Wyobrażasz sobie Kraków bez hejnału i gołębi? Miasto, w którym nikt nie zna twórcy Ołtarza Mariackiego, a zamiast Plant stoją mury obronne? Gdzie dopiero powstaje Cmentarz Rakowicki, a już płaci się podatek od psów? Taki Kraków opisał Ambroży Grabowski, pasjonat, który odkrył Wita Stwosza.Dla jednych był dziwakiem, dla innych wizjonerem.Łączył idealizm z operacjami giełdowymi. Ogrzewał dom piecami kaflowymi, a marzył o wykorzystaniu energii słonecznej. Wyglądał jak starzec, a miał ciekawość świata młokosa. Zjeżdżał po linie do podziemi Kopalni Soli w Wieliczce i po osiemdziesiątce wspinał się na rusztowania Kościoła Mariackiego.Znawca mody przez pół życia widywany w tym samym granatowym surducie. Autor pierwszego przewodnika po Krakowie i ostatni, do którego mówiono Jegomość. Ta książka to osobista podróż śladami człowieka zafascynowanego Krakowem. Czy i dziś zakochałby się w tym mieście na nowo?
Hanna Chrzanowska urodziła się w Warszawie jednak większość swojego życia spędziła w Krakowie. Dzięki nowej pozycji Kraków od podszewki Śladami Hanny Chrzanowskiej, możemy spojrzeć na miejsca w Krakowie - większości znane czytelnikowi - oczami błogosławionej pielęgniarki. Książka przewodnik pomoże zaplanować czytelnikowi spacer po Krakowie śladami Hanny Chrzanowskiej. Gimnazjum Sióstr Urszulanek ul. Starowiślna 3, to w tej szkole uczyła się mała Hanna, Uniwersytecka Szkoła Pielęgniarek i Położnych ul. Kopernika 25 - miejsce pracy, kościół pod wezwaniem św. Mikołaja, ul. Kopernika 9 - tu spoczęły prochy bł. Hanny i wiele innych. W książce znajdziemy również ciekawostki związane z historią miejsc, liczne zdjęcia oraz wspomnienia.
Hanna Chrzanowska. To ona stworzyła w Polsce hospicjum domowe i opiekę wyręczającą dla rodzin osób przewlekle chorych. Przekonywała, że oprócz pomocy lekarsko-pielęgniarskiej trzeba dostarczyć niepełnosprawnym rozrywkę, umożliwić naukę i pracę, obdarzyć przyjaźnią i miłością, zabrać na wycieczkę, do kina czy teatru, a w prezencie kupić nową sukienkę. Troszczyła się też o duchowość. Angażowała studentów, młodzież, księży, kleryków, siostry zakonne, organizowała rekolekcje. I wszystkich zarażała swym śmiechem i energią.Dziękujemy Bogu za to, że byłaś wśród nas taka, jaka byłaś, z tą Twoją wielką prostotą, dobrocią, z tym wewnętrznym spokojem, a zarazem z tym wewnętrznym żarem, że byłaś wśród nas jakimś wcieleniem Chrystusowych błogosławieństw z Kazania na Górze. Byłaś dla mnie ogromną pomocą i oparciem. Kard. Karol Wojtyła podczas pogrzebu Hanny Chrzanowskiej w 1973 r.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?