Interesujesz się życiem w Japonii i kulturą tego kraju?
To książka dla Ciebie!
Pamiętnik polskiej Japonki (Polponki) nie udzieli Ci wielu gotowych odpowiedzi na nurtujące Cię pytania. Da jednak materiał do zastanowienia się nad wieloma aspektami dwóch światów:
japońskiego i polskiego.
Przeczytaj i przekonaj się, jak wiele wiesz o Japonii, a czego jeszcze nie wiesz!
Interesujesz się życiem w Japonii i kulturą tego kraju?
To książka dla Ciebie!
Pamiętnik polskiej Japonki nie udzieli ci wielu gotowych odpowiedzi na nurtujące Cię pytania. Da Ci jednak materiał do zastanowienia się nad wieloma aspektami dwóch światów: japońskiego i polskiego.
Przeczytaj i przekonaj się, jak wiele wiesz o Japonii, a czego jeszcze nie wiesz!
Elokwentna. Wyjątkowa. Ponadczasowa. Wzorcowa. Klasyczna. Pół wieku od swojego pierwszego wydania, książeczka Leonarda Reada Ja, ołówek, wciąż zbiera te same, zasłużone pochwały. Dzieje się tak dlatego, że ten niewielki tekst ma zdolność otwierania oczu i umysłów ludzi w każdym wieku, a wielu jego czytelników po skończonej lekturze widzi świat zupełnie inaczej. (ze wstępu Lawrence`a W. Reeda)
o publikacja będąca pokłosiem konferencji naukowej o tym samym tytule, która odbyła się w 2011 roku na UMK w Toruniu. Autorzy wskazują na różne dziedziny japońskiej kultury popularnej: filmu, komiksu, animacji, muzyki czy rewii, w których dostrzec można zagraniczne inspiracje. Przedstawiają również przypadki odwrotne, kiedy to japoński produkt kultury masowej posłużył jako kanwa dla interpretacji zachodniej. Analizują, jaki wpływ może mieć ona na sztukę ?wysoką?, nawyki konsumenckie, a nawet stosunki międzynarodowe.
Biorąc pod uwagę zwiększające się w naszym kraju zainteresowanie kulturą Japonii, publikacja tego rodzaju na pewno znajdzie licznych czytelników, zarówno wśród młodszych, jak i starszych odbiorców, bowiem napisana jest przystępnie i dotyczy zjawisk znanych z codzienności bądź podobnych do tych z kręgu polskiej popkultury.
Dr hab. Violetta Wróblewska, Zakład Folklorystyki i Literatury Popularnej UMK
Ta znacząca pozycja przedstawia idee nowego humanizmu opartego na faktach naukowych i otwartości wobec najnowszych wyników badań ze wszystkich dziedzin nauki. Robi to rzeczowo, profesjonalnie, a jednocześnie przystępnie dla przeciętnego czytelnika, nieobytego ze światem fachowych pojęć. W Niemczech osiągnęła do tej pory w dwóch wydaniach nakład 40 000 egzemplarzy. Żyjemy w czasach bardzo zróżnicowanego tempa przemian otaczającej nas rzeczywistości. Podczas gdy technologicznie wkroczyliśmy w XXI wiek, nasz obraz świata wciąż jest przesiąknięty prastarymi legendami. To połączenie wysokiej wiedzy technicznej z naiwną dziecięcą wiarą może okazać się w dłuższej perspektywie fatalne w skutkach. Postępujemy jak pięciolatki, którym powierzono odpowiedzialność za stery samolotu pasażerskiego - ta teza autora Humanizmu ewolucyjnego jest punktem wyjścia do zastanowienia się, co możemy zrobić, by uniknąć realnych niebezpieczeństw wynikających z takiego stanu rzeczy. źródłem zagrożeń dla naszej cywilizacji są zdaniem niemieckiego filozofa w głównej mierze religie i narzucane przez nie przestarzałe, obalone przez naukę systemy wartości. Humaniści ewolucyjni uważają za konieczne zerwanie ze ślepotą tradycji, uwolnienie się od moralności narzuconej mocą tzw. praw nadprzyrodzonych. Według autora dobre życie w złym świecie jest możliwe bez Boga, a z całą pewnością bez takiego Boga, jakiego proponują oraz narzucają nam religie. Etyka nie ma nic wspólnego z przykazaniami, a obiecany przez Kanta wieczny pokój można osiągnąć bez powoływania się na prawdy objawione. Wystarczy jedynie opowiedzieć się za człowiekiem, za głębokim potencjałem i możliwościami, jakimi obdarzyła nasz gatunek ślepa, niezmierzająca do żadnego konkretnego celu ewolucja.
„Niniejsza książka przedstawia nie tylko jednego z najwybitniejszych naukowców naszych czasów, który dostarczył ludzkości potężnego narzędzia badania świadomości. Prezentuje też rozwój intelektualny, wizje i myśli człowieka, który pomimo sędziwego, stuletniego wieku, potrafił zachować młodzieńczego ducha i przejrzystość umysłu... Jak wielu prawdziwych naukowców, Hofmann podczas badania struktury chemicznej świata odkrył znacznie głębsze misteria. Zgłębiając tajemnice materii, dotarł na skraj tego, co niezwykłe, niepojęte, nieodgadnione – tego, co tworzy krainę świadomości, krainę ducha… To właśnie LSD, związek chemiczny stworzony przez Alberta Hofmanna, z niezwykłą precyzją przekracza granice między duchem a materią…
Zgromadzone w niniejszej książce eseje i wykłady Alberta Hofmanna obejmują jego niezwykłe przeżycia i przemyślenia, które mogą się przyczynić do lepszego zrozumienia świata natury, życia i świadomości. Ukazują nie tylko wielce utalentowanego chemika w jego pracy naukowej nad rozpracowywaniem mechanizmów medycyny naturalnej. Zaznajamiają nas także z wyzwaniami, które stawia ‘nowa’ nauka o świadomości: eksperymentami, w których obserwator staje się jednocześnie przedmiotem obserwacji, przez co badanie świata zewnętrznego równa się zgłębianiu własnej jaźni.”
fragment książki
Zjawiska i prawidłowości ekonomiczne występujące w kulturze i jej przemysłach stały się przedmiotem dyskusji podczas międzynarodowej konferencji „Ekonomika kultury - od teorii do praktyki” zorganizowanej 29 listopada 2010 r. w Warszawie przez Instytut Adama Mickiewicza i Narodowe Centrum Kultury we współpracy z SWPS i Fundacją Pro Cultura. Międzynarodowi eksperci – m.in. David Throsby i Philippe Kern - podjęli próbę zdefiniowania ekonomiki kultury, opisu ewolucji jej znaczenia i nakreślenia nowych obszarów interwencji kulturalnych.
Dowodzili znaczenia kultury w gospodarce europejskiej oraz dyskutowali nad zagadnieniem jej monitorowania. Poddali również ocenie przykład Polski, gdzie przez ostatnie 20 lat podejmowane są próby reform organizowania i finansowania działalności kulturalnej.
Niniejsza publikacja stanowi merytoryczne podsumowanie konferencji.
Droga do Tarvisio to powieść drogi, tyle że nie w amerykańskim, ale w polskim stylu! W życiu nie można być niczego pewnym - pokazuje przypadek bohatera Drogi do Tarvisio. To ironiczna, a zarazem gorzka opowieść o Polaku, który w kwietniu 2011 roku odbywa podróż do Pragi, Wiednia i Włoch. W czasie samotnej wyprawy zmaga się z własnymi kompleksami, fobiami, przesądami - politycznymi, narodowościowymi, religijnymi. Poza tym, na przekór wszystkiemu, liczy, że odzyska ukochaną kobietę, która została w kraju.Książka mocno niepoprawna politycznie, dobrze napisana, pełna humoru, zmusza do refleksji.Piotr Adamczyk, publicysta.Grzegorz Kozera (1963) - prozaik, poeta, dziennikarz i bloger. Droga do Tarvisio jest jego trzecią książką prozatorską. W dorobku ma powieść o uzależnieniu alkoholowym Biały Kafka (2004) oraz zbiór opowiadań Kuracja (2008). Opublikował też sześć tomików wierszy: Upadek (1989), Strip-tease (1989), Piosenka powieszonego amanta (1993), Niebieski motyl i inne wiersze (1995), Sierżant Garcia nie żyje (1998) i Data (2011).
Osiemnastoletni Ben van Deventer po latach zażywania narkotyków, popada w psychozę i trafia do kliniki odwykowej. Z perspektywy czasu opowiada o dzieciństwie i dorastaniu na posiadłości Weldra, o trudnym małżeństwie rodziców, o szczególnej więzi łączącej go z dziadkiem, który nauczył go grać w szachy. Ale przede wszystkim opowiada o przyjaźni z Tomem, o ich ucieczce w swój świat, o wspólnym marzeniu, by zostać gwiazdami rocka, i o tym, jak tę przyjaźń spala ogień.
Philip Huff (1984 r.) studiował filozofię i historię na Uniwersytecie w Amsterdamie. Zadebiutował w 2008 roku na łamach „De Gids”, najstarszego czasopisma literackiego w Holandii. Jego opowiadania pojawiły się również w „Hollands Maandblad” oraz „Hollands Diep”, pisał też artykuły dla gazet („NRC Next”, „Het Parool”). W październiku 2009 roku ukazała się jego debiutancka, autobiograficzna powieść Dni trawy wydana przez De Bezige Bij. Książka była nominowana do Academica Debutantenprijs – nagrody za najlepszy debiut literacki roku, a także otrzymała wyjątkowo dobre recenzje prasy niderlandzkiej.
Aktualnie Huff pracuje nad scenariuszem do ekranizacji Dni trawy oraz nad swoją drugą książką o Amsterdamie, na którą otrzymał fundusze z Nederlands Letterfonds oraz Amsterdams Fonds voor de Kunst.
„Dni trawy to poruszająca książka o dzieciństwie i dojrzewaniu. O samotności, która przeradza się w narkotykowe uzależnienie i psychozę. Również o miłości do muzyki, a piosenek Beatlesów w szczególności.
Za pozornie chłodną i beznamiętną narracją kryją się wielkie emocje i dramat osiemnastoletniego Bena, poszukującego przyjaźni, rodzinnego ciepła i akceptacji. W tej książce nie ma udawania, pretensjonalności ani tanich wzruszeń. Philip Huff napisał smutną, ale i piękną powieść, która trafia do rówieśników głównego bohatera i ich rodziców. Także do tych, bez względu na wiek, którzy kochają piosenki The Beatles.
Dni trawy nie pozwalają o sobie zapomnieć”.
Grzegorz Kozera
Dziennikarz i prozaik
Książka rekomendowana przez Towarzystwa Przyjaźni Polsko Niderlandzkiej.
Dwie siostry adopcyjne, Lisa-Xiu i Lin-Shi ? urodzone w Chinach, a wychowane w Holandii ? powracają do swojego macierzystego kraju. Ich rodzice, Dido Michielsen i Auke Kok, relacjonują tę niezwykłą podróż ? nie tylko do obcego kraju, ale również do prawie całkowicie nieznanej przeszłości. We czworo odwiedzają domy dziecka, w których swego czasu przebywały dziewczynki. Autorzy z pełną otwartością opisują rodzące się emocje, zarówno swoje, jak i dzieci. Lisa-Xiu i Lin-Shi. Córki z Chin to ekspresyjna, pełna miłości opowieść, napisana lekkim piórem, sięgająca głębiej niż w geograficzny wymiar Chin. Jest to relacja z podróży duchowej dotykająca delikatnych kwestii: Co oznacza adopcja dziecka z zupełnie odmiennej kultury? Co oznacza bycie dzieckiem adoptowanym?
Dido Michielsen jest pisarką i dziennikarką. Pisze dla opiniotwórczych czasopism i gazet w Holandii, ale również dla prasy kobiecej, najchętniej z pozycji osoby zainteresowanej człowiekiem. Wydała wcześniej dwie książki o adopcji: pierwszą o procedurze adopcyjnej, a kolejną o problematyce rodzin adopcyjnych. Fascynuje ją znaczenie rodziny, a dokładniej ? miłość matki biologicznej i adopcyjnej. Uważa, że rodzic adopcyjny ma zadanie nauczyć dzieci akceptacji faktu porzucenia. Wymaga to bezwarunkowej miłości i wyczucia, kiedy trzeba zachować dystans, aby stworzyć dzieciom możliwość kształtowania własnej przestrzeni. Zdaniem jej czytelników, jest to nie mniej ważna umiejętność również dla rodziców biologicznych.
Auke Kok zawsze chciał uchodzić za wszystkowiedzącego historyka, co zaowocowało książkami o historii piłki nożnej, pirackiej radiostacji radiowej i o zbrodniarzach wojennych. Odniosły one zasłużony sukces na rynku holenderskim. Tym razem ruszył na poszukiwanie odpowiedzi nie w archiwach i wywiadach, ale we własnym sercu. Uczucia jako materiał pisarski to jednak coś zupełnie innego. Odwiedził domy dziecka, z których pochodzą jego dzieci, miejsca, w których zostały porzucone jako niemowlaki. Podziwiając wysiłek swoich córek, który doprowadził je do duchowej harmonii, odkrył w sobie myśli, których nawet nie podejrzewał. Po raz pierwszy pisanie przyszło samo z siebie, jakby prowadziła go pomocna dłoń małych muz ? jego najcenniejszego skarbu na ziemi.
Nowa książka Imamculee Ilibagizy to wspaniała, nigdy dotąd nieopowiedziana historia chłopca, który spotkał Jezusa i ośmielił się zadać Mu pytania, z jakimi ludzie borykali się od ponad 2000 lat.
Miał na imię Segatashaya. Był pasterzem urodzonym w ubogiej rodzinie niepiśmiennych pogan w zapadłym zakątku Ruandy. Nigdy wcześniej nie chodził do szkoły, nie czytał Biblii, ani jego noga nie postała w kościele. Pewnego letniego dnia w roku 1982, gdy Segatashaya odpoczywał w cieniu drzewa, odwiedził go Jezus Chrystus...
Największy mistyk Ameryki, leczył choroby uznawane za nieuleczalne, odsłonił tajemnice minionej przeszłości, przewidział krach na giełdzie w 1927 roku i nastanie światowego kryzysu, przepowiedział początek i koniec II wojny światowej, śmierć prezydenta Roosvelta i zamach na prezydenta Kennedy'ego oraz zbliżające się zmiany Ziemi.
Obecnie z jego bogatego zbioru przekazów zwanych ridingami korzystają nie tylko naukowcy, ale również wszyscy, którzy dbają o swoje zdrowie i ciekawi ich los człowieka na Ziemi.
Piękny, niezwykle szczery pamiętnik, ukazujący pełną poświęcenia miłość ojca i jego nierozerwalną więź z dziećmi.
Latem 1992 roku tuż po północy, Jeremy’ego i jego dwie córeczki obudził policjant, który przyniósł wiadomość o śmierci Lizzie, kochającej żony i mamy. Kobieta została zamordowana.
Od tragicznego zdarzenia minęło dwadzieścia lat. Jeremy i jego córki są zupełnie innymi ludźmi, niż byliby, gdyby Lizzie nie straciła życia.
Jeremy Howe opowiada wstrząsającą historię swojej rodziny szczerze i uczciwie. Mówi o tym, co i jak się stało, pokazuje, w jaki sposób stawali na nogi, jak na nowo, krok za krokiem i kawałek po kawałku, składali w całość swoje życie, zniszczone przez dramat, z którym mało co może się równać. Jest na kartkach tej opowieści smutek, ale też przepełnia ją miłość, szacunek dla potęgi rodziny i wiara w przyszłość.
Jeremy Howe należy do kadry kierowniczej wyższego szczebla w BBC. Mieszka w Londynie z żoną, Jennie. Obie córki są już dorosłe.
Choć praca nie ma charakteru rozprawy naukowej, Autorka mierząc się z opisywanymi problemami, sięga do wielu źródeł: dokumentów, prac innych autorów, a także wywiadów ze świadkami historii. Spaja to wszystko własną narracją, stawiając wiele tez i pytań. Niektóre z nich brzmią może zbyt kategorycznie, ale zawsze autentycznie, w tym sensie, że Ewa Kondratowicz prezentuje swe poglądy jasno i wyraźnie.
Warto tę pracę przeczytać – uzyskamy dzięki temu wgląd w niedostatecznie spenetrowane obszary naszego społeczeństwa, w sprawy często zapomniane.
Andrzej Rychard
VERSACE. Słowo, które przywołuje na myśl obraz rozbuchanego przepychu i zuchwałej seksualności, bogactwa i śmiałości. Wszystko to prawda, ale nie cała. Versace to również dziedzictwo Gianniego ? twórczego geniusza, który odmienił świat mody. Książka pokazuje, jak razem z ekstrawagancką siostrą Donatellą zdołali stworzyć kulturę celebrytów, którą dziś uznajemy wręcz za oczywistość.
Wciągająca biografia, oparta na setkach wywiadów z członkami rodziny Gianniego, jego kochankami czy modelkami (np. Naomi Campbell), przedstawia drogę projektanta do sławy, bolesny upadek jego firmy, a wreszcie ostateczne odkupienie, wraz z którym imperium Versace odzyskało formę.
Moda, sława, dramaty świata interesów, styl życia elit oraz głośne morderstwo łączą się w tej niezwykłej opowieści, której temat wzbudza niesłabnącą fascynację.
Refleksja nad nowoczesnością, jej specyfiką i wyjątkowością, jest tym, co jednoczy niezwykle zróżnicowaną i przez to – zdawałoby się – nieco chaotyczną twórczość Ágnes Heller. Twórczość, która właśnie z uwagi na charakter poruszanych problemów oraz ich nowatorskie ujęcie sama staje się na wskroś nowoczesna – ucieleśnia ducha epoki. Od marksistowskiej, absolutnej, bo naukowej, pewności i wiary do postmodernistycznej ostrożności w ferowaniu bezwzględnie obowiązujących wyroków – oto intelektualna droga, jaką przebyła Ágnes Heller. Zajęło jej to blisko sześćdziesiąt lat – znaczną część XX wieku. dlatego pisząc o jej losach i twórczości, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że siła rzeczy odnosimy się do dramatycznych wydarzeń, jakie miały miejsce w minionym stuleciu w Europie Środkowo-Wschodniej. Od chwili pierwszego zetknięcia się z jej pracami mamy przed oczyma obraz jednostki, w której losach ogniskuje się kapryśna i wszechmocna Historia. Wydaje się więc, że kluczem do zrozumienia przesłania także tej, przekładanej polskiego Czytelnikowi, książki jest właśnie uświadomienie sobie banalnego z pozoru faktu zakorzenienia człowieka w historii oraz płynących stąd jego ograniczeń i powinności, również o charakterze moralnym. Heller nie poprzestaje jednak na samych pytaniach o sens historii, czy o dokładną treść przykazań etycznych. Przerażającą konstatacja utraty przez nowoczesność trwałego oparcia staje się dla niej wyzwaniem. Całe bogactwo jej myśli, cały jej intelektualny wysiłek bierze się właśnie stąd – z próby szukania fundamentu w świecie, w którym wiara w ontyczne podstawy porządku rzeczy zdaje się najwyższą naiwnością, ale i największą powinnością intelektualisty.
ze Słowa wstępnego
Pisma nigdy nie publikowane, odnalezione w pracowni artysty.
Zagubiona Bazylika to niezwykła i boleśnie celna diagnoza współczesności - opowieść o utraconej wrażliwości religijnej, o odarciu religii z tajemnicy, o zagrożeniach kultury pozbawionej metafizyki.
Nowosielski to artysta uniwersalny. Jego refleksje o genezie sekt religijnych czy wpływach duchowości orientalnej wyprzedziły współczesne nurty myśli religijnej, przynosząc fascynującą wiedzę o miejscu, w którym znalazła się zachodnia cywilizacja.
Opracowana przez Krystynę Czerni Zagubiona Bazylika to dzieło, które zbiera rozproszone artykuły Nowosielskiego: eseje z Inności Prawosławia, wstępy do katalogów, wykłady, rozpraw, w tym teksty dotąd nie publikowane, odnalezione w pracowni artysty.
XIX wiek, mężczyźni dzierżą władzę, kobiety siedzą w domu, grzejąc dłonie przy kominkach.
Jednak nie wszystkie. Lady Hester Stanhope, Alexandrine Tinne, Ida Pfeiffer, Isabella Bird-Bishop, Marianne North, Mary Kingsley, Daisy Bates, Alexandra David Néel oraz inne odważne damy postanowiły wyrwać się z ram konwenansu, poczuć smak niezależności, dać upust swojej prawdziwej naturze, zaspokoić ciekawość - słowem, wyruszyć w daleki świat. I choć wiązało się to z wieloma niebezpieczeństwami - niekiedy większymi od tych, które mogły grozić mężczyznom - wszystkie dokonały wyczynów jak na tamte czasy niewiarygodnych, a przy tym niektóre wniosły znaczny wkład w rozwój nauki. W sukniach i kapeluszach przemierzały pustynie oraz morza, konno i na słoniach podróżowały przez egzotyczne kraje, przebywały wśród kanibali, w murach klasztorów, w indiańskich wigwamach, jadły mrówki i węże. Poznawały obce zwyczaje i rytuały, wykazując więcej tolerancji i zrozumienia niż mężczyźni dokonujący odkryć przeważnie z bronią gotową do strzału.
Wiek XIX był czasem wielkich wypraw w głąb kontynentu afrykańskiego, Azji, Australii i Ameryki. Opisy przygód Stanleya, Livingstone'a, Speke'a, Bakera czy Schweinfurtha wypełniały łamy gazet i czasopism. Mocarstwa wysyłały armie, żeby objąć w posiadanie dopiero co odkryte obszary. [...] Nikt nie przypuszczał, że również kobiety będą zdolne do poszukiwania przygód. A jednak tak się stało. [...] Większość z nich została tak wychowana, że nie tylko biernie poddawała się losowi, ale wręcz głęboko wierzyła w swoje niewolnicze „przeznaczenie". Czasami jednak zdarzało się w ich życiu coś, co sprawiało, że „przeznaczenie" traciło rację bytu. Nie trafiła się odpowiednia partia, albo nagle zmarł małżonek i wdowa mogła dysponować (niekiedy znacznym) kapitałem. Otwierała się brama do kuszącej wolności i niektóre „anioły" odważały się rozwinąć skrzydła. Uciekały z „wyperfumowanej atmosfery cieplarni", pakowały kufry i wyruszały w podróż. Nie do Nicei, Florencji czy St Moritz (tam bywały już dość często z rodzicami), ale do Balla Balla, N'dorko czy K'ang-ting.
Fragment
Dlaczego i w jaki sposób papież stał się nieomylny? Kim była kobieta stojąca za Piusem XII? Czy Watykan pomagał po wojnie nazistowskim zbrodniarzom? Czy papież Jan XXIII w 1962 roku uratował świat przed nuklearną apokalipsą? Czy można być jednocześnie katolikiem i masonem? Co znaleziono w grobie świętego Piotra? Co właściwie powiedzieli sobie w 1989 roku Gorbaczow i Jan Paweł II? Czy Jan Paweł II tuszował pedofilskie zbrodnie?
Po wielkim sukcesie Tajemnic Watykanu Bernard Lecomte z właściwą sobie dbałością o historyczną dokładność dostarcza nam kolejną porcję nadzwyczajnych i zaskakujących opowieści o miejscu, które jest obiektem niekończących się fantazji.
Etiopia to jeden z najbardziej fascynujących krajów świata. Można się tu poczuć jak w niebie odwiedzając wykute w skałach wspaniałe kościoły Lalibeli spowite mistyczna aurą, okrzyknięte 8 cudem świata. Albo zejść do piekła i przeżyć oddech ziejącej ogniem, bulgocącej lawą pustyni Danakil, najgorętszego miejsce na naszej planecie. W Etiopii ukryta jest też podobno Arka Przymierza, tutaj Nil Błękitny tworzy spektakularne wodospady, a w dolinie Omo żyją plemiona, które do dziś w niezwykły sposób ozdabiają swoje ciała. Jest ona wreszcie ojczyzną kawy, bez której nie wyobrażam już sobie, podobnie jak zapewne i wy, udanego początku dnia.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?