Autor stawia sobie ambitne zadanie, aby rozszyfrować nasze pełne niewytłumaczalnych wydarzeń i zagadek życie używając wyłącznie naukowej metodologii, nie odnosząc się do sił nadprzyrodzonych. Nie przyjmuje jednak wielu obecnych naukowych tez, które uważa za naiwne, uproszczone, a przede wszystkim nieudowodnione. Również nie akceptuje kanonów religijnych, które nie potrafią wytłumaczyć w przekonujący, niekolidujący z nauką sposób tego co działo się na Ziemi. Wychodząc z założenia, że nikt nie ma monopolu na wiedzę i często prawda leży po środku proponuje „trzeci światopogląd”, który opiera się na podwalinach naukowych, ale nie odrzuca istnienia Boga. Książka ta przedstawia logiczną drogę prowadzącą do powstania tego nowego światopoglądu zaczynającą się w Fatimie, a kończącą się na określeniu nowej roli człowieka we wszechświecie. Takie mistyczne wydarzenia, jak powstanie religii i cel ludzkiego życia, które do tej pory należały do domeny wiary i filozofii są przedstawione w zupełnie nowym świetle. Wiele zagadkowych wydarzeń, między innymi powstanie pierwszych cywilizacji, czy upadek Hitlera i komunizmu jest wyjaśnione inaczej niż zazwyczaj.
Heglowskie zafałszowanie istoty chrześcijaństwa to kwestia bardzo złożona i trudna do jednoznacznego wyjaśnienia. W niniejszej rozprawie stawiamy sobie skromniejsze cele. Zakładając, że rzeczywiście mogło dojść do istotnego wykroczenia poza ortodoksję chrześcijańską (tu: luterańską), pytamy, czy na gruncie filozofii Hegla możliwe jest utrzymanie transcendencji Boga. Jeśli tak, to jak należałoby ją rozumieć, a także w jaki sposób odnosi się ona do immanentnej wiedzy o Bogu? W pytaniu o immanencję i transcendencję Boga względem ludzkiej świadomości oraz w związanym z tym pytaniem o Boską poznawalność i niepoznawalność pojawia się kwestia tajemnicy Boga. Czy samoobjawienie Boga, o którym Hegel mówi w religii jawnej, ostatecznie odsłania ukryte istnienie Boga czy nie? Innymi słowy, czy jest w Bogu miejsce na tajemnicę czy przeciwnie, Bóg jest, jeśli nie dla jednostki ludzkiej, to przynajmniej dla gatunku ludzkiego zyskującego w dziejach samowiedzę, Bytem możliwym do pełnego i jasnego poznania, gdyż cała jego Boska treść ujawnia się ostatecznie w ludzkiej świadomości? [?] Czy może racjonalne poznawanie owej transcendentnej Boskiej głębi prowadzi nas do nieskończonego naukowego postępu? I co miałoby to znaczyć? Czy w ogóle u Hegla jest miejsce dla samoistnego i niezależnego od skończonego świata istnienia Boga?
Jeżeli ta książka ma rościć sobie jakiekolwiek prawo do autentyczności, musi przede wszystkim jasno postawić jedną kwestię. Oto ona: Dzięki wytrwałej i nieprzerwanej praktyce każdy może odbyć podróż jogiczną i osiągnąć cel, którym jest oświecenie i wolność. Kryszna, Budda i Jezus mieszkają w sercach wszystkich. Nie są oni gwiazdorami filmowymi, obiektami bezkrytycznego uwielbienia. Są wielkimi, inspirującymi postaciami, za których przykładem należy podążać. Służą nam dzisiaj jako wzorce osobowe. Tak jak oni dostąpili Urzeczywistnienia Jaźni, tak i my możemy osiągnąć ten cel.
Być może niepokoicie się, że nie jesteście w stanie sprostać wyzwaniom, które Was czekają. Chcę Was zapewnić, że potraficie. Jestem człowiekiem, który przyszedł znikąd; byłem poważnie upośledzony, na różnych płaszczyznach. Po długim czasie i dużym wysiłku zacząłem dokądś docierać. Dosłownie wyszedłem z ciemności w jasność, ze śmiertelnej choroby w zdrowie, z nieokrzesanej ignorancji, by zanurzyć się w oceanie wiedzy. Wszystko to za pomocą jednego środka - gorliwego trwania przy sztuce i nauce praktyki jogi (sadhana). To, co okazało się dobre dla mnie, będzie dobre również dla Was.
Dzisiaj możecie korzystać z talentu wielu nauczycieli jogi. Kiedy ja zaczynałem ćwiczyć jogę, nie było, co stwierdzam z przykrością, żadnego mądrego i życzliwego nauczyciela, który mógłby mnie poprowadzić. Prawdę mówiąc, mój Guru odmawiał odpowiedzi na wszelkie moje niewinne dociekania na temat jogi. Nie instruował mnie tak, jak ja instruuję moich uczniów, krok po kroku, dając im wskazówki do wykonania każdej asany. On po prostu wymagał ode mnie i innych studentów pozycji, a to, w jaki sposób mamy ją osiągnąć, pozostawiał nam. Być może była to stymulacja dla mojej nieco upartej natury, co w połączeniu z niezachwianą wiarą w jogę, rozpalało we mnie ogień do tego, aby pójść dalej. Mam żarliwą i porywczą naturę i być może potrzebowałem pokazać światu, że nie jestem bezwartościowy. Lecz ponad wszystko pragnąłem odkryć, kim jestem. Chciałem zrozumieć tę dla mnie tajemniczą i cudowną „jogę", która potrafi odsłonic przed nami nasze najgłębsze sekrety, jak również ukazać tajemnice otaczającego nas wszechświata i naszego w nim miejsca - jako radosnych, cierpiących, zakłopotanych istot ludzkich.
Uczyłem się przez praktykę, zdobywałem nieco wiedzy z doświadczenia i ponownie inwestowałem tę wiedzę i zrozumienie, aby jeszcze więcej się nauczyć. Podążając we właściwym kierunku wraz z pomocą naturalnie wrażliwej percepcji, byłem w stanie pogłębiać moją wiedzę. Dzięki temu wytwarzało się we mnie stale rosnące złoże subtelnych doświadczeń, które w końcu objawiło przede mną esencję wiedzy jogicznej. Docenienie głębi i prawdziwej wartości jogi zajęło mi dziesiątki lat. Święte księgi potwierdzały moje odkrycia, lecz to nie one wskazywały mi drogę. To, czego nauczyłem się dzięki jodze, odkryłem przez jogę. Jednak nie jestem człowiekiem, który wszystko sobie zawdzięcza. Jestem tylko tym, czym uczyniła mnie siedem-dziesięciodwuletnia, pełna poświęcenia praktyka jogi - sadhana. Wszelki mój wkład w dobro świata jest owocem mojej sadhany.
Praktyka ta wyposażyła mnie w wytrwałość w dążeniu do celu, by iść dalej, nawet w trudnych momentach. Moja niechęć do nadmiernie swobodnego stylu życia utrzymała mnie na prostej drodze, ale nie stroniłem nigdy od ludzi, gdyż w każdym widziałem światło duszy. Joga przewiozła mnie przez wielką rzekę, z brzegu ignorancji na brzeg wiedzy i mądrości. Nie jest ekstrawagancją stwierdzenie, że mądrość przyszła do mnie dzięki praktyce jogi, a łaska boska zapaliła światło w najgłębszym jądrze mojego bytu. Teraz potrafię dostrzec takie samo światło duszy jaśniejące we wszystkich istotach.
Wy, moi Czytelnicy, musicie zrozumieć, że wyruszacie już z jakiegoś miejsca. Podstawy zostały Warn pokazane, a jednak nikt nie wie, do jakiego etapu pełni i szczęśliwości dotrzecie. Jeśli podejmiecie szlachetne działanie i będziecie się tego trzymać, możecie osiągnąć szczyty. Bądźcie zainspirowani, lecz nie dumni. Nie mierzcie nisko - zgubicie cel. Mierzcie wysoko - znajdziecie się na progu szczęśliwości.[...]
Z przedmowy
Joga światłem życia
Spis Treści
O autorze i współautorach
Przedmowa do wydania polskiego
Przedmowa
Wprowadzenie: Wolność czeka
Rozdział l Podróż do Wnętrza
Rozdział 2 STABILNOŚĆ — Ciało fizyczne (Asana)
Rozdział 3 WITALNOŚĆ — Ciało energii (Prana)
Rozdział 4 JASNOŚĆ — Ciało umysłu (Manas)
Rozdział 5 MĄDROŚĆ — Ciało intelektu (Vijnana)
Rozdział 6 SZCZĘŚLIWOŚĆ — Ciało boskości (Ananda)
Rozdział 7 Życie w Wolności
Asany kształtujące stabilność emocjonalną
Prentice Mulford obok Ralpha Waldo Emersona był jednym z założycieli nurtu filozoficznego określanego jako "Nowa Myśl" (z ang. "New Thought"). Tworzył w dziewiętnastym wieku, lecz przekazywane prawdy są tak samo aktualne dziś, jak i wtedy.
Prentice Mulford ogląda w swoich dziełach świat materii i ducha z poziomu świadomości Mistrzów. Zagłębia się w sprawy i problemy człowieka oraz wskazuje na to, jak świat w rzeczywistości powinien wyglądać. Autor pokazuje też, gdzie jako ludzie popełniamy błędy. Ze zdumiewającą przenikliwością przedstawia Życie z wyższej perspektywy i definiuje w jasny i zrozumiały sposób prawa rządzące Wszechświatem.
Prentice Mulford obok Ralpha Waldo Emersona był jednym z założycieli nurtu filozoficznego określanego jako "Nowa Myśl" (z ang. "New Thought"). Tworzył w dziewiętnastym wieku, lecz przekazywane prawdy są tak samo aktualne dziś, jak i wtedy.
Prentice Mulford ogląda w swoich dziełach świat materii i ducha z poziomu świadomości Mistrzów. Zagłębia się w sprawy i problemy człowieka oraz wskazuje na to, jak świat w rzeczywistości powinien wyglądać. Autor pokazuje też, gdzie jako ludzie popełniamy błędy. Ze zdumiewającą przenikliwością przedstawia Życie z wyższej perspektywy i definiuje w jasny i zrozumiały sposób prawa rządzące Wszechświatem.
"Analizuję świadomość, posługując się nią samą – świadomość jest jedyną rzeczą na świecie, która na to pozwala. Książki na temat świadomości są często nudne. Na przykład wielu specjalizujących się w teorii świadomości filozofów i psychologów nie uwzględnia tzw. odmiennych stanów świadomości.
Z drugiej strony wielu zainteresowanych odmiennymi stanami świadomości omija solidne analizy, definicje i wiedzę dotyczącą świadomości, mózgu i w ogóle człowieka. Z kolei neurofizjolodzy piszący o świadomości powtarzają podstawową wiedzę na temat budowy i funkcjonowania neuronów, komórek glejowych i mózgu jako takiego i nie za bardzo potrafią pokazać przejście od wiedzy o mózgu do wiedzy o świadomości. Jest wreszcie niemała liczba publikacji zupełnie luzackich, których autorzy używają słowa „świadomość”, ale piszą o przeżyciach i zjawiskach psychicznych w zupełnie dowolny i skrajnie subiektywny sposób. Staram się tego typu jednostronności uniknąć".
... Nie widzę również potrzeby (chociaż wielu Czytelników, a także kilku wydawców proponuje mi to) pisania o dalszym locie malarstwa, po roku 1870. Frunęło cudownie, od Impresjonistów do późnego Picassa i Magritte'a, a następnie zdechło. Dzisiejsze malarstwo budzi we mnie warknięcie, które Anglosasi ujmują czterema literami: "shit". Z tym malarstwem kojarzy mi się rewelacja naukowa tycząca prędkości. W lipcu 2000 fizycy Uniwersytetu Princeton zmusili wiązkę laserową do przekroczenia prędkości światła....
Potrzebujemy prawdziwej sztuki, a nie patologii udającej sztukę. Potrzebujemy sztuki tak wspaniałej, jak malarstwo dawnych białych mistrzów.
Warszawa, sierpień 2000
Waldemar Łysiak
Malarstwo ostatnich dekad istotnie nie zawiera nic, to doprawdy "mniej niż zero", więc można się cieszyć, że nie istnieje malarski Nobel. Regulaminowo nagradzano by co roku jakąś miernotę (starczy, że robią to w literaturze), i jeszcze trzeba byłoby słuchać oklasków. Wolę robić coś innego: słuchać ciszy, oklaskując bezgłośnie jakąś piękną kokotę lub połowicę.
Warszawa 2000
W tomie 7:
Weneckie pożegnania (Guardi)
"Papa Frago" (Fragonard)
Rokokowa "Lolita" (Watteau, Boucher, Fragonard, Greuze)
Lizus (David)
Tercet preromantyczny (Vernet, Robert, Fussli)
Biblia piekła (Blake)
Dwa sobowtóry: dziewica i dziwka (Gerard)
"Co artysta chciał powiedzieć?" (Goya)
"- Tu mieszka malarz!" (Ingres)
Białe konie Romantyzmu (Stubbs, Gros, David, Gericault i Delacroix)
Książka Jacka Migasińskiego, profesora filozofii i wieloletniego wykładowcy na Uniwersytecie Warszawskim, to wnikliwa i rzeczowa synteza historii filozofii nowożytnej. Autor przedstawia sylwetki i poglądy najważniejszych myślicieli europejskich, którzy działali w okresie od początku XVII wieku do drugiej połowy wieku XIX. Napisana wartkim, przystępnym językiem stanowi doskonałe źródło wiedzy zarówno dla studentów, jak i wszystkich zainteresowanych problematyką filozoficzną. Książka wejdzie w skład serii, której celem będzie całościowe, nowoczesne ujęcie historii myśli europejskiej. Kolejne tomy serii obejmą dzieje filozofii od starożytności do renesansu i dzieje filozofii współczesnej.
?Ulica jednokierunkowa? (1928), jedyny czysto literacki utwór Waltera Benjamina (1892?1940), ma postać ?montażu? z krótkich, oryginalnych, często enigmatycznych felietoników, sentencji i aforyzmów skupionych wokół życia nowoczesnej metropolii, zza którego prześwieca głębsze doświadczenie filozoficzne. Benjamina, zapoznanego za życia i przedwcześnie zmarłego, zalicza się dziś do najwybitniejszych pisarzy i intelektualistów XX wieku. Berlińczyk z asymilowanej zamożnej rodziny żydowskiej, w 1933 roku wyjechał do Francji, a zagrożony aresztowaniem podczas próby wydostania się z niej, popełnił w 1940 roku samobójstwo. Za życia ukazało się zaledwie kilka jego książek, a monumentalna, niedokończona księga ?Pasaże? ? dopiero w 1982 roku. Jego styl znany dziś głównie z ?Berlińskiego dzieciństwa na przełomie wieków? (za życia fragmenty w czasopismach, potem 1987, 2000) ukształtował się właśnie w ?Ulicy??, która stanowi intelektualne zwierciadło złotych lat dwudziestych, a fascynację nowoczesnością podbudowuje zapomnianym doświadczeniem kosmosu. To niewielkie objętościowo dzieło Benjamina należy do najsłynniejszych utworów niemieckiego pisarstwa w XX wieku.
Hans Hermann Hoppe, to jeden z najwybitniejszych współczesnych przedstawicieli libertarianizmu oraz Austriackiej Szkoły Ekonomicznej, a zarazem najwybitniejszy uczeń jednego z liderów ASE, Murraya N. Rothbarda. Ekonomia i etyka własności prywatnej, to druga już – po Demokracja, bóg który zawiódł – pozycja tego autora wydana przez Fijorr Publishing.
W Ekonomii i etyce…przeszedł samego siebie. Rozprawia się z socjaldemokracją, interwencjonizmem, państwem opiekuńczym i teoriami ekonomii dobrobytu, wykazując ich miałkość intelektualną, żeby nie powiedzieć utopię, a nawet fałsz. Prawie 450 stron intelektualnej rozkoszy!
W O wierze Slavoj Zizek, znany w świecie słoweński filozof uprawiający krytykę kultury z pozycji psychoanalitycznych, podejmuje kwestię wiary, głównie chrześcijańskiej, w dzisiejszym świecie.
Zizek, choć zdeklarowany materialista (dialektyczny) i ateista walczący, podchodzi do sprawy wiary z całą powagą. Niejako w imię chrześcijaństwa odrzuca z jednej strony inwazję spirytualizmu New Age, a z drugiej schematyzm chrześcijańskiej teologii. W wierze atrakcyjna jest moc zmieniania (wewnętrznego) świata - nie w sensie samorealizacji, lecz nowego początku, możliwości rozpoczęcia od punktu zerowego. Jako naturalna skłonność ludzkiego umysłu wiara jest bardziej fundamentalna niż ateizm, o który trzeba dopiero walczyć. Jej akt przerywa etykę - jak akt seksualny rozmowę - i wprowadza inny porządek. Ten potencjał wiary Zizek analizuje z bardzo szerokiej, wprost ekstrawaganckiej perspektywy, włączając do niej cyberprzestrzeń, film i literaturę, Lenina, Żydów i buddyzm. Paradoksalność wszakże stanowi samo jądro wiary.
Jest to książka o religii, a ściślej przeciw religii (chrześcijańskiej) i o (pocieszającej) możliwości samobójstwa. Hasło "Bóg umarł" jest dla Ciorana eufemizmem i w rzeczywistości oznacza: umarła religia, zwłaszcza chrześcijańska, choć zachodzi podejrzenie demiurgicznej manipulacji już u początku świata.
Wbrew powszechnym dziś tendencjom do kompromisu i rezygnacji, autorzy postanowili napisać książkę zaangażowaną, która nie byłaby utopią, lecz ich wkładem w walkę rozgrywającą się na progu nowego stulecia.
Odbudowa. Marks stworzył wielką utopię dwudziestego wieku. Choć doznała ona wielu porażek, Marksowskie wyzwanie pozostaje aktualne. Autorzy starają się je zrekonstruować i oprzeć na stabilniejszych podstawach. Proponowana przez nich gruntowna przebudowa teoretyczna korzysta jednocześnie z narzędzi filozofii i ekonomii, czerpie z historii i socjologii.
Nowy marksizm. Współczesne społeczeństwa są podporządkowane dwóm społecznym siłom ? jedna z nich wiąże się z własnością kapitału, druga z organizacyjnymi i kulturowymi kompetencjami specjalistów. Autorzy wzywają do zawiązania sojuszu klas podporządkowanych ze specjalistami i wyeliminowania siły związanej z własnością kapitału. Walka powinna toczyć się równolegle na dwóch frontach i doprowadzić do zniesienia wszystkich przywilejów.
Dla nowego świata. Neoliberalizm doprowadził do końca proces tworzenia się systemu państw narodowych uporządkowanego według hierarchii imperialistycznej. Stopniowo zaczyna się w nim jednak pojawiać nowa logika rodzącego się państwa światowego, w którym dochodzi do globalnej symbiozy walki klas, walki o równość narodów oraz równość płci.
Książka łączy walory poradnika i podręcznika podstaw psychoterapii opartej na klasycznej filozofii greckiej. Refleksji nad sobą może służyć myśl Sokratesa, Arystotelesa, Demokryta, Epikura, Cycerona i innych starożytnych mędrców. W książce zostały zebrane różne filozoficzne drogi poszukiwania ?złotego środka?, odnoszące się do modelu człowieka i sposobów poznawania świata, ludzkiej logiki, błędnego myślenia, etyki, filozofii życia, światopoglądu czy metafizyki. Wywody autora ubarwiają pobudzające wyobraźnię aforyzmy łacińskie i greckie, których nie uczymy się już w szkołach, choć pokazują one uniwersalną, archetypową prawdę o nas i naszych codziennych dylematach. Książka jest swoistym przewodnikiem autoterapeutycznym, który może uzupełnić psychoterapię; może też zainspirować terapeutów do głębszej refleksji nad sobą i stosowanymi metodami psychoterapii.
"Filozofia jest bezużyteczna, jeśli nie leczy cierpienia duszy"
Epikur
(?) nieodparty jest urok tej holistycznej wizji rzeczywistości, która w całym swoim dynamicznym rozwoju wychodzi z Boga i ku Niemu zmierza. Dla zrozumienia tego procesu człowiekowi zostały dane dwie księgi: księga Pisma i księga Natury. Człowiek powinien jednak nauczyć się właściwego odczytywania i interpretacji tych tekstów, gdyż sens każdego z nich jest w zasadzie nieskończony. To zadanie nałożone na człowieka ma szczególny charakter, gdyż oba te teksty powstały dla człowieka i ze względu na niego. Człowiek jest bowiem zwornikiem stworzonego wszechświata, tak jak Chrystus-człowiek stanowi punkt centralny Pisma Świętego, o czym Eriugena będzie rozprawiał w następnych tomach swego dzieła.
Fragment Wstępu tłumaczki do Księgi trzeciej
Magiczna Obecność opisuje dalszą część przygód głównego bohatera - inżyniera górnictwa i studenta teozofii z Wniebowstąpionym Mistrzem Saint Germain, władającym mocami umożliwiającymi mu bezpośredni, natychmiastowy wpływ na matrycę rzeczywistości.
Główny bohater opisuje serię podróży po czasie i przestrzeni, jak i do Ustroni Wielkiego Białego Braterstwa rozmieszczonych w wielu miejscach na całym świecie.
Książka zawiera zarówno bardzo obszerne opisy rzeczywistości w jakiej żyją Mistrzowie, jak i wyjątkowe w swoim rodzaju nauki Saint Germaina oraz innych Mistrzów. Jest to druga z czterech ksiąg tematycznie związanych z Saint Germainem i jego przekazami dotyczącymi Uniwersalnych Zasad Życia, Wszechświata, Miłości, Mocy i Mądrości.
Polska praktyka prawnicza ucieka od rozstrzygania sporów w drodze negocjacji. Rezygnuje tym samym ze sposobu najbardziej efektywnego. Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy? Czy wynika on ze strachu bądź z niewiedzy? Czy winny jest wysoki stopień pozytywizacji polskiego prawa? A jeśli już negocjować - to jak? Czy opierać się na koncepcjach negocjacji, których można odnaleźć dziesiątki w literaturze? Jakimi ostatecznie narzędziami negocjacyjnymi dysponuje prawnik? Na te i inne pytania próbuje odpowiedzieć Sztuka negocjacji prawniczych.
Polski misjonarz, z Zambii, postanowił sprawdzić, czy ludzka godność rzeczywiście realizuje się w ludzkim działaniu. Studiując koncepcję działającego człowieka u Ludwiga von Misesa, starał się porównać ją ze społeczną nauką Kościoła, a konkretnie z encykliką Jana Pawła II (Karola Wojtyły) , Centesimus annus. W rezultacie powstała interesująca praca porównująca twórczość dwóch wielkich mieszkańców Galicji, Polaka ? papieża i głębokiego katolika, oraz urodzonego we Lwowie Austriaka ? agnostyka i ekonomisty. Książka O. Gniadka jest dowodem na to, jak wpływy kulturowe, tradycja, wspólnota miejsca wraz z żelazną dyscypliną, mądrością i umiłowaniem prawdy prowadzą do wspólnoty intelektualnej i szacunku dla człowieka.
Drugie, luksusowe wydanie kultowej księgi sławnego pisarza i historyka sztuki, opisującej dzieje malarstwa europejskiego tzw. dawnych mistrzów (od późnego Średniowiecza do schyłku wieku XIX). Piąty wolumin nowej, dziewięciotomowej edycji, poważnie wzbogaconej przez autora treściowo oraz ikonograficznie - w tym tomie m.in. znalazły się 42 dodatkowe ilustracje.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?