W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
The titanic armor battles of the Russian Front are widely known, but the role of Germany's eastern allies is not as well known. Two of these countries, Romania and Hungary, manufactured their own tanks as well as purchasing tanks from Germany. These ranged from older, obsolete types such as the PzKpfw 35(t) all the way up to the latest and best German vehicles including the Tiger I and Hetzer. These tanks played a frequent role in the battles in southern Russia and Ukraine and were especially prominent in the disaster at Stalingrad where the Red Army specifically chose the weaker Romanian and Hungarian salients for their critical envelopment operation. This New Vanguard will provide a broad survey of the various and colorful tanks used. Besides covering the largest of these Axis tank forces, this book will cover the many smaller and lesser known forces including the Italian contingent in Russia, the Finnish armored force, and the small but interesting armored forces of the Russian Vlasov (RONA), Croatian, Bulgarian and Slovakian armies. This subject is seeing increasing interest in the modeling world; for example Tamiya recently announced a PzKpfw 35 (t) (suitable for Romanian, Slovak armies) a Finnish StuG III, and a Finnish BT-42.
Pisząc niniejszą książkę, wykorzystałem zasoby archiwów państwowych w Poznaniu (i oddziału w Pile) oraz Bydgoszczy, prasę codzienną z lat 1918–1920 („Kurier Poznański”, „Dziennik Poznański”, „Dziennik Bydgoski”, „Bromberger Tageblatt”), niepublikowane zbiory wspomnień zgromadzone w Czytelni Zbiorów Specjalnych w Bibliotece UAM, czarnkowskiej filii Biblioteki Pedagogicznej w Pile, Archiwum Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Rosku i Muzeum Okręgowym im. Stanisława Staszica w Pile. Wyjątkowe cenne były edycje źródeł odnoszących się do politycznych i militarnych aspektów wielkopolskiej drogi ku Niepodległej, a także powstałe w ciągu ostatnich 100 lat zbiorowe syntezy poświęcone Powstaniu Wielkopolskiemu. Na szczególne uznanie zasługują prace badaczy z okresu międzywojennego, którzy w skali mikroregionalnej opisywali czyn zbrojny lokalnych formacji wojskowych oraz stopniowe przejmowanie przez Polaków władzy politycznej i administracyjnej. Publikacje te stały się podstawą licznych lokalnych opracowań powstałych po 1989 roku, do czego przyczynił się rozwój wspólnot samorządowych, terenowych placówek muzealnych i stowarzyszeń historycznych. Przy opisie wydarzeń militarnych wielce pomocne okazały się też listy strat osobowych opublikowane przez polskich i niemieckich historyków. Sprawne wyszukiwanie materiałów umożliwił wirtualny katalog pn. „Cyfrowe Archiwum Powstania Wielkopolskiego”. Dane osobowe weryfikowano na podstawie informacji udostępnionych przez działaczy Wielkopolskiego Towarzystwa Genealogicznego „Gniazdo” w bazach danych zatytułowanych: „Lista odznaczonych Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym”, „Uczestnicy Powstania Wielkopolskiego” i „Wielkopolscy księża od XVIII do XX wieku”.
(fragment Wprowadzenia)
Dla historyków diariusze były najpierw znakomitymi źródłami faktograficznymi, zwłaszcza w biografistyce i historii społeczno-politycznej. Później, wraz z poszerzaniem kwestionariusza badawczego i pogłębioną refleksją, stały się niezbędnym elementem badań nad kulturą, piśmiennością i mentalnością. Dziś są intensywnie badane w związku z refleksją nad samoświadectwami (ego-dokumentami). Dokonało się zatem znaczące przesunięcie zainteresowań od sfery czystych faktów, poprawnej chronologii i ustalania jak było naprawdę w stronę życia codziennego, praktyk kulturowych, tożsamości oraz imaginarium osobistego i społecznego []. Od dawna diariusze profesorskie pozostawały w kręgu żywego zainteresowania historyków różnych dyscyplin, przede wszystkim zaś badaczy dziejów Krakowa i Uniwersytetu Krakowskiego. Najpełniejszy jak dotąd wykaz starodruków i rękopisów zawierających zapiski profesorskie dał Henryk Barycz stwierdzając, że materjał to bardzo cenny, malujący w najdrobniejszych szczegółach życie codzienne magistrów, notujący wszystkie ważniejsze zdarzenia z dziejów wszechnicy, wreszcie zawierający pierwszorzędny materjał do historji obyczajowej samego miasta, dworu królewskiego oraz ważniejszych wydarzeń w polityce wewnętrznej i zewnętrznej. Od dawna też kusiła historyków myśl o udostępnieniu tych tekstów []. (fragment Wstępu)
W powszechnej świadomości II wojna światowa skończyła się w 1945 roku. Choć powinien być to czas euforii, dla Żydów i Żydówek zmagających się ze stratą oraz osamotnieniem to przede wszystkim moment podejmowania decyzji – co dalej?
Czym był ten moment dla ocalałych? Jak dawali sobie radę w pierwszych powojennych latach, jakie decyzje podejmowali? Pokazujemy tamten czas z perspektywy polskich Żydów. Ci, którzy przeżyli, zostali pozbawieni niemal wszystkiego – swoich bliskich, społeczności, domu, poczucia sensu życia. Ale dla każdego z ocalałych, jakkolwiek był zrozpaczony, wycieńczony, oniemiały i przepełniony strachem, koniec wojny oznaczał, że oto musi wymyśleć i zbudować swoje życie na nowo.
Inspirowana wystawą w muzeum POLIN publikacja, to zbiór esejów autorstwa Łukasza Bertrama, Anny Bikont, Marka Bieńczyka, Jana Borowicza, Konstantego Geberta, Jana Tomasza Gorssa, Atiny Grossmann, Elżbiety Janickiej, Kamila Kijka, Andrzeja Ledera, Piotra Osęki, Krzysztofa Persaka, Katarzyny Person, Roni Schlesinger, Zuzanny Schnepf-Kołacz, Aliny Skibińskiej, Joanny Tokarskiej-Bakir i Yechiela Weizmana.
Polski przekład wydanej w 1966 roku po hebrajsku i w jidysz księgi pamięci Opatowa. Jest to jedna z ponad tysiąca żydowskich ksiąg pamięci, powstających po II wojnie światowej z inicjatywy poszczególnych ziomkostw, upamiętniających gminy, których mieszkańców zgładzono. Zawiera kilkaset tekstów kilkudziesięciu
autorów, którzy postawili sobie za cel opowiedzieć dzieje poszczególnych osób oraz gminy będącej częścią historii narodu, a także wystawić pomnik tym, których miejsce śmierci jest nieznane. Czytana dzisiaj odzwierciedla głębokie przywiązanie autorów do rodzinnego miasta, dumę z długiej historii żydowskiego
osadnictwa na opisywanych terenach, bogactwo ówczesnego życia religijnego, społecznego, politycznego i kulturalnego.
To niezwykłe dzieło, intymne, pełne humoru i odświeżająco szczere, jest wyjątkowym zapisem – zarówno słowami, jak i obrazami – żydowskiego życia w polskim miasteczku przed II wojną światową, widzianego oczami dociekliwego chłopca. Majer Kirszanblat, który urodził się w 1916 roku i wyjechał z Polski do Kanady w 1934 roku, nauczył się malować w wieku 73 lat. Od tego czasu jego misją stało się utrwalenie świata swojego dzieciństwa w żywych kolorach, „aby przyszłe pokolenia wiedziały więcej o tym, jak Żydzi żyli niż jak umierali”. Ten tom prezentuje jego barwne obrazy splecione ze wspaniałą narracją stworzoną z wywiadów i rozmów, które przez ponad czterdzieści lat prowadziła z autorem jego córka, Barbara Kirshenblatt-Gimblett. Razem, ojciec i córka, wciągają czytelników w zaginiony świat – wędrujemy ulicami i podwórkami Opatowa, jesteśmy świadkami szczegółów codziennego życia i spotykamy tych, którzy tam mieszkali i pracowali: ciężarną garbuskę, która stała pod ślubnym baldachimem na kilka godzin przed porodem; nauczyciela przyłapanego w łóżku z żoną bębniarza; syna szewca, który przez całe życie ubierał się w białą piżamę, by oszukać anioła śmierci; trupa, który został ogolony; oraz parę, która zorganizowała „czarne wesele” na cmentarzu podczas epidemii cholery. Ta poruszająca współpraca – unikalne połączenie wspomnień, historii mówionej i interpretacji artystycznej – jest jednocześnie pracą miłości, hołdem dla wyjątkowej wyobraźni i genialnym portretem życia w sztetlu Opatów.
To już kolejna edycja cieszącej się dużą popularnością książki z infografikami Arytmetyka wojny. Przystępna narracja publikacji skupia się wokół wybranych 15 bitew II wojny światowej: o Westerplatte, pod Kockiem, pod Suomussalmi, o Narwik, Anglię, Pearl Harbor, Atlantyk, Midway, pod El Alamein, pod Stalingradem, pod Kurskiem, walkach na Sycylii, bitwie o Monte Cassino, walkach o Normandię i bitwie o Berlin.
Dane przedstawione w książce opierają się na nieoczywistych, często zaskakujących zestawieniach statystycznych, setkach ilustracji oraz dziesiątkach autorskich map i infografik. Sugestywny i przystępny język połączono z niebanalną formą graficzną, która przykuwa uwagę i ułatwia przyswajanie treści.
W nowym, poszerzonym wydaniu można znaleźć dwa interesujące dodatki historyczne. Pierwszy z nich, Formacje wojskowe II wojny światowej,odkrywa wiele ciekawostek, takich jak podział struktury armii, z uwzględnieniem poszczególnych rodzajów wojsk. Drugi z aneksów pt. Naloty bombowe II wojny światowej pozwala poznać główne rodzaje bomb używanych w latach 1939–1945 i sposób ich działania czy zaznajomić się z listą najczęstszych celów ataków bombowych.
Nowe wydanie Arytmetyki wojny to jeszcze większa dawka wiedzy historycznej podanej w przystępnej formie języka faktów i liczb. Atrakcyjny i nieszablonowy projekt graficzny zdecydowanie wyróżnia tę książkę spośród innych opracowań popularnonaukowych. To wszystko sprawia, że przyswajanie wiedzy historycznej staje się przyjemnością.
Pinchas Gutter miał jedenaście lat, kiedy w 1943 roku wraz z rodzicami i siostrą bliźniaczką trafił do obozu na Majdanku. Jego rodzinę zamordowano, a on sam został wywieziony do obozów pracy przymusowej w Skarżysku-Kamiennej i Częstochowie, a następnie do obozów koncentracyjnych w Buchenwaldzie i Colditz w III Rzeszy. Z tego ostatniego miejsca został wysłany w marszu śmierci do getta Theresienstadt, gdzie w maju 1945 roku wyzwoliła go Armia Czerwona.
To historia mierzenia się z drastycznymi doświadczeniami, próba przepracowania ich i zrozumienia wpływu, jaki na niego wywarły. Droga, jaką czytelnik przebywa wraz z autorem to emocjonalna podróż, której odbycie staje się warunkiem koniecznym do poznania samego siebie.
Rękopis Marii Gruszkiewicz z 1932 roku, napisany pod opieką prof. Stanisława Zakrzewskiego, to unikatowe studium poświęcone Janowi Andrzejowi Morsztynowi – politykowi, dyplomacie i poecie. Autorka, dzięki szeroko zakrojonym kwerendom archiwalnym i imponującej analizie źródeł europejskich, ukazała wpływ polityki francuskiej na losy Rzeczypospolitej w XVII wieku. Gruszkiewicz, rekonstruując karierę Morsztyna, odsłania kulisy rywalizacji między stronnictwem francuskim a Cesarstwem pod rządami Habsburgów. Szczególną uwagę poświęca okresowi panowania Jana III Sobieskiego i kryzysowi, który ostatecznie zmusił Morsztyna do emigracji. Mimo upływu niemal stu lat praca Marii Gruszkiewicz pozostaje inspirującym źródłem do badań nad polityką XVII-wiecznej Rzeczypospolitej. Wzbogacona o współczesny komentarz książka stanowi cenny punkt wyjścia do dalszych badań nad historią polsko-francuskich relacji i rolą stronnictwa francuskiego w dziejach politycznych Europy.
V Szkoła Podchorążych Piechoty do Poznania została przeniesiona z Poczdamu. Cieszyła się dobrą opinią, przede wszystkim dlatego że trzymano się tam jeszcze starych wojskowych cnót. Miała dwie siedziby: I Grupa Szkoleniowa (Lehrgruppe I) i III Grupa Szkoleniowa (Lehrgruppe III) znajdowały się w obozie w Biedrusku (Warthelager), II Grupa Szkoleniowa (Lehrgruppe II) stacjonowała natomiast w koszarach Kuhndorf (na poznańskim Golęcinie – przyp. M.K.). Komendantem szkoły był Oberst Gonell, a dowódcą II Grupy Szkoleniowej major Martin Ewert, odznaczony Krzyżem Rycerskim.
Bitwa stała się nierówna, ciągle nowe czołgi powoli wjeżdżały na otwarty teren, zorientowały się w swojej przewadze i próbowały zakończyć bitwę za pomocą silnego uderzenia. Trafiony! Czołg się zapalił. Obok nas wyeliminowano kolejne działo. Młodzi ochotnicy artylerii przeciwlotniczej stali twardo jak pnie drzew i poczułem lekki wstyd, widząc, jak oni walczą. Nie przeszkadzało im to, że jeden kolega po drugim gryzł trawę, że ciągle pojawiały się kolejne czołgi. Oni trwali przy swoim dziale i ładowali do lufy pociski tak długo, jak to było możliwe.
Ta niewielkich rozmiarów powieść Dostojewskiego, przenosi nas do fikcyjnego Ruletenberga, w którym ważą się losy arystokratycznej rodziny i osób z nią związanych.
Wszyscy grają: sami ze sobą, z najbliższymi, z losem; grają pasjami, zatracając się całkowicie. Nawet stareńka „la baboulinka”, 75-letniej Antonida Wasiliewna, która – mogłoby się wydawać, bezbłędnie demaskuje zakłamanie bliskich i ukazuje ich prawdziwe motywy, sama daje się porwać emocjom gry w kasynie przegrywając pieniądze przeznaczone na remont cerkwi.
Autor z niezwykłą precyzją opisuje wir uczuć, w jaki wpadają hazardziści. Ukazuje początkowe skrępowanie i nieśmiałość, prowadzi nas przez przesyconą omnipotencją ekscytację, która styka się momentami z szaleństwem, aż do gorzkiej rozpaczy i bezsilności.
Dostojewski w opisach stanów wewnętrznych bohaterów bazuje w dużej mierze na własnych doświadczeniach – sam był hazardzistą – a Gracza napisał w ciągu miesiąca. Książka zresztą również była elementem zakładu – jeśli autor nie ukończyłby jej w wyznaczonym terminie, prawo autorskie do wszystkich jego przyszłych utworów przeszłyby na wydawcę, który uprzednio dał Dostojewskiego pokaźną sumę pieniędzy na spłatę karcianych długów.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
W Państwa ręce oddaję drugi tom serii. Dotyczy jednostek zbudowanych w oparciu o zebrane doświadczenia z projektowania okrętów, które powstały bezpośrednio po podpisaniu traktatu waszyngtońskiego do czasu traktatu rozbrojeniowego, podpisanego w Londynie w 1930 roku. Zawarty jest również opis jednostek, które powstały po podpisaniu traktatu, ale na których projekt traktat nie wywarł specjalnego wpływu, gdyż były projektowane lub pod których projekt pisano założenia, jeszcze przed rozpoczęciem obrad. Oczywiście od tej zasady można znaleźć wyjątki. Jak zwykle.
Zawarto również opis poważniejszych modernizacji jednostek, które przeprowadzono lub chociaż rozpoczęto w okresie międzywojennym. Przy czym "okres międzywojenny" jest traktowany jako wartość przybliżona, a nie dokładna data rozpoczęcia czy zakończenia modernizacji. W przypadku niektórych jednostek zawarto również opis modernizacji czasów wojny, ale do braku konsekwencji autora, stali czytelnicy powinni się już przyzwyczaić.
(ze Wstępu, Maciej Chodnicki)
Wśród licznych i mocno zróżnicowanych tak formalnie, jak i tematycznie pism, jakie składają się na Plutarchowe Moralia, szczególne (choćby z racji znaczenia w historii filozofii) miejsce zajmują polemiczne rozprawy skierowane przeciwko filozoficznym adwersarzom platonizmu, tj. odpowiednio stoikom oraz epikurejczykom. Wdająć się w owe polemiki, kontynuuje Cheronejczyk długą tradycję; ilustratywne testimonium sporów, jakie akademicy toczyli ze stoikami w kwestii źródeł poznania i kryterium prawdy czy w odniesieniu do natur przeznaczenia i możliwości poznania przyszłości, stanowi choćby teoretyczna spuścizna Cycerona (ten sam Cyceron, w swoim De natura deorum czy De finibus bonorum et malorum daje również wgląd we wcześniejsze polemiki antyepikurejskie, co interesujące zwłaszcza w konktekście analogicznych polemik Cheronejczyka).
Elementem, który czyni Plutarchowe traktaty przeciwko zwolennikom Chryzypa szczególnie wartościowymi, jest z jednej strony ich zakres tematyczny (obejmujący całość dociekań stoickich, a więc fizykę, logikę i podstawy etyki), z drugiej natomiast formalna variatio, a więc przynależność genologiczna, kwestie stylistyczne, ect. kolejnych rozpraw.
(fragment Wprowadzenia)
„Minęła koszmarna noc. Cały pułk wypróbowanym zwyczajem nocował w lesie. Zakaz palenia ognisk spowodował, że zmarzliśmy niemiłosiernie. Rankiem szef kompanii zrobił awanturę o amunicję. Trzeba rozdzielić dodatkowy przydział do pełnej jednostki ognia. Znaczy to praktycznie: „bierz, ile chcesz i uważaj, abyś nie wziął za mało”. Szef kompanii opóźnia meldunki o stratach i przydziały otrzymuje według nieaktualnych, zawyżonych stanów. Nadwyżkę amunicji karabinowej upychamy gdzie się da. Biorę dodatkowo dwa ciężkie granaty przeciwpancerne. Tylko do rusznic amunicji jest nadal za mało. Objuczeni ponad stan wychodzimy na linię. Zajmujemy podstawę wyjściową. Jest około godziny dziesiątej dnia 4 lutego 1945 roku".
Zbigniew Opaliński
W swoją historię dyplomacji i sukcesów militarnych III Rzeszy odnoszonych pod koniec lat trzydziestych i na początku czterdziestych XX wieku autor wplótł zarówno prawdziwe postacie marszałków i generałów, polityków i dyplomatów, jak i fikcyjne, prostych żołnierzy frontowych: Hansa Schmidta, Kurta Seidela, Johanna Jeskego i Walthera Kolmana. Bowiem miliony podobnych Hansów, Kurtów, Johannów i Waltherów, zwykłych niemieckich śmiertelników, z woli Hitlera zostało obleczonych w wojskowe mundury i rzuconych na pewną śmierć. Hans Schmidt, urojona, a może i nieurojona postać tragicznej odysei, jest przykładem typowym losu niemieckiego żołnierza. Ten kolejny tomik z reaktywowanego legendarnego cyklu wydawniczego wydawnictwa Bellona przybliża czytelnikowi dramatyczne wydarzenia największych zmagań wojennych w historii; przełomowe, nieznane momenty walk; czujnie strzeżone tajemnice pól bitewnych, dyplomatycznych gabinetów, głównych sztabów i central wywiadu.
Twórca największego imperium w dziejach przeszedł do historii jako zabójca milionów i brutalny ciemiężca, militarny geniusz i półbóg.W swojej ojczystej Mongolii jest czczony jako ojciec narodu oraz patron pokoju i pojednania.Kim był naprawdę człowiek, który podbił pół świata, choć urodził się w ubóstwie i ciemnocie? Jak to się stało, że nastoletni zbieg, ukrywający się przed wrogiem w odległych górach, został twórcą największego imperium i zmienił bieg dziejów?Bieda i upokorzenie (jak byśmy powiedzieli) lub wola nieba (jak sam twierdził) popchnęły Czyngis-chana do wielkich podbojów. Bezlitosny i dumny, błyskotliwie i nowatorsko rządził - aż do śmierci w 1227 roku - imperium dwukrotnie większym niż rzymskie. Imperium, które jego następcy doprowadzili do szczytowej potęgi i które potem rozpadło się na odrębne jednostki terytorialne: Chiny, Azję Środkową, Persję i Rosję.Tajemnicą pozostaje, jak i gdzie zmarł oraz jak i gdzie został pochowany największy zdobywca. W poszukiwaniu jej rozwiązania John Man przemierzył tysiące kilometrów, podążając śladem legendy, która przetrwała przez stulecia i żyje do dziś. Jego zaskakujące odkrycia ujawniają prawdę i oddzielają ją od mitu.,,Fascynujące połączenie śledztwa historycznego z wartką, godną thrillera narracją, w tej barwnej opowieści o życiu, śmierci i nieprzemijającym wpływie Czyngis-chana"". ,,The Times""JOHN MAN to wybitny angielski historyk, podróżnik i pisarz, świetny znawca historii Chin, Japonii i Mongolii, autor porywających biografii słynnych azjatyckich wodzów: ,,Czyngis-chan. Najokrutniejszy zdobywca wszech czasów"", ,,Attyla. Największy barbarzyńca - postrach Europy"" i ,,Kubilaj-chan. Wnuk Czyngis-chana - zapomniany twórca potęgi Chin"".
To jedna z najbardziej złowrogich książek w dziejach ludzkości, która przygotowała grunt pod drugą wojnę światową - najkrwawszą z wojen - i masowe zbrodnie Trzeciej Rzeszy.
Mein Kampf (pol. Moja walka) to ideologiczne wyznanie wiary Adolfa Hitlera. Książka opublikowana w dwóch częściach w latach 1925-1927 stała się biblią niemieckich narodowych socjalistów. W Trzeciej Rzeszy wręczano ją m. in. nowożeńcom. Do końca wojny tylko w Niemczech sprzedano ponad 12 mln egzemplarzy!
W pierwszej części książki Hitler zamieścił propagandową wersję swej biografii. W drugiej zaś zawarł podstawy ideologii ruchu narodowosocjalistycznego. Powołując się na rasistowskie teorie, dowodził, że Niemcy przewodzą aryjskiej rasie panów. Nienawidził Żydów, których po przejęciu władzy chciał się pozbyć, a także Słowian. Hitler obiecywał rodakom zmazanie klęski wojennej z 1918 roku, zjednoczenie narodu, budowę Wielkich Niemiec oraz uzyskanie przestrzeni życiowej na Wschodzie. Choć te zapowiedzi uważano za bufonadę szaleńca, stały się one tragiczną rzeczywistością w latach trzydziestych i czterdziestych.
Po upadku reżimu hitlerowskiego Mein Kampf w wielu krajach została zakazana. Edycja niemiecka ukazała się dopiero w 2016 roku. Polski czytelnik obecnie dostaje do ręki drugie na świecie wydanie krytyczne tej książki. Autorem przekładu, opracowania naukowego i wstępu jest prof. Eugeniusz Cezary Król, znawca dziejów Trzeciej Rzeszy i narodowego socjalizmu.
To jedna z najbardziej złowrogich książek w dziejach ludzkości, która przygotowała grunt pod drugą wojnę światową - najkrwawszą z wojen - i masowe zbrodnie Trzeciej Rzeszy.
Mein Kampf (pol. Moja walka) to ideologiczne wyznanie wiary Adolfa Hitlera. Książka opublikowana w dwóch częściach w latach 1925-1927 stała się biblią niemieckich narodowych socjalistów. W Trzeciej Rzeszy wręczano ją m. in. nowożeńcom. Do końca wojny tylko w Niemczech sprzedano ponad 12 mln egzemplarzy!
W pierwszej części książki Hitler zamieścił propagandową wersję swej biografii. W drugiej zaś zawarł podstawy ideologii ruchu narodowosocjalistycznego. Powołując się na rasistowskie teorie, dowodził, że Niemcy przewodzą aryjskiej rasie panów. Nienawidził Żydów, których po przejęciu władzy chciał się pozbyć, a także Słowian. Hitler obiecywał rodakom zmazanie klęski wojennej z 1918 roku, zjednoczenie narodu, budowę Wielkich Niemiec oraz uzyskanie przestrzeni życiowej na Wschodzie. Choć te zapowiedzi uważano za bufonadę szaleńca, stały się one tragiczną rzeczywistością w latach trzydziestych i czterdziestych.
Po upadku reżimu hitlerowskiego Mein Kampf w wielu krajach została zakazana. Edycja niemiecka ukazała się dopiero w 2016 roku. Polski czytelnik obecnie dostaje do ręki drugie na świecie wydanie krytyczne tej książki. Autorem przekładu, opracowania naukowego i wstępu jest prof. Eugeniusz Cezary Król, znawca dziejów Trzeciej Rzeszy i narodowego socjalizmu.
W skład tomu wchodzą cztery autonomiczne studia. Wszystkie dotyczą dziejów jazdy polskiej, choć w pewnym stopniu poruszają też kwestie związane z kawalerią armii obcych, także tych, które w XVII i XVIII w. były przeciwnikami wojsk Rzeczypospolitej Obojga Narodów lub ze względu na swoją popularność w siłach zbrojnych licznych państw europejskich stanowiły wzór dla ówczesnych koronnych oraz litewskich formacji kawaleryjskich – również dla prywatnych wojsk ostatniego króla polskiego i ówczesnych magnatów.
Jedenasty tom serii Do szarży marsz, marsz... Studia z dziejów kawalerii stanowi ważną i pod pewnymi względami nowatorską kontynuację badań prowadzonych w tym zakresie w Polsce już od końca XIX w. i podejmowanych również w wieku XX. Otwiera także nowe pola badawcze i wytycza dalsze kierunki badań. Zawarte w nim studia i opracowania porządkują naszą dotychczasową wiedzę na temat szeroko pojętej problematyki kawaleryjskiej.
Ann, żona oficera SS, próbuje odnaleźć się w nowym domu w Auschwitz, ale codzienność coraz bardziej ją przeraża. Nie poznaje swojego męża Hansa codziennie wraca wyczerpany, zrobił się nerwowy, a jego milczenie na temat pracy budzi w niej niepokój. Nawet nie podejrzewa, czym zajmuje się jej ukochany oraz jak potworna jest prawda skrywana za obozowymi drutami. Po godzinach morderczej pracy esesmani wracali do wygodnych domów, gdzie czekały na nich rodziny. Tuż za obozowymi drutami hodowali króliki, uprawiali róże, bawili się w kantynach, zakochiwali się i korzystali z uroków życia, podczas gdy zaledwie kilkaset metrów dalej rozgrywał się jeden z największych dramatów w historii ludzkości. Książka odsłania życie codzienne oprawców i ich rodzin, ukazując przerażającą dwoistość egzystencji w cieniu obozu śmierci oraz skłaniając do refleksji nad naturą człowieczeństwa i granicami moralności. Nowe wydanie uzupełnione o wyjątkową, nigdy niepublikowaną relację uciekiniera z Auschwitz!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?