Ze WstępuZawsze darzyłem szacunkiem pasjonatów. Jak ich zdefiniować? Nie-groźne świry zgłębiające jakąś wiedzę,gnani jakimiś wewnętrznymigłosem? Bo przecież w przeciwieństwie do klasycznych naukowychkarierowiczów starają się oni zgłębić jakiś temat wyłącznie dla sie-bie,a nie dla kariery...Na szczęście żyjemy już w erze internetu. I ci pasjonaci otrzy-mali od losu swoje okienko w którym mogą nam przekazać swojepasje .Mogą nam pokazać że historia może być też ciekawa ,a nawet fascynująca. Jednym z takich pasjonatów jest Jarosław Gałuszka, którego część czytelników na pewno odkryła poprzez jego facebooka, gdzie od czasu do czasu zamieszcza swoją niekończącą się opowieść o wojnie na Pacyfiku. Pisać oczywiście każdy może. Ale żeby przyciągnąć czytelników trzeba po prostu mieć talent. Literacki talent.W czasach Wikipedii każdy może bowiem mieć wiedzę na jednokliknięcie o wojnie na Pacyfiku. Oczywiście dla jednych, tak zwanychminimalistów taka wiedza wystarcza. Wystarczy przecież wiedziećkto kiedy wygrał i ile osób poległo w jakiejś bitwie. Ale przecież zakażdą bitwą kryją się poszczególne dramaty ludzkie. Dramaty po-szczególnych jednostek. I Jarosław Gałuszka właśnie pokazuje namdzieje tych jednostek.Ze zdziwieniem zauważamy że ci bezbarwni w czasach pokojowych ludzie ,którzy nigdy nie marzyliby nawet o tym aby zostaćpilotem samolotu ,odkrywają w sobie nagle cechy nieustraszonychwojowników. Z szarych myszek codziennego życia stają się herosami w wojnie na Pacyfiku. I właśnie ich losy pokazuje nam autor. Stara nam się przedstawić losy bohaterów z obu stron konfliktu. Jego największą pasją są oczywiście piloci Pacyfiku. Ale w tym tomie autor nie stroni też od pokazywania nam jednych z najbardziej dramatycznych starć nielotniskowcowych - cyklu bitew stricte morskich o Guadalcanal.W tomie drugim Bohaterów Pacyfiku autor poświęca też więcejuwagi Japończykom. Dzięki temu możemy spojrzeć na wojnę z dwóch stron widzenia. Autor kapitalnie wnika w mentalność Japończyków jakże odmienną od naszej. Pokazuje nam sposób zachowania i tryb myślenia swoich japońskich bohaterów, dla których śmierć jest jedynie przystankiem w ich życiu .Stąd właśnie wynika ich determinacja i walka z pogardą śmierci. To dlatego mogło się tam zrodzić Kamikadze,czyli masowy ruch samobójców w imię chwały i zarezerwowania sobie miejsca w świątyni Yokusumi... Jeden z pilotów Kamikadze, który cudem przeżył swój ostatni lot w filmie dokumentalnym o lotnikach kamikadze z żalem mówi, będąc w tej świątyni,że jego nazwisko powinno być tutaj wyryte, wśród jego kolegów .I że nie widzi sensu swojego dalszego życia. Pytani o taką postawę współcześniJapończycy, mówią że tego nie rozumieją, że oni nie byliby zdolni do takiego poświęcenia. Mają więc ten sam punkt widzenia ,co my,im współcześni.Książka Gałuszki jest znakomitym uzupełnieniem historii USNavy S.E.Morisona. Pokazuje nam epizody tej wojny w wersji roz-szerzonej z autorskim fiction,gdy wnika w głowy swoich bohaterówprzelewając na papier ich ostatnie myśli przed nieuchronną śmiercią.Dla tych co przeczytali tom pierwszy Bohaterów Pacyfiku, tomdrugi będzie kapitalną kontynuacją tomu pierwszego. Dla tych którzy nie czytali tomu pierwszego autor na pewno będzie pozytywnym odkryciem.A więc miłej lektury!Niech żyją pasjonaci!Śmierć pseudonaukowym rozprawom karierowiczów!Łubu-dubu, łubu-dubu i niech nam żyje prezes Ryba, co to wydajekotwiczki już ponad 30 lat!
Historia japońskich okrętów podwodnych napisana przez dowódcę okrętu podwodnego, który zatopił amerykański krążownik "USS Indianapolis". Autor opisuje najciekawsze epizody japońskich okrętów podwodnych, oparte na relacjach jego kolegów-członków załóg okrętów podwodnych. W swoją opowieść wplata własną historię, w której nie brak dramatycznych momentów.Książka "Zatopieni" - Mochitsura Hashimoto - oprawa miękka - Wydawnictwo Fundacja Historia PL. Książka posiada 217 stron i została wydana w 2023 r.
"Wicher wojny" to wspomnienia Wacława Zagórskiego "Lecha Grzybowskiego" dowódcy batalionu w Zgrupowaniu "Chrobry II". Jedna z najważniejszych książek o Powstaniu Warszawskim. Zagórski w swoją niezwykle emocjonalną relację pisaną dzień po dniu, wplata relacje łączniczek czy sióstr z oddziału. Gustaw Herling-Grudziński uważa ją za jedną z dwóch najlepszych książek o powstaniu. Bez zbędnego patosu, w sposób niemalże ascetyczny autor przedstawia dramatyczne sceny z powstania, w których brał bezpośredni udział.
E. M. RAEDER (1876-1960) - Wstąpił do marynarki w 1894 roku. W I wojnie światowej szef sztabu admirała von Hippera. Brał udział w Bitwie Jutlandzkiej. Dowódca Kriegsmarine do czasu zdymisjonowania go przez Hitlera w 1943 roku. Skazany na karę dożywotniego więzienia przez Trybunał Norymberski. Wyszedł na wolność po dziesięcioletnim pobycie w więzieniu.
Bitwa pod Kuantan to niewątpliwie jedna z przełomowych bitew II wojny światowej. To właśnie tam po raz pierwszy siły powietrz- ne udowodniły swoją wyższość nad wielkimi okrętami, płynącymi na otwartym morzu. Od tej pory wiadomo było, że najważniejszy element w wojnie o Pacyfik będzie stanowiło lotnictwo. Wojciech Włódarczak w pasjonujący sposób przedstawia nam historię z róż- nych punktów widzenia. Tom pierwszy pokazuje przebieg wyda- rzeń do samej bitwy. Autor przybliża nam przeżycia nie tylko do- wódców, lecz także prostych marynarzy i to z obu stron konfliktu.
Między młotem a kowadłem tak można określić sytuację Łotyszy podczas II wojny światowej. Po rocznej okupacji Łotwy przez Rosjan obfitującej w cały system represji, wielu z młodych Łotyszy uznało, że zrobią wszystko, żeby nie dopuścić do ponownej jej okupacji przez Sowietów.W styczniu 1943 r.rozpoczęto formowanie Legionu Łotewskiego w ramachWaffen SS, który stanowił podstawę dwóch łotewskich dywizji - 15. i 19. dywizji grenadierówSS.Vanceowi Huntowi udało się dotrzeć do tych Łotyszy, którzy przeżyli walki na Pomorzu w 1945 r. pod koniec ich życia. Ich relacje autor wplótł w swoją opowieść. Opowieść o ludziach bez Ojczyzny i bez przyszłości. Książka obala wiele mitów dotyczących jednostek łotewskich służących w armii niemieckiej.Autor przedstawia m.in. relacje świadków, które jednoznaczniepotwierdzają, że zbrodni wojennej w Podgajach napolskich żołnierzach nie dokonały broniące się tam z oddziałaminiemieckimi i holenderskimi, oddziały łotewskie. Książkaobrazuje drogę łotewskiej 15. dywizji grenadierów SS odŁotwy, przez terytorium Polski do Odry, m.in. walki o WałPomorski, Kołobrzeg i ucieczkę wzdłuż wybrzeża Bałtyku.
Między młotem a kowadłem tak można określić sytuację Łotyszy podczas II wojny światowej. Po rocznej okupacji Łotwy przez Rosjan obfitującej w cały system represji, wielu z młodych Łotyszy uznało, że zrobią wszystko, żeby nie dopuścić do ponownej jej okupacji przez Sowietów.W styczniu 1943 r.rozpoczęto formowanie Legionu Łotewskiego w ramachWaffen SS, który stanowił podstawę dwóch łotewskich dywizji - 15. i 19. dywizji grenadierówSS.Vanceowi Huntowi udało się dotrzeć do tych Łotyszy, którzy przeżyli walki na Pomorzu w 1945 r. pod koniec ich życia. Ich relacje autor wplótł w swoją opowieść. Opowieść o ludziach bez Ojczyzny i bez przyszłości. Książka obala wiele mitów dotyczących jednostek łotewskich służących w armii niemieckiej.Autor przedstawia m.in. relacje świadków, które jednoznaczniepotwierdzają, że zbrodni wojennej w Podgajach napolskich żołnierzach nie dokonały broniące się tam z oddziałaminiemieckimi i holenderskimi, oddziały łotewskie. Książkaobrazuje drogę łotewskiej 15. dywizji grenadierów SS odŁotwy, przez terytorium Polski do Odry, m.in. walki o WałPomorski, Kołobrzeg i ucieczkę wzdłuż wybrzeża Bałtyku.
Sensacyjne nowe ujęcie okresu narodowego socjalizmu.Christian Esch, Berliner ZeitungKażdy kto zmierza w przyszłość zabrać głos w debacie na temat historii Trzeciej Rzeszy i II wojny światoweh musi przeczytać tę książkęHans Erich Volkman, Frankfurter Allgemaine ZeitungTa książka roznieci nową debatę na temat narodowego socjalizmuHans Monnsen, Suddeutsche Zeitung
"Legenda Ericha Toppa została utrwalona w wielu publikacjach, filmach i grach wojennych. Jego wspomnienia to swoista spowiedź asa U-bootwafffe. Topp odsłania przed nami nie tylko wydarzenia z wojny na Atlantyku, odsłania także swoją duszę. Przedstawia tok swoich myśli, w których często gości filozofia i literatura klasyczna. Kanwą tej opowieści jest dziennik wojenny autora. Ale pisząc tę opowieść Topp sięga także do innych, historycznych źródeł, zarówno niemieckich jak i angielskich. To uwiarygadnia jego wspomnienia i sprawia, że jest to jedna z najważniejszych książek dotyczących Bitwy o Atlantyk. Autor podczas drugiej wojny światowej zatopił 35 jednostek o tonażu 197 460 t. Po wojnie doszedł do stopnia admirała, pełniąc odpowiedzialne funkcje w Bundesmarine i siłach NATO. "
Jeden z żołnierzy, który wyleciał w powietrze na minie, ale przeżył, tyle że bez nóg, poprosił kolegów o spirytus, bo było mu zimno w nogi. Podano mu kubek. Wypił. Podano następny, chciałoby się rzec na drugą nóżkę, wypił. I tak zasnął na wieki z uśmiechem na ustach.W żadnej armii świata alkohol nie odgrywał takiej roli jak w Armii Czerwonej. Codzienny przydział żołnierza wynosił 100 gram wódki. Ale to było o wiele za mało na potrzeby rosyjskiego sołdata. Dlatego wódka stała się w Armii Czerwonej walutą wymienialną na wszystko. Za nią można było otrzymać wszystko, nawet zegarki pisze Szumlin. Tragiczna "pijana wojna", w której życie prostego żołnierza było najtańszym towarem. Wstrząsający obraz wojny autora, któremu udało się przeżyć na pierwszej linii frontu ponad trzy lata...
Bitwa jutlandzka największa bitwa I wojny światowej, jedyna w swoim rodzaju, gdy największe floty świata wyszły w morze żeby rozstrzygnąć tu i teraz, raz na zawsze, kto będzie panował na morzach i oceanach świata. Starcie tytanów, dramatyczne zwroty akcji, odwaga i bezgraniczne poświęcenie marynarzy z obu stron, dla których honor był ważniejszy niż śmierć wszystko to składa się na tę fascynującą opowieść o legendarnej bitwie, jednej z najważniejszych w historii świata.Wydanie II
Podwodni kamikadze to fascynująca opowieść o ludziach, którzy zgłosili się na ochotnika do samobójczych jednostek, jako sternicy żywych torped.Żywe torpedy to jedna z najbardziej strzeżonych tajemnic Japończyków, broń mająca odwrócić losy wojny.Autor, który sam zgłosił się do samobójczej jednostki, wprowadza nas do tajnego ośrodka, opisuje codzienne życie podwodnych kamikadze, przebieg ich szkolenia i w końcu ataki z użyciem żywych torped. W swojej opowieści sięga często do relacji swoich kolegów, uczestników lub świadków wydarzeń, dzięki czemu opowieść jest niezwykle barwna, pełna emocji i dramatycznych chwil. To także opowieść o tym jak czasami łatwo jest umierać i jaktrudno powrócić do świata żywychYutaka Yokota - Japoński podoficer, który będąc w ośrodku szkolenia pilotów myśliwców zgłosił się do samobójczej jednostki żywych torped. Wziął udział w kilku operacjach, które przeżył z powodu awarii swojej torpedy albo zbyt odległego celu dla jej zasięgu.
" Peter Ali Cremer to jedna z najciekawszych postaci w niemieckiej U-bootwaffe. Fakt, że wyszedł obronną ręka z tylu tak niewiarygodnych sytuacji jako dowódca U-333 sprawił, że załoga zaczęła go nazywać swoją najlepszą polisą ubezpieczeniową na życie. Był jednym z najbardziej zaufanych ludzi Donitza, którego nie opuścił aż do jego aresztowania. "
""Czymże jest człowiek? Igraszką w rękach losu. Nie człowiek stwarza los, lecz los stwarza człowieka. Powstanie sztucznych legend nie potrzebuje. Z kilkoma takimi się rozprawiam - nawet o samym sobie. Rozmaitych ""upiększaczy"" wydarzeń jest wielu. Nie zamierzam powiększać ich grona. Próbowałem żyć - nie potrafię. Wszystkim, którzy mi choć trochę okazali serca - dziękuję. Zbigniew Blichewicz ""Szczerba"". To najbardziej prawdziwe wspomnienia z Powstania Warszawskiego, jakie kiedykolwiek się ukazały.
""Czymże jest człowiek? Igraszką w rękach losu. Nie człowiek stwarza los, lecz los stwarza człowieka. Powstanie sztucznych legend nie potrzebuje. Z kilkoma takimi się rozprawiam - nawet o samym sobie. Rozmaitych ""upiększaczy"" wydarzeń jest wielu. Nie zamierzam powiększać ich grona. Próbowałem żyć - nie potrafię. Wszystkim, którzy mi choć trochę okazali serca - dziękuję.Zbigniew Blichewicz ""Szczerba"". To najbardziej prawdziwe wspomnienia z Powstania Warszawskiego, jakie kiedykolwiek się ukazały.
"Mistrzowskie wykorzystanie materiału źródłowego w połączeniu z elegancją stylistyczną umożliwiło Englundowi napisanie książki, która jest nie tylko wspaniałą historią, ale i wybitną literaturą..." Lars-Arne Norborg, Sydsvenska Dagbladet "...Odnosi się wrażenie, że poddani zostaliśmy efektowi wehikułu czasu, że przenieśliśmy się z naszej teraźniejszości w to, co przeszłe. Lata wojen to bez wątpienia wielkie dzieło..." Krystian Petri, Dagens Nyheter
To jedne z najciekawszych wspomnień dotyczących pierwszej Wojny Światowej na morzu. Autor oddaje w nich hołd zapomnianej już dziś flocie Austro-Węgier, która znikła z mórz świata wraz z klęską monarchii w pierwszej wojnie światowej.
Zapiski W. W. Aramiliewa - wielka rzadkość, jeśli chodzi o rosyjskie frontowe relacje z okresu I wojny światowej - są swoistym zwierciadłem epoki, która przyniosła Rosji Romanowów wojnę światową i jej zgubne następstwa - rewolucję. Autor, ochotnik, wyruszający w 1914 roku na wojnę, w którą, jak sam przyznaje, nie wierzy, pozostawia nam wstrząsający opis carskiej Rosji, maszerującej w akompaniamencie hurrapatriotycznej histerii ku swojej zgubie. Wspomnienia Aramiliewa to nie tylko świadectwo brutalności i bezsensu wojny, frontowych masakr, niekompetencji dowództwa, obojętności na los żołnierzy i ludności cywilnej. Autor przechodzi zaskakującą metamorfozę od żołnierza gwardyjskiego pułku jego imperatorskiej mości do bolszewika. W swoim opisie pozostaje jednak szczery do końca - otwarcie opisuje dezercje, grabieże, gwałty i morderstwa czasu rewolucji.To jedna z najbardziej pasjonujących książek o Rosji w czasach pierwszej wojny światowej i rewolucji, pisana z pozycji prostego żołnierza.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?