Dlaczego Marcin Meller został uznany za asystenta generała wojska polskiego, jak udawał rannego oficerapolskiego batalionu, dlaczego księgowość w ,,Polityce"" nie rozliczyła mu skrzynki wódki z promu oraz dlaczegoważni politycy dzwonili do jego ojca, aby zmusił syna do wycofania tekstu z druku.Od reportaży o wyprawie z kibolami Legii do Goeteborga po wojnę ducha świętego w Ugandzie - najlepsze tekstypopularnego dziennikarza.Marcin Meller potrafi w dwóch zdaniach dotrzeć do sedna spraw, ale też zuchwale tropi absurdy i paradoksywspółczesnego świata, konfrontuje kulturę zachodnią z tradycjami krajów Wschodu, w zdarzeniach życiacodziennego dopatruje uniwersalnych zasad. A wszystko opowiada z właściwym sobie humorem, dystansem,ciętym językiem. Uzupełnia historie o prywatne dygresje i komentarze przyjaciół i wrogów. Poza felietonamii reportażami publikowanymi w prasie, w książce znajdują się również teksty zdradzające kulisy pracy dziennikarza,nieznane fakty i ,,afery"" związane z niektórymi kontrowersyjnymi wypowiedziami autora, inne historie mają swojąkontynuację ,,po latach"" lub zostały skomentowane ,,świeżym okiem"".
Na podstawie dotychczasowej literatury można przypuszczać, że polscy Rosjanie - staroobrzędowcy, jako grupa społeczna, co najmniej do drugiej wojny światowej modelowo stanowili wspólnotę czy też, inaczej ujmując, charakteryzowali się wspólnotowym typem więzi społecznej.
Autorka, Halina Zarzecka, przeprowadziła rozmowy z wybitnymi specjalistami z dziedziny uzależnień: dr. Bohdanem T. Woronowiczem, lekarzem psychiatrą i z dr Ewą Woydyłło-Osiatyńską, psychologiem. Swoimi doświadczeniami podzielili się także terapeuci, którzy sami są ludźmi uzależnionymi. Czternastu innych bohaterów książki to niepijący alkoholicy. Niezwykle szczerze opowiadają oni o tym, jak popadli w nałóg, jak się z nim zmagali i w jaki sposób, często po wielu nieudanych próbach, doszli do trwałej trzeźwości.
Bohaterom książki- także tym, którzy sami siebie uważali za przypadki beznadziejne - udało się zmienić swoje myślenie i postępowanie, odnaleźć drogę do innego, szczęśliwszego życia. Dlaczego innym miałoby się to nie udać?
`Zaczęło się od radości Anity, młodej dziewczyny z trudną przeszłością, którą poznałam na Mistrzostwach Polski Bezdomnych w Piłce Nożnej Ulicznej. Zobaczyłam jej promienny uśmiech, gdy została powołana do kobiecej reprezentacji na Mistrzostwach Świata bezdomnych w Poznaniu. Już wtedy wiedziałem, że nie przejdę obojętnie obok życiorysów pozostałych kadrowiczek. I tak bezdomność rozszerzyła się w moich wyobrażeniach na samotność, niskiej poczucie własnej wartości, problemy z rodziną, prawem, uzależnieniami. Pojawiły się w mojej głowie znaki zapytania: co doprowadziło moje bohaterki do miejsca, w którym są i dlaczego gra w Polskiej reprezentacji jest krokiem na drodze do ich szczęścia?` Agnieszka Żądło-Jadczak
Krótki kurs nowomowy"" jest kompletem felietonów legendarnej działaczki pierwszej ""Solidarności"", Joanny DudyGwiazdy, napisanych w latach 2001-2013 dla czasopisma społecznopolitycznego ""Nowy Obywatel"". Zawartą w tomie publicystykę tak podsumował autor wstępu, prof. Zdzisław Krasnodębski: Lewicowość autorki łączy się z przywiązaniem do narodowej suwerenności i sceptycyzmem wobec brukselskiej biurokracji. Duda-Gwiazda odrzuca natomiast ""lewicowość"", która oznaczałaby obronę komunistycznej przeszłości czy pochwałę dawnych donosicieli. Jest rzeczą charakterystyczną dla III RP, że na scenie politycznej nie znalazło się miejsce dla ludzi o podobnych poglądach.
Zagadki Boga dają więcej satysfakcji niż rozwiązania człowieka”. G.K. Chesterton
„Obrona wiary” to zbiór publicystyki G. K. Chestertona. Lekkie pióro, ciepły humor i intelektualna przenikliwość sprawiają, że pisarz ten cieszy się niesłabnącą popularnością. Eseje zamieszczone w zbiorze traktują zarówno o rzeczach poważnych, jak z pozoru błahych. O każdej Chesterton ma do powiedzenia coś interesującego, umie bowiem spojrzeć z nieoczekiwanej perspektywy, jaką daje mu wiara chrześcijańska.
Poprzednie publikacje z tego cyklu, zatytułowane „Obrona świata” i „Obrona człowieka”, zostały bardzo życzliwie przyjęte przez czytelników. Czwarta część będzie nosiła tytuł „Obrona rozumu”.
Najnowsza książka Roberta Dessaix jest zbiorem esejów i szkiców, w których autor nie ukrywa, że znajduje przyjemność w zajęciach przez wielu odsyłanych do lamusa – klasycznej sztuce konwersacji, studiowaniu map czy też w oddawaniu się budującej bezczynności.
Poddaje rozważaniom naszą potrzebę podróżowania, sam często jej ulega, odwiedzając chociażby Damaszek i miasta na Dalekim Wschodzie Rosji, a czyni to na wzór dawnych podróżników i odkrywców nieznanego, którzy na szlaku swoich wędrówek poszukiwali również siebie. Śledzi, co o kosmopolitycznej niegdyś Aleksandrii pisali inni: Durrell, Forster, Kawafis.
Z kolei w szkicach będących materiałem do felietonów radiowych i artykułów publicystycznych, autor patrzy również na swój kraj – krytycznie, choć nie bez ciepła.
Robert Dessaix kocha i szanuje język; jest znawcą literatury, ale inspirująca jest dla niego nawet lektura rozmówek dla turystów. Jego eseje o współczesnym języku stają się kolejną wędrówką po postmodernistycznym świecie zmienionych – nie zawsze na lepsze – pojęć.
ROBERT DESSAIX australijski pisarz, eseista, tłumacz oraz krytyk literacki. Znany w swoim kraju z prowadzonego przez ponad dekadę radiowego programu literackiego „Books and Writing” w ABC Radio National. W 1994 roku wydał autobiograficzną powieść "A Mother´s Disgrace". Jest także m.in. autorem esejów o literaturze rosyjskiej, antologii "Australian Gay and Lesbian Writing: an Anthology" oraz powieści "Night Letters" (1996), "Corfu" (2001), "Twilight of Love. Travels with Turgenev" (2004). Od roku 1995 mieszka w Hobart na Tasmanii. W Polsce ukazała się jego powieść "Jestem w drodze" ("Night Letters").
Ksiądz Jan Twardowski, urodzony w 1915 roku, stał się znany szerszym kręgom miłośników poezji dopiero po roku 1970, a popularność uzyskał w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Sam siebie nazywał „starszym panem z odrąbaną młodością”. Przez długie lata pozostawał poetą bez biografii, nie ułatwiając pracy badaczom literatury. Ksiądz – powtarzał przekonanie, jakie wpojono mu jeszcze w Seminarium Duchownym – „czymś musi różnić się od świeckich, nie powinno mu zależeć na pokazywaniu siebie […] musi być dyskretny i skromny”. Miało to swoje dobre i mniej dobre strony. Zarówno do czytelników, jak i krytyków docierały wyłącznie wiersze, co sprzyjało skupieniu się na ich poetyckim wymiarze. Zważywszy jednak, że liryka z reguły ma charakter autobiograficzny, brak informacji tej natury sprzyjał różnorodnym domysłom i nietrafionym często koncepcjom krytycznoliterackim. Waldemar Smaszcz przez blisko dwadzieścia trzy lata pozostawał w bliskich relacjach z księdzem-poetą, co zaowocowało nie tylko licznymi edycjami wierszy, ale i pierwszą książką wspomnień, na którą złożyły się rozmowy z cyklu Ludzie, których spotkałem. Po latach powrócił do tego tematu, odwiedził wszystkie miejsca związane z ks. Twardowskim, zwłaszcza z jego dzieciństwa i młodości, korygując wiele wypowiedzi samego poety, wśród nich te o dzieciństwie na wsi i przeżyciach z lat wojny. Zagłębił się w niezwykle bogatą twórczość z lat gimnazjalnych publikowaną głównie w „Kuźni Młodych”. W niej właśnie należy upatrywać źródła zarówno niezwykłego umiłowania przyrody, jak i szczególnego rodzaju humoru, który w późniejszych latach odmienił lirykę religijną i stał się znakiem rozpoznawczym wierszy ks. Twardowskiego. Serce nie do pary jest pierwszą książką poświęconą ks. Twardowskiemu i jego wierszom opartą zarówno na bliskich z nim spotkaniach, jak i wnikliwym odczytaniu wierszy, także tych zaliczanych do juweniliów. Waldemar Smaszcz – historyk literatury, krytyk, eseista. Urodził się w 1951 r. w Gdańsku. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie studiował pod kierunkiem prof. Konrada Górskiego i prof. Artura Hutnikiewicza. Debiutował w roku 1975 roku w miesięczniku „Kontrasty”. W swojej twórczości skupia się na literaturze emigracyjnej, inspiracjach chrześcijańskich polskiej literatury, twórczości pokolenia wojennego. Szczególne miejsce w dokonaniach W. Smaszcza zajmuje poezja ks. Jana Twardowskiego, z którym łączyła go ponad dwudziestoletnia najpierw znajomość, a potem przyjaźń. Wraz z ks. Janem Twardowskim opracował antologię poezji polskiej Bóg czyta wiersze; zbiorowe edycje poezji księdza Jana Twardowskiego. Opublikował m. in.: Miłość bez jutra. Muza wojenna 1939-1945; Słowo poetyckie Karola Wojtyły; Adam i Ewa. Rzymska miłość Mickiewicza; Obsypany Twymi dary. Rzecz o Franciszku Karpińskim; Ludzie, których spotkałem. Waldemara Smaszcza rozmowy z ks. Janem Twardowskim; Ks. Jan Twardowski. Poeta nadziei. Życie i twórczość; Fotografie prawdziwe bo już niepodobne. Ksiądz Jan Twardowski w dziewięćdziesiąte urodziny; Krzysztof i Barbara. Podobni jak dwie krople łez. Dwukrotny laureat Nagrody Literackiej im. Włodzimierza Pietrzaka, Nagrody Twórczej Wojewody Białostockiego, Nagrody Literackiej Prezydenta m. Białegostoku, Nagrody Literackiej im. Franciszka Karpińskiego, Nagrody im. Witolda Hulewicza. Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. W 2000 r. Ojciec Święty Jan Paweł II przyznał W. Smaszczowi za twórczość literacką Insygnia Najczcigodniejszego Krzyża Pro Ecclesia et Pontifice.
W 2005 roku Charlotte Valandrey, znana francuska aktorka, ujawniła w swojej książce L?Amour dans le sang, że poddała się niedawno przeszczepowi serca. Jej zmęczone emocjami serce zostało zastąpione innym. Miesiąc po ukazaniu się tej książki Charlotte otrzymała anonimowy list: ?Znam serce, które w Pani bije, kochałem je kiedyś??. Te z pozoru szalone słowa poruszają nią do głębi, szczególnie że od jakiegoś czasu regularnie prześladują ją nocne koszmary i odczucia ?déja-vu?, a jej osobowość ulega zastanawiającym zmianom. Czy rzeczywiście przejawia się w niej jakieś inne życie? Charlotte, waleczna matka i pełna radości kobieta, pociąga nas za sobą w porywającą podróż, która poprzez tajemnicę pamięci komórek i sercowe wzloty i upadki doprowadzi ją być może do świetlistego portu, w którym czeka wymarzona wielka miłość.
Rozterki tożsamości to filozoficzna refleksja nad kondycją jednostki, pasjonująca analiza istoty tożsamości i zmieniających się sposobów jej definiowania. Autor podejmuje temat uniwersalny, ale też niezwykle aktualny w czasie intensywnych globalnych zmian. Pisze o sposobach w jakie definiujemy siebie w świecie. Błyskotliwy wywód Descombesa inspiruje do refleksji nad tożsamością współczesnego człowieka i obywatela.
Obszerny esej powstał na podstawie serii wykładów, które Vincent Descombes wygłosił w 2013 roku w Instytucie Nauk o Człowieku w Wiedniu. Cykl zainaugurowany został w 2000 r. z okazji setnej rocznicy urodzin niemieckiego filozofa Hansa Georga Gadamera. Przed Descombesem swoje wykłady mieli m.in. Charles Taylor, Zygmunt Bauman i Ryszard Kapuściński.
Rozterki tożsamości ukazały się już w trzech językach: angielskim (Harvard University Press), francuskiim (Gallimard) i niemieckim (Suhrkamp Verlag).
Hochsztapler, spirytysta, obleśnik, nudziarz, uwodziciel, dzieciorób i dowcipniś. Kalejdoskop męskich charakterów znany kobietom tak samo dobrze pół wieku temu, jak i dzisiaj. Tylko dla mężczyzn to źródło niewyczerpanych inspiracji dla obojga płci. Dla kobiet ? klucz do męskiego świata, dla panów ? drogowskaz do niewieścich serc, a dla wszystkich razem literacka uczta i świetna zabawa. Jednym słowem remedium na małżeńskie niesnaski w wykonaniu Magdaleny Samozwaniec. Małżeństwo doskonałe ? zgódźmy się przede wszystkim, że takie nie istnieje. Już jest dobrze, jeśli małżonkowie nie żyją z sobą jak pies z kotem, ale jak pies z psem, to znaczy, że czasem się ze sobą użerają, a czasem się sobie podlizują. Mężczyzna, żeniąc się, powinien uważać, ażeby nie musiał napisać na grobie swej żony tak , jak to zrobił pewien wdowiec: ?Tu spoczywa moja małżonka ? dla jej i mojego spokoju?. Dla żony: Zrób awanturę, a nie jęcz Nie mów, że najbrzydsze z dzieci jest do niego podobne Jeśli uważasz go za głowę rodziny- nie siadaj na niej Miej zawsze w pokoju dużą wodę kolońską i małe kieliszki do wódki Dla męża: Chcesz żeby za dużo nie mówiła - pozwól jej palić papierosy Młody mąż nie powinien nigdy zasypiać, zanim jego żona nie zaśnie W dzień obchodź się z żoną jak z przyjacielem, w nocy jak z przyjaciółką Magdalena Samozwaniec (1984-1972, właśc. Magdalena Kossak) ? satyryczka, autorka powieści, bajek i wierszy. Przyszła na świat w artystycznej rodzinie Kossaków. Wnuczka Juliusza, córka Wojciecha Kossaka, młodsza siostra poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, stryjeczna siostra Zofii Kossak- Szczuckiej. Zadebiutowała powieścią Na ustach grzechu (1922), która jako parodia Trędowatej, zapoczątkowała jej ogromną popularność. Napisała ponad trzydzieści książek, m.in. Tylko dla Kobiet (1946), Tylko dla mężczyzn (1958), Krystyna i chłopy (1969) czy Zalotnica Niebieska (1973), portret Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Najbardziej znane są jej wspomnienia Maria i Magdalena (1956) ? barwny opis rzeczywistości dwudziestolecia międzywojennego. W 2009 roku w Wydawnictwie W.A.B ukazała się niepublikowana książka Z pamiętnika niemłodej mężatki, a w2011 roku zostały wznowione Kartki z pamiętnika młodej mężatki (wydane dotąd tylko raz, w 1926 roku).
Hochsztapler, spirytysta, obleśnik, nudziarz, uwodziciel, dzieciorób i dowcipniś. Kalejdoskop męskich charakterów znany kobietom tak samo dobrze pół wieku temu, jak i dzisiaj. Tylko dla mężczyzn to źródło niewyczerpanych inspiracji dla obojga płci. Dla kobiet ? klucz do męskiego świata, dla panów ? drogowskaz do niewieścich serc, a dla wszystkich razem literacka uczta i świetna zabawa. Jednym słowem remedium na małżeńskie niesnaski w wykonaniu Magdaleny Samozwaniec. Małżeństwo doskonałe ? zgódźmy się przede wszystkim, że takie nie istnieje. Już jest dobrze, jeśli małżonkowie nie żyją z sobą jak pies z kotem, ale jak pies z psem, to znaczy, że czasem się ze sobą użerają, a czasem się sobie podlizują. Mężczyzna, żeniąc się, powinien uważać, ażeby nie musiał napisać na grobie swej żony tak , jak to zrobił pewien wdowiec: ?Tu spoczywa moja małżonka ? dla jej i mojego spokoju?. Dla żony: Zrób awanturę, a nie jęcz Nie mów, że najbrzydsze z dzieci jest do niego podobne Jeśli uważasz go za głowę rodziny - nie siadaj na niej Miej zawsze w pokoju dużą wodę kolońską i małe kieliszki do wódki Dla męża: Chcesz żeby za dużo nie mówiła - pozwól jej palić papierosy Młody mąż nie powinien nigdy zasypiać, zanim jego żona nie zaśnie W dzień obchodź się z żoną jak z przyjacielem, w nocy jak z przyjaciółką Magdalena Samozwaniec (1984-1972, właśc. Magdalena Kossak) ? satyryczka, autorka powieści, bajek i wierszy. Przyszła na świat w artystycznej rodzinie Kossaków. Wnuczka Juliusza, córka Wojciecha Kossaka, młodsza siostra poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, stryjeczna siostra Zofii Kossak- Szczuckiej. Zadebiutowała powieścią Na ustach grzechu (1922), która jako parodia Trędowatej, zapoczątkowała jej ogromną popularność. Napisała ponad trzydzieści książek, m.in. Tylko dla Kobiet (1946), Tylko dla mężczyzn (1958), Krystyna i chłopy (1969) czy Zalotnica Niebieska (1973), portret Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Najbardziej znane są jej wspomnienia Maria i Magdalena (1956) ? barwny opis rzeczywistości dwudziestolecia międzywojennego. W 2009 roku w Wydawnictwie W.A.B ukazała się niepublikowana książka Z pamiętnika niemłodej mężatki, a w2011 roku zostały wznowione Kartki z pamiętnika młodej mężatki (wydane dotąd tylko raz, w 1926 roku).
Wydłużanie się naszego życia niesie wiele wartości i nowych obszarów aktywności. W wieku późnej dorosłości i wieku emerytalnym powstaje również potrzeba, szansa i wymóg świadomego odnoszenia się do własnej biografii. W pracy wykorzystano tę prawdę do opracowania cyklu zajęć poświęconych własnej biografii. W pierwszej części zawarto teoretyczne podstawy dotyczące biografii, twórczości, autokreacji. Pozwala to na świadome samookreślenie siebie, wychodzenie poza schemat interpretowania zdarzeń, a także odnoszenie się do zadań teraźniejszych i przyszłych. W drugiej części zawarto praktyczne ćwiczenia warsztatowe gotowe do wykorzystania, a w trzeciej propozycje gier na podstawie materiału biograficznego.
Jak zaznaczają autorki, książkę kierują do wszystkich zainteresowanych pracą nad rozwijaniem twórczości i kreatywności na podstawie własnych doświadczeń i wspomnień. Szczególnie przydatna może się ona okazać dla osób pracujących z dorosłymi w placówkach wsparcia dziennego i całodobowego – dla pracowników socjalnych, trenerów, arteterapeutów, nauczycieli, animatorów zajęć z domów pomocy społecznej i uniwersytetów trzeciego wieku.
Książka ta została napisana przez kobietę, która po ponad dwudziestu latach picia znalazła się na oddziale odwykowym z całkowicie wyniszczonym systemem nerwowym. Ukończyła dwa fakultety, miała gdzie mieszkać, miała z czego żyć, co dowodzi, że uznawanie alkoholika za człowieka z marginesu jest często mitem.
Asne Seierstad, młoda norweska dziennikarka, trafiła do Kabulu jesienią 2001 roku, w ostatnich dniach panowania talibów. W zrujnowanym mieście poznała Sułtana Chana, księgarza, wydawcę i niezwykłego człowieka, który od lat trwa przy swym zawodzie, mimo nieustannych szykan i represji ze strony kolejnych reżimów. Zaintrygował ją ten elegancki, wykształcony mężczyzna, pełen pasji i szczerego uwielbienia dla sztuki, potrafiący godzinami rozmawiać o kulturze swego narodu. Przyjęła zaproszenie Chana i przez trzy miesiące uczestniczyła w życiu jego rodziny. Tak powstała ta niezwykła, poruszająca opowieść o Afgańczykach, ich codziennym życiu i obyczajach, szokujących przybysza z Europy. Asne Seierstad poznaje drugie oblicze Sułtana Chana, patriarchalnego tyrana, kierującego się w życiu rodzinnym prastarymi, plemiennymi zasadami i właśnie szykującego się do ślubu z kolejną kobietą. Obserwuje przygotowania do ceremonii i dramat pierwszej żony Sułtana. Wysłuchuje zwierzeń członków licznej rodziny. Angażuje się głęboko w życie niewielkiej wspólnoty, w której skupiły się, jak w soczewce, dramaty dzisiejszego Afganistanu.
Kościół jest spóźniony o 200 lat. Dlaczego się nie otrząśnie? Czy to strach? Lęk zamiast odwagi? Przecież wiara jest fundamentem Kościoła. Wiara, ufność, odwaga - mówił w ostatnim wywiadzie, na kilka miesięcy przed śmiercią,
Carlo Maria Martini.
Dla jednych symbol postępowego nurtu w Kościele, dla innych antypapież, którego poglądy ocierały się o herezję. Nawoływał do "nawrócenia" i wielkiej przemiany Kościoła. Apelował o zmianę rygorystycznego stanowiska w kwestiach seksualności, sytuacji osób rozwiedzionych. Wydawał się otwarty na możliwość dopuszczenia w Kościele kapłaństwa żonatych mężczyzn. Gorący orędownik dialogu między ludźmi wszelkich nacji, religii i przekonań. Wybitny znawca Biblii. Człowiek głębokiej wiary oddany Bogu i Kościołowi.
Kim naprawdę był Carlo Maria Martini? Czy rzeczywiście przekraczał granice ortodoksji, czy był jedynie niezrozumiany przez tych, którzy nie chcieli lub nie umieli go słuchać?
Książka Andrei Torniellego przedstawia portret wielkiego kardynała i wielkiego człowieka, jednego z najbardziej niezwykłych hierarchów współczesnego Kościoła.
Był człowiekiem wielkiej wiary i się nie bał. Nie bał się trudnych pytań, nieprzetartych dróg, nie bał się ryzyka. Wielki człowiek Kościoła...
ks. Adam Boniecki
Zatytułowałem tę książkę Co jest złe w świecie, na co można jasno i łatwo odpowiedzieć. Złe jest to, że nie pytamy, co jest dobre. Jeśli mam mówić o tym, co złe, to jedną z pierwszych złych rzeczy jest owo głębokie i milczące współczesne założenie, że rzeczy przeszłe stały się niemożliwe.
Dawni tyrani powoływali się na przeszłość; nowi tyrani będą się powoływać na przyszłość. Ludzie wynajdują nowe ideały, bo nie mają odwagi podjąć dawnych. Patrzą przed siebie z entuzjazmem, bo obawiają się spojrzeć wstecz.
Niezliczone nowoczesne kobiety buntują się przeciwko życiu rodzinnemu w teorii, ponieważ nigdy nie poznały go w praktyce. Można powiedzieć, że instytucja ogniska domowego to jedyna instytucja anarchiczna. Jest starsza od prawa i nie podlega państwu.
Nowoczesne kobiety bronią swojego biura z całą zaciekłością walki o rodzinę. Walczą o biurko i maszynę do pisania jak o ognisko domowe i stają się wierne jak wilczyce niewidzialnemu szefowi firmy.
Każda kobieta to uwięziona królowa. Ale każdy tłum kobiet to jedynie wypuszczony na wolność harem. We wszystkich bowiem legendach mężczyźni postrzegali kobiety jako cudowne osobno, ale straszliwe w stadzie.
W powszechnej edukacji nie ma żadnego myślenia; żadnego zastanowienia nad tym, czym jest płeć, czy ma jakieś znaczenie i dlaczego. Nawet dzikus zrozumiałby przynajmniej tyle, że to, co fizycznie dobre dla mężczyzny, będzie bardzo prawdopodobnie złe dla kobiety.
W publicystyce filozoficznej czytamy często, że władze zakonne i kościelne potraktowały Teilharda niesprawiedliwie, uniemożliwiając mu publikację esejów religijnych i zakazując przyjmowania różnych funkcji w instytucjach naukowych. Po przeczytaniu tych tekstów okazuje się jednak, że w istocie władze te były niezwykle tolerancyjne dla autora, który radykalnie odchodził od katolicyzmu.
Nikt nie nakazał mu złożenia wyznania wiary, po którym okazałoby się, jaka jest jego tożsamość. Gdyby nieortodoksyjność de Chardina stała się faktem z punktu widzenia prawa kościelnego, to mógł być przecież wezwany do nawrócenia, a po odmowie – która najpewniej miałaby miejsce – dano by mu czas na zastanowienie, po czym zostałby zawieszony w czynnościach kapłańskich, a następnie prawdopodobnie wykluczony z Kościoła karą ekskomuniki.
Nic takiego nie miało miejsca, pomimo poważnych argumentów uzasadniających tego typu decyzje prawne. Teilhard był jednak tolerowany, co świadczy o łagodności przełożonych zakonnych, a nawet samego papieża Piusa XII, który poddał krytyce „nową teologię” i jej inspiratorów. Kościół nie prześladował Teilharda, to raczej de Chardin zwalczał Kościół i przyczynił się do sporego zamętu w jego łonie.
Chińscy komuniści zmusili po wojnie miliony kobiet do porzucenia swych dzieci. Xinran została oddana babce, gdy miała miesiąc. Matka była nauczona, że ten, kto stawia własną rodzinę i dzieci ponad krajem i partią, jest w najlepszym wypadku samolubem, a w najgorszym - przestępcą. Dziewczynki są oddawane do adopcji z powodu strasznej biedy, polityki ,,jednego dziecka"" i innych powodów i pretekstów, służących ograniczeniu przyrostu naturalnego. Matki zmusza się do aborcji, pozostawiania córek w szpitalu, oddawania do sierocińca pod opiekę państwa, do adopcji - często zagranicznych. Autorka, dziennikarka, postanowiła zebrać dramatyczne opowieści matek, prawdziwych i adopcyjnych, i córek, które tak bardzo chciały doświadczyć bycia córką... Przejmujące.
Siostra Jesme, zakonnica z południowoindyjskiego stanu Kerala, wystąpiła z zakonu karmelitanek po trzydziestu trzech latach życia w stanie duchownym. Jak sama twierdzi, w normalnej sytuacji byłaby ostatnią osobą, która uczyniłaby taki krok, jednak nie miała wyjścia - władze zakonne za wszelką cenę starały się zepchnąć ją na margines życia zawodowego i klasztornego. Kiedy inne metody zawiodły, próbowano poddać ją leczeniu psychiatrycznemu. Ona sama pochodziła z dobrej, zamożnej rodziny praktykujących katolików. W wieku siedemnastu lat, podczas zorganizowanych przez uczelnię rekolekcji, miała mistyczne przeżycie, po którym postanowiła wstąpić do zakonu. Autorka obserwowała rozmaite nieuczciwe praktyki i nieprawidłowości w zakonie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?