Wiemy, że król Zygmunt III w roku 1593 udał się do Szwecji, by objąć panowaniem swoją ojczyznę. Jak rządził w ojczyźnie, jakie sprawy go tam zajmowały, jak wyglądała codzienność sprawowania władzy? W książce przedstawiono dokumenty kancelarii szwedzkiej króla. Mogą pomóc w udzieleniu odpowiedzi na te pytania. Z czasów panowania króla Zygmunta w Szwecji przetrwały cztery pełne księgi registratury; dwie ekspedycji szwedzkiej i i dwie niemieckiej. Dodatkowo w jednej z ksiąg króla Jana III, pod sygnaturą Riksregistraturet vol. 83, znajduje się kilkanaście dokumentów z samego początku panowania Zygmunta, z końca roku 1593 i z roku 1594. Ujęte one zostały w streszczeniach. Jeszcze nim kancelaria szwedzka założyła dla nowego króla nowe księgi w roku 1594,wykorzystano wolne karty w jednej z ksiąg Jana III. Dokumenty zarejestrowane na przełomie 1593 i 1594 r. oddają dobrze atmosferę panowania króla Zygmunta w Szwecji, codzienne sprawy przeplatają się z aktami wyższej rangi. Przy rejestrowaniu dokumentów w księgach porządek chronologicznych ulegał niekiedy zaburzeniu.
Książka pióra Arkadiusza Stanisława Więcha wypełnia dotkliwą lukę w polskiej historiografii (...). Stanisław Krzyżanowski, wybitny historyk mediewista, paleograf i znawca nauk pomocniczych historii, archiwista, muzealnik, zasłużony akademik, dydaktyk oraz miłośnik Krakowa, współzałożyciel i prezes Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa, był postacią nietuzinkową i niezwykle dynamiczną. Wiódł życie na tyle intensywne, że współcześnie wymaga to od jego biografa nie lada wysiłku oraz wysokich kompetencji badawczych i warsztatowych. Studia nad jego życiem i działalnością wymagały wnikliwej analizy wielkiej, zróżnicowanej i rozproszonej bazy źródłowej (...). Arkadiusz Stanisław Więch w udany sposób zrekonstruował życiową drogę bohatera swojej książki i teraz zabiera w tę podróż czytelników. (z recenzji profesora Łukasza T. Sroki)
Nieczęsto zdarza się napotkać źródło historyczne, które może nam pomóc aż tak pogłębić rytmy przeszłej codzienności jak prezentowane w tytule wydawnictwo. Co więcej dotyczy to epoki zdominowanej liczbowo przez ludność kultury oralnej i o niej traktującej w znacznej mierze. Dostajemy oto do rąk diariusz wydarzeń w jakiś sposób uznawanych przez księdza plebana za istotne i warte zapisania, utrwalenia. Jego życie było zatopione gdzieś w interiorze między Krakowem a miastami centrum Korony. Czytając jego notatki niczym urywki dni i nocy słyszymy skrzypienie kolaski, chłodny jesienny wiatr i widzimy po drodze chłopstwo głodujące w okresach nieurodzaju. To jest podróż w głąb świata codzienności staropolskiej, jej zwykłych i potocznych zdarzeń, siermiężności zarazem i bogactwa detali kultury materialnej zwykłych ludzi" [...] Z recenzjji wydawniczej dr. hab. Mateusza Wyżgi, prof. UKEN
Niniejsza publikacja zawiera pierwszy kompletny przekład na język polski dzieł jednego z najznakomitszych literatów antycznych, Klaudiusza Klaudiana (ok. 370 ok. 404). Klaudian, pochodzący, co prawda, z greckojęzycznego Egiptu, lecz piszący głównie po łacinie i bardziej rzymski od niejednego Rzymianina, był poetą dworskim cesarza Honoriusza, piewcą jego wodza i teścia Stylichona, upamiętnionym pomnikiem na Forum Trajana autorem panegiryków, inwektyw, eposów mitologicznych i historycznych, utworów uświetniających uroczystości na dworze cesarskim, ale także drobnej poezji reprezentującej bogactwo tradycji i form literackich. Lektura jego dorobku, z założenia adresowanego do wąskiego kręgu elity imperium rzymskiego, z pewnością nie należy do najłatwiejszych i wymaga dobrego oczytania w literaturze antycznej, znajomości historii (nie tylko późnoantycznej), ale też orientacji we współczesnej dyskusji naukowej, które pozwalają interpretować niektóre wypowiedzi poety na różne sposoby. Jednakże ten zapatrzony w potęgę Wiecznego Rzymu erudyta nieraz zaskakuje oryginalnością swoich rozwiązań poetyckich, innowacjami w podejściu do zastanej tradycji literackiej, jak również pięknem opisów czy porównań. Przekład dokonany został poetyzowaną prozą, z zachowaniem oryginalnych nazw i pojęć, z uwzględnieniem jego wartości źródłowej dla badaczy antyku, lecz jednocześnie z dbałością o stronę estetyczną. Wzbogacają go liczne komentarze mające za zadanie ułatwić jego lekturę czytelnikom.
Niniejsza publikacja jest pierwszą polską monografią na temat rzymskiego poety Klaudiusza Klaudiana, niezwykle płodnego twórcy aktywnego w latach 395-404. Jego działalność przypadła na okres głębokich przemian w świecie imperium rzymskiego. Problemy z migracjami plemion barbarzyńskich, załamywanie się dotychczasowego porządku społecznego, wygasanie religii pogańskiej, niepewność związana z niestabilnością władzy, potrzeba wytworzenia nowej tożsamości w realiach coraz bardziej wieloetnicznego społeczeństwa to wszystko czyni jego dorobek pasjonującym obiektem badań, ale i bardzo aktualnej lektury. Klaudian zyskał sławę jako kontynuator wielkich klasyków epiki łacińskiej, ale też jako innowator godnie idący w ślady awangardowych greckich poetów aleksandryjskich i rzymskich neoteryków, odważnie przenoszący na grunt poezji panegiryk, eksperymentujący z gatunkami literackimi, a jednocześnie zaskakujący głębią intertekstualnych nawiązań. Efektem przesunięcia punktu ciężkości we współczesnych badaniach nad Klaudianem w niniejszej publikacji są odmienne niż w starszych opracowaniach wnioski na temat podejścia poety do rzymskiej przeszłości (zagadnienia wcześniej pomijane bądź marginalizowane), religii (ujmowanego przez autorów z punktu widzenia tradycji literackiej, a nie walki ideologicznej), tematu rzekomo propagandowego przeznaczenia jego twórczości czy wreszcie jej późniejszej recepcji, dotychczas traktowanej w opracowaniach jedynie pobieżnie. Całość stanowi wprowadzenie do pierwszego kompletnego przekładu twórczości Klaudiana na język polski.
Niniejszy tom studiów zadedykowano Panu Profesorowi Piotrowi Franaszkowi, wybitnemu historykowi dziejów społecznych i gospodarczych Polski i świata w XIX i XX wieku, oraz badaczowi zagadnienia inwigilacji wyższych uczelni przez Służbę Bezpieczeństwa w PRL. Artykuły tu zebrane nawiązują do bliskich Jubilatowi obszarów badawczych i stanowią swoisty przegląd zainteresowań, pasji i i dociekań naukowych licznego grona przyjaciół Profesora.
Niemal całkowicie nowe spojrzenie na jubileusz 1964 r. było możliwe dzięki wykorzystaniu niezwykłej podstawy źródłowej i skrupulatnie zebranej, pełnej bibliografii opracowań. [...] Praca ma w moim osądzie charakter odkrywczy i przynosi ważne ustalenia nie tyko dla historii UJ ale także do dziejów miasta. Dla uczelni odsłania plany, koncepcje i postawy pracowników wobec jubileuszu. Wyraźnie został zarysowany spór o to, czym ma byc jubileusz według Uniwersytetu oraz władz państwowych i partyjnych (...) Autorce udało się stworzyć niezwykłą panoramę spraw, problemów, sporów, jakimi żyła ówcześnie Alma Mater Jagiellonica, ale też miasto Kraków. Z recenzji prof. dr. hab. Juliana Dybca
W prezentowanym tomie ukazano z różnorodnej perspektywy edukacyjne i kulturowe aspekty podróży z ziem polskich na zachód Europy w dobie nowożytnej i nowoczesnej. Zgromadzone w nim studia są próbą nowego, interdyscyplinarnego spojrzenia na liczne podróżne podejmowane przez przedstawicieli polskich elit oraz zainicjowania dyskusji nad wieloma zagadnieniami związanymi z ich organizacją, przebiegiem oraz konsekwencjami zarówno dla samych podróżników, jak i całych społeczności. W dobie baroku zagraniczny wojaż stawał się fundamentalnym etapem wykształcenia dopełniającym edukację pobieraną w krajowych szkołach i kolegiach, a w cudze kraje" wyruszały kolejne pokolenia młodych szlachciców i magnatów. W kolejnych stuleciach zmieniały się motywy skłaniające Polaków do wyruszania w daleka podróż, ale największe miasta kontynentu niezmiennie pozostawały celem młodych studentów, naukowców i artystów z ziem polskich. Style i modele podróżowania ulegały nieustannej ewolucji, ale w epoce nowożytnej i w dobie nowoczesności, zagraniczne wojaże niezmiennie pozwalały zdobyć cenną wiedzę, przynosiły bogate życiowe doświadczenia i dostarczały znakomitą rozrywkę.
Oddajemy do Państwa rąk dwutomowe opracowanie krytyczne całej zachowanej spuścizny Emiliusza Blozjusza Drakoncjusza, jednego z najważniejszych poetów łacińskich schyłku antyku, żyjącego w Afryce pod panowaniem Wandalów. Na twórczość poetycką Drakoncjusza składają się dzieła o tematyce tak chrześcijańskiej, jak świeckiej, inspirowanej tradycją i mitologią klasyczną. Wśród tych pierwszych największy i najważniejszy utwór, Pochwały Boga, to poemat laudacyjny, a Zadośćuczynienie - rodzaj elegii przebłagalno-lamentacyjnej pisanej w więzieniu do króla wandalskiego, Guntamunda. Carmina christiana skomponował Drakoncjusz w szczególnej dla siebie sytuacji, jako afrykański Rzymianin-katolik prześladowany przez władcę-Wandala i arianina, dlatego stanowią one niezwykłe świadectwo literackie i duchowe. To poezja wysokiej próby będąca zarazem głosem w dyskusji teologicznej, swoistym credo autora. Grupę utworów świeckich stanowią miniaturowe eposy mitologiczne, dwa epitalamia oraz wierszowane przemówienia. Carmina profana są pełne wirtuozerii formalnej, subtelnych aluzji i gry słowem zwłaszcza terminologią prawniczą, świetnie znaną poecie, z zawodu sędziemu prokonsularnemu w Kartaginie. Mit, w ujęciu Drakoncjusza, staje się metaforą współczesności, co więcej, poddany zostaje ocenie moralnej, która de facto zamienia się w ocenę standardów etycznych cywilizacji klasycznej. Sam zaś poeta przemawia do nas niczym świadek swojego czasu: schyłku antyku, gdy świat rzymski spotyka się z barbarzyńskim. Przekładu (drugiego kompletnego na język nowożytny), opatrzonego obszernym komentarzem i poprzedzonego monograficznym wstępem (rozbitym na dwa tomy) dokonał zespół tłumaczy pod redakcją prof. Anny Marii Wasyl (UJ), cały projekt był zaś realizowany w ramach projektu Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki.
Oddajemy do Państwa rąk dwutomowe opracowanie krytyczne całej zachowanej spuścizny Emiliusza Blozjusza Drakoncjusza, jednego z najważniejszych poetów łacińskich schyłku antyku, żyjącego w Afryce pod panowaniem Wandalów. Na twórczość poetycką Drakoncjusza składają się dzieła o tematyce tak chrześcijańskiej, jak świeckiej, inspirowanej tradycją i mitologią klasyczną. Wśród tych pierwszych największy i najważniejszy utwór, Pochwały Boga, to poemat laudacyjny, a Zadośćuczynienie - rodzaj elegii przebłagalno-lamentacyjnej pisanej w więzieniu do króla wandalskiego, Guntamunda. Carmina christiana skomponował Drakoncjusz w szczególnej dla siebie sytuacji, jako afrykański Rzymianin-katolik prześladowany przez władcę-Wandala i arianina, dlatego stanowią one niezwykłe świadectwo literackie i duchowe. To poezja wysokiej próby będąca zarazem głosem w dyskusji teologicznej, swoistym credo autora. Grupę utworów świeckich stanowią miniaturowe eposy mitologiczne, dwa epitalamia oraz wierszowane przemówienia. Carmina profana są pełne wirtuozerii formalnej, subtelnych aluzji i gry słowem zwłaszcza terminologią prawniczą, świetnie znaną poecie, z zawodu sędziemu prokonsularnemu w Kartaginie. Mit, w ujęciu Drakoncjusza, staje się metaforą współczesności, co więcej, poddany zostaje ocenie moralnej, która de facto zamienia się w ocenę standardów etycznych cywilizacji klasycznej. Sam zaś poeta przemawia do nas niczym świadek swojego czasu: schyłku antyku, gdy świat rzymski spotyka się z barbarzyńskim. Przekładu (drugiego kompletnego na język nowożytny), opatrzonego obszernym komentarzem i poprzedzonego monograficznym wstępem (rozbitym na dwa tomy) dokonał zespół tłumaczy pod redakcją prof. Anny Marii Wasyl (UJ), cały projekt był zaś realizowany w ramach projektu Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki.
"Walory tej [...] publikacji sytuują się po obu stronach warsztatu Autora: i po stronie historiograficznej i po tej literaturoznawczej. Profesor Krzysztof Karol Daszyk [...] ukazuje ze znajomością rzeczy przenikanie się debaty kulturalnej z konfliktowymi artykulacjami ideologii społecznych. Wartość poznawczą, nierzadko oryginalność, swych interpretacji dzieł Juliusza Słowackiego zawdzięcza On uważnej i wnikliwej lekturze, której nie byłoby bez kompetentnej metodyki interpretacyjnoliterackiej. Autor zgromadził też imponującą literaturę przedmiotu, a z tradycji badawczej nierzadko wydobywa inspiracje ożywcze, niezbanalizowane. Historyk literatury znajdzie w książce niejeden nowatorski, ważny przypis do dzieł wielkiego romantyka. Praca ta, co najważniejsze, w istotny sposób wzbogaca naszą wiedzę o galicyjskich tradycjach romantyzmu spod znaku Słowackiego".
Karl Karlsson Gyllenhielm był nieslubnym synem Karola, księcia Sudermanii, który w roku 1607 został koronowany na króla Szwecji, a władał krajem jako Karol IX. Fakt pochodzenia z nieprawego łoża odcisnął sie głęboko na życiu Karla Karlssona. Jego matką była Karin Nilsdotter, córka pastora Nicolausa Andreae.[...]Zapiski dobrze obrazują dylemat, przed jakim stanął młody Karl w połowie lat dziewięćdziesiątych. Jego ojciec, ksiąze Karol Suermański, dązył do przejęcia władzy. Sposobność po temu uzyskał po koronacji swego bratanka Zygmunta w roku 1594. [...]Przez krótki czas w roku 1599 Gyllenhielm był admirałem szwedzkiej floty na Bałtyku. Do jego zadań nalezało patrolowanie morza i zwalczanie okretów Zygmunta III, a także zajmowanie statków lubeckich. Wziął też udział w kolejnej wyprawie księcia do Finlandii, tego samego 1599 roku, a potem w latach 1600-1601 walczył w Inflantach. Otrzymywał wówczas niełatwe zadania i wykonywał je, mimo, że nie był doświadczonym żołnierzem. Cieszył się dużym zaufaniem księcia. W jego przydziałach widać, że dodawano mu bardziej doświadczonych współdowódców. Stawał mężnie pod Karksi, Erlaa, Kokenhausen, Rygą. Potyczki i bitwy kończyły się zazwyczaj porazkami, choć Karl Karlsson wychodził z nich cało. Lecz szczęście opuściło go, kiedy wysłany do obrony Wolmaru, musiał skapitulować w grudniu 1601 roku i dostał się do polskiej niewoli u kanclerza Jana Zamoyskiego. Zdarzenia w Inflatach są dokładnie opisane w Zapiskach, przywoływanie ich w tym miejscu byłoby tylko powtarzeniem relacji. Historycy podnoszą wartość tego źródła właśnie z uwagi na opis wojny inflanckiej.[Ze Wstępu]
Czarnobyl jako symbol technologicznej katastrofy szczególnie w ciągu ostatnich lat zmienił swe oblicze.W 2019 r. Czarnobylską Strefę Wykluczenia odwiedziło 124 tys. osób z całego świata. Zona postrzegana jest dziś z jednej strony jako miejsce pamięci, z drugiej zaś jako atrakcja turystyczna, co nierzadko wzbudza wiele kontrowersji.
Polski król, szwedzka kancelaria. Dokumenty po niemiecku, sprawy Estonii, Gdańska. Władztwo Zygmunta III obejmowało Polskę i Litwę w latach 1587-1632, a Szwecję i Finlandię od roku 1592. Zdetronizowany w Szwecji w roku 1599 król podtrzymywał roszczenia do dziedzicznego tronu do końca życia.W burzliwym panowaniu tego władcy z dynastii Wazów lata 1597-1600 były niezwykle trudne, zwłaszcza gdy idzie o północne włości. Wuj, książę Karol Sudermański od początku panowania walczył o przejęcie władzy. Opozycyjna wobec księcia Karola Rada Królestwa Szwecji popierała króla, ten jednak nie mógł wesprzeć swoich stronników, pozostając w Polsce.
Oddajemy do rąk Czytelnika wielotomową pracę monografię pt. ""Miasta i miasteczka wschodniej części Galicji pod koniec XVIII wieku"". Publikacja ta jest efektem międzynarodowego projektu badawczego ""na styku kultur i narodów. Galicyjskie miasta i miasteczka w józefińskim katastrze gruntowym"" finansowanym ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach programu Harmonia 8. Zakładał on m.in. opracowanie unikatowej, dostępnej on-line bazy danych o miastach i ich mieszkańcach oraz zdefiniowanie komponentów przestrzeni społecznej miast i miasteczek leżących w pięciu najdalej na wschód wysuniętych cyrkułach Galicji, czyli okręgach: brzeżańskim, brodzkim (złoczowskim), tarnopolskim, zaleszczyckim i stanisławowskim.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?