W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
Wśród licznych i mocno zróżnicowanych tak formalnie, jak i tematycznie pism, jakie składają się na Plutarchowe Moralia, szczególne (choćby z racji znaczenia w historii filozofii) miejsce zajmują polemiczne rozprawy skierowane przeciwko filozoficznym adwersarzom platonizmu, tj. odpowiednio stoikom oraz epikurejczykom. Wdająć się w owe polemiki, kontynuuje Cheronejczyk długą tradycję; ilustratywne testimonium sporów, jakie akademicy toczyli ze stoikami w kwestii źródeł poznania i kryterium prawdy czy w odniesieniu do natur przeznaczenia i możliwości poznania przyszłości, stanowi choćby teoretyczna spuścizna Cycerona (ten sam Cyceron, w swoim De natura deorum czy De finibus bonorum et malorum daje również wgląd we wcześniejsze polemiki antyepikurejskie, co interesujące zwłaszcza w konktekście analogicznych polemik Cheronejczyka).
Elementem, który czyni Plutarchowe traktaty przeciwko zwolennikom Chryzypa szczególnie wartościowymi, jest z jednej strony ich zakres tematyczny (obejmujący całość dociekań stoickich, a więc fizykę, logikę i podstawy etyki), z drugiej natomiast formalna variatio, a więc przynależność genologiczna, kwestie stylistyczne, ect. kolejnych rozpraw.
(fragment Wprowadzenia)
„Minęła koszmarna noc. Cały pułk wypróbowanym zwyczajem nocował w lesie. Zakaz palenia ognisk spowodował, że zmarzliśmy niemiłosiernie. Rankiem szef kompanii zrobił awanturę o amunicję. Trzeba rozdzielić dodatkowy przydział do pełnej jednostki ognia. Znaczy to praktycznie: „bierz, ile chcesz i uważaj, abyś nie wziął za mało”. Szef kompanii opóźnia meldunki o stratach i przydziały otrzymuje według nieaktualnych, zawyżonych stanów. Nadwyżkę amunicji karabinowej upychamy gdzie się da. Biorę dodatkowo dwa ciężkie granaty przeciwpancerne. Tylko do rusznic amunicji jest nadal za mało. Objuczeni ponad stan wychodzimy na linię. Zajmujemy podstawę wyjściową. Jest około godziny dziesiątej dnia 4 lutego 1945 roku".
Zbigniew Opaliński
W swoją historię dyplomacji i sukcesów militarnych III Rzeszy odnoszonych pod koniec lat trzydziestych i na początku czterdziestych XX wieku autor wplótł zarówno prawdziwe postacie marszałków i generałów, polityków i dyplomatów, jak i fikcyjne, prostych żołnierzy frontowych: Hansa Schmidta, Kurta Seidela, Johanna Jeskego i Walthera Kolmana. Bowiem miliony podobnych Hansów, Kurtów, Johannów i Waltherów, zwykłych niemieckich śmiertelników, z woli Hitlera zostało obleczonych w wojskowe mundury i rzuconych na pewną śmierć. Hans Schmidt, urojona, a może i nieurojona postać tragicznej odysei, jest przykładem typowym losu niemieckiego żołnierza. Ten kolejny tomik z reaktywowanego legendarnego cyklu wydawniczego wydawnictwa Bellona przybliża czytelnikowi dramatyczne wydarzenia największych zmagań wojennych w historii; przełomowe, nieznane momenty walk; czujnie strzeżone tajemnice pól bitewnych, dyplomatycznych gabinetów, głównych sztabów i central wywiadu.
To jedna z najbardziej złowrogich książek w dziejach ludzkości, która przygotowała grunt pod drugą wojnę światową - najkrwawszą z wojen - i masowe zbrodnie Trzeciej Rzeszy.
Mein Kampf (pol. Moja walka) to ideologiczne wyznanie wiary Adolfa Hitlera. Książka opublikowana w dwóch częściach w latach 1925-1927 stała się biblią niemieckich narodowych socjalistów. W Trzeciej Rzeszy wręczano ją m. in. nowożeńcom. Do końca wojny tylko w Niemczech sprzedano ponad 12 mln egzemplarzy!
W pierwszej części książki Hitler zamieścił propagandową wersję swej biografii. W drugiej zaś zawarł podstawy ideologii ruchu narodowosocjalistycznego. Powołując się na rasistowskie teorie, dowodził, że Niemcy przewodzą aryjskiej rasie panów. Nienawidził Żydów, których po przejęciu władzy chciał się pozbyć, a także Słowian. Hitler obiecywał rodakom zmazanie klęski wojennej z 1918 roku, zjednoczenie narodu, budowę Wielkich Niemiec oraz uzyskanie przestrzeni życiowej na Wschodzie. Choć te zapowiedzi uważano za bufonadę szaleńca, stały się one tragiczną rzeczywistością w latach trzydziestych i czterdziestych.
Po upadku reżimu hitlerowskiego Mein Kampf w wielu krajach została zakazana. Edycja niemiecka ukazała się dopiero w 2016 roku. Polski czytelnik obecnie dostaje do ręki drugie na świecie wydanie krytyczne tej książki. Autorem przekładu, opracowania naukowego i wstępu jest prof. Eugeniusz Cezary Król, znawca dziejów Trzeciej Rzeszy i narodowego socjalizmu.
To jedna z najbardziej złowrogich książek w dziejach ludzkości, która przygotowała grunt pod drugą wojnę światową - najkrwawszą z wojen - i masowe zbrodnie Trzeciej Rzeszy.
Mein Kampf (pol. Moja walka) to ideologiczne wyznanie wiary Adolfa Hitlera. Książka opublikowana w dwóch częściach w latach 1925-1927 stała się biblią niemieckich narodowych socjalistów. W Trzeciej Rzeszy wręczano ją m. in. nowożeńcom. Do końca wojny tylko w Niemczech sprzedano ponad 12 mln egzemplarzy!
W pierwszej części książki Hitler zamieścił propagandową wersję swej biografii. W drugiej zaś zawarł podstawy ideologii ruchu narodowosocjalistycznego. Powołując się na rasistowskie teorie, dowodził, że Niemcy przewodzą aryjskiej rasie panów. Nienawidził Żydów, których po przejęciu władzy chciał się pozbyć, a także Słowian. Hitler obiecywał rodakom zmazanie klęski wojennej z 1918 roku, zjednoczenie narodu, budowę Wielkich Niemiec oraz uzyskanie przestrzeni życiowej na Wschodzie. Choć te zapowiedzi uważano za bufonadę szaleńca, stały się one tragiczną rzeczywistością w latach trzydziestych i czterdziestych.
Po upadku reżimu hitlerowskiego Mein Kampf w wielu krajach została zakazana. Edycja niemiecka ukazała się dopiero w 2016 roku. Polski czytelnik obecnie dostaje do ręki drugie na świecie wydanie krytyczne tej książki. Autorem przekładu, opracowania naukowego i wstępu jest prof. Eugeniusz Cezary Król, znawca dziejów Trzeciej Rzeszy i narodowego socjalizmu.
W skład tomu wchodzą cztery autonomiczne studia. Wszystkie dotyczą dziejów jazdy polskiej, choć w pewnym stopniu poruszają też kwestie związane z kawalerią armii obcych, także tych, które w XVII i XVIII w. były przeciwnikami wojsk Rzeczypospolitej Obojga Narodów lub ze względu na swoją popularność w siłach zbrojnych licznych państw europejskich stanowiły wzór dla ówczesnych koronnych oraz litewskich formacji kawaleryjskich – również dla prywatnych wojsk ostatniego króla polskiego i ówczesnych magnatów.
Jedenasty tom serii Do szarży marsz, marsz... Studia z dziejów kawalerii stanowi ważną i pod pewnymi względami nowatorską kontynuację badań prowadzonych w tym zakresie w Polsce już od końca XIX w. i podejmowanych również w wieku XX. Otwiera także nowe pola badawcze i wytycza dalsze kierunki badań. Zawarte w nim studia i opracowania porządkują naszą dotychczasową wiedzę na temat szeroko pojętej problematyki kawaleryjskiej.
Ann, żona oficera SS, próbuje odnaleźć się w nowym domu w Auschwitz, ale codzienność coraz bardziej ją przeraża. Nie poznaje swojego męża Hansa codziennie wraca wyczerpany, zrobił się nerwowy, a jego milczenie na temat pracy budzi w niej niepokój. Nawet nie podejrzewa, czym zajmuje się jej ukochany oraz jak potworna jest prawda skrywana za obozowymi drutami. Po godzinach morderczej pracy esesmani wracali do wygodnych domów, gdzie czekały na nich rodziny. Tuż za obozowymi drutami hodowali króliki, uprawiali róże, bawili się w kantynach, zakochiwali się i korzystali z uroków życia, podczas gdy zaledwie kilkaset metrów dalej rozgrywał się jeden z największych dramatów w historii ludzkości. Książka odsłania życie codzienne oprawców i ich rodzin, ukazując przerażającą dwoistość egzystencji w cieniu obozu śmierci oraz skłaniając do refleksji nad naturą człowieczeństwa i granicami moralności. Nowe wydanie uzupełnione o wyjątkową, nigdy niepublikowaną relację uciekiniera z Auschwitz!
24 lutego 2022 roku rozpoczął się kolejny etap wojny rosyjsko-ukraińskiej, który trwa już prawie trzy lata. Zmagania są prowadzone na ziemi, na morzu i w powietrzu. Biorą w niej udział także Polacy lub osoby z Polską związane. Książka zawiera wywiady z piętnastoma żołnierzami i ratownikami, przeprowadzone przez dziennikarzy, którzy na gorąco śledzą przebieg konfliktu. Są autorami książki "Wojna rosyjsko-ukraińska. Pierwsza faza". Wśród rozmów przeprowadzonych przez Michała Bruszewskiego znajdują się wspomnienia z obrony Awdijiwki, w której uczestniczył Artur ze 110. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej, Borys Romanko opowiada o wojnie dronowej na Ukrainie, Hubert Kampa o wojennym wolontariacie i zmaganiach z PTSD, wspominając także zapomniany w Polsce okres wojny w latach 2014-2022. Ponadto Vegas wspomina swój szlak bojowy, walki pod Chersoniem i służbę w elitarnej ukraińskiej Piechocie Morskiej, Siarhiej los białoruskiego opozycjonisty mieszkającego w Polsce, który zaciąga się do Pułku Kalinowskiego, Skorpion obronę Czasiw Jaru, Kasper bitwę na Siewierskim Dońcem, gdzie doszło do masakry rosyjskiego desantu, Rudy wspomina operację charkowsko-izjumską, a Giennadij Szewczuk, etniczny Polak z Ukrainy opowiada jak życie ocaliła mu polska flaga. Michał Bruszewski reporter wojenny, relacjonował wojnę obronną Ukrainy w 2022 roku, był pod Kijowem oraz Charkowem. Autor reportaży o pomocy humanitarnej we wschodniej Ukrainie w 2018 roku oraz Iraku w 2016 roku. Relacjonował kryzys na granicy polsko-białoruskiej w 2021 roku. Dziennikarz ekspert ds. bezpieczeństwa. Maciej Szopa - absolwent Wydziału Historii UW, starszy redaktor portalu i dziennikarz branży obronności od 2010 roku. Pracował w Polsce Zbrojnej, Nowej Technice Wojskowej oraz Wojsku i Technice, publikował także w Lotnictwie, Lotnictwie Aviation International, Morzu i periodykach wojskowo historycznych. Autor gier strategicznych.
Ponadczasowe dzieło Henryka Sienkiewicza w komplecie! Sześciotomowe wydanie w pięknym etui przygotowano specjalnie dla miłośników "Trylogii" i kolekcjonerów.
Przestrzeń getta warszawskiego, zamknięta w granicach murów, była niewątpliwie opresyjna, zaprojektowana tak, aby dokonać ekonomicznego drenażu i fizycznego wyniszczenia jej mieszkańców. Justyna Majewska w swojej monografii pokazuje, jak przestrzeń abstrakcyjna, istniejąca początkowo jedynie w imaginarium nazistów, przemienia się w miejsce doświadczane. Autorka podejmuje próbę zrozumienia tego doświadczenia, odtworzenia perspektywy ludzi, którzy zostali stłoczeni w granicach murów – jak je widzieli i odczuwali? Rozważania o proksemicznym wymiarze getta, oparte na analizie przestrzeni publicznej (czyli ulicy i kamienicy) oraz prywatnej (mieszkania), uzupełnione są tu opisami z użyciem takich kategorii jak dźwięk czy zapach. Książka, będąca zmienioną wersją pracy doktorskiej napisanej pod kierunkiem prof. Barbary Engelking i obronionej w 2022 roku w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, zawiera także nowatorskie ustalenia o procesie wymiany mieszkań między Żydami i Polakami.
Tytuł tej książki, mury i szczeliny, odnosi się nie tylko do realnego muru, który na rozkaz Niemców budowano w Warszawie od 1940 roku, aby podzielić miasto na tę i tamtą stronę. Myślę o nich także w sensie metafory. Cegły reprezentują doświadczanie w getcie głodu, chorób, strachu, tęsknoty, poniżenia, lęku, przemocy, aż w końcu śmierci. Szczeliny symbolizują próby zmiany opresyjnej przestrzeni getta i ustanawiania w nim alternatywnych mikroświatów, punktów cywilnego oporu, przestrzeni akceptacji.
– fragment Wprowadzenia
Kto założył państwo polskie? Ile dynastii nim rządziło? Czy na tronie zasiadali cudzoziemcy? Czy Polską rządziły kobiety? Wszystkiego dowiesz się z Pocztu królów i książąt Polski, który otworzy przed Tobą panoramę historii naszego kraju. Bitwy, wojny, przełomowe wydarzenia, a wszystko to okraszone ciekawostkami, zdjęciami i portretami władców m. in. pędzla Jana Matejki.
Prezentowana praca przedstawia „tradycję grunwaldzką” w świetle piśmiennictwa kaznodziejskiego końca średniowiecza oraz edycję krytyczną zidentyfikowanych dotychczas tekstów „kazań grunwaldzkich” i materiałów do kazań, głoszonych na święto Rozesłania Apostołów/Divisio Apostolorum (15 lipca), które prezentujemy w drugiej części pracy. „Tradycję grunwaldzką” przedstawiamy na szerszym tle długiego, polifonicznego procesu upamiętniania bitwy w polskim średniowieczu, jednej z największych bitew średniowiecznej Europy stoczonej przez połączone siły Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego na polach Grunwaldu 15 lipca 1410 r. przeciwko wojskom krzyżackim Państwa Zakonnego. Pamięć o zwycięstwie pod Grunwaldem stanowi jeden z największych fenomenów historycznych w dziejach Polski.
(opis wydawcy)
Ilu z nas, śpiewając Mazurka Dąbrowskiego, zastanawia się, skąd w ziemi włoskiej wzięli się Polacy i co tam robili? Jeszcze mniej z nas przejmuje się rolą naszych rodaków na Półwyspie Iberyjskim, gdy mowa o słynnej szarży pod Somosierrą – kto i w jakim celu ich tam „zaprosił”? A już zupełnie nielicznych zajmuje pobyt polskich wojaków w XIX wieku na wyspach po drugiej stronie Atlantyku…
Być może dlatego do dziś, żyjąc w niewiedzy – a może ignorancji – śpiewamy o Bonapartym, który dał nam przykład, i dumnie prężymy pierś… A prawda jest taka, że nasi robili tam – na obcej ziemi – porządek z kontrrewolucją katolicką, zaś na Haiti tłumili powstanie murzyńskie (jak je wówczas nazywano). Napoleon? W 1795 roku tłumił w Paryżu powstanie rojalistów i kazał strzelać do ludzi z armat, a w roku 1799, podczas francuskiej kampanii w Egipcie, rozkazał wymordować kilka tysięcy jeńców tureckich. Przeciw agresji napoleońskiej, w obronie wiary katolickiej, Kościoła i ojczyzny, walczyli Włosi i Hiszpanie, a podstępnie wciągnięci do tej gry Polacy, naiwnie ufający cesarzowi, odegrali napisaną dla nich rolę: rolę straceńców. Tak czekaliśmy na Bonapartego, żeby oddał nam ojczyznę, a kiedy już pojawił się na naszej ziemi, rzeczywistość okazała się całkowicie inna. Tę całkiem inną rzeczywistość chcemy Ci pokazać, drogi Czytelniku, wydając niniejszy przedruk „Litwy w roku 1812” Janusza Iwaszkiewicza, historyka i badacza dziejów, doktoranta Szymona Askenazego – z jego przedmową. (Niniejsze wydanie opatrzył komentarzem Grzegorz Braun – i także rozprawia się z mitem). Zależało nam na tym, by owej całkiem innej rzeczywistości nie zniekształcić, choćby nieznacznie. Dlatego właśnie postanowiliśmy w Pardwie zmodyfikować tekst jedynie o zawartość erraty, zachowując i dawną ortografię, i interpunkcję, i wszelkie – konsekwentne i niekonsekwentne – zapisy. Jest to – uważamy – książka arcyważna dla ceniących prawdę i narodową tożsamość opartą na prawdzie, oraz że taka stać się może i dla innych, którzy obecnie tych wartości nie cenią. Z tą myślą – i nadzieją – oddajemy ją w Twoje, drogi Czytelniku, ręce. Atak Sampolińskiego uratował Litwinów. Książę Ostrogski zdołał opanować swoją armię i z nowym zapałem pospieszył na Tatarów. W tym czasie jednak cała orda przyszła na pomoc swojej awangardzie, która ponownie skierowała cios na prawą, litewsko-ruską flankę sprzymierzonych (...).
fragment
Po 35 minutach rdzeń amerykańskiej Floty Pacyfiku przestał istnieć lub został unieruchomiony. Zatonęły Arizona, Oklahoma i West Virginia, tonęła California. Maryland i Tennessee, choć nie odniosły poważniejszych uszkodzeń, były ze wszystkich stron otoczone wrakami pancerników. Pennsylvania leżała w suchym doku, który jej dowódca kapitan Cooke kazał zatopić, aby uchronić okręt przed całkowitym zniszczeniem. W tej książce autor barwnie opisuje kulisy i przebieg japońskiego ataku. Ten kolejny tomik z reaktywowanego legendarnego cyklu wydawniczego wydawnictwa Bellona przybliża czytelnikowi dramatyczne wydarzenia największych zmagań wojennych w historii; przełomowe, nieznane momenty walk; czujnie strzeżone tajemnice pól bitewnych, dyplomatycznych gabinetów, głównych sztabów i central wywiadu.
Zamysłem autorki jest przedstawienie pań Zamoyskich, jako małżonek ordynatów, matek i przede wszystkim kobiet swoich czasów. Forma gawędy ma przybliżyć czytelnikowi postacie pań Zamoyskich, bez natłoku dat. Każda z bohaterek niniejszego opracowania była wyjątkowa i niepowtarzalna, miała swój charakter (czasem charakterek) i osobowość. Wszystkie miały swoje wady i zalety, ale przede wszystkim były kobietami z krwi i kości, pełnymi uczuć. Niektóre z nich były doskonałymi zarządczyniami majątku Zamoyskich, inne po prostu pełniły rolę żony przy mężu. Wszystkie panie Zamoyskie zapisały piękną kartę w dziejach zarówno Padwy Północy jak i całej ordynacji. [...] Żony ordynatów, Panów na Zamościu i Ordynacji, należą do pocztu mało znanych postaci w historii. Rozpoznawalność i utrwaloną obecność u boku Panów Zamoyskich zyskały może jedynie żony Jana Zamoyskiego (1542-1605). Działo się tak dlatego, że jego los ułożył się w scenariusz życia bohatera idealnego. Taką kreację podtrzymywała i podtrzymuje do dzisiaj ogromna literatura, wszelkich gatunków opisująca samego bohatera, jak i jego epokę, dokonania w sferze polityki i wojny, reform i ekspansji, czy też kreująca mit herosa i człowieka wyjątkowego. Nikt nie zna, tak naprawdę nawet w przybliżeniu, losów żon innych Zamoyskich, stąd książka Pani Agnieszki Lidii Płatek wpisuje się znakomiciew najmniej znaną i opisywaną historię rodu Zamoyskich. Stanowi pierwszą próbę opisania nie tylko Pań Zamoyskich, jako małżonek, matek, ale nade wszystko jako kobiet swoich czasów. Ukazuje je również na tle wydarzeń, zarówno tych znanych z przeszłości, jak i zdarzeń, które z reguły umykają badaczom. Ukazana wyjątkowośći niepowtarzalna osobowość wieluz bohaterek, z ich słabościami, a zarazem ambicjami, stanowi pierwsze tego typu przedstawienie Pań Zamoyskich [] dr. Jacek FeduszkaMuzeum Zamojskie
Relacja żołnierza elitarnego Kedywu Armii Krajowej, któremu śmierć często zaglądała w oczy. Podczas jednej z akcji zabił gestapowca Krafta, szefa niemieckiej Policji Kryminalnej w Siedlcach. Po wkroczeniu Armii Czerwonej został zatrzymany przez patrol NKWD, ale uciekł likwidując dwóch funkcjonariuszy sowieckiej bezpieki. W 1945 roku postrzelony wpadł w ręce Urzędu Bezpieczeństwa. W tzw. procesie kiblowym dostał karę śmierci, zamienioną na dożywocie. Spędził osiem ciężkich lat w komunistycznych więzieniach. Dziś ma 95 lat. W wywiadzie-rzece opowiada o tym, co przeżył, jak walczył i pracował dla Polski. To poruszające świadectwo człowieka, Polaka, który mimo wielu dramatycznych chwil zachował wiarę w Boga, nieugięty patriotyzm, siłę charakteru, niespożytą energię i pogodę ducha.
Niemcy od pierwszych dni okupacji dążyli nie tylko do stworzenia skutecznej administracji na zajętych ziemiach polskich i wdrożenia mechanizmu ich ekonomicznej eksploatacji, ale chcieli w pełni podporządkować sobie Polaków i złamać ich ducha oporu. W tym celu nie tylko natychmiast wprowadzili politykę krwawego terroru, mordując już od września 1939 r., na podstawie wcześniej przygotowanych list proskrypcyjnych, działaczy niepodległościowych, powstańców śląskich i wielkopolskich, przedstawicieli inteligencji (kontynuacją tych działań była tzw. Akcja A-B), ale też rozbudowywali aparat bezpieczeństwa, w tym różne struktury policyjne na czele z Gestapo (tajna policja polityczna). Okupanci świetnie zdawali sobie sprawę, że charakter narodowy Polaków będzie ich popychał do stawiania w wieloraki sposób oporu biernego i czynnego oraz tworzenia organizacji konspiracyjnych. Dlatego jedną z najważniejszych metod zdobywania informacji i zwalczania dążeń niepodległościowych Polaków miało być stworzenie rozbudowanej siatki donosicieli i konfidentów oraz nakłonienie wybranych osób do zdrady.
Starannie opracowany opis akcji uwolnienia więźniów "Gęsiówki" w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego. Dużo zdjęć i ilustracji, często unikatowych, wcześniej nie publikowanych.
The definitive technical guide to the incredible Lockheed SR-71 Blackbird and its intelligence-gathering systems.
The SR-71 represents the very pinnacle of Cold War aircraft design and it has become an aviation icon. Together with its predecessor, the A-12, the Blackbird was a giant leap into the technical unknown and the design employed many forms of new technology made necessary by the excesses of speed, altitude and temperature to which the aircraft was subjected.
Paul F. Crickmore charts its 34-year Air Force career, in which the SR-71 proved itself to be the world's fastest and highest flying operational manned aircraft. It set a number of world records for altitude and speed, including an absolute altitude record of 85,069ft on 28 July 1974, and an absolute speed record of 2,193.2mph the same day.
This truly was a unique and ground-breaking aircraft, whose fascinating design history is explored here in full and illuminated with photographs and detailed technical illustrations.
Originally designed as a carrier-born, long-range interceptor armed with radar-guided missiles and tasked with defense against missile-launching bombers, the Phantom II went on to establish itself as one of the most important multirole fighter, attack and reconnaissance aircraft of the twentieth century. Going on to play an important role in the war in Vietnam as a workhorse, in addition to the MiG interceptor, the Phantom was a mainstay of Atlantic Fleet operations, intercepting Soviet bomber and reconnaissance aircraft and turning them away from the carrier groups at the height of the Cold War.
This book reveals the design and development history of the Phantom, its variants and the exported designs adopted by other NATO countries. Packed with illustrations, photographs, and firsthand accounts, it provides the technical history of one of the most famous aircraft ever built.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?