Podczas wojny zrozumiał ten czas tu i teraz jako taki, od którego nie można uciec, bo czuje, że za nim jest kraj, którego nie można opuścić. Mógłby wyjechać za granicę, tam, gdzie bezpiecznie, ale w jego wyobraźni ten wyjazd zamienia się w katastrofę na skalę planetarną. I celowo pozostaje w tej niewygodnej rzeczywistości, która nie może mu zaoferować nic poza niebezpieczeństwem i śmiercią. To jego świadomy wybór."Najpierw były spadki napięcia, światło migotało, a potem w końcu zgasło i od razu przestał działać internet. Ola natychmiast zadzwoniła do Jurija, Iryny Władysławiwny i Oleny Igoriwny: taka sama sytuacja jest w Połtawie, Charkowie i Chorostkowie. Juliczka, Iroczka i Anniczka przeklinały, ale wykazały gotowość do walki z wrogiem aż do końca"Wojna na Ukrainie oczami zwykłych ludzi!
Książkę Borowskiego czyta się "jednym tchem" nie tylko dlatego, że zawiera całą mnogość rozmaitych anegdot, niekiedy bardzo zabawnych, i udatnie buduje sylwetkę charakterologiczną filozofa, ale i - a może nawet przede wszystkim - dlatego, że czytamy przekład kongenialny zarówno co do struktury tekstu, jak i co do jego sensu. Przedsięwzięcie nie było proste, Borowski bowiem, być może zainfekowany stylem Kanta, częstokroć buduje labiryntowe zdania podrzędnie złożone, w których łatwo się zagubić. W polskim przekładzie te zdania nie irytują ani nie utrudniają lektury, lecz łagodnie i zrozumiale płyną wartkim nurtem, konsekwentnie w siebie przechodząc. Dodatkowym urokiem lektury jest subtelna archaizacja tekstu, dokonana z ogromnym wyczuciem dawniejszej polszczyzny. Tłumaczom należą się tutaj owacje na stojąco!Tę biografię koniecznie należy czytać wraz ze wstępem tłumaczy. Oczywiście jest on napisany polszczyzną współczesną. Odznacza się, tak samo jak przekład, świetnym stylem i sporym polotem, zawiera nieocenione informacje o samym Borowskim, o innych biografach Kanta, a także okraszone smakowitym poczuciem humoru komentarze do celnie wybranych z tekstu Borowskiego niekonsekwencji w prezentacji postaci.Często można się spotkać z opinią, że na dobrą sprawę Kant nie ma żadnej biografii poza dziejami swego myślenia i że napisanie zajmującej biografii filozofa z Królewca jest po prostu niemożliwe. Takie zdanie podziela na przykład Otfried Hffe, autor znanej również w Polsce pracy o filozofii Kanta. Zadaje temu kłam książka Borowskiego, która - o czym warto napomknąć - została w sporej części poprawiona, uzupełniona i ostatecznie zaakceptowana przez samego Kanta.Ludwig Ernst Borowski (1740-1831) - duchowny protestancki (luteranin), późniejszy biskup i arcybiskup Kościoła luterańskiego - nie był wprawdzie profesjonalnym filozofem, ale znał Kanta i pozostawał z nim w bliskiej zażyłości przez pięćdziesiąt lat, a niewykluczone, że nawet nieco dłużej. Był zatem bez wątpienia predysponowany do napisania wartościowej i wiarygodnej biografii przyjaciela.Z recenzji dr. hab. Janusza MizeryLudwig Ernst Borowski(1740-1831) - luterański pastor, przyjaciel Immanuela Kanta, autor jego pierwszej biografii, pełnił szereg wysokich funkcji w Pruskim kościele.
Przez ostatnich sto pięćdziesiąt lat w filozofii zaszły olbrzymie zmiany, dotyczące nie tylko poruszanych przez nią tematów, ale również sposobu jej uprawiania. Ta przeważnie prywatna i swobodna refleksja ludzi kierowanych naturalną ciekawością i potrzebą badania fundamentalnych zagadnień stopniowo przekształciła się w zwyczajną profesję, uprawianą pod patronatem i nadzorem instytucji, najczęściej państwowych, ocenianą i wynagradzaną niczym praca etatowych urzędników. Choć liczba publikacji filozoficznych stale rośnie, chociaż mnożą się rankingi i listy specjalistycznych czasopism oraz wydawnictw, jakość tej produkcji jest coraz słabsza i z pewnością nie ponadczasowa. Zwykły człowiek, który oczekiwałby przynajmniej prób odpowiedzi na tradycyjne filozoficzne pytania, może poczuć się zawiedziony, a ktoś, kto zna klasyków - znudzony i poirytowany. Jeśli od razu nie spotka się z deklaracją, że tradycyjne pytania są przestarzałe, będzie miał do czynienia albo z ubranymi w uczony żargon banałami, albo mętnymi zaklęciami, albo scjentystyczną paplaniną, małpującą metody i język nauk przyrodniczych lub społecznych. Jeśli dodamy do tego wszechobecne myślenie proceduralne, znajdujące wyraz w tym, że ludzie rozumują i wyrażają się tak, jak sztuczna inteligencja, okaże się, że w tej intrygującej epoce, w której żyjemy, myśl filozoficzna przeżywa głęboki regres. Zebrane w tym tomie teksty są próbą odpowiedzi na pytania o źródła i naturę kryzysu filozofii. Odpowiadając na nie, autor rozważa założenia i wartości leżące u podstaw powszechnie dziś przyjmowanego obrazu świata, technokratyczne i demokratyczne przesądy, których nie tylko nie kwestionuje się, ale zwykle nie dostrzega, a także automatycznie uznawane autorytety, kontrolujące przekaz informacji. Refleksja nad tymi zjawiskami pozwala zrozumieć, dlaczego tak rzadką postawą są dziś w filozofii sokratejska krnąbrność i sceptyczny dystans. Damian Leszczyński - profesor filozofii, publicysta, tłumacz, autor licznych publikacji naukowych z zakresu teorii poznania, filozofii nauki i filozofii polityki, a także esejów i prac popularnonaukowych. Ważniejsze książki: Ciągłość i zerwanie w historii wiedzy (2008), Struktura poznawcza i obraz świata (2010), Realizm i sceptycyzm (2012), Demon zwodziciel (2015), Polityczna eschatologia (2018).
Faktem jest, że częściej zastanawiamy się nad sensem pracy niż nad znaczeniem odpoczynku. W świecie, w którym wszystko jest skalkulowane, gdy chcemy być wydajni i sprawczy, odpoczywanie wydaje się marnowaniem czasu. Josef Pieper przywraca znaczenie odpoczynkowi jako chwilom, w których mamy możliwość świętowania, a „najuroczystszym, jaki w ogóle istnieje, sposobem obchodzenia święta, jest kult”. Uważa, że praca nie powinna być wyłączną miarą naszego życia. Przestrzega przed dyktaturą pożytku i użyteczności jako jedynych wyznaczników sensownego działania, ale także przed czczym organizowaniem czasu wolnego, co może być tak naprawdę kolejną formą pracy.
Tekst Księgi reguł przedstawia siedem zasad, którymi niczym kluczami można otwierać tajemnice Pisma Świętego, jak pisał Augustyn, naśladując słownictwo samego Tykoniusza (). Te reguły zaproponowane przez teologa podzielonego Kościoła opisują sytuację afrykańskiego chrześcijaństwa w taki sposób, by ówczesny stan rzeczy nie przekreślił tego, co w Kościele jest najważniejsze: Kościół to przede wszystkim ciało Jezusa Chrystusa. Dlatego tajemnicy tego ciała poświęcone są trzy reguły: I. Pan i Jego ciało, II. Dwojakie ciało Pana oraz VII. Diabeł i jego ciało. Pozostałe reguły bardziej wiążą się z samą interpretacją tekstu biblijnego: III. Obietnice i prawo, IV. Rodzaj i gatunek, V. Czasy, VI. Rekapitulacja.Księga reguł wyrosła z osobistej praktyki egzegetycznej autora i tej praktyce służyła. Tykoniusz był bowiem metodycznie działającym badaczem tekstu. Wiemy o tym, gdyż praktycznym wykorzystaniem przez Tykoniusza Księgi reguł jest jego Komentarz do Apokalipsy. Dla każdej z reguł można znaleźć w nim ilustrację.(fragment Wstępu tłumaczki)
Książka zawiera epicko-liryczne rozważania na temat:
Co robić, a czego unikać, by osiągnąć w życiu szczęście.
Co przynosi obfitość i spełnienie.
Jakie postawy ludzkie pozwolą nam rozkwitać.
Jak żyć w świecie pełnym sprzeczności.
Pozwala także odnaleźć spójną koncepcję rzeczywistości.
Ukazuje relacje człowieka ze Źródłem.
„Ścieżki spełnionego życia. Współczesność a starożytna mądrość duchowa”, to czwarta książka z cyklu „Droga Ciszy”.
Staram się iść przez życie pewnym krokiem,
zachowując jednocześnie rozwagę,
codziennie utrzymywać świadomy oddech i Ciszę,
bo nic nie jest od tego ważniejsze –
oprócz Radości.
Ciągle powtarzam Bogu:
Dziękuje,
a On odpowiada:
Bądź dla siebie wyrozumiały.
Ryszard Klein
Ten traktat należy do klasyki filozofii politycznej i do pierwszych nowożytnych wypowiedzi w dyskusji o umowie społecznej. Powstał w latach czterdziestych XVII wieku, a więc w czasach dla angielskiego autora Thomasa Hobbesa (1588-1679) burzliwych politycznie. Jako rojalista, pisał on go na emigracji w Paryżu, ponieważ w Anglii toczyła się wówczas wojna domowa, monarchia upadła, na dwie dekady nastała republika, a król został stracony w 1649 roku, dwa lata przed ukazaniem się "Lewiatana" (1651). To polityczne tło jest pewnym memento dla książki, może nieco ironicznym, ponieważ optuje ona za dokładnie przeciwnym porządkiem rzeczy: za władzą suwerena, najlepiej monarchy, powołanego drogą umowy ludzi zagrożonych "wojną wszystkich ze wszystkimi", czyli walką o byt jednego człowieka-wilka z innym. Wojną, dodajmy, permanentnie pozycyjną, ponieważ każdy człowiek jest zdaniem Hobbesa na tyle silny, by pokonać innego samodzielnie lub w zawieranych sojuszach. Samoograniczenie indywidualnej wolności na rzecz suwerena kończy tę wojnę - najskuteczniej w monarchii, najmniej skutecznie w demokracji i przy jakimkolwiek podziale władz. Do tych rozważań pod prąd późniejszej, dominującej narracji Hobbes dołącza w swoim dziele krytykę instytucji Kościoła (zarówno katolickiego, jak i innych) oraz klasycznej filozofii, co zaowocowało nie tylko zakazem publikacji "Lewiatana" w Anglii (1668), lecz także potępieniem, już pośmiertnym (1683) przez Uniwersytet Oksfordzki.
Śmierć tragedii Georgea Steinera to próba przyjrzenia się nie tylko sytuacji tragedii jako gatunku literackiego, ale również pośrednio sytuacji całej kultury europejskiej. Przyczyn tej śmierci (gdyż przyjmuje ją za aksjomat) autor dopatruje się w, rzec by można, dewertykalizacji spojrzenia na kondycję ludzką, utracie perspektywy przekraczającej horyzonty rozumu. Zdaniem autora, ?upadek tragedii jest nierozerwalnie związany z załamaniem się jednolitego poglądu na świat i towarzyszących mu kontekstów mitologicznych, symbolicznych i rytualnych?. Zabójczy dla tragedii jest wszelki optymizm, jak również przekonanie, że racjonalność może stanowić remedium na cokolwiek i zapobiec niepojętemu cierpieniu: ?Tragedia, co trzeba niezmordowanie podkreślać, wyklucza istnienie doczesnych środków zaradczych. Tragedia nie traktuje o świeckich dylematach, dających się rozwiązać na drodze racjonalnych innowacji, lecz o tym, że świat w swoim biegu skłania się nieustająco ku okrucieństwie i zniszczeniu?. Steiner, analizując teksty od starożytności do XX wieku, pokazuje próby nowożytnej reanimacji tragedii w zmienionym pejzażu duchowym i kulturowym.
Laureat Nagrody Nobla i jeden z największych fizyków XX wieku, Richard Feynman, miał niezwykły talent do wyjaśniania ogółowi społeczeństwa trudnych zagadnień. Kolejna część jego wykładów to znakomite źródło wiedzy na temat relatywistycznej teorii grawitacji.Książka powstała na podstawie notatek sporządzonych podczas kursu z fizyki grawitacyjnej prowadzonego przez Richarda Feynmana w California Institute of Technology w roku akademickim 1962/63.Wykłady te stanowią użyteczny zapis poglądów i spostrzeżeń słynnego Noblisty na temat grawitacji oraz jej zastosowania w kosmologii, supergwiazdach, tunelach czasoprzestrzennych i falach grawitacyjnych w tamtym konkretnym czasie. Feynman przedstawił tu fundamentalne aspekty klasycznej teorii grawitacji Einsteina oraz zawarł szereg swoich fascynujących dygresji dotyczących fizyki.
Książka Mikołaja Kuzańczyka (1401-1464) składa się z trzech, jak dotąd nieprzetłumaczonych, traktatów - Synostwo Boże (1445), Łów mądrości (1463) i Szczyt kontemplacji (1464), w tłumaczeniu Antoniego Śmista. Zestawienie tych trzech tekstów pozwala przedstawić najważniejsze problemy, które przenikały myśl Mikołaja Kuzańczyka, a także strategię prowadzonych przez niego rozważań, zorientowanych na poszukiwanie niepojętego Boga. W traktacie Synostwo Boże autor ukazuje chrystologiczny wymiar swoich rozważań filozoficznych, w traktacie Łów mądrości przedstawia swój stosunek do tradycji filozoficznej, z kolei tekst Szczyt kontemplacji stanowi nowatorską próbę poszukiwań Boga jako Posse ipsum, czystej możliwości, której istnienie zdaniem filozofa powinno być oczywiste dla umysłu ludzkiego. W tym krótkim wprowadzeniu nie staram się objąć myśli Kuzańczyka w całej jej złożoności, a tylko wskazać kilka moim zdaniem ważnych elementów, których zrozumienie powinno ułatwić lekturę Synostwa Bożego, Łowu mądrości i Szczytu kontemplacji, gdzie głównym problemem jest zagadnienie możliwości poznania nieskończonego Boga przez skończony, ludzki intelekt. Najważniejsze jest zaś zrozumienie tego, że Kuzańczyk konsekwentnie poszukuje Boga jako primum cognitum, absolutnego przedzałożenia, które można i należy na różne sposoby odsłaniać. Prawda o Bogu została objawiona w Piśmie i tradycji, ale Bóg tak samo jak stale stwarza nasz świat, utrzymując go w istnieniu i powołując do istnienia coraz to nowe byty tak też według Kuzańczyka stale oświeca nasze umysły w każdym bez wyjątku akcie poznawczym i umożliwia umysłom samo poznawanie, pozostając przy tym czymś tak oczywistym, że wręcz do poznania niemożliwym. Kuzańczyk zaś stale usiłuje odsłonić Boga jako pierwszą zasadę nie tylko istnienia i życia, ale też pojmowania, abyśmy w naszych umysłach jako żywych zwierciadłach sami potrafili dostrzec odbicie wiecznego światła Boga. (fragment Wstępu tłumacza)
Błyskotliwa książka o relacji faszyzmu z nowoczesnością, mieszczaństwem, historią i kapitalizmem jednego z najciekawszych współczesnych polskich filozofów.Herer w zwięzły i erudycyjny sposób proponuje czytelnikowi nie tylko definicję faszyzmu badając historyczne i współczesne formy tego zjawiska, ale i odczytanie go w relacji do najważniejszych zjawisk XXI historii, takich jak na przykład kapitalizm. Nie poprzestaje jednak na tym, bo w obliczu widma faszyzmu krążącego dziś nad Europą, stawia pytanie o jego nowe formy, a także współczesne polityczne i społeczne przejawy.
Możesz sprawić, że wszystkie twoje kłopoty znikną. Pomoże ci w tym guru rozwoju duchowego i osobistego, Ajahn Brahm. Ten ceniony autor i buddyjski mnich nauczy cię buddyjskiej sztuki znikania. W tej książce w humorystyczny i niezwykle interesujący sposób opisał założenia filozofii buddyjskiej. Wyjaśnia skąd biorą się twoje kłopoty i cierpienie oraz co zrobić, by się od nich uwolnić. Nauczy cię wyłączać świadomość i zmysły przez co inaczej spojrzysz na swoje problemy . Ćwiczenia uważności uwolnią ciało i umysł od stresu. A dzięki medytacjom przestawisz swoją świadomość, wzbogacisz duchowość, wyzwolisz motywację i pozytywną energię, naprawisz też relacje. Wznieś się ponad trudności.
Zebrane w tym tomie teksty stanowią swoistą tybetańską poezję filozoficzną (trzy z nich po raz pierwszy przełożono na europejski język). Od wieków były używane przez praktykujących, którzy medytowali na długich odosobnieniach. Stanowiły dla nich wsparcie i pomoc w trudnych chwilach bardzo zaawansowanych, wieloletnich praktyk medytacyjnych, wymagających nie tylko hartu ducha, ale i hartu ciała, albowiem wykonywane były w skrajnych warunkach himalajskich jaskiń i ośrodków odosobnieniowych. Ukazują zarówno rozterki przyszłych mistrzów buddyjskich towarzyszące walce o rozpoznanie natury umysłu, jak i sposoby ich przezwyciężania poprzez pogłębioną refleksję nad sobą i nad znaczeniem buddyjskiej praktyki. Ich autorów zalicza się do największych mistrzów buddyjskich Tybetu: V Szamar Könczog Jänlag (1525–1583), Karma Czagme (1613–1678), XIII Karmapa Düdül Dordźe (1700–1797), Dźamgön Kongtrül Lodrö Thaje (1813–1899) i XVI Karmapa Rangdźung Rigpi Dordźe (1924–1981). Ich teksty pozwalają zajrzeć do jaskini tybetańskiego jogina, a może nawet do jego umysłu…
Przebudzenie jest zbiorem rekolekcji wygłoszonych przez Anthony’ego de Mello, indyjskiego jezuitę, mistyka i psychoterapeutę, które zredagował po jego śmierci współpracownik i spadkobierca, J. Francis Stroud. „Niczego się nie wyrzekać, do niczego się nie przywiązywać”. Anthony de Mello
Jeden z najpopularniejszych księży w Polsce, fenomen, który na swym kanale TikToku codziennie notuje tysiące odwiedzin, tym razem w wersji książkowej szczerze i otwarcie odpowiada na wszelkie pytania dotyczące Kościoła, wiary, moralności czy teologii. Dla księdza Picura nie ma pytań, które zignoruje lub uniknie na nie odpowiedzi - nie boi się pytań także tych najtrudniejszych, czy dotyczących najbardziej kontrowersyjnych tematów, zachowując przy tym szacunek do odbiorcy oraz zgodność z nauczaniem Kościoła Katolickiego. Właśnie za tę otwartość i bezpośredniość a przy tym wierność swoim zasadom i wierze pokochały go tysiące internautów.Jeśli jakiś temat naprawdę Cię nurtuje lub budzi twoje wątpliwości teraz masz możliwość rozwiać wiele swoich obaw i wybrać właściwą drogę.Ks. Sebastian Picur to kapłan archidiecezji przemyskiej. Aktualnie jest wikariuszem w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krośnie oraz katechetą w tamtejszym II LO. Jego największą pasją jest kapłaństwo, przez które w sposób szczególny może odkrywać miłość Jezusa. Od kilku lat aktywnie angażuje się w ewangelizację w internecie, zwłaszcza na TikToku. Pragnie, aby ten "nowy kontynent", na którym przebywa mnóstwo osób, w jak największym stopniu był wypełniony Bożymi treściami. Owocem miłości do Boga i ewangelizacyjnej posługi w internecie stała się właśnie książka Tiktokowe Q&A Zapraszam na mojego TikToka.
„Chmury” zajmują szczególne miejsce wśród starożytnych tekstów poświęconych Sokratesowi. To jedno z najbardziej znanych dzieł najwybitniejszego greckiego komediopisarza – Arystofanesa – należy także do najważniejszych, ponieważ czasowo najbliższych Sokratesowi, świadectw o tym greckim filozofie. Zestawienie go z pismami Platona i Ksenofonta – dwóch pozostałych autorów tych najważniejszych świadectw – musi jednak wprowadzić czytelnika w konfuzję, która z kolei każe podjąć wysiłek interpretacji (taki jak ten, który w wydanym nakładem Teologii Politycznej „Sokratesie i Arystofanesie” podjął Leo Strauss). Wizerunek Sokratesa, który wyłania się z tekstu komedii, jest istotnie różny zarówno od tego, który został utrwalony w dialogach Platona, jak i od obrazu znanego z pism sokratycznych Ksenofonta. Z tego powodu wydanie „Chmur” w serii „Biblioteka Klasyczna” w istotny sposób uzupełnia dotychczas wydane przez Teologię Polityczną dzieła Platona i Ksenofonta.
„Chmury” znajdują się na liście lektur dla osób przygotowujących się do matury z języka polskiego na poziomie rozszerzonym.
Immanuel Kant (1724-1804) - jeden z najważniejszych filozofów niemieckich i bodaj najbardziej wpływowy intelektualnie człowiek czasów Oświecenia, twórca tzw. krytycyzmu w filozofii. Jego najważniejsze dzieła są właśnie krytyczne: Krytyka czystego rozumu, Krytyka praktycznego rozumu, Krytyka władzy sądzenia. Stosunkowo niewielka, napisana w 1783 roku, rozprawa Prolegomena do wszelkiej przyszłej metafizyki... jest -jak już nazwa wskazuje - wprowadzeniem w łatwiejszej i krótszej formie w zasadnicze dzieło mędrca z Królewca (Kant prawie całe życie spędził i wykładał w tym mieście) czyli obejmującą krytykę teorii poznania Krytykę czystego rozumu. Dokonuje w niej Kant zarówno krytyki teorii poznania, jak i metafizyki, dokonując, m.in. 'przewrotu kopernikańskiego" w filozofii dzięki zastosowaniu sądów syntetycznych a priori, które stosują się do przedmiotów, a te nie są od sądów niezależne, ale przez te sądy są ukształtowane, tym samym zmienia Kant całkowicie pojęcie przedmiotu, który okazuje się być pochodną podmiotu. Podmiot zatem nie jest przeciwieństwem przedmiotu, lecz jego warunkiem. Dowiódł Kant także iż nie wszelkie poznanie wywodzi się z doświadczenia, ale wszelkie zeń się wywodzi. Nauka wyłącznie oparta na doświadczeniu nie wyczerpuje zatem poznania, wyjść trzeba poza zjawiska i poznać rzeczy same w sobie, co jest możliwe dzięki rozumowi, metafizyce (poprzez - skrótowo - sądy syntetyczne a priori).
Fragment Wstępu: Życie w tłumie jest gorsze niż więzienie. Nic stamtąd nie widać.Niczego się pan nie dowie ani nie nauczy.Olga Tokarczuk Gdyby nawet zgodzić się z tymi, którzy twierdzą, że Olga Tokarczuk w swojej twórczości pokazuje własne krytyczne poglądy na temat egalitarności, popkultury, kultury masowej; gdyby przyjąć, że obrazem takiej postawy jest ukazana w Empuzjonie nalewka Schwrmerei, przenosząca w świat nierealny, zachęcająca do marzeń, rozmów, ale równocześnie odbierająca pewność samodzielnego myślenia, a utożsamiana przez niektórych z otaczającym nas światem Internetu, mediów społecznościowych, celebrytów, powszechnych przekazów o tym, jak należy widzieć rzeczywistość; gdyby przyjąć, że Noblistka odrywa się od świata ludzi, którym jest trudniej, bo nie mogli korzystać z kapitału kulturowego, i dla których właśnie kultura powszechna jest szansą na uczestnictwo społeczne - to pewnie trudno byłoby nie zgodzić się z poglądem, iż w tym krytycznym, a raczej krytykującym wołaniu o uwzględnianie różnorodności poprzez zapewnienie dostępu do wszystkiego dla wszystkich jest przecież wykluczenie z prawa do indywidualności, oryginalności i właśnie różnorodności. Napisałem do Olgi Tokarczuk w trochę podobnym tonie, odnosząc się do naszej pracy z osobami niepełnosprawnymi, którym niemal wszyscy chcą nieba przychylić, zabiegając o poprawność językową w deklaracjach powszechnej troski o ich niezależne życie. Po pewnym czasie dostałem mail od Jany Karpienko, asystentki pisarki, a potem pomyślałem, że otaczając szczególną troską osoby, z którymi pracujemy, możemy stawać się tłumem uniemożliwiającym bycie sobą tym, o których samostanowienie wołamy. W trakcie kolejnego Festiwalu Góry Literatury, w 2023 roku, dyskutowano o cancelowaniu - zjawisku, które zdaniem Michała Bilewicza, zajmującego się badaniami nad uprzedzeniami, można określić jako rodzaj ostracyzmu stosowanego przez działaczy społecznych do osiągania zmiany społecznej przez wykluczanie poglądów, które ci działacze uważają za szkodliwe. Kultura unieważniania (cancel culture) odrzuca prawo do bycia innym w imię obowiązywania zasad, które należy przyjmować. Dzieło twórcy przestaje być twórczością, gdy autor głosi poglądy czy podejmuje działania niezgodne z aktualnie obowiązującą doktryną poprawności politycznej. Człowiek rasy białej z dredami może być wykluczony, gdy grupa strzegąca doktryny uzna, że zabiera on w ten sposób tożsamość innym, a na dodatek nie poczuwa się do winy za krzywdy niegdyś tym innym uczynione. Realizowana praktyka może wykluczać w trosce o wspólnotę, indywidualność i różnorodność te wartości poprzez brak dbałości o samą praktykę i koncentrację na przestrzeganiu reguł. Ponieważ nie wszyscy muszą rozumieć tego typu sposób myślenia, przytaczam refleksję abpa Adriana Galbasa, nowego metropolity katowickiego, który 17 czerwca 2023 roku w swoim pierwszym kazaniu powiedział: Przyznam się wam szczerze, że nie jestem zagorzałym fanem doraźnych programów duszpasterskich. One często ogłupiają, zwalniają z osobistego wysiłku, z kreatywności, zwłaszcza gdy traktujemy je jak instrukcje. Utwierdzają nas również w złudnym myśleniu, że opracowując program odwaliliśmy kawał dobrej roboty i możemy odpocząć. A Chrystus nie powiedział przecież: idźcie i piszcie programy. Powiedział: idźcie i głoście.
Sebastian Kołodziejczyk, filozof, nauczyciel akademicki, profesor w Uniwersytecie Jagiellońskim, przedzierzgnął się w pielgrzyma i w niecałe sto dni dotarł na skraj europejskiego świata, przemierzając pieszo trasę z Krakowa do Santiago de Compostela, i dalej do położonej na Wybrzeżu Śmierci Fisterry. Wędrując Drogą świętego Jakuba, autor zanurzył się w historii, tradycji, kulturze - dziedzictwie wspólnym dla wszystkich Europejczyków. Droga zmusiła go do skonfrontowania się z tym, kim jest naprawdę, do porzucenia przybranych ról i póz oraz skupienia się na tym, co dzieje się w jego sercu, duszy i umyśle. Stała się również miejscem spotkań z Drugim i pozwoliła na nowo odkryć siebie.
Tysiąc plateau to długo oczekiwane wydanie polskie jednego z kultowych dzieł filozoficznych drugiej połowy XX wieku drugiego tomu Kapitalizmu i Schizofrenii autorstwa Gillesa Deleuzea i Felixa Guattariego. O wyjątkowości tej pozycji stanowi nie tylko niezwykły rozmach zaprezentowanej wizji filozoficznej, ale również jej forma.Tysiąc plateau nie jest bowiem typową książką akademicką, ale raczej ćwiczeniem z poezji filozoficznej, literacko-metafizycznym tripem, w którym sztywne, sterylne pojęcia zastępuje bogactwo przenośni: kłącza, linie segmentacji oraz linie ujścia, maszyny abstrakcyjne, stawanie się zwierzęciem, oraz wiele innych, zapadających w pamięć i dających do myślenia metafor, które weszły na stałe do obiegu filozoficznego. Dlatego jest to lektura nie tylko istotna, ale też, co ważniejsze, bardzo inspirująca, stanowiąca świadectwo i dająca przykład myśli prawdziwie wolnej, żywiołowej i nieokiełznanej albo, jak ujmują to sami autorzy, myśli nomadycznej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?