Na lądach archipelagu Wysp Szczęśliwych rządy twardą ręką sprawuje bezwzględny gubernator Van Dam. Ale na morzu sprawy mają się już zupełnie inaczej! Popularni wśród ludu, kapitan Huk i jego drużyna, są prawdziwą zmorą królewskich statków i przyczyną frustracji gubernatora. Zagrożony utratą władzy Van Dam postanawia raz na zawsze pozbyć się kłopotu. A że cel uświęca środki, nie cofnie się przed żadną podłościąCzy dobra passa odwróci się od piratów? Czy kapitan Huk rozpoczął właśnie ostatni rozdział swojej legendy za życia? Piraci z Wysp Szczęśliwych to pełna przygód i humoru komiksowa opowieść dla prawie wszystkich - w wieku od dziewięciu i pół do dziewięćdziesięciu dziewięciu i pół!
W odludnym miejscu Milicja znajduje samochód ze zwłokami. Zmarły to Jan Pieczynger, prezes spółdzielni rolniczej. Ekipa śledcza bada wszelkie okoliczności związane z pracą prezesa i spółdzielni. Czy był to przypadkowy napad rabunkowy? Czy ktoś miał powód, aby zlikwidować prezesa?
Ekipa kapitana Żbika prędzej czy później znajdzie odpowiedzi na te pytania.
Wielka Brytania, rok 1927. Noemie i Emilien, kuzyni pochodzący z bogatej rodziny, spędzili prawie całe dzieciństwo w szkole z internatem. Z czasem przywykli do niezależnego życia z dala od szczęku wojny. Genialne dzieci stworzyły sobie własny świat w domku na drzewie, swoistej cichej przystani, gdzie eksperymentują ze wszelkiego rodzaju wynalazkami. Jakież jest ich zaskoczenie, kiedy pewnego dnia wiodący awanturnicze życie rodzice Noemie wracają do rodzinnej rezydencji i wysyłają po dzieci służącego! Miejsce jest urzekające, z czym obydwoje się zgadzają. Znajduje się w nim pełno pomieszczeń wypełnionych wynalazkami ojca Emiliena, lecz ten gdzieś tajemniczo zaginął! Przedstawiamy niezwykle urokliwą opowieść zainspirowaną twórczością Juliusza Verne'a oraz steampunkiem z niesłychanymi technicznymi wynalazkami, przygodą oraz oczywiście tajemnicą.
Pamiętacie sympatycznego Konga? Nie? To jest szansa zapoznać się z nim i jego całą rodzinką. Niema opowieść, powracające wątki starego kina, to cechy, które towarzyszą nowej odsłonie przygód Kong the Kinga.
We wtorek , 11 września 2001 roku, Steve McCurry znajdował się w Nowym Jorku. Manhattan jest jego przystanią, do której powraca w przerwach między reportażami tworzonymi na drugim krańcu kuli ziemskiej. Fotograf najpierw z oddali obserwował, jak upadają bliźniacze wieże, a następnie udał się do epicentrum zdarzenia i całymi dniami robił zdjęcia, ujmując w kadrze blizny miasta i jego mieszkańców. Piętnaście lat później Aire Libre i Agencja Magnum powrócił y do tamtych chwil albumem, w którym wykorzystano zarówno fotografie McCurry'ego, jak i umiejętności niezwykle utalentowanego koreańskiego rysownika Kim Jung Gi. Książka skupia się na ofiarach World Trade Center, ale przywołuje także inne podróże fotografa oraz kultowe zdjęcia, które zrobił podczas tych wypraw. Pokazuje, że Steve McCurry, jako fotograf wojenny z przypadku, widział w swoim życiu wiele nieszczęść, ale nigdy nie przestał patrzeć na ludzkość życzliwie. Tkając powiązania między epokami i miejscami, które fotografuje, przeplatając zdjęcia i wywiady z fikcją narysowanej historii, niniejsza książka daje świadectwo człowieka, który obserwuje zmieniający się świat i jego mieszkańców. Niniejszy album zawiera sześćdziesiąt cztery zdjęcia Steve'a McCurry'ego wkomponowane w komiks oraz portfolio dwunastu fotografii, w tym ośmiu dotychczas niepublikowanych.
Nie tak dawno ukazała się druga część ""Dziadostwa"", a tu już wjeżdża część trzecia! Kacper z Piotrkiem wreszcie wyruszyli po Kamila, który utknął w Krakowie, Wróbel nagrał album, który zamierza teraz rozesłać po wytwórniach rapowych (wisienka na torcie - na końcu albumu znajdziecie pełne teksty wszystkich dziesięciu kawałków), a Okoń wpadł na pomysł, jakimi substancjami może handlować, pozostając czystym w świetle prawa. No i jak to w ""Dziadostwie"" - coś się kończy, a coś innego zaczyna... Pierwszy tom serii był nominowany do Nagrody Literackiej m. st. Warszawy w kategorii ""komiks i powieść graficzna"".
Doskonale pamiętamy przygody dwójki marynarzy: Gucka i Rocha, którzy podróżowali po świecie wzorem swoich poprzedników - Kajtka i Koka. Podążając za pragnieniem rozwiązywania zagadek i poznania tajemnic trafili m.in. do Ameryki Południowej - tu, gdzie częstym gościem był inny marynarz, poszukiwacz przygód i awanturnik o romantycznej duszy Corto Maltese. Dobre wiatry nie raz przywiały w te strony także wielkiego podróżnika, reportera Tintina wraz z kapitanem Baryłką.Kto z nas nie chciałby choć raz popłynąć ich śladem. Nie jest to zwykle możliwe, ale... mogą za nas wyruszyć nasi bohaterowie: marynarze Staszek i Janek. Odwołujemy się do tych wspaniałych, klasycznych postaci zrodzonych w wyobraźni najlepszych twórców komiksu nie z pychy, zamiaru dorównania. To bohaterowie niedoścignieni, ale równocześnie komiksy z ich przygodami inspirują i zapraszają do własnych wypraw, co dzisiaj czynimy... a właściwie robią to wspomniani Staszek i Janek. Co też z tego wyniknie?
Oto historia o detektywach, którzy nie noszą ani prochowców, ani broni. Nie ma tu śledczych i nie ma morderstwa, ale za to wiele istnień ludzkich wisi na włosku. Oto historia o szpiegach oraz o podwójnych i potrójnych agentach, którzy działają na własną rękę. Historia o kretach i szkarłatnych kwiatach.Historia, w której chłopak spotyka dziewczynę, aby odkryć swoją miłość do trzeciej osoby.Historia o represjach i cenzurze, które lata po śmierci dyktatora nadal mają się dobrze.Opowieść o porwanych dzieciach, w której nie występują dzieci.Historia o teatrze.Epilog to odyseja, w której nie znajdziecie lajstrygonówi cyklopów. To powrotna podróż zwykłego człowieka do jego Itaki, której wspomnienie przez lata napawało go obrzydzeniem. Epilog to zanurzanie się w odmętach pamięci. W tej kupie gruzu z przeszłości, nazywanej wspomnieniami, które determinują wiele naszych życiowych decyzji.
Dawno, dawno temu żył sobie mały chłopiec z wąsami, zwany Zoglu, którego wychowała stara starucha... Kiedy Zoglu kończy siedem lat, starucha mówi mu, że jego biologiczna matka jest prawdziwą krową i Zoglu wyrusza, by ją odnaleźć. To początek epickiej wyprawy, w trakcie której chłopiec spotka parę gejowskich rycerzy zakonnych, mizoginistycznych drwali, damę, która nie złożyła ślubu czystości oraz samobójczego albinosa kominiarza.Papa Zoglu rozgrywa się w surrealistycznej średniowiecznej scenerii i jest skrzyżowaniem opowieści o dojrzewaniu z satyrą społeczną. Ta kolorowa, przezabawna i tragikomiczna powieść graficzna opowiada o tożsamości i człowieczeństwie, o wczoraj i jutrze.Co zaskakujące, mimo że książka jest pełna wizualnych odniesień do iluminowanych średniowiecznych rękopisów i witraży oraz przepełniona jest atmosferą średniowiecza, Simonowi Spruytowi udało się stworzyć bardzo nowoczesną książkę. Dzięki Papa Zoglu po raz kolejny pokazał, że jest jednym z najbardziej pomysłowych i najzabawniejszych twórców komiksów we Flandrii.
Sędziwy mężczyzna w ciszy obserwuje, jak płonie cała wioska, lecz… Nie, zaraz. Trójka dzieciaków wchodzi do nawiedzonego domu i odkrywa… Nie, zaraz. W krwistym barze dochodzi do incydentu, w którym… Nie, zaraz. Łysy typ mówi, że jest wilkiem z lasu, po czym… Nie, zaraz. Tygrys ginie w pustynnej scenerii po to, by… Nie, zaraz. Przerażający człowiek zamawia jedzenie i… Nie, zaraz. Elokwentne roboty cytują klasyków, ale… Nie, zaraz. Ktoś wreszcie reaguje na jej kichnięcie… Nie, zaraz. Coś niepokojącego pojawia się w przedpokoju. Nie, zaraz. Ktoś krzyczy. Tak. Teraz.
Spoglądaliśmy bezradni, a dzieciaki walczyły za nas. Dzieciaki… Myśleliśmy, że to nie nasza rewolucja, tylko ich. No i popatrz. Wszystko płonie”. – Anderman Kuntz
„Jeśli sądziłeś, że jak będziesz miał czterdziestkę, to ciągle ktoś będzie cię budził słowami >>Wstawaj, śpioszku<<, uśmiechał się do ciebie i głaskał po głowie, to byłeś w grubym błędzie”. – Pan z radia
„Jesteśmy stekiem względnych bzdur zamkniętych w kolorowym pudełku”. – Warson Celles
„Mamy teraz trzy wyjścia. Pierwsze: przyznać się i liczyć z konsekwencjami. Drugie: ściemnić i mieć nadzieję na farta. Trzecie: spierdalać stąd jak najdalej”. – Psotka
Lata 60. XIX wieku. Dziki Zachód nie staje się wprawdzie widownią wielkich bitew wojny secesyjnej, ale echa krwawego konfliktu docierają także i tu. Jonathan Cartland, samotny traper po ciężkich doświadczeniach, próbuje wieść życie mieszkańca otwartych przestrzeni, imając się różnych zajęć. Jednak funkcja przewodnika myśliwskiego dla niemieckiego hrabiego i jego pięknej żony wikła go w konflikt z indiańskim plemieniem Czejenów, na których ziemiach hrabia stawia strzelisty zamek warownię rodem z powieści grozy. Naruszenie odwiecznego spokoju świętej ziemi Indian budzi gniew strzegących jej demonów Trzeci tom wydania zbiorczego przygód malowniczego trapera zawiera trzy epizody klasycznej już francuskiej komiksowej serii westernowej. Scenariusze Laurence Harle i tutaj łączą etnograficzny koloryt życia amerykańskich Indian i białych pionierów z elementami opowieści grozy, a rysunek Michela Blanc-Dumonta osiąga tu klasyczną czystość i perfekcję. Historie te, to:1. Ocaleni z cienia; 2. Świetliste dziecko; 3. Znaki diabła.
Elektryzujący. Nadzwyczajny. Enigmatyczny i wspaniały - The Wall Street Journal Epicki sen uchwycony w niezwykle drobiazgowych szczegółach - Shaun Tan Ten mistrzowski, pozbawiony słów debiut obfituje w niebezpieczeństwo, magię, niespodziankę i grozę - New York Times Kocham pasję Van den Ende - New York Times Book Review Cudownie wciągający - Kirkus Reviews Morskie fantasy albo zestaw przygód niesamowitych baśń o stworach i potworach z głębin mórz i oceanów, które na swej drodze spotkał pewien wędrowiec. Albo coś jeszcze innego, byleby tylko użyć wyobraźni i zatracić się w świecie wykreowanym przez Petera Van den Ende, zaczynającego wielką morską podróż od złożenia papierowej łódeczki. Młody Belg jest czarodziejem tkającym misterną siatkę obrazów składających się w oniryczną opowieść urzekającą cudownymi rysunkami, pozwalającą czytelnikowi na oderwanie się od realnego świata i odpłynięcie wraz z Wędrowcem w siną dal
Rubeus i Nina urodzili się w jednej z największych fawel Rio de Janeiro. Gdy ich matka zostaje zamordowana przez Jonasa, nieuczciwego gliniarza, którego była informatorką i kochanką, dołączają do dziecięcego gangu ulicznego. Dręczony przez wizję morderstwa matki, a teraz odpowiedzialny za swoją młodszą siostrę, Rubeus przejdzie od nędzy ulic do wyższej klasy średniej i odkryje różne strony mieszanego, brutalnego i nierównego społeczeństwa Brazylii.
Dwie potężne i dotąd nieznane historie rozgrywające się podczas kluczowej bitwy o Arrakin, której szczegóły poznaliśmy w oryginalnej "Diunie" Franka Herberta. Album zawiera opowieści zawarte w zeszytach "Dune: Blood of the Sardaukar #1" i "Dune: A Whisper of Caladan Seas #1".
Mówi się, że pięćdziesiąt lat wcześniej w Mieście Wyrzutków z cyrku uciekł olbrzym i popełnił niewyobrażalne zbrodnie. Boris Tassard, szef policji, dorwał potwora i jednym uderzeniem młota strzaskał mu czaszkę. Pół wieku później wnuczka Tassarda zatrudnia Jacquesa Peupliera aby odnalazł zaginioną broń, dzięki której jej dziadek zyskał sławę. Kierowany przedmiotami, z którymi potrafi rozmawiać, trafia do miejskich kanałów, gdzie odnajduje... olbrzyma. Tyle, że ten słodziak nie wydaje się być zabójcą, a jego wersja wydarzeń znacznie różni się od tej oficjalnej.NAGRODY:Fauve Polar SNCF na festiwalu Angouleme 2019
Scenki z życia Ludwisi Dowcipnisi są pełne humoru i zabawnych sytuacji. Możesz przeczytać jedną planszę w ciągu dnia lub od razu wszystkie!
Ludwisia mieszka z mamą i tatą przy ulicy Żwirka. Chodzi do pobliskiej szkoły. Lubi jeść babeczki, jeździć na hulajnodze i grać na konsoli. Nie lubi matematyki, z którą ona i jej tata mają same problemy. Ludwisia posiada zmysł wnikliwej obserwatorki. Zauważa, z jak wieloma problemami zmagają się jej przyjaciele i za wszelką cenę stara się im pomóc. Rozpętuje się przez to istny huragan, bo pomysły Ludwisi są naprawdę szalone.
Uwaga! Komiks testowany na dzieciach i to one uznały, że Scream musi je wydać i pragną najbardziej na świecie książeczki o przygodach Ludwisi na półce z ulubionymi lekturami.
Wszystko, co pozostało z żyznej, przyjaznej planety, zniszczonej przez szaleństwo jej mieszkańców wiele lat temu, to bryła żywego metalu dryfująca w kosmosie, ciągnąca za sobą lament nie-wysłowionego smutku... Niekiedy, przelatując po niebie nad którąś z niezliczonych zamieszkałych planet, dzieli się tym smutkiem z jedną ze świadomych istot...Alexandro Jodorowsky we współpracy z międzynarodową plejadą artystów podejmuje wyzwanie, aby sprawdzić się w tak zwanej krótkiej formie. Wspólnie tworzą zebraną w niniejszym tomie kolekcję opowiadań. Te przepięknie zilustrowane historie, w wyrazistym dla każdego z rysowników, odmiennym stylu, zrodzone w umyśle jednego z legendarnych scenarzystów komiksowych, składają się na obraz wszechświata obcego, ale jakże dziwnie znajomego, pełnego absurdów i ważkich tematów znanych wszystkim z rzeczywistości, w jakiej przyszło nam żyć.
Wszystko, co pozostało z żyznej, przyjaznej planety, zniszczonej przez szaleństwo jej mieszkańców wiele lat temu, to bryła żywego metalu dryfująca w kosmosie, ciągnąca za sobą lament nie-wysłowionego smutku... Niekiedy, przelatując po niebie nad którąś z niezliczonych zamieszkałych planet, dzieli się tym smutkiem z jedną ze świadomych istot... Alexandro Jodorowsky we współpracy z międzynarodową plejadą artystów podejmuje wyzwanie, aby sprawdzić się w tak zwanej krótkiej formie. Wspólnie tworzą zebraną w niniejszym tomie kolekcję opowiadań. Te przepięknie zilustrowane historie, w wyrazistym dla każdego z rysowników, odmiennym stylu, zrodzone w umyśle jednego z legendarnych scenarzystów komiksowych, składają się na obraz wszechświata obcego, ale jakże dziwnie znajomego, pełnego absurdów i ważkich tematów znanych wszystkim z rzeczywistości, w jakiej przyszło nam żyć.
Udział ziemian w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1921 wciąż jest słabo znany i niedoceniany.Niniejsza publikacja powstała, aby udokumentować wkład ziemiaństwa w odzyskanie przez Polskę niepodległości oraz podkreślić jego znaczenie w przełomowych dla Polski chwilach. Materiał ilustracyjny, w dużej mierze dotąd niepublikowany, pochodzi w większości z archiwów rodzinnych.
W imieniu Polski walczącej T.5 Akcja Góral. 12 sierpnia 1943, Sławomir Zajączkowski, Krzysztof WyrzykowskiArmia Krajowa działająca w warunkach okupacji niemieckiej przez cały czas swojego istnienia cierpiała na niedobory finansowe. Dotacje przerzucane najczęściej drogą lotniczą przez rząd polski na emigracji nie wystarczały, zwłaszcza że stale rosła liczebność szeregów konspiracyjnych. Przez długi czas komendant główny AK gen. Stefan Rowecki Grot nie chciał zgodzić się na użycie oddziałów bojowych AK do zdobycia funduszy, by z powodu pieniędzy nie narażać życia swoich podkomendnych. Został jednak zmuszony do zmiany decyzji. Zaplanowano zorganizowanie ataku na furgon bankowy w Warszawie. Przygotowania trwały kilka miesięcy. Mało brakowało, aby cała praca poszła na marne. Oddział Osa-Kosa 30, który miał wykonać akcję, został wcześniej w wyniku aresztowań rozbity przez Gestapo. Ostatecznie w drugim terminie 12 sierpnia 1943 r. w ciągu dwóch i pół minuty żołnierzom AK z oddziału Romana Kiźnego Poli i innych wspomagających go pododdziałów dywersyjnych udało się zdobyć 105 milionów tzw. młynarek i zabić sześciu Niemców. Akcja Góral była jedną z najbardziej błyskotliwie przeprowadzonych akcji tego typu nie tylko w Polsce, ale i w całej okupowanej przez Niemców Europie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?