza. Ale nie tylko w sensie geograficznym, także – a może przede wszystkim – intelektualnym i duchowym.
To wyprawa w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która – gdy popatrzeć na nią uważnie i bez kompleksów – fascynuje i wymyka się jałowym porównaniom z Zachodem i Wschodem. Nagroda Literacka NIKE 2005 "Kto kiedykolwiek zobaczył „materię w ostatecznym upadku” tak, jak bohater „Dukli” w opuszczonym szalecie miejskim, ten nie zazna spokoju. Dowodem na to jest „Jadąc do Babadag” (...) W miarę czytania okazuje się, że ta książka nie jest wcale dziennikiem podróży, ale traktatem o naturze świata, z ostrym podziałem na to, co prawdziwe i fałszywe." Justyna Sobolewska "To nie są okoliczności, w których mogłaby rozwinąć się bardziej skomplikowana akcja, tam najwyżej czasem jakby na coś się zanosiło, ale nic z tego nie wynika. Brak zewnętrznego następstwa wydarzeń znakomicie rekompensuje „fabuła wyobraźni”, ciągłość jednego sposobu patrzenia, równy rytm pięknej frazy." Paweł Gołoburda "„Jadąc do Babadag” otwiera przypomnienie wędrówek Stasiuka po Polsce z początku lat 80., a zamyka opis wyjazdu do Solca. Wewnątrz tej wyrazistej ramy pisarz pomieścił impresje — albo lepiej: fotografie prozą — z podróży po krajach Europy Środkowej. Są to podróże zaiste paradoksalne." Robert Ostaszewski "W swojej najnowszej książce „Jadąc do Babadag” Stasiuk oprowadza nas właśnie po gorszej i brzydszej części Europy (mówi o niej „moja Europa”), po krainach, o których bogatsza część naszego kontynentu wolałaby nie wiedzieć." Jarosław Klejnocki "(...) „Jadąc do Babadag” to subtelna opowieść, dużo mądrzejsza od banalnych travelogues o podróżach do Tajlandii czy Tybetu. Bilet do Bangkoku może dziś nabyć każdy, ale to, gdzie się kupuje bilet do Babadag, wie tylko Andrzej Stasiuk." Piotr Siemion
Czy interesujesz się życiem ludzi kultury w naszym kraju? A może Twojemu sercu szczególnie bliski jest Kraków? Jeżeli na choć jedno z tych pytań odpowiedź jest twierdząca albo jeśli chcesz poszerzyć horyzonty i znaleźć inspirację, ""Światoodczucie"" Elżbiety Wojnarowskiej to pozycja dla Ciebie.""Światoodczucie"" to dzieło prosto z serca i duszy. Książka ta stanowi zbiór wywiadów przeprowadzonych przez Elżbietę Wojnarowską z ludźmi powiązanymi z życiem kulturowym, które odbywa się w Krakowie i nie tylko. Autorka rozmawia z całą plejadą inspirujących postaci.Przez karty ""Światoodczucia"" przewijają się artyści tacy, jak: Michał Zabłocki, Zbigniew Wodecki, Andrzej Stasiuk, Zofia Zarębianka, Wojciech Ligęza, Marta Wyka i Stanisław Gałoński. Elżbieta Wojnarowska przez wszystkie czterdzieści pięć (!) odbytych rozmów udowadnia, że jest nie tylko utalentowaną dziennikarką, ale także i wspaniałą, empatyczną słuchaczką. Tytuł zbioru najlepiej tłumaczą jej własne, zawarte we wstępie słowa, odnoszące się do czterdziestu osób, które wybrała do stworzenia tego inspirującego dzieła: ""Każdy z bohaterów odczuwa świat na swój własny, niepowtarzalny sposób.""Elżbieta Wojnarowska, z wykształcenia przyrodniczka, jest również aktorką, pieśniarką, a także autorką różnego rodzaju powieści, bajek dla dzieci, scenariuszy do sztuk teatralnych i filmów. Otrzymała nagrodę Fundacji Młodego Kina i Dialogu. Za swoje dzieła była wielokrotnie nagradzana w renomowanych konkursach literackich. Zdobyła także pierwszą nagrodę Hartley-Merrill w polskiej edycji konkursu na scenariusz filmowy za swoje dzieło ""Był kiedyś raj"".
Na podstawie książki MINDHUNTER powstał serial wyprodukowany przez NETFLIX w reżyserii DAVIDA FINCHERA twórcy SIEDEM i ZODIAKA.Wejść w umysł myśliwego.To moja rola. Kiedy patrzę na tłum ludzi w galerii handlowej, wypatruję ofiary. Próbuję rozpoznać, kogo będzie najłatwiej schwytać. Muszę poczuć dreszczyk emocji, który odczuwa polująca bestia.Tylko tak będę mógł ją złapać.MINDHUNTERMroczna książka Johna Douglasa jednego z najwybitniejszych profilerów w dziejach FBI.Douglas badał miejsca zbrodni dokonywanych przez najgroźniejszych psychopatów, próbował przewidzieć kolejne ruchy seryjnych morderców i stawał z nimi oko w oko. Stał się pierwowzorem postaci agenta Jacka Crawforda z filmów o Hannibalu Lecterze. Teraz dzieli się opowieściami o swoich najsłynniejszych śledztwach i ryzykownych próbach wniknięcia w najmroczniejsze zakamarki umysłów psychopatów.Żeby złapać seryjnego mordercę, musisz spojrzeć na świat jego oczami. Musisz zacząć myśleć jak bestia.
Zapraszamy w leśne ostępy Tennessee. Na niewielkim obszarze leżą tuludzkie zwłoki: zakopane w ziemi lub zanurzone w wodzie, zatopione w bagnachoraz ukryte w bagażnikach samochodów. To słynna Trupia Farma, wyjątkowy projektnaukowy Billa Bassa, który bada, co dzieje się z ludzkimi ciałami po śmierci,gdy natura bierze sprawy w swoje ręce.Jak blisko trzeba być rozkładającegosię ciała, żeby je poczuć?Gdzie ciało rozkłada się dłużej: w ciężarówce czyna tylnym siedzeniu samochodu?W jaki sposób ślady małych owadów przyczyniłysię do wysłania na krzesło elektryczne pewnego ""morderczego"" staruszka?BillBass zabiera nas w przyprawiającą o ciarki na plecach podróż po zakątkachTrupiej Farmy, miejsca, które zrewolucjonizowało współczesną medycynę sądową.Nie tylko odkrywa przed nami fascynujące tajemnice ludzkich zwłok, ale teżopowiada o swych najbardziej pasjonujących śledztwach.BillBass - światowej sławy antropolog sądowy, legendarny założycielOśrodka Antropologii Sądowej Uniwerystetu Tennessee, znanego lepiej jako TrupiaFarma. Razem z Jonem Jeffersonem, dziennikarzem i filmowcem dokumentalistą,napisał dwie książki o swojej pracy oraz kilka powieści kryminalnych, któreopublikowali wspólnie pod pseudonimem Jefferson Bass. Działalność Billa Bassastała się inspiracją dla powieści Patricii Cornwell pt. Trupiafarma.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?