Dreadnought to nazwa okrętu, który stał się symbolem mocarstwowości państw w okresie od początku XX wieku do wybuchu pierwszej wojny światowej. To właśnie o tym okresie w kontekście rywalizacji dwóch europejskich potęg - Niemiec i Wielkiej Brytanii jest ta książka. Massie w swoim dziele skupia się przede wszystkim na ludziach władzy - od rodów królewskich, poprzez szefów rządów na admirałach i ludziach związanych z dyplomacją skończywszy. Barwność postaci i mnóstwo anegdotycznych wręcz historii z nimi związanych, a przede wszystkim znakomite pióro autora sprawia, że książkę czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem, mimo tak wielkiej jej objętości. Dreadnought został przez wielu krytyków uznany za najlepszą książkę Roberta K. Massie, stając się od razu klasykiem historii XX w.
Pierwsze i jedyne do tej pory wydanie w całości poświęcone żołnierzom batalionu Pięść. Żołnierze tego batalionu walczyli na Muranowie, Woli, Starym Mieście, Śródmieściu i w Kampinosie. Byli używani tam, gdzie wymagała tego sytuacja, a przy końcu powstania stanowili ochronę Komendy Głównej AK. Dramatyczne wspomnienia z walk, przejścia kanałami i pobycie w niewoli.
Brutalna statystyka Wielkiej Wojny Ojczyźnianej dowiodła, iż średni okres życia szeregowego radzieckiego żołnierza na froncie wschodnim wynosił od dwóch tygodni podczas operacji ofensywnych do miesiąca podczas działań obronnych. W tej sytuacji wspomnienia prostego żołnierza frontowego są niezmierną rzadkością. Szczęśliwym zrządzeniem losu autorowi udało się oszukać bezlitosną statystykę i przeżyć tam, gdzie los zwykle nie był łaskawy dla tysięcy prostych żołnierzy ? pod Stalingradem, na Łuku Kurskim, na ?Wyspie Śmierci? na Dnieprze, na krwawych stepach Ukrainy. Ale to nie tylko niezwykle sugestywny opis potworności wojny, albowiem z kart żołnierskiego dziennika wyłania się obraz człowieka, który nie pozostał obojętny na piękno ludzkiej natury i który nawet w najcięższych chwilach potrafił zachować cechy, właściwe ludziom prostym i twardym ? uczciwość, humor i nadzieję na lesze jutro. Barwny i często dowcipny język, jakim posługuje się M. Abdulin to także okazja do spojrzenia na świat oczami człowieka, który urodził się już po rewolucji i którego życie było nierozerwalnie związane z okresem budowy komunistycznego państwa ? czasem niełatwym dla zwykłych obywateli, szczególnie w najdalszych i najbiedniejszych zakątkach Kraju Rad. Frontowe wspomnienia Mansura Abdulina to literatura ciekawa i wzruszająca ? swoisty dokument epoki, wobec którego trudno jest przejść obojętnie. Mansur Gizatułowicz Abdulin (1923 ? 2007). Urodzony w Suchoj, w południowo-zachodniej Syberii. Od dziecka pracował w kopalniach złota. Przeszedł szlak bojowy od Stalingradu, przez Prochorowkę na Łuku Kurskim, forsowanie Worskli i Dniepru, do walk na prawobrzeżnej Ukrainie, gdzie został ranny. Kilkakrotnie odznaczony za zasługi bojowe, m.in. Medalem ?Za Odwagę?. Demobilizowany jako inwalida, wrócił do pracy w zawodzie górnika. Pracował m.in. w tajnych kopalniach, pozostających pod zarządem NKWD.
Dlaczego Karl Donitz udawał psychicznie chorego? Dramatyczne wspomnienia dowódcy U-boota w pierwszej wojnie światowej, późniejszego dowódcy Kriegsmarine i następcy Hitlera. Wspomnienia wojenne Otto Schulze, dowódcy okrętu podwodnego w pierwszej wojnie światowej, późniejszego admirała w Kriegsmarine, ojca Heinza-Otto Schulze, który zginął na U-boocie w drugiej wojnie światowej. Trzy gwiazdy U-bootwaffe (Hartmann, Prien i Suhren) na pokładzie jednego U-boota! Barwne wspomnienia wojenne Wernera Hartmanna, dowódcy U-37 i U-168, który podczas drugiej wojny światowej zatopił ponad 100?000 tonażu alianckich statków.
"Massie jest mistrzem historycznej opowieści, imponuje niesamowitym literackim rzemiosłem?" Max Boot, The New York Times Book Review Przedstawił każdą postać z artystyczną wizją pisarza napisana z pasją opowieść o ludziach z epoki pierwszej wojny światowej. The Waszyngton Post Book World Wspaniałe, niewyobrażalne osiągnięcie? Książka napisana lekkim, świetnie się czytającym stylem oparta na benedyktyńskiej pracy historyka... Milwaukee Journal Sentinel Żywy opis postaci i wydarzeń mistrz gawędziarstwa? w tym rodzaju historycznego pisarstwa wątpię, by Massie miał sobie równego. Paul Kennedy, Los Angeles Time Book Reviev Półmisek wypełniony smakowitymi opisami postaci. Wielka, wspaniała lektura. New York Post
Zatopienie "Scharnhorsta to jeden z najbardziej dramatycznych epizodów walk o konwoje arktyczne zmierzające do Rosji w czasie drugiej wojny światowej. Najnowsza książka Wojciecha Włódarczaka to zbeletryzowana opowieść o bitwie za Przylądkiem Północnym. "Cicha Noc pokazuje nam nie tylko wierny prawdzie historycznej przebieg zdarzeń, ale i całą paletę przeżyć uczestników obu stron bitwy, zarówno tych fikcyjnych jak i historycznych postaci, których losy splatają się ze sobą. Autor pokazuje nam świat pełen sprzecznych emocji swoich bohaterów, gdzie nienawiść splata się z miłością, a przyjaźnie są wystawione na ciężką próbę w obliczu ekstremalnych warunków, gdzie życie i śmierć dzieli tak cienka linia. Dla wielu z nich, tytułowa "Cicha noc zapada na zawsze... Z około 2000 członków załogi "Scharnhorsta uratowało się bowiem jedynie 36 ludzi.
Bitwa o Leyte to największa bitwa morska drugiej wojny światowej. Nigdy nie zgromadzono w jednym miejscu takiej ilości okrętów z obu stron. Walka toczyła się na wszelkich możliwych płaszczyznach. Mamy więc tu starcia lotniskowców, klasyczne artyleryjskie pojedynki okrętów, ataki torpedowe sił nawodnych i podwodnych ,działania desantowe, walki na lądzie i w powietrzu. To jedna z najdziwniejszych bitew morskich w historii. Nigdy wcześniej, ani nigdy później nie zdarzyła się taka sytuacja, żeby pancernikom udało się podejść tak blisko do lotniskowców przeciwnika, żeby móc niszczyć je ogniem artyleryjskim. Nigdy wcześniej samoloty nie wbijały się w okręty przeciwnika z bombami na pokładzie, dając początek atakom kamikadze. W historii walk na morzu bitwa uznana została za wielki taktyczny sukces Japończyków. Nie mogli oni jednak wygrać tego starcia. Przewaga Amerykanów była zbyt wielka. Nie mniej jednak to właśnie zwycięskiego dowódcę sił morskich Stanów Zjednoczonych, admirała Halseya, próbowano postawić przed sądem za nieudolność w tej bitwie!
Pierwsza wojna światowa na morzu w mistrzowskiej narracji Roberta Massiego, laureata Nagrody Pulitzera. Autor kapitalnie rysuje główne postacie wydarzeń - od dworów królewskich poprzez członków rządów do dowódców flot i poszczególnych okrętów biorących udział w najważniejszych wydarzeniach pierwszej wojny światowej.Autor nie szczędzi czytelnikowi wielu anegdotycznych historii, dzięki czemu jego opowieść czyta się jednym tchem.
Jeśli by mnie uśpiono na sto lat i po tych stu latach obudzono i zapytano jaka jest doktryna wojenna Rosji, odpowiedziałbym, że taka sama jak w drugiej wojnie światowej. Nic się nie zmieniło od tych czasów do dzisiaj i nie zmieni się w przyszłości" - Oleksiej Arestovicz, doradca prezydenta Zeleńskiego i najpopularniejszy komentator wojny rosyjsko-ukraińskiej. Gdy dają mi stu ludzi pod komendę, to wiem że po dwóch tygodniach walk z tej setki nie zostanie przy życiu prawie nikt. Ale przecież dostanę po nich następną setkę, która znowu starczy na dwa tygodnie... Wszak ludzi u nas dużo, więc dowództwo ich nie żałuje" - dowódca kompanii Szumilin, tytułowy Wańka-trep". Wstrząsające wspomnienia dowódcy kompanii piechoty, Szumilina. Książka inna niż wszystkie napisane z perspektywy rosyjskiej o drugiej wojnie światowej. Obalająca wiele mitów o Armii Czerwonej.
Wańka-trep to kultowa w Rosji książka (cztery tomy!) o wojnie. Całą rosyjską wielką literaturę wojenną, jak twierdzi autor należy wyrzucić do kosza. Tworzyli ją bowiem tzw. tyłownicy, którzy nie mieli pojęcia o tym co tak naprawdę działo się na pierwszej linii frontu. On wiedział był na niej bowiem cztery lata! Epokowe, niezwykle emocjonujące dzieło, styl literacki godny Sołżenicyna czy Kuzniecova!
Nie dać się zabić - to naczelne hasło żołnierza frontowego Armii Czerwonej w II wojnie światowej. Nie ma tam mowy o jakimś heroizmie i ginięciu z imieniem Stalina na ustach! To są wszystko wymysły tzw."tyłowników" - twierdzi autor. Wymysły tych, którzy nigdy nie byli na linii frontu. Żołnierz-frontowiec żył mniej więcej dwa tygodnie, wypełniając wciąż ten sam zbrodniczy rozkaz: "WPIERIOD" - bez względu na straty. Niezwykła książka Szumilina, "psa wojny", któremu udało się przeżyć cały rok 1943 na linii frontu jako dowódca zwiadu pułkowego.
Bohaterowie Pacyfiku to niezwykła książka o pilotach lotniskowców amerykańskich. Jarosłąw Gałuszka przybliża nam kulisy powstawania słynnych dywizjonów, przebiegu ich szkolenia i sylwetki najwybitniejszych pilotów. Pokazuje ich drogę od rekrutacji do walk w których brali udział - zarówno w ramach operacji Torch jak i w zmaganiach na Pacyfiku.Często anonimowi w wielu opracowaniach o wojnie piloci, w tej książce w końcu odzyskują swoją tożsamość. A przecież to właśnie przede wszystkim oni wygrali wojnę na Pacyfiku!
Dlaczego Karl DOnitz udawał psychicznie chorego? Dramatyczne wspomnienia dowódcy U-boota w pierwszej wojnie światowej, późniejszego dowódcy Kriegsmarine i następcy Hitlera. Wspomnienia wojenne Otto Schulze, dowódcy okrętu podwodnego w pierwszej wojnie światowej, późniejszego admirała w Kriegsmarine, ojca Heinza-Otto Schulze, który zginął na U-boocie w drugiej wojnie światowej. Trzy gwiazdy U-bootwaffe (Hartmann, Prien i Suhren) na pokładzie jednego U-boota! Barwne wspomnienia wojenne Wernera Hartmanna, dowódcy U-37 i U-168, który podczas drugiej wojny światowej zatopił ponad 100?000 tonażu alianckich statków.
Niezwykłe wspomnienia legend U-bootwaffe z obu wojen światowych: Lothar Arnould de la Perier, legenda pierwszej wojny światowej - nikt w obu wojnach światowych nie zatopił tylu statków co on - opowiada swoją historię. Historia pierwszego sukcesu U-9 i jego dowódcy Otto Weddigena, który wstrząsnął Wielką Brytanią i dał wiarę niemieckiej broni podwodnej. Wspomnienia zdeklarowanego hitlerowca Joachima Schepkego, jednego z największych asów U-bootwaffe drugiej wojny światowej. Niezwykły rejs monsunowego U-boota - z Japonii do hitlerowskich Niemiec. Historia pościgu Royal Navy za okrętem podwodnym, który przez pomyłkę wylądował na mieliźnie u ujścia Tamizy.
Autor przebywał na U-bootach od 1941 do 1945 roku. Znakomicie napisane, dramatyczne wspomnienia człowieka, należącego do nielicznych, którym udało się przeżyć Bitwę o Atlantyk. "Jest to niewątpliwie najbardziej porywająca relacja z wojny toczonej na pokładzie U-boota. Pasjonująca historia..." Publishers Weekly "Wspomnienia Wernera przypominają czasami Na zachodzie bez zmian. Ta sama ironia szczegółu... Wraz z Wernerem w stęchłym powietrzu okrętu kulimy się na odgłos wybuchu każdej bomby głębinowej. Mistrzowsko napisany pamiętnik..." New York Time Book Rewiew "Żywy i bardzo osobisty opis trudów i grozy życia na U-bootach. Świetnie napisana książka jest czymś więcej niż tylko pamiętnikiem wojennym dzięki przesłaniu, które zawiera - przesłaniu o bezsensowności wojny..." Library JournalKsiążka "Żelazne trumny" - Herbert A. Werner - oprawa twarda - Wydawnictwo Fundacja Historia PL. Książka posiada 472 stron i została wydana w 2023 r.
Zatopienie Scharnhorsta to jeden z najbardziej dramatycznych epizodów walk o konwoje arktyczne zmierzające do Rosji w czasie drugiej wojny światowej. Najnowsza książka Wojciecha Włódarczaka to zbeletryzowana opowieść o bitwie za Przylądkiem Północnym. Cicha Noc pokazuje nam nie tylko wierny prawdzie historycznej przebieg zdarzeń, ale i całą paletę przeżyć uczestników obu stron bitwy, zarówno tych fikcyjnych jak i historycznych postaci, których losy splatają się ze sobą. Autor pokazuje nam świat pełen sprzecznych emocji swoich bohaterów, gdzie nienawiść splata się z miłością, a przyjaźnie są wystawione na ciężką próbę w obliczu ekstremalnych warunków, gdzie życie i śmierć dzieli tak cienka linia. Dla wielu z nich, tytułowa Cicha noc zapada na zawsze... Z około 2000 członków załogi Scharnhorsta uratowało się bowiem jedynie 36 ludzi.
Historia niemieckiego rajdera Atlantis to jeden z najbardziej fascynujących epizodów drugiej wojny światowej na morzu.Jego rejs trwał prawie dwa lata! Nikt w historii do tej pory nie płynął tak długo po morzach bez zawijania do portów!Atlantis został też niekwestionowanym liderem wśród niemieckich rajderów w ilości zatopionych bądź zdobytychalianckich statków. Pozbawił on bowiem aliantów 22 jednostki, czasem z drogocennym ładunkiem, a czasem z dokumentami najwyższej wagi.Kapitan okrętu, Rogge w swoich działaniach starał się kierować zasadami rycerskości w wojnie na morzu. Nie zawsze jednak udawało mu się te zasady stosować. Okrucieństwa wojny dopadły i załogę Atlantisa. Zabijali i byli zabijani. Ginęli w paszczach rekinów i umierali z pragnienia po wielodniowym dryfowaniu w szalupie.
Historia niemieckiego rajdera Atlantis to jeden z najbardziej fascynujących epizodów drugiej wojny światowej na morzu.Jego rejs trwał prawie dwa lata! Nikt w historii do tej pory nie płynął tak długo po morzach bez zawijania do portów!Atlantis został też niekwestionowanym liderem wśród niemieckich rajderów w ilości zatopionych bądź zdobytychalianckich statków. Pozbawił on bowiem aliantów 22 jednostki, czasem z drogocennym ładunkiem, a czasem z dokumentami najwyższej wagi.Kapitan okrętu, Rogge w swoich działaniach starał się kierować zasadami rycerskości w wojnie na morzu. Nie zawsze jednak udawało mu się te zasady stosować. Okrucieństwa wojny dopadły i załogę Atlantisa. Zabijali i byli zabijani. Ginęli w paszczach rekinów i umierali z pragnienia po wielodniowym dryfowaniu w szalupie.
Wincenty Cygan urodził się w Berechach k. Ustrzyk Dolnych w 1917 roku. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Jaśle, gdzie jego rodzina osiadła ewakuując się w 1920 roku, uciekając przed zbliżającym się frontem wojny polsko-bolszewickiej, uczył się malarstwa pokojowego i artystycznego u Zdzisława Truskolaskiego. W 1937 roku wstąpił jako ochotnik do Marynarki Wojennej. Przeszkolenie rekruckie odbył na Oksywiu, na ORP Mazur i ORP Bałtyk.W czasie drugiej wojny światowej pływał na ORP Błyskawica i ORP Dragon. Od 1945 r. mieszkał w Szkocji. Pod koniec życia wrócił do Polski.Jego opowiadania ukazywały się na Zachodzie w prasie emigracyjnej, m. in. w paryskiej Kulturze.Granatowa załoga składa się z dwóch części: Z falą i pod falę obejmującą wspomnienia ze służby przed wojną w marynarce wojennej oraz z tytułowej Granatowej załogi w której autor zawarł swoje przeżycia wojenne.
Ze Wstępu Zawsze darzyłem szacunkiem pasjonatów. Jak ich zdefiniować? Niegroźne świry zgłębiające jakąś wiedzę,gnani jakimiś wewnętrznymi głosem? Bo przecież w przeciwieństwie do klasycznych naukowych karierowiczów starają się oni zgłębić jakiś temat wyłącznie dla siebie,a nie dla kariery... Na szczęście żyjemy już w erze internetu. I ci pasjonaci otrzymali od losu swoje okienko w którym mogą nam przekazać swoje pasje .Mogą nam pokazać że historia może być też ciekawa ,a nawet fascynująca. Jednym z takich pasjonatów jest Jarosław Gałuszka, którego część czytelników na pewno odkryła poprzez jego facebooka, gdzie od czasu do czasu zamieszcza swoją niekończącą się opowieść o wojnie na Pacyfiku. Pisać oczywiście każdy może. Ale żeby przyciągnąć czytelników trzeba po prostu mieć talent. Literacki talent. W czasach Wikipedii każdy może bowiem mieć wiedzę na jedno kliknięcie o wojnie na Pacyfiku. Oczywiście dla jednych, tak zwanych minimalistów taka wiedza wystarcza. Wystarczy przecież wiedzieć kto kiedy wygrał i ile osób poległo w jakiejś bitwie. Ale przecież za każdą bitwą kryją się poszczególne dramaty ludzkie. Dramaty poszczególnych jednostek. I Jarosław Gałuszka właśnie pokazuje nam dzieje tych jednostek. Ze zdziwieniem zauważamy że ci bezbarwni w czasach pokojowych ludzie ,którzy nigdy nie marzyliby nawet o tym aby zostać pilotem samolotu ,odkrywają w sobie nagle cechy nieustraszonych wojowników. Z szarych myszek codziennego życia stają się herosami w wojnie na Pacyfiku. I właśnie ich losy pokazuje nam autor. Stara nam się przedstawić losy bohaterów z obu stron konfliktu. Jego największą pasją są oczywiście piloci Pacyfiku. Ale w tym tomie autor nie stroni też od pokazywania nam jednych z najbardziej dramatycznych starć nielotniskowcowych - cyklu bitew stricte morskich o Guadalcanal. W tomie drugim Bohaterów Pacyfiku autor poświęca też więcej uwagi Japończykom. Dzięki temu możemy spojrzeć na wojnę z dwóch stron widzenia. Autor kapitalnie wnika w mentalność Japończyków jakże odmienną od naszej. Pokazuje nam sposób zachowania i tryb myślenia swoich japońskich bohaterów, dla których śmierć jest jedynie przystankiem w ich życiu .Stąd właśnie wynika ich determinacja i walka z pogardą śmierci. To dlatego mogło się tam zrodzić Kamikadze,czyli masowy ruch samobójców w imię chwały i zarezerwowania sobie miejsca w świątyni Yokusumi... Jeden z pilotów Kamikadze, który cudem przeżył swój ostatni lot w filmie dokumentalnym o lotnikach kamikadze z żalem mówi, będąc w tej świątyni,że jego nazwisko powinno być tutaj wyryte, wśród jego kolegów .I że nie widzi sensu swojego dalszego życia. Pytani o taką postawę współcześni Japończycy, mówią że tego nie rozumieją, że oni nie byliby zdolni do takiego poświęcenia. Mają więc ten sam punkt widzenia ,co my,im współcześni. Książka Gałuszki jest znakomitym uzupełnieniem historii US Navy S.E.Morisona. Pokazuje nam epizody tej wojny w wersji rozszerzonej z autorskim fiction gdy wnika w głowy swoich bohaterów przelewając na papier ich ostatnie myśli przed nieuchronną śmiercią. Dla tych co przeczytali tom pierwszy Bohaterów Pacyfiku, tom drugi będzie kapitalną kontynuacją tomu pierwszego. Dla tych którzy nie czytali tomu pierwszego autor na pewno będzie pozytywnym odkryciem. A więc miłej lektury! Niech żyją pasjonaci! Śmierć pseudonaukowym rozprawom karierowiczów! Łubu-dubu, łubu-dubu i niech nam żyje prezes Ryba, co to wydaje kotwiczki już ponad 30 lat!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?