Ania to niepoprawna romantyczka. Kocha dobre kino, klasyczne sukienki, pielęgnuje pamiątki z dzieciństwa i jak może, chroni się przed brutalnym światem cyników i kolekcjonerów kobiecych serc. Kiedyś marzyła o międzynarodowej karierze muzycznej, ale jej plany pokrzyżowała tragiczna śmierć taty. Od tamtej pory próbuje wychowywać matkę w dojrzałym wieku i otacza ją troskliwą opieką. Uczy w szkole muzyki, staje na głowie, żeby przybliżyć dzieciom magiczny świat dźwięków i wyczarować pieniądze na nowe pianino. Nie przestaje jednak wierzyć w prawdziwą miłość i księcia na białym koniu. A że cel uświęca środku, decyduje się na założenie profilu w portalu randkowym Planeta Singli. Nie zamierza odpuszczać - tym bardziej, że zbliża się do trzydziestki.
Na początku idzie jak po grudzie: na pierwszą randkę absztyfikant się nie stawia, Ania poznaje za to gwiazdę telewizji - bezczelnego, zakochanego w sobie Tomka Wilczyńskiego. Wszyscy wiedzą, że czerpie on radość z kolejnych przygód, ale to nie przeszkadza tysiącom fanek wzdychać do niego. Ania nie poddaje się jego urokowi. Wilczyński proponuje więc jej układ – ona będzie mu opowiadała o nieudanych randkach, a on będzie wykorzystywał jej przygody w swoim telewizyjnym show.
Książka powstała na podstawie scenariusza do filmu Planeta singli w reżyserii Mitji Okorna.
Los nagradza tych, którzy mają odwagę sięgnąć po szczęściePo odejściu żony Alex zostaje sam, z pustym kontem i raną w sercu. Pragnie poznać bratnią duszę kogoś, kto zrozumie, jak bardzo jest samotny i spragniony miłości. Przypadkowo trafia na blog, którego autorka codziennie wysyła wzruszające listy do wszechświata.Jej wrażliwość ożywia te zakamarki duszy Alexa, które on sam od dawna uważał za martwe. Mężczyzna decyduje się wyruszyć w szaloną podróż do urokliwego, zaśnieżonego miasteczka na drugim końcu kraju. Zamierza odnaleźć kobietę, która skradła mu serce, chociaż zna tylko jej inicjałyTajemnica pod jemiołą to ostatnia część trylogii Pod Jemiołą Richarda Paula Evansa lekarza dusz i mistrza świątecznych opowieści. Tym razem pisarz przypomina, że szczęście wymaga odwagi, a Boże Narodzenie to najlepszy moment, żeby podarować komuś miłość.
O Boże, chyba zwymiotuję! Nie wierzę, że muszę iść do tej głupiej nowej szkoły, i to od razu po beznadziejnie nudnych wakacjach. Wtem za plecami usłyszałam najcudowniejszy głos na świecie. To przecież Clay Preston, mój najlepszy przyjaciel, któremu zwierzałam się z każdej tajemnicy, i który znał mnie na wylot. Wtuliłam twarz w jego szyję. Ależ za nim tęskniłam! Od razu poczułam, że odzyskałam utraconą cząstkę siebie. Ale zaraz, jest jakoś inaczej. Dlaczego wszyscy się na nas gapią i szepczą? I dlaczego oboje jesteśmy tacy zmieszani? Przecież łączy nas tylko przyjaźń, prawda?
Każda wielka przygoda ma swój mały początek - tak mały, jak podmiejska działka lub łąka za płotem domu. Do jej przeżycia nie potrzeba specjalistycznego sprzętu, grubego portfela czy dostępu do internetu. Wystarczy odrobina chęci, ciekawość świata i wyobraźnia.
A Adi powiedział… to poradnik, który łączy w sobie proste, ale wciągające wyzwania z zakresu bushcraftu (czyli eksplorowania okolicznych krzaków, zarośli i terenów zielonych), ciekawe porady oparte na praktyce oraz nieskomplikowane podejście do otaczającej nas przyrody. Niektóre z wyzwań tu opisanych, takie jak rozpalanie ogniska, posługiwanie się ostrymi narzędziami, jedzenie dziko rosnących roślin czy wędrowanie i biwakowanie w nieznanym terenie, mogą wydawać się nieco ryzykowne, ale tylko wtedy, jeśli nie są robione zgodnie z regułami.
Lekka, nieco przekorna forma, ciekawe anegdotki i zadania sprawią, że ten poradnik stanie się ulubionym towarzyszem wypraw.
Nowa powieść laureatki Paszportu Polityki
Pierwsza książka Natalii Fiedorczuk Jak pokochać centra handlowe była objawieniem literackim, Ulga będzie wstrząsem. Jej nowa powieść jest jak huragan, który zbiera wszystko po drodze, zostawiając niepokojącą ciszę.
Życie Karoliny pewnie mogło wyglądać inaczej, być może nawet pięknie. Dzisiaj jej pozornie zgodne małżeństwo z jednym dzieckiem wiedzie żywot tyleż stateczny i uporządkowany, co przesycony nudą i niepokojem. I złością. Karolinie ciągle towarzyszy poczucie, że znajduje się w swoim mieszczańskim życiu jakby przypadkiem, jakby niezamierzenie.
Autorka przenikliwie portretuje pokolenie współczesnych trzydziestolatków, z jego pakietem bazowym: deweloperskim kredytem, stresującą pracą i średnio satysfakcjonującym życiem rodzinnym. Normalsi, karierowicze, młode i mniej młode mamuśki – to dystansujące etykiety, to nie o nas, to na pewno nie o mnie. Ale i my, prędzej lub później zakochujemy się, zdradzamy, robimy zakupy w hipermarkecie, zawozimy dzieci do szkoły i odwiedzamy teściów.
Świat opisany przez Fiedorczuk to gra kontrastów: tu miłość miesza się z seksem i przemocą, szczęście idzie w parze z depresją, a cierpienie przynosi ulgę. Rzeczywistość tej mocnej, dojrzałej i pięknej prozy to także lęki i koszmary kryjące się za cienkimi ścianami nowego budownictwa mieszkaniowego. To świat cielesny, somatyczny, dotkliwy, dlatego tak mocno czujemy każde przeczytane słowo. Powieść pochłania czytelnika, a Ulga zaciska się na szyi i chwyta za gardło.
Na miłość boską, nie chcesz czytać tej powieści!
Jeżeli jesteś w drodze do dyskontu. Albo do modnej galerii.
Jeżeli pijesz piwo do biesiadnej tv. Albo wino przy muzyce klasycznej.
Jeżeli nie starcza ci do pierwszego. Albo kupujesz nowe auto.
Jeżeli jesteś prawdziwym Polakiem albo polactwem pogardzasz.
Nie czuj się bezpieczny. I trzymaj się z dala od tej książki.
Zaraza. Hańba. Zaprzaństwo. Wraża propaganda za judaszowe srebrniki.
Choć niektórzy twierdzą, że to nowa epopeja pisana ku pokrzepieniu serc - nie wierz! Bądź czujny, wróg czuwa wszędzie.
Doskonale czarne zwierciadło przechadzające się nie tyle gościńcem, co podrzędnymi ulicami polskiego miasta - oto powieść Marcina Kołodziejczyka. Pierwsza taka. Przełomowa, waląca prawdą po oczach jak mityczny Edek pięścią w ryj.
Czy przetrwamy?
Kołodziejczyk, autor kultowego tomu reportaży Dysforia. Przypadki mieszczan polskich, po raz pierwszy jako prozaik. Pisze najmocniej.
"Bombaj czasami wprowadzał się piciem w taką pozaumysłowość, że za zrobienie dziecka piętnastolatce ze swojego plemienia, oraz za przymuszanie jej do innych czynności w stanie oszołomienia, wytoczyli na niego sankcję z dwieście kaka z jedynką. Czyli nagłe nieszczęście."
"Wyczuwało się podskórnie, że wpierw nastąpi u nas powstanie zbrojne przeciw, a później się ustali przeciw czemu."
Na miłość boską, nie chcesz czytać tej powieści!Jeżeli jesteś w drodze do dyskontu. Albo do modnej galerii.Jeżeli pijesz piwo do biesiadnej tv. Albo wino przy muzyce klasycznej.Jeżeli nie starcza ci do pierwszego. Albo kupujesz nowe auto.Jeżeli jesteś prawdziwym Polakiem albo polactwem pogardzasz.Nie czuj się bezpieczny. I trzymaj się z dala od tej książki.Zaraza. Hańba. Zaprzaństwo. Wraża propaganda za judaszowe srebrniki.Choć niektórzy twierdzą, że to nowa epopeja pisana ku pokrzepieniu serc - nie wierz! Bądź czujny, wróg czuwa wszędzie.Doskonale czarne zwierciadło przechadzające się nie tyle gościńcem, co podrzędnymi ulicami polskiego miasta - oto powieść Marcina Kołodziejczyka. Pierwsza taka. Przełomowa, waląca prawdą po oczach jak mityczny Edek pięścią w ryj.Czy przetrwamy?Kołodziejczyk, autor kultowego tomu reportaży Dysforia. Przypadki mieszczan polskich, po raz pierwszy jako prozaik. Pisze najmocniej.""Bombaj czasami wprowadzał się piciem w taką pozaumysłowość, że za zrobienie dziecka piętnastolatce ze swojego plemienia, oraz za przymuszanie jej do innych czynności w stanie oszołomienia, wytoczyli na niego sankcję z dwieście kaka z jedynką. Czyli nagłe nieszczęście.""""Wyczuwało się podskórnie, że wpierw nastąpi u nas powstanie zbrojne przeciw, a później się ustali przeciw czemu.""
Koniec nudnych kanapek z serem! Nadeszła pudełkowa rewolucja!
Spędzasz większość dnia poza domem, ale chcesz jeść zdrowo?
Nie masz czasu na codzienne gotowanie?
Szukasz pomysłów na proste i smaczne dania na wynos?
Dominika Wójciak pokazuje, jak w łatwy sposób zaplanować i przygotować zdrowe i pyszne wegetariańskie posiłki. Dzięki praktycznym bazowym przepisom codziennie możesz jeść inną potrawę, a czas poświęcony na gotowanie ograniczysz do minimum. Korzystaj z podstawowych receptur, komponując za każdym razem zupełnie nowe danie.
Przygotuj swój lunch box tak, by z przyjemnością zaczynać przerwę obiadową. Dostosuj jedzenie do swoich preferencji, pracy, trybu życia. I baw się dobrze!
AUTOR ZEKRANIZOWANYCH BESTSELLEROWYCH 13 POWODÓW .
Jedna z najlepszych książek 2011 roku wg „Publishers Weekly”
Nie byłoby tej całej historii, gdyby nie facet, rzecz jasna. Josh najpierw zepsuł w ich relacjach wszystko (totalnie!), a teraz jeszcze dał Emmie link do tego nieszczęsnego fejsa…
Przede wszystkim trzeba wam wiedzieć, że jest rok 1996 i kiedy Emma włącza przeglądarkę, wpisuje adres: „facebook.com” i się loguje – patrzy w przyszłość. Przegląda swoje aktualne wpisy (i to aktualne jak diabli, bo sięgające aż piętnaście lat do przodu), by sprawdzić, co się zmieniło. Jaki ma status związku? Kto tym razem dzieli z nią życie, no i najważniejsze – czy jest szczęśliwa?
Ciekawość sprawia, że Emma igra z losem – eksperymentuje z teraźniejszością, by przyszłość uległa fascynującym przemianom. Co później? „Zaloguj”, „Odśwież”. Nowi partnerzy i nowe dorosłe rozterki. Początkowo to wszystko ją kręci, ale sami rozumiecie – co za dużo…
Nagroda Księgarzy Norweskich przyznawana za najlepszą książkę dekady (1990)
„Syn szczęścia” jest drugą, długo oczekiwaną częścią kultowej norweskiej trylogii, którą rozpoczyna bestsellerowa i owiana już legendą „Księgą Diny”. Cykl „Trylogia Diny” kończy zaskakujący tom 3. „Dziedzictwo Karny” (2017).
Matka zabija swojego rosyjskiego kochanka. Świadkiem morderstwa jest jej jedenastoletni syn. Nie może on nikomu powiedzieć prawdy, dlaczego wrzos koło mężczyzny zabarwił się na czerwono. Jednak pytań bez odpowiedzi jest więcej: Czy świadek jest winny? Czy milczenie jest kłamstwem? Czy matka ma prawo poświęcić kogo tylko chce?
Powieść ukazuje Benjamina, syna Diny z Reinsnes i jego okres dojrzewania od chłopca do mężczyzny. Tytułowy bohater poszukuje Diny w Berlinie, ale także w kobietach, które spotyka: w żonie grabarza z Tromso, w Karnie ze szpitala polowego przy Dybbol oraz w córce profesora, Annie, która jest zaręczona z jego najlepszym przyjacielem.
*
owa, wielka Wassmo. – Tinic Talén, VG
"Opowieść o Benjaminie staje się czymś więcej, niż tylko legendą. Wassmo przedstawia własną fikcję oraz bawi się nią.”
– Linn Ullmann, Dagbladet
Herbjorg Wassmo to wybitna norweska pisarka urodzona w 1942 roku w Vesteralen. Zadebiutowała w 1976 roku zbiorem wierszy Skrzydlaty zespół, zasłynęła jednak jako powieściopisarka. Jest autorką wielu znakomitych powieści, w tym dwóch trylogii poświęconych dwóm bohaterkom: Torze i Dinie. Wielokrotnie nagradzana, między innymi otrzymała prestiżową Nagrodę Literacką Rady Nordyckiej, Nagrodę Krytyków, Nagrodę Księgarzy oraz nagrodę im. Amalie Skram. Jej najpopularniejszą książką jest „Księga Diny”, która została zekranizowana w roku 2002. Herbjorg Wassmo napisała również wiele noweli i sztuk teatralnych. Jej książki zostały przetłumaczone na 26 języków, między innymi angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, włoski, rosyjski, japoński i hebrajski.
Ta książka wchodzi od kopa: zaczyna się od tego, że cała ta wojna została opisana, zanim się zaczęła.
A dalej robi się jeszcze ciekawiej.
Ziemowit Szczerek
Najpierw wojnę w Donbasie wymyślili i wpletli w swoje powieści miejscowi pisarze science fiction. Potem, kiedy wybuchła na prawdę, poszli na front. W końcu zostali przywódcami marionetkowego państwa, które powstało kiedy z nieba przestały spadać pociski. Ale bohaterami książki Grzegorza Szymanika i Julii Wizowskiej są również owdowiałe żony i matki zaginionych, zachwyceni sobą watażkowie i dumna redaktorka pierwszej gazety Donieckiej Republiki Ludowej. Ci, którzy wszystko stracili i ci, którzy nagle zyskali, prorosyjscy, proukraińscy i miejscowi, donbascy „patrioci"… Dopiero wszystkie te głosy tworzą odpowiedź, co naprawdę wydarzyło się w Doniecku od chwili, gdy Janukowycz uciekł z Kijowa.
Bogato ilustrowany zeszyt z tworzącej kolekcję serii Jak żyli ludzie prezentuje w ciekawy sposób różnorodne aspekty życia najdawniejszych przodków człowieka. Ukazuje ich codzienne życie, zajęcia, stroje, sposoby zdobywania pożywienia czy ubierania się. Pozwala zajrzeć do jaskiniowego mieszkania, zdradza sekrety jaskiniowej kuchni i wiele innych. Atrakcyjnym uzupełnieniem zeszytu jest arkusz z naklejkami.
Zawarte w kolejnych zeszytach duże i kolorowe mapy kolejnych części świata, dzięki swojemu imponującemu formatowi, są przeznaczone są do umieszczenia na stałe w miejscu widocznym dla dziecka, czyli np. do powieszenia na ścianie, czy przyklejeniu na drzwiach jego pokoju. Ciekawa forma ilustracji zaciekawi każdego malucha i zachęci do poznawania świata. Dołączone do zeszytu naklejki pozwolą nauczyć dziecko podstawowych informacji na temat przyrody, czy zabytków, ale także wspomogą jego kreatywność.
Co wygląda jak pędzel?
Co przypomina muchomora?
Co ma tukan do banana?
Książka z zagadkami, na które najlepsze odpowiedzi podsuwa dziecięca wyobraźnia.
W sam raz dla ciekawskich smyków, szkrabów i bobasów.
Guido van Genechten w 1988 roku otrzymał międzynarodową Nagrodę Miasta Hasselt jako najlepszy ilustrator za swoją autorską książkę ""Rikki"". Ta nagroda zapoczątkowała jego światową karierę, a Guido stworzył wiele bestsellerowych książek. Został wyróżniony licznymi nagrodami, między innymi w roku 2007 Nagrodą Reader’s Digest dla najlepszego ilustratora książek dla dzieci (za książkę ""Nie chcę być duży"").
Gra karciana Super Forma ma na celu zachęcić cię do sportowego stylu życia. Grając regularnie ze swoimi przyjaciółmi, rodziną czy dziećmi, poznasz wybrane ćwiczenia z takich form ruchu, jak joga fit, pilates, ćwiczenia zapobiegające bólom kręgosłupa, tabatę, streatching czy ćwiczenia z obciążeniem. Każda z nich nauczy cię czegoś innego: wzmocnisz poszczególne partie ciała, poprawisz koordynację ruchową, koncentrację, zyskasz więcej energii do życia. Regularnie grając w SuperFormę nie tylko pięknie ukształtujesz ciało, ale też schudniesz, będziesz mieć lepszy nastrój i odzyskasz pewność siebie.
Gra SuperForma jest nie tylko dobrą zabawą, ale również wspaniałym treningiem, który uruchomi całe ciało każdego bez względu na wiek i płeć. Grając regularnie w SuperFormę, poprawisz kondycję, wzmocnisz mięśnie i wyrzeźbisz sylwetkę.
Gra SuperForma nie tylko zintegruje rodzinę czy grupę znajomych , ale też zachęci do sportowego stylu życia i nauczy poprawnego wykonywania ćwiczeń. Po miesiącu staniesz się mistrzem fitnessu.
Ćwiczenia podzielone są na 4 grupy: łatwe, średnie, trudne, bardzo trudne. W zestawach znajdziesz ćwiczenia na mięśnie brzucha, grzbietu, wzmacniające nogi, kształtujące pośladki, ręce, a także ćwiczenia rozciągające. Gra planszowa w dwóch wersjach językowych: polski i angielski.
Wybór stu najlepszych felietonów czołowego felietonisty „Dużego Formatu”. Zazdroszczę felietonistom politycznym, oni mogą codziennie napisać wystrzałowy felieton. Wystarczy, że rano włączą radio, wejdą do internetu, przejrzą gazety. Pisanie felietonów, do których punktem wyjścia jest kultura, wymaga jednak przeczytania książek, obejrzenia filmów i wysłuchania płyt. Ale satysfakcja jest niepomiernie większa, niż w przypadku doraźnego komentowania. Nawet, jeśli owe książki, filmy, płyty są grafomańskie i nieudaczne. A wręcz powiedziałbym, że satysfakcja jest wówczas jeszcze większa, ponieważ felietonistyka jest zajęciem dla autorów szczycących się ponadnormatywnym poziomem złego charakteru, niesympatyczności i zgorzknienia. Ten, kto ma dobry charakter, przyjazne usposobienie i prawdziwie chrześcijańską miłość bliźniego od pisania felietonów trzymać się powinien z daleka. Krzysztof Varga, urodzony w Warszawie w 1968 roku pisarz i felietonista. Autor m.in. powieści Masakra, Tequila, Nagrobek z lastryko, Trociny. Wydał także dwie książki eseistyczne Gulasz z Turula i Czardasz z mangalicą. Trzykrotnie nominowany do Nagrody Literackiej NIKE, laureat NIKE Czytelników w 2009 roku za Gulasz z Turula.
Do Polski nadciagają imigranci? Oni już tu są
Oto historie zderzeń I zdziwień, historie w których “my' spotykamy “ich'
Świetnie wykształcona Ukrainka sprzątająca polski bazar. Turek, który przywiózł Polsce kebab i w odpowiedzi na gusta kulinarne Polaków zaczął serwować go z kapustą. Albanka, która wstąpiła do klasztoru. Cygan z Andrychowa planujący zostać polskim superbohaterem.
Otwartość poplątana z niezrozumieniem, sympatia podszyta wyższością, niechęć ubrana w poprawne politycznie ględzenie lub bluzgi z internetu. Polacy i cudzoziemcy - patrzą na siebie, choć nie zawsze się widzą, żyją obok siebie, choć rzadko razem.
Marta Mazuś - jedno z najmłodszych I najlepszych piór polskiego reportażu – przedstawia trzynaście opowieści o sukcesach, porażkach, determinacji, o rozczarowaniach życiem w Polsce. O nadziei. O codzienności tych Innych, Obcych. A może bardziej o nas samych?
Kilkanaście zdumiewających losów, opisanych z wyczuciem dramatu, fantastycznym szczegółem I poczuciem humoru. Sprawiedliwie, bo obu stronom – przybyszom I tutejszym – dostaje się po równo. Głęboko, bo za każdym losem plątanina spraw, z którymi obie strony z trudem sobie radzą, lub nie radzą wcale. Dobre przygotowanie do spotkania z innymi, którzy napływają.
Małgorzata Szejnert
Ludzie stamtąd stali się ludźmi stąd. Niedawni obcy, stali się częścią polskiego społeczeństwa. O tym, jak ich przyjęliśmy i jak oni odnaleźli się wśród nas, fascynująco pisze Marta Mazuś.
Michał Nogaś, Polskie Radio Trójka
Nasz Domowy teatrzyk przeznaczony jest dla dzieci, aby w domowych warunkach wzbogacać ich wyobraźnię, wyrabiać umiejętności manualne i dawać powód do wesołej zabawy. Jak każdy teatr lalek, tak i ten dysponuje dużymi możliwościami uzyskiwanymi dość skromnymi środkami.
Istniejące od 1595 roku Arcybractwo owiane jest tajemnicą; nigdy nie było o nim albumu, trudno w ogóle nawet o parę zdjęć. Członkowie Arcybractwa zakrywają twarze specjalnymi kapturami z otworami tylko na oczy. Nikt nigdy nie mógł ich fotografować. To religijne stowarzyszenie świeckich, powołane do rozpamiętywania Męki Chrystusa. Dawniej należeli do Arcybractwa królowie, magnaci, kupcy i zwykli mieszczanie; dziś Arcybractwo zrzesza m.in.: artystów, robotników, urzędników, rzemieślników. Przed wiekami Arcybractwo miało przywilej raz w roku w Wielki Czwartek wyswabadzać więźniów od kary w tym więźniów skazanych na śmierć. Adam Bujak jest przełożonym Arcybractwa i działa w nim ok. 40 lat. Tylko on mógł się zbliżyc do członków Arcybractwa z aparatem fotograficznym, pokazać istotę owianego tajemnicą i wzbudzającego wielkie zainteresowanie Arcybractwa. Album przedstawia obrzędy liturgiczne, modlitwy, procesje. W tekście historia Arcybractwa - aż po dzień dzisiejszy oraz wytłumaczenie obrzędów.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?