Kontynuacja książki Pustka jest radością, czyli filozofia buddyjska zprzymrużeniem (trzeciego) oka. Po objaśnieniu głównej tezy o pustościwszystkich zjawisk, w tej książce autor wyjaśnia drugie z fundamentalnychtwierdzeń buddyjskiej filozofii, mówiące że doświadczany świat nie jest niczyminnym jak tylko umysłem. W oparciu o wiele żartobliwych przykładów dowodzi, żeto na pozór szalone stwierdzenie jest w istocie poglądem bardzo spójnym, znacznie logiczniejszym od założenia istnienia realnego świata na zewnątrzumysłu; i do tego poglądem, który jest szansą na wielką wolność i radość, cojest celem buddyjskiej ścieżki. Na tej ścieżce można odkryć niezwykły potencjał i doskonałość naszego umysłu pozostające zwykle naszym nieuświadomionym bogactwem.Rozważcie więc taką oto propozycję: absolutna wolność za zmianę przekonaniadotyczącego świata. Może nie brzmi to aż tak źle jak się na początku wydawało?Jeśli tak, to bądźcie teraz gotowi na pozbycie się kilku skostniałych koncepcji na temat tego, jakimi rzeczy są, bo to właśnie owe koncepcje, a nie rzeczy, ograniczają nasze doświadczenie, do którego chyba każdy chętnie dodałby sporą dawkę wolności.(ze Wstępu autora)
Autor przedstawia w lekkiej, chwilamiwręcz zabawnej formie podstawowe założenia filozofii buddyjskiej. Pojęcia pustki, czasu czy szczęścia ukazane są w żartobliwym ujęciu, pozwalają czytelnikowi łatwiej poznać sposób dochodzenia do filozoficznej konkluzji i obszar zagadnień, który od setek lat penetrują filozofowie buddyjscy.Niech ta książka będzie próbą wyjaśnienia pewnego żartu, za którym stoi doświadczenie buddyjskiej filozofii. Będzie to, jak widać, wyjaśnienie nieco przydługie i zawierające niejedną dygresję, ale na swojeusprawiedliwienie mam to, że i ono może być żartobliwe. Będzie to również wyjaśnienie przedstawiające sporą część buddyjskiej filozofii, bo to ona właśnie zmieniona poprzez medytację w żywe doświadczenie, staje się najlepszym powodem do radości, co niekoniecznie jest faktem powszechnie znanym.Ze Wstępu autora
'In philosophy, one must start from scratch - & it takes a very long time to reach scratch'
Iris Murdoch, Mary Midgley, Philippa Foot and Elizabeth Anscombe were philosophy students at Oxford during the Second World War when most male undergraduates (and many tutors) were conscripted. Taught by refugee scholars, women and conscientious objectors, the four friends developed a philosophy that could respond to the war's darkest revelations.
When images of the concentration camps emerged, Foot wrote: 'We had thought something like this could not happen.' And when the atom bomb fell on Hiroshima, Anscombe saw a terrifying new possibility: by signing his name at the foot of an order, US President Harry Truman had been able to act on so vast a scale as to end the war by killing hundreds of thousands. How, they asked, do we find our way through the darkness of what we have created? Not even the great thinkers of the past or the logical innovators and Existentialists of the early twentieth century could make sense of this new human reality. So, in search of an answer, the four friends set out to bring philosophy back to life.
What is freedom? What is real? What is human goodness? As creatures who use language - as human animals - it is in our nature to ask these questions. We are metaphysical animals. And the answers we give shape what we will become.
Written with expertise and flair, Metaphysical Animals is a vivid blend of philosophy and recovered history - bringing back the women who shared ideas, as well as sofas, shoes and even lovers. Clare Mac Cumhaill and Rachael Wiseman show how from the disorder and despair of the war, four brilliant friends brought philosophy back to life and created a way of ethical thinking that is there for us today.
In the coming decades, the technology that enables virtual and augmented reality will improve beyond recognition. Within a century, world-renowned philosopher David J. Chalmers predicts, we will have virtual worlds that are impossible to distinguish from non-virtual worlds. But is virtual reality just escapism? In a highly original work of 'technophilosophy', Chalmers argues categorically, no: virtual reality is genuine reality. Virtual worlds are not second-class worlds. We can live a meaningful life in virtual reality - and increasingly, we will.
What is reality, anyway? How can we lead a good life? Is there a god? How do we know there's an external world - and how do we know we're not living in a computer simulation? In Reality+, Chalmers conducts a grand tour of philosophy, using cutting-edge technology to provide invigorating new answers to age-old questions.
Drawing on examples from pop culture, literature and film that help bring philosophical issues to life, Reality+ is a mind-bending journey through virtual worlds, illuminating the nature of reality and our place within it.
Co to jest Nic?
Czym była próżnia dla Greków, a czym jest dla współczesnej kosmologii?
Czy zero Babilończyków, Hindusów i Majów to jedno i to samo zero?
John D. Barrow, brytyjski kosmolog i autor wielu znanych książek popularnonaukowych, tym razem poświęcił się Niczemu. Błyskotliwa, napisana z humorem i erudycją książka prowadzi Czytelnika od religijnych i poetyckich rozważań nad naturą nicości i przemijania, przez zmagania Babilończyków i Majów z zerem matematycznym, aż po najnowsze odkrycia naukowe na temat próżni kwantowej. Barrow szczegółowo opisuje przygodę Ludzkości z zerem, nicością i próżnią, komentując przy tym starożytne teksty i źródła archeologiczne, rozprawy teologiczne, notatki z eksperymentów oraz anegdoty i wiersze.
Książka o Niczym pokazuje, że Nic stanowi węzłowe zagadnienie w historii idei. Każda rewolucja w naszym myśleniu o świecie przynosi też odmienne spojrzenie na Nic w jego rozmaitych przejawach. W ostatnich rozdziałach Barrow szczegółowo opisuje rolę, jaką we współczesnej nauce odgrywa próżnia, która w XX wieku stała się jednym z najważniejszych pojęć kosmologii i teorii kwantowej.
John D. Barrow jest kosmologiem, matematykiem i fizykiem teoretycznym na Uniwersytecie Cambridge. Autorem wielu książek naukowych i popularno-naukowych. W języku polskim zostały wydane m.in.: Księga wszechświatów, Pi razy drzwi oraz Początek wszechświata. Wielokrotnie nagradzany za swoją działalność popularyzatorską, jest m.in. laureatem Nagrody Templetona w 2006 roku.
Filozofia stała się dziedziną efemerycznych idei. Utożsamiamy ją z wielkimi słowami, ze zgrabnymi sentencjami, z paradoksami i zagadkami, skłaniającymi do krótkiego zastanowienia się i refleksji. Traktujemy ją jako niepraktyczną ciekawostkę. Tymczasem jedynym powodem studiowania filozofii powinno być dążenie do tego, aby stać się lepszym, pełniejszym człowiekiem. Seneka powiedział, że na nic zda się czytanie i studiowanie, jeśli nie prowadzi to do szczęśliwego życia. I taki właśnie jest stoicyzm, pełen wiary w przewagę mocy czynów nad słowami i nakazujący rozwijanie w sobie odwagi, umiaru, sprawiedliwości i mądrości.Ta książka jest inspirującym zbiorem minibiografii stoików, zarówno tych dobrze znanych, jak i mniej popularnych. Wszyscy oni praktykowali stoickie wartości i żyli zgodnie z ideami, które pozostają zaskakująco aktualne po dziś dzień, takimi jak samokontrola, cnota i niewzruszoność wobec tego, czego nie można kontrolować. Każda z opisanych osób miała swoją rolę do odegrania w historii stoicyzmu, choć ich ścieżki bardzo się od siebie różniły. Zenon Prorok, Chryzyp Wojownik, Diogenes Dyplomata, Cyceron, Porcja, Seneka, Epiktet, Marek Aureliusz - dzięki tej książce przekonasz się, że to, czego poszukiwali stoicy, interesuje również nas, ludzi współczesnych. Od tysiącleci szukamy spokoju, celu, opanowania i szczęścia. Możemy je zdobyć, jeśli wprowadzimy stoickie idee we własne życie.W książce między innymi: fascynujące historie ludzi żyjących według stoickich wartości praktyczne inspiracje do stosowania stoicyzmu na co dzień przemyślenia, z których skorzysta każdy, kto poszukuje dobrego życiaStoicyzm: praktykuj ponadczasowe wartości!
Na dźwięk słowa "buddyzm" nasze skojarzenia często biegną w kierunku ascetycznych mnichów, wyrzekających się doczesności na ścieżce duchowego samodoskonalenia. Z kolei tantra to duchowość zakotwiczona w materii ? przyjemność i pożądanie zajmują w niej ważne miejsce. Nie bez powodu wielu ludziom tantra kojarzy się przede wszystkim z seksualnością, choć to bardzo upraszczający i spłycający zagadnienie stereotyp. Życiowe przyjemności mogą być bramą do oświecenia, o ile przekroczymy ją umiejętnie. Seks może ? ale nie musi ? być częścią tej drogi.
Niezależnie od tego, kim jesteś, jaką religię wyznajesz, jaki zawód wykonujesz, z kim jesteś w relacji i jakie są twoje talenty, masz możliwość całkowitej realizacji swojego ludzkiego życia ? piszą autorzy we wstępie do książki, będącej wprowadzeniem do buddyjskiej tantry.
Veronika Tkanka i Robert Tkanka, twórcy Centrum Medytacji i Rozwoju Tkanka, mają za sobą tysiące godzin praktyki, a jako trenerzy i nauczyciele ? bogate doświadczenie w prowadzeniu warsztatów, kursów i zajęć indywidualnych. Napisana przez nich książka, oprócz tego, że jest doskonałym teoretycznym wprowadzeniem w świat tantryzmu buddyjskiego, ma bezcenny aspekt praktyczny. Autorzy zawarli w niej wiele ćwiczeń, dzięki którym można otworzyć się na magię dnia codziennego, lepiej zrozumieć ludzi i rzeczywistość, wreszcie aktywnie i świadomie wpłynąć na swoje życie ? kreować je i przeżywać.
Wolność stanowiła podstawową troskę epikurejczyków. Osiąga się ją zawsze przez uwolnienie się od strachu przed śmiercią, od bogów. Przeżywanie życia w ciągłej obawie o nie, życia zatrutego myślą o innym życiu, w którym będziemy rozliczani za życie, jakie prowadziliśmy tu, na ziemi, to przejaw braku rozsądku, nadpobudliwość wyobraźni.
Z życia potrzeba trwale usuwać wszelkie lęki i godzić się na to, co ono samo przynosi, ceniąc przede wszystkim rzeczy piękne, przyjemne i nietrwałe. Motto znad bramy ogrodów epikurejskich głosiło, że najwyższym dobrem człowieka są przyjemności, niekoniecznie zresztą zmysłowe. Dopiero przyjemności ważne z punktu widzenia ducha ludzkiego potrafią zesłać spokój i trwałe zadowolenie.
Przyjemnie jest więc nieść pomoc innym, obdarowywać ich przyjaźnią, bez wnikania w intencje tego, który przyjaźń świadczy i kto ją odbiera. Przyjemnie jest wreszcie napić się wina z przyjaciółmi, w blasku zachodzącego słońca, nad brzegiem Morza Tyrreńskiego, u stóp Wezuwiusza.
Odwiecznym pragnieniem człowieka jest to, by odróżnić się od reszty bytów ożywionych, a jednocześnie wynieść nad nie i usankcjonować w ten sposób swoją uprzywilejowaną pozycję. Różnica gatunkowa musiała zostać wsparta?? argumentacją natury metafizycznej, ideowej czy dyskursywnej. Zgłębianie fenomenu tego, co ludzkie, wymaga transdyscyplinarnej i wielowątkowej dyskusji nad pojęciem istoty i natury ludzkiej w rozmaitych orientacjach z zakresu antropologii filozoficznej czy teologii, nakłada obowiązek uwzględnienia podwójnej, cielesno-duchowej struktury bytowej jednostki ludzkiej i zapytania, jak odnoszą się do tego nie tylko nauki humanistyczne, ale także medycyna czy prawo; wreszcie – oparte być musi na osadzeniu człowieka w szerszym kontekście relacji do tego, co nie-ludzkie, a tym samym podjęciu próby wyznaczenia jego granic, zarówno ontologiczno-bytowych, jak i symboliczno-ideowych – takiemu zadaniu starali się sprostać Autorki i Autorzy tekstów zebranych w niniejszym tomie.
W monografii przedstawiane i analizowane wyzwania tożsamościowe zawarte w Tomaszu Mrocznym Maurice’a Blanchota oraz Ksiedze niepokoju Fernanda Pessoi w kontekście problemów filozoficznych podejmowanych m.in. przez Davida Hume’a, Immanuela Kanta, Martina Heideggera, a przede wszystkim w perspektywie – zaprezentowanej przez autora w kilkudziesięciu tekstach – estetyczno-filozoficznej koncepcji „uobecniania indyferencji”. Książka stanowi trzeci tom cyklu Wobec indyferencji. O możliwości konstytuowania całości poindyferencjalnej. W tomie drugim – Epiktet, Stirner, Hume na ścieżkach indyferencji (aspekt wyzwań tożsamościowych – część pierwsza) – badaniom poddane zostały wyzwania tożsamościowe powiązane z aktami „antycypacji indyferencji”, a trzeci rozszerza zakres badań na akty „retrospekcji indyferencji”.
Jeden z wiodących filozofów umysłu jasno, lecz prowokująco argumentuje na rzecz całkowicie nowej teorii świadomości: panpsychizmu.Zrozumienie, w jaki sposób mózg wytwarza świadomość, to jedno z największych wyzwań współczesnej nauki. Część filozofów twierdzi, że świadomość to coś nadprogramowego, czego nie da się sprowadzić do fizycznej maszynerii mózgu. Inni uważają, że wyjaśnienie świadomości wymaga jedynie konsekwentnego wykorzystania metod, jakimi naukowcy posługiwali się do tej pory. Jeszcze inni utrzymują, że tej zagadki nie sposób rozwiązać. Nic dziwnego: próbom wyjaśnienia świadomości w ramach obecnego schematu naukowego poświęcono wiele dziesięcioleci badań. Jak dotąd - bez większych sukcesów.Philip Goff proponuje teorię, która daje nadzieję na rozwikłanie tej zagadki. Wychodząc od namysłu nad filozoficznym zapleczem nowożytnej nauki oraz odwołując się do wydanych na początku XX wieku prac Arthura Eddingtona i Bertranda Russella, Goff argumentuje na rzecz panpsychizmu: teorii, w myśl której świadomość nie ogranicza się wyłącznie do istot biologicznych, lecz stanowi podstawową cechę całej fizycznej materii - od cząstek subatomowych do ludzkiego mózgu. Jego książka to pierwszy krok na nowej drodze, prowadzącej do sformułowania ostatecznej teorii ludzkiej świadomości.Książka poświęcona jest prezentacji współczesnej dyskusji na temat natury umysłu i w szczególności argumentacji za stanowiskiem panpsychicznym, którego główną tezą jest, że świadomość stanowi powszechną i fundamentalną własność materii, a nie jest tylko związana ze szczególnymi funkcjami wyższych organizmów. Tytułowy błąd Galileusza polegał na promowaniu czysto ilościowego modelu badań naukowych. Paradygmat ten wyrósł z pierwszych sukcesów metod matematycznych w naukach przyrodniczych i umocnił się w ciągu ostatnich wieków, pozostawiając jakościowe aspekty relacji do świata (świadome doświadczenie) w postaci pewnej luki eksplanacyjnej, zagadki. Autor dyskutuje wynikające z tego paradygmatu spory pomiędzy różnymi odmianami materializmu i dualizmu. Przekonuje, że stanowisko panpsychiczne, choć nie jest jeszcze w wielu ważnych punktach wsparte naukowo, jest właściwą ramą pojęciową dla dalszych badań. [...]Dla zainteresowanego filozofią umysłu i kognitywistyką czytelnika polskiego książka ta będzie lekturą nową i inspirującą. Napisana jest w popularnym stylu, lecz jej autor odróżnia elementy dobrze ugruntowane naukowo od deklaracji programowych. Tłumacz książki bardzo dobrze poradził sobie z połączeniem lekkiego stylu i rzetelnej naukowej treści. [...]Z recenzji Prof. dr. hab. Roberta Piłata
Miłość jest sztuką, której można się nauczyć.O SZTUCE MIŁOŚCI nie prezentuje ani teorii osobowości ani teorii popędów. Książka ta ma być przede wszystkim doradcą pomocnym w rozważaniach kwestii jak żyć.Miłość, jak ją rozumie Fromm, to nie tyle uczucie, ile sposób zaangażowania wobec społeczeństwa w dialogu, jakim jest działania publiczne, praca oraz twórczość. Związek erotyczny, miłość dziecka, miłość braterska czy rodzicielska, przyjaźń - byłyby to w tym rozumieniu przypadki o szczególnych barwach i znacznej intensywności uczuciowej, przypadki owego nieustającego porywu.Tak rozumiejąc miłość, Fromm zapewnia, że jest ona sztuką, której można się nauczyć.
Książka Ryszarda Kleszcza jest zbiorem artykułów, z których większość była już wcześniej publikowana. Artykuły te nie stanowią jednak swoistego filozoficznego jarmarku różności, lecz składają się na spójną całość, w której autor od ogólnych rozważań metodologicznych dotyczących krytycyzmu i granic poznania naukowego przechodzi do ustaleń metafilozoficznych w sprawie statusu i natury myślenia filozoficznego. Dopełnieniem tych dociekań są uwagi o pojęciu Boga i jego atrybutach, odgrywających kluczową rolę w teistycznym wyjaśnianiu świata. Autor umiejętnie łączy typowo analityczne uprawianie filozofii z próbami syntetycznego myślenia. Stanowiska, których broni, są umiarkowane i wyważone, dalekie od dogmatycznej dezynwoltury, charakterystycznej dla filozofii analitycznej w wydaniu scjentystycznym.Tadeusz Szubka (Uniwersytet Szczeciński)Dla kogoś, kto obcuje ze współczesną literaturą filozoficzną, także tą analityczną, lektura książki Ryszarda Kleszcza będzie jak łyk czystego powietrza w coraz bardziej zanieczyszczonym środowisku. Podejmuje on bowiem problemy ważne i czyni to w sposób klarowny, precyzyjny, nie epatując czytelników zbędnymi formalizmami, zawiłościami czy niepotrzebnymi dygresjami. W jego pisarstwie jest zarazem wzbudzająca szacunek dostojność i budzący zaufanie autokrytycyzm powiązany z wszechstronnością oraz szerokością spojrzenia na podejmowane kwestie.Piotr Gutowski (Katolicki Uniwersytet Lubelski)
Celem niniejszej książki jest przeprowadzenie analizy pojęcia uznania i zrekonstruowanie różnych konceptualizacji badanego pojęcia dokonywanych przez Axela Honnetha. W toku rozważań autor identyfikuje wewnętrzne niejasności teorii uznania oraz wskazuje najważniejsze punkty ewolucji myśli Honnetha.Jako zaplecze analityczne wykorzystano pojęcia indywidualizacji i uniwersalizacji opracowane przez Marka Jana Siemka zastosowane do usystematyzowania teorii Honnetha oraz przedstawienia propozycji rozstrzygnięć w punktach problemowych teorii. W książce wyróżniono cztery podstawowe konteksty użycia pojęcia uznania. Odnoszą się one do czterech poziomów struktury społecznej, w obrębie których Honneth dokonuje refleksji (poziom subiektywny, poziom intersubiektywnych relacji, poziom instytucjonalny i poziom wartości). Przeprowadzone badania wskazują na występowanie sprzężenia zwrotnego pomiędzy tymi poziomami.Dokonane analizy umożliwiają finalnie przedstawienie syntetycznej charakterystyki różnych poziomów struktury społecznej, w ramach których stosuje się pojęcie uznania w filozofii Axela Honnetha. Skonfrontowanie ze sobą, dotąd rozproszonych w różnych publikacjach, tez dotyczących pojęcia uznania pozwoliło na dokładniejsze oddzielenie tez deskryptywnych teorii od jej tez normatywnych. Co jednak najważniejsze, analizy zawarte w tej książce pozwalają na bardziej świadome operowanie pojęciem uznania w różnych kontekstach rzeczywistości społecznej pozwalają zwiększyć skuteczność i dynamikę inicjowanych przez nas samych, w naszych codziennych działaniach, przemian społecznych.
W książce omówiony został niewielki ruch gnostyczny działający w III Rzeczpospolitej, który prowadzi aktywną działalność popularyzatorską. Warto przeanalizować działania Różokrzyżowców, ponieważ reprezentowane przez nich idee w kwestiach teologicznych i filozoficznych są bardzo interesujące. Faktem jest również, iż tematyka związana z Różokrzyżowcami budzi wśród pewnej części społeczeństwa wiele emocji, wynikających z obaw związanych z pojawieniem się nowych, nieznanych ogółowi idei. Zarzuca się również Różokrzyżowcom działalność o charakterze „tajnym”, mającym na celu wpływanie w sposób nieformalny, dyskretny na kształtowanie stosunków społecznych, politycznych czy religijnych. Istnieje jeszcze jeden, ważny dla Autora, powód podjęcia badań – biorąc pod uwagę ilość różnego rodzaju ruchów religijnych w III Rzeczpospolitej, uznał, że należy, w sposób kronikarski, „zachować pamięć” o działalności jednego z nich. Ma to wymiar związany nie tylko z aspektem religijnym, ale również najnowszą historią Polski.
Opis stanowi fragment wstępu
Świat byłby lepszym miejscem, gdyby wszyscy przeczytali tę książkę.
— Richard Dawkins
W dzisiejszym klimacie politycznym, prowadzenie rozsądnych konwersa¬cji z kimś, kto ma całkowicie odmienną opinię wydaje się niemal niemoż¬liwe. Kłótnie w sieci, w szkole, w biurze, w urzędzie – a nawet te przy rodzinnym stole – coraz częściej prowadzą do wzajemnego obrażania i za¬wstydzania, co niweczy szanse na porozumienie. W efekcie wszyscy mają zszargane nerwy. A nikt nie zostaje przekonany.
Boghossian i Linsday w klarowny i praktyczny sposób, przedstawiają sku¬teczne techniki komunikacji, które można zastosować niezależnie od tego, czy rozmowa dotyczy ocieplenia klimatu, religii, imigrantów, gen¬der, podatków, prawa do posiadania broni, czy też jakiegokolwiek innego tematu. Uczą subtelnej sztuki perswazji. Pokazują, jak radzić sobie z upar¬tym rozmówcą czy radykałem. Podpowiadają, jak argumentować i prze¬konywać oraz jakich błędów unikać. To książka dla wszystkich, którzy są zwolennikami dialogu, ale nie chcą przegrywać.
Książka skupia się na zagadnieniu epistemologii fizyki.
"W książce zamieszczono 17 artykułów z fizyki klasycznej i nierelatywistycznej teorii kwantowej. Dla pełnego zrozumienia treści niektórych artykułów konieczna jest znajomość zasad analizy matematycznej z równaniami różniczkowymi zwyczajnymi i cząstkowymi."
Praca skupia się na twórczości Dietricha von Hildebranda i interpretuje je, zwracając szczególną uwagę na idee modernistyczne.
"Publikacja ukazuje złożoność zjawiska modernizmu oraz dowodzi, że problematyka z nim związana łączy się ściśle z rozumieniem "najbardziej podstawowych pojęć i zagadnień, takich jak np. pochodzenie religii, możliwości poznania Boga, Objawienia, dogmatu, prawdy". Autor dobrze wychwycił i ocenił reakcję na kryzys modernistyczny zarówno ze strony Magisterium Kościoła, jak i przez poszczególnych jego członków i niejako "oddolnie". Wskazał również, w jakim znaczeniu D. von Hildebrand krytykował pewne idee modernistyczne obecne po Soborze Watykańskim II. Autor przedstawił, w jaki sposób niemiecki filozof podejmował rolę Tradycji i liturgii w przekazie prawdy objawionej oraz jaki jest według niego autorytet Kościoła i rola dogmatów w tym przekazie."
Z recenzji ks. dr. hab. Pawła Borto, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
Strumień świadomości niesie twoje wspomnienia. Pozwól mu płynąć.Czym jest rzeczywistość? Gdzie przebiega granica pomiędzy tym, co realne, a tym, co wyobrażone? I czy ta granica na pewno istnieje? Bohaterowie opowiadań Stanisława Beniowskiego nieustannie poszukują odpowiedzi na pytania, które wciągają ich w uniwersum wspomnień, majaków i snutych niespiesznie refleksji. W surrealistycznym świecie wykreowanym przez autora historia opowiedziana jest za pomocą strumienia świadomości, a oniryczny klimat sprzyja rozbudzeniu wszystkich zmysłów. Ten literacki wehikuł czasu ma moc przenoszenia w tajemniczą przestrzeń, gdzie pojęcia Dobra, Piękna i Miłości wciąż są pisane wielką literą.
Stoicyzm nie objaśnia świata ani ludzkiej natury. Zamiast tego pomaga w radzeniu sobie z codziennymi trudami życia. Dzięki temu stał się nie tyle zbiorem mądrości, ile raczej ponadczasowym zestawem praktycznych ćwiczeń, recept na redukowanie strachu, pokonywanie destrukcyjnych, wyniszczających myśli i opieranie się pokusom. Stoicyzm wielokrotnie udowadniał swoją przydatność w ciężkich chwilach ? i tak jest po dziś dzień. Musi jednak być studiowany i praktykowany. Nikt nie nauczył się stoicyzmu po jednokrotnym przeczytaniu czegokolwiek: praktykować trzeba codziennie.Oto nieoceniona pomoc na Twojej ścieżce rozwoju, doskonalenia się w logicznym myśleniu i poszerzania wiedzy - drugie, znacznie uzupełnione wydanie dziennika, który ma Ci posłużyć jako inspiracja do własnej refleksji i praktyki. W książce przedstawiono pięćdziesiąt dwie stoickie dyscypliny, po jednej na każdy tydzień, aby ułatwić Ci skupienie uwagi na przypisanej mu praktyce. Na każdy dzień w roku zaproponowano pytanie, dzięki któremu łatwiej przygotujesz się do dnia (rano) lub dokonasz jego przeglądu (wieczorem). Dzięki temu Twoje codzienne wzloty i upadki nabiorą nieco innego znaczenia. Przekonasz się, jak skuteczna jest droga stoicyzmu i jak bardzo pomaga nastawienie na systematyczne ulepszanie swoich działań w życiu. Wystarczy codzienna refleksja, praktyka i ćwiczenie!Ta książka jest: zbiorem myśli wszystkich wielkich stoików inspiracją do codziennych medytacji dziennikiem, w którym zapiszesz wszystkie godne zapamiętania myśli nieocenioną pomocą w praktykowaniu stoicyzmu przydatnym przewodnikiem towarzyszącym Ci w codziennych zmaganiachStoicyzm: Twoje praktyki na każdy dzień w roku!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?