PRL Życie towarzyskie elit. Bale, bankiety, prywatki.Kolejny z serii tytuł autora bestsellerów historycznych, sprzedanych łącznie w milionie egzemplarzy. W swoim cyklu o peerelowskiej rzeczywistości tym razem zajmuje się celebrytami epoki. Sprawdza, gdzie i z kim bywali, co dokładnie robili, i dlaczego - choć nie wpisywali się z jedyną słuszną linię, linię partii - także jej notable chcieli być jak oni. Temat modny, więc to nie tylko gratka dla miłośników literatury faktu spod pióra Sławomira Kopra, ale i wszystkich zainteresowanych poznaniem epoki, o której dzisiaj krążą legendy.
Weź pan Rambo! Społeczna historia magnetowidów w Polsce Książka oparta jest na serii wywiadów z osobami związanymi z rynkiem wideo i użytkownikami magnetowidów, a także na analizie pism branżowych poświęconych mediom oraz prasy społeczno-kulturalnej. Takie źródła pozwalają na zestawienie ze sobą prywatnych historii osób, które współtworzyły rynek, z funkcjonowaniem wideo w przestrzeni medialnej. Ze Wstępu Jest to fascynująca i wciągająca książka, która ma także dla kogoś dorastającego w latach osiemdziesiątych XX wieku ważny duchologiczny wymiar, pociągający nawet wtedy, kiedy ma się z tego okresu głównie złe wspomnienia. prof. Adam Leszczyński Mirosław Filiciak i Patryk Wasiak napisali książkę niezwykle interesującą, erudycyjną, posiadającą dużą wartość poznawczą, poruszającą problematykę wbrew pozorom prawie nieznaną w polskim piśmiennictwie, łączącą cechy monografii naukowej i książki popularnej, oferującą czytelniczą przyjemność na różnych poziomach. prof. Piotr Zwierzchowski
Autorka tomu Kapuściński. Trudny talent śledzi, relacjonuje i analizuje całą, liczącą pół wieku drogę twórczą Ryszarda Kapuścińskiego (1932-2007) - począwszy od jego pierwszych tekstów drukowanych na łamach prasy, którymi były... wiersze, aż po Lapidaria i Podróże z Herodotem. Poezję porzucił Kapuściński na długie lata - ale nie na zawsze! - toteż książka koncentruje się przede wszystkim na opisie jego losów jako dziennikarza oraz coraz słynniejszego reportera i pisarza. Nie stroni przy tym od tematów trudnych, jak burzliwy spór o plagiat, toczony w latach 60. XX wieku.Opracowanie Krystyny Strączek zostało niezwykle bogato i rzetelnie udokumentowane: autorka odszukała setki tekstów Kapuścińskiego publikowanych przez kilkadziesiąt lat w prasie i biuletynach PAP oraz porównała ich treść z reportażami drukowanymi w książkach i dotyczącymi analogicznej problematyki.Zamieszczone w książce ogromne zestawienie prasowych i PAP-owskich publikacji Ryszarda Kapuścińskiego będzie niewątpliwie bezcenną pomocą dla badaczy jego życia i twórczości oraz medio- i literaturoznawców.Młody dziennikarz Ryszard Kapuściński wyprasza ze swego życia muzę poezji. Ale ona wraca. Krystyna Strączek tropi ten trudny romans, zmagania, wybory trwające przez całe życie pisarza. Wielki reporter u szczytu sławy zwierza się przyjacielowi, że chciałby mieć na grobie napis: Poeta. Wydawałoby się, że o Kapuścińskim napisano już wszystko. A jednak - nie. Trudny talent tego dowodzi. Czytajmy! Małgorzata SzejnertJako reporter i pisarz Ryszard Kapuściński walczył o formę własną - nową, indywidualną, niedającą się jednoznacznie zaklasyfikować. Własną, a więc kłopotliwą, bo nienależącą bez reszty ani do reportażu, ani do prozy fabularnej, a zarazem w sposób oczywisty w nich zanurzoną. Narodziny tej nowoczesnej formy Krystyna Strączek odtwarza chronologicznie i systematycznie, toteż książka rozpędza się powoli, połyka rozmaite problemy biografii Kapuścińskiego i puchnie przy omawianiu historii. Ale dzięki starannej kwerendzie i uważnej rekonstrukcji autorka osiągnęła swój cel - opowiedziała dzieje powstania ,,reportażu uniwersalizującego"", pod którym podpisać może się tylko jeden autor: Kapuściński. Przemysław Czapliński
Trochę mylnie kojarzymy Bułgarię tylko jako cel wakacyjnych wojaży i wycieczek letnią porą. Nasze obustronne relacje są znacznie bliższe, na co licznych konkretnych argumentów doszukuje się Autor eseju. Drugim bardzo interesującym wątkiem jest historia paralelna wpływy wydarzeń światowych i europejskich na rozwój sytuacji politycznej i społeczno-ekonomicznej w obu państwach. Autor co prawda we wstępie zastrzega, iż nie jest znawcą bułgarskich arkanów, ale nie należy zbyt poważnie odnosić się do tej uwagi. Z wielkim znawstwem i erudycją (choć i nieukrywaną sympatią dla Bułgarii i jej mieszkańców) oprowadza nas jak rasowy przewodnik przez najnowsze dzieje polityczne i dyplomatyczne.W monografii mamy do czynienia z uporządkowaniem, pogłębieniem dotychczasowej wiedzy z zakresu najnowszej historii politycznej Bułgarii i paralelnych relacji z Polską i jej obywatelami. Autor umiejętnie dokonał wnikliwej analizy politologicznej węzłowych zagadnień społeczno-gospodarczych oraz politycznych, często posiłkując się oryginalnymi materiałami źródłowymi. Wykorzystana literatura przedmiotu świadczy o świetnym zorientowaniu się w aktualnym stanie badań i trendach w relacjach polsko-bułgarskich.prof. dr hab. Jacek Wojnicki, kierownik Katedry Systemów Politycznych UWProf. dr hab. Stanisław Parzymies (ur. 1938) jest emerytowanym profesorem Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zainteresowania badawcze i dydaktyczne dotyczą historii stosunków międzynarodowych, zagadnień instytucjonalnych, politycznych i obronnych integracji europejskiej oraz prawa dyplomatycznego. Jest autorem, współautorem i redaktorem naukowym wielu książek oraz artykułów naukowych publikowanych w Polsce i za granicą.
W szóstym tomie „Dzieł zebranych” Feliksa Konecznego można odnaleźć jego publikacje z lat 1905-1909. Krakowski historyk opublikował wówczas znaczącą popularyzatorską pracę „Dzieje Polski opowiedziane dla młodzieży”, w której w sposób przystępny dla młodego czytelnika opowiedział o losach ziem polskich od czasów najdawniejszych. Książka zyskując uznanie wśród dzieci i młodzieży doczekała się kolejnych wydań. Z kolei swoje refleksje na temat polskiego katolicyzmu Koneczny przedstawił w odpowiedzi na ankietę zorganizowaną przez „Przegląd Powszechny”. Akcentował w niej pilną potrzebę sformułowania katolickiej teorii nowoczesnego państwa podkreślając, że Polska powinna wziąć w tych pracach znaczący udział.
Największą część niniejszego tomu stanowią artykuły Feliksa Konecznego z redagowanego przezeń „Świata Słowiańskiego”, gdzie opisywał między innymi rozwój idei słowianofilskiej i przeciwdziałanie rosyjskiej próbie organizacji ruchu słowiańskiego, polsko-rusińskie spory w Galicji Wschodniej czy też partykularne problemy Czechów, Słowaków i Słoweńców.
Takiej książki jeszcze nie było – polski futbol taktycznie obnażony! Od przedwojennej „szkoły krakowskiej” i Józefa Kałuży przez futbol totalny w polskiej wersji z lat 70. XX wieku aż po reprezentację Adama Nawałki i Czesława Michniewicza. Michał Zachodny wziął na warsztat „polską myśl szkoleniową” i rozłożył ją na czynniki pierwsze, analizując przyczyny rzadkich zwycięstw i znacznie częstszych porażek polskiej reprezentacji. Znany analityk odmalowuje krajobraz piłki nożnej znad Wisły na przestrzeni dziesięcioleci, przedstawiając jej rozwój na tle taktycznych przemian w światowym futbolu. Co doprowadziło polską reprezentację do największych sukcesów w historii? W jaki sposób Kazimierz Górski i Antoni Piechniczek zbudowali drużyny, które sięgnęły po trzecie miejsce na mistrzostwach świata? Jak grały zespoły kolejnych selekcjonerów? Czy polski piłkarz ma w DNA grę z kontry? Czego najbardziej brakuje w polskim futbolu? Michał Zachodny w swojej książce odpowiada na te i wiele innych pytań oraz analizuje, kiedy staliśmy się tak pragmatyczni, że jedynym celem naszych drużyn jest obecnie przetrwanie 90 minut, by ewentualnym korzystnym wynikiem usprawiedliwić sposób, w jaki się go osiągnęło. *** Michał Zachodny stoi na czele ruchu, który zmienia sposób w jaki odbieramy piłkę nożną. Od lat opowiada nam o niej inaczej: Fachowością zastępuje pustosłowie, analiza taktyczna wypiera rozmowę o osławionych „cechach wolicjonalnych”. Ta książka jest ukoronowaniem tej rewolucji. To opowieść o tym dlaczego nasz futbol był niemal zawsze na peryferiach intelektualnych. Jak to się stało, że za czasów Kazimierza Górskiego nagle wskoczył do awangardy myśli piłkarskiej? No i jak to później zaprzepaszczono wracając do reaktywnej, prostej piłki. To w dużej mierze opowieść o Polsce. - Piotr Żelazny, Magazyn Kopalnia. Ubóstwo naszej kultury piłkarskiej polega również na tym, że choć od zawsze drwiliśmy z „polskiej myśli szkoleniowej”, to stała się ona memem, pustym synonimem zacofania. Dopiero Michał Zachodny ją zrozumiał, atrakcyjnie opowiedział, zdefiniował. Laga do przodu i czytamy. Chyba że ktoś woli z kontry - Rafał Stec, Gazeta Wyborcza. Takiej historii polskiego futbolu jeszcze nie było. Jak mistrzowie gatunku, Jonathan Wilson czy Michael Cox, Michał Zachodny łączy taktyczną kompetencję z zamiłowaniem do anegdoty, świetnie czyta grę, rozumie jej ewolucję, ale przede wszystkim otwiera nas na nieznany świat. Odwieczne pytania - wynik czy styl? Wielka wizja czy ciasny pragmatyzm? Kopiowanie obcych wzorów czy może próba wynalezienia własnej drogi? - znajdują zaskakująco świeże odpowiedzi, a obok Górskiego, Gmocha, Piechniczka czy Nawałki staje pracująca tu od samego początku i z niejasnych powodów zapomniana rzesza ekspertów z zagranicy. Jak dla mnie: książka roku - Michał Okoński, Tygodnik Powszechny. BIOGRAM Michał Zachodny Dziennikarz i analityk Viaplay. W przeszłości pracował w Goal.com, Sport.pl i Łączy Nas Piłka, był korespondentem na trzech mistrzostwach Europy i mistrzostwach świata w Rosji. Pełnił również funkcję analityka w sztabie reprezentacji Polski U-19 i U-20. Autor podcastu Zachodny do tablicy.
Góry zajmują ułamek powierzchni Polski, ale co roku odwiedzają je miliony urlopowiczów, turystów i sportowców. Nad ich bezpieczeństwem od 70 lat czuwa garstka ratowników. Ludzie w czerwonych polarach, z radiostacjami przy paskach budzą zaciekawienie, sympatię i podziw. Gdy pogoda lub noc zganiają turystów do schronisk albo w doliny, oni ruszają do góry po tych, którym nie udało się zejść. Świetni narciarze, wspinacze, mistrzowie jazdy śnieżnym skuterem i quadem, ale też medycy, piloci, przewodnicy. Czy wiemy o nich wszystko? Jak są zorganizowani? Jak wygląda praca w Bieszczadach, a jak w Sudetach? Jak zostać ratownikiem i czy pies ma czego szukać w GOPR? Kto nigdy nie powinien zgłaszać się do służby?
Oprócz mrożących krew w żyłach opisów akcji Wojciech Fusek i Jerzy Porębski dają czytelnikom poczucie obcowania z ratowniczą bracią twarzą w twarz. GOPR. Na każde wezwanie to książka, która ukazuje się na rynku w jubileuszowym, 70 roku istnienia GOPRu i pokazuje fascynującą historię tej organizacji przez pryzmat osobistych doświadczeń ratowników i spektakularnych, czasem mniej znanych akcji ratunkowych w wielu polskich górach.
Autorzy Wojtek Fusek i Jerzy Porębski ubarwili opowieść wieloma anegdotami, które osadzili na tle historycznym. Książkę powinien przeczytać każdy, kto chodzi w góry, by wiedzieć, jak dbać i swoje bezpieczeństwo, popełniać mniej błędów, a ratowników spotykać tylko pod dachem schroniska. Ci, którzy wolą podziwiać góry z daleka znajdą tu rzetelną porcję faktów i wciągających opowieści, wykraczających daleko ponad 1000 m n.p.m.
Interesują mnie ludzie w ruchu: ci przemykający przez górnośląskie pogranicze albo przybysze z daleka, którzy w nie wrośli, albo tacy, którzy choć tu urodzeni, odfrunęli daleko. Wychowani w jednej kulturze, zafascynowani inną, zmieniający wiarę, kraj, język. Aktywni i ambitni, niemarnujący życia. Bohaterowie dynamiczni. Autor Cokoły przechodnie to zbiór biogramów mniej znanych Ślązaków i postaci związanych z tym regionem, żyjących tu i działających na przestrzeni XIX i XX wieku, zapomnianych bądź świadomie wymazanych z kart historii. Jak pisze Piotr Fuglewicz, to dwa tuziny portretów ludzi z górnośląskiego pogranicza ukazane na tle jego skomplikowanych, nierzadko tragicznych dziejów. Życiorysy niesztampowe, w dużej mierze oparte na wspomnieniach i własnych doświadczeniach autora, osadzone w realiach i faktach, ale ukazujące ludzkie pasje i marzenia, będące niejednokrotnie inspiracją i motorem zmian kulturowych i cywilizacyjnych. Pozycja obowiązkowa dla miłośników Górnego Śląska i tych, którzy ciekawi są mniej znanej historii tego regionu. W książce ważnym wątkiem jest pamięć o ludziach. Niekiedy z pietyzmem kultywowana, ale najczęściej ulotna i zmienna. Bohaterowie książki raz stawiani są na cokołach pomników, by za chwilę być z nich bez litości, a niekiedy i bez głębszej refleksji, strącani. Są też tacy, którzy nie mieli i nigdy już pewnie nie będą mieli swoich pomników, a pamięć o nich niezasłużenie szybko znika razem z ludźmi, którzy ich znali i mogliby jeszcze coś o nich powiedzieć. Dzięki tej książce barwne biografie[…]nie zaginą. prof. Ryszard Kaczmarek
Jedna z największych zagadek kryminalnych Ameryki, rozwiązana po 20 latach śledztwa i opisana w mistrzowskim stylu przez królową true crime - Ann Rule. Historia wieloletniego polowania na najbardziej zachłannego seryjnego mordercę, jakiego znała Ameryka. W latach 80. Gary Ridgway w okolicach Seattle w bestialski sposób pozbawił życia 49 kobiet, choć policja twierdzi, że mogło być ich nawet dwukrotnie więcej. Jak to możliwe, że przez tyle lat był nieuchwytny? Dlaczego wymykał się policji, która cały czas miała go w zasięgu wzroku? Jakie odrażające tajemnice skrywał jego zbrodniczy umysł? I przede wszystkim: kim były jego ofiary, dlaczego właśnie one stały się łatwym łupem dla Mordercy znad Green River? Ann Rule drobiazgowo opisuje dwie dekady intensywnej pracy śledczej: zbierania dowodów, analizowania śladów, typowania sprawców, nie pomija też pomyłek w dochodzeniu. I oddaje hołd ofiarom Ridgwaya, nakreślając szczegółowy portret każdej z nich. A ponadto po raz kolejny przekonuje się, że bestia jest tuż obok niej... *** Pasjonująca i wstrząsająca książka, pokazująca zło ukryte pod płaszczykiem normalności i opowiadająca o kobietach, które padły jego ofiarą. Wojciech Chmielarz BIOGRAM Ann Rule (1931-2015) – mistrzyni książek true crime, autorka bestsellerowej Ted Bundy. Bestia obok mnie, wydanej w Polsce nakładem Wydawnictwa SQN w 2021 roku. Amerykańska pisarka kryminalna, autorka 33 książek i 1400 artykułów, głównie o sprawach karnych. Absolwentka psychologii, ukończyła kursy z dochodzenia w miejscu zbrodni i administracji policyjnej. Prowadziła własne seminaria dla organów ścigania dotyczące seryjnych morderstw, sadystycznych socjopatów, kobiet-morderczyń i przestępstw, które interesują masowe media. Była członkiem grupy zadaniowej Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, która utworzyła Program Zatrzymywania Przestępców z Przemocą (VI-CAP). Osiem książek jej autorstwa zostało zekranizowanych, a nad kolejnymi trwają prace. Laureatka, min. dwóch nagrody Anthony Awards, trzykrotnie nominowana do nagród Edgar Awards. Otrzymała również Nagrodę Gubernatora Stanu Waszyngton. Była aktywną działaczką grup wsparcia dla ofiar brutalnych przestępstw i ich rodzin, programów pomocy maltretowanym oraz grup wsparcia dla dzieci po traumatycznych przeżyciach. Zmarła w lipcu 2015 roku.
Samotność. Pojęcie – w teorii – bardzo powszechne i ogólnie zrozumiałe. Trudne, ale dość jednoznaczne. Ale czy na pewno? Wydaje się, że jednak nie do końca… Samotność, jak się okazuje, ma bowiem bardzo różne oblicza.
Bohaterowie zbioru opowiadań Christiana Kobluka mierzą się na co dzień właśnie z poczuciem wyobcowania, inności. Każdy przeżywa to w odmienny sposób, każdy ma ku temu inne powody, łączy ich natomiast niemożebny pragnienie uwolnienia się od tego swoistego zniewolenia, które nie tylko utrudnia czerpanie radości z życia, ale i nie pozwala na rozwinięcie skrzydeł i realizowanie marzeń, celów, pragnień. Samotność bowiem, choć najdotkliwiej odczuwana jest właśnie w tłumie, gdyż unaocznia się za sprawą ludzi i ich zachowań, pozostaje najczęściej przez nich niezauważona. Zlekceważona. Zbagatelizowana. Czy słusznie?
Równie ceniona w Europie epoki baroku i na początku XXI wieku, co w starożytnym Rzymie czy przedrewolucyjnej Francji. Szminka do ust, niemy świadek rzeczywistości i niebanalny wyznacznik mód i obyczajów, wywołuje emocje, wzbudza pożądanie i dostarcza inspiracji, z roku na rok zyskując na popularności. W czym jednak tkwi sekret jej sławy? Monografia przedstawia dzieje woskowego kosmetyku, od najwcześniejszych barwiczek po zaawansowany technologicznie produkt do makijażu, kreśli portrety uszminkowanych kobiet (i kilku mężczyzn) oraz analizuje obecność kredki do ust w różnych obszarach działalności twórczej. Rola pomadki do ust, zazdrośnie ukrytej w metalowej tulejce, wykracza bowiem daleko poza walory estetyczne. W woskowym sztyfcie kryje się sekret, kobieca tajemnica, pewien rodzaj niedopowiedzianej historii, rozumianej instynktownie i przytaczanej wciąż na nowo, epoka po epoce. Magdalena Pruszkiewicz Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Pasjonatka historii mody i makijażu, wielbicielka sztuki, estetka. Płynnie mówi po włosku. Od 2015 roku mieszka w Rzymie.
Współczesnym więzieniem wierzącego człowieka, katolika nie jest Watykan, ale cały kościelny system, który niemal od zarania służy interesom spasionej hierarchii - dowodzą Stanisław Obirek i Artur Nowak w swojej nowej książce, kontynuacji bestsellerowej "Gomory". Perfidia tego systemu polega na tym, że żywi się człowiekiem. Nie chodzi tylko o wyzysk i pazerność. Kościół żywi się poczuciem winy jednostki zazdrośnie strzegąc jedynej recepty na życie. Ma nią być ślepe posłuszeństwo - by odwołać się do języka wiecznie aktualnego Boya Żeleńskiego - wobec "naszych okupantów".O ile Sodoma i Gomora to miasta zepsucia i moralnej degrengolady, Babilon to symbol zniewolenia. Na kartach tej książki, trzymając się przerażających faktów, autorzy kreślą kryminalną historię kościoła, który łupił i mordował ofiary kolonialnej opresji w Kanadzie. Który przyuczał kobiety w Irlandii do kultury gwałtu. Który cynicznie wmawiał ustami "świętej" Matki Teresy, że cierpienie uświęca więc nie należy go uśmierzać. Który prześladował gejów dehumanizującym ich głosem uciekających często przed własną tożsamością seksualną kościelnych liderów."Babilon" pokazuje też kościół stojący po stronie latyfundystów, kościół, który przerażała prosta prawda głoszona przez teologię wyzwolenia, kościół skorumpowany przez władców, uwikłany w wojny polityczne, kościół zalękniony wizją synodu, w którym wierni na równi z kapłanami będą decydować o jego kształcie. Wreszcie Kościół, który nienawidzi kobiet.Jednak to nie jest książka antykościelna ani antyreligijna. Podobnie jak Frederic Martel w Sodomie, a wcześniej Obirek i Nowak w Gomorze, autorzy piętnują przede wszystkim zakłamanie kościelnych urzędników w przekonaniu, że pomoże to oczyścić sam kościół i pozwoli mu odzyskać wiarygodność.
ZBIGNIEW PIOTROWICZ (1958) – psycholog, taternik, podróżnik, działacz samorządowy, menadżer, ale także stolarz, hodowca owiec, redaktor naczelny „Taternika”, publicysta, bloger, winiarz, pszczelarz, pomysłodawca i organizator Przeglądu Filmów Górskich im. Andrzeja Zawady w Lądku Zdroju, autor i redaktor kilku książek oraz przewodnika wspinaczkowego po Skałkach Lądeckich, twórca enigmatycznej wytwórni filmowej Lasy Państwowe Forever. Gawędziarz. Czasem wokalista. Mieszka pod lasem w Radochowie w Górach Złotych. Sudeckość, jest słowem, którego nie znajdziemy w słownikach, prowokującym, bez definicji. Może mieć znaczenie wszelakie, ale zawsze związane z górami, ciągnącymi się łańcuchem 22 pasm na przestrzeni 300 km. To Sudety. Znane i eksplorowane od stuleci. Góry bogate, piękne, tajemnicze, pożądane, z mocno skomplikowaną historią. W te góry kilkadziesiąt lat temu, jeszcze jako student, wkroczył autor. Po latach opisał swoją życiową ścieżkę, krętą, sudecką. W literaturze górskiej pojawiła się nowa pozycja o nieznanej do tej pory narracji. Czy „sudeckość” w wydaniu Zbyszka jest próbą pokazania rodzącej się od dziesięcioleci wartości i tożsamości regionalnej? Czytelnik znajdzie odpowiedź po wnikliwym przeczytaniu tej pasjonującej lektury. Marian Sajnog
"Cześć, tutaj Gosia. Jeśli czytasz tę książkę, to być może wiesz, kim jestem, i całkiem dobrze mnie znasz. Ale jest też wiele rzeczy, których o mnie nie wiesz. Chciałabym powiedzieć Ci, że jestem taka jak Ty. Czasem niepewna, czy robię dobrze, a czasem przekonana o swojej racji. Czasem zakochana w życiu i w sobie, a czasem patrząca na siebie i innych z wahaniem. Ta książka jest relacją z mojej drogi w głąb siebie. Jest spisem moich refleksji, przemyśleń, niepewności, smutków i sukcesów. Chciałam, aby była zbiorem luźnych myśli, tak żebyś, Droga Czytelniczko, mogła sięgnąć po nią w każdym momencie, otworzyć w dowolnym miejscu i przeczytać kilka słów, być może ku pokrzepieniu, a może ku refleksji. Cieszę się, że jesteś tutaj ze mną i dziękuję Ci, że zechciałaś do mnie zajrzeć. Zapraszam do środka."Książka napisana przez najbardziej znaną i najsympatyczniejszą polską joginkę, Gosię Mostowską. Jej kanał na YouTubie subskrybuje ponad 400 tysięcy osób, które razem z nią ćwiczą, medytują, dbają o swoje zdrowie i o swój dobrostan psychiczny. Jej kojący głos jest lekarstwem na stres i pośpiech, a szczere wpisy na Instagramie przynoszą pokrzepienie wielu kobietom. Książkę Gosi tworzą między innymi zebrane wpisy z jej bloga i Instagrama, w których opowiada o swoim życiu, swojej karierze zawodowej i o swojej drodze do samoakceptacji. Pokazuje, że aby dobrze się czuć w swojej skórze, trzeba nauczyć się o siebie dbać, pokochać siebie i sobie zaufać. I że wcale nie trzeba być idealną.
Za motto do tej książki mogłoby służyć hasło, które w latach dziewięćdziesiątych towarzyszyło kampanii reklamowej filmu Matrix. Miało ono postać pytania: czy kiedykolwiek wydawało ci się, że z tym światem jest coś nie tak? Domyślna odpowiedź jest oczywiście twierdząca.Powszechne zwłaszcza dzisiaj, kiedy światem nieustannie wstrząsają kolejne kryzysy. Kiedy rozpadają się kolejne z pozoru nienaruszalne struktury życia społecznego. I kiedy perspektywa takiej czy innej apokalipsy - na skutek zmian klimatu, wojny nuklearnej, wielkiej pandemii albo buntu biednych przeciwko bogatym - wydaje się więcej niż prawdopodobna. Jeśli dodamy do tego media społecznościowe i internet, które zamiast - jak o tym niegdyś marzono - sprzyjać budowie globalnej wspólnoty, wzmacniają tylko nasze naturalne tendencje do zamykania się w niewielkich totemicznych plemionach bańkach, krajobraz robi się jeszcze bardziej problematyczny.Ta książka bierze się z przekonania, że właśnie w takim świecie - ba, nade wszystko w takim - dystans, niespieszna analiza unikająca łatwych utożsamień i zbiorowych odruchów są potrzebne co najmniej tak samo jak maseczki w czasie pandemii. Bo choć w erze obrazu, emotikonu i bezzwłocznego działania myślenie i rozumienie nie cieszą się specjalną estymą - nic bez nich nigdy nie zmienimy na lepsze, nie będziemy bowiem wiedzieć, co by należało zmienić i dlaczego.
BRUTALNIE SZCZERY I POZBAWIONY UPIĘKSZEŃ ZAPIS PRACY KORONERAPrzez ponad dziesięć lat pracy Louis Cataldie wziął udział w rozwikłaniu wielu niezwykłych i mrożących krew w żyłach spraw. Część opisanych tu zgonów była dziełem czystego przypadku, inne zaś stanowiły skutek prawdziwych tragedii. Bacznie czytając ze znaków, które pozostawiają nam zmarli, doktor Cataldie rozwiązał zagadkę śmierci uniwersyteckiego profesora zabitego przez drzwi stodoły czy młodej kobiety, której kości znaleziono rozrzucone na przykościelnym cmentarzu, a także pomógł w namierzeniu trzech seryjnych morderców grasujących na wolności.Cataldie pracował na miejscu jednego z zabójstw dokonanych przez Lee Boyda Malvo i Johna Allena Muhammada, zwanych snajperami z Waszyngtonu, i przyczynił się do ujęcia seryjnego mordercy Derricka Todda Lee.Oko w oko ze śmiercią ukazuje prawdziwy obraz świata, który do tej pory znaliśmy z seriali takich jak CSI: kryminalne zagadki.
Społeczeństwo masowe i jego kultura to zbiór esejów, które Etienne Gilson przygotowywał w latach sześćdziesiątych na potrzeby publikacji i wykładów wygłoszonych na uczelniach całego świata. Podstawowe zagadnienie, które go interesowało, wiązało się z relacją sztuki, a szerzej kultury z procesami industrializacji, zmieniającymi oblicza społeczeństw lat sześćdziesiątych na Zachodzie.W zbiorze tym autor zastanawia się na ile technika, automatyzacja i ich masowe upowszechnienie może służyć sztuce, pięknu i kulturze, a na ile staje się zagrożeniem i pułapką. W tym kontekście w szeregu esejów Etienne Gilson pochyla się nad tematami takimi jak: malarstwo, literatura, muzyka, liturgia (w tym ta transmitowana), które na swojej aktualności wcale nie straciły i dziś.
Przełomowa książka o doświadczeniu neuroodmiennych kobiet, która zaprasza czytelniczki i czytelników do myślenia w kategoriach neuroóżnorodności - porzucenia stygmatyzacji na rzecz wzmocnienia unikatowych cech naszych umysłów.Pomimo sukcesów na polu zawodowym i prywatnym, Jenara Nerenberg miała poczucie, że nie radzi sobie w codziennym życiu. I choć diagnoza zaburzeń lękowych, którą wcześniej otrzymała, wydała jej się nie do końca trafna, zupełnie zaskoczyła ją informacja, że to, co przeżywa wiąże się tak naprawdę z autyzmem i ADHD. Zgłębiając ten temat odkryła, że jej doświadczenie jest bardzo powszechne. Ponieważ większość badań nad różnicami neurorozwojowymi koncentruje się na chłopcach, a socjalizacja dziewcząt wzmacnia maskowanie, wiele kobiet o swojej neuroatypowości dowiaduje się dopiero w wieku dorosłym, jeśli w ogóle. Miliony z nich żyją bez lub z błędnie zidentyfikowaną neuroodmiennością, w wyniku czego cierpią z powodu depresji, lęku, wstydu i niskiej samooceny.Neuroróżnorodne. Jak żyć w świecie skrojonym nie na naszą miarę ma na celu wzmocnienie kobiet, które mają głębokie poczucie tego, że są "inne", lecz do tej pory nie wiedziały, że związane jest to z ich neuroodmiennością. Przywołując rozmowy z osobami w spektrum autyzmu, z ADHD, synestezją, "zaburzeniem" przetwarzania sensorycznego i osobami wysoko wrażliwymi, Nerenberg rozwiewa powszechne mity na temat różnic neurorozwojowych i pokazuje, w jaki sposób mogą objawiać się u kobiet. Wykorzystuje do tego perspektywę neuroróżnorodności, która odchodzi od podejścia dzielącego mózgi na "normalne" i "odstające od normy" na rzecz rozpoznania bogactwa ludzkiej neurorozwojowej różnorodności. Pełna praktycznych wskazówek, dzięki którym kobiety neuroodmienne będą mogły łatwiej odnaleźć się w miejscu pracy, w relacjach i w domu, książka prezentuje wytyczne, dzięki którym możemy wspierać neuroróżnorodność i tworzyć lepsze jutro dla nas wszystkich.
Skąd biorą się dobre pomysły? Czy istnieje sposób, by mieć ich więcej? I dlaczego często przychodzą w dziwnych momentach? By odpowiedzieć na te pytania, autorka – niczym Alicja podążająca za Białym Królikiem do Krainy Czarów – poszukuje źródeł kreatywności. Rozmawia z neurologami, naukowcami, pisarzami, muzykami, komikami, artystami i filozofami, pozwala przepuścić prąd przez swój płat czołowy, zapisuje się na zajęcia z improwizacji i jogi nidry, odwiedza kapsułę floatingową, nudzi się, celebruje bezcelowość, śni na jawie i uczy się uciszać wewnętrznego krytyka – własną Królową Kier. Hilde Ostby bada, jaki wpływ na twórcze myślenie mają: współczesny systemu edukacji, aktualny tryb pracy w większości zawodów, nuda, przebywanie na łonie natury czy… częste kąpiele. Zastanawia się także, czy technologia oddala człowieka od osiągnięcia pełni kreatywnych możliwości czy wręcz przeciwnie – umożliwia wzbijanie się na twórcze wyżyny. To książka o nieposkromionej wyobraźni i chęci tworzenia, o pomysłach – dobrych i złych – oraz ich wpływie na otaczający świat. Bo jeśli mamy przetrwać jako gatunek, musimy chronić tę jedną z naszych najbardziej ludzkich cech – kreatywność. Hilde Ostby – zajmuje się historią idei, jest pisarką, dziennikarką i byłą redaktorką wydawniczą. Zadebiutowała w 2013 roku bardzo dobrze przyjętą przez krytyków powieścią Leksikon om lengsel [Leksykon tęsknoty]. Studiowała na uniwersytecie w Oslo, jej praca magisterska dotyczyła Szekspira i różokrzyżowców. Obecnie jest redaktorką w Bibliotece Narodowej i pisze artykuły do „Aftenposten”. Razem z siostrą Ylvą napisała książkę Jak działa pamięć (Marginesy 2018).
Jeśli nie umiemy się upomnieć o tych, którzy ginęli w okrutny sposób, tylko
dlatego, że byli Polakami, nie zasługujemy na miano wspólnoty.
Najbardziej osobista książka Stanisława Srokowskiego, pisarza od lat upominającego się o
sprawiedliwość i szacunek dla ofiar rzezi kresowej.
To antologia i chronologia zbrodni ukraińskiego ludobójstwa na Kresach, która pozwoli
czytelnikowi uporządkować swoją wiedzę na ten ciągle zakłamywany temat.
WSPOMNIENIA Z WRZEŚNIA 1939 r.
RELACJA OJCA I OPOWIEŚĆ MATKI
RĄBALI NAS JAK KURY NA KLOCU
ZACHOWANIE SOWIETÓW, BIAŁORUSINÓW I ŻYDÓW
TERROR OUN WOBEC RODAKÓW
ZACHOWANIE KOŚCIOŁA UNICKIEGO
UKRAIŃSKIE GWAŁTY NA POLKACH
362 SPOSOBY MORDOWANIA POLAKÓW
Każdy badacz historii po przeczytaniu tej książki będzie już wiedział na pewno, że początki
masowych ukraińskich mordów sięgają września 1939 roku, a kończą się
dopiero w 1947 roku, ogarniając swoim zasięgiem aż siedem województw.
W prezentowanych świadectwach i innych dokumentach zachowaliśmy ich pierwotny,
oryginalny kształt, nawet wtedy, kiedy wydawał się nam niezgrabny lub niezgodny
z normami gramatycznymi.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?